Dodaj do ulubionych

Świętowali Dzień Sprawiedliwego Handlu

11.05.09, 10:14
Czy gaz który opalał piekarnik w którym piekły się ciasteczka był
produktem FT? Czy prąd który oświetlał pomieszczenie był produktem
FT? Czy benzyna którą były napędzane autobusy dowożące uczestników
imprezy była produktem FT? Czy szampon którym rano umyła włosy pani
na zdjęciu był produktem FT? Bo jeśli nie, to wszystkie oferowane
podczas imprezy wiktuały były tylko częściowo FT.
Obserwuj wątek
    • robot_humano Świętowali Dzień Świra 11.05.09, 15:34
      Nie chcę dziewczyny w majtkach ze szmateksu...

      Zapętlenie tych łosi polega na niejarzeniu faktu, że ich idea jest utopią bo np. jedzie do knajpy tramwajem powstającym w fabryce, która płaci monterom minimalną krajową, tramwajem sprzątanym przez zewnętrzną firmę - po to by sprzątaczowi płacić minimalną krajową z kanarem zarabiającym minimalną krajową. I to wszystko nie na jakimś dzikim południu tylko pod nosem, w pięknym kraju nad Wisłą. Najłatwiej ratować dzieciaki na drugim końcu świata wysyłając im stare buty. Najtrudniej zając sę dzieciakiem z klatki obok.
      • masy fair 11.05.09, 18:26
        wypowiedzi dwóch osób powyżej świadczą o fakcie, że nie wykazały
        minimalnych starań by zrozumieć ideę sprawiedliwego handlu.
        przykre jest to, że niektórzy (jw.) żyją w zaścianku. ich istnienie
        sprowadza się do pacyfikowania pomysłów innych a filozofia życiowa
        do posadzenia d. w zasadzie to nieopatrznie zamieniliscie miejscami
        dwa swoje organy głowę, która z założenia ma służyć do myślenia
        nawet jeśli czyny sprowadzają się na początku do drobnych kroków z d.
        przykre. jeśli, któreś z was wyciągnęło pomocną dłoń do dziecka czy
        innego człowieka z klatki obok to czekam na informację?:)
      • masy fair 2 11.05.09, 18:31
        a co do dziewczyn to po Twoim stwierdzeniu widzę, że ani w majtkach
        ani też bez
        o żadnej pomarzyć nie możesz:))
        chyba, że o mamusi, która zapewne niańczy Cię i za Ciebie myśli
      • Gość: z_pewnoscia@gazeta Re: Świętowali Dzień Świra IP: *.aster.pl 11.05.09, 21:08

        czepiacie się... ktoś próbuje zrobić jakiś pozytywny ruch, a zaraz jacyś
        cyniczni malkontenci podcinają im skrzydła; dla mnie szacun - za postawę
        • robot_humano Re: Świętowali Dzień Świra 12.05.09, 15:30
          Gość portalu: z_pewnoscia@gazeta napisał(a):

          >
          > czepiacie się... ktoś próbuje zrobić jakiś pozytywny ruch, a zaraz jacyś
          > cyniczni malkontenci podcinają im skrzydła; dla mnie szacun - za postawę

          Chcesz zrobić pozytywny ruch to zbieraj psie sraki, truj gołębie, strzelaj do gawronów i grab liście, a nie zawracaj głowę pierdołami pt.fair trade. A ta cała socjolożka to gatunek papugi czy co?
          • masy Re: Świętowali Dzień Świra 12.05.09, 23:24
            tu nie odreagujesz swoich kompleksów.
            może tego nie zauważyłeś?! zwróć uwagę, że każdy ma prawo głosić
            idee, które uważa za słuszne.
            twoje "strzelanie do gawronów, trucie gołębi" z ideą ma niewiele
            wspólnego.
            spróbuj znaleźć sobie bratnią duszę, która będzie miała tyle
            cierpliwości by cię wysłuchać?
            a jeśli nie to wybierz się do psychologa:)
            • ritzy Re: Świętowali Dzień Świra 12.05.09, 23:40
              Ale liscie mogliby faktycznie grabic. A w zimie pomagac przy
              uprzataniu sniegu. Oraz podczas slizgawic staruszki przeprowadzac na
              druga strone ulicy. Oczywiscie anonimowo. Bez lansowania sie.
              • tom_aszek Re: Świętowali Dzień Świra 13.05.09, 08:15
                ritzy napisał:

                > Oraz podczas slizgawic staruszki przeprowadzac na
                > druga strone ulicy.

                Oczywiście na czerwonym świetle, bo na zielonym to każdy przejść
                potrafi :))
          • Gość: szkoda.. Re: Świętowali Dzień Świra IP: *.chello.pl 12.05.09, 23:38
            cóż szkoda, że Polska nadal jest krajem egoistycznych buraków,
            myślących tylko o sobie. naprawdę nie jesteśmy sami na świecie, a
            nawet jeśli przekornie mamy takie wyobrażenie to i tak przed światem
            nie możemy sie zamknąