Gość: Yurek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.03, 22:32
Jeden przed drugim przescigaja sie szpanujac wystrojem,kostka brukowa,
furami,ciuchami,balangami i potem dziwia sie ze okoliczna biedota ich obrabia.
Jak sie szpanuje czym sie ma to sie ma co sie ma wlasnie.
Pismak opisuje jednego magdalenkowego "biedaczka" -
"opowiada cicho Jacek, który też jedzie z nami w patrolu. Jego dom okradziono
w lipcu. Stracił komputery i wyposażenie warte 120 tys. zł. Do dzisiaj się z
tego nie podniósł".
No prosze przez 3,5 miesiaca nie udalo mu sie podniesc, ale nieudacznik.
Ci co maja i mieszkaja w Wawie i nie szpanuja to zyja spokojnie a jak sie
chcialo pokazac ze jeden lepszy od drugiego na swoim up state to macie co
chcecie i niech watahy zlodziei cwicza sie na nowobogackich frajerach.