Dodaj do ulubionych

OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOSTRAD!

IP: *.ee 22.10.03, 06:29
Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa to stolica to
ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i ze 200 razy
większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ WARSZAWY ale
tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚCIE CZUJESZ
SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO PRACY!!!
Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chwile duzy ruch!
Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla mieszkaniowe!
CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: początkujący Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.isep.pw.edu.pl 22.10.03, 08:37
      Chyba nie można porównywać starego i nowego świata. Prędzej porównywałbym
      europę i azję (np. Indie, Chiny, Japonię)
      Pzdr
    • Gość: Robert Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: 212.76.52.* 22.10.03, 08:50
      Popieram cie w 100%. Rowniez w krajach Europejskich mozna znalesc duze miasta,
      w ktorych to czuje sie atmosfere z pogranicza malego miasteczka i wsi. Pod tym
      wzgledem kroluje skandynawia ale przeciez skandynawia to inna epoka, nieprawdaz?
    • Gość: p_p Burak kanadyjski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 08:51
      Sam jesteś burakiem ćwoku kanadyjski! Wieś ma być na wsi, w mieście natomiast
      miasto. Jasne parobasie?
      • Gość: jacek Burak warszawski IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 10:01
        czy ty przeczytales w zycie jakas ksiazke ?

        jakie wartosci wnosisz do miasta ?

        myjesz sie chociaz rano i wieczorem ?
        • Gość: Pik Re: Burak warszawski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 10:18
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > czy ty przeczytales w zycie jakas ksiazke ?
          >
          > jakie wartosci wnosisz do miasta ?
          >
          > myjesz sie chociaz rano i wieczorem ?


          A ty oszołomie z Okęcia lepiej się nie wypowiadaj więcej, bo robisz tylko
          obciach!
          • Gość: jacek Burak warszawski IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 10:55
            chetnie porobie troche obciachu - byleby tylko nie dopuscic do niszczenia
            miasta przez jakis oszolomow
            • chachachachachachachachachacha Re: Burak warszawski 22.10.03, 11:33
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > chetnie porobie troche obciachu - byleby tylko nie dopuscic do niszczenia
              > miasta przez jakis oszolomow
        • chachachachachachachachachacha Re: Burak warszawski 22.10.03, 11:34
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > czy ty przeczytales w zycie jakas ksiazke ?
          >
          > jakie wartosci wnosisz do miasta ?
          >
          > myjesz sie chociaz rano i wieczorem ?
      • Gość: wutea Re: Burak kanadyjski IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 25.10.03, 16:23
        jako rzecze świniopas!
    • Gość: JJ Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 09:54
      Gość portalu: KANADYJCZYK napisał(a):

      > Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa to stolica to
      > ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
      > Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i ze 200 razy
      > większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ WARSZAWY ale
      > tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚCIE CZUJESZ
      > SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
      > I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO PRACY!!!
      > Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chwile duzy ruch!
      > Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla mieszkaniowe!
      > CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
      >
      SPIE.RDAL.AJ PRYMITYWIE Z NASZEGO FORUM! GDZIE MIESZKAŁEŚ CIECIU W POLSCE ZANIM
      ZACZĄŁEŚ GARY ZMYWAĆ W TYM TWOIM TORONTOWIE? NA PEWNO NIE W WA-WIE, TYLKO NA
      JAKIEJŚ WSI - WIĘC WYPIER.DA.LAJ STĄD BURAKU!


      • Gość: jacek OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 10:03
        wielu genialnych ludzi wykonywalo proste prace zeby sie utrzymac - i zostawilo
        po sobie spuscizne - ktorej nie bylbys w stanie zrozumiec

        miasto potrzebu ludzi wyksztalconych - ty jestes prymitywny jak socha
        • Gość: Dyr Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 10:20
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > wielu genialnych ludzi wykonywalo proste prace zeby sie utrzymac - i
          zostawilo
          > po sobie spuscizne - ktorej nie bylbys w stanie zrozumiec
          >
          > miasto potrzebu ludzi wyksztalconych - ty jestes prymitywny jak socha

          W pełni popieram oburzenie JJ a mam wykształcenie wyższe (ekonomiczne) - so
          what?
          • Gość: P.S.J. Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.itpp.pl 22.10.03, 10:43
            Uuuooooo...! Wyższe! I to ekonomiczne.... uaaaauu...! Dzieciom pozwalasz mówić
            do siebie "tato", czy musza mówić "Panie magistrze"?

            Szkoda tylko, że zapewne nie pozostawisz żadnego śladu, żadnej spuścizny po
            sobie dla ludzkości, a o to chyba chodziło twojemu przedmówcy, Mister magister.
            • Gość: Dyr Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 10:56
              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

              > Uuuooooo...! Wyższe! I to ekonomiczne.... uaaaauu...! Dzieciom pozwalasz
              mówić
              > do siebie "tato", czy musza mówić "Panie magistrze"?
              >
              > Szkoda tylko, że zapewne nie pozostawisz żadnego śladu, żadnej spuścizny po
              > sobie dla ludzkości, a o to chyba chodziło twojemu przedmówcy, Mister
              magister.


              Przedmówca pił do wykształcenia. A tytuły nie robią na mnie żadnego wrażenia,
              bo jestem którymś już pokoleniem z wykształceniem wyższym i jest to dla mnie
              bardzej norma niż wyjątek... A Ty skończyłeś jakąś szkołę, czy tylko szczekasz
              żeby szczekać?
              • Gość: P.S.J. Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.itpp.pl 22.10.03, 11:00
                jacek pisał, że "wielu genialnych ludzi wykonywało proste prace" (czyli
                chodziło o sposób utrzymania), i faktycznie - "miastu potrzeba wykształconych
                ludzi", ale nie napisał, że jesteś głupi czy niedouczony, tylko "prymitywny
                jak socha", co niekoniecznie musi się wiązac z wykształceniem.

                ja sam kończe studia, ale napatrzyłem się przez tych pare lat na
                zakompleksionych magistrów, najczęściej z pierwszego pokolenia lub z radomia
                (to akurat ciebie się nie tyczy), którym wydwało się, że dyplom czyni z nich
                jakiś Ubermenschen, godnych uwielbienia i szacunku tylko z racji magisterki.
              • Gość: jacek OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 11:02
                to szczekac mozna tylko z dyplomem

                szkoda bylo twojej edukacji - jesli masz takie problemy ze zrozumieniem
                kanadyjczyka

                i to przez kilka pokolen doszlo to takiej degeneracji
                • chachachachachachachachachacha Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO 22.10.03, 11:34
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > to szczekac mozna tylko z dyplomem
                  >
                  > szkoda bylo twojej edukacji - jesli masz takie problemy ze zrozumieniem
                  > kanadyjczyka
                  >
                  > i to przez kilka pokolen doszlo to takiej degeneracji
        • Gość: pawel-l Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTO IP: *.com.pl 22.10.03, 10:24
          Autostrada do centrum Toronto ma chyba 8 pasów w jedną stronę i jest często
          zapchana

          Mi podobało się w Greenville w USA. 500 tys mieszk. Centrum to 200m ulica z
          jedynymi chodnikami w mieście, całkowity brak komunikacji publicznej - wszyscy
          jeżdżą samochodami ew. taksówkami. Rower służy do rekreacji a nie do jeżdżenia
          do roboty.
          Całe miasto to w zasadzie przedmieścia z domkami z ogródkiem, brak ogrodzeń (po
          co skoro nie ma przechodniów ?) 1 urząd, 2 supermarkety, biurowce i zakłady
          otoczone parkami i lasami

          Jak wam się podoba ?
    • rumba_negro Tunel po nogami! 22.10.03, 10:53
      Za chwilę wyjdę sobie z domu, pospaceruję po Alei KEN na Ursynowie, poodwiedzam
      piękne sklepiki w Pasażu Ursynowskim, pójdę pod wiaduktem na Kopę Cwila.
      Czy wiecie, że cały czas będę miała pod nogami tętniące życiem Metro???
      Jakież to niesamowite wrażenie!!!
      I modlę się, abym za kilka lat, przechodząc ul. Płaskowickiej, tak samo mogła
      pomyśleć: ja tu, na ulicy, a tam, na dole - tętniąca życiem autostrada.
      I kierowcy szczęśliwi, i ja szczęśliwa...amen!
      Świat - to ludzie i muzyka!
      • Gość: Dyr Re: Tunel po nogami! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 10:57
        rumba_negro napisała:

        > Za chwilę wyjdę sobie z domu, pospaceruję po Alei KEN na Ursynowie,
        poodwiedzam
        >
        > piękne sklepiki w Pasażu Ursynowskim, pójdę pod wiaduktem na Kopę Cwila.
        > Czy wiecie, że cały czas będę miała pod nogami tętniące życiem Metro???
        > Jakież to niesamowite wrażenie!!!
        > I modlę się, abym za kilka lat, przechodząc ul. Płaskowickiej, tak samo mogła
        > pomyśleć: ja tu, na ulicy, a tam, na dole - tętniąca życiem autostrada.
        > I kierowcy szczęśliwi, i ja szczęśliwa...amen!
        > Świat - to ludzie i muzyka!


        Popieram w 100%!!!
      • Gość: jacek rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 10:58
        takie nowe tance nawiedzonych

        wywalic 30 milardow w blocko - i nic tylko tanczyc - w smrodzie spalin z
        otworow wentylacyjnych
        • rumba_negro Re: rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la 22.10.03, 11:11
          Na tym forum i w tej dyskusji "smród i spaliny" to niejaki Jacek
          Bez odbioru
          • Gość: jacek rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 11:41
            jednym slowem kilka tysiecy ciezarowek na godzine nie wyprodukuja spalin - ani
            ani

            ale ciemnota !!!

            i to w XXI wieku w metropplii europejskiej !!!
            • Gość: Cezary Re: rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 11:45

              jacek zmien gacie bo ci zdupy smierdzi jak gadasz BUAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Pik Re: rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 11:11
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > takie nowe tance nawiedzonych
          >
          > wywalic 30 milardow w blocko - i nic tylko tanczyc - w smrodzie spalin z
          > otworow wentylacyjnych


          Jacuś, Ciebie chyba strasznie skrzywdzili w dzieciństwie, bo masz totalnie
          skrzywioną psychikę. Czy Ty w ogóle mieszkasz w Warszawie (w jakiej
          dzielnicy)?! Zamieszkaj w Zawadach za Wilanowem to będziesz miał wiejskie
          klimaty, ale przestań już się produkować na tym forum, bo naprawdę wstyd
          robisz. Widziałem niedawno że wybrano Ciebie na największego oszołoma na tym
          forum i coś chyba w tym jest. Usiądź, wytrzyj pianę z ust i pomyśl o tym na
          spokojnie... Życzę więcej zdrowia!
        • chachachachachachachachachacha Re: rumba-negro, tunel-po-nogami, sia la la 22.10.03, 11:33
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > takie nowe tance nawiedzonych
          >
          > wywalic 30 milardow w blocko - i nic tylko tanczyc - w smrodzie spalin z
          > otworow wentylacyjnych
    • Gość: behi Ale osiedle moze wygladac jak wies, wazne zeby IP: *.int.warszawa.sint.pl 22.10.03, 11:06
      miasto zostalo miastem. W Wawie mamy mnostwo osiedli wygladajacych jak wies.
      Nawet w centrum! wystarczy zjechac bartycka w kierunku "Siekierek" i juz mamy
      wies! Pola uprawne, rozpadajace sie rudery wiejskie i wszystko w tle kominow
      EC. Podobnie jest w niektoruch czesciach Tarachomina, Rembertow, Anin,
      Falenica - cale dzielnice wygladaja jak wies, nie tylko osiedla.

      Nie chcialbym zeby osiedle wygladalo jak miasto i odwrotnie.
      • Gość: P.S.J. Re: Ale osiedle moze wygladac jak wies, wazne zeb IP: *.itpp.pl 22.10.03, 11:08
        Ty na falenice nie najezdzaj, bo to dzielnica willowa jest, anie wies, a za
        takie gadkie to w szpitalu na Czystem mozna wyladowac...
        • Gość: behi Ale wies nie ma pejoratywnego znaczenia IP: *.int.warszawa.sint.pl 22.10.03, 11:21
          dla mnie przynajmniej. Na wsi sa same "wille", kazda wies jest "willowa" poza
          tym etymologia wyrazu willa pochodzi od "village" co w tlumaczeniu znaczy wies -
          w domniemaniu "wiejska zabudowa". Wiec sam dokonales potwierdzenia wiejskosci,
          upierajac sie przy dzielnicy "willowej"
          • Gość: jacek Ale wies nie ma pejoratywnego znaczenia IP: *.u.mcnet.pl 22.10.03, 11:30
            bardzo ciekawy wywod

            na tym forum dominuje inne rozroznienie

            miasto - to asfalt, bryki (bynajmniej nie autobusy i tramwaje) metro moze byc
            bo go i tak nie widac a jest drogie a wiec w porzo, mosty, tunele, spaliny,
            smrod, halas itp ogolnie rzecz biorac warunki w ktorych sprawdzaja sie
            jednostki silne oraz szczury i karaluchy

            a wies - to miejsce z ktorego piewcy miejskosci wspomnianej powyzej wyszli i
            chca jak najszybciej zapomniec, ciekawe jest ze ta chec zapomnienie potrafi
            przetrwac wiele pokolen

            • chachachachachachachachachacha Re: Ale wies nie ma pejoratywnego znaczenia 22.10.03, 11:33
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > bardzo ciekawy wywod
              >
              > na tym forum dominuje inne rozroznienie
              >
              > miasto - to asfalt, bryki (bynajmniej nie autobusy i tramwaje) metro moze byc
              > bo go i tak nie widac a jest drogie a wiec w porzo, mosty, tunele, spaliny,
              > smrod, halas itp ogolnie rzecz biorac warunki w ktorych sprawdzaja sie
              > jednostki silne oraz szczury i karaluchy
              >
              > a wies - to miejsce z ktorego piewcy miejskosci wspomnianej powyzej wyszli i
              > chca jak najszybciej zapomniec, ciekawe jest ze ta chec zapomnienie potrafi
              > przetrwac wiele pokolen
              >
              >
            • Gość: Robert To jest chore!!! IP: 212.76.52.* 22.10.03, 11:52
              > miasto - to asfalt, bryki (bynajmniej nie autobusy i tramwaje) metro moze byc
              > bo go i tak nie widac a jest drogie a wiec w porzo, mosty, tunele, spaliny,
              > smrod, halas itp ogolnie rzecz biorac warunki w ktorych sprawdzaja sie
              > jednostki silne oraz szczury i karaluchy

              Dokladnie tak jest. Taki wizerunek miasta jest chory. Czy naprawde miescie
              musimy sie czuc jak dzungli tylko, ze betonowej?

              > a wies - to miejsce z ktorego piewcy miejskosci wspomnianej powyzej wyszli i
              > chca jak najszybciej zapomniec, ciekawe jest ze ta chec zapomnienie potrafi
              > przetrwac wiele pokolen

              I to jest smutne. Najpierw taki zakompleksiony ucieka ze wsi do duzego miasta,
              ksztalci sie, kupuje drogie bryki, dewastuje zielen i chodniki a pozniej gdy
              sie dorobi to kupuje domek na wsi oczywiscie z tym, ze w jego przekonaniu to
              nie wies ale dzielnica willowa. Czyz to nie chore?
            • Gość: behi Re: Ale wies nie ma pejoratywnego znaczenia IP: *.int.warszawa.sint.pl 22.10.03, 12:04
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > miasto - to asfalt, bryki (bynajmniej nie autobusy i tramwaje) metro moze byc
              > bo go i tak nie widac a jest drogie a wiec w porzo, mosty, tunele, spaliny,
              > smrod, halas

              Miasto to przede wszystkim infrastruktura dla LUDZI. Miasta polykaly wsie, bo
              rozrastaly sie nie z powodu ilosci samochodow, asfaltu mostow i tunelow, tylko
              z powodu rozrostu POPULACJI. POPULACJA mieszkajaca w miescie potrzbuje
              INFRASTRUKTURY dla swoich potrzeb. Wiec ilosc mostow, asfaltu, tunelow, ma
              zaspokoic potrzeby zwiekszajacej sie populacji. Ich stan majatkowy nie ma
              znaczenia, ale jesli kazdy ma samochod, to trzeba wiekszosci poulacji zaspokoic
              ich roszczenia, chocby kosztem uciazliwosci dla mniejszosci (te nalezy
              zminimalizowac, a nie zezwalac mniejszosciom blokowanie rozbudowy
              infrastruktury dla wiekszosci).

