sibeliuss
06.01.09, 13:10
Podczas siedzenia np. w autobusie panowie często rozstawiają nogi
tak szeroko, że podudzia tworzą kąt prosty. Od czego to zależy, że
jeden potrafi siedzieć z zestwionymi nogami, a inny nie. Czy jest to
wietrzenie narządów, a może taki atawizm z czasów chodzenia nago -
popatrzcie jakie mam zajefajne klejnoty, a może to dysfunkcja
panewek miednicowych, jakiś ucisk, grom wie co. Czy jest jakaś
teoria, jeśli nie to może ją stwórzmy?