Dodaj do ulubionych

Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską

15.01.09, 09:54
"Nadanie nazwy "rondo Wolnego Tybetu" jest aktem czysto politycznym. Tak
naprawdę filologiczno-historyczny Zespół Nazewnictwa nic do tego nie ma i
niepotrzebnie wymyśla jakieś bzdury. Od polityki są Radni."

A nazwy ulic właśnie nie służą prowadzeniu polityki. Przypominam, że kiedyś
było jasne: pl. Grunwaldzki, a nie Zwycięstwa nad Teutonami pod Grunwaldem w
Tysiąc Czterysta Dziesiątym Roku, al. Stanów Zjednoczonych (+ al. Waszyngtona,
pl. Wilsona, skwer Hoovera), a nie al. Sympatii w Stosunku do Stanów
Zjednoczonych w Związku z Ich Udziałem w Wielkiej Wojnie itd.

/Gdabski
Obserwuj wątek
    • pckloss Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską 15.01.09, 11:16
      Święte słowa! Nareszcie jakiś głos rozsądku.
      Jest jeszcze parę innych narodów/społeczności walczących o swoją wolność
      (Palestyńczycy, Baskowie, pewnie jakiś szczep Indian w Ameryce Południowej o
      którym niewiele słychać bo nie dorobił się takiego sympatycznego przedstawiciela
      jak Tybetańczycy. Postępowanie zgodnie z logiką Pana Seweryna prowadziłby
      donikąd, biorąc pod uwagę tychże, a także np. liczbę dysydentów w chińskich
      więzieniach (których nomen omen zapewne lepiej byłoby uczcić niż Wolny Tybet
      jako taki) ulic w W-wie by nie starczyło. Proponuję abyśmy nie wpadali za każdym
      razem w paranoję i patriotyczno-wolnościowy szał. Może zróbmy jedno Rondo
      Narodów Uciśnionych, a także Rodno Wszelkich Dysydentów i starczy :)

      PS. Ciekawe czy Wolny Tybet ma oznaczać de facto powrót do teokracji (modelu
      jaki obowiązywał tam przez setki lat)?
      • hajota Re: Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską 15.01.09, 12:09
        Jaki "wstyd"? Jakim "nam"? Niech redaktor Blumsztajn wypowiada się we własnym
        imieniu.
        Przyłączam się do opinii przedpiśców. Lepiej tego nie można było ująć.
        • perculator Przedpiscow, co to takiego? 15.01.09, 15:12
          hajota napisała:
          > Jaki "wstyd"? Jakim "nam"? Niech redaktor Blumsztajn wypowiada się
          we własnym> imieniu.
          > Przyłączam się do opinii przedpiśców. Lepiej tego nie można było
          ująć.

          Ktos moze mnie uswiadomic wzgledem slowa "przedpiscow"?
          • hajota Re: Przedpiscow, co to takiego? 15.01.09, 17:07
            perculator napisał:


            > Ktos moze mnie uswiadomic wzgledem slowa "przedpiscow"?

            Już wyjaśniam. To taki żartobliwy neologizm używany na forach internetowych.
            Słowo utworzone na wzór "przedmówców", na określenie osób, które wypowiadały się
            na piśmie bezpośrednio przed kimś.
    • Gość: zalogowany Wolne Miasto IP: *.ztpnet.pl 15.01.09, 12:11
      Panie Sewerynie.
      Cóż, moment był jedyny najlepszy na nazwanie ronda - PRZED wizytą
      dostojnego tybetańskiego gościa.

      Teraz możemy tylko zaproponować lepsze rozwiązanie: NOWĄ DZIELNICĘ
      na wzór Wolnego Miasta Gdańsk czy republiki krakowskiej z XIX wieku.

      Tam można by zakładać ulicę Wolny Tybet, Prawdziwa Kuba czy tym
      podobne Wietnamy.
      Jak znam Gdańszczan - oni bęą szybsi i PRZYWRÓCĄ znane nam gdańskie
      kondomminium [nazewnicze]...

      Byle nie na wzór ichniego lotniska, pompatycznie - acz dziwnie
      niegramatycznie [nie po polsku] nazwanego...
    • Gość: giewont Jak może być ulica Palestyńska IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 14:12
      /jest taka/ to być i Tybetańska.
    • Gość: orient Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.ichf.edu.pl 15.01.09, 16:05
      Drogi panie. Od polityki to są władze państwowe a w szczególności MSZ a nie
      radni. Radni są od zarządzania miastem a nie od urządzania politycznych hucp w
      rodzaju Ronda Dudajewa albo Ronda Wolnego Tybetu. Pomijam już dziwną manie
      nazywania kawałka zasranego trawnika Skwerem im. XXXX czy kawałka infrastruktury
      drogowej im. YYYY. Zostały jeszcze nienazwane estakady (może się mylę) i tylko
      potrzeć jak jakiś oszołom zacznie im imputować patrona.
      • Gość: marebito Re: Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 19:28
        po co nazywa sie miejsca "po ludzku".

        proponuje nie wchodzic na strone GAZETA.pl tylko wklepywac z pamieci:
        194.149.228.9

        poza tym, to nie jest rozmowa o tym CZY tylko JAK i dlaczego ktos staje w poprzek temu pomyslowi.

        BO ARGUMENTOW NIE SLYSZE, JEDYNIE PRYWATNE OPINIE EMOCJONALNE I LAICKIE.

        oczy szeroko zamkniete..
        • Gość: orient Re: Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 00:12
          Kolego, przez całe wieki nazywało się ulice po ludzku. Na Piekarskiej spodziewać
          się można było piekarni, na Ceglanej cegielni albo brukowania cegłą a Radomską,
          co za zaskoczenie, można było dojechać do Radomia. Obecnie albo w przeszłości. I
          to miało ręce i nogi. Z najnowszych, tworzonych spontanicznie, wspomnę Rondo
          Babka (od nasypu na którym było zbudowane, kojarzące się z piaskową babką czy
          też Rondo Żaba. Oficjalne też czasami były sensowne choćby Wisłostrada.
          Nadawanie ulicom numerów ma sens ale nie w miastach europejskich bez regularnej
          siatki ulic, więc twoja wstawka, ad absurdum, jest absurdalna. Tyle, że to
          świadczy wyłącznie o twojej inteligencji. Sorry, no bonus. Na rogu/rondo u
          zbiegu Kasprzaka i Prymasa też ładnie brzmi a o ile mniej do pamiętania, że
          kawałek zabrukowanej powierzchni pod wiaduktem nosi nazwę akurat Wolnego Tybetu.
          Przybij sobie w przedpokoju tabliczkę Przedpokój im. Dalajlamy i zaproś go na
          uroczyste odsłonięcie tablicy. A Warszawie daj spokój.

          > poza tym, to nie jest rozmowa o tym CZY tylko JAK i dlaczego ktos staje w poprz
          > ek temu pomyslowi.

          Kochany, nie będziesz mi narzucał o czym mam rozmawiać. To tak nawiasem mówiąc.
          Już sama myśl nadawania nazw (a szczególnie typu imienia ...) wszystkiemu co się
          nie rusza jest idiotyczna. Przez całe lata nikomu nie przyszło do głowy nazywać
          np. sąsiedniego ronda jakąkolwiek nazwą i nikomu tego do szczęścia nie było
          potrzebne.

          > BO ARGUMENTOW NIE SLYSZE, JEDYNIE PRYWATNE OPINIE EMOCJONALNE I LAICKIE.
          >
          > oczy szeroko zamkniete..

          Więc nie zamykaj oczków, tylko przedstaw _jakiekolwiek_ argumenty zamiast
          wstawiać emocjonalne kawałki. I przy okazji. Nie drzyj ryja. Tu nie wiec PiS.
    • Gość: TJ Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 16:55
      Mi jest wstyd za coraz bardziej rozpowszechniona "romantyzacje Tybetu".
      Zwlaszcza jesli obok niej stoi ramie w ramie "nienaruszalnosc granic Gruzji".
    • Gość: Marebito Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 19:04
      oczywiscie, ze bedzie! kicha to jest dopiero, gdy sie czyta TAKIE wypowiedzi! ile wy macie lat?! 10?? przesadzilem, raczej.. 6.

      polacy (nie wszyscy, ale..) maja takie dziwne dosc podejscie: oburzenie gdy NAS, NAS, NAAAs! cos dotyka (jakas niepsprawiedliwosc, slusznie czy nie), ale gdy juz wychodzi sie z impasu, to nastepuje pieprzona SKLEROZA.

      Nie tylko o tybet chodzi, ale wg. mnie to jest jedeno z ostatnich panstw (tak, panstw, chrl ich najechala), ktore potrafi wlasne slowa realizowac w czynach. czego innym zycze, bo nie tylko w prl tego brakuje.

      z wyrazami
      • Gość: orient Re: Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 00:24
        Czego się tak pienisz. Od razu powiedz, ze jesteśmy polskojęzycznymi agentami
        wpływu i wszystko będzie jasne. Przy okazji Polacy pisze się wielką literą
        (Tybet, CHRL, PRL również). W wzmiankowanym przez ciebie PRL, może by ciebie
        tego nauczono, niestety, twój okres nauki przypadł na późniejszy okres, co widać
        po całym poście. Niechlujstwo, błędy, ordynarne argumenty ad personam. Na moje
        oko to masz jakieś 18 lat i płonące siano w głowie.
    • Gość: mfs Tybet czy nie, zapunktować można... IP: *.pool.einsundeins.de 15.01.09, 22:11
      a takie gesty niewiele kosztują.

      Od lat nie byłem w Polsce, więc dla mnie Stołeczna, czy Życie
      Warszawy, to erzac warszawskiej rzeczywistości. A tu w kółko
      Macieju - jak nie kosztowne kompromitacje, to karygodne
      niedociągnięcia albo przynajmniej spektakularne fuszerki.

      Przyczepienie kilku tabliczek po kilkadziesiąt zeta tak ładnie
      wygląda, że każdy łatwo zapomni miliony utopione w parkingi bez
      wjazdów, czy inne kwiatki...

      Jak nie może być równocześnie normalnie i moralnie, to niech będzie
      moralnie, bo to pierwsze to radnym jak dotychczas kiepsko wychodzi.
    • Gość: skwer hucpy rondo im. zawalonego wiaduktu IP: *.chello.pl 15.01.09, 23:19
      im. nieczynnych torów tramwajowych na żoliborzu
      im. tematów zastępczych
    • Gość: mnie nie! Nam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 23:30
      Panie Sewerynie, Wyborcza już dawno straciła miano opiniotwórczej gazety, proszę więc nie spieszyć się z tym zapewnieniem, że "nam" będzie wstyd.
      Chyba, że MY to WY z Agory. Wam, ma prawo być.
    • Gość: zedox Niewielki ? Człowieku jak na Europe IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.09, 23:47
      Niewielki ? Człowieku jak na Europe Polska to duży kraj.
    • Gość: marebito Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 00:44
      calkiem niedawno Condoleezza Rice powiedziala w indiach, ze jesli swiat zbagatelizuje sprawe tybetu oraz skandalicznego zachowania chin, to nie bedzie mial moralnego prawa do wypowiadania sie w imieniu obroncow praw czlowieka i ogolnie poszanowania jego godnosci.

      sprawa nazwy ronda, sama w sobie nie jest az tak istotna. jest tylko pretekstem do zastanowienia sie, gdzie wlasciwie sa ludzie, jak realizowane sa w praktyce szczytne idee.. czyli
    • ogul_bobra Pan Blumsztajn chyba jest następny do zwolnienia 16.01.09, 12:58
      bo nie myśli. Dlaczego "głowy z tytułami" nie chcą ronda im. Wolnego Tybetu?
      Otóż dlatego, panie Blumsztajn, że z Chinami robimy interesy (proszę sobie
      poszukać, ile polskich przedsiębiorstw tam produkuje swoje towary). Jak
      popsujemy relacje polityczne, panie Blumsztajn, z Chinami, to popsują nam się
      również interesy w tym kraju, a na to nas nie stać. Wyjaśniłem Panu
      najprościej, jak potrafiłem, Panie Blumsztajn. Mam nadzieję, że Pan zrozumiał
      • Gość: marebito Re: Pan Blumsztajn chyba jest następny do zwolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:01
        wytlumacz jescze SOBIE dlaczego walisz brednie.
        interesy.. wiesz co, nie chce mi sie zaczynac z Toba rozmowy. ktos, kto podaje taki argument jest niereformowalny a jedyne co moze go zmienic, to traumatyczne przezycia. oczywiscie nie zycze, ale niestety taka jest kolej rzeczy...
    • Gość: a co Pan na to Wstyd nam będzie za ulicę Tybetańską IP: *.arr.gov.pl 20.01.09, 08:10
      a co Pan na to, aby te rondo mianować Ronem "Wolnej Palestyny"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka