Gość: kibic
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.11.03, 01:24
Przecież te opłaty na końcu "łańcucha pokarmowego" i tak pobrane
będą z naszych, mieszkańców kieszeni. A podobno płacimy podatki
i utrzymujemy samorząd po to, aby w malej ojczyźnie latwiej było
żyć. Ucieszą się, że zwiększyli dochody miasta, ale będzie to
kosztem naszych kieszeni. Dlatego podobno "nikt na to nie
wpadł". Oczywiście wpadnięto na to już dawno, zanim stasiak
urodził się jako czołowy samorządowiec warszawski. Ale zawsze
liczony był rachunek zysków i strat. Bo to jest ( powinien być)
samorząd, a nie socyalistyczne przedsiębiorstwo dochodowe.
Niecz miasto buduje infrastrukturę i ją dzierżawi- to będzie OK.
Ale przecież kaczor jeszcze nic nie zbudował. Najłatwiej sięgnąć
do mojej (i Twojej) kieszeni. Chrzanię taki na ramię broń.