              > ogolnie rzecz biorac warunki w ktorych sprawdzaja sie
              > jednostki silne oraz szczury i karaluchy

              Jesli jakikolwiek szkodnik w miescie wystepuje (moze nie tylko w miescie ale
              ogolnie) to jest nim czlowiek i nie ma znaczenia czy walczy o ekodyrdymaly, czy
              o ekodewastacje - tylko kompromis ich uratuje, badz likwidacja nadmiernej
              populacji tych szkodnikow i jednych i drugich.
              • Gość: jacek Ale wies nie ma pejoratywnego znaczenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 21:47
                Miasto to przede wszystkim infrastruktura dla LUDZI. Miasta polykaly wsie, bo
                > rozrastaly sie nie z powodu ilosci samochodow, asfaltu mostow i tunelow,
                tylko
                > z powodu rozrostu POPULACJI. POPULACJA mieszkajaca w miescie potrzbuje
                > INFRASTRUKTURY dla swoich potrzeb. Wiec ilosc mostow, asfaltu, tunelow, ma
                > zaspokoic potrzeby zwiekszajacej sie populacji.

                i tak bez konca - jak w Kalkucie, Mexico City lub w Kairze

                szkoda ze pominales takie elementy infrastruktury jak - komunikacja miejska,
                oczyszczalnie sciekow, kanalizacja i mieszkania

                >Ich stan majatkowy nie ma
                > znaczenia, ale jesli kazdy ma samochod, to trzeba wiekszosci poulacji
                >zaspokoic

                ze wskazaniem na samochod - ze skomentuje szyderczo - wiesz ile trzeba zaplacic
                za licencje na samochod w Singapurze ??

                > ich roszczenia, chocby kosztem uciazliwosci dla mniejszosci (te nalezy
                > zminimalizowac, a nie zezwalac mniejszosciom blokowanie rozbudowy
                > infrastruktury dla wiekszosci).

                wlasnie to mniejszosc ma korzystac z tych udogodnien - zapoznaj sie ze
                statystykami - wiekszosc tloczy sie w tramwajach i autobusach

                zreszta A2 bedzie sluzyc w wiekszosci - tranzytowi, a Warszawiakom jakosc zycia
                i dojazdu popsuje

                aha wspomnailes jeszcze o kompromsie - moze rozwiniesz ten temat ???
                • Gość: behi Krotkie pytania IP: *.int.warszawa.sint.pl 23.10.03, 10:03
                  > i tak bez konca - jak w Kalkucie, Mexico City lub w Kairze

                  I jaki z tego wniosek?

                  (komentarz do odpowiedzi by byla merytoryczna: obecnie spoleczenstwo jest
                  demograficznie starzejace sie (w przeciwienstwie do wymienionych miast),
                  jednoczesnie jest bardzo silna migracja do stolicy z powodow ekonomicznych)

                  > szkoda ze pominales takie elementy infrastruktury jak - komunikacja miejska,
                  > oczyszczalnie sciekow, kanalizacja i mieszkania

                  To bylo w domysle, i to takze w tym miescie sie zmienia. Byc moze jest ono tak
                  duze, ze zmian nie zauwazasza sie, ale w przeciagu ostatnich 10 lat bardzo duzo
                  sie zmienilo w tym przypadku.

                  > ze wskazaniem na samochod - ze skomentuje szyderczo - wiesz ile trzeba
                  zaplacic
                  >
                  > za licencje na samochod w Singapurze ??

                  A co to ma do rzeczy?

                  Twoja szyderczosc w tym przypadku wskazala na watpliwosc z mojej strony co do
                  odrzucenia stanu majatkowego mieszkancow do rozbudowy infrastruktury. Jesli
                  uwazasz, ze to ma jakas konotacje, to poddaje sie, bo dojde do wniosku, ze
                  jestes utopista, a to nie wrozy nieczemu dobremu.

                  > wlasnie to mniejszosc ma korzystac z tych udogodnien - zapoznaj sie ze
                  > statystykami - wiekszosc tloczy sie w tramwajach i autobusach

                  Moze referendum trzeba zrobic? Bo rownie dobrze mozna powiedziec: wiekszosc sie
                  tloczy w komunikacji miejskiej i zle sie czuje w tym miescie, bo nie ma
                  porzadnej obwodnicy tranzytowej. To co ludzie robia (sa zmuszani do robienia)
                  nie swiadczy o tym czego oni chca!

                  > zreszta A2 bedzie sluzyc w wiekszosci - tranzytowi, a Warszawiakom jakosc
                  > zycia i dojazdu popsuje

                  i dojazdu? Powiedz mi: A ktoredy teraz ten tranzyt jezdzi?

                  > aha wspomnailes jeszcze o kompromsie - moze rozwiniesz ten temat ???

                  Napisz czego chcesz a nie czego nie chcesz. Tylko chcij takiej rzeczy ktorej
                  obecnie NIE MA na terenie Warszawy. Tak jak NIE MA obwodnicy, czy autostrady.
                  • Gość: jacek Krotkie (?) pytania IP: *.u.mcnet.pl 23.10.03, 15:53
                    chodzi mi o warunki zycia - tamte miasto to karykatury - ale osiagnely ten stan
                    w drodze tego co nazywasz rozwojem

                    co sie niby zmienilo w sprawie oczyszczalni sciekow ????

                    stan majatkowuy nie pozwala na kupowania 1 zdrowia 2 zycia 3 srodowiska
                    naturalnego - odkryto to w Singapurze - inaczej dawno by sie zadusili w swoim
                    bogactwie (halas i spaliny)

                    tranzyt w pewnej czesci stara sie omijac Warszawe - po wybudowaniu A2 ruszy
                    przez stolice - chyba proste - oprocz tego patrz w przyszlosc - czyli staly
                    wzrost tranzytu

                    juz wspominalem jakie rzeczy chce - lotnisko i autostrade poza Warszawa ,
                    kanalizacje i wodociagi dla calej Warszawy, SKM, Odolany dla Warszawy,
                    oczyszczalnia sciekow
                    • Gość: behi Byly krotkie z rozwinieciem. IP: *.int.warszawa.sint.pl 23.10.03, 16:18
                      1. Ty uwazasz, ze tamte miasta sa karykaturami? Mysle, ze mieszkancy tamtych
                      miast mysla inaczej. Jak na razie jestesmy pomiedzy karykaturami a normalnymi
                      miastami europejskimi i posiadanie autostrady zblizy nas do tych drugich , nie
                      pierwszych.

                      2. No wiec odrzucmy stan majatkowy od dywagacji, a przejdzmy do faktow:
                      samochody nie stanowia o bogactwie, a trzeba z nimi zyc.

                      3. Wiec mozna wybudowac A2 a tranzyt ograniczyc. Czego tranzyt? TIRow czy
                      osobowek? Jesli osobowek, to podaj liczby ktore spowoduja, ze ktos kto bedzie
                      chcial jechac z Lodzi do Siedlec, wybierze droge o 60 km dluzsza? Z TIRami
                      mozna sobie poradzic. Nie panikujmy przed czasem (moze PKP wreszcie zrobi
                      przewozy TIRow?)

                      4. Jesli chcesz autostrade poza Warszawa, to puscmy ja 1 km. od granicy
                      Warszawy. Wtedy jest to kompromis, bo ja nie chce 50km od Warszawy, Ty nie
                      chcesz jej przez Ursynow, to puscmy ja przez Ursus, Piaseczno i Konstancin.

                      5. A co jest nie tak z tymi sciekami? Przy Sytej niezle zbiorniki sa budowane.
                      Gdzie to nie ma wodociagow? we Wlochach? Problemem Warszawy bylo wchloniecie
                      tego zaplecza traktorzystow dla Ursusa, ktory tez nie wiem po co stal
                      sie "stoliczny"

                      • Gość: jacek krotkie z rozwinieciem. IP: *.u.mcnet.pl 23.10.03, 16:27
                        > 1. Ty uwazasz, ze tamte miasta sa karykaturami? Mysle, ze mieszkancy tamtych
                        > miast mysla inaczej. Jak na razie jestesmy pomiedzy karykaturami a normalnymi
                        > miastami europejskimi i posiadanie autostrady zblizy nas do tych drugich ,
                        nie > pierwszych.

                        nie chcialbys mieszkac w zadnym z nich
                        juz pisalem o tym ze w najwiekszych miastach europejskich mieszka biedota i
                        imigranci - bogaci uciekaja do domkow na przedmiesciach - i dlatego powstaja
                        autostrady dla lepszego dojazdu do pracy

                        > 2. No wiec odrzucmy stan majatkowy od dywagacji, a przejdzmy do faktow:
                        > samochody nie stanowia o bogactwie, a trzeba z nimi zyc.

                        ale musimy byc swiadomi, ze kiedys i tak sie wszystko zapcha - mimo ogromnych
                        kosztow budowy

                        > 3. Wiec mozna wybudowac A2 a tranzyt ograniczyc. Czego tranzyt? TIRow czy
                        > osobowek? Jesli osobowek, to podaj liczby ktore spowoduja, ze ktos kto bedzie
                        > chcial jechac z Lodzi do Siedlec, wybierze droge o 60 km dluzsza? Z TIRami
                        > mozna sobie poradzic. Nie panikujmy przed czasem (moze PKP wreszcie zrobi
                        > przewozy TIRow?)

                        osobowek to sie nie boje - problemem sa TIR - i to coraz wiekszym
                        Tiry na tory nie wyszly do tej pory nikomu

                        > 4. Jesli chcesz autostrade poza Warszawa, to puscmy ja 1 km. od granicy
                        > Warszawy. Wtedy jest to kompromis, bo ja nie chce 50km od Warszawy, Ty nie
                        > chcesz jej przez Ursynow, to puscmy ja przez Ursus, Piaseczno i Konstancin.

                        GK to jest kawalek za Piasecznem

                        > 5. A co jest nie tak z tymi sciekami? Przy Sytej niezle zbiorniki sa
                        budowane.

                        tak ale nie na 2 miliony mieszkancow

                        > Gdzie to nie ma wodociagow? we Wlochach? Problemem Warszawy bylo wchloniecie
                        > tego zaplecza traktorzystow dla Ursusa, ktory tez nie wiem po co stal
                        > sie "stoliczny"

                        to jest blizej niz Ursynow - i jest to naturalny kierunek rozwoju Warszawy
                        • Gość: behi Re: krotkie z rozwinieciem. IP: *.int.warszawa.sint.pl 23.10.03, 16:51
                          > nie chcialbys mieszkac w zadnym z nich
                          > juz pisalem o tym ze w najwiekszych miastach europejskich mieszka biedota i
                          > imigranci - bogaci uciekaja do domkow na przedmiesciach - i dlatego powstaja
                          > autostrady dla lepszego dojazdu do pracy

                          No wiec moze to jest wlasnie etap rozwoju do ktorego powinnismy dojrzec? Ze
                          miasto sluzy do pracy i zamieszkiwania przez biedote (bo najmniejsze koszty ze
                          wzgledu na uciazliwosc?) Ktora wersje wybierasz? Europejska? Azjatycka? Poza
                          tym, uwierz mi, ale troche przesadzasz.

                          > ale musimy byc swiadomi, ze kiedys i tak sie wszystko zapcha - mimo ogromnych
                          > kosztow budowy

                          Moze jestesmy? Ale dzis juz jest wszystko zapchane. Na ktory moment chcesz
                          czekac? Na ten, ktory spowoduje, ze miasto zaklinuje sie, nikt nie bedzie
                          chcial tu inwestowac, wszyscy sie wyprowadza i pozostawia puste miasto jako
                          jeden wielki slums, a po 300 latach archeologowie beda sie zastanawiali, czemu
                          zostalo zdewastowane i porzucone tak duze miasto w takim swietnym punkcie
                          komunikacyjnym? Nie zapominaj, ze komunikacja warunkuje rozwoj tego miasta
                          (zawsze warunkowalo rozwoje miast) a nie scieki i wodociagi, jesli niedlugo nie
                          bedzie juz komu spuszczac wody w muszli.

                          > osobowek to sie nie boje - problemem sa TIR - i to coraz wiekszym

                          I bedzie jeszcze wiekszym, jesli nie dasz im mozliwosci ominiecia i
                          przejechania, a obwodnica i autostrada ma sluzyc MIESZKANCOM a nie TIR-om.
                          Mieszkancom, bo TIR-y nie beda rozjezdzac centrum, bo beda mieli ulatwienia
                          komunikacyjne ONI w pierwszej kolejnosci. Nie sadze , ze caly ruch w Warszawie
                          jest generowany w 80% przez tranzyt. Ile procent ruchu obecnie generuje
                          tranzyt? Masz jakies dane? <
                          • Gość: jacek krotkie z rozwinieciem. IP: *.u.mcnet.pl 23.10.03, 17:20
                            stawiasz wiele tez sprzecznych ze soba

                            zwiazek komunikacji i rozwoju juz od dawna zmienil sie - a od 100 lat nie byl
                            taki prosty jak piszesz

                            mowmy przede wszystkim o rozwoju kraju a nie o jednej Warszawie - i o rozwoju
                            ale zrownowazonym - w szczegolnosci rozwoj tranzytu to przez misato to raczej
                            nie daje rozwoju miasta - a raczej wrecz przeciwnie

                            oczywiscie najllatwiej jest kopiowac czyjes wzorce - szczegolnie jak sie nie
                            zauwaza bledow i slepych zaulkow

                            • Gość: behi Re: krotkie z rozwinieciem. IP: *.int.warszawa.sint.pl 23.10.03, 18:02
                              Jakie tezy sa sprzeczne?

                              Powiedz mi tez jak obwodnica, czy autostrada na peryferiach (w okolicy Kabat
                              prawie) ma zachamowac rozwoj miasta?

                              Nie chce mowic o zrownowazonym rozwoju kraju, mnie interesuje tylko kawalek
                              autostrady od granicy Wawy do granicy Wawy. Zrownowazony rozwoj to bedzie na
                              lini autostrady Berlin - Warszawa - Terspol. Dlaczego omijac Warszawe ponad 30
                              km lukiem? Czy znasz stolice w Europie do ktorej nie da sie dojechac
                              autostrada?
                              • Gość: jacek krotkie z rozwinieciem. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 20:25
                                zahamuje - bo nie bedzie ani autostrada ani obwodnica (funkcja lokalna i
                                tranzytowa wykluczaja sie) a zmarnotrawi kase na tak drogi projekt

                                'zachamuje' - poniewaz kupa kasy pojdzie na niszczenie tkanki miejskiej -
                                funkcja transportowa powyzej pewnego poziomu jest sprzeczna z funkcja
                                mieszkalna

                                gdyby byla to jedna z wielu tras - powinna byc blizej Warszawy
                                jedyna trasa tranzytowa z pewnoscia powinna ominac Warszawe w sporej
                                odleglosci - rowniez w trosce o rozwoj innych regionow (biedne regiony moga w
                                prosty sposob skrzystac z transportu tranzytowego - bogate juz niekoniecznie)

                                zrownowazony rozwoj nie boli o nie obciaza przyszlych pokolen
    • chachachachachachachachachacha Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS 22.10.03, 11:32
      Gość portalu: KANADYJCZYK napisał(a):

      > Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa to stolica to
      > ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
      > Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i ze 200 razy
      > większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ WARSZAWY ale
      > tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚCIE CZUJESZ
      > SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
      > I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO PRACY!!!
      > Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chwile duzy ruch!
      > Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla mieszkaniowe!
      > CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
      >
      • Gość: Buahahahahahahaha! Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 11:38
        chachachachachachachachachacha napisała:

        > Gość portalu: KANADYJCZYK napisał(a):
        >
        > > Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa to stolica
        > to
        > > ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
        > > Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i ze 200 razy
        >
        > > większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ WARSZAWY a
        > le
        > > tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚCIE CZUJESZ
        >
        > > SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
        > > I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO PRACY!!!
        > > Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chwile duzy r
        > uch!
        > > Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla mieszkaniowe!
        > > CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
        > >

        Alemaszzajebistegonicka!
        • chachachachachachachachachacha Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS 22.10.03, 12:06
          Gość portalu: Buahahahahahahaha! napisał(a):

          > chachachachachachachachachacha napisała:
          >
          > > Gość portalu: KANADYJCZYK napisał(a):
          > >
          > > > Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa to sto
          > lica
          > > to
          > > > ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
          > > > Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i ze 200
          > razy
          > >
          > > > większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ WARSZ
          > AWY a
          > > le
          > > > tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚCIE CZ
          > UJESZ
          > >
          > > > SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
          > > > I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO PRACY!
          > !!
          > > > Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chwile d
          > uzy r
          > > uch!
          > > > Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla mieszkanio
          > we!
          > > > CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
          > > >
          >
          > Alemaszzajebistegonicka!
          • andre1 Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS 23.10.03, 03:03
            chachachachachachachachachacha napisała:

            > Gość portalu: Buahahahahahahaha! napisał(a):
            >
            > > chachachachachachachachachacha napisała:
            > >
            > > > Gość portalu: KANADYJCZYK napisał(a):
            > > >
            > > > > Ja nie rozumiem tych buraków co argumentują, że skoro Warszawa t
            > o sto
            > > lica
            > > > to
            > > > > ma być huk samolotów i samochodów i smród spalin!
            > > > > Toronto jest 6 razy większe - pod względem liczby ludności - i z
            > e 200
            > > razy
            > > >
            > > > > większe - pod względem produktu ekonomicznego OD TEJ ZAPYZIAŁEJ
            > WARSZ
            > > AWY a
            > > > le
            > > > > tam, NA OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH JEST TAK, ŻE MIESZKAJĄC W MIEŚC
            > IE CZ
            > > UJESZ
            > > >
            > > > > SIĘ JAK NA WSI!!! JEST CICHO I SPOKOJNIE!
            > > > > I tak ma być BO TAM LUDIZE MUSZĄ MIEĆ WARUNKI DO ODPOCZYNKU PO P
            > RACY!
            > > !!
            > > > > Owszem, jak się jedzie do centrum, to jest cisza spokoj a za chw
            > ile d
            > > uzy r
            > > > uch!
            > > > > Centrum to miejsce dla wielkomiejskiego gwaru, nie osiedla miesz
            > kanio
            > > we!
            > > > > CO ZA BURACTWO SIĘ TU U WAS ROZPANOSZYŁO!!!
            > > > >
            > >
            > > Alemaszzajebistegonicka!

            Toronto poprzecinane jest siecia expresowych drog a "ciche"osiedla o ktorych
            piszesz byly budowane pozniej z dala od nich ale z dobrym polaczeniem.
    • Gość: komagane Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 19:35
      Właśnie tak!!! Tak ma być!!!
      Do wiekszości centrów miast w Europie i na swiecie nie wjeżdża sie samochodem.
      Metro, owszem, pod ziemią i nie przeszkadza. Ew. tramwaj. Jak najmniej
      samochodów, ciężarówek, autobusów.
      Gdyby Warszawy nie zburzono, i Warszawa by tak wyglądała.
      Przy głównych ulicach na ogoł są biura, sklepy, supermarkety itp. Nie mieszka
      sie w huku i smrodzie spalin.

      U nas musi byc odwrotnie, dlatego pakuje sie autostradę przez miasto, tranzyt
      do centrum, wielkie magazyny obok bloków i willi, lotnisko otoczone osiedlami.
      To chore!!!

      Ktop mówił o tunelu? Tunel na Ursynowie miał mieć 2 km długości. reszta - na
      powierzchni (m. in obok centrum Onkologii i Hispicjum, w poblizu którego miał
      byc wlot tunelu). O tunelu na Bemowie nie słyszałam, z czego wniosek, że to
      kolejne gruszki na wierzbie. Pozostałe dziesiątki kilometrów autostrad maja iść
      przez zabudowane osiedla (Zielony Ursynów, Pyry, Okecie, Michałowice, Bemowo,
      Zoliborz, Wilanów) i nikt im nawqet nie obiecywał tunelu (nie mówiąc o
      realizacji obiecanek-cacanek).
    • btb 40% ludności Kanady w Toronto? 23.10.03, 15:43
      6 x 2 mln = 12 mln - tyle nie liczy cała prowincja Ontario, w której leży
      Toronto. Dane za 1996r. na stronie Toronto mówią o 2,4 mln osób w całej
      metropolii.
      • Gość: Gosciu PONAD 5 MLN, z okolicami 2x tyle IP: *.chello.pl 24.10.03, 00:48
        NIE PRAWDA: PONAD 5 MLN !!!
        wiesz, poszukalem wlasnie:
        www.statcan.ca/english/Pgdb/demo43k.htm
        www.city.toronto.on.ca/ourcity/profile01.htm
        i pomyliles pojecia! Trzeba brac nie "City Toronto" (bo to tylko dzielnica)
        lecz GTA (Greater Toronto Area) pod uwage - populacja z 1996: 4,647,960
        lecz obecnych danych nie ma, sa szacunkowe jak tutaj:
        www.city.toronto.on.ca/demographics/pdf/profile_tor_bulletin.pdf
        i przewidyje sie na 2001 rok: 5,284,000
        (patrz strona 10, tabelka "Forecast Population")

        Ale trzeba pamietac, ze wokolo GTA jest pelno mniejszych miasteczek-dzielnic:
        Missisagua, Kitchener, Hamilton - znanych zreszta z licznej tam Polonii, gdzie
        jest okolo drugie tyle ludnosci.
        • Gość: Gosciu Metropolitan Toronto ("416" Area) to CZĘŚĆ TORONTO IP: *.chello.pl 24.10.03, 01:07
          Chociaz z tych danych glownego urzedu statystycznego:
          www.statcan.ca/english/Pgdb/demo43k.htm
          napisano za 2001 rok: "Total responses: Total population 4,647,960"

          ma stronie pt: "Population by selected ethnic origins, Toronto",
          lecz nalezaloby najpierw przeczytac co oznacza termin "Total responses":
          "Total response counts indicate the number of persons who reported a specified
          ethnic origin"

          Pozatym, przepraszam, za drobna pomylke. Znowu, ze strony
          www.city.toronto.on.ca/ourcity/profile01.htm
          wynika, ze te 2,385,421 ludnosci za 1996 rok to wyczytales ODNOSNIE dzielnicy
          Metropolitan Toronto ("416" Area),
          ale CALE TORONTO TO GTA i w 1996 roku mialo 4,628,883 !
    • Gość: rumba_negro Re: OSIEDLE MA BYĆ JAK WIEŚ -NIE DLA TRAS I AUTOS IP: *.acn.waw.pl 23.10.03, 18:31
      I w górę
    • Gość: Gosciu TORONTO PARKS a przyszlosc Lasku Kabckiego :( IP: *.chello.pl 24.10.03, 01:24
      Poogladajcie sobie zdjecia jak wygladaja parki w Toronto:
      www.city.toronto.on.ca/parks/phogal/gr_photo.htm
      a potem zrozumita ze WIES TO NALEZNY LUKSUS (gdy sie ma rozum), a nie kompleksy
      • Gość: Gosciu Conservation for The Living City IP: *.chello.pl 24.10.03, 01:31
        www.trca.on.ca/
        ...Oto jak w cywilizowanym swiecie postrzega sie miejsce czlowieka w miescie!
        • Gość: behi Toronto miastem autostrad!! IP: *.int.warszawa.sint.pl 24.10.03, 18:08
          Czy drogi P400, P401 (przechodzaca przez samo centrum) P11, P427 i P2, to sa
          jakies za przeproszeniem "sciezki rowerowe"? O czym wy piszecie?
          Gdzie to jest?
          ohthepain.com/images/toronto-401.jpg
          www.mto.gov.on.ca/english/traveller/compass/camera/camhome.htm
          Wy.. wy.. TROLLE JEDNE
          • Gość: 11 Z DALA OD OSIEDLI I PARKÓW !!! IP: *.chello.pl 25.10.03, 02:16
            > Czy drogi P400, P401 (przechodzaca przez samo centrum) P11, P427 i P2, to sa
            > jakies za przeproszeniem "sciezki rowerowe"?

            nie przechodzą PRZEZ OSIEDLA, i są Z DALA OD PARKÓW-REZERWATÓW PZRYRODY !

            A U NAS chcą ZNISZCZYĆ REZERWAT PRZYRODY Lasek Kabacki !

            behi, przecież to proste!
            • Gość: behi PRZEZ OSIEDLA I PARKI !!! TROLLU JEDEN! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 11:18
              www.toronto.ca/parks/brochures/parks_trails_1.pdf
              Nie wiem, doprawdy czemu robisz wode z mozgu. Czemu celowo klamiesz i
              wprowadzasz w blad.
              401 nie tylko jedzie przez centrum miasta, ale obok Coronation Park, South
              Humber Park, Harbourfront Park, przecina High Park.
              Obejrzyj se mapke parkow, to zobaczysz, ze autostrada (tam ma akurat 14 pasow,
              nie tak jak ta planowana przy Kabatach) glownie jedzie przez wszystkie parki,
              lub w ich poblizu. Zwroc uwage na osiedla przy ktorych przejezdza. Ursynow przy
              nich to kompleks miasteczka studenckiego. A Las Kabacki jest i tak w bardzo
              duzej odleglosci jak na projekt tej autostrady, bo ja bym przecial, te pare
              zgnilych drzew ta droga, zeby byla z dala od budynkow osiedla i byla jak
              najmniej uciazliwa dla mieszkancow.

              Trudno jest zrozumiec klamstwa, lub wybiorcze informacje.
      • Gość: behi Re: TORONTO PARKS 50 meters behind... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 00:43
        www.mto.gov.on.ca/english/traveller/compass/camera/loc22.htm#camera
    • Gość: behi DO KANADYJCZYKA, bo zle zrozumial wyraz autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 11:27
      Wiesz, tam w Toronto autostrady maja po 12-16 pasow, a to co chca wybudowac na
      Ursynowie, jest autostrada na miare Europy Wschodniej. W Kanadzie mialaby range
      co najwyzej "drogi osiedlowej". Wiec nie masz sie czym stresowac buractwem
      warszawskim, bo oni walcza o "kanadyjska" droge osiedlowa, wiec nie jest tak
      zle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka