Dodaj do ulubionych

Dziwna ta ekonomia Osiatyńskiego

27.03.09, 12:39
Dziwny ten argument za oddzieleniem od Michałowic.

"Jerzy Osiatyński, mieszkaniec Komorowa: - To raczej jak mieszkanie
z rodzicami. W pewnym momencie trzeba się wyprowadzić. "

Ten akurat przykład mnie dziwi.
Mieszkanie z rodzicami jest zawsze tańsze. Nie trzeba płacić za
prąd ,gaz, czynsz też zapłacą rodzice ,a i strawę pod nos podetkną.
Nie trzeba spłacać rat za mieszkanie, pędzić z pracy po dzieci bo
rodzice zawsze pomogą.
A tu poodobno jest sytuacja odwrotna. Komorów dokłada do Michałowic.
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: Dziwna ta ekonomia Osiatyńskiego 27.03.09, 14:54
      medal ma zwykle dwie strony;)

      trudno to nazwac argumentem,raczej to jakas radosna tworczosc na
      temat:)

      ale ja(granica) czuje sie bardziej jak uboga krewna, a nie dziecie
      michalowic:)
      nie moge sie doczekac drogi, dluugo musielismy sie prosic o
      oswietlenie(jakies 12 lat:>), wszelkie problemy jesli nie zostana
      rozwiazane przez mieszkancow, nie zostaja rozwiazane w ogole;> to ja
      dziekuje za takich rodzicow;> chyab faktycznie lepiej sie od nich
      wyprowadzic;> nawet za cene 'wyzszyc rachunkow' :)
      • depresja123 Re: Dziwna ta ekonomia Osiatyńskiego 26.04.09, 16:00
        U mamusi zawsze jest najlepiej. Może u macochy już nie jest tak
        dobrze.

        Ja też mieszkam w Granicy. Ale mam zupełnie inne odczucia.
        Żałuję że zrobiono drogę - tranzytowy ruch jest teraz taki że nie
        mogę wyjechać z bramy samochodem ani okna otwartego na noc zostawić
        ze względu na ryki samochodów w nocy. O spacerach nie wspominam bo
        może szkoda życia i zdrowia. A jescze niedawno odwiedzały mnie sowy
        i zajace. Za to oświetlenie jest prawie od zawsze.
        Kiedyś, parę lat temu w imieniu grupy mieszkańców walczących o
        kanalizację napisałam list do pana radnego B.(aktualnie jednego z
        głównych działaczy dążącego do secesji-"ciepłaj posadki" )z prośbą o
        pomoc. Odpowiedż (wymijającą)dostałam po kilku miesiącach a pomocy
        nie dostaliśmy nigdy.
        Po co nam ten PIC NA WODE?
        Bo niby co ma się zmienić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka