Gość: gosa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.09, 19:48
jestem oburzona zachowaniem miejskich urzędników względem kdt. co to za
argument: że 30% z nich mieszka pod w-wą, a kilka procent ma większe udziały w
spółce od pozostałych? - odwracanie głowy od przedstawiciela kdt w czasie
programu telewizyjnego, pełne nienawiści spojrzenia, chore emocje - to
zaprezentował w kontrowersjach w tvp3 pan prezydent Jakubiak. do tego
wszystkiego wycofał się z propozycji rozmów dla kdt z mpro, którą jako
aktualną kilka dni wcześniej podawał rzecznik ratusza. nie, bo się nie
potrafimy dogadać, nie bo nie - to nie są rozmowy, negocjacje - to jakiś żart
z kupców - z którymi nagle zrywa się trwające rozmowy i wypracowane przez lata
przez poprzedników porozumienia. i jeszcze te propozycje paruset lokali, ale
tylko dla udziałowców z warszawskim adresem - lokali, które wiadomo dlaczego
są do dyspozycji - bo pojedyncze sklepy upadają. propozycja miasta dla kupców
- jaka propozycja? - bo jak na razie to wygląda, że prężna, bogata polska
spółka, zrzeszająca sześciuset udziałowców się została przewidziana przez
miasto do rozbicia. propozycja hala gwardii - niekonkretna - a na uwagę, że to
zabytek - Jakubiak oświadczył, że to żaden problem - bo jak powiedział,
konserwator zabytków - to ...przecież miejski urzędnik. ostatnia wiadomość -
miasto wystawi działkę na placu defilad na sprzedaż - kiedy - jak skończy się
kryzys na rynku nieruchomości i nie będzie kdt.