Warszawska mapa psich kup

IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 14:55
klikam na zdjęcia satelitarne, powiększenie na maksa i żadnych kup nie widać,
mega ściema
    • Gość: nikt Potwierdzam Rakowiecką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 15:06
      Wczoraj, lawirując wśród psich kup na Rakowieckiej, nieodpowiedzialnie
      podniosłem na chwilę głowę - i jedno gówienko przeoczyłem, wdepnąłem
      dokładnie na odcinku zaznaczonym na mapie: między Opoczyńską a
      Asfaltową. Mokotów wolny od psich kup!
      • Gość: Haha Re: Potwierdzam Rakowiecką! IP: *.chello.pl 05.02.09, 20:22
        Niesamowita historia.Nie wezwałeś policji na pomoc? Bo karetka to na bank
        musiała przyjechać...pewnie ci nogę urwało,teraz musisz mieć protezę i w ogóle
        to twoja życiowa tragedia.Współczuję.
        • Gość: nic do ha-ha Re: Potwierdzam Rakowiecką! IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.09, 20:33
          Haha, tu nie ma nic do śmiechu. Dobrze, że GW zajęła się tematem
          psich odchodów w mieście (i nie tylko Warszawie). Skoro sami pseudo-
          właściciele nic sobie z tego nie robią, to może taka akcja trochę
          ich nauczy.
    • Gość: "Adam M." Zakaz posiadania psów w mieście! IP: 213.77.28.* 05.02.09, 15:38
    • Gość: zenek A skąd wiadomo, że wszystkie kupy psie? Ja IP: *.centertel.pl 05.02.09, 15:39
      widziałek jak Zdzisiek z pod monopolowego kucał w krzakach.
    • Gość: wawiak prosba do autora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 15:40
      prosimy o felieton poswiecony ludzkim kupom mamy ich cale masy w
      wisle w parkach w pustostanach potem ze moczem smierdzi w kazdym
      przejsciu podziemnym....
      • Gość: no i? Re: prosba do autora IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:30
        Jeden z nielicznych rozgarniętych się wypowiedział wreszcie...brawo.
    • Gość: Monika Warszawska mapa psich kup IP: 195.187.251.* 05.02.09, 16:02
      zajrzyjcie na blokowiska Przy Afrykańskiej (dojazdowa do Wału
      Miedzeszyńskiego) niby Saska Kępa z bloku nie da się wyjść bo wszyscy
      wypuszczają psy (nawet często z nimi nie wychodzą) a człowiek musi manewrować
      i zastanawiać się jak dojść do pracy w względnie czystych butach.
      • donkej Re: Warszawska mapa psich kup 05.02.09, 16:05
        >po ulicę Bethowena.

        Jest taka w Warszawie?
      • Gość: Haha Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:30
        Ale masz tragedię życiową normalnie.Współczuję.
    • warszawianka_jedna a może konkurs na czyste osiedle a 05.02.09, 16:28
      w nagrodę bilbord z napisem np. "Na Muranowie po swym piesku sprząta człowiek"
      "W parku Krasińskich sprzątamy po swych milusińskich"
      Miło by było.
    • Gość: SumińskiJan Warszawska mapa psich kup IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 16:35
      O co to całe halo? Co z ptasimi kupami? Tych jest pełno wszędzie i nikt nawet
      nie zwraca uwagi. Ptaki srają cieńszą warstwą, ale obsrywają większą
      powierzchnię, więc tak nie razi?

      miasto to jedna wielka kupa (ludzi, domów, samochodów).
      U mnie na wsi rolnicy leją gnój na pole i nikt się nie burzy, że potem warzywa z
      obsranej uprawy żre.

      A co będzie gdy zyliard kup, każda w woreczku foliowym i z plastikową łopatką
      trafi na wysypisko? Będzie bardziej ekologicznie?
      Chyba pieski powinny nauczyć się stawiać klocka do sedesu...
    • Gość: niewdzięcznicy Powinniście być wdzięczni pieskom. Dzięki ich IP: 217.98.20.* 05.02.09, 16:52
      poświęceniu trawa będzie pięknie rosła.
      • Gość: abc Sprzątać brudasy po swoich kundlach... IP: *.flashnet.pl 05.02.09, 17:31
        ...krótka piłka!
        • Gość: ania Re: Sprzątać brudasy po swoich kundlach... IP: *.chello.pl 05.02.09, 17:40
          Nie mam "kundla" ale sprzątam po swoim ukochanym psie i nie potrafię zrozumieć
          niesprzątających właścicieli. Niech wreszcie straż miejska zacznie karać
          mandatami, niech wreszcie inni ludzie też zaczną zwracać niesprzątającym
          uwagę...Zróbmy coś, bo też nienawidzę osranych trawników....
        • Gość: ja Re: Sprzątać brudasy po swoich kundlach... IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:21
          Brudasa to u siebie w domu szukaj.
    • al-manar Warszawska mapa psich kup 05.02.09, 17:37
      pytanie do GW: czemu ma służyć ta akcja? czy w ten sposób szukacie
      pracy dla bezrobotnych w kryzysie? Jeśli nie, to wasze działanie
      jest pozbawione sensu.
      Proponuję zając się tym na co mamy wpływ, np. na dotarcie do
      świadomości palących papierosy, że śmiecą petami i niedopałkami
      gdzie popadnie. A ponoć człowiek to istota rozumna...
      Palaczom widać nikotyna wyżarła rozum…
      I tu jawi się pole do popisu!
      • robert.zimnicki Re: Warszawska mapa psich kup 05.02.09, 19:04
        al-manar napisała:

        > pytanie do GW: czemu ma służyć ta akcja? czy w ten sposób szukacie
        > pracy dla bezrobotnych w kryzysie? Jeśli nie, to wasze działanie
        > jest pozbawione sensu.

        pozbawione sensu jest zycie takich jak ty


        > Proponuję zając się tym na co mamy wpływ, np. na dotarcie do
        > świadomości palących papierosy, że śmiecą petami i niedopałkami
        > gdzie popadnie. A ponoć człowiek to istota rozumna...
        > Palaczom widać nikotyna wyżarła rozum…
        > I tu jawi się pole do popisu!


        jesli lubisz kolekcjonowac psie gowna, to ci podrzuce wywrotke na podworko....
        • Gość: Ja Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:36
          Robercik...już ci lepiej?Nie ma to jak poszczekać zza monitora co?Haha.
    • Gość: Stefan Warszawska mapa psich kup IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.09, 17:38
      www.allegro.pl/item548303165_problem_psich_odchodow_naklejka_wysylka_gratis.html
      • Gość: Elo Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:44
        Na czole sobie naklej ten badziew...
    • Gość: Shioban Warszawska mapa psich kup IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 17:52
      A Kabaty??? Są tak dokładnie zasrane, że ledwo się tu można przemieszczać
      pomiędzy tymi gównami!
    • Gość: Ja Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:17
      Psie kupy kmiotom przeszkadzają a na tych samych trawnikach parkują swoje
      samochody.Nie macie innych problemów niż psia kupa?

      To trzeba naprawdę nie mieć co robić ,żeby chodzić i spisywać kupy po
      osiedlach...pewnie to jakieś działania panów na rencie czy emeryturze co z
      nudów szukają zajęcia.Może jak tam się wam "poszukiwacze psich odchodów" nudzi
      to je sprzątajcie.Zajęcia wam nie braknie.Tylko pamiętajcie.."nie deptać
      trawników".
    • Gość: Ja Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:28
      Bo tych kup nie ma na trawnikach.To ci co widzą w takiej kupie problem mają po
      prostu na.... w głowie.
    • Gość: asia Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:33
      BARDZO DZIĘKUJĘ GAZECIE ZA ZAJĘCIE SIĘ PROBLEMEM!!! Mam jeszcze
      taki postulat, żeby każdy strażnik miejski miał obowiązek karania
      właścicieli psów za niesporzątanie po swoich pupilach oraz
      wyprowadzanie psów bez smyczy. A może Gazeta dowie się, ile wpływa
      do kasy miejskiej z tutułu takich mandatów?
      • Gość: Haha Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:41
        Gratuluję.Głupoty.
        • Gość: asia Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 07.02.09, 14:34
          Bardzo "merytoryczna" odpowiedź. Powiedziałabym, że typowa dla
          właściciela psa, z której wnioskuję, że jej autor nie sprząta po
          swoim psie. Dodam tylko, że nie mam nic przeciwko karaniu kierowców
          parkujących na chodnikach.
      • Gość: Haha Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:43
        A ja mam postulat ,żeby straż karała tych parkujących na tych samych trawnikach
        swoimi autami.Też poproszę o dane z wpływów do kasy miasta za takie mandaty.
    • Gość: alabama Re: Warszawska mapa psich kup IP: 193.201.167.* 06.02.09, 08:31
      No cóż, warto by jednak na problem kup zerknąć z szerszej
      perspektywy. Co się najczęściej wokół takiej kupy znajduje? (oprócz
      chodnika) otóż muchy. Dla muchy taka kupa to skarb. Jak wszyscy
      wiemy dla muchy kupa to pokarm. Dla nas o odrażającym zapachu i
      konsystencji - dla muchy istny rarytas.
      Pozbawimy muchy pokarmu to nam wyzdychają biedactwa, a potem ruszy
      cały łańcuch pokarmowy - bez much zdechną pająki, potem żywiące się
      tym tałatajstwem ptaki, myszy (szczury dadzą sobie radę bez much),
      jak nie będzie myszy to wyginą lisy, sokoły, jastrzębie ... i tak
      dalej. Obudzimy się na ekologicznej pustyni.
      Z tego czego mnie uczono na biologii wnioskuję też że kupa jako taka
      jest świetnym nawozem (i gdyby nie pewne opory natury higienicznej -
      pewnie w ten sposób bym nawoziła kwiatki na balkonie).
      Podsumowując: kupy tak, ale na trawie i w zgrubsza wydzielonych
      miejscach, z dala od placów zabaw, chodników, skwerów i placów.
    • Gość: VikkiRox Postpeerelowska mentalność IP: 195.85.249.* 06.02.09, 12:01
      Zdaje się, że siedzicie po uszy nie tyle w psich kupach, co w debilnym
      przekonaniu wyniesionym z pegieerów, że nie dba się o to, co jest wspólne Poza
      tym potomek sarmaty nie będzie przecież się upokarzał sprzątąjąc psią kupę, bo
      jeszcze mu korona z głowy spadnie. Taka kulturka. Pomieszanie sarmackiej dumy i
      chłopskorobotniczego tumiwiszenia.
    • Gość: Rys50 Warszawska mapa psich kup - śmietniki i kultura IP: *.mobile.playmobile.pl 08.02.09, 19:18
      Sam mam psa - są chwile kiedy coś mnie trafia jak widze paniusie z
      pieskiem który swoje potrzeby załatwia w piaskownicy lub wprost na
      chodniku bo akurat spotkała kolezankę podobnie jest z panami co w
      ramach spaceru atakują sklep monopolowy obok klatki w której
      mieszkają (efekt - pies ma spacer ca 50m w obie strony i zostawia
      ślady na chodniku). Dla mnie nie jest problem zebrać ten "śmierdzący
      towar" po swoim psie (idąc na spacer mam w kieszenie torebki - te
      znienawidzone przez ekologów - sklepowe) - papierowe nie zdają
      egzaminu bo na trasie moich spacerów brakuje śmietników (mijam ze
      dwa na przystanku, ale uważam że to akurat nie jest miejsce na takie
      odpady) myślę jednak że gdyby w tym mieście było więcej śmietników
      to może kup i innych odpadów byłoby mniej. Ten problem jest dość
      częsty w metrze nie uwidzisz śmietnika a są sytuacje że przydałby
      się (niekoniecznie na psie kupy)- tu pewnie chodzi o zamachy bombowe
      ale na ulicach to już tego (śmietników) powinno byc więcej zwłaszcza
      tych bocznych. Druga sprawa to wychowanie - jak młoda mamusia nie
      skarci dziecka za przylepienie gumy do kasownika w autobusie to nie
      mozna będzie później wymagać zachowania czystości. Niestety zawsze
      znajdą się tacy co niesprzątną po sobie i psie i to jest smutne.
    • Gość: Wrocek Wrocław w kupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 19:36
      Nasze parki są sprzątane za pieniądze podatników, dlaczego? przecież
      to wychodki psie.Apeluję o wysokie podatki od posiadania psów.
    • Gość: bet Warszawska mapa psich kup IP: 195.74.79.* 22.02.09, 23:11
      na ulicy podchorarzych 20 nie da sie przejsc wszędzie są kupy psie
      przed UW Instytutem Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji. a
      starsze "mocherowe" babcie zamiast zadbac o swoje pociechy robią
      awantury studentom w autobusie, ze my to chamstwo,które się
      najechało do warszawy, ale przynajmniej nie mamy psów które cały
      teren kupami swymi zanieczyszczają.
    • ananoy Warszawska mapa psich kup 24.03.10, 22:32
      Szanowni Państwo: wiem trochę o tym problemie, bo pisałam projekt na jego temat...
      1. Psie odchody nie rozkładają się i nie użyźniają gleby, ale psie pasożyty są
      w stanie w niej przeżyć nawet 11 lat.
      2. Według badań, ponad 33% polskich psów oraz 3 – 8% polskich dzieci zaraża
      się pasożytami. Pasożyty powodują wiele chorób, a efektem niektórych chorób
      może być nawet utrata wzroku lub uszkodzenie wątroby albo nerek.
      3. Jeśli w Andrychowie (22 000 mieszkańców ) masa psich odchodów powiększa się
      co MIESIĄĆ o tonę um.andrychow.pl/print.php?sid=293, to można
      powiedzieć, że w mieście tak dużym jak Warszawa (1 711 500 mieszkańców )
      przybywa ich co MIESIĄĆ prawie 78 ton.
      4. "Załącznik do uchwały Nr XXXIII/756/2004 Rady m. st. Warszawy z dnia 8
      lipca 2004 r. – Szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku oraz
      wymagania wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe w zakresie bezpieczeństwa
      i czystości w miejscach publicznych na terenie m. st. Warszawy:
      art. 27: Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i
      usuwanie odchodów pozostawionych przez te zwierzęta: 1) na klatkach
      schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego użytku w obrębie
      budynku, a także w miejscach publicznych. 2) na chodnikach, alejkach
      spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do wspólnego użytku, a także w
      miejscach publicznych o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu
      ustawione są pojemniki na odchody zwierzęce".
      5. Psie odchody w Warszawie wcale nie muszą być wrzucane do specjalnych
      pojemników i mogą być wrzucane w torebkach do normalnych śmietników (stan na
      2006 r.).
      6. Niektórzy właściciele uważają, że skoro płacą podatek za posiadanie psa,
      ich dozorcy powinni sprzątać po ich psach. (W Warszawie podatek ten jest
      symboliczny, wynosi 1 zł rocznie, a rada miasta „nie mogła zlikwidować tego
      podatku, gdyż jego pobieranie jest – zgodnie z wolą Sejmu, Senatu i Prezydenta
      RP – ustawowo wymagane.” (Źródło: Informator budżetowy m. st. Warszawy 'Skąd
      mamy pieniądze i na co je wydajemy,' 2005) Taka rada miasta nie ma
      zdecydowanego podejścia do rozwiązania problemu. Radni wydają się być
      nieświadomi, że podatek, który miasto pobiera od właścicieli psów jest
      konieczny i powinien być wystarczająco wysoki, by pokryć koszty specjalnych
      służb, które zajmowałyby się usuwaniem psich odchodów i karaniem właścicieli
      za ich nie usuwanie.

      Proszę pojechać np. do Sztokholmu i poszukać tam psich kup. Kary dla
      niesprzątających właścicieli są wysokie. Dlaczego my zasługujemy na zasrane
      chodniki, a mieszkańcy Sztokholmu nie? W książeczce "Poradnik ksenofoba -
      Polacy" jest stwierdzenie, że "Ogólnie obowiązującą zasadą wydaje się być 'Im
      mniejsze mieszkanie, tym większy pies'." :-) Myślę, że w mieście wiele ludzi
      ma psy nie mając do tego odpowiednich warunków. Posiadanie psa znaczy, że
      trzeba mu zapewnić miejsce gdzie może się załatwic i wyszaleć tak, żeby to nie
      przeszkadzało innym ludziom. W mieście jest to trudne. W miejscach na mapie z
      kupami, powinny się pojawić "psie parki" albo "psie skwerki" wysypane
      piaskiem, z koszami na odchody
      (www.petswelcome.com/articles/dog-park-etiquette.html) a właściciele
      powinni tam wyprowadzać swoje psy i sprzątać po nich.
      • Gość: lara Re: Warszawska mapa psich kup IP: *.chello.pl 25.03.10, 16:07
        Jakim cudem dziecko zarazi się od odrobaczanego psa? W Polsce jest obowiązek
        corocznego szczepienia psa przeciw wściekliźnie, przed szczepieniem psa się
        odrobacza. Niektórzy odrobaczają psa raz na pół roku.
        Pasożytami najłatwiej się zrazić jedząc nieumyte warzywa prosto z pola i tego
        pewno dotyczą te badania. Co do psów-te zarobaczone to prawdopodobnie zaniedbane
        burki wiejskie. Miejskie psy są czystsze od niejednego człowieka.
        Jako dziecko zaraziłam się kilkakrotnie pasożytami i zawsze miało to miejsce
        podczas pobytu na wsi.
        Faktycznie, pies żywiony tzw.suchym produkuje odchody, które nie użyźniają gleby
        ale też i łatwo się te odchody sprząta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja