rafrob
04.04.09, 15:35
Pod koniec lutego bieżącego roku w okolicy ul. Dewajtis w Lesie Bielańskim
został zagryziony przez psy kozioł sarny. Zachęcam do odwiedzenia strony
www.lasbielanski.waw.pl/komunikaty.html
Zwracam się do Państwa z apelem o powstrzymanie się z wprowadzaniem psów na
teren rezerwatu. Przypominam, że na terenie otuliny (fragment Lasu od ul.
Marymonckiej), w tym również na terenie polany leśnej psy można wprowadzać
jedynie na smyczy.
Nie tylko duży pies jest zagrożeniem dla leśnych zwierząt. Małe psy także mogą
wyrządzić duże szkody. Niektóre ptaki gniazdują na ziemi. Wystarczy, że pies
przejdzie obok takiego gniazda, a ptak wysiadujący jaja opuszcza gniazdo i
zazwyczaj do niego nie wraca! Pies nie musi się znaleźć bezpośrednio przy
takim gnieździe, nie musi go wąchać. Wystarczy, że przemknie obok. Nie
przykładajmy ręki do zubożenia gatunków ptaków Lasu Bielańskiego.
Psy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na roślinność leśną niszcząc ją, a
w Lesie Bielańskim rosną między innymi takie gatunki roślin, które na terenie
Warszawy występują już tylko tu. Warto by było je zachować.
Jeszcze raz apeluję do Państwa, wykażcie odrobinę chęci i zrozumienia i nie
wprowadzajcie swoich pupili do rezerwatu, a na terenie otuliny prowadzajcie je
na smyczy. Nie reagujcie agresywnie na zwróconą Wam uwagę, bo nikt nie robi
tego przeciwko Wam ani Waszym pieskom, tylko po to by chronić często bezbronne
zwierzęta leśne i cenną przyrodniczo roślinność.
Las Bielański jest jednym z najbardziej wartościowych lasów w Warszawie. Niech
taki pozostanie dla naszych dzieci, wnuków i prawnuków oraz dalszych pokoleń.
Nie bądźmy egoistami.
Chciałbym jeszcze przypomnieć, że zakaz wprowadzania psów na teren rezerwatu
obowiązuje na mocy ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r.
Pozdrawiam serdecznie,
Rafał.