Dodaj do ulubionych

Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką

IP: 77.79.220.* 19.03.09, 09:22
Jeden znak nie wystarczy aby odholować samochdód? Trzeba dwa znaki?
Co za przepisy?
Moze trzeba chwile pomyślec? przeciez te samochody parkuja przy
wejsciu do metra - w razie jakiej katastrofy i ewaukacji ludzi
bedzie duzy problem. Z tego tytulu te samochody powinny byc juz
odholowywyane. Bez zadnych dodatkowych znakow. Policja i straz maja
do tego odpowiednie przepisy. BOJĄ SIĘ ich używac urzędnicy - BOJĄ
się, że im za to coś GROZI!
Obserwuj wątek
    • Gość: realista Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:24
      przy galerii Ursynów parkują, przy biurowcach na Służewcu i pod TVN-em też
      parkują i co?? Straż miejska przyjeżdża, zostawia wezwanie i ... te same
      samochody parkują dalej, na trawniku, na chodniku, w strefie znaku B36. I tak
      w kółko....
      A, że są tabliczki T24 informujące, że pojazdy będą odholowywane to nic nie
      zmienia. JEST ZA MAŁO HOLOWNIKÓW ;/
      • manhu Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 14:36
        ... czyli pewnie się nie opłaca odholowywać, więc trzeba zadbać by się opłaciło.
        A parkowanie na chodniku rozwiązuje śrubokręt:) Fakt, to złamanie prawa, ale parkujący-blokujący złamał je wcześniej.
        • Gość: World Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 195.90.102.* 19.03.09, 16:25
          "Straż miejska tłumaczy, że na razie nie może ich stamtąd ściągać, bo brakuje
          tabliczek informujących o takim zagrożeniu (stoją już na wielu ulicach w centrum)"

          Co za chore prawo? Mają być specjalne znaki? Powaliło ustawodawców w tym kraju.
          W Ameryce od razu jest odholowany pojazd zaparkowany w niedozwolonym miejscu. Po
          diabła specjalna tabliczka o tym? To prawdziwie dochodowy interes dla miejskich
          władz. Ale skoro tu tyle głupków...
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Oj tam zaraz śrubokręt 19.03.09, 17:39
          > A parkowanie na chodniku rozwiązuje śrubokręt:)

          Oj tam zaraz śrubokręt. W Krakowie używa się tłustej kredki do maziania po
          szybie (trudno zmyć) i błota do maziania np. po klamce od strony kierowcy.
          Działa, a żadnym zniszczeniem mienia jako żywo nie jest.
    • Gość: AK Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 09:25
      Kiedys byly plany by pod placem Politechniki zbudowac garaz podziemny.
      Zamiast tego urzadzono plac, wydajac pieniadze na kamien, drzewa, lawki.

      Naprawde brakuje nam tego dlugofalowego myslenia. Juz wtedy 7 lat temu widac
      bylo, ze czeka nas zalanie samochodami.
      Teraz jedynym rozwiazaniem jest rozbabranie placu na nowo i budowa garazy
      podziemnych.

      AK
      • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 10:48
        Zwariowales? Garaze podziemne w centrum miasta? A jak sie do nich
        dojedzie? Do centrum Warszawy nie powinno byc wjazdu dla samochodow
        osobowych: tylko tramwaje, autobusy, taksowki i zaopatrzenie oraz
        policja, straz pozarna, pogotowie i sluzby miejskie...
        • bambussi Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:39
          herrkagan napisała:

          > Zwariowales? Garaze podziemne w centrum miasta? A jak sie do nich
          > dojedzie? Do centrum Warszawy nie powinno byc wjazdu dla
          samochodow
          > osobowych: tylko tramwaje, autobusy, taksowki i zaopatrzenie oraz
          > policja, straz pozarna, pogotowie i sluzby miejskie...

          uwielbiam takich oszołomów, który próbują uszczęśliwiać ludzi na
          siłę...

          nie lubisz samochodów - twoje prawo
          ja nie znoszę zbiorkomu - moje prawo

          żyj jak chcesz (tłocz się w brudnym zbiorkomie) ale pozwól też żyć
          innym (wygodnie w klimatyzowanym autku)
          • Gość: han_solo_79 Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.sds.uw.edu.pl 19.03.09, 12:09
            Nie wynika dopóki jesteśmy społeczeństwem żyjącym razem w dużym mieście. Chcesz
            rozbijać się autem, to przeprowadź się na Podlasie.
            • Gość: franek Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:01
              On sie nie przeprowadzi, on tam jest na stałe zameldowany.
          • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 21:59
            Jako mieszkanmiec Warszawy mam prawo do chodnikow wolnych od
            samochodow i do powietrza wolnego od nadmiaru spalin...
            A klimatyowany samochod to pozeracz energii i, jak kazdy samochod,
            morderca ludzi...
    • kpaxxx A gdzie mają parkować ? 19.03.09, 09:27
      Niestety w Warszawie brakuje parkingów i takie są tego efekty ...
      • Gość: wars Re: A gdzie mają parkować ? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 09:33
        w twojej d. za przeproszeniem.
        jak nie ma gdzie parkowac, to jedz do kolchozu tramwajem, albo parkuj na
        parkingu 1 km od pracy. 10 min spacer dobrze ci zrobi.

        a swoja droga:
        "Jedne stało wczoraj w rzędzie na chodniku..."

        jedne co?
        moze jedno.. auto... to auto... ten, ta, to...
        • kpaxxx Re: A gdzie mają parkować ? 19.03.09, 10:24
          Dobrze że dodałeś za przeproszeniem bo posądziłbym Cię o brak kultury.

          Chłopie trochę mniej złości. Piesi, kierowcy puszek, motocykliści, rowerzyści
          mogą współistnieć na tym świecie tylko trzeba trochę kultury. Mnie też wkurza
          gdy jakiś palant zaparkuje na chodniku, ale jestem w stanie zrozumieć parkowanie
          w różnych dziwnych miejscach szczególnie przez ludzi , którzy używają samochodu
          jako narzędzia pracy.
          • pl_torello Re: A gdzie mają parkować ? 19.03.09, 11:40
            kpaxxx - to ja kulturalniej:
            W tak gęsto zabudowanych obszarach jak Śródmieście nie może być miejsca na
            dojeżdżanie samochodem do pracy. Od tego jest transport publiczny i rowery.

            > ale jestem w stanie zrozumieć parkowanie
            > w różnych dziwnych miejscach szczególnie przez ludzi , którzy używają samochodu
            > jako narzędzia pracy.
            >
            Ludzie, których samochody widać na zdjęciu, nie zostawili tam samochodów na 5
            minut, tylko na cały dzień. To nie jest ich narzędzie pracy, tylko taką,
            najbardziej szkodliwą i najbardziej kosztowną (nie tylko dla nich, ale dla
            społeczeństwa), formę dojazdu sobie wybrali. To jest naprawdę świetnie
            skomunikowana okolica. Metro, tramwaje, mnóstwo autobusów i dobry jak na
            Warszawę dojazd rowerem. Tam NIE MOGĄ powstawać nowe ogólnie dostępne miejsca
            parkingowe - byłoby to szkodliwe.
            • Gość: :))) Re: A gdzie mają parkować ? IP: 94.75.67.* 19.03.09, 16:27
              > Ludzie, których samochody widać na zdjęciu, nie zostawili tam
              samochodów na 5
              > minut, tylko na cały dzień. To nie jest ich narzędzie pracy, tylko
              taką,
              > najbardziej szkodliwą i najbardziej kosztowną (nie tylko dla nich,
              ale dla
              > społeczeństwa), formę dojazdu sobie wybrali. (...)

              Ależ Twój zasiłek pochodzi w dużej części z ich podatków. No i
              zawsze możesz wyszarpać 2 zł za "popilnowanie". Samo dobre!
              • pl_torello Re: A gdzie mają parkować ? 19.03.09, 18:04
                >
                > Ależ Twój zasiłek pochodzi w dużej części z ich podatków. No i
                > zawsze możesz wyszarpać 2 zł za "popilnowanie". Samo dobre!
                >

                Heh, widzę że koledze już na starcie zabrakło argumentów.
      • Gość: chichot Re: A gdzie mają parkować ? IP: *.safecomp.com 19.03.09, 09:56
        a jeździć komunikacją miejską to nie łaska???? Uwłacza to godności
        jaśnie państwa??? biedactwa muszą samochodzikami do pracy jeździć
        jak furmanką na targ.
        • kpaxxx Częściowo masz rację 19.03.09, 10:18
          Niektórzy faktycznie bez sensu dojeżdżają do pracy samochodem, a szybciej by
          było np metrem. Ja do niedawna do pracy docierałem rowerem, motocyklem lub
          metrem ale ostatnio zmienił się trochę charakter mojej pracy i muszę mieć
          samochód pod ręką ...
          • herrkagan Re: Częściowo masz rację 19.03.09, 10:50
            Nie musisz miec samochodu 100 m od swego biurka. Mozesz go miec na
            parkingu P+R.
            • bambussi Re: Częściowo masz rację 19.03.09, 11:40
              na którym z tych 3 w Warszawie :)))))))))))))))))))))))))))0
            • Gość: Adam Re: Częściowo masz rację IP: 217.17.35.* 19.03.09, 13:58
              Bardzo chętnie bym zostawiał samochód na takim P+R, tylko niestety ktoś bardzo
              madry myślał, myślał i wymyślił - P+R przy stacji Metro Wilanowska?
              Dla kogo to jest zrobione?
              Puławska zakorkowana od Piaseczna, bo żeby dostać się do tego P+R, to muszę
              prawie do centrum Mokotowa wjechać.
              Bez sensu.
              Takie rozwiązania powinny być już na obrzeżach miast, wtedy miałoby to rację bytu.
              Parkingi przy stacjach kolejki, zwiększona częstotliwość kursowania kolejek
              podmiejskich, co 10-15 min., a nie co 25 min.
              Kolejny przykład bezsensu - Konstancin Jeziorna - ma skrót przez Powsin na
              Ursynów, skąd blisko do Metra Kabaty, ale jak się okazuje skrót jest nielegalny,
              pomimo tego, że władze położyły na nim piekny asfalt, który teraz muszą zrywać.
              To jedna sprawa - druga,
              przy stacji Metro Kabaty nie ma P+R, więc ludziska jadą dalej swoimi
              samochodami, bo najbliższe P+R to Metro Wilanowska, a jak już są przy
              Wilanowskiej to wielu nie opłaca się przesiadać na te dwie/trz stacje.
              Dlaczego nie zmodernizować tego skrótu poszerzyć, puścić jakiś autobus
              Konstancin, Powsin Metro Kabaty. Dużo ludzi by z tego korzystało, a tak ...
              P+R w obecnej formie to wymysł jakiegoś durnego urzędasa
            • zdzisiek66 Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają rowery 19.03.09, 14:25
              Niech żyje rzetelność dziennikarska :)))
              Ci kierowcy to pewnie kanibale z dzidami i w spódniczkach z trawy,
              skoro zdziczali :)))
              A "Politechnika", Panie Redaktorze, to domyślnie nie jeden z wielu
              akademików, tylko gmach/kompleks gmachów siedziby uczelni, która nie
              znajduje się akurat przy ul. Waryńskiego.
              Dodatkowo, drodzy zacietrzewieni forumowicze:
              1. Od południowej strony Ronda Jazdy Polskiej nie ma wejść do metra.
              2. W promieniu ok. kilometra znalezienie miejsca do prawidłowego
              zaparkowania graniczy z cudem.
              3. Zostawianie samochodu na jednym z 3 P+R, w odległości kilkunastu
              kilometrów, jest oczywiście świetnym pomysłem. Szczególnie dla
              studenów mieszkających w Riwierze albo chorych, przyjeżdżających do
              przychodni w Mikrusie.
              Nie twierdzę, że powyższe usprawiedliwia ludzi, którzy myślą, że do
              parkowania służy równie dobrze park co parking. Ale ludzie, może
              trochę mniej agresji???
              • rydzyk_fizyk Re: Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają ro 19.03.09, 15:21
                Ale dlaczego od razu zostawiać samochód tak daleko.
                Masz lepszy wybór:

                www.marcpol.com.pl/parking_cennik_pldefilad_podziemny.html
              • beika Re: Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają ro 19.03.09, 15:41
                zdzisiek66 napisał:
                > 3. Zostawianie samochodu na jednym z 3 P+R, w odległości kilkunastu
                > kilometrów, jest oczywiście świetnym pomysłem. Szczególnie dla
                > studenów mieszkających w Riwierze ......

                No nie mogę!
                Ile jst metrów z Riwiery do Politechniki?
                W zależności od wydziału 500-1000.
                Taką odległość student może pokonać na piechotę.
                Ot, taki spacerek dla zdrowotności, nie tylko swojej, ale i środowiska.
                No, chyba, że jest baaardzo 'zmęczony' :)))
                • zdzisiek66 Re: Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają ro 20.03.09, 09:21
                  Ze swojej rodzinnej miejscowości też mają przyjść spacerkiem ;)
                  • Gość: Witek Re: Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają ro IP: *.acn.waw.pl 22.03.09, 11:16
                    Aby pojechać do domu co kilka tygodni potrzebny jest samochód?
                    PKP i PKS zlikwidowano? Busy prywatne nie jeżdżą już?
              • pavle Re: Zdziczali kierowcy na Politechnice rozdają ro 19.03.09, 20:16
                > 2. W promieniu ok. kilometra znalezienie miejsca do prawidłowego
                > zaparkowania graniczy z cudem.

                Strach się bać, co będzie jak i te miejsca na chodnikach zostaną zajęte.

                Samochodziarze zaczną parkować na trawnikach Pola Mokotowskiego? A Ty to
                usprawaiedliwisz, bo przecież w promieniu .... itd,
      • Gość: Jacko a może u ciebie na posesji? n/t IP: *.u.itsa.pl 19.03.09, 10:06
        • kpaxxx Niestety nie mam posesji ... 19.03.09, 10:25
      • sibeliuss Re: A gdzie mają parkować ? 19.03.09, 10:51
        Co za głupawy argument.
    • maremarmar Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 09:30
      > Straż miejska tłumaczy, że na razie nie może ich stamtąd ściągać, bo
      > brakuje tabliczek informujących o takim zagrożeniu

      Bzdura, a raczej zwykłe mydlenie oczu i niedasizm. Nie potrzeba żadnej tabliczki, wystarczy że samochód stoi na zakazie i utrudnia ruch (również pieszych). Co zresztą potwierdził swego czasu komendant SM.
      • Gość: tom.krakus Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.03.09, 09:52
        Oficjalne stanowisko komendanta SM z 19 sierpnia 2008:
        www.zm.org.pl/?a=odholowywanie-088
        Można odholowywać bez żadnych tabliczek.
        • Gość: wars swietne zdjecia! IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:05
          moze naprawde keirowcy sie dopiero wowczas naucza, jak im sie przypadkiem
          usykodzi lusterko albo zarysuje lakierek.

          gnoje w puszkach.
          • Gość: Joe Collins Re: swietne zdjecia! IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:16
            > moze naprawde keirowcy sie dopiero wowczas naucza, jak im sie przypadkiem
            > usykodzi lusterko albo zarysuje lakierek.

            Uważaj żeby tobie ktoś nie zarysował buzi albo nie usykodził nosa.
            • Gość: wars nie strasz, nie strasz cieciu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:22
              • Gość: Joe Collins Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:25
                bo podżeganie do popełnienia czynu zabronionego też jest karalne.
                • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:30
                  napisz mi nr rej. twojego auta i zostaw ponizej 1,5 m na chodniku. napisz tez,
                  gdzie parkujesz. przypuszczam, ze moge miec klopoty, kiedy bede przechodzil z
                  wozkiem i moge delikatnie zahaczyc o twoj samochod.
                  ale sam zes sobie winny, skoro nie umiesz parkowac. na pewno nad twoim
                  samochodem skakal nie bede.

                  masz tyle odwagi?
                  • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:36
                    > napisz mi nr rej. twojego auta i zostaw ponizej 1,5 m na chodniku. napisz tez,
                    > gdzie parkujesz. przypuszczam, ze moge miec klopoty, kiedy bede przechodzil z
                    > wozkiem i moge delikatnie zahaczyc o twoj samochod.

                    > ale sam zes sobie winny, skoro nie umiesz parkowac. na pewno nad twoim
                    > samochodem skakal nie bede.

                    > masz tyle odwagi?

                    Jak tylko napiszesz, jak się nazywasz. Masz odwagę? Zainstaluję sobie kamerkę w
                    samochodzie i z przyjemnością zniszczę cię przed sądem. Ja dostanę mandat za
                    nieprawidłowe parkowanie, a ty odpowiesz za uszkodzenie mienia, internetowy
                    napinaczu. Jak myślisz, kto lepiej na tym wyjdzie i kto będzie miał potem wpis w
                    rejestrze skazanych?
                    • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:39
                      sorry, ale nie będę przerzucał nad twoim autkiem wózka. i nie będę stawał na
                      głowie, żeby nie zahaczyć pedałem lakieru.

                      także do zobaczenia na mieście.

                      • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:49
                        Art. 288 kk polecam twojej uwadze.

                        Nie ty jesteś od wymierzania sprawiedliwości. Patrząc na całokształt twojej
                        pisaniny tutaj, wręcz od takich jak ty trzeba by zacząć robienie porządku.

                        > głowie, żeby nie zahaczyć pedałem lakieru.

                        Tak myślałem - kolejny nawiedzony dwupedał, który sam pewnie zawsze grzecznie
                        zatrzymuje się na czerwonym świetle, przeprowadza rower przez przejście dla
                        pieszych i nigdy nie jeździ po jezdni mając obok drogę dla rowerów, bo mu tak
                        wygodniej.

                        > także do zobaczenia na mieście.

                        Do zobaczenia w sądzie.
                        • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:53
                          nie strasz, nie strasz.
                          a kto tobie dał prawo do łamania przepisów?

                          wyglądasz mi na człowieka o mentalności min. Orzechowskiego.

                          co do akapitu o dwupedale - nie chce mi się komentować.
                          • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:56
                            > nie strasz, nie strasz.
                            > a kto tobie dał prawo do łamania przepisów?

                            Sugerujesz, że łamię jakieś przepisy? Patrzę właśnie na swój samochód,
                            zaparkowany na parkingu pod firmą - i nie wydaje mi się. Więc to chyba podpada
                            pod zniesławienie.

                            > wyglądasz mi na człowieka o mentalności min. Orzechowskiego.

                            Sugerujesz, że prowadzę samochód po pijaku? To już zdecydowanie zniesławienie.

                            > co do akapitu o dwupedale - nie chce mi się komentować.

                            Prawda boli?
                            • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 11:14
                              stwierdzam, że pouczasz innych, sam łamiąc prawo.

                              poza tym, czyżbyś mi nie groził pobiciem?
                              zabawne to wszystko
                              • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:21
                                > stwierdzam, że pouczasz innych, sam łamiąc prawo.

                                Jakiś przykład, czy znowu pomówienie?

                                > poza tym, czyżbyś mi nie groził pobiciem?

                                Ostrzegłem cię przed potencjalnymi nerwowymi reakcjami niektórych, zwłaszcza
                                łysawych, kierowców na celowe uszkodzenie ich samochodu.
                    • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:44
                      i zastanów się w wolnej chwili, co napisałeś. Bo wygląda mi to na prowokację,
                      celowe łamanie prawa. myślisz, żeś taki święty i paragrafu nie dostaniesz
                      aspołeczny egoisto?
                      • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:52
                        Czego nie zrozumiałeś? Za trudny tekst na twój poziom? Celowe łamanie prawa to
                        jest właśnie to, do czego tu zachęcasz.
                        • Gość: wars Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:56
                          a ty?

                          a podjudzanie do łamania prawa w celu doprowadzenia osoby przed wymiar
                          sprawiedliwości?
                          masz prawo do prowokacji? pracujesz w MO a może w SM?
                          gratuluję wyboru życiowego.
                          • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:01
                            > a ty?
                            >
                            > a podjudzanie do łamania prawa w celu doprowadzenia osoby przed wymiar
                            > sprawiedliwości?

                            Masz na myśli zachęcanie mnie do nieprawidłowego parkowania?

                            > masz prawo do prowokacji? pracujesz w MO a może w SM?
                            > gratuluję wyboru życiowego.

                            O czym ty właściwie bredzisz? Ja cię do niczego nie prowokuję, ale skoro
                            uważasz, że masz prawo niszczyć cudzą własność, to z chęcią doprowadzę do tego,
                            żeby sąd wybił ci to z głowy przy pomocy odpowiedniego paragrafu.
                            • herrkagan Re: Licz się ze słowami, szczylu 19.03.09, 11:09
                              Wlasnosc, ktora narusza prawo, nie ma ochrony prawnej...
                              • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:25
                                A herrkaganowi, który narusza prawo, nie przysługuje ochrona prawna?
                                • herrkagan Re: Licz się ze słowami, szczylu 19.03.09, 22:03
                                  Ja prawa nie naruszam - nigdy nie parkuje wbrew przepisom. Wynioslem
                                  to z ponad 20 lat emigracji na tzw. Zachodzie... Zaparkuj w
                                  Niemczech czy w UK samochod na chodniku albo w zatoczce dla
                                  autobusu...
                              • bambussi Re: Licz się ze słowami, szczylu 19.03.09, 11:45
                                ha ha ha ha h a

                                ale żeś błysnęła...

                                własność nie może naruszać prawa ignorantko :)

                                żle zaparkowany samochód wkurza i mnie ale - od wymierzania
                                sprawidliwości takim "parkującym inaczej" jest Policja i SM a nie
                                samozwańczy szeryfowie...

                                i zanim zaczniecie wymierzać komuś sprawidliwość rysując mu lakier
                                pomyślcie - on dostanie najwyżej stówkę za złe parkowanie, wy za
                                zniszczenie mienia możecie dostac dużo wyższą grzywnę (do przezycia)
                                i wpis do rejestru skazanych na 5 lat (duzo dotkliwsze np. w
                                perspektywie znalezienia pracy) WARTO?
                                • rydzyk_fizyk Re: Licz się ze słowami, szczylu 19.03.09, 11:58
                                  Ale "szeryf" ma całą gamę możliwości - od podniesienia wycieraczek,
                                  przyklejenia kartki poprzez zamalowanie szyby zmywalną cieczą aż do
                                  wysypania ziarna dla ptaków.
                      • herrkagan Milicja Prawdziwie Obywatelska czyli MPO 19.03.09, 10:56
                        Prawo lamia ci, ktorzy nieprawidlowo parkuja i ci (wladze miasta,
                        policja i straz miejska), ktorzy nic nie robia, aby ten stan rzeczy
                        zmienic, stad obywatele powiini wziac sprawe w swoje wlasne rece i
                        powolac MILICJE PRAWDZIWIE OBYWATELSKA (MPO), ktora
                        bedzie "demobilizowac" nieprawidlowo zaparkowane samochody, np.
                        przebijajac im opony i tlukac im reflektory...
                        Spoleczny Komendant MPO
                        lech.keller@gmail.com
                    • herrkagan Re: Licz się ze słowami, szczylu 19.03.09, 10:52
                      Ty dostaniesz mandat, a ja sie wybronie w Strasburgu...
                    • Gość: MK Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:47
                      Spotkałem na chodniku zaparkowany samochód, który uniemożliwiał
                      swobodne przejcie pieszym. Dla pieszych pozostało ok. 50 cm.
                      Przechodząc zmuszony byłem do przeciskania się pomiędzy lusterkiem i
                      ścianą budynku. Ściana wytrzymała, lusterko nie (samochód był bardzo
                      elegancki i z pewnością drogi).
                      Tylko taką metodą można nauczyć buraków szacunku dla innych.
                      • Gość: Joe Collins Re: Licz się ze słowami, szczylu IP: 67.159.44.* 19.03.09, 13:50
                        > Tylko taką metodą można nauczyć buraków szacunku dla innych.

                        Żeby uczyć kogoś, trzeba najpierw samemu szanować prawo, a nie zachowywać się
                        jak burak. Swoją drogą, dużo musisz mieć cm w pasie.
                        • nessie-jp Re: Licz się ze słowami, szczylu 20.03.09, 17:04
                          > Żeby uczyć kogoś, trzeba najpierw samemu szanować prawo, a nie zachowywać się
                          > jak burak. Swoją drogą, dużo musisz mieć cm w pasie.

                          Stary, o czym ty, za przeproszeniem, trujesz? Pienisz się i pienisz, broniąc
                          niewłaściwie zaparkowanych samochodów i coraz bardziej się zapędzasz w kozi róg.

                          Jeśli samochód jest zaparkowany tak, że dla pieszych pozostaje przesmyk o
                          szerokości 50 cm, to chyba tylko lalka Barbie nie będzie miała "tyle w pasie",
                          żeby czegoś nie ułamać albo nie zaczepić.

                          Ochłoń trochę i przestań pisać bzdury.
                          • herrkagan bona vacantia 20.03.09, 19:20
                            Nieprawidlowo zaparkowane samochody ytaktujmy jak mienie porzucone -
                            kazdy moze sobie je wziac w calosci lub kawalku, i to na 100%
                            zgodnie z prawem...
            • herrkagan Re: swietne zdjecia! 19.03.09, 10:51
              Jesli cham parkuje nielegalnie, to nalezy mu przekluc opone,
              zarysowac lakier i potluc lusterka i szyby...
              • Gość: Joe Collins Re: swietne zdjecia! IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:58
                Cham wyszedł właśnie z ciebie. Idąc twoim tokiem rozumowania - jeśli ktoś
                niszczy cudzą własność, należy mu obić ryj na tyle skutecznie, aby więcej już
                tego nie zrobił?
                • herrkagan Re: swietne zdjecia! 19.03.09, 11:12
                  Jesli nielegalnie umieszczasz swa rzecz tak, ze szkodzi ona innym,
                  to nie tylko, ze nie masz ochrony prawa, ale mozna ci tez wytoczyc
                  sprawe cywilna o wyrzadzenie szkody!

                  Gość portalu: Joe Collins napisał(a):

                  > Cham wyszedł właśnie z ciebie. Idąc twoim tokiem rozumowania -
                  jeśli ktoś
                  > niszczy cudzą własność, należy mu obić ryj na tyle skutecznie, aby
                  więcej już
                  > tego nie zrobił?
                  • Gość: Joe Collins Re: swietne zdjecia! IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:48
                    > Jesli nielegalnie umieszczasz swa rzecz tak, ze szkodzi ona innym,
                    > to nie tylko, ze nie masz ochrony prawa,

                    Poproszę o konkretny cytat z przepisów na poparcie tej karkołomnej tezy. Albo
                    odszczekaj.
                    • herrkagan Prawo cywilne 19.03.09, 22:07
                      Generalna zasada prawa cywilnego, ktora doskonale pamietam ze
                      studiow: jesli wyrzadzisz komus szkode, to musisz ja naprawic...
                      A dokladnie na podstawie art. 415 k.c. (kodeksu cywilnego). Zgodnie
                      z tym przepisem, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę,
                      obowiązany jest do jej naprawienia.
                • herrkagan Re: swietne zdjecia! 19.03.09, 22:05
                  Cham to ten, ktory korzysta ze swej wlasnosci wbrew regulom
                  wspolzycia z innymi ludzmi.
              • yavorius Śmiało, odważniaku 19.03.09, 10:58
                www.mojursynow.pl/mojursynow/1,89341,6391717,Porysowal_samochody_za_kare.html

                Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat
                więzienia.

                Posiedzisz 5 lat to ci się odechce. Nie podoba ci się, że samochód
                parkuje nielegalnie? Wyjmij telefon i dzwoń 22986.
                • herrkagan Re: Śmiało, odważniaku 19.03.09, 11:10
                  Jakie przestepstwo? Postawiles swoja wlasnosc nielegalnie, to nie ma
                  ona ochrony prawnej...
                  • Gość: Joe Collins Re: Śmiało, odważniaku IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:13
                    Chciałbyś. Sąd cię wyprowadzi z błędu. Również twojej uwadze polecam art. 288
                    kk, internetowy napinaczu.
                    • herrkagan Re: Śmiało, odważniaku 19.03.09, 11:15
                      Tak samo martwy przepis jak Kodeks Drogowy...
                  • yavorius kpisz sobie, chyba 19.03.09, 11:21
                    ale śmiało, próbuj. Odwiedzę cię w pierdlu i zaśmieję ci się w
                    pyszczek.
                    • rydzyk_fizyk To zależy 19.03.09, 11:39
                      Jeśli jest miłośnikiem przyrody może po prostu wysypać karmę dla
                      ptaków na maskę samochodu.
                      • Gość: Marek Karmę dla ptaków na maskę i po ptokach :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:58
                        To jest bardzo dobra metoda. Od dziś noszę ze sobą woreczek z pokruszoną bułeczką...

                        BTW. Jeśli widzę na ziemi jakiś śmieć i go podepczę, to czy grozi mi odpowiedzialność karna za zniszczenie mienia? Bo dla mnie źle zaparkowany samochód to jest śmieć i nie widzę powodu, dla którego miałbym go inaczej traktować.
                        • Gość: jan Re: Karmę dla ptaków na maskę i po ptokach :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:10
                          Smar do łożysk zwany towotem, pakowany jest także w tubki. Jest
                          tani, do nabycia w sklepach rowerowych i narzedziowych. Wygodny w
                          kieszeni i łatwo rozmazuje sie na przedniej szybie źle zaparkowanego
                          samochodu. Nie niszczy uszczelek, szyb i lakieru, a trzeba czasu by
                          go usunąć z szyby. Można nim nakleić stosowną informację dla
                          kierowcy.
                          Kto ma misje usprawniania parkowania POLECAM.
                          PS. Może to być tez ketchup w małych porcjach do pobrania w McDonald
                          lub KFC
                        • herrkagan Re: Karmę dla ptaków na maskę i po ptokach :D 19.03.09, 22:11
                          Otoz to - porzucona wlasnosc, wiec mozna od niej np. odkrecic kolo,
                          czy wyjac z niego silnik czy chocby tylko akumulator albo
                          rozrusznik...
                    • herrkagan Re: kpisz sobie, chyba 19.03.09, 22:09
                      Nic mi nie zrobisz, bo w najgorszym wypadku dostane kare grzywny, od
                      ktorej sie bede odwolywal az do Straaburga (min. 10 lat czekania na
                      prawomocny wyrok)...
                  • bambussi Re: Śmiało, odważniaku 19.03.09, 11:47
                    herrkagan napisała:

                    > Jakie przestepstwo? Postawiles swoja wlasnosc nielegalnie, to nie
                    ma
                    > ona ochrony prawnej...

                    jak można pisac az takie bzdury - zapytaj dowolniego studenta prawa,
                    nawet 2 roku (na pierwszym są same historyczne przedmioty) a
                    zaśmieje ci się w twarz....

                    postawiłeś własność nielegalnie - mandat
                    uszkodziłeś postawioną nielegalnie własność - sprawa sądowa

                    JASNE???????
                    • herrkagan Re: Śmiało, odważniaku 19.03.09, 22:12
                      Prawo nie stoi po stronie tego, ktory wyrzadza komus szkode, np.
                      blokujac mu przejscie chodnikiem...
      • Gość: Lens Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:32
        Absolutna racja, a akcje odcholowywania powinno się powtórzyć np przez miesiąc
        dzień w dzień na wszystkich dzikich parkingach -> szybko by się kierowcy
        nauczyli, że jak miejsc nie ma to czas przesiąść się w tramwaj
    • Gość: tomek a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karoserię IP: *.chello.pl 19.03.09, 09:30
      kluczami. W końcu, gdyby pieszy łazili po jezdni, to kierowcy nie byliby zadowoleni.
      • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:24
        Następny chętny do zarysowanych papierów? Poczytaj sobie, chłopcze, o podżeganiu
        do przestępstwa, a potem zastanów się nad tym, co napisałeś i wróć do szkoły.
        • Gość: wars Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:26
          a co jest gorsze, prosze pana?
          podzeganie do wykroczenia, czy samo wykroczenie?

          bo ja sadze, ze ktos tu juz lamie prawo i nie ponosi zadnych konsekwencji.
          • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:32
            > a co jest gorsze, prosze pana?
            > podzeganie do wykroczenia, czy samo wykroczenie?

            Nie tobie o tym decydować.

            > bo ja sadze, ze ktos tu juz lamie prawo i nie ponosi zadnych konsekwencji.

            A ty nie jesteś uprawniony do wyciągania tych konsekwencji. Chcesz wymagać
            przestrzegania prawa od innych - zacznij od siebie. Skoro tak tęsknisz za ORMO,
            nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zrobił kilka zdjęć albo złapał za telefon i
            zgłosił do SM nieprawidłowe parkowanie. Boisz się? W internecie to każdy
            dzieciak może kozaczyć.
            • Gość: wars Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:47
              nawet nie wiesz, jak bogatą mam kartotekę takich cwaniaków jak ty.
              jak coś we mnei pęknie, to nie podaruję nikomu :)
              a co dzień mam kilkunastu potencjalnych winnych.
              nie tęsknie za ORMO, ale za społeczeństwem świadomym swoich praw i obowiązków
              jak np. w krajach skandynawskich.
              • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:51
                > nawet nie wiesz, jak bogatą mam kartotekę takich cwaniaków jak ty.

                Nic o mnie nie wiesz, szczeniaku.

                > jak coś we mnei pęknie, to nie podaruję nikomu :)

                To można leczyć.

                > a co dzień mam kilkunastu potencjalnych winnych.

                Pierwszego, kiedy patrzysz rano w lustro.

                > nie tęsknie za ORMO, ale za społeczeństwem świadomym swoich praw i obowiązków
                > jak np. w krajach skandynawskich.

                Niestety sam się z tego społeczeństwa wykluczasz tym, co tu piszesz.
                • Gość: wars Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 11:08
                  zadziwiająca jest upartość, z jaką bronisz bezczelnych kierowców łamiących prawa
                  pieszych/mieszkańców.

                  kończąc dyskusję życzę Ci, żebyś na swojej drodze zastał mnóstwo
                  takzaparkowanych samochodów, byś musiał jesienią broczyć w błocie "trawnik",
                  zimą w palpie śnieżno-solnej a każdą porą roku wyjeżdzał wózkiem z dzieckiem na
                  ulicę (bo sięnie zmieści). Może nikt nie uderzy w wózek.
                  Pomijam już wzgędy estetyczne.

                  A twojej żonie, partnerce szczerze współczuję.
                  • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:18
                    > zadziwiająca jest upartość, z jaką bronisz bezczelnych kierowców łamiących praw
                    > a
                    > pieszych/mieszkańców.

                    Gdzie widzisz, żebym kogoś bronił? Zwalczam za to gnojków, którym się wydaje, że
                    mogą wymierzać na własną rękę sprawiedliwość. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie
                    boję się zadzwonić do SM albo napisać do ZDM, kiedy nie podoba mi się
                    zaparkowany na trawniku samochód albo dziura w jezdni.

                    > kończąc dyskusję życzę Ci, żebyś na swojej drodze zastał mnóstwo
                    > takzaparkowanych samochodów, byś musiał jesienią broczyć w błocie "trawnik",
                    > zimą w palpie śnieżno-solnej a każdą porą roku wyjeżdzał wózkiem z dzieckiem na
                    > ulicę (bo sięnie zmieści). Może nikt nie uderzy w wózek.
                    > Pomijam już wzgędy estetyczne.

                    Miłość bliźniego normalnie aż z ciebie bije. Nie pytałem jeszcze, ale pewnie
                    jesteś katolikiem?

                    > A twojej żonie, partnerce szczerze współczuję.

                    Ja współczuję twoim rodzicom, pewnie spodziewali się bardziej inteligentnego
                    potomstwa.
                    • Gość: wars Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 11:27
                      > Gdzie widzisz, żebym kogoś bronił? Zwalczam za to gnojków, którym się wydaje,
                      że mogą wymierzać na własną rękę sprawiedliwość.

                      ok. gnojków szukaj w bliższym otoczeniu. to tyle w tej materii.

                      > Ja w przeciwieństwie do ciebie nie boję się zadzwonić do SM albo napisać do
                      ZDM, kiedy nie podoba mi się zaparkowany na trawniku samochód albo dziura w jezdni.

                      tak, a skąd to wiesz? Ja często zwracam uwagę SM. zadzwiające, jak dobrze mnie
                      znasz.

                      > Miłość bliźniego normalnie aż z ciebie bije. Nie pytałem jeszcze, ale pewnie
                      jesteś katolikiem?

                      dorośniesz, to zmądrzejesz a o religii nie zamierzam z tobą rozmawiać.

                      od ciebie tez miłość chrzesijańska bije... kto pisał o biciu po mordzie?
                      ktos uszkodził czyjąć własność, zgłoś to policji. powołaj się na swój ulubiony
                      artykuł, a nie wymierzasz samosąd.

                      pod rozwagę.
                      • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:44
                        > > Ja w przeciwieństwie do ciebie nie boję się zadzwonić do SM albo napisać
                        > do
                        > ZDM, kiedy nie podoba mi się zaparkowany na trawniku samochód albo dziura w jez
                        > dni.
                        >
                        > tak, a skąd to wiesz? Ja często zwracam uwagę SM. zadzwiające, jak dobrze mnie
                        > znasz.

                        Znam cię z tego, co tu piszesz. Chwalisz się rysowaniem przy pomocy pedałów i
                        promujesz samodzielne wymierzanie sprawiedliwości zamiast angażowania do tego
                        odpowiednich służb. Jeśli _rzeczywiście_ zwracasz uwagę SM, to jesteś na dobrej
                        drodze i w twoim interesie leży pozostanie na niej.

                        > > Miłość bliźniego normalnie aż z ciebie bije. Nie pytałem jeszcze, ale pew
                        > nie
                        > jesteś katolikiem?
                        >
                        > dorośniesz, to zmądrzejesz a o religii nie zamierzam z tobą rozmawiać.

                        Czyli trafiłem.

                        > od ciebie tez miłość chrzesijańska bije...

                        Raczej nie, nie jestem chrześcijaninem.

                        > kto pisał o biciu po mordzie?
                        > ktos uszkodził czyjąć własność, zgłoś to policji. powołaj się na swój ulubiony
                        > artykuł, a nie wymierzasz samosąd.
                        >
                        > pod rozwagę.

                        Nie odróżniasz moich poglądów od rozwijania tez proponowanych przez niejakiego
                        herrkagana.
                        • Gość: wars Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 11:59
                          > Znam cię z tego, co tu piszesz.

                          no i widzisz, jak jesteś w błędzie.
                          Nie rysuję pedałami samochodów. Informuję, że takie cos komuś się może
                          przydażyć. Nie potępiam tego. Rozumiem wku...enie matki, która nie może przejść
                          chodnikiem, bo jakiś buc musiał zaparkować.

                          toczę nierówną walkę z SM i ZDM w wielu sprawach. i co? i nic.

                          > Czyli trafiłem.
                          w co trafiłeś?

                          czy jestem katolikiem?
                          dla ciebie jestem mieszkańcem tego miasta. Nie czuję potrzeby, by ci się
                          zwierzać z moich przekonań religijnych.

                          > Raczej nie, nie jestem chrześcijaninem.
                          w takim razie bije etyka i szacunek dla drugiego człowieka.
                          "uważaj, żeby ci ktoś w buzię nie dał"

                          nie graj takiego dobrodusznego, szanującego prawo mieszaczanina, bo ci kiepsko
                          wychodzi :)
                          • Gość: Joe Collins Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos IP: 67.159.44.* 19.03.09, 13:42
                            > > Znam cię z tego, co tu piszesz.
                            >
                            > no i widzisz, jak jesteś w błędzie.

                            Znaczy, nie prezentujesz tu swoich poglądów, tylko kogoś innego? Było od razu
                            napisać, nie traciłbym czasu na dyskusję.

                            > Nie rysuję pedałami samochodów. Informuję, że takie cos komuś się może
                            > przydażyć.

                            "napisz mi nr rej. twojego auta i zostaw ponizej 1,5 m na chodniku. napisz tez,
                            gdzie parkujesz. przypuszczam, ze moge miec klopoty, kiedy bede przechodzil z
                            wozkiem i moge delikatnie zahaczyc o twoj samochod. "
                            "sorry, ale nie będę przerzucał nad twoim autkiem wózka. i nie będę stawał na
                            głowie, żeby nie zahaczyć pedałem lakieru. "

                            Jaaaasne, "się przydarzyć". Dla mnie powyższe jest groźbą wprost, że uszkodzisz
                            mój samochód, jeśli go nieprawidłowo zaparkuję.

                            > Nie potępiam tego. Rozumiem wku...enie matki, która nie może przejść
                            > chodnikiem, bo jakiś buc musiał zaparkować.

                            To niech ta matka złapie za telefon i zadzwoni po SM albo pyknie kilka zdjęć i
                            wyśle maila czy pisemko. Nie graj takiego obrońcy matek z wózkami, bo kiepsko ci
                            to wychodzi. Prędzej uwierzę, że straszysz je zasuwając chodnikiem na swoich
                            dwóch pedałach.

                            > > Czyli trafiłem.
                            > w co trafiłeś?
                            >
                            > czy jestem katolikiem?

                            Tak, kolejnym z wielu katolików - hipokrytów. Relatywizm moralny coś ci mówi?

                            > "uważaj, żeby ci ktoś w buzię nie dał"

                            No, a jak myślisz, co zrobi dresik, któremu przerysujesz drzwi pedałem od
                            roweru? Nadstawi drugie drzwi, czy da ci po buzi?

                            > nie graj takiego dobrodusznego, szanującego prawo mieszaczanina, bo ci kiepsko
                            > wychodzi :)

                            Gdzieś ty zobaczył u mnie dobroduszność? O ile w ogóle wiesz, co to słowo oznacza.
                            • Gość: wars joe collins jest niezly IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 15:03
                              > "sorry, ale nie będę przerzucał nad twoim autkiem wózka. i nie będę stawał na
                              głowie, żeby nie zahaczyć pedałem lakieru."

                              czytaj ze zrozumieniem.
                              napisalem, ze nie bede nosil roweru ponad samochodem. jesli go zarysuje, bardzo
                              mi przykro. myslacy kierowca powinien przewidziec, ze komus moze blokowac przejscie.

                              > To niech ta matka złapie za telefon i zadzwoni po SM albo pyknie kilka zdjęć i
                              wyśle maila czy pisemko.

                              zidiociałeś do końca? i będzie stała przy samochodzie i czekała 30 min, aż zjawi
                              sie straż miejska? może tak jest w Sztokholmie, ale nie w Warszawie. piszemy
                              obaj o Warszawie, prawda?
                              sorry, w Sytokholmie nikt nie parkuje na chodniku tak, by zabrac miejsce pieszym.
                              hm, moze faktycznie, niech napisze pisemko. masz rację.

                              nie lubisz rowerow?
                              szkoda, calkiem mily sport. fajnie sie jezdzi po lesie. po miescie tez sprawia
                              przyjemnosc i jest czasem duzo szybciej niz samochodem. i czesto przyjemniej.
                              polecam sprobowac.
                              jakoś podejrzanie lubisz używać frazy "dwa pedały". masz jakieś złe skojarzenia?

                              Prędzej uwierzę, że straszysz je zasuwając chodnikiem na swoich
                              > dwóch pedałach.
                              poza tym... cos mowiles o pomówieniu?

                              > Tak, kolejnym z wielu katolików - hipokrytów

                              ciekawe. nie napisalem, ze jestem katolikiem. napisalem wyraznie, ze nie bede z
                              toba o tym rozmawial. takie widzenie tego, co sie chce, jest chorobliwe.

                              > Gdzieś ty zobaczył u mnie dobroduszność? O ile w ogóle wiesz, co to słowo oznacza.

                              nie, nie wiem, co oznacza. czy to jakis nowy model komórki?
                              • Gość: Joe Collins Re: joe collins jest niezly IP: 67.159.44.* 19.03.09, 15:30
                                > > "sorry, ale nie będę przerzucał nad twoim autkiem wózka. i nie będę stawa
                                > ł na
                                > głowie, żeby nie zahaczyć pedałem lakieru."
                                >
                                > czytaj ze zrozumieniem.
                                > napisalem, ze nie bede nosil roweru ponad samochodem.

                                Nie kolego, napisałeś że nie będziesz nosił wózka nad samochodem. Nie
                                kontrolujesz tego, co piszesz? Czy może wózek to nowe slangowe określenie roweru?

                                > > To niech ta matka złapie za telefon i zadzwoni po SM albo pyknie kilka zd
                                > jęć i
                                > wyśle maila czy pisemko.
                                >
                                > zidiociałeś do końca? i będzie stała przy samochodzie i czekała 30 min, aż zjaw
                                > i
                                > sie straż miejska?

                                Stosując twoje kryteria, pewnie też zidiociałeś, skoro zdarza ci się dzwonić po
                                SM (bo przecież nie zmyślasz, prawda?).

                                może tak jest w Sztokholmie, ale nie w Warszawie. piszemy
                                > obaj o Warszawie, prawda?
                                > sorry, w Sytokholmie nikt nie parkuje na chodniku tak, by zabrac miejsce pieszy
                                > m.
                                > hm, moze faktycznie, niech napisze pisemko. masz rację.

                                Masz rację, niech nie dzwoni ani nie pisze. Jak porysuje lakier, to samochód na
                                pewno zniknie, co rozwiąże jej problem z przejściem.

                                > nie lubisz rowerow?

                                Gdzie to wyczytałeś?

                                > szkoda, calkiem mily sport. fajnie sie jezdzi po lesie. po miescie tez sprawia
                                > przyjemnosc i jest czasem duzo szybciej niz samochodem. i czesto przyjemniej.
                                > polecam sprobowac.

                                Szybciej - na pewno, zwłaszcza slalomem między pieszymi na chodniku albo przez
                                skrzyżowanie na czerwonym świetle, bo akurat tak wygodniej. Co nie przeszkadza
                                się potem pluć, że "samochody jak mnie mijają, to nie zachowują odstępu, a ja to
                                jestem kryształowo czysty".

                                > jakoś podejrzanie lubisz używać frazy "dwa pedały". masz jakieś złe skojarzenia
                                > ?

                                Tak, z fanatykami dwóch pedałów produkującymi się na forach i promującymi swoją
                                masę kretyniczną.

                                > Prędzej uwierzę, że straszysz je zasuwając chodnikiem na swoich
                                > > dwóch pedałach.
                                > poza tym... cos mowiles o pomówieniu?

                                Skoro grozisz publicznie zniszczeniem mojego samochodu (cytaty powyżej), to kto
                                wie, czego się można jeszcze po tobie spodziewać.

                                > ciekawe. nie napisalem, ze jestem katolikiem. napisalem wyraznie, ze nie bede z
                                > toba o tym rozmawial. takie widzenie tego, co sie chce, jest chorobliwe.

                                Twoje unikanie tego tematu jest nadzwyczaj znamienne. Mniej więcej tak jak
                                odpowiedź "nie potwierdzam i nie zaprzeczam".
                                • Gość: wars Re: joe collins jest niezly IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 15:43
                                  człowieku lecz się.
                                  z mojej strony dyskusja skończona.

                                  pozdrawiam
                                  • Gość: Joe Collins Re: joe collins jest niezly IP: 67.159.44.* 19.03.09, 15:55
                                    > człowieku lecz się.
                                    > z mojej strony dyskusja skończona.

                                    Jeśli tylko takie argumenty ci zostały, to faktycznie nie ma już o czym rozmawiać.
            • herrkagan Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos 19.03.09, 11:02
              Zglaszalem nie raz takie sprawy z parkowaniem na chodnikach i
              trawnikach (np. ul. Towarowa) plus nielegalny handel (np. na Pl.
              Wilsona) do policji i strazy miejskiej. Niestety, ale bezskutecznie,
              poniewaz polcja i straz miejska sa tak samo skporumpowane i
              nieudolne jak prezydent RP, premier i prezydent Warszawy... :(
              Stad proponuje reaktywacje MO.
              lech.keller@gmail.com
        • herrkagan Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos 19.03.09, 10:59
          Jakie podzeganie do przestepstwa? To obywateski obowiazek nauczac
          zasad wspolzycia w spoleczenstwie tych, co to lamia prawo, parkujac
          nielegalnie swe blaszane smrodowozki!
      • herrkagan Re: a wystarczy ujebywac lusterka i rysować karos 19.03.09, 10:57
        A takze tluc im reflektory i kluc oraz przecinac opony...
    • Gość: Zombi Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:34
      Klasyka! Wszyscy wiedzą, że gdyby np. w Alei Niepodległości naprzeciwko
      Biblioteki Narodowej, albo przy Grochowskiej za rondem Wiatraczna w stronę
      Gocławka były kamery, to wpływy z mandatów pewnie zwielokrotniły budżet straży
      miejskiej. Tak samo jak z tytułu kar dla idioty KRAC, który obsmarował całe
      centrum swoimi bazgrołami. Ale komuś bardzo zależy, że nie było za dobrze. Niech
      zgadnę, na drodze do Biblioteki Narodowej od Trasy Łazienkowskiej, którędy nie
      można przejść piechotą parkują znajomi kogoś z ratusza, a KRAC ma układ z kimś w
      mieście, kto przydziela środki na remonty elewacji?
    • Gość: ad13am Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:38
      Zawracanie kjiem Wisły. Szanowna pani Kubicka proszę zajrzec do kodeksu drogowego, tam dokładnie jest podane gdzie wolno parkować a gdzie nie można. Nie wiem dlaczego, powstała Straż Miejska? Jeżeli człowiek zwróci się z jakąkolwiek sprawą do Straży Miejskiej,ta zwala na policję, zaś policja, na straż. A problemy miejskie zostają nie rozwiązane.Czym więcej odpowiedzialny, nie ma winnych bałaganu.
    • Gość: a Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 164.143.244.* 19.03.09, 10:03
      bzdura. na terenie tego "placyku" przy wejsciu do przejscia
      pdziemnego jest wrecz tabliczka ze jest to "strefa platnego
      parkowania". dopoki ktos nie stoi faktycznie w samej zatoczce
      przystanku jedyne za co moga dac mandat to za to brak ticketu z
      parkometru (najblizszy stoi chyba po drugiej stronie przy podoskich
      wiec nikomu sie nie chce do niego chodzic..)
      • Gość: kajet redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: 164.143.244.* 19.03.09, 10:13
        i zrobić zdjęcie rzekomemu zakazowi parkowania, którego tam NIE
        MA!!! I zobaczyć znak strefy parkowania!!!!
        • Gość: wars Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:23
          wiesz co to jest znak strefy parkowania??
          mianowicie to, ze w tej strefie mozna parkowac na miejscach parkingowych.
          chodnik nie jest k... miejscem parkingowym.
          • Gość: Joe Collins Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:26
            > chodnik nie jest k... miejscem parkingowym.

            Nie widziałeś k... nigdy w SPP miejsc parkingowych wyznaczonych na chodniku?
            • Gość: wars Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 19.03.09, 10:50
              chodnik służy do chodzenia. taka jest etymologia słowa. poszukaj w słowniku, co
              to znaczy.
              Kiedy można na nim parkować, jest to w specjalny sposób oznaczone znakiem
              pionowym/poziomym.

              • Gość: Joe Collins Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: 67.159.44.* 19.03.09, 10:55
                > chodnik służy do chodzenia. taka jest etymologia słowa. poszukaj w słowniku, co
                > to znaczy.

                Gratuluję ci umiejętności używania słownika wyrazów obcych.

                > Kiedy można na nim parkować, jest to w specjalny sposób oznaczone znakiem
                > pionowym/poziomym.

                To co, wtedy już chyba nie służy do chodzenia, nie? Czyli jednak widziałeś w SPP
                miejsca do parkowania wyznaczone na chodniku.
            • dorsai68 Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek 19.03.09, 11:06
              Gość portalu: Joe Collins napisał(a):

              > > chodnik nie jest k... miejscem parkingowym.
              >
              > Nie widziałeś k... nigdy w SPP miejsc parkingowych wyznaczonych na chodniku?

              Kilka lat temu na wysepce między jezdniami E. Plater wyznaczyli miejsa parkingowe, nawet parkomat wystawili w tym miejscu. Jakość nie uchroniło to kierowców przed mandatami za parkowanie w miejscu niedozwolonym.
              To, że jakiś kmiot uznał, że z braku miejsc parkingowych wyznaczy miejsca na wysepkach, nie oznacza, że parkując tam nie łamiesz przepisów PORD.
              • Gość: Joe Collins Re: redaktor mógłby ruszyć tyłek IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:12
                Znaczy się, nie zrozumieliśmy się. Ty o wysepkach, a ja o chodnikach. Z
                wyznaczonymi miejscami i znakiem D-18 z odpowiednią tabliczką.
                • dorsai68 Nie do końca. 19.03.09, 11:21
                  Chodnik z wyznaczoną strefą często traktowany jest przez kierowców całościowo jako parking. Kilak dni temy gość na Świętokrzyskiej był mono zdziwiony, gdy dostał od Policji mandat za jazdę wzdłuż po chodniku.
                  Bronił się, że on przecież na "parking" jedzie. Cóż, taka karma.
                  • Gość: Joe Collins Re: Nie do końca. IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:23
                    Fajnie, ale znowu nie na temat. Przypominam, że rozmowa dotyczyła faktu
                    istnienia miejsc parkingowych wyznaczonych na chodniku w Strefie Płatnego
                    Parkowania.
                    • dorsai68 A o czym ja niby piszę? 19.03.09, 11:34
                      Dofrunąć chcesz na to miesjce? Te na Świętokrzyskiej też są wyznaczone przy krawędzi jezdni.
                      • Gość: Joe Collins Nie wiesz, o czym piszesz? ;) IP: 67.159.44.* 19.03.09, 11:46
                        > Dofrunąć chcesz na to miesjce? Te na Świętokrzyskiej też są wyznaczone przy kra
                        > wędzi jezdni.

                        Na które miejsce? Czy ja pisałem o jakimś miejscu przy Świętokrzyskiej?

                        Mam rozumieć, że negujesz istnienie w Strefie Płatnego Parkowania miejsc do
                        parkowania wyznaczonych w prawidłowy sposób na chodnikach - i na ĸtórych bez
                        łamania przepisów można zaparkować?
                        • dorsai68 Wróćmy do początku. 19.03.09, 12:12
                          Napisałeś:
                          "Nie widziałeś k... nigdy w SPP miejsc parkingowych wyznaczonych na chodniku?"

                          Nie ma w tym zdaniu słowa o tym czy miejsca są wyznaczone prawidłowo.

                          Napisałem już niżej, że SPP wyznaczono na szybko i w najtańszy możliwy sposób: postawiono parkomaty i wymazano chodniki farbą. PORD warunkowo dopuszcza parkowanie na chodnikach, a miasto b. często wyznaczało miejsca parkingowe z naruszeinem przepisów PORD.
                          • sweetago Re: Wróćmy do początku. 19.03.09, 12:31
                            jest problem w Wawie z autami, które parkuja jak i gddzie popadnie -
                            jesli ktoś nie wierzy polecam wziąść ze sobą dziecko w wózku i
                            starać się pozałatwiać coś na mieście.... niejednokrotnie auta stoja
                            na chodnikach w taki sposób, że trzeba iść ulicą... no sorry!
                            Oststni taki kwiatek - przy KRS na ul. Czerniakowskiej 100, oraz
                            przy salonie bodajże Toyoty... w okolicznych uliczkach auta goszczą
                            na chodnikach, a piesi na ulicach i co piesi mają wtedy robić?
                            Może straż miejska omandatuje takie auta, co? Sądzę, że kierowca dwa
                            razy się astanowi, zanim ponownie zajmie autem cały chodnik. Innej
                            opcji nie widzę.
                            Niby powinno na chodniku zostac dla pieszych 140-150cm... no i co z
                            tego, że ja to wiem?
                            Inny kwiatek - ul. Górnośląska i sklep MiniEuropa, oto ciekawy
                            przypadek pomysłowości kierowców - połozono przed sklepem specjalne
                            żółte gęsto ułożone progi, aby tam nie parkować..... kierowcy
                            parkuja na tym, a jak sie nie da, to i na środku drogi na jednym z
                            pasów - pomimo linii ciągłej, być może nawet podwójnej.
                            Pytam więc po co są przepisy, straż miejska i policja?

                          • Gość: Joe Collins Re: Wróćmy do początku. IP: 67.159.44.* 19.03.09, 13:48
                            > Napisałeś:
                            > "Nie widziałeś k... nigdy w SPP miejsc parkingowych wyznaczonych na chodniku?"
                            >
                            > Nie ma w tym zdaniu słowa o tym czy miejsca są wyznaczone prawidłowo.

                            Jak już cytować, to uczciwie. Napisałem to w odpowiedzi na stwierdzenie:
                            "wiesz co to jest znak strefy parkowania??
                            mianowicie to, ze w tej strefie mozna parkowac na miejscach parkingowych.
                            chodnik nie jest k... miejscem parkingowym. "

                            A zatem postawiłem tezę, że istnieją w SPP miejsca parkingowe wyznaczone na
                            chodnikach. Wśród nich zapewne część jest wyznaczona na szybko i nieprawidłowo,
                            a część jak najbardziej prawidłowo. Nie wnikam, czy na Świętokrzyskiej, czy na
                            jakiejś innej ulicy. Używając więc kolokwialnego języka autora cytowanego
                            fragmentu: chodnik [w SPP] może być k... miejscem parkingowym!

                            Dalej się z moją tezą nie zgadzasz?
                            • dorsai68 Re: Wróćmy do początku. 19.03.09, 16:12
                              Sorry, ale całości tej waszej pyskówki, to ja nie czytałem. Szkoda na to czasu.
                              Odniosłem się tylko do konkretnego fragmentu, z konkretnego postu.
          • kpaxxx Masz rację ale nie do końca 19.03.09, 10:32
            Na chodniku można parkować ale tylko przy krawędzi jezdni i przy zachowaniu
            pewnych warunków.

            A więc Ci, którzy parkują w tamtym miejscu przy jezdni nie łamią przepisów,
            parkujący w głębi alejek ja łamią.

            Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku
            lub przedniej osi
            pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t,
            pod warunkiem że:
            1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
            2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im
            ruchu i jest nie mniejsza
            niż 1,5 m;
            3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
            jezdni.
            2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
            zatrzymanie lub postój na
            chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru
            lub roweru. Inny
            pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w
            całości umieszczony na
            chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
            • pl_torello Re: Masz rację ale nie do końca 19.03.09, 11:53
              kpaxxx napisał:
              >
              > A więc Ci, którzy parkują w tamtym miejscu przy jezdni nie łamią przepisów,
              > parkujący w głębi alejek ja łamią.
              >
              Zapomniałeś o zakazie parkowania w odpowiedniej odległości od skrzyżowania,
              przystanku i wzdłuż całej zatoki autobusowej. Nie muszę chyba dodawać, że
              istnienie tych przepisów ma faktyczne uzasadnienie.
              Polecam też ćwiczenie pomocnicze: jeśli masz małe dziecko - weź je w wózek
              (jeśli nie masz - pożycz od sąsiada ;) ) i przejedź się autobusem na przystanek
              widoczny na zdjęciu. Wysiądź z dzieckiem i przejdź się na 10 minutowy spacer.
              To ćwiczenie baaaardzo poszerza horyzonty.
    • Gość: Dublin Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 212.120.157.* 19.03.09, 10:33
      A nie mozna zrobic jak w Dublinie? Zle zaparkujesz to Ci zakladaja blokade na kolo i sobie dalej nie pojedziesz dopoki nie wezwiesz odpowiednich sluzb i nie uiscisz kary. Jezdza takie patrole po miescie, maja tych blokad bardzo duzo (na pewno to tansze niz holowniki) i wydaje sie to dosc skuteczne bo malo jest zle zaparkowanych samochodow. A dodam tylko ze pod wzgledem komunikacji Dublin jest 100 lat za Warszawa, nie ma metra, sa tylko 2 linie tramwajowe, calosc komunikacji odbywa sie autobusami i samochodami. A tak przy okazji, mieszkalem w tym akademiku (Riviera) 5 lat zanim wyjechalem do Irlandii i jeszcze 2 lata temu nie bylo tam tyle samochodow ale problem zaczynal sie pojawiac. I jeszcze do tej pory tego nie rozwiazano? Od czego sa odpowiednie sluzby? Kurcze, planowalem wrocic do Polski tak ok 2012, ale widze ze zamiast lepiej to jest gorzej, autostrady do Warszawy tez do 2012 chyba nie zrobia.. Cholera, 4 lata im malo zeby dociagnac ten kawalek od Strykowa.. Ech..
      • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:05
        Otoz to: zakladac blokady i odholowywac nieprawidlowo zaparkowane
        samochody gdzies pod Wolomin. Sam sie pisze na agenta do zakladania
        takich blokad, tylko za prowizje od mandatow...
        lech.keller@gmail.com
    • Gość: Przezmianka Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 195.205.254.* 19.03.09, 10:38
      A mi się nie podoba bicie piany przez redaktorów Gazety. Mieszkam na
      mokotowie, a pracuję niedaleko tego przystanku i często z niego
      jeżdżę. Nie zauważyłam "blokowania" przystanku. Kierowcy bardzo
      starannie "upychają się" na chodniku, tak by nie przeszkadzać
      pieszym. Poza tym ten przystanek jest bardzo słabo używany.
      Przeważnie stoją na nim 2-3 osoby. A osoby wysiadające z autobusu
      raczej nie wpadają na samochody, które parkują po drugiej stronie
      wiaty :) chyba że przelatują górą. Ja rozumiem że miasto stara się
      zarobić na każdym kawałku chodnika, ale poproszę o wskazanie
      alternatywnego miejsca do zaparkowania samochodu...
      • Gość: kirr Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.mobile.playmobile.pl 19.03.09, 10:49
        A kto ci obiecal "wskazanie alternatywnego miejsca do zaparkowania samochodu"?
        Wybacz, ale to twoj problem. Nie masz gdzie legalnie zostawic samochodu? To moze
        sie go pozbadz? Miasto nie jest od tego, by zapewnic wszystkim miejsca
        parkingowe - usialoby byc z gumy.

        A swoja droga, kiedys po drugiej stronie ulicy nie bylo zakazu postoju i
        samochody staly na prawym pasie Warynskiego, w zaden sposob nie blokowalo to
        ruchu. Zlikwidowac ten durny zakaz i od razu wokol przystanku bedzie luzniej.
      • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:06
        Chodnik nie jest miejscem do parkwania samochodu! I nie powinno byc
        samochodow osobowych w centrum Warszawy!
        • bambussi Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:57
          herrkagan napisała:

          > Chodnik nie jest miejscem do parkwania samochodu!

          kolejny przykłąd ignorancji prawnej

          > I nie powinno byc
          > samochodow osobowych w centrum Warszawy!

          a wg. mnie nie powinno być rowerów - mnie tam (jako pieszemu)
          bardziej przeszkadzają niż samochody - i co?
          • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 22:17
            To, ze w zacofanej Polsce prawo pozwala wciaz na parkowanie
            samochodow na chodniku nie oznacza, ze jest to zachowanie etyczne...
            A centrum wielkiego miasta europejskiego nie jest miejscem, gdzie
            moga wjezdzac prywatne samochody osobowe, moze poza pojazdami
            inwalidow, ale takich prawdziwych, np. amputantow...
      • Gość: andrzej Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 194.29.137.* 19.03.09, 11:10
        A ja zauwazylem. Nie raz pasazerowie autobusu sa zmuszeni wysiadac
        wprost na samochody. Zazwyczaj jakos da sie przecisnac, ale matka z
        wozkiem lub niepelnosprawny w zaden sposob nie dadza rady.

        Kupie sobie helikopter i bede go zostawial na jezdni w miejscach
        niedozwolonych. Nie wazne, ze jezdnia jest do jezdzenia. Miasto nie
        zapewnilo dla helikopterow wystarczajacej ilosci miejsc postojowych.
        A ze kupilem i mam to mam prawo nim wszedzie poleciec, prawda?
    • herrkagan Wandalizujmy je! 19.03.09, 10:46
      Nie trzeba zadnych tabliczek, bowiem te samochody wyraznie naruszaja
      kodeks drogowy. Poniewaz policja i straz miejska sa skorumpowane i
      nieudolne, to proponuje wandalizowanie tych nieprawidlowo
      zaparkowanych pojazdow: przekluwanie opon, rysowanie lakieru i
      wybijanie szyb oraz malowanie na nich grafitti...
      Niestety - do chamow nic innego nie trafia. A do pracy to w wielkim
      miescie sie dojezdza transportem zbiorowym, a nie samochodem
      osobowym, gdy z w tym drugim przypadku to nalezalo by centrum miasta
      zamienic, jak w USA, w jeden wielki parking...
      • pavle Re: Wandalizujmy je! 19.03.09, 20:54
        > proponuje wandalizowanie tych nieprawidlowo
        > zaparkowanych pojazdow

        nie wolno :-(
        • herrkagan Re: Wandalizujmy je! 19.03.09, 22:20
          A kto mi zabroni sie potknac o taki pojazd, i przy okazji zlamac mu
          lusterko? Kto mi zabroni porysowac lakier pedalami od roweru, gdy
          sie przeciskam miedzy nieprawidlowo zaparkowanymi samochodami? Kto
          mi wreszcie zabroni pozyczyc za puszke piwa wozek ze zlomem od
          nurkow smietnikowych i sie nim przejechac wzdluz takich
          nieprawidlowo zaparkowanych samochodow?
    • sibeliuss zdziczała Straż Miejska nie umie odholowac? 19.03.09, 10:51
      Chora indolencja.
      • Gość: franek Re: zdziczała Straż Miejska nie umie odholowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:54
        Straż Miejska w Warszawie ma jakies chore zasady odholowywania źle
        zaparkowanych pojazdów. Gdyby robili to często i sytematycznie to
        sporo samochodów parkowałoby gdzies dalej, albo wcale nie
        wjeżdżałoby na najbardziej zapchane ulice.
        Do mnie, do Centrum dojeżdża pracownik spod Warszawy, który swoim
        samochodem jedzie do pętli tramwajowej i dalej z gazetka w ręce
        tramwajem.
        Pytałem SM co z tym holowaniem - odpowiedzieli, że są firmy z
        przetargu, którym wolno holowac i mają niewiele sprzętu, nie wolno
        ich przeciążać. To jakieś chore. Wokół najmmniejszego wypadku krążą
        jak sępy chętni do odholowania pojazdu, a tu SM zasłania się
        niemożnością uzyskania holownika w krótkim czasie. Coś mi tu
        śmierdzi!
    • Gość: Warszawianka Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.chello.pl 19.03.09, 10:54
      Wejście do metra jest po drugiej stroni ronda, w tym miejscu jest jedynie
      zejście do przejścia ze sklepikami, ludzi tu prawie nie ma, więc nie przesadzajmy.
    • Gość: Warszawianka Na Czerskiej? IP: *.chello.pl 19.03.09, 10:58
      Kto wie, może to sami studenci tam parkują?

      Ciekawe, kto wydał pozwolenie na budowę biurowców, których parkingi nie są
      wstanie pomieścić samochodów osób tam pracujących?

      Na ulicy Czerskiej sytuacja wygląda podobnie? Horror.
      • Gość: bzyk To parking byłby 2 razy większy niż biurowiec IP: 217.8.161.* 19.03.09, 11:50
        Gość portalu: Warszawianka napisał(a):
        > Ciekawe, kto wydał pozwolenie na budowę biurowców, których
        parkingi nie są
        > wstanie pomieścić samochodów osób tam pracujących?

        Żeby pomieścić samochody wszystkich pracowników biurowca, parking
        musi być ponad 2 razy większy niż biurowiec.
        Wnioski?
    • Gość: GOŚĆ Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: 194.181.0.* 19.03.09, 11:04
      A może by tak miasto zajęło się rozwiązaniem parkowania, a nie tylko
      goniło kierowców, którzy nie mają gdzie parkować???
      Ale teraz jest KRYZYS i nic się nei da zrobić......,
      więc miasto będzie tylko zbierało pieniadze z mandatów za
      niewłasciwe parkowanie.....
      • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:08
        Centrum wielkiego europejskiego miasta w XXI wieku nie jest miejscem
        dla parkowania samochodow osobowych!
        • kpaxxx Hmm miasto XXI wieku ? 19.03.09, 11:48
          Myślę że gdyby Warszawa miała komunikację miejską na poziomie XXI wieku to
          ludzie wcale by się tak nie pchali samochodami do centrum ...
    • Gość: Warszawianka Tendencyjne zdjęcie IP: *.chello.pl 19.03.09, 11:08
      Reporter powinien zrobić zdjęcie tak, by pokazywało prawdziwą sytuację. Mimo
      stojących samochodów piesi mają dla siebie chodnik o wiele szerszy niż wymagają
      tego przepisy, ale gdyby zdjęcie to pokazywało nie byłoby sensacyjnego temaciku
      redaktorka z działu miejskiego.

      • herrkagan Re: Tendencyjne zdjęcie 19.03.09, 11:16
        Chodnik jest dla pieszych, dla pojazdow jest jezdnia!
      • dorsai68 Re: Tendencyjne zdjęcie 19.03.09, 11:27
        Gość portalu: Warszawianka napisał(a):

        > Mimo stojących samochodów piesi mają dla siebie chodnik o wiele szerszy niż wymagają
        > tego przepisy,

        Paradny argument. Przepis mówi o MINIMALNEJ szerokości. Gość portalu: Warszawianka napisał(a):

        > Mimo stojących samochodów piesi mają dla siebie chodnik o wiele szerszy niż wymagają
        > tego przepisy,

        Paradny argument. Przepis mówi o MINIMALNEJ szerokości.
        Poza tym przepisy zezwalają JEDYNIE na parkowanie na chodniku wzdłuż jezdni i nie pozwalają na jazdę wzdłuż po chodniku, a tak właśnie na ten "parking" dostają się kierowcy.

        Poza tym przepisy zezwalają JEDYNIE na parkowanie na chodniku przy krawędzi jezdni i nie pozwalają na jazdę wzdłuż po chodniku, a tak właśnie na ten "parking" dostają się kierowcy.
      • Gość: m42 Re: Tendencyjne zdjęcie IP: *.echostar.pl 19.03.09, 13:43
        Oto obraz warsiawskej entelegencji. Banda łosi i debili.
    • Gość: fuj , lenie To zdziczała straż miejska p...li robotę . IP: *.chello.pl 19.03.09, 11:11
      Zatrudnili setki bezrobotnych z okolic warszawy i mazowasza , którzy stolicę i
      uczciwą pracę mają w d...e . Łożymy na tę bandę nierobów , a to oni są od
      egzekwowania porządku na ulicach . Kolejnym prezydętom miasta chodzi tylko o
      stołki dla komendantów .
    • gajane4 Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 11:17
      Ale prawdziwe zagrożenie stanowią parkujacy tuz przed
      skrzyżowaniem, zasłaniając widok. Przykład - wyjazd z parkingu
      podziemnego przy Bibliotece Uniwersyteckiej.
    • Gość: rewizor Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.osadanet.pl 19.03.09, 11:18
      nad czym ta dyskusja nadajecie sie w wiekszosci do sejmu
    • Gość: wiesio reklamy IP: 94.254.231.* 19.03.09, 11:22
      otwieram strone, z rssu bo tam reklam nie ma, o mi dwie sie pojawiaja,
      takie latajace, plus te kilkanascie z boku na dole i na gorze, klikam
      na zdjecie to znow 2 latajace i jeszcze kilkanascie, pozniej powrot i
      znow dwie latajacie i kilkanascie wokol, posralo was totalnie i wogole
      ze pampers
      • bambussi rozbrajają mnie nawoływania do niszczenia aut... 19.03.09, 11:52
        mnie też wkurzają takie auta ale....

        za nieprawidłowe parkowanie grozi niski mandat, a za uszkodzenie
        mienia sprawa karna (wbrew temu co tu wypisuje jedna prawna
        ignorantka, nie ma znaczenia czy był zaparkowany prawidłowo) -
        zresztą tylko Policja i SM mają prawo ocenić czy faktycznie stoi
        nieprawidłowo :)

        tak więc ten komu chcecie zrobić na złość ryzykuje co najwyżej
        stówką mandatu, a wy "samozwańczy szeryfowie" duuuużo wyższą grzywną
        i w ostateczności pamiątką w rejestrze skazanych (a z tą pamiątką
        przez 5 lata baaardzo trudno o fajną pracę)...

        więcej pomyślunku życzę :)
        • herrkagan Re: rozbrajają mnie nawoływania do niszczenia aut 19.03.09, 22:22
          My niczym nie ryzykujemy, bo my przypadkowo rysujemy lakier albo
          urywamy lusterka przeciskajac sie miedzy nieprawidlowo zaparkowanymi
          samochodami...
    • Gość: agwewewe Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką IP: *.dfki.uni-sb.de 19.03.09, 11:53
      a moze by tak stolice w parkingi wyposazyc, moze i podziemnie...?
    • dorsai68 Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 12:00
      Najgorsze w tym wszystkim, że w Warszawie tworząc SPP z wyjątku w PORD (przepisy WARUNKOWO dopuszczają parkowanie na chodnikach) zrobiono regułę.
      Po prostu, tworzący SPP poszli na łatwiznę i stworzyli ją "po taniości". SPP to powinny być zatoki parkingowe, a nie wymazane farbą chodniki.

      Inna sprawa to sposób w jaki kierowcy korzystają z miejsc parkingowych - sztuka parkowania.
      Jeżdzę Defenderem 110, więc sporym samochodem. Rzadko, bo rzadko, ale czasmi muszę nim wyjechać na miasto i zaparkować gdzieś w SPP. Mam wtedy wrażenie, że kierowy Yarisów czy innych kiesznkowych wozidełek nie do końca opanowali na kursach jazdy sztukę parkowania: stają krakiem na dwóch miejscach, często w poprzek wyznaczonych miejsc - parkują niechlujnie i co tu dużo mówić, po chamsku.
      • stoova Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 12:44
        Poruszanie się po jezdni też jest 'warunkowe'. Trzeba spełnić takie warunki, jak
        np. trzymanie się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, jeździć wyznaczonymi
        pasami etc.
        Zamierzasz rozdzierać szaty, że z WARUNKOWEGO poruszania się po jezdnia zrobiono
        regułę? ;)

        Bardzo chętnie parkowałbym w zatoczkach, ale nie są one tanie. Państwo
        zezwalając na parkowanie na chodniku oszczędza moje i twoje pieniądze. Gdyby
        musieli budować te zatoczki, to znacznie więcej byśmy zapłacili przy parkomacie :|
        • dorsai68 Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 16:23
          stoova napisał:

          > Poruszanie się po jezdni też jest 'warunkowe'.

          Warunkowe? Gdzie kupiłeś Prawo Jazdy?

          PORD
          Art. 2.
          jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;
          chodnik - część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;

          Art. 16.
          1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
          2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
          3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.
          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

          Art. 47.
          1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
          na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
          szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
          pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
          2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.

          ============
          Wiesz jaka jest różnica między określeniami OBOWIĄZUJE i DOPUSZCZA SIĘ?
          • zigzaur Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 19.03.09, 17:37
            Warto zwrócić uwagę, że na chodnikach mają prawo parkować tylko samochody
            osobowe. Nie żadne busy ani "kratkowe" z odliczonym VATem.
          • stoova Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 20.03.09, 13:30
            Prawo jazdy kupiłem w WORD, przy pierwszym podejściu.
            Warunek sine qua non też jest warunkiem.
            Ochłoń.
            • dorsai68 Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 20.03.09, 13:43
              Kolego, jestem chłodny jak lodowiec na Spitzbergenie.

              Zaprezentowałeś po prostu klasyczny przykład użycia zasłony dymnej. Czy z łacińską formułką, czy bez niej jazda prawą stroną drogi jest NAKAZANA przepisami, zaś parkowanie na chodniku jedynie DOPUSZCZONE i to po spełnieniu określonych w tychże przepisach warunków.
              • herrkagan Re: Zdziczali kierowcy parkują przed Politechniką 20.03.09, 16:06
                Otoz to:
                dorsai68 napisał: Kolego, jestem chłodny jak lodowiec na
                Spitzbergenie. Zaprezentowałeś po prostu klasyczny przykład użycia
                zasłony dymnej. Czy z łacińską formułką, czy bez niej jazda prawą
                stroną drogi jest NAKAZANA przepisami, zaś parkowanie na chodniku
                jedynie DOPUSZCZONE i to po spełnieniu określonych w tychże
                przepisach warunków.
        • dorsai68 W uzupełnieniu 19.03.09, 16:30
          stoova napisał:

          > Bardzo chętnie parkowałbym w zatoczkach, ale nie są one tanie. Państwo
          > zezwalając na parkowanie na chodniku oszczędza moje i twoje pieniądze. Gdyby
          > musieli budować te zatoczki, to znacznie więcej byśmy zapłacili przy parkomacie
          > :|

          Mnie to nie przeszkadza. Mogę płacić. Stać mnie na samochód, paliwo, pakiet ubezpieczeń, stać mnie i na parkowanie, gdy muszę zaparkować na ulicy w Śródmieściu. Nawet jeśli miałoby to kosztować dychę za godzinę.
          Ciebie nie stać? Ups... chyba nieprawidłowo oszacowałeś swoje możliwości zakupu i utrzymania samochodu.
          • stoova Re: W uzupełnieniu 20.03.09, 13:23
            Mam parking za darmo - nie martw się o moje szacunki.
            • dorsai68 Re: W uzupełnieniu 20.03.09, 13:33
              stoova napisał:

              > Mam parking za darmo - nie martw się o moje szacunki.

              To w końcu masz miejsce do parkowania, czy skrobiesz się na te trzy złocisze do parkomatu?
              Chyba, że "za darmo" oznacza w twoim przypadku na trawniku. Wtedy twój udział dyskusji jest zrozumiały.
              • stoova Re: W uzupełnieniu 24.03.09, 09:55
                Tak... specjalnie dla mnie na miejscu parkingowym zasiali trawę.
                Tak... 'skrobię się' i to do tego stopnia, że jak widzę SM sprawdzającą ulicę,
                to kupuję bilety w parkomacie tym, którzy o nich zapomnieli :)
                Koszt najtańszego biletu parkingowego - 50 gr.
                Widok SM odstępujących od czynności - priceless.
    • Gość: sowa Bzdura, to zdziczałe władze miasta nie zrobiły IP: *.tpnet.pl 19.03.09, 12:41
      wystarczających parkingów, a najprościej to wszystkim wszystkiego zakazać i
      nic nie będzie tylko Kononowicz zostanie !
      • Gość: franek Re: Bzdura, to zdziczałe władze miasta nie zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:59
        Co raz ktos się wymądrza jak sowa. Parkingi kosztują mnóstwo
        pieniędzy i muszą byc zrobione kosztem czegoś innego. Są pilniejsze
        sprawy, a nie zgadzam sie na ich budowę z nowych podatków. Problem
        parkowania w centrach miest nigdzie na świecie nie jest tak
        rozwiązany że wszyscy mogą sobie zaparkowac na zbudowanych tam
        parkingach. To jest fizycznie niewykonalne.
      • dorsai68 Sowa, bzdury wypisujesz. ! 19.03.09, 16:50
        W Śródmieściu są (wg danych ZDM) 3283 miejsca na płatnych parkingach
        www.zdm.waw.pl/parkowanie/parkingi-w-srodmiesciu-warszawy.html
        i 6700 miejsc na parkingach wielopoziomowych w "centrum":
        www.zdm.waw.pl/parkowanie/parkingi-wielopoziomowe-w-centrum-warszawy.html
        Tyle tylko, że tam nie da się "cwaniaczyć" i nie zapłacić za parkowanie jak w SPP.
    • Gość: Kate Walker To nie kierowcy są zdziczali, tylko urzędnicy IP: 212.33.76.* 19.03.09, 13:26
      wydający pozwolenie na istnienie budynku użyteczności publicznej w
      miejscu, do którego utrudniony jest dojazd lub który nie zapewnia
      miejsc parkingowych. Współcześnie jest to nie do pomyślenia,
      zwłaszcza w stolicy!
      • zigzaur Re: To nie kierowcy są zdziczali, tylko urzędnicy 19.03.09, 17:34
        Bardzo wiele budynków użyteczności publicznej było projektowanych w czasach,
        kiedy samochodów prawie nie było (za cara) względnie były dobrem dostępnym dla
        nielicznych (za komuny). Po prostu, projektanci nie przewidzieli dzisiejszego
        stanu zmotoryzowania ludności. Być może nawet tak nakazano projektować (tzw.
        normatywy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka