Dodaj do ulubionych

Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał !!!!

07.04.09, 18:08
Mam pytanie po co do spersalizowanej karty miejskiejpo co jest
potrzebny
mój PSL do biletu ztm ? druga sprawa nie wyrobisz sobie karty
miejskiej jeśli nie posiadasz konta e-mail ( w PKS mogę sobie
wyrobić podobny bilet miesięczny nie potrzebują adres e-mail czy psl
wystarczy nr dowodu osobistego lub legitymacji !!! kto to wymyślił
ten nowy bilet ztm ?
Obserwuj wątek
    • w357 Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał 07.04.09, 20:26
      zwrotnic napisał:

      > Mam pytanie po co do spersalizowanej karty miejskiejpo co jest
      > potrzebny
      > mój PSL do biletu ztm ?

      ZTM robi konkurencje Rejestrowi "Skazańców" i pragnie mieć Swój
      Rejestr.
      Danymi się obecnie handluje ! Nie wiesz o tym ?

      Ten temat jest już poruszny w wieeeeelu wątkach......
      np.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=93773778&a=93788561
    • Gość: kuna Powiedziałabym: katastrofa IP: *.chello.pl 07.04.09, 21:13
      Aby wyrobić spersonalizowaną kartę miejską trzeba podać: pierwsze
      imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania (ulica, nr domu, nr
      lokalu), kod pocztowy, miejscowość, e-mail. Opcjonalnie: nr
      telefonu. Przypominam, że chodzi o wyrobienie BILETU OKRESOWEGO, a
      nie zawarcie aktu małżeństwa czy rejestrację samochodu. Ale niech
      tam, mogłabym rozważyć propozycję ztm, gdyby nie fakt, iż jest to
      propozycja nie do odrzucenia, gdyż:
      "Zgodnie z uchwałą stołecznych radnych (nr XLVII/1454/2009 z 15
      stycznia br.) od 1 stycznia 2010 r. imienne bilety okresowe (30- i
      90-dniowe) będą kodowane wyłącznie na kartach spersonalizowanych -
      ze zdjęciem właściciela oraz z jego imieniem i nazwiskiem".
      I tu już bunt we mnie narasta: jak to? To jaki ja mam wybór? Nie
      mogę mieć normalnej karty 30 dniowej za taką samą cenę jak
      spersonalizowana? Że niby te dane pozwolą mi odzyskać zapis jak
      zgubię? Chrzanię, jak zgubię, to mój problem, może lubię gubić i
      wcale nie zależy mi na tym, by mi ktoś gmerał w danych i na siłę
      mnie uszczęśliwiał. W dodatku: „W przypadku zgubienia lub kradzieży
      WKM, jest możliwość jej zablokowania i odzyskania niewykorzystanej
      części biletu - od dnia zgłoszenia tego faktu w ZTM. Należy jednak
      pamiętać, że za wyrobienie kolejnej Karty spersonalizowanej jest
      pobierana opłata w wysokości 10 zł. Pomimo tego, korzyści z faktu,
      że pozostała wartość biletu nie przepada wraz z Kartą, są
      niewspółmierne do konieczności poniesienia tej opłaty”. Tak,
      szczególna to korzyść, gdy muszę zapłacić 10 zł za jeden dzień bez
      karty, bo tyle przewiduję czasu na zorientowanie się, że mi
      przepadła i na wyrobienie nowej. Baaardzo korzystne.
      Pomijając kwestie zbierania danych osobowych, to czy ze strony ztm
      nie jest to wykorzystywanie swojej pozycji na rynku przewozowym i
      przymuszanie pasażerów do obrania (sic!) jedynie słusznej drogi? Co
      na to Urząd Antymonopolowy, czy jak on się tam zwie?
      I jeszcze jedno - co złego, to nie ztm:
      „Zarząd Transportu Miejskiego dokłada wszelkich starań, aby chronić
      dane swoich klientów, przed niepożądanym dostępem, utratą, zmianą,
      niewłaściwym używaniem. Jednakże użytkownik powinien sobie zdawać
      sprawę, że ze względu na otwarty i niezabezpieczony charakter
      Internetu, ZTM nie może ponosić odpowiedzialności za bezpieczeństwo
      przesyłania danych przez Internet”. Aha, czyli przesyłaj sobie
      spokojnie, oni za nic nie odpowiadają, w razie wycieku winny jest
      ten wredny Internet, a ty i tak nie dojdziesz, czy to nie jest
      zwykłe niedopatrzenie pracownika ztm. Co na to GIODO?
      Co natomiast podpisuje potencjalny właściciel karty? Otóż:
      „Oświadczam, że przesłane przeze mnie celem zamieszczenia na WKM
      znaki graficzne / zdjęcia / inne elementy nie naruszają przepisów
      prawa, norm społecznych, uczuć religijnych oraz dóbr osób trzecich,
      jak również praw innych użytkowników.
      W przypadku, gdyby powyższe oświadczenie okazało się nieprawdziwe,
      ponoszę odpowiedzialność za ewentualne naruszenia praw własności
      przemysłowej, praw autorskich, dóbr osobistych i innych oraz
      oświadczam, że w przypadku sporów i roszczeń osób trzecich,
      zaspokoję wszelkie uzasadnione roszczenia takich osób, przez co
      zwolnię wykonawcę (ZTM) z wszelkiej odpowiedzialności w
      postępowaniach sądowych.” No po prostu rewelacja, jak w ztm potrafią
      o łasną d... zadbać.
      • pawel.777 Re: Powiedziałabym: katastrofa 08.04.09, 08:20
        W ilu jeszcze wątkach i na ilu forach jeszcze ten bełkot wkleisz
        (trochę zmieniając początek i koniec)?
        Przyjmij do wiadomości, że wg stanu prawnego na dzień dzisiejszy, od
        1.01.2010 roku nie zakodujesz biletu imiennego na karcie bez zdjęcia.
        Nawet jeśli przekleisz swoje wypociny tysiąc razy nic tego nie
        zmieni.
        • Gość: kuna A mnie na plaster twoje zdanie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 09:36
          Pawełku, dziecko znerwicowane, drogie...wolna wola: nie czytaj, nie odpisuj, nie
          włączaj się jak nie chcesz, ja cię do moich wątków nie zapraszałam i nie
          zapraszam. A merytorycznie nie byłeś jak dotąd łaskaw się wypowiedzieć, choć
          uchodzisz za znawcę praktyk ztm, no to na plaster mi twoje komentarze.
          Jak ktoś chce robić za barana i podążać za stadem, to jego sprawa. Ja powtarzam
          te teksty i będę powtarzać, gdyż postępowanie ztm w tej sprawie szczególnie mnie
          bulwersuje. I nie tylko mnie, co masz czarno na białym na tym forum i innych.
          Informuję cię również, iż zapytanie o działania monopolistyczne ztm oraz dot.
          zbierania danych osobowych przez tę "firmę" kieruję do instytucji właściwych w
          sprawach.
          Wiosennie pozdrawiam, pogoda piękna, więc może idź na spacer i wyluzuj trochę :-)
          • pawel.777 Re: A mnie na plaster twoje zdanie :-) 08.04.09, 09:46
            A to ciekawe...
            Chyba nerwicę ma ten, co skacze po forach i wkleja te same teksty?
            Jak te "właściwe instytucje" odpowiedzą, podziel się łaskawie z nami
            tymi informacjami.
            • Gość: kuna Re: A mnie na plaster twoje zdanie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 09:59
              Podzielę się nimi już bezpośrednio z ztm, a i na forum nie omieszkam wspomnieć o
              wynikach - na 100%
            • Gość: szymciolo Re: A mnie na plaster twoje zdanie :-) IP: *.chello.pl 08.04.09, 22:01
              To raczej Twoja kwestia:
              daj przykład (a w danym wątku podawanych jest i8ch kIlka)
              albo: to przesiądź się...

              Może dasz kilka INTELIGENTNYCH, COŚ WNOSZĄCyCH przykładów?
      • programistajava Re: Powiedziałabym: katastrofa 21.04.09, 20:47
        Popieram! Byle gó...o teraz zbiera dane osobowe, byle łysol w dresie ,
        przepraszam kontroler może sprawdzić gdzie mieszkasz itp... To JEST CHORE!
    • yavorius Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał 08.04.09, 08:21
      Ludzie, przestańcie marudzić.
      • Gość: kuna oj, daj pomarudzić, proszę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 09:40
        O, nie przestaniemy, bo nas to dotyczy. Mogę nie marudzić, że Iksiński ma
        niebieskie szorty do zielonej koszulki, bo to nie moja sprawa, jednak niektóre
        działania ztm nas dotyczą bezpośrednio, stąd marudzenie, smędzenie i powtarzanie
        komentarzy. Zresztą, wiosną nastroje są zmienne, pomarudzimy tu i tam, może coś
        z tego wykiełkuje ;-)
        • yavorius Re: oj, daj pomarudzić, proszę... 08.04.09, 09:53
          Kuna, łapki do góry!
          • Gość: kuna Re: oj, daj pomarudzić, proszę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 10:02
            ok, pewnie jeszcze na sztywno? Tylko mi ciężko pisać z łapkami do góry, długo
            nie wytrzymałam, jak widać.
            • yavorius Re: oj, daj pomarudzić, proszę... 08.04.09, 10:10
              łapki do góry i pokazujemy brzuszek!

              :)
              • Gość: kuna Re: oj, daj pomarudzić, proszę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 10:15
                ojej, zawstydzasz mnie...
                • Gość: szymciolo Re: oj, daj pomarudzić, proszę... IP: *.chello.pl 08.04.09, 22:04
                  Oj to bardziej jest propagowanie dnia pieszego pasażera!
                  I wtedy też się brzuszek zgubi (również mój)
                  • Gość: kuna Re: oj, daj pomarudzić, proszę... IP: *.chello.pl 08.04.09, 22:58
                    Hmmm... ja nie tyle muszę zgubić, co opalić troszkę. Taki biały
                    brzuszek, choć to u kun norma, niezbyt ładnie się prezentuje na
                    plaży ;-) Czekam tylko na porządne słoneczko.
                    Co do pieszych pasażerów - może ustanowić taki jeden dzień w roku? A
                    może już jest coś takiego?
      • Gość: Janusz Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał IP: *.aster.pl 08.04.09, 14:38
        kuna - wystarczy, że będziesz kupować jednorazówki i nikt nic o Tobie nie będzie
        wiedział. bilety okresowe nie są obowiązkowe.
        • rio_bravo_39 Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał 08.04.09, 19:57
          Nie o to jej chyba chodzi, przeczytaj uważnie, bo trochę racji ma, a
          to, że nie lubi być manipulowana i zmuszana do przepłacania jest
          chyba zrozumiałe. Tu raczej chodzi o to, że monopol ZTM rozrasta się
          do rozmiarów balonu. Ludzie nie będą mieli wyboru, będą zmuszeni
          kupować najtańszą ofertę, a jednocześnie będzie to oferta wymagająca
          podania danych. Kunie chodzi o zasadność takiej ilości danych do
          wyrobienia biletu oraz o to, czy ztm ma prawo nie dawać alternatywy
          cenowej tym, którzy danych podać nie mają ochoty (kuna - tak czy
          nie? mam rację, że to chcesz wiedzieć?). Działanie ZTM sprowadza się
          do tego: JAK NAM NIE POWIESZ, GDZIE MIESZKASZ, TO PŁAĆ WIĘCEJ.
          ZTM to nie GUS, ZUS czy Urząd Skarbowy.
          ---
          Jesteśmy snem.
          • Gość: szymciolo Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał IP: *.chello.pl 08.04.09, 22:10
            Dokładnie ZTM jest tylko przewoźnikiem! Zapłaciłem za bilet to chce dojechać w
            dane miejsce w określonym czasie - koniec umowy!

            A a z drugiej strony chciałbym wysiąść z kontrolerem na przystanku, gdy dany
            tramwaj/autobus ma opóźnienie.
          • Gość: Ania Re: Nowa Warszawska Karta Miejska wielki niewypał IP: *.chello.pl 01.06.09, 20:38
            Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.
            Możesz podać adres Białystok ul. Obrońców Monte Cassino 1
            Nr Pesel tez można podać spełniający algorytm.

        • Gość: kuna to dyskryminacja IP: *.chello.pl 08.04.09, 23:24
          Bilety okresowe są tańsze i nie widzę powodu, dla którego mam płacić
          więcej za przejazdy. Radosna [tfu!]órczość ztm nie jest dla mnie
          powodem wystarczającym.
          1) nie ma uzasadnienia dla przekazywania takiej ilości danych do
          ztm, przecież to tylko bilet ma być, a nie zeznanie podatkowe,
          2) wyjaśnienia wymaga brak równorzędnej cenowo alternatywy dla osób,
          które nie chcą wyrabiać karty ze zdjęciem,
          3) i banalne, może i śmieszne, ale jakże życiowe: jesteś facetem, to
          pewnie włosów nie farbujesz i nie robisz makijażu. Mogę cię
          zapewnić, że jako rudzielec wyglądałabym zupełnie inaczej niż w
          naturalnym kolorze - brunetka. No to weź taką sytuację, że sobie
          ufarbowałam łeb na rudo, odpicowałam twarz na randkę i jadę, a na
          fotce mam łeb "poprzedni" - z czarnymi włosami, lekkim makijażem.
          Wsiada kanar, patrzy na kartę, patrzy na mnie i co ma powiedzieć,
          jak mu coś nie halo? Może by nazwisko sprawdzić? No to: "poproszę
          dokument tożsamości" A g..., przecież nie muszę go nosić, bo mam
          kartę ze zdjęciem!
          4) sam sobie kasuj jednorazówki, a potem policz ile to wychodzi
          miesięcznie, ja do pracy/z pracy jadę z co najmniej jedną przesiadką,
          5) rio brawo - dzięki :-)
          • Gość: profes79 Re: to dyskryminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 23:57
            Podam ci prosty przyklad:

            W Lodzi wyrabiajac bilet miesieczny nie musisz wprawdzie podawac danych jednak
            to dlatego ze my jestesmy tradycjonalistami i nie uzywamy plastiku a jedynie
            papieru. Stad jedyny obowiazek to posiadanie dokumentu uprawniajacego do ulgi
            przy wyrabianiu biletu ulgowego. (bzdurny wg mnie, ale to inna sprawa)

            Migawki natomiast dziela sie na dwa rodzaje: imienne - ze zdjeciem i adresem -
            nie uwierzysz; jakos kobiety sobie radza :); oraz na okaziciela - bez zdjecia i
            adresu. Kosztujace znacznie wiecej niz imienne. Przyklad pierwszy z brzegu:
            Imienny na wszystkie linie 30 dni - 88 PLN; na okaziciea - 100 PLN. NIe chcesz
            podawac zdjecia/adresu? Plac. Inna sprawa, ze taka migawka uprawnia do jazdy
            KAZDEGO.

            Zgadzam sie z bezsensem podawani peselu; wydaje mi sie jednak, ze pelni to
            raczej funkcje identyfikacyjna w ramach systemu tj. sprawdza sie kto wyrabia
            pierwsza/druga karte.

            Przypomne ze danymi typu pesele i adresy Urząd MIasta i tak dysponuje, więc nie
            bardzo rozumiem o co raban.

            Jak dla mnie bilety ze zdjeciami sa ok; unika sie problemow ktore mimo
            stosunkowo krotkiego pobytu w Warszawie juz zauwazylem; tj. "zapomnialam
            podpisac/podpis nieczytelny etc"
            • Gość: kuna :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 10:39
              Witaj, to miła odmiana w dyskusji ;-), mimo to nadal mam wątpliwości.
              1) nie uwierzysz; jakoś kobiety sobie radzą :) - zawsze uwierzę, że kobiety
              sobie radzą, ja mam obawy co do "pomysłowości" kanarów ;-)
              2) nie chcesz podawać zdjęcia/adresu? Płać. - właśnie tu jest mały myk, bo niby
              masz wybór, ale jednak jest to zmuszanie do albo podania danych, albo wyższych
              opłat za przejazd,
              3) wydaje mi się jednak, że pełni to raczej funkcje identyfikacyjna w ramach
              systemu - obawiam się, że jeśli ztm zechce robić statystyki przejazdów, to
              będzie widoczne ile razy Kowalski (przecież przypisany do danego nr karty swoim
              nazwiskiem, peselem, adresem i e-mailem) jeździ z kabat na Pragę itp.,
              4) przypomnę, że danymi typu pesele i adresy Urząd Miasta i tak dysponuje, więc
              nie bardzo rozumiem o co raban - ztm, to nie Urząd Miasta i generalnie żaden z
              niego urząd, tylko zarząd transportu miejskiego, a te dane pójdą właśnie do ztm.
              Mam nadzieję, iż Urząd Miasta nie szafuje naszymi danymi osobowymi. To również
              sprawdzę w kontekście naszej rozmowy,
              5) problem z rozmazywaniem się podpisów da się łatwo rozwiązać - dobry marker i
              przezroczysta obwoluta przeznaczona do przechowywania karty, natomiast równie
              dobrze można zapomnieć o złożeniu podpisu jak i w ogóle o zabraniu karty z domu,
              niezależnie od ilości zdjęć czy podpisów, tego się nie uniknie, ale to już
              indywidualna sprawa, że ktoś jest gapa.
              Pozdrawiam :-)
              • pawel.777 Re: :-) 09.04.09, 10:56
                Widzę, że coraz bardziej popadasz w teorie spiskowe. Jak ZTM może kogoś śledzić, kiedy nie ma obowiązku zbliżania karty. Można cały rok jeździć i ani razu jej nie zbliżyć tym samym nie ujawniając miejsca przebywania.
                Chcesz wykupić lek w aptece? Spróbuj to zrobić nie mając na recepcie czytelnie:
                1. imienia z nazwiskiem,
                2. adresu,
                3. peselu,
                4. nipu i regonu przychodni (także adresu),
                5. numeru statystycznego lekarza,
                6. prawidłowego kodu kreskowego.
                7. nazwy leku wraz z ilością i stosowaniem - to już tajemnica lekarska świadcząca o chorobie.
                I co kłócisz się w aptece jak są chronione te wszystkie dane?
                Pewnie nie, bo cieszysz, że masz 2 zł refundacji. Idź popyskować do NFZ po co im to wszystko? I nie mów mi, że na wypadek sprzedaży złego leku, bo do tego wystarczy telefon pacjenta.
                • Gość: PB99 Apteka? IP: *.netia.pl 09.04.09, 11:21
                  W aptece danych osobowych nie opracowuje sie w takiej formie jak w
                  ZTM - nie spotkałem się z przypadkiem aby aptekarz zostawił recepte
                  przy okienku lub ujawnił dane (mam wątpliwości czy apteki spisują
                  takie dane do systemu/ewidencji) a w punktach ZTM z treścią
                  formularza można się zapoznać stojąc przy okienku
                  • pawel.777 Re: Apteka? 09.04.09, 11:35
                    Może się nie opracowuje w wersji elektronicznej. Recepty spina się gumką i kładzie na półkę. A stos recept to też zbiór danych jakże ciekawych.
                    Ciekawe jak wygląda utylizacja tego po latach?
                    Ile razy jestem w aptece widzę na stole leżące recepty, więc sorry, ale analogia z POP-em ZTM-u nie jest strzałem w 10-kę.
                • dorsai68 Paweł, a prstańże się wygłupiać, co? 09.04.09, 12:28
                  NAdal nie przyjmujesz do wiadomośi, że SWKM to póki co, tylko nośnik biletu.
                  Ja nie mam ochory wyraża zgody na przetwarzanie moich danych osobowych przez ZTM. Co więcej - mam prawo. W związku z tym wystarczyłoby by ZTM zostawił takim jak ja furtkę: podajesz te wszystkie dane na formularzu i dostajesz pierwszą kartę, albo nie podajesz wszystkich informacji lecz tylko niezbędne do wyrobienia karty (czyli: imię, nazwisko i zdjęcie) - płacisz za kartę.

                  Proste? Proste. Awantura skończona, a ZTM jeszcze na tym zarobi.
                  • przewoz_pw Re: Paweł, a prstańże się wygłupiać, co? 09.04.09, 12:35
                    > Proste? Proste. Awantura skończona, a ZTM jeszcze na tym zarobi.

                    Wtedy po prostu były by nieco inne wypowiedzi na forum, ale również krytyczne.
                  • pawel.777 Re: Paweł, a prstańże się wygłupiać, co? 09.04.09, 12:41
                    dorsai68 napisał:

                    > Proste? Proste. Awantura skończona, a ZTM jeszcze na tym zarobi.

                    To nie podawaj swoich danych tracąc prawo do nabycia biletu z rabatem.
                    Proste? Proste.
                    • Gość: kuna Re: Paweł, a prstańże się wygłupiać, co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 12:53
                      Wiesz co? Te rabaty na baseny i inne rozrywki, to niech sobie ztm wsadzi w
                      ostatni wagon kolejki metra. To jest zwykłe rzucanie cukierka na wabia
                      klientowi. Niech ztm da nam możliwość wyboru opcji karty w tych samych cenach.
                      Chcesz mieć śliczną, podaj dane, chcesz mieć zwykłą, nie musisz podawać. Ja nie
                      mam najmniejszej ochoty i zamiaru dzielić się z tą instytucją informacjami o
                      miejscu zamieszkania, e-mailu itp.
                    • dorsai68 Jakim abatem?! 09.04.09, 14:36
                      Gdzie w cenniku jest mowa o rabatach?!
                      Mowa jest o imiennych biletach okresowych i biletach na okaziciela.
                      Moje dane osobowe to moja własność i jak to ZTM sam napisał w formularzu podaję je dobrowolnie, a więc nie można odmówić wydania imiennej karty miejskiej jeśli nie chcę podać danych, które na samej karcie nie będą widniały!
                    • jakw Re: Paweł, a prstańże się wygłupiać, co? 11.04.09, 18:50
                      pawel.777 napisał:

                      >
                      > To nie podawaj swoich danych tracąc prawo do nabycia biletu z
                      rabatem.
                      Hm, tzn jak wyrobię sobie SWKM to będę płacić mniej niż teraz? Nie
                      kłam. W dodatku w przypadku wyrabiania kolejnej karty będę zmuszona
                      do poniesienia kosztów zrobienia aktualnego zdjęcia + 10 złotych.
                      Nie kłam.
                • Gość: kuna Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 12:46
                  Nie teorie spiskowe, ciemniaku, tylko nie zgadzam się na taki przymus, gdy nie
                  widzę uzasadnienia dla niego. Co do twoich "mądrości":
                  "[...]4. nipu i regonu przychodni (także adresu),
                  5. numeru statystycznego lekarza,
                  6. prawidłowego kodu kreskowego.
                  7. nazwy leku wraz z ilością i stosowaniem - to już tajemnica lekarska
                  świadcząca o chorobie".
                  Powyższe dane nie są poufne i nie są danymi osobowymi. Co do moich danych, to
                  uprzejmie cię informuję, że całkowicie zgadzam się na ich przetwarzanie przez
                  całą służbę zdrowia na świecie, gdyż bardzo mi zależy, żeby w razie potrzeby
                  można było prześledzić historię moich chorób i leczenia. Od ztm moje życie nie
                  zależy, chwała Bogu, no chyba że nakażą kierowcom założyć celowniki na maski i
                  dobrze trafiać.
                  • Gość: PB99 Re: :-) IP: *.netia.pl 09.04.09, 12:59
                    Pisać w sumie można wiele, ale smutne jest to, że bubel z taką kartą
                    zafundowali nam radni których wybieraliśmy. Teraz jedyne co to chyba
                    walczyć o to aby dane były przechowywane i opracowane tak aby nie
                    wyciekły do dziwnych firm marketingowych.
                    • w357 No co Ty ? 09.04.09, 13:16
                      Gość portalu: PB99 napisał(a):

                      > ....opracowane tak aby nie
                      > wyciekły do dziwnych firm marketingowych.

                      Przecież o to chodzi , aby sobie tymi danymi pohandlować !

                      Na Poczcie można kupić:rajstopy, kredki, ozdóbki i inne badziewie,
                      to dlaczego nie od Kierowcy Autobusu lub w kasie ZTM ?
                      Poza tym zawsze będą mogli wysłać kolejne "reklamówki" do skrzynki
                      pocztowej lub jakiś inny SPAM elektroniczny.
                  • pawel.777 Re: :-) 09.04.09, 13:35
                    Gość portalu: kuna napisał(a):
                    > Nie teorie spiskowe, ciemniaku, tylko nie zgadzam się na taki przymus, gdy nie
                    > widzę uzasadnienia dla niego. Co do twoich "mądrości":

                    Ooo, skończyły się argumenty, zaczęły się wyzwiska. Jak zwykle :)
                    Nie zgadzasz się, nie wyrabiasz sobie SWKM, kupujesz na okaziciela albo jednorazówki.

                    > Powyższe dane nie są poufne i nie są danymi osobowymi.
                    Ale w połączeniu z resztą danych już stanowią jakże ciekawy zbiór danych.

                    Co do moich danych, to
                    > uprzejmie cię informuję, że całkowicie zgadzam się na ich przetwarzanie przez
                    > całą służbę zdrowia na świecie, gdyż bardzo mi zależy, żeby w razie potrzeby
                    > można było prześledzić historię moich chorób i leczenia.

                    Jasne. Jak będziesz miał dziennie 5 telefonów od akwizytorów proponujących cudowny lek na Twoją chorobę zmienisz zdanie i zapytasz: skąd macie i jakim prawem mój adres i dane?
                    Taki wygadany jesteś? Idź do urzędu skarbowego i powiedz: nie zgadzam się na płacenie podatków. To też przymus jest. Podać dane, obliczyć podatek i go zapłacić (albo upomnieć się o zwrot).
                    • dorsai68 Oj trefniś, trefniś. Znów polegniecie w UOKiK. 09.04.09, 14:57
                      pawel.777 napisał:

                      > Taki wygadany jesteś? Idź do urzędu skarbowego i powiedz: nie zgadzam się na pł
                      > acenie podatków. To też przymus jest. Podać dane, obliczyć podatek i go zapłaci
                      > ć (albo upomnieć się o zwrot).

                      Dalej rżniesz głupa?

                      cytując z decyzji UOKiK nr RWA-7/2004:
                      Definitywne wycofanie biletów z paskiem magnetycznym postawiło zatem pasażerów przed faktem dokonanym. Chcąc skorzystać z biletów długookresowych zostali oni zmuszeni do uprzedniego wykupienia WKM.
                      Teraz będzie tak samo, będzie WKM kontra SWKM. ZTM nie ma prawa żądać udostępnienia danych osobowych, a w razie odmowy karać koniecznością zakupu drożej formy biletu okresowego lub biletów jednorazowych.

                      Niczego się barany w ZTM nie nauczyły?
                      • pawel.777 Re: Oj trefniś, trefniś. Znów polegniecie w UOKiK 09.04.09, 15:18
                        dorsai68 napisał:

                        > Teraz będzie tak samo,
                        Dobrze, to niech będzie. Na razie nie jest.

                        > Niczego się barany w ZTM nie nauczyły?
                        A jak okaże się, że jest OK to przeprosisz? Wątpię.
                        • dorsai68 Zapłac i spier... ? 09.04.09, 16:01
                          Metoda ZTM na upierdliwego petenta?
                          Tak czy siak za wasze błędy zapłacimy MY, kasą z budżetu.

                          O ile mnie pamięć nie myli, to dochody z biletów długookresowych stanową ok. 60% sumy dochodów z biletów w ogóle. Na waszym miejscu starałbym się warszawiaków zachęcać do tej formy płacenia za przyjazdy, a ty, póki co, skutecznie zniechęcasz do przejścia na SWKM.
                          Póki będziecie uważać, że przewozicie petentów a nie klientów, póki nie nauczycie się odpowiadać wprost na proste w sumie pytania, puty będiecie barany.
                          Skoro nie chcę być zarejestrowany (a mam prawo) i rezygnuję z prawa do blokady imiennej karty w przypadku zagubienia lub kradzieży to, do cholery, pozwólcie mi na to! To są moje pieniądze i mój problem!
                          Wolę zapłacić tę dychę za kartę, niż wysłuchiwać przez pół dnia rewelacyjnych ofert od telemarketerów, czy uszczelniać filtry antyspamowe w skrzynce e-mail.

                          W sumie, mnie to lotto. Ja mogę jeździć samochodem. I tak coraz częściej z niego korzystam bo częstotliwość kursowania, liczba zmian w rozkładach, liczba przesiadek oraz karygodna niepunktualność przewoźników zniechęcają mnie do korzystania z k.p.
                          • pawel.777 Re: Zapłac i spier... ? 09.04.09, 16:10
                            dorsai68 napisał:
                            > Wolę zapłacić tę dychę za kartę, niż wysłuchiwać przez pół dnia rewelacyjnych o
                            > fert od telemarketerów, czy uszczelniać filtry antyspamowe w skrzynce e-mail.
                            >
                            Czy pokażesz choć jedną osobę, której dane wyciekły z ZTM-u i była w ten sposób nękana?
                            PS. Windykację oczywiście pomijamy.
                            • dorsai68 Re: Zapłac i spier... ? 09.04.09, 17:05
                              A widzisz!
                              Otóż tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=93798995&a=93885101

                              wskazałem jakie zbiory danych ma ZTM zarejestrowane w GIODO. Z tegoż spisu wynika, że baza wydanych kart SWKM nie wystepuje w ZTM.
                              ZTM ma dwa zbiory danych dotyczące gapowiczów
                              1/ GAPA
                              2/ DANE DOTYCZACE OPERACJI BANKOWYCH ZWIĄZANYCH OPŁATAMI ZA JAZDĘ BEZ BILETU
                              (te wielkie litery to nie ja to GIODO)

                              Nie możemy więc stwierdzić, czy dane osobowe osób które wyrobiły SWKM wyciekły czy nie, bo baza ta, z formalnego punku widzenia nie istnieje.

                              Tu oczywiście rodzi się pytanie, dlaczego do dziś nie jest zarejestrowana. ZTM karty wydaje - to fakt. Z tegoż faktu wynika kolejny, że (przynajmniej w wersji drukowanych arkuszy) zbiór danych istnieje.
                              • pawel.777 Re: Zapłac i spier... ? 10.04.09, 08:25
                                dorsai68 napisał:

                                > Nie możemy więc stwierdzić, czy dane osobowe osób które wyrobiły SWKM wyciekły
                                > czy nie, bo baza ta, z formalnego punku widzenia nie istnieje.
                                >
                                Aha, czyli dane mogą wyciec wyłącznie z zarejestrowanej bazy danych. Ciekawa teoria myślowa :)
                                • dorsai68 Oj chłoppie. 10.04.09, 11:21
                                  Czy ty koniecznie musisz potwierdzać powszechną opinię o kondycji intelektualnej pracowników ZTM?

                                  Niezarejestrowany w GIODO zbiór danych, to zbiór nie podlegający żadnej zewnętrznej kontroli.
                                  Ustawa o ochronie danych osobowych daje obywatelowi prawo do kontroli przetwarzania danych, które jej dotyczą. Gdy zbiór nie jest zarejestrowany, obywatel nie ma możliwości do skorzystania z tych, przyznanych ustawą, praw.

                    • Gość: kuna Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 15:05
                      Człowieku, ty nie przyrównuj ztm do urzędu skarbowego! I co ma podatek do
                      WYMYSŁÓW ztm?! Chyba nie masz pojęcia czym są finanse publiczne i stąd prawisz
                      takie dyrdymały. Taki ztm to może co najwyżej skarbówce buty czyścić.
                      Porównujesz procedurę wyrabiania biletu okresowego do systemu podatkowego?
                      "Ale w połączeniu z resztą danych już stanowią jakże ciekawy zbiór danych". Tak
                      napisałeś, a potem sam przytaczasz moje własne słowa, które są komentarzem do
                      twoich, a których się nie wypieram i je podtrzymuję. Jakbyś nie zauważył: służba
                      zdrowia przetwarza dane osobowe znacznie dłużej niż ty żyjesz, jakoś jeszcze
                      żaden akwizytor się do mnie nie dodzwonił, mimo wolnego rynku od ładnych paru
                      lat. Naprawdę masz dziwny system wartości, skoro przyrównujesz ztm do tych
                      instytucji.
                      • pawel.777 Re: :-) 09.04.09, 15:23
                        Gość portalu: kuna napisał(a):

                        > Jakbyś nie zauważył: służba
                        > zdrowia przetwarza dane osobowe znacznie dłużej niż ty żyjesz,
                        Mówisz o przechowywaniu dokumentacji medycznej? Czy o danych typu adres, pesel itp?

                        > jakoś jeszcze
                        > żaden akwizytor się do mnie nie dodzwonił, mimo wolnego rynku od ładnych paru
                        > lat. Naprawdę masz dziwny system wartości, skoro przyrównujesz ztm do tych
                        > instytucji.
                        Bo Twoje dane z apteki nie wyciekły.
                        • rio_bravo_39 Re: :-) 09.04.09, 17:47
                          Tobie to już dawno coś wyciekło. Aż się nie chce z tobą dyskutować,
                          twardy masz łeb i klapki na oczach. Co ja piszę: klapki? To są całe
                          klapy, jak sedesowe co najmniej. A porównywanie ztm do instytucji
                          typu u. skarbowy to już doprawdy śmiech na sali. Idź na spacer, może
                          ci się polepszy.
                          • pawel.777 Re: :-) 10.04.09, 08:27
                            Jasne...
                            Tradycyjne, skończyły się argumenty, zaczęły się wyzwiska.
                            Tobie bardziej ten spacer potrzebny, dla ochłonięcia jak widać.
                        • Gość: kuna :-)))) IP: *.chello.pl 09.04.09, 18:53
                          "Mówisz o przechowywaniu dokumentacji medycznej? Czy o danych typu
                          adres, pesel itp?"
                          Mam na myśli jedno i drugie. I podkreślam, że wcale mi nie
                          przeszkadza pesel, adres i nazwisko na recepcie oraz w dokumentacji
                          medycznej, jak również skarbowej, zusowskiej czy pracowniczej.
                          Ogólnie: nie przeszkadza mi, gdy dane są w instutucjach uprawnionych
                          do ich żądania i przechowywania. Ztm nie jest taką instytucją, ztm
                          jest uprawnione do zarządzania transportem miejskim, a próbuje
                          podciągnąć pod to zarządzanie danymi osobowymi sporej grupy ludzi.
                          "Bo Twoje dane z apteki nie wyciekły".
                          Kto wie, co wyciekło, ale jest to poświęcenie, na które jestem
                          gotowa, gdyż ewentualne korzyści i tak przewyższą straty. Nie
                          zamierzam jednak poświęcać swojej prywatności dla "widzimisia" ztm w
                          celu wyrobienia tak prozaicznej rzeczy jak bilet okresowy. BILET
                          OKRESOWY - czy dociera do ciebie, że cała sprawa rozchodzi się o
                          absurdalne żądania ztm wobec klienta wyrabiającego bilet na przejazd
                          komunikacją miejską?
                      • jakw Re: :-) 11.04.09, 18:40
                        Gość portalu: kuna napisał(a):

                        > Jakbyś nie zauważył: służba
                        > zdrowia przetwarza dane osobowe znacznie dłużej niż ty żyjesz,
                        jakoś jeszcze żaden akwizytor się do mnie nie dodzwonił
                        Hm, a ja po powrocie z dzieckiem po narodzinach w szpitalu (służba
                        zdrowia, no nie?) znalazłam w skrzynce trochę śmiecia typu:" nasze
                        najlepsze pampersy/oliwki/mydełka etc". Ciekawe, dlaczego?
                    • dorsai68 Czy baza SWKM nie jest zarejestrowana w GIODO? 09.04.09, 15:41
                      Na stronie GIODO w powszechnie dostępnym rejestrze zbiorów danych osobowych jest 9 zbiorów administrowanych przez ZTM Warszawa:
                      1/ REJESTR RODZIN WIELODZIETNYCH W M. ST. WARSZAWIE
                      2/ ZWROTY BILETÓW
                      3/ GAPA
                      4/ DANE KANDYDATÓW DO PRACY
                      5/ BAZA DANYCH OSÓB, KTÓRE UKOŃCZYŁY 70 LAT
                      6/ SKARGI
                      7/ KORESPONDENCJA Z PETENTAMI ZTM
                      8/ SPRAWY SĄDOWE
                      9/ DANE DOTYCZACE OPERACJI BANKOWYCH ZWIĄZANYCH OPŁATAMI ZA JAZDĘ BEZ BILETU

                      Czy ZTM wystąpił do GIODO o rejesstrację zbioru? Czy rejestracja taka nastąpiła, czy ZTM ma na dowód tego odpowiednie zaświadczenie?
                      • rio_bravo_39 Re: Czy baza SWKM nie jest zarejestrowana w GIODO 09.04.09, 17:52
                        Brawo za dociekliwość, ze swej strony po świętach zwracam się do
                        GIODO oraz do UOKiK z kilkoma pytaniami w sprawie kart (głównie co
                        do zasadności zbierania danych osobowych oraz praktyk
                        monopolistycznych).
                • Gość: szymciolo Re: :-) IP: *.chello.pl 11.04.09, 15:42
                  Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski, mieszkam przy ul. nr.... Mój Pesel to:
                  xxxxxxxxxxx, NIP: xxxxxxxxxx, nr konta: xxxxxxxxxxxxxxxx
                  Chciałbym kupić chleb i masło i jeszcze 20 dkg żółtego sera.

                  Tak oto wg pawła powinny wygladać zakupy w sklepie spożywczym ;-)
              • Gość: profes79 Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 09:27
                Coz, kuno - po kolei:

                1) - jezeli znajdziesz sie w sytuacji, ze z powodu zdjecia ktos
                zakwestionuje karte miejska, zapewne zakwestionuje takze kazdy inny
                dowod tozsamosci wlacznie z dowodem osobistym na ktorym zdjecie masz
                zapewne jeszcze starsze niz na WKM
                2) NIestety zasada POlak potrafi obowiazuje - w zasadzie po co adres
                na lodzkich migawkach tez nie wiem :)
                3) Ponizej juz ktos napisal - WKM zblizam do kasownika raz na
                miesiac/kwartal/rok - chyba ze ktos regularnie porusza sie metrem.
                Natomiast nalezy zadac pytanie, czy system zapamietuje dane - czy
                tylko sprawdza czy na karcie zakodowany jest bilet i reszta go nie
                obchodzi.
                5) nie raz zapominalem migawki z domu; ale nigfdy nie mialem problemu
                - imienna, na szystkie linie - rekamacja uwzgledniana. Natomiast z
                WKM zwtykla moze byc problem - jak udowodnisz ze ktos na tym bilecie
                akurat wtedy sobie nie jechal?
                • pawel.777 Re: :-) 10.04.09, 10:29
                  Gość portalu: profes79 napisał(a):
                  > Natomiast nalezy zadac pytanie, czy system zapamietuje dane - czy
                  > tylko sprawdza czy na karcie zakodowany jest bilet i reszta go nie
                  > obchodzi.
                  Zbliżenie jest rejestrowane (data, godzina, linia, brygada, wóz).

                  > 5) nie raz zapominalem migawki z domu; ale nigdy nie mialem problemu
                  > - imienna, na szystkie linie - rekamacja uwzgledniana. Natomiast z
                  > WKM zwtykla moze byc problem - jak udowodnisz ze ktos na tym bilecie
                  > akurat wtedy sobie nie jechal?
                  Nie musisz udowadniać. Okazujesz wezwanie do zapłaty, kartę (imienną) i dokument tożsamości. Jeśli wszystko się zgadza, płacisz koszta manipulacyjne+przejazd i po sprawie.
                  • Gość: profes79 Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 12:08
                    Tak; przy karcie ze zdjeciem. A przy karcie podpisywanej? Nie wiem
                    czy byloby tak jasno.

                    Dzieki za odpowiedz w kwestii punktu 1 - tego nie wiedzialem.
                    • pawel.777 Re: :-) 10.04.09, 12:54
                      Gość portalu: profes79 napisał(a):

                      > Tak; przy karcie ze zdjęciem. A przy karcie podpisywanej? Nie wiem
                      > czy byloby tak jasno.
                      >
                      Jeżeli jest prawidłowo podpisana to czemu mają być problemy?
                    • jakw Re: :-) 11.04.09, 18:44
                      Gość portalu: profes79 napisał(a):

                      > Tak; przy karcie ze zdjeciem. A przy karcie podpisywanej? Nie wiem
                      > czy byloby tak jasno.
                      >
                      Przecież na normalnej karcie jest wpisany numer dowodu osobistego.
                      Pokazujesz na Senatorskiej dowód, kartę i jesteś równie dobrze
                      zidentyfikowany jak na karcie ze zdjęciem. Przecież kanar nie będzie
                      ci chyba robił zdjęcia komórką ?
            • dorsai68 Re: to dyskryminacja 09.04.09, 12:19
              > Imienny na wszystkie linie 30 dni - 88 PLN; na okaziciea - 100 PLN.

              To nie jest "znacznie". To niewiele w porównaniu z żądaniami Warszawskiego ZTM. 116,- imienny, 140,- na okaziciela.
              • w357 Czy "paweł777" jest jak Jerzy Urban dla PRL ? 09.04.09, 20:32
                Takie nasuwa Mi się porównanie czytając Jego coponiektóre
                wypowiedzi!!!

                Zagadką jest tylko odpowiedź na pytanie -
                - Czy jest aż dobrze opłacany ?
                - Czy jest aż tak głupi ?
                - Czy może jest, aż tak zakochany w ZTM i widzi jedynie słuszną
                drogę do "dobrobytu" ?

                Myślałem , że czasy bzdurnej PROPAGANDY już minęły, ale jak widać
                myliłem się (-:
                • jhbsk Re: Czy "paweł777" jest jak Jerzy Urban dla PRL ? 10.04.09, 08:35
                  PO prostu jest odporny na wszelkie argumenty.
                  Jak w kabarecie (sprzed lat): beton - odporny na wiedzę trudny do zarąbania.
                  • przewoz_pw Re: Czy "paweł777" jest jak Jerzy Urban dla PRL ? 10.04.09, 13:29
                    Czytając tą dyskusję dochodze do wniosku, że po obu stronach są tacy odporni na inne niż sobie wygodne argumenty.
            • jakw Re: to dyskryminacja 11.04.09, 18:34
              Gość portalu: profes79 napisał(a):

              > unika sie problemow ktore mimo
              > stosunkowo krotkiego pobytu w Warszawie juz zauwazylem;
              tj. "zapomnialam
              > podpisac/podpis nieczytelny etc"
              Od czasu jak wprowadzono karty miejskie jakoś nigdy nie miałam
              takiego problemu. Podpis jakoś mi się nie rozmazywał, a kartę
              wymieniłam 1 raz - z powodu wymiany dowodu osobistego. Aha, pierwszą
              kartę miejską kupiłam za 5 złotych - bo dopiero potem stwierdzili,
              że nie można pobierać za to kasy. I ja teraz mam sobie wyrabiać
              kartę ze zdjęciem, bo jakieś ćwioki sobie flamastrami karty
              podpisują, albo i tego zapomniają zrobić.
              • Gość: profes79 Re: to dyskryminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 23:55
                NIestety, ale kazda akcja wywoluje reakcje - widocznie stal sie to
                dla ZTM na tyle duzy problem ze zareagowali.

                Dodam, ze cale swoje zycie poslugiwalem sie legitymacja do migawki ze
                zdjeciem i adresem zamieszkania - wiec po prostu nie bardzo widze
                problem - zwlaszcza ze wyrobienie pierwszej karty ze zdjeciem i tak
                jest bezplatne.

                Rozumiem kontrowersje zwiazane z zakresem danych podawanych do ztm (
                mnie to nie rusza, bo adres jest i tak tymczasowy) natomiast
                faktycznie warto sie przyjrzec pytaniom zadawanym tu na forum nt.
                danych osobowych.

                Wlasnie - czemu na forum? Zadajcie pytanie bezposrednio do GIODO -
                predzej wam na nie odpowie niz ktokolwiek na forum.
                • jakw Re: to dyskryminacja 12.04.09, 12:57
                  Mnie wkurza to głównie dlatego, że muszę sobie zrobić zdjęcie i udać
                  specjalnie w okolice, gdzie takie karty wyrabiają. I przy tym jest
                  przedstawiane jako szalone udogodnienie dla mnie, bo jak zgubię
                  kartę miejską to nie będę się musiała martwić, że ktoś pojeździ
                  sobie na mojej karcie. Śmiem twierdzić, że jak zgubię, albo mi
                  buchną portfel ze wszystkim dokumentami i kartami (w tym SWKM) to
                  akurat moim najmniejszym zmartwieniem będzie akurat to, że ktoś
                  sobie jeździ na mojej karcie i konieczność udania się na Senatorską.
                  Wolałabym już po prostu kupić sobie nową kartę, choćby za te same 10
                  złotych, w kiosku + bilet do tego i mieć ten problem z głowy.
                  Nie będę musiała nosić ze sobą np. dowodu osobistego? I tak będę
                  nosić, bo SWKM to żaden dowód tożsamości.
                  I wkurza mnie też to, że należy kliknąć tekst zaczynający się mniej
                  więcej tak: "Podanie danych osobowych jest dobrowolne", i
                  równocześnie konieczność wypełnienia pól obowiązkowych typu pesel,
                  adres etc. Ciekawe po co komu mój adres czy, ewentualnie, adres
                  mailowy? Czy nie po to, żeby wysyłać mi jakiś spam? Bo w ciągu 10
                  lat, na który obliczają żywotność karty, ja z 10 razy mogę się
                  przeprowadzić. Do skojarzenia numeru karty z człowiekiem wystarczy
                  PESEL. Zobaczymy, co mi w ZTM-ie na to odpiszą.
                  • Gość: profes79 Re: to dyskryminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 12:06
                    Z druga czescia sie zgadzam jak najbardziej.

                    Natomiast nie wydaje mi sie zeby na miejscu byla histeria zwiazana ze
                    zdjeciem - swoja karte zrobilem sobie w domu w ciagu jakichs 5 minut
                    (zajelo mi to az tyle czasu poniewaz wstawialem wlasny podklad
                    graficzny i troche czasu zeszlo mi na dopasowanie rozdzielczosci i
                    innych parametrow pliku); samo wklejenie zeskanowanego zdjecia to
                    bylo kilkanascie sekund. Zdjecie mialem zeskanowane jeszcze od
                    momentu kiedy skladalem rozmaite cv. Sam odbior karty na senatorskiej
                    tez zajal mi jakies 5 minut.

                    Natomiast rozumiem ze to kwestia przyzwyczajenia - po prostu cale
                    zycie jezdzac na migawce ze zdjeciem nie postrzegam tego jako
                    jakakolwiek niedogodnosc.
                    • jakw Re: to dyskryminacja 13.04.09, 20:36
                      No właśnie mój problem polega też na tym, że to zdjęcie muszę sobie
                      zrobić. A to czas i koszty też. I sęk w tym, że nie bardzo mam
                      ochotę jeździć specjalnie do jakiegoś fotografa, a potem specjalnie
                      na Senatorską czy do jakiegoś punktu w metrze - i jedno, i drugie, i
                      trzecie niecałkiem mi po drodze. Koszty zdjęcia + koszt niani na
                      czas załatwiania SWKM to już wyjdzie kilkadziesiąt złotych za
                      darmową kartę.
                      • yavorius Re: to dyskryminacja 22.04.09, 08:27
                        Nie musisz sobie specjalnie robić zdjęcia, wystarczy w formie
                        elektronicznej. Ale najłatwiej pomarudzić. Ja złożyłem wniosek w
                        piątek, a kartę odebrałem wczoraj na Senatorskiej po odstaniu
                        jakiejś minuty w kolejce.
                        • Gość: Ania Re: to dyskryminacja IP: *.chello.pl 01.06.09, 21:07
                          Proszę, podaj jakie dokumenty okazywałeś przy złozeniu i przy odbieraniu karty.
                          Czy dokumenty te były przegladane przez pracownika ZTM? Czy porównywał dane z
                          dokumentu i wniosku?
                          • yavorius Re: to dyskryminacja 02.06.09, 08:18
                            Przy składaniu podałem pesel, adres e-mail, nr kontaktowy. Przy
                            odbiorze pani poprosiła o dowód osobisty.
                            • jakw Re: to dyskryminacja 03.06.09, 00:33
                              Składałeś przez internet czy przy okienku?
                              Bo ja w wyniku próby złożenia wniosku przez net i wytężonej wymiany
                              maili z ztm zostałam poinformowana, że właściwie to konieczne jest
                              podanie jeszcze danych typu adres i odhaczenie informacji
                              pt. "dobrowolna zgoda na przetwarzanie ww danych".
                              • w357 Re: to dyskryminacja 03.06.09, 07:28
                                jakw napisała:

                                > ........ "dobrowolna zgoda na przetwarzanie ww danych".


                                No co Ty ?
                                Przecież w Polsce wszystko robi się dobrowolnie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka