Dodaj do ulubionych

Warszawa biega. Nielegalnie.

08.05.09, 09:06
W ramach akcji "Polska biega" w najbliższy weekend organizowanych jest wiele biegów. Niestety z naruszeniem obowiązującego prawa. Od dłuższego czasu obowiązuje zakaz wstępu do wielu lasów. Np do wszystkich lasów w Warszawie, Puszczy Kampinoskiej i Lasów Chojnowskich. Z powodu bardzo suchej wiosny jest w nich olbrzymie zagrożenie pożarowe. W KPN gaszono już ponad 20 pożarów. Aby zakaz został zdjęty potrzeba kilku dni obfitych opadów. Tylko dwa najbliższe przypadki ignorowania prawa i bezpieczeństwa lasów:

1. Gymnasion organizuje bieg w rezerwacie(!) Las Kabacki.
Wygląda to w ten sposób że zbity tłum kilkuset osób biegnie całą szerokością drogi tratując wszystkich innych użytkowników. Organizatorzy ograniczają się do wywieszenia reklam.
Tym razem co prawda zastrzegają że jeżeli zakaz nie zostanie zniesiony (a z pewnością nie zostanie) wyznaczą inną trasę. Ale... miejsce zbiórki to samo - w Lesie kabackim ;-)
www.polskabiega.pl/strona.php?p=21&b=1695#

2. Konstancin Jeziorna. Bieg przez rezerwat - Las Chojnowski do którego jest zakaz wstępu. Tu organizatorzy nawet nie próbują udawać że się przejmują zakazem.
www.polskabiega.pl/strona.php?p=21&b=1684
Podejrzewam że jest jeszcze wiele takich tras.

Czy naprawdę musi spłonąć kolejny las aby w niektórych pustych głowach pojawiła się odrobina rozsądku?

Mapa zakazów wstępu do lasów: zakazywstepu.lasy.gov.pl/map.aspx
Mapa biegów w czasie obowiązywania zakazu: www.polskabiega.pl/strona.php?p=107
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:24
      Czy naprawdę wydaje Ci się, że biegacze osiągają takie prędkości, by
      w przypadku ewentualnego hamowania mogli zaprószyć ogień?

      Biegacze to najbezpieczniejsi ze wszystkich "konsumentów" lasu. Nie
      palą, nie rozpalają ognisk, co najwyżej się nadmiernie pocą, ale to
      nie wpływa niekorzystnie na zagrożenie pożarowe.

      Może warto się po prostu zastanowić, czy zakaz wstępu nie jest po
      prostu durnym przepisem? Dlaczego się traktuje każdego wchodzącego
      do lasu jak potencjalnego podpalacza? Nie potrzeba nowych zakazów -
      wystarczą te istniejące, że w lesie się nie śmieci (szczególnie
      szklane przedmioty), że w lesie się nie pali.

      Sam zamierzam w weekend pobiegać po lesie. Jestem naprawdę
      proekologicznie nastawiony do środowiska, ale nie widzę, ani jednego
      sensownego powodu, dla którego moja chwilowa obecność w lesie
      miałaby się skończyć pożarem!
      • jan-w Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:29
        Rozumiem. Każdy powinien sam decydować czy dany przepis go obowiązuje. Straż
        miejska powinna karać mandatem 500 zł przewidzianym za to wykroczenie tylko tych
        którzy zadeklarują że zakaz ich dotyczy.
        Pomijając bezsens takiego podejścia i niezgodność z prawem, sama argumentacja
        też jest nietrafiona. W czasie ostatniego biegu gimnazjonu widziałem wielu
        biegaczy palących papierosy przed i po biegu a także samochody organizatorów i
        handlarzy korzystających z okazji w lesie.
        • j_karolak Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:35
          Nie znam tego biegu, bo z założenia nie uczestniczę w imprezach
          zorganizowanych, więc jakkolwiek mało wiarygodnie brzmi biegacz
          palący po przekroczeniu mety, zakładam, że masz rację. Tylko, że to
          dalej niczego nie zmienia w mojej argumentacji. Do tego, żeby ukarać
          tych, o których piszesz, wystarczą już istniejące przepisy - do lasu
          nie wjeżdża się samochodem, w lesie się nie pali!

          Dalej nie widzę związku pomiędzy spokojnym, zgodnym z normalnymi
          przepisami bieganiem w lesie, a zwiększonym ryzykiem pożaru!

          Gdybyś mógł mi wytłumaczyć, w jaki sposób przyczynię się do
          zwięrszenia ryzyka pożaru w trakcie biegu po Lasach Chojnowskich,
          byłbym wdzięczny.
          • jan-w Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:45
            Uważam że jazda dobrym samochodem prawidłowo serwisowanym z prędkością 120
            km/godz. nie stwarza na większości warszawskich ulic żadnego niebezpieczeństwa.
            Niestety policja wymierzając mandat nie bierze tego pod uwagę. ;-)
            A poważnie:
            Jeżeli uważasz że zakaz wstępu do lasów jest bez sensu, przekonaj o tym dyrekcję
            lasów państwowych. Jednak dopóki taki zakaz obowiązuje, musisz go przestrzegać
            jak wszyscy. Zakładam oczywiście że szanujesz porządek prawny obowiązujący w
            Polsce. Nie może być tak że każdy sam sobie wybiera przepisy które uważa za
            słuszne i tylko tych przestrzega. Są tacy którzy wszelkie prawa własności
            uważają za przeżytek...
            • billy.the.kid Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:52
              nieprzestrzeganie prawa-tzw. nieposłuszeństwo obywatelskie zawsze
              można zawlic na dawne czasy mateńki-komuny-kiedy to HONOREM BYŁO
              nieprzesdtrzeganie prawa.
            • j_karolak Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 08.05.09, 09:54
              Piszemy o dwóch różnych rzeczach.
              Ty - o zasadzie poszanowania prawa, z którą generalnie się zgadzam,
              a ja o jednostkowym przykładzie przepisu(?).

              Nie neguję, że będę biegał nielegalnie, ale zastanawiam się nad tym,
              jak wielkie popełnię wykroczenie w sensie moralnym. ;)
              • observatoreromano Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 13:48
                nie rozumiem tych dywagacji, skoro jest zakaz wstępu do lasu to
                żaden biegacz, ruchacz, czy inny grzybiarz nie ma prawa tam wejść,
                wjechać, biec
                • Gość: kixx Re: Zakaz to zakaz i już IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 14:51
                  kazdy profilaktyczny zakaz dowodzi,ze Panstwo,Rzad,Selm maja
                  nas,zwyklych ludzi za debili,ktorych nalezy prowadzic za raczke,bo
                  sobie ,lub otoczeniu,moga zrobic kuku.Wychodzi z tego maly
                  paradoks,najwierw wiec debile wybieraja poslow,senatorow i
                  prezydenta,a potem ci wybrancy debilow wmawiaja im,ze sa od nich
                  madrzejsi i weidza lepiej co jest sluszne ,a co nie.
                  ot,demokracja
                  • j_karolak Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 15:28
                    To, że demokracja i debilizm razem się nakręcają nie jest nawet
                    najgorsze. Znacznie gorsze, by nie napisać tragiczne jest to, że jak
                    na razie nic lepszego nie wymyślono.
                  • jan-w Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 15:39
                    > kazdy profilaktyczny zakaz dowodzi,ze Panstwo,Rzad,Selm maja
                    > nas,zwyklych ludzi za debili,ktorych nalezy prowadzic za raczke,bo
                    > sobie ,lub otoczeniu,moga zrobic kuku.
                    A nie mają w odniesieniu do wielu racji?
                    Profilaktyczne zakazy jeżdżenia po wypiciu alkoholu lub samochodem niesprawnym technicznie też są godne potępienia?
                    Jedyną metodą zabezpieczenia ekstremalnie wyschniętych lasów jest całkowity zakaz wstępu do nich i egzekwowanie tego zakazu. Karanie winnych spowodowania pożaru nie przywróci lasu ani życia i zdrowia ofiarom pożaru.
                    • j_karolak Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 16:14
                      Przykład z pijanymi i niesprawnymi samochodami chybiony, bo samo
                      przebywanie w lesie nie jest przyczyną pożarów, w odróżnieniu od
                      jazdy po spożyciu.

                      To znaczy chodzi mi o wypadki, a nie o pożary po jeździe po pijaku,
                      choć przy dużym stężeniu alkoholu teoretycznie można to sobie
                      wyobrazić.
                      • jan-w Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 16:35
                        Przykład ilustrował niesłuszność tezy o bezsensowności wszelkich zakazów
                        profilaktycznych jako takich.
                        Jeżdżenie po spożyciu alkoholu też nie jest przyczyną wypadków. Natomiast
                        zwiększa szansę ich spowodowania. Podobnie jak wpuszczanie ludzi do lasów w
                        czasie suszy. Ty zapewne nie będziesz rzucał niedopałków ani szklanych butelek
                        na wyschniętą ściółkę. Trudno jednak wymagać od straży miejskiej czy leśnej żeby
                        oceniała kto jest godny zaufania i można zaryzykować wpuszczenie go do lasu a
                        kto nie.
                        Kiedy jest duże zagrożenie pożarem - nie wpuszcza się do lasu ludzi.
                        Kiedy na jakimś obszarze jest epidemia groźnej choroby, odcina się go. Bez
                        oceniania kto wygląda na myjącego ręce, a kto nie.
                        • Gość: kixx Re: Zakaz to zakaz i już IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 17:18
                          nadinterpretujesz
                          chodzenie z victorinoxem tez zwieksza grozbe morderstwa
                          a z penisem grozbe gwaltu
                          zakazac obydwu?
                          • jan-w Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 17:34
                            Nie ma zakazu noszenia scyzoryka ani stosowania się do chorych rojeń Kerna. Jest natomiast zakaz wchodzenia do lasu. Po to właśnie (m.in.) mamy demokrację i wybieramy władze, aby wydawała rozsądne rozporządzenia.

                            Dlatego są zakazy:
                            Wchodzenia do lasu poważnie zagrożonego pożarem
                            Jeżdżenia po pijanemu.

                            Nie ma zakazów:
                            Noszenia scyzoryka
                            Noszenia penisa

                            Ale już w samolocie, gdzie jest zwiększone zagrożenie terroryzmem, tego samego scyzoryka nie wolno wnosić. To samo dotyczy wchodzenia do lasu normalnie i w czasie suszy. Naprawdę myślisz że jakiś urzędnik nudząc się w pracy wydał takie zbędne zarządzenie? Na prawie całym Mazowszu i nie tylko?
                            • Gość: kixx Re: Zakaz to zakaz i już IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 17:51
                              Panstwo naduzywa swojej wladzy zakazujac wchodzenia do lasow
                              panstwowych
                              zachowuje sie jak krolewski nadlesniczy,ktory podwladnych swego
                              krola ,mieskzajacych w podzamkowych lepiankach pedzil z lasu,bo
                              mogli zaproszyc ogien
                              kazdy pretekst jest dobry ,by uswiadomic maluczkim,kto tu rzadzi
                              • Gość: kixx Re: Zakaz to zakaz i już IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 18:13
                                ubezpieczenia.wp.pl/POD,8,hor,3,p,4,ver,w,wid,11106696,wiadomosci.html

                                jakie obowiazkowe ubezpieczenie bedzie nastepne?
                                proponuje kilka kreatywnych pomyslow
                                od przedwczesnej smierci rodzica
                                od zgonu dziecka przed ktorymkolwiek z rodzicow
                                od kradziezy
                                od przemarszu kiboli Legii
                                Kiedy widze,w jaki sposob sa realizowane nasze prawa z
                                dotychczasowych ubezpieczn obowiazkowych to otwira mi sie moj
                                Victorinox w kieszeni stajac sie potencjalnym narzedziem zbrozdni

                                musze sie ubezpieczyc dobrowolnie od szkod wywolanych samoistnym
                                otwoerzenie sie scyzoryka w kieszeni

                                "ONI" uwazaja nas za debili i dojne krowy
                                • ritzy Ubezpieczenie od zdobycia przez DyskoPolo 08.05.09, 22:31
                                  jakichkolwiek trofeow w polskiej pilce. Byl by to wstyd i hanba, ba,
                                  wysoce traumatyczne przezycie, dla nas wszystkich, gdyby taka
                                  bezdomna hybryda-dziwolag zdolala w dluzszej perspektywie czasowej
                                  uchronic sie przed degradacja. Albo przeniesieniem do kolejnego
                                  miasta.
                                  • Gość: kixx Re: Ubezpieczenie od zdobycia przez DyskoPolo IP: *.acn.waw.pl 10.05.09, 21:02
                                    masz ten fart,ze od zdobycia majstra przez Legie tez nie musimy sie
                                    w tym roku ubezpieczac
                        • wobo1704 Re: Zakaz to zakaz i już 08.05.09, 17:19
                          Godzinę temu wróciłem z LK.
                          Ruch trochę mniejszy niż zazwyczaj.
                          Piwoszom (element niebezpieczny pożarowo) nie chciało się iść do
                          lasu; zalegli w zagajnikach na tyłach Tesco.
                          Jutro też idę.
    • Gość: Ania Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.aster.pl 08.05.09, 19:12
      Jest zakaz. Nie wchodzimy do lasu.
      Koniec.
      Kultura obowiązuje.

      Czemuś ten zakaz służy.
      Poza tym robi się to dla dobra lasu.
      To, że jedna osoba wie, że nie spowoduje pożaru, nie znaczy, że nie
      zrobi tego druga.

      Jest zakaz. Umiem czytać, rozumiem. Stosuję się.
    • jan-w Płonie 8 hektarów lasu. 10.05.09, 23:45
      Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości co do zagrożenia pożarowego lasów i skutków
      nieostrożności:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6592429,Wielki_pozar_lasow_w_Swietokrzyskiem.html
      • uzman Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 08:17
        A czego to ma dowodzić? Chyba nikt w dyskusji nie podawał w
        wątpliwość, że istotnie ściółka jest sucha? I Ty chyba też nie
        będziesz próbował dowodzić, że w Świętokrzyskim lasy płoną przez
        biegaczy?
        • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 09:07

          > A czego to ma dowodzić?
          Mądrej głowie dość dwie słowie. A głupiej i pałką w łeb nie pomoże.
          • radiomis Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 09:42
            mam tylko 2 pytania:
            1. czy bieg odbywal sie w czasie obowiazywania zakazu wstepu do lasu?
            2. czy trasa przebiegala przez miejsca objete zakazem?

            a propos udowadniania, ze sciolka jest sucha... pewnie wielu
            wjechaloby samochode do lasu. gdyby nie bylo szlabanow. i gdyby
            mieli samochody.
            • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 09:57
              1.Bieg odbył się w czasie obowiązywania zakazu. Zakaz obowiązuje nadal.
              2.Trasa została zmieniona tak że formalnie przebiegała wzdłuż granicy lasu,
              chociaż faktycznie w lesie. Zbiórka odbyła się wewnątrz rezerwatu, w lesie na
              skrzyżowaniu Moczydłowskiej i Leśnej.
              www.polskabiega.pl/repository/picture/mapka_1695.jpg
              • jan-w Lista hańby 11.05.09, 10:05
                A oto lista ludzi którzy rozrywkę przedkładają nad bezpieczeństwo lasu i przestrzeganie prawa:
                [....] Nie... Tym razem nie podam. Dam im szansę :-)
              • le.chujarek Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 10:29
                > 2.Trasa została zmieniona tak że formalnie przebiegała wzdłuż
                granicy lasu,
                czyli prawo nie zostało złamane.

                > A oto lista ludzi którzy rozrywkę przedkładają nad (...)
                > przestrzeganie prawa:
                kto nie zdeptał trawnika, lub nie właczył zbyt głośno radia niech
                pierwszy rzuci kamieniem
                • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 10:32
                  Czytaj całość, zamiast tendencyjnie wybierać fragmenty.
                  Dalej napisałem:

                  >Zbiórka odbyła się wewnątrz rezerwatu, w lesie na
                  >skrzyżowaniu Moczydłowskiej i Leśnej

                  Co oznacza że ok 100 osób za namową organizatorów złamało prawo.

                  > kto nie zdeptał trawnika, lub nie właczył zbyt głośno radia niech
                  > pierwszy rzuci kamieniem
                  >
                  Czyli akceptujemy wszystkie przestępstwa ponieważ sami nie jesteśmy idealni? Naprawdę tak uważasz?
                  • le.chujarek Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 10:42
                    > Co oznacza że ok 100 osób za namową organizatorów złamało prawo.
                    jeśli zależy ci przede wszystkim na praworządnosci, to jakie kroki
                    podjąłeś w celu zapobieżenia temu niesłychanemu, bezprecedensowemu
                    złamaniu prawa? protestowałeś u organizatorów? informowałeś
                    uczestników?, przykułeś się do tablicy rezerwatu w geście protestu?
                    czy chcesz po prostu obsmarować sprawę ze swojego punktu widzenia?

                    > Czyli akceptujemy wszystkie przestępstwa ponieważ sami nie
                    > jesteśmy idealni? Naprawdę tak uważasz?
                    nie akceptujemy, a podchodzimy do działań własnych i innych
                    racjonalnie. i nie przestępstwa, a wykroczenia, tak przy okazji
                    • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 10:49
                      Poinformowałem organizatorów różnych imprez. Doprowadziłem do tego że jedna z
                      nich (w lesie) została odwołana, a drugiej zmieniono trasę. Poinformowałem tych
                      uczestników do których mogłem dotrzeć.

                      Twoja akceptacja dla łamania prawa świadczy tylko o tobie. Nazywanie tego
                      racjonalnym podejściem jest niepoważnym wykrętem. Stwarzanie zagrożenia gdy
                      płoną lasy nie jest racjonalne, a skandaliczne.
                      • le.chujarek bezironiczne gratulacje składam 11.05.09, 11:08
                        za wzorowa postawe obywatelską.

                        > Twoja akceptacja dla łamania prawa świadczy tylko o tobie.
                        wolę to nazywać twórczym podejściem do prawa.
                        nie wzywam np. policji gdy widze kogoś palącego papierosa, czyli
                        zatruwajacego innych i stwarzajacego zagrożenie pożarowe na
                        przystanku autobusowym.
                        przymykam oko na ludzi z platikowym kubkiem piwa w dłoni
                        znajdujacych się poza ogrodzeniem parkowego baru, pomimo że
                        alkoholizm w naszym kraju to poważne zagrożenie. traktuj to jako
                        moją osobistą prawną ułomność.
                    • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 12:34
                      Odnoszę wrażenie że twój bezpodstawny, wściekły atak na sprzeciw wobec stwarzania zagrożenia pożarem lasu spowodowany jest twoim udziałem w tej bezmyślnej imprezie. Dobrze się domyślam?
                      Nikt przy zdrowych zmysłach nie może przecież popierać działań prowadzących do takich skutków: kppsp_tuchola.republika.pl/images/pozarlasu.jpg
                      kameleon.szczecin.lasy.gov.pl/uimages/442/1/p_rachwal/ochrona_ppoz_33.jpg
                      Chyba że nie pomyślał wcześniej i wplątał się a teraz szuka usprawiedliwienia.
          • uzman Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 11:06
            jan-w napisał:

            >
            > > A czego to ma dowodzić?
            > Mądrej głowie dość dwie słowie. A głupiej i pałką w łeb nie pomoże.


            Nawet głupiej pomoże mądre wytłumaczenie, ale przecież lepiej
            poobrażać zamiast podyskutować.

            Jak na razie dalej nie wytumaczyłeś w jaki sposób bieganie wznieca
            pożary, tylko zbijasz wszelkie argumenty suchym stwierdzeniem, że
            przepisay są po to, by je stosować.

            PS Jeśli dalej chcesz tylko obrażać, to oszczędź klawiaturę.
            • jan-w Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 12:36
              > Jak na razie dalej nie wytumaczyłeś w jaki sposób bieganie wznieca
              > pożary, tylko zbijasz wszelkie argumenty suchym stwierdzeniem, że
              > przepisay są po to, by je stosować.
              Jeżeli w dalszym ciągu nie rozumiesz dlaczego łamanie zakazu wstępu do lasu
              zwiększa zagrożenie pożarowe, nie podejmuję się kolejnych prób tłumaczenia. Może
              spróbujesz przeczytać ten wątek.
              • uzman Re: Płonie 8 hektarów lasu. 11.05.09, 13:06
                Przeczytałem cały wątek. Pisałeś o palących, którzy powodują pożary
                i handlujących (nie wspomniałeś o asortymencie).
                Nie wyjaśniłeś, w jaki sposób biegacze powodują pożary. I nie
                wyjaśnisz, bo nie powodują. A wklejanie linków do kolejnych zdjęć
                pożarów to zniżanie się do poziomu tabloidu.
    • Gość: Biegacz Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:45
      jan-w napisał:
      > 1. Gymnasion organizuje bieg w rezerwacie(!) Las Kabacki.

      Jan-w z przykrością informuje, że Klub Biegowy Gymnasion nie organizował żadnego
      biegu w weekand (patrz strona internetowa klubu www.kbgymnasion.pl) a informacje
      podane w gazecie sa nieprawdziwe, co mozesz sam zweryfikowac w urzedzie Ursynow
      (zadzwon i sie dowiesz, kto organizowal, ale na pewno nie byl to klub Gymnasion,
      gazeta podala nieprawdziwa informacje). Oprocz tego KB Gymansion odwolal bieg
      (jak to zawsze sie dzieje, kiedy jest wprowadzany zakaz wstepu do lasu) w
      najblizszy wtorek w ramach organizowanego Grand Prix.

      • Gość: Biegacz Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:50
        Zobacz sobie tez mapke trasy po LK -

        Tekst linka

        Wyraznie widac, ze biegali po granicy lasu, to chyba nie jest karalne :)

        Sporo halasu o nic, jak dla mnie. To udawadnia tylko, ze biegacze sa ok,
        rozsadni ludzie.
        • jan-w Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 15:29
          Gość portalu: Biegacz napisał(a):

          > Zobacz sobie tez mapke trasy po LK -
          >
          > [url=http://www.polskabiega.pl/repository/picture/mapka_1695.jpg]Tekst linka[/u
          > rl]
          >
          > Wyraznie widac, ze biegali po granicy lasu, to chyba nie jest karalne :)
          >
          > Sporo halasu o nic, jak dla mnie. To udawadnia tylko, ze biegacze sa ok,
          > rozsadni ludzie.

          Wyraźnie nie orientujesz się jakie są granice Lasu Kabackiego.
          Proponuję abyś spojrzał na zalinkowaną wcześniej przeze mnie a powtórni przez
          ciebie mapkę. Fakty widać tam gołym okiem.
          Miejsce zbiórki na skrzyżowaniu Moczydłowskiej i Leśnej jest wewnątrz rezerwatu.
          Jeżeli tam byłeś, z pewnością zauważyłeś że minąłeś szlaban i tablicę
          informującą o granicy rezerwatu.

          Usprawiedliwianie swojego lekceważenia dla bezpieczeństwa lasu lekceważącym
          mówieniem o tym występku jest żałosne.
          • Gość: Biegacz Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 11.05.09, 15:51
            Uczepiles sie biegaczy, ze az mi humor poprawiles ... za to po drugiej stronie
            na polance w Powsinie grillowanie szlo pełną parą, ale .. przeciez biegacze to
            piromani :D


            • jan-w Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 15:57
              Są ludzie którzy jeżdżą po mieście 120 km/godz. Dlaczego ta głupia policja karze
              tych którzy jadą spokojnie po wypiciu kilku piw?

              Pisząc takie bzdury próbujesz zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia?
              Nie licz na to. Wiesz że zachowałeś się jak pospolity dres.
              • uzman Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 16:39
                Czy biegacze Cię skrzywdzili? Czy miewasz koszmary leśne z
                biegaczami w roli głównej? Inaczej twej niechęci wytłumaczyć sobie
                nie potrafię.

                PS W odpowiedzi nie zamieszczaj kolejnych zdjęć pożarów.
              • Gość: Biegacz Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 12.05.09, 11:07
                jan-w napisał:

                > Pisząc takie bzdury próbujesz zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia?
                > Nie licz na to. Wiesz że zachowałeś się jak pospolity dres.

                Wyrzuty sumienia? Za co ? Skąd wiesz czy w ogóle tam biegałem? kiepsko strzelasz.

                Co do dresów, to wole obcisłe stroje, leginsy ;)

    • Gość: Ania Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.aster.pl 11.05.09, 13:28
      Zakaz wstępu do lasów obowiązuje od dnia 30.04 do odwołania.
      Jeszcze nie został odwołany, więc prawnie obowiązuje.
      Wszystkich przeszłych i przyszłych organizatorów inteligentnych
      inaczej informuję i przypominam, że za nieprzestrzeganie tego zakazu
      zgodnie z art.157 i 82 Kodeksu Wykroczeń grozi kara aresztu lub
      grzywny.
      • radiomis Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 14:39
        ja chyba nie rozumiem po co dyskutuje sie z faktami?
        komus przeszkadza zakaz wstepu do lasu?
        to niech sie jeden z drugim umowi i niech ten zakaz lamia. Moze
        jeszcze grill zabiora? Proponuje odrazu pojechac po pijaku
        samochodem, to bedzie kolejny zakaz zlamany. Mozna ukrasc cos po
        drodze, lamiac kolejny zakaz. Jakos trzeba walczyc z tymi zakazami,
        nie tylko pisac glupoty o odbieraniu wolnosci.
        Moze przy okazji lowienie ryb z Lazienkach Krolewskich, wspinaczka
        na Kolumne Zygmunta, zdrapywanie zlotka z ram obrazow w Zamku
        Krolewskim? Nie dajcie sie ograniczac glupim zakazom.
        Przypomne tez, ze zabronione jest schodzenie z peronu metra na
        torowisko
        . No, ktory pierwszy twardziel przeciwstawi sie
        bezsensowi biurokratycznej machiny zakazowej i zeskoczy? Ktory?
        • uzman Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 14:41
          Nie podniecaj się!

          Po prostu powiedz, w jaki sposób bieganie powoduje pożary.
          • radiomis Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 15:46
            uzman napisał:

            > Nie podniecaj się!

            Nie oceniaj wszystkich swoja miarka :)
            Zakaz wstepu obejmuje zakaz wbiegania. Czy ja sie myle?
            Slyszales kiedys o profilaktyce? trudne slowo....

            Wszelkie watpliwosci dotyczace sensu zakazow kieruj do organow,
            ktore te zakazy wydaja. Sprawdziles kto i zadalas to pytanie?
            Dyskusja na forum powinna prowadzic do przekonania, ze sa rzeczy, z
            ktorymi nalezy sie liczyc. To dotyczy takze zakazow.
            Oczywiscie, jesli sadzisz, ze zakaz wstepu do lasu jest zbedny, to
            zamiast odpowiadac wybierz sie na spacer.
            • Gość: Biegacz Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 11.05.09, 15:53
              Za to ty siedź sobie w czterech ścianach i nie wychodź, ponieważ coś złego może
              się Tobie stać ... w mediach pewnie słyszałeś o grypie meksykańskiej ....
              Biegacze ja pewnie roznoszą, strzeż się !
              • radiomis Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 15:55
                mam nadzieje, ze nie masz grypy. Nie zycze. Ale najwidoczniej cos Ci
                jest... Niestety nie moge pomoc.
                • uzman Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 16:40
                  Możesz pomóc. Po prostu napisz, w jaki sposób bieganie powoduje
                  pożary. Czy nikt nie zna odpowiedzi na tak prosto postawione pytanie?
                  • jan-w Re: Warszawa biega. Nielegalnie. 11.05.09, 17:33
                    Nikt nie zna odpowiedzi którą potrafiłbyś zrozumieć.
                    I nie pisz że to ja ciebie obrażam.
                    To ty sam obnażasz swój poziom twierdząc że nie jesteś w stanie zrozumieć tego
                    co jest dla wszystkich innych oczywiste.
                    • Gość: BUC Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:17
                      janie.... nie wyklarujesz pieniaczom :)
                      oni pewnie maja bron bez zezwolenia - bo przeciez fakt nielegalnego posiadania
                      nie powoduje smierci innych

                      ktos cos pisal o podniecaniu sie... kazdy mowi o tym,czego mu najbardziej brakuje.
                      • uzman Re: Warszawa myśli. Legalnie. 11.05.09, 21:12
                        No właśnie, pieniactwo. Zamiast merytorycznej odpowiedzi, ciągle
                        otrzymuje połajanki i nieudolnie zawoalowane obelgi. Przeczytałem
                        cały wątek i nikt ani razu nie przybliżył, w jaki sposób bieganie po
                        lesie zwiększa ryzyko pożaru.

                        Gdy zajmowałem się kiedyś naukami społecznymi, trafiłem na ciekawe
                        wyniki badań, z których wynikało wyraźnie, że ludzie bardziej
                        inteligentni mają wyższą od pozostałych skłonność do łamania
                        przepisów w sytuacjach, gdy ich ścisłe przestrzeganie mija się z
                        celem. Nie pamiętam zesztą nawet, w ajki sposób mierzono tę
                        inteligencję - chodziło chyba o poziom wykształcenia (miernik
                        kiepski, ale przy większych grupach spełniający minimalne
                        wymagania). W badaniach zajmowano się chyba przestrzeganiem
                        ograniczeń prędkości w godzinach nocnych, gdy drogi są puste.

                        Każdy rozsądny człowiek elastycznie podchodzi do przepisów. Tylko
                        idiota stoi przed przejściem dla pieszych na czerwonym świetle, gdy
                        w zasięgu wzroku nie ma samochodów, czy dzieci mogących brać z tego
                        drobnego wykroczenia przykład. Najwyraźniej jan-w postępuje inaczej.
                        Współczuję mu, bo zapewne nawet nie jest w stanie zrozumieć, że
                        postępuje nieracjonalnie. Podobnie mało racjonalnie zachowywałby się
                        biegacz, który okrążałby las, wiedząc, że wbiegnięcie do niego w
                        żaden sposób nie wpłynie na zwiększenie ryzyka pożaru.

                        I to chyba już koniec dyskusji, bo najwyraźniej rozmawiamy na
                        różnych poziomach. Niech obu stronom wydaje się, że są poziom wyżej.
                        Miłęgo samopoczucia i sukcesów w drobiazgowym podporządkowaniu swego
                        życia najdurniejszym nawet przepisom! Wszak zakaz to zakaz, a
                        niemyślący prawodawcy to wszak tylko czysta fikcja.
                        • wobo1704 Re: Warszawa myśli. Legalnie. 11.05.09, 22:20
                          >...trafiłem na ciekawe
                          >wyniki badań, z których wynikało wyraźnie, że ludzie bardziej
                          >inteligentni mają wyższą od pozostałych skłonność do łamania
                          >przepisów w sytuacjach, gdy ich ścisłe przestrzeganie mija się z
                          >celem.

                          Może i ja się do nich załapię. ;-)
                          (Od kilku dni codziennie jestem na spacerze w LK. Dzisiaj także.)
                        • Gość: Ania Re: Warszawa myśli. Legalnie. IP: *.aster.pl 11.05.09, 22:26
                          Nie wiem jak inni, ja wychodzę z założenia, że sprawy oczywiste nie
                          wymagają wyjaśnień. Poza tym nie myślałam na poważnie, że ktoś może
                          takiego wytłumaczenia potrzebować. Z tego względu zbagatelizowałam
                          sprawę.
                        • ritzy Tak sie zastanawiam 12.05.09, 00:23
                          czy to obcowanie z moimi postami spowodowalo, ze Uzman sie wyrobil i
                          czasem mu sie nawet udaje cos madrego napisac? Hm, ciekawe...

                          Ale mimo tego całego postępu potrafi np. napisac "Miłęgo"...

                          A ponadto, jak postepowac jesli przejscie dla pieszych, regulowane
                          swiatlami, byloby umieszczone w srodku suchego lasu, pelnego
                          biegnacych latwopalnych ludzikow i wyrzucajacych snopy iskier z rury
                          wydechowej samochodow? I to wszystko obserwowaly by laknace
                          przykladu dzieci.
                    • Gość: Rozmówca Re: Warszawa biega. Nielegalnie. IP: *.chello.pl 12.05.09, 11:10
                      Ja za to napisze, ze obrażasz innych rozmówców ... patrz historia postów,
                      dlatego lepiej przeprosić publicznie za nim wszyscy to przeczytają.

                      Masz szanse się poprawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka