Dodaj do ulubionych

CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ W WARSZAWIE

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 20:57
Warszawka to Warszawa, Warszawiacy, a przede wszystkim warszawska biurokracja
coraz bardziej scentralizowana przez naszych polityków. W naszym kraju tak
naprawdę od czasu WOG-ów (Gierek), poprzez NFI (Lewandowski), do NFZ
(Miller) trwa nieustanna koncentracja władzy politycznej, ekonomcznej,
kulturalnej w Warszawie. Na kilkadziesiąt urzędów centralnych poza Warszawą
zlokalizowane sa jedynie Urząd Morski i Urząd Górniczy (jeśli jeszcze tak
się nazywają). Ale dlaczego w warszawie ma siedzibę firma Elektrownie
szczytowo pompowe (te które znam są w Dychowie - Lubuskie, na górze Żar -
koło Żywca i Żarnowcu na pomorzu gdańskim)? A czy znacie jakiś kanał
telewizyjny który żeczywiście jest produkowany poza Warszawą. A gazetę. A
centralę banku. A A A ? Wszystko jest w Warszawie. Do tego stopnia że gdy
kupuję w podwrocławskich Bielanach w supermarketach to na rachunku jest
Warszawski NIP. A później Warszawka udowadnia że nie dostaje tyle z podatków
ile wpłaca. Jasne jak centrala Wrocławskiego WISKOPLASTU znajdzie się w
Warszawie to podatki płacone przez tą firmę będą płacone w Warszawie. Ale
drogi dojazdowe, wodę, kanalizację, itd. utrzymywać będzie Wrocław. A jak
Warszawa przez kilka lat blokowała uruchomienie lotniska we Wrocławiu, bo
przejmie loty z przeciążonego Okęcia i jego rozbudowa może być nieopłacalna.
To zachodni inwestorzy przenosili swoje inwestycje do Warszawy bo do
Wrocławia było im daleko.
Dla ambitnych nie ma pracy poza Warszawą. Prawdziwe kariery robi się tylko
tam. Bo tylko tam są najwyższe urzędy, centrale firm, gazety, telewizje,
teatry, galerie. Kto nie miał szczęścia urodzić się w Warszawie a z braku
szczęścia ze względów rodzinnych czy gnuśności nie może lub nie chce
przenieść się do Warszawy, pozostają podrzędne "prowincjonalne" stanowiska.
ALE CZASAMI LUDZIE SIĘ BUNTUJĄ. NIECHCĄ BYĆ POPYCHADŁAMI U SIEBIE. TAK WIĘC
JAK WARSZAWA NIE USTĄPI. JAK PUBLICZNA TELEWIZJA NIE ODTWORZY OŚRODKÓW
REGIONALNYCH. JAK NIE ZACHAMUJE SIE ODPŁYWU CENTRAL FIRM DO WARSZAWY TO
PROWINCJA MOŻE POSZUKAĆ SOBIE INNEJ (INNYCH) CENTRAL. WROCŁAW MA BLIŻEJ DO
BERLINA, PRAGI, WIEDNIA. KRAKÓW DO WIEDNI, BUDAPESZTU. TRÓJMIASTO DO SZWECJI
A BIAŁYSTOK DO MIŃSKA CZY MOSKWY. A WARSZAWKA NIECH ŻYJE I KISI SIĘ W SWOIN
SOSIE
Obserwuj wątek
    • niech Re: CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ W WARSZAWIE 09.11.03, 11:18
      To fakt, Bialystok ma blizej do Minska. Niz do miejsca do ktorego ma dalej. Ty
      tez masz dosc daleko. Do mozgu.
      • Gość: Mieszkaniec W-wy Re: CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ W WARSZAWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 17:55
        niech napisała:
        > To fakt, Bialystok ma blizej do Minska. Niz do miejsca do ktorego ma dalej.
        > Ty tez masz dosc daleko. Do mozgu.
        Jak zwykle bardzo błyskotliwy komentarz Niech'a. Każdą rozmowę obróci w
        obrażanie jej uczestników. Każdą niezręczność bliźniego wyłapie i genialnie
        podsumuje. Rzadki talent.
        Mimo, że jestem z Warszawy, uważam, że centralizacja naszego kraju nie wyjdzie
        mu na dobre. Zamiast błyszczeć swym Niechcianym dowcipem, spójrz ile silnych i
        samodzielnych ośrodków mają chociażby sąsiednie Niemcy. Ta nasza tendencja do
        centralizacji nie jest dobra.
        • pan_pndzelek [...] 09.11.03, 18:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Mieszkaniec W-wy Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:22
            Ulżyło ci, biedaczku?
          • Gość: gość Re: Do "mieszkańca" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 19:22
            I tym sposobem dyskusja zakończyła się standardowym wnioskiem, takim, że "niech"
            to skończony imbecyl, a "pndzel" to zwykła chodząca menda (dla zmylenia dopisał sobie
            w ksywie "pan"). A ponieważ "niecha" i "pndzla" pełno na wszystkich wątkach warszawskich, więc
            przypadkowy obserwator może odnieść wrażenie, że Warszawę zamieszkują głównie mendy i
            imbecyle, co oczywiście nie jest prawdą. Przepraszamy za te kreatury, to prawda, że w
            Warszawie takich pod dostatkiem, ale jest też trochę normalnych ludzi.
            • Gość: Joli Bord Re: Do "mieszkańca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:35
              Dołączam się do przeprosin za osobników ukrywających się pod pseudonimami
              niech oraz pndzel. Drodzy mieszkańcy innych okolic - uwierzcie, że nie wszyscy
              warszawiacy są tacy jak oni.
    • ogniomistrz Re: CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ W WARSZAWIE 09.11.03, 12:05
      Tak! Bo tu jest sejm, senat, rząd, giełda, NBP, Gazeta Wyborcza i wiele
      innych "treny, trendnych lub tredowych" miejsc! ;-)
    • Gość: ljuk Re: CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ W WARSZAWIE IP: 213.17.152.* 09.11.03, 19:31
      Facet ma rację. Centralizacja to pozostałość po rosyjskiej i komunistycznej mentalności. Przez ostatnie 13 lat trudno właściwie mówić o rozwoju gospodarczym Polski. Zamiast tego powinno się mówić o rozwoju Warszawy i degradacji reszty kraju do roli ubogiej prowincji. Za niedługo będzie u nas tak jak w Meksyku: wielka licząca 25 milionów mieszkańców stolica, pare miast przemysłowych na granicy z USA (w naszym przypadku na granicy z Niemcami), a poza tym pustynia. Stolice wielu zacofanych państw to wielkie nowoczersne miasta, w których centrach są wspaniałe wieżowce, z siedzibami krajowych oddziałów międzynarodowych koncernów i wielkie slamsy wokół centrum. Warszawa coraz bardziej przypomina taką stolicę, a Polska taki zacofany kraj. Myślę, że kiedy zaludnienie Warszawy przekroczy 10 milionów to może się politycy przebudzą. PRECZ Z CENTRALIZACJĄ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka