Dodaj do ulubionych

"Biedacy" z Magdalenki ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 22:32
Jeden przed drugim przescigaja sie szpanujac wystrojem,kostka brukowa,
furami,ciuchami,balangami i potem dziwia sie ze okoliczna biedota ich obrabia.
Jak sie szpanuje czym sie ma to sie ma co sie ma wlasnie.
Pismak opisuje jednego magdalenkowego "biedaczka" -

"opowiada cicho Jacek, który też jedzie z nami w patrolu. Jego dom okradziono
w lipcu. Stracił komputery i wyposażenie warte 120 tys. zł. Do dzisiaj się z
tego nie podniósł".

No prosze przez 3,5 miesiaca nie udalo mu sie podniesc, ale nieudacznik.
Ci co maja i mieszkaja w Wawie i nie szpanuja to zyja spokojnie a jak sie
chcialo pokazac ze jeden lepszy od drugiego na swoim up state to macie co
chcecie i niech watahy zlodziei cwicza sie na nowobogackich frajerach.
Obserwuj wątek
    • Gość: jaacek Re: "Biedacy" z Magdalenki ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 22:37
      Kliniczny przykład polskiego piekła: skoro ja nie mam, to okradanie bogatszych
      jest usprawiedliwione, dobrze im tak!
      Odrażające i prymitywne rozumowanie. Właśnie dlatego nic się w Polsce nie udaje.
    • kixx Re: "Biedacy" z Magdalenki ... 18.11.03, 22:38
      A Ty chodzisz w podartych spodniach,dziurawych butach i w sklepie kupujesz
      tylko najtanszy kefir i bułki z przeceny.
      Jesteś mądry.
      żaden złodziej Ciebie nie ruszy.

      Ps.Bo i po co?
    • wydra10 Re: "Biedacy" z Magdalenki ... 18.11.03, 22:41
      To że jakieś buraki szpanują bogactwem nie znaczy chyba, że każdy może pójść
      do nich i "podzielić się"? Może sam będziesz wyznaczał granicę szpanu i nie-
      szpanu? Warszawa ok, Magdalenka nie?
      W
      • Gość: tOM e chodzi zeby sie "dzieli" tylko sami buraki sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 23:15
        nie chodzi zeby sie "dzieli" tylko sami buraki sobie winni
    • chaladia "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... 18.11.03, 23:54
      ... uparli się, by mieszkać w Osiedlu "otwartym". Oczywiście trudno
      było "zamknąć" obszar 4 km2, na którym istaniała jakaś ogólnodostępna
      infrastruktura drogowa ito, ale myślę, że budując podobne osiedle "w polu"
      zapłaciliby 100 czy 200 tysięcy zł więcej na infrastrukturę od domu. Przy
      wydatkach rzędy miliona-trzech ("na oko" tyle średnio warte są te rezydencje)
      to jest niewielka kwota. A w zamian mieliby obiekt wolny od żulii,
      złodziejaszków i prawo wyrzucenia za szlaban każdego nieproszonego gościa.
      A tak, dziś widzą złodziejaszków na ulicy pod swoim domem i nic nie mogą im
      zrobić, dopóki ci ostatni nie zdecydują się wleźć na posesję.

      Inna sprawa, że rozmawiałem kiedyś z jednym takim mieszkańcem Magdalenki, który
      stwierdził, że im i ich gościom nie odpowiada bycie kontrolowanym na wjeździe,
      a okolica jest bezpieczna, więc nie chcą "zamknięcia" osiedla. Raczej była
      bezpieczna ta Magdalenka... NB. fakt, że ktoś nie życzy sobie sprawdzania, kto
      do niego przyjeżdża w odwiedziny dowodzi, że nie wszystko jest tam takie
      kryształowo czyste także po stronie tych "poszkodowanych".
      • wydra10 Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... 18.11.03, 23:56
        Nikt nie napisał - albo niedowidzę - czy próbowali z ogólnie dostępnymi
        firmami ochroniarskimi - Grot, Securit czy jakoś tam. Może chcieli poskąpić?
        W
        • Gość: anka Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... IP: *.acn.pl 19.11.03, 00:40
          Dokładnie o to pytałam w którymś z wątków.Coś mi tu nie pasuje z
          alarmami.Wszystkie są rozwalane przez takich nurków?To co to za zabezpieczenia?
          Nic nie piszą o tym.Dziwne.

          chaladia-pisałeś już dzisiaj coś na ten temat.Wygląda jak by Cię zazdrośc brała.
          Tak mi to wygląda.Jakieś osobiste wątki z tym znajomym i tą Twoją Grabiną.
          Aż bije po oczach to i zapamiętałam. :)
          • inkasent Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... 20.11.03, 18:01
            chaladia zwariowac albo cos?magdalenka a"osiedle magdalenka"to nie to samo.nie
            wszyscy wybudowali sie na polu.sprobuj ogrodzic las.poprzeplatasz drut
            kolczasty miedzy drzewami?przed boomem budowlanym byl spokoj,ateraz kazdy
            chcialby postaic rezydence na 400m2 dzialce,nawet miedzy zagrodami.p.s.skoro 4
            agencje ochrony nie sa w stanie upilnowac takiego terenu ,to jedna bedzie w
            stanie,he,he? oby.
      • Gość: maksik Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 19:27
        A kolejnym tematem, który byłby bulwersujący to getta stworzone przez ludzi,
        którym się trochę lepiej w życiu powiodło. Ale czy powiodło? Nie, to
        prawdopodobnie dzięki ich ciężkiej pracy jest ich teraz stać na to,
        żeby "mieć". Wszyscy widzą tylko dorobek, a gdzie droga do tego luksusu. Przez
        7 lat wstawałem o 5 rano i pracowałem przez 14 godzin i jest mnie dziś stać na
        dom, który kłuje w oczy sąsiadów i innych życzliwych. Nikt nie wie dlaczego
        straciłem 30 kg w 3 miesiące i że ryzykowałem dorobkiem swojego życia. Mnie
        się udało, ale nie widzę powodu, żeby mieć moralnego kaca w stosunku do całej
        reszty, ktróra potrafi tylko narzekać. Z jakiej racji mam się teraz dzielić!
        Popieram mieszkańców Magdalenki i mam nadzieję, że zdobędą wreszcie należny
        im spokój.
        P.S. Podatki, jakie zapłaciłem w tym roku wielokrotnie przekraczają wartość
        tego typu rezydencji, więc chyba mogę oczekiwać (czy raczej się łudzę?) na
        minimalne zainteresowanie policji. Owszem stać mnie na prywatną ochronę, czy
        bezpośrednie dotowanie lokalnego komisariatu, ale to już tylko krok do
        korupcji i totalnego obłędu
        • Gość: Robal Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 21:22
          Gość portalu: maksik napisał(a):

          > to prawdopodobnie dzięki ich ciężkiej pracy jest ich teraz stać na to,
          > żeby "mieć". Wszyscy widzą tylko dorobek, a gdzie droga do tego luksusu.

          Droga do luksusu w Magdalence? Proszę bardzo! Pan Andrzej Perczyński zaufany
          człowiek Wieczerzaka, właściciel prywatnych funduszy inwestycyjnych na wyspie
          Jersey zasilonych milionami z naszych podatków. To przecież zacny mieszkaniec
          Magdalenki. Strasznie się w życiu napracował biedaczek...


          • Gość: maksik Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 13:52
            Ale czy myślisz, że ci którzy okradają (nie tylko w Magdalence) bawią się
            wcześniej w Robin Hooda i studiują życiorysy swoich "ofiar"? Na moim osiedlu
            okradają zarówno i tych bardziej zamożnych i tych mniej, ale również emerytów.
            I mam powiedzieć swojej sąsiadce, po kradzieży sprzętu RTV, że skoro się
            dorobiła telewizora za 5 tys. złotych to niech nie płacze, bo się przecież
            odkuje? /wg myślenia pana, który wywołał temat/
            Zgadzam się, że pan Perczyński jest na tyle zaradny, że to właśnie problem
            Magdalenki wypłynął a nie innej miejscowości.
            Nie zgadzam się tylko z łajaniem ludzi za to co mają. Skończcie wreszcie z tą
            narodową zazdrością!
            • chaladia Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... 21.11.03, 14:04
              Gość portalu: maksik napisał(a):

              > Nie zgadzam się tylko z łajaniem ludzi za to co mają. Skończcie wreszcie z tą
              > narodową zazdrością!

              Ja nie krytykuję tego, że oni "mają". Raczej śmieszy mnie, że naiwnie myśleli,
              iż złodzieje do nich nie przyjdą. Jak się buduje takie rezydencje, to należy to
              robić w zamkniętym osiedlu, gdzie złodziej nie ma wstępu z założenia i za samą
              próbę wejścia może zostać złapany i "sprawiony" przez ochronę. A mieszkańcy
              Magdalenki pożałowali pieniędzy na własną infrastrukturę i pobudowali się na
              istniejącej sieci drogowej i instalacyjnej. Cóż - oszczędzili może po 100-200
              tysięcy od domu, ale nie panują nad "swoimi" ulicami i złodziej może stać i
              czekać pod ich bramą oczekując aż wyjadą na zakupy, a oni będą to wiedzieć i
              nic nie będą mogli mu zrobić, bo on będzie stał na terenie publicznym.
              Ot, tyle...
              A że się przez ostatnich parę lat nasłuchałem o ich "wyższości", to mam teraz
              rodzaj Schadenfreude.
              • Gość: Robal Re: "Biedacy" z Magdalenki popełnili błąd... IP: 212.76.39.* 21.11.03, 15:51
                Ja jeszcze jednego nie rozumiem. Jak się ma pieniądze na postawienie rezydencji
                za kilka milionów USD (a takie w Magdalence oglądałem), to się chyba ma również
                kasę na całodobową ochronę tejże rezydencji (kamery + całodobowo strażnik)?

                Poza tym absolutnie nie popieram janosikowego spojrzenia na rzeczywistość, jak
                i polskiej zawiści. Trudno jednak uznać że najwspanialsze rezydencje w
                Magdalence są produktem pracy na etacie czy sukcesu w small biznesie! Niestety,
                aby wywalić w mury kilkanaście milionów PLN, w większości przypadków trzeba być
                w Polsce aferzystą bądź gangsterem. To uwaga na boku i powtarzam nie oznacza
                aprobaty dla jakiejkolwiek kradzieży z włamaniem.

              • Gość: Mar to nie są żadne rezydencje... IP: *.skorosze.2a.pl 24.11.03, 14:46
                Rezydencję to ma Guzowaty, Jackson, może Kulczyk... ale w Magdalence to są
                tylko duże domy... I to jest właśnie NIENORMALNE, że nie wystarcza policja i
                agencje ochrony - jedni i drudzy to banda nierobów i złodziei. Po to jest
                miejska infrastruktura - woda, drogi itp, żeby se możńa było postawić chałupę.
                To wcale nie jest takie fajne, jek cię pytają na wejści ktoś ty i po coś tu
                przyszedł. Ja na przykłąd nie mam ochoty, żeby ktoś wiedział jakiej płci
                towarzystwo odwiedza mnie nocami ani żeby mi ktoś spacerował pod oknem i
                ogladał mnie jak sonie siedzę w piżamie w ogródku.
    • hernandez Złodzieje okradaja złodzieji i tyle!!Nie ma ani co 21.11.03, 19:18
      ani kogo zalowac.W wiekszosci wypadkow te fortuny za ktore kupowane byly
      rerezydencje w Magdalence i innych "dobrych" miejscach byly najzwyczajniej
      ukradzinoe i to najczesciej kosztem panstwa
      • Gość: wiper12 pomyśl jeszcze raz człowieku Yurku IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.11.03, 19:49
        A co będzie jak Tobie się uda dorobić, przecież do tego dążysz, no nie?
        Przecież i Tobie może się poszczęścic. Zmienisz zdanie o dorobkiewiczach?
        • Gość: maksik Re: pomyśl jeszcze raz człowieku Yurku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 13:16
          Dzięki wielkie za ten głos!

          Yurek pewnie myśli, że złodzieje bawią się wcześniej w Robin Hooda i studiują
          życiorysy swoich "ofiar". I tych uczciwych zamożnych nie ruszają. Tylko, co
          powie swojej sąsiadce emerytce, jak zginą jej z garażu np. rowery czy kosiarka.
          Że miała mroczną przeszłość, a na te fanaberie (bo przecież wystarczyłaby kosa
          do trawy) stać ją na pewno z wysokiej emerytury dzięki długoletniej współpracy
          ze służbami bezpieczeństwa.


          • Gość: fiszman Re: pomyśl jeszcze raz człowieku Yurku IP: 195.94.206.* 24.11.03, 08:45
            aha, rozumiem; to znaczy, ze jesli wsiade do tramwaju, dostane w morde i
            zabiora mi fajny zegarek i niezla komore to znaczy, ze sam sobie jestem winny,
            bo przeciez wszyscy wiedza, ze w tramwaju latwo stracic portfel i zeby i inne
            cenne rzeczy. a jak kogos stac na fajny zegarek i dobry telefon, to stac go tez
            na taksowki. czy dobrze zrozumialem? zreszta prawdopodobnie pieniadze te
            zarobilem handlujac trawka w akademikach, bo przeciez nie ze stypendium
            naukowego, prawda? tak wiec nalezalo mi sie i juz! oczywiscie, ze bandytow nie
            popieramy. nie, bron boze!!! ale przyznajemy, ze odwalili kawal dobrej roboty,
            oduczajac mnie jazdy komunikacja miejska, prawda? po co pcham swoj durny ryj
            tam, gdzie nie powinienem? od dzis tylko spacer. dziekuje, uszanowanie!
            • Gość: Robal Do fiszmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 11:22
              taki to jest pojebany kraj że lepiej się z kasą nie wychylać. Kupiłem sobie
              kiedyś sportowy samochód przez duże S i całe życie zaczęło mi się pie*dolić.
              Każdy chciał mnie orżnąć począwszy od żulo-matów, na dziewczynach narzeczonych
              i wspólnikach w biznesach skończywszy. Tutaj obowiązuje zasada "tisze jediesz,
              dalsze budiesz", niestety... warto o tym pamiętać
              • Gość: fiszman Re: Do fiszmana IP: 195.94.206.* 24.11.03, 11:35
                tak, tak, wiem. mam kolege, ktory bardzo ciezko tyra; po jakims czasie dorobil
                sie pieniedzy i postawil dom, kupil niezly samochod... wyczyscili go 3 razy w
                ciagu roku. sprzedal dom i samochod, kupil kwadrat polski (nie otynkowany) i
                jezdzi polonezem. jak mu sie jeden rozsypuje, to kupuje kolejnego grata. ubiera
                sie skromnie. zyje sobie spokonie. problem jednak w tym, ze jak mial ten dom i
                samochod, to ludzie chwytali go mocno za gacie i ciagneli w dol, byle jak
                najnizej. jak go obrabiali, to sie wszyscy cieszyli - a wreszcie ktos
                kapitaliste wyj.bal! a nie trzeba bylo sobie brygady z gromu wynajac do
                ochrony?! cha, cha!!! dlatego rzygam, jak czytam te posty w stylu "zasluzyli
                sobie". dziekuje, uszanowanie.
                • j_karolak Re: Do fiszmana 24.11.03, 13:16
                  Ja też jak sobie kupiłem w McDonaldzie PODWÓJNEGO BURGERA to zaraz mnie spadł
                  na ziemię a inni się smieli. Ot tąd nigdy nie jem za pieniędze.
                  • Gość: fiszman Re: Do fiszmana IP: 195.94.206.* 24.11.03, 14:54
                    pewno jakies buraki z wlosami w nosie sie z ciebie smieli. nie przejmuj sie!
                    jak postoisz przy kims dluzej w jakims pizza-hucie to dostaniesz frytek. a moze
                    nawet coli siorbniesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka