kropeczka75.pl
27.01.09, 21:52
Znajomy polecił mi ostatni lekturę ...warszawskiej ksiażki
telefonicznej z lat 1936/37. Początkowo pomyślałam, że to nudne, ale
okazało się, że to strasznie wciagajaca lektura! Topografia
nieistniejącego miasta, z ulicami, warsztatami, kawiarniami,
instytucjami, które ma się wrażenie są tuż za rogiem. Świat, który
odszedł w przeszłość (zawod: ziemianin) przemawia do nas, tak jakby
całej późniejszej zagłady nie było...
Gorąco polecam!
kropa