Dodaj do ulubionych

Symboliczny podatek od psów w 2004 r.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 05:33
Do psychiatry z nimi !
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.aster.pl / 10.67.2.* 28.11.03, 06:15
      Mam nadzieję, że właściciele piesków przeznaczą 'zwolnienie
      podatkowe' na zakup woreczków do sprzątania po swoich
      pociechach z trawników i parków.
      • Gość: tk Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 08:11
        Chętnie tak zrobię, pod warunkiem, że będę miał gdzie ten
        woreczek wyrzucić ...
        • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 08:22
          Już to widzę .........
        • Gość: hy Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 00:03
          Jako właściciel kota już mówię jak to zrobić. Bierzemy
          plastikową torbę (sueprmarketowe świetnie się do tego nadają),
          pakujemy kupę, torbę zawiązujemy i zabieramy z sobą do domu,
          albo wyrzucamy po drodze w najbliższym śmietniku.
          Co to za głupie tłumaczenie, że nie ma gdzie wyrzucić, zawsze
          jest gdzie wyrzucić, tylko trzeba trochę dobrej woli.
      • Gość: ~basia sprzątanie po pieskach IP: *.bgz.pl / 192.168.49.* 28.11.03, 08:13
        będę sprzątała po swoim psie, jak pijacy posprzątają po sobie
        • remislanc Re: sprzątanie po pieskach 28.11.03, 08:27
          A ja będę wyrzucał śmieci do kosza jak dzieci nie bądą biegały po trawnikach.
          Co ma piernik do wiatraka? Nie chce ci się gówien po twoim piesku sprzątać i
          nigdy tego nie zrobisz! Jak pijacy posprzątają to postawisz nowy warunek, np.
          sprzątnę jak przez tydzień nie spadnie deszcz.
          I tak jest ze wszystkimi kundlarzami - mają 1000 powodów żeby nie sprzątać
          właściwie to SWOICH gówien.
          • Gość: tmt Re: sprzątanie po pieskach IP: *.aster.pl / 10.68.0.* 28.11.03, 11:02
            sluchaj pyszczku, jest czesc wlascicieli psow, ktora naprawde
            chce sprzatac po swoich psach. Ja nie mam z tym problemu,
            sprzatalam bedac zagranica, moge sprzatac tutaj. Zawsze sprzatam
            jak pies narobi pod prywatna brama lub siatka. Ale wyobraz
            sobie, ze mieszkam na osiedlu w Warszawie, gdzie mieszka
            kilka/nascie tys ludzi i nie ma ani jednego kosza na smieci w
            okolicach, nie mowiac juz o koszach na psie odchody. A nie
            usmiecha mi sie godzine czasu chodzic ze smierdzacym workiem.
          • Gość: Waldek Re: sprzątanie po pieskach IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 13:35
            Nie wazne czy to gowno pijaka czy psa czy dziecka - sprzatac
            powinien ten, ktoremu placa za sprzatanie i ma odpowiedni sprzet
            (za przeproszeniem gowno nie zawsze jest twarde i trzeba miec
            lopate, szufelke, waz z woda do splukania itd nie wystarcza
            jakies torebki - te plastikowe nie rozkladaja sie potem i staja
            sie problemem). reasumujac sprzatac WSZYSTKO powinien czlowiek
            zatrudniony do sprzatania czyli np dozorca. To jego zawod
            sprzatac i nie jest zadnym wstydem sprzatac kupy po pijakach czy
            psach czy dzieciach czy inne smieci np pety po papierosach. TO
            JEST ZADANIE SLUZB SPRZATAJACYCH, DOZORCOW itd To nie jest zaden
            wstyd posprzatac gowno ! Tylko trzeba miec czym, trzeba byc
            odpowiednio ubranym itd A mieszkancy po prostu powinni placic na
            to skladki. Kazdy brudzi - nie tylko ten co ma psa. Najbardziej
            palacze bo rzucaja nierozkladalne pety gdzie popadnie. Zaznaczam
            ze sam nie mam psa, ani dziecka ani nie jestem alkoholikiem, ale
            zwyklym mieszkancem stolicy.
            • Gość: pier Re: sprzątanie po pieskach IP: *.crowley.pl 29.11.03, 00:00
              a jeśli nie mam psa, nie pale i nie sram na trawnik to dlaczego
              mam płacić składki na równi z tymi co srają, palą itd??????????
      • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 08:21
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Mam nadzieję, że właściciele piesków przeznaczą 'zwolnienie
        > podatkowe' na zakup woreczków do sprzątania po swoich
        > pociechach z trawników i parków.
        Chyba żartujesz!!!! Oni NIGDY nie sprzątają po swoich kundlach.
    • Gość: ja I dobrze IP: *.pgi.waw.pl 28.11.03, 08:28
      Gdyby pieniądze z dotyczczasowych podatków za psy szły choć w
      części na sprzatanie, to na ulicach nie byłoby ani jednej psiej
      kupy. Precz z podatkami!!! A jeśli władze mają choć trochę oleju
      w głowie, to niech zaczną egzekwować obowiązek sprzatnia po
      psach od właścicieli.
      • Gość: Marjan Zapsione miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 08:38
        Tym sposobem wysuniemy się na czoło Zjednoczonej Europy w
        statystycie zapsienia miast. Oby za rok ktoś puknął się w głowę
        i uchwalił conajmniej 500 zł rocznie!
        • Gość: cjk Paryż w psich gównach bije rekordy świata! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 08:50
          Nie W-wa. Jak mamy płacić podatek od psa to niech miasto sprząta, coś musi byc
          w zamian! Brawo radny Wojtera!
          • aginusnus Re: Paryż w psich gównach bije rekordy świata! 28.11.03, 10:28
            Gość portalu: cjk napisał(a):

            > Nie W-wa. Jak mamy płacić podatek od psa to niech miasto sprząta, coś musi
            byc
            Zapytam raz jeszcze.
            A co ty byś chciał dostać??? Zniżkę na autobus? A może darmowy pedegreepal? A
            jak płacisz podatek od nieruchomości to coś dostajesz? Masz kundla - to płać!
            Za to, że sra na chodnik, za to że obszczekuje ludzi, za to że ujada nad ranem
            i budzi. Już wiesz za co powinieneś płacić? Dlaczego liczesz z tego powodu na
            jakieś "dodatki"? Płacisz za uprzykszanie życia innym swoją przyjemnością.



          • Gość: Gosia Re:sprzatanie po psach IP: *.chello.pl 28.11.03, 10:45
            Sama mam psa od niedawna i uwazam, że po psach właściciele
            powinni sprzątać, ale trzeba im stworzyć odpowiednie warunki.
            Trudno z woreczkiem kupy lecieć przez pól dzielnicy by się go
            pozbyć. Ponadto wymaga to jakiejś propagandy i uświadomienia
            społeczeństwu tego obyczju.
    • Gość: cjk Płaciłam podatek i nie miałam w zamian nic! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 08:42
      Bardzo dobrze, że został zniesiony. Ci którzy go płacili,
      przymusowo wyrzucali pieniądze. Czy płacący mieli z niego
      korzyści? Nie! A ich psy? Też nie! Jeśli mam płacić jakikolwiek
      podatek to muszę mieć z tego korzyść. Te pieniądze były
      marnowane w gminach (nie mam tu na myśli wyłącznie W-wy),
      podobnie jak marnuje się od lat nasze inne podatki! Brawo dla
      radnego Wojtera!
      • Gość: Psiara Re: Płaciłam podatek i nie miałam w zamian nic! IP: *.tvkdiana.pl / 192.168.1.* / 212.244.127.* 28.11.03, 09:07
        Tylko debile od rzadzenia miastami moga sobie fundowac takie
        rozwiazanie. Za chwile wyjasnia sie psie przepisy i szybko
        wroca stare oplaty , bo przeciez pieniadze podatnikow (niczyje)
        trzeba jakos "przekrecac" w zlodziejskim mlynie zwanym Urzad
        Miasta. Lepiej pieniadze miec jak nie miec w kasie miasta, wiec
        niech sie wlasciciele burkow czy lanzbuldogow nie ciesza
        przedwczesnie, bo i tak za ich "niewinne" gowienka trzeba bedzie
        zaplacic, bo jest w tym placeniu jakis sens. Co zrobia sluzby
        miejskie w tym temacie - zalezy od gospodarza miasta jak jest
        zwyklym wiechciem i karierowiczem, to nie zechce sie tym
        zajmowac.
    • Gość: x Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 08:55
      Zwolnić psy z podatku! Zlikwidować zakaz posiadania psów ras
      niebezpiecznych! Wprowadzić obowiązkowe czipy identyfikacyjne z
      zapisanymi danymi dot. właściciela, szczepień ew. innymi.
      Wprowadzić obowiązek wyprowadzania każdego psa na smyczy i w
      kagańcu! Egzekwować nakaz sprzątania GÓWIEN po tych zasrańcach!
      Wprowadzić mandaty za niestosowanie się do powyższego (tak z 500
      zł). Bezpańskie psy wyłapywać - na tydzień do schroniska (a może
      kto go zechce?), a potem - na konserwy albo mydło! Trzeba
      rozwiązać PSI PROBLEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 09:08
        Dokłdanie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        A z podatku zwolniłbym TYLKO starszych samotnych ludzi. Inni niech płacą z
        1000 rocznie plus za każde gówno na chodniku 500! Warszawa przestała by być
        miastem kundli. Przecież tego patałajstwa jest więcej niż ludzi! A do tego ci
        ktrzy je trzymają w większości przypadków są nieźle poje.......
    • toja3003 Kaganiec! Kaganiec! 28.11.03, 09:03
      Na wstepie chcialbym powiedziec, ze od lat
      jestem wlascicielem owczarka wegierskiego
      (puli). Wstrzajace wrazenia wywarly na mnie
      wydarzenia sprzed kilku lat w Stawigudzie
      na Mazurach gdzie akurat spedzalem urlop
      (sprawa byla szeroko prezentowana w mediach)

      Uwazam, ze kazdy pies - niezaleznie od rasy -
      o wadze powyzej 10 kg powiniem miec kaganiec.
      Niezaleznie od tego powinien istniec obowiazek
      prowadzania psa na smyczy.

      Kazde zwierze o takiej wadze moze byc niebezpieczne
      dla dziecka a kaganiec (psu domowemu zeby
      do obrony czy ataku sa niepotrzebne) skutecznie
      zwiekszalby bezpieczenstwo w tym zakresie.
      Przepis niezwykle prosty i skuteczny.

      Nie dostrzegam w przepisach
      niezwykle istotnego punktu: badan psychologicznych
      dla psa - bada sie reakcje psa np. na gwaltowne
      ruchy osob w obecnosci psa (rozmowa ludzi
      z gestykulacja czy bieganie dzieci w poblizu itp.).
      Pies w takich sytuacjach nie ma prawa wykazywac oznak
      agresywnosci. Rzecz stosowana w wielu krajach...
      • remislanc Re: Kaganiec! Kaganiec! 28.11.03, 09:11
        Pocieszające, że chociaż niewielki odsetek właścicieli ma poukładane w głowie.
        pzdr.
    • Gość: Corvin Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.mkb.hu 28.11.03, 09:34
      I dobrze, skoro nie ma znizek ubezpieczeniowych, z wlamanie np.
      (a nie chcialbym byc w skorze zlodzieja ktory sie do mnie
      wlamie), to przynajmniej tu cos sie zmieni... Zreszta za podatek
      nic, absolutnie nic wlasciciele nie dostaja...
      • Gość: iwa Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.trybunal.gov.pl 28.11.03, 09:40
        tak sie sklada ze podatki nie sa pomyslane jako zaplata za cos.
        Wiec nie dziw sie ze "nic nie dostajesz". Zreszta nie wszedzie
        tak jest. Np. w Legionowie, ci ktorzy oplacaja podatek moga
        bezplatnie szczepic na wscieklizne. Co jest z pozytkiem dla
        wszystkich.
        Co do sprzatania po psach. Tez uwazam ze wlasciciele powinni
        sprzatac, ale bez: 1) przepisow ktore by to regulowaly; 2)
        smietnikow na ulicy, w ktorych "towaru" mozna byloby sie pozbyc
        nic z tego nie bedzie.
        Wiem bo sama mam psa, i nawet kupilam odpowiednie urzadzenie do
        sprzatania. NIe jestem jednak w stanie chodzic przez 20 min. po
        ulicy z psim g.... w torebce - a brak smietnikow mnie do tego
        zmusza. Tym samym pozostawiam to co zostawil moj pies tam gdzie
        to zrobil.
      • aginusnus Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 09:45
        A co ty byś chciał dostać??? Zniżkę na autobus? A może darmowy pedegreepal? A
        jak płacisz podatek od nieruchomości to coś dostajesz? Masz kundla - to płać!
        Za to, że sra na chodnik, za to że obszczekuje ludzi, za to że ujada nad ranem
        i budzi. Już wiesz za co powinieneś płacić? Dlaczego liczesz z tego powodu na
        jakieś "dodatki"? Płacisz za uprzykszanie życia innym swoją przyjemnością.
        • aginusnus Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 09:47
          Moje pytanie kierowałem do Corvina.....
        • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 09:55
          Bardzo ładnie ujęte....
        • magyar-lengyel Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.03.04, 00:17
          a tak konkretnie to jaki podetek od nieruchomosci?

          Jak place podatki, to ida one na policje, sluzbe zdrowia, bezplatna edukacje i
          cale mnostwo rzeczy...

          > Masz kundla - to płać!
          Po pierwsze - nie kazdy pies to kundel.
          Po drugie - mam placic tylko dlatego, ze mam psa? Chyba chory jestes!

          > Za to, że sra na chodnik, za to że obszczekuje ludzi,
          > za to że ujada nad ranem i budzi.
          > Już wiesz za co powinieneś płacić? Dlaczego liczesz z tego powodu na
          > jakieś "dodatki"? Płacisz za uprzykszanie życia innym swoją przyjemnością.

          Moj pies nie sra na chodnik!
          Moj pies nie obszczekuje ludzi! (Najwyrazniej jest lepiej wychowany niz ty).
          A swoja droga moze opodatkowac ciebie za krzyczenie na ludzi?
          Moj pies nie ujada nad ranem!
    • kolczatka Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 10:03
      Dobrze, że wreszcie skończono z tą fikcją. Ściągalność tego podatku na poziomie
      80 - 90%?!? Nie rozśmieszajcie mnie!!! Z chęcią będę sprzątać po mojej suce
      jeśli zapewni się do tego celu odpowiednie kosze. Rozwiązaniem psiego problemu
      nie jest wprowadzenie wysokich podatków, ale właśnie wszczepianie każdemu psu
      chipa z informacją o właścicielu i pociąganie nieodpowiedzialnych właścicieli
      do odpowiedzialności karnej. Większość ludzi kupuje sobie pieski na Gwiazdkę,
      bo to taka fajna żywa zabawka. Jak się szczeniak znudzi to się go wyrzuca i po
      problemie. Poza tym uważam, że powinna być wprowadzona kontrola nad rasami
      niebezpiecznymi oraz mieszańcami tych ras. W takich wypadkach zarówno
      właściciele jak i psy powinni być poddawani badaniom psychologicznym. Nie mówię
      już o takich oczywistościach jak obowiązku wyprowadzania psa co najmniej w
      kagańcu oraz wyznaczenia specjalnych terenów, gdzie te zwierzaki mogą się
      wybiegać bez obawy. Sankcjonowane powinno to być odpowiednimi mandatami. Nie ma
      tu jednak znaczenia wysokość tych mandatów lecz nieuchronność kary.
      • Gość: Johny Mnemonic Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.debacom.pl / 192.168.91.* 28.11.03, 19:04
        Powinni jeszcze kastrować i sterylizować psy,one potem się
        rozmnażają i jest ich za dużo,sterylizacja daje bardzo dobre
        efekty,bo chamuje postęp geometryczny
    • Gość: robol Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 10:13
      I znów komuś odbiło, tak jak tej aktorce co śpi ze swoim
      owczarki jednym łóżku.Przecież za takiego męża podatku się nie
      płaci.
    • Gość: Jakro Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.03, 10:16
      Nasi wspaniali samorządowcy zbłaźnili się po raz kolejny.
      Normalny skandal! Zamiast podnieść podatki za psy i inne
      zwierzęta w sposób drastyczny, opłaty zostały praktycznie
      zlikwidowane. Dla mnie to paranoja. Ciekawe co zamierzają w
      sprawie psich odchodów, którymi zasłane są chodniki, trawniki,
      parki i inne miejsca przeznaczone dla ludzi. Jakoś właściwciele
      zwierząt nie interesują się tym problemem. Jakoś nie wierzę, że
      będzie kiedyś u nas jak w Szwajcarii, gdzie pies jest luksusem,
      a na ulicach i w parkach jest czysto, ale przy takim sposobie
      rządzenia jak w Polsce nie mamy szans być Szwajcarią w żadnej
      dziedzinie.
      • Gość: AGA Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 28.11.03, 10:35
        Po raz pierwszy mam szacunek do władz, psy to często jedyna radość ludzi
        starych, inwalidów, biednych , dzieci niepełnosprawnych. Są lekiem na samotność
        i brak miłości. Może nie byłoby tylu złych, okrutnych ludzi, gdyby w
        dzieciństwie mieli psa i zaznali choć trochę uczucia.
        • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:02
          Gość portalu: AGA napisał(a):

          > Po raz pierwszy mam szacunek do władz, psy to często jedyna radość ludzi
          > starych, inwalidów, biednych , dzieci niepełnosprawnych. Są lekiem na
          samotność i brak miłości
          Zgadzam się. Tylko że tych ludzi starych, inwalidów, biednych , dzieci
          niepełnosprawnych posiadających psy to niewielki odsetek.Wyjdź wieczorem przed
          blok (najlepiej po wiadomościach) i policz ile osób podlega Twoim kryteriom.
          gwarantuję - na 10 wypadnie 1-2. Reszta to dewoty w sile wieku, dzieciarnia,
          łyse pały i inni ludzie w średnim wieku. Ewentualnie rano 5-7 kiedy "ludzie
          pracy" wysypują się do roboty. Osoby starsze wychodzą sporo później i jest ich
          garstka.
        • sigrun Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:07
          A ilu jest ludzi którym chęć posiadania psa za wszelką cenę bierze przewagę nad
          możliwościami i zdrowym rozsądkiem? Dorosłe bernardyny trzymane w kawalerkach,
          rottweilery i pitbule mieszkające w rodzinach z małymi dziećmi, które atakują
          potomstwo właścicieli, a potem są usypiane, kundle ujadające dniami i nocami,
          bo właściciele są wiecznie poza domem, psy srające na klatkach schodowych, bo
          pancia wraca po parunastu godzinach do domu i biednemu zwierzakowi zwieracze
          nie wytrzymują. Jak nie umiecie dostosować swych nawyczków i prywyczków do
          potrzeb swoich pupilków to kupcie sobie pluszaka na baterie. Wasi sąsiedzi Wam
          podziękują.
          • remislanc Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:26
            sigrun napisała:

            > A ilu jest ludzi którym chęć posiadania psa za wszelką cenę bierze przewagę
            nad
            >
            > możliwościami i zdrowym rozsądkiem? Dorosłe bernardyny trzymane w
            kawalerkach,
            > rottweilery i pitbule mieszkające w rodzinach z małymi dziećmi, które atakują
            > potomstwo właścicieli,
            Wszystko co napisałaś to święta racja! jak przeczytałem o tych rottweilerach to
            przypomniałem sobie zdarzenie KTÓREGO BYLEM ŚWIADKIEM. Mój znajomy miał właśnie
            takiego pieska. Ma też syna - wtedy 3 letniago.piesek chował się od początku z
            dzieckiem, był po tresurze, ładnie ułożony. Siedzieliśmy w pokoju. dziecko było
            w kojcu i nagle ten zasrany pies rzucił się na dziecko! Bez powodu! na oczach
            rodziców! Dobrze, że była siatka od kojaca i dziecko miało lekko skaleczoną
            rękę.A gdyby kojca nie było...........
            Bez komentarza.
            • sigrun Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:43
              remislanc napisał:

              >> Wszystko co napisałaś to święta racja! jak przeczytałem o tych rottweilerach
              to
              >
              > przypomniałem sobie zdarzenie KTÓREGO BYLEM ŚWIADKIEM. Mój znajomy miał
              właśnie
              >
              > takiego pieska. Ma też syna - wtedy 3 letniago.piesek chował się od początku
              z
              > dzieckiem, był po tresurze, ładnie ułożony. Siedzieliśmy w pokoju. dziecko
              było
              >
              > w kojcu i nagle ten zasrany pies rzucił się na dziecko! Bez powodu! na oczach
              > rodziców! Dobrze, że była siatka od kojaca i dziecko miało lekko skaleczoną
              > rękę.A gdyby kojca nie było...........
              > Bez komentarza.

              Natomiast czteroletnią córeczkę mego znajomego czterdziestokilowy wytresowany i
              na pozór wychowany rottweiler dziabnął prosto w twarz. Na szczęsicie dziecko
              przeżyło bez większych obrażeń, bo "mądry" tatuś był w pobliżu, ale pies
              zostalł uśpiony, bo uznany za złego. Dlaczego ? Przecież "zły" był mój znajomy,
              bo nie wziął pod uwagę naturalnej natury rottweilerów. Dzieciom kupuje się
              labradory, wilczury, albo mieszańce, a nie collie, chow-chow czy dobermany.
              • sigrun Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:48
                Przepraszam za lapsus kalami w poprzednim poście. Oto errata.
                szczęście zamiast szczęsicie
                został zamiast zostalł
                • sigrun Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. 28.11.03, 11:49
                  I calami zamiast kalami. Ach, ta łacina.
    • Gość: paweł PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO IP: *.chello.pl 28.11.03, 11:06
      racjonalnym posunięciem byłoby wybić znaczaną ich część, bo ich
      właściciele nie dorośli do opiekowania się zwierzętami; efektem
      jest po pierwsze wzrastająca populacja porzuconych psów oraz po
      drugie syf na trawnikach i zasikane wszystkie budynki

      DLATEGO PSOM W STOLICY POWIEDZMY STANOWCZE NIE!
      • Gość: tmt Re: PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO IP: *.aster.pl / 10.68.0.* 28.11.03, 11:12
        pyszczku: zamiast mordu propaguj sterylizacje i kastracje:)
        dzisiaj propagujesz mord zwierzat, jutro Twoj synek bedzie
        mordowal ludzi. Ale mam nadzieje, ze zacznie od rodzicow ...
        • remislanc Re: PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO 28.11.03, 12:03
          Gość portalu: tmt napisał(a):

          > pyszczku: zamiast mordu propaguj sterylizacje i kastracje:)
          > dzisiaj propagujesz mord zwierzat, jutro Twoj synek bedzie
          > mordowal ludzi. Ale mam nadzieje, ze zacznie od rodzicow ...
          Mylisz się - zacznie od właścicieli kundli. I dobrze.
        • Gość: iwa Re: PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO IP: *.trybunal.gov.pl 28.11.03, 12:56
          zgadzam sie. Tacy ktorzy na wszystko maja jedna metode: zabic, zakazac,
          wyrzucic na pewno szkodza nam bardziej niz psie kupy na trawniku
          • Gość: pier Re: PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO IP: *.crowley.pl 29.11.03, 00:15
            a ty za podatnika pieniądze pracuj, anie formum
            czytasz .trybunal.gov.pl!!!!!!!!
        • Gość: pier Re: PSÓW W STOLICY JEST ZDECYDOWANIE ZA DUŻO IP: *.crowley.pl 29.11.03, 00:23
          Gość portalu: tmt napisał(a):

          > pyszczku: zamiast mordu propaguj sterylizacje i kastracje:)
          > dzisiaj propagujesz mord zwierzat, jutro Twoj synek bedzie
          > mordowal ludzi. Ale mam nadzieje, ze zacznie od rodzicow ...

          co to za maniera "pyszczku" - Posłanka Błochowiak czy co?
    • Gość: Michalc Zapraszam radnych, moze dyzury zaczna pelnic, IP: *.kompakt.pl 28.11.03, 11:48
      do sprzatania psich odchodow sprzed mojej furki.
      • sigrun Re: Zapraszam radnych, moze dyzury zaczna pelnic, 28.11.03, 11:57
        I sprzed mojej też, tak dla wprawy.
        • remislanc Re: Zapraszam radnych, moze dyzury zaczna pelnic, 28.11.03, 12:01
          Zaraz wielbiciele kundli wam odpiszą, że porządek przed furką to wasza
          sprawa.......
          • sigrun Re: Zapraszam radnych, moze dyzury zaczna pelnic, 28.11.03, 13:11
            I znajdą tysiąc powodów zwalniających ich od sprzątania kupek, bo to lenie
            patentowi i się brzydzą odchodów własnych pupili. A ja nie krzywiłam się
            sprzątając kocią kuwetę i klatkę papugi. Natomiast wybitnie przeszkadzało mi że
            mój pies sra na skwerze przed domem, ale wtedy była głęboka komuna i nie
            istniały takie fanaberie jak szufelki do gówna, a woreczków plastikowych nie
            było do czegokolwiek, a co dopiero na psie kupy. Dlatego między innymi mój
            ukochany Pif wylądował na wsi u miłej pani posiadającej domek z ogrodem, a nie
            mieszkanie w rozpadającej się czynszówce. U osoby przebywającej z nim non stop,
            a nie zostawiającej go na całe godziny zamkniętego w czterech ścianach.
          • Gość: der Nie będę sprzątał po swoim psie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 14:54
            Nie będę ponieważ 570tyś. rocznie mozna było przeznaczyć na firmy sprzątające,
            które to zrobią profesjonalnie łącznie z odpowiednim miejscem do wyrzucenia.
            Przejdź półmózgu obok śmietnika w którym jacyś menele załatwiają swoje potrzeby
            to będziesz wiedział o co chodzi ze specjalnymi śmietnikami. Mógłbym płacić
            więcej podatku gdyby tylko było wiadomo komu on służy.
    • Gość: babcia Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.chello.pl 28.11.03, 15:34
      To skandal, nikt nie potrafi wyegzekwować aby właściciele
      sprzątali po swoich ulubieńcach,to w nagrodę nie muszą płacić
      podatku,żeby za te pieniądze zrobił to ktoś inny.To jest chore
      jak większość rzeczy w naszej rzeczywistości.
    • Gość: babcia Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: *.chello.pl 28.11.03, 15:34
      To skandal, nikt nie potrafi wyegzekwować aby właściciele
      sprzątali po swoich ulubieńcach,to w nagrodę nie muszą płacić
      podatku,żeby za te pieniądze zrobił to ktoś inny.To jest chore
      jak większość rzeczy w naszej rzeczywistości.
    • Gość: xy Re: Symboliczny podatek od psów w 2004 r. IP: 157.25.128.* 28.11.03, 16:15
      To naprawdę śmieszne płacić za psa 1 zł, za dziecko płaci
      się czynsz w tym opłata za windę. sprzątznie itp. natomiast za
      psy nie trzeba, przeciez niektóre psy ważą więcej od człowieka.
      brudzą. Podziwiać tylko radnych ich pomysły są tragiczne. Opłata
      za psa powinna wynosić minimum 500,- zł rocznie. Zasłanianie się
      emerytami to wstyd, ponieważ niewielu emerytów posiada psy
      obronne. Maże warto pokusić się o spis posiadanych psów i wtedy
      podjąć decyzję.
    • Gość: david rada psich zasrańców!!! IP: *.chello.pl 28.11.03, 16:54
      psy bezkarnie zamieniają trawniki i skwery w psi kibel,
      chodniki zasłane psimi łajnami., fetor pod oknem,
      agresywne "pieski" bez smyczy i kagańca - oto warszawska
      rzeczywistość, którą fundują nam władze miasta.
      • Gość: bolo Debil ? TAK! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 21:39
        Jesteś debilrm. Niewątpliwie. Po pierwsze , mało kto pozwala pieskom załatwiać
        sie w domu, mało kto po nich sprząta ( wygodne torebki), mało kto zakłada
        kagańce. Ale jakos debilku nie przeszkadza ci smród spalin. Warszawa to
        zatęchłe, śmierdzące miasto. A jak sie boisz piesków to sie lecz. Najbardziej
        niebezpieczny jest człowiek.
        • Gość: pier Re: Debil ? TAK! IP: *.crowley.pl 29.11.03, 00:21
          powiedział warszawiak z gdanska. Co cie DEBILU obchodzą podatki
          za psy w w-wie. pilnuj gówien w gdańsku - kretynie i nie
          wypowiadaj się na tym forum.
        • Gość: zz Re: Debil ? TAK! IP: *.aster.pl / 10.64.9.* 29.11.03, 00:48
          Jak cie kiedys pies pogryzie to bedziesz inaczej szczekal. Jak
          ci zle z ludzmi to idz do budy.
        • aginusnus Re: Debil ? TAK! 29.11.03, 01:18
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > Jesteś debilrm.
          Ty na pewno
          >Po pierwsze , mało kto pozwala pieskom załatwiać
          > sie w domu, mało kto po nich sprząta ( wygodne torebki), mało kto zakłada
          > kagańce. Ale jakos debilku nie przeszkadza ci smród spalin. Warszawa to
          > zatęchłe, śmierdzące miasto. A jak sie boisz piesków to sie lecz.
          Utop się w Bałtyku frajerze. Razem ze swoim pieskiem
        • aginusnus Re: Debil ? TAK! 29.11.03, 01:18
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > Jesteś debilrm.
          Ty na pewno
          >Po pierwsze , mało kto pozwala pieskom załatwiać
          > sie w domu, mało kto po nich sprząta ( wygodne torebki), mało kto zakłada
          > kagańce. Ale jakos debilku nie przeszkadza ci smród spalin. Warszawa to
          > zatęchłe, śmierdzące miasto. A jak sie boisz piesków to sie lecz.
          Utop się w Bałtyku frajerze. Razem ze swoim pieskiem
          • Gość: kicia Glupota nie zna granic! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 01:58
            Czy ci Radni mysla? Czy oni w ogole wiedza co to jest bezdmnosc
            zwierzat i skad te pieski sie biora, skad coraz wiecej porzucan
            psow, wypadkow znecania sie?? Naprawde trzeba byc kretynem aby
            taki podatek uchwalic!
            W cywizilowanym swiecie, nie byle pierwszy lepszy ma psa, bo go
            nawet na kundla nie stac! Uslugi wet. i PODATEK od psiadanego
            psa zniecheca ich!
            1. Warszawskie schronisko wyglada jak oboz koncentracyjny-stare,
            rozwajace sie rudery- pytam czy sa pieniadze na budowe nowego!!!
            2. ludzie porzucaja psy, psy biegaja luzem - wiadomo czyje to
            psy? Nie, no to oczipowac- sa pieniadze na to, NIE!!!
            3. Kazdy byle kto co bedzie mial psa za 1zl czy 30zl rocznie,
            czy bedzie pilnowal aby jego suka sie nierozmnozyla??

            Walnac podatek 500zl i jak wysterylizwana to zwolnic z podatku
            np.
            5. A czy miasto ma pieniadze na opieke nad bezdomnymi
            zwierzetami, nie, a tu podateczek darujemy, no nie -
            'wspaniale', oby tak dalej. To moze doplacac jeszcze tym co
            pieski rozmnazaja, co?
            Poprostu tylko usiasc i plakac- jak ten kraj, miasto, ma zamiar
            opanowac ta jedna wielka rozmnazalnie psow???
            A moze to juz kampania przedwyborcza-'psia kielbasa' aby
            uradowac serca milosnikow zwierzat?
            Mam psy, nie uwazam sie za milosnika, uwazam sie za
            odpowiedzialnego posiadacza psa a na nieszczescie porzuconych
            zwierzat, przepelnione schroniska, nie moge juz patrzec. Kazda
            wydana zlotowka przez organizacje, ktore pomagaja zwierzetom
            jest ogladana z czterech stron, na co wydac czy na kastracje,
            czy operacje porzuconego, potraconego, psa przez samochod, a tu
            mowia,ze to zadne pieniadze??? Wsadzic ich do schroniska, do
            tych ciagow psich to moze zobacza,ze to sa ZNACZACE pieniadze na
            pomoc zwierzetom i chociazby zabiegi kastracji!!
            • Gość: kaas parametryzacja kupy IP: *.aster.pl / 10.66.3.* 29.11.03, 16:35
              Moim zdaniem wielkość podatku powinna być zależna od parametrów
              psiego stolca, co uwzględnia ilość produkowanych zanieczyszczeń
              na metr kwadratowy. I tak bernardyny, mastify, kaukazy powinny
              płacić więcej niż ratlerki i jamniki.
              A poważnie mówiąc to z jednej strony człowiek ma prawo posiadać
              psa, niektórzy wolą psy od niektórych ludzi (sama wolę mojego
              jamniora od niejednego pismaka z tego forum-łajno jamnicze jest
              małe, stąd moja propozycja) ale powinno byc to związane z
              pewnymi obowiązkami wobec społeczeństwa. Sprzątanie kup mogłoby
              być zupełnie inaczej zorganizowane, gdyby za te podatki np.
              kupić specjalne odkurzacze, które by sprzątały osiedle (są takie
              rozwiązania ponoć na Zachodzie), albo też ustawić specjalne
              miejsca na odchody biodegradowalne, gdzie można by było te kupy
              wrzucać.
              Niemniej jednak uważam również, że ci co mają dzieci to też coś
              winni są społeczeństwu, czyli powinni je wychować tak, aby te
              dzieci nie ćpały i nie darły gęby po 22 i trąbiły prawie do
              rana, co notorycznie ma miejsce na moim osiedlu. Wolę już psi
              kał niż niemożność wyspania sie w piątek wieczór.
            • Gość: Johny Mnemonic Re: Glupota nie zna granic! IP: *.debacom.pl / 192.168.91.* 29.11.03, 16:55
              Popieram,że kastracja i sterylizacja jest potrzebna,trzeba
              najpierw pokazywać ten problem w mediach,wziąć się za ludzi
              którzy wypuszczają psa bez opieki,bo samym się nie chce wyjść
              ,skutki takiego wygodnictwa to szczenięta,dalej pseudochodowcy na
              bazarach,którzy rozmnażają suki co pół roku i potem sprzedają
              szczenięta za parę złotych,obalanie mitów:chyba każdy słyszał o
              tym że,"suka musi mieć choć raz w życiu małe",stąd się biorą psy
              w schroniskach,trzeba mówić o tym,że ciąża nie jest wcale dla
              zdrowia,ciąża rozregulowuje organizm suki,ulotki w lecznicach
              weterynaryjnych,podobnie kotki,te samice które rodzą stale
              częściej chorują na choroby układu rozrodczego,natura
              zaprogramowała samicę,aby urodziła jaknajwięcej młodych,potem
              musi odejść aby zrobić mniejsce następnym pokoleniom i suka czy
              kotka,która miała parę miotów,żyje krócej od tej która nie
              rodziła wcale,wolnożyjąca kotka z każdym nowym miotem robi się
              coraz słabsza,aż w końcu umiera,albo ten że "jak pies sobie nie
              bzyknie to mu na łeb pada",niskie ceny kastracji i sterylizacji
    • Gość: kicia TOTALNA BZDURA!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 00:25
      Czy ja sie myle, czy tez nie. Pani skarbnik mowi,ze sciagaja
      rocznie 570 tys zl(80-90%)z podatku za psy. Czyli psow
      wynikaloby,ze jest ok. 25 tys? TYLKO???? A ile W-wa liczy
      mieszkancow,ze tylko tyle pieskow??
      Moim zdaniem nikog nie obchodzi aby sciagac podatek,aby
      sciagalnosc naprawde byla 80-90%!!! Nikomu w tym miescie nie
      zalezy na bezdomnych zwierzetch, na rozwiazaniu tego problemu!!
      Psy na Ursunowie bezdomne nie sa przyjmowane, tak jak w GW
      zapewniali urzednicy,ze juz jest ok! W czwartek nie chcieli
      przyjac psa bezdomneogo na Ursynowie, powiedziano w urzedzie
      ursynowskim,ze na PISMIE NIC NIE MAJA JESZCZE!!
      A gdzie byla na tym posiedzeniu mianowa Pani rzecznik zwierzat z
      ramienia miasta, czy ta Pani tam w ogole jest i czy ma cos do
      powiedzenia w ogole, w temacie zwierzeta?
      Idac tropem,ze jestte 25 tys a na Paluch trafia rocznie ok 4tys
      to znaczy,ze 25% ludzi porzuca swoje zwierzeta!!! Czy jakies
      wnioski-gdzie czipowanie!!!! Moze wprowadzic, tak jak obowiazek
      prowadzania psow na smyczy, obowiazek identyfikacji-czyli
      czipowania.
    • Gość: Właściciel psa I tak nie mam zamiaru płacić!!! IP: *.acn.pl 30.11.03, 09:53
      Nie stac mnie na płacenie 1 zł na rok, codziennie sprzatam po moim psie jago
      odchodzy (za pomoca torebeczki) a mój pies robi siku tylko pod drzewa i krzaki
      tak więc naturalnie je nawozi, nie mam zamiaru płacić tego podatku, jets za
      wysoki!!!
      • niech Re: I tak nie mam zamiaru płacić!!! 27.03.04, 16:42
        Slusznie.
        • Gość: prakt.(praktyczny) NIE PÓJDZIEMY DO UNII Z ZASR... ULICAMI MIAST!!! IP: 62.233.241.* 27.03.04, 23:35
          Po Waszych pieskach, nikt g... nie posprząta -liczcie tylko na siebie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka