pan_pndzelek
21.10.03, 18:50
Posłanka Filek (SLD)potworne stare babsko o aparycji sklepowej z geesu w
Szypliszkach - przysadzisty, tłusty kurdupel, niskie czółko, resztki włosiąt
ufarbowane na czarno i przegustowne złote bombki dyndające w rozciągniętych
uszach... znacie ten typ...
Otóż to babsko zasiada nie wiedzieć czemu w komisji budżetu ("bo na budżecie
to ja się znam"), dla śmiechu zapewne ktoś ją tam wybrał tak jak MarkPola na
ministra. I dziś podczas posiedzenia komisji wysiliła niskie czółko, sperliła
je kroplami potu żłobiącymi kaniony w warstwach pudru i wymyśliła nowy
podatek dla najlepiej zarabiających pracobiorców. 50% to być ma. Niby mogło
się jej to zdarzyć, takie stare opasłe torby jak się naprężą to potrafią
takiego śmierdzącego piarda wypuścić...
Ale okurwiałe stadko SLDowskich posłów-członków tym piardem się zachłysnęło,
zaciągnęło i przegłosowało go jako oficjalną poprawkę do budżetu. Miller
ponoć dostał drgawek jak to usłyszał. No Miller niezłe masz te swoją armię,
posłanka Filek to chyba jeszcze pod Lenino była się za markietankę, choć już
wtedy ździebko musiała być leciwa...
Jedyny argument starego pudła: "no bo brakuje na dom opieki społecznej" tfu,
nic poza tym nie umiała ze siebie wybekać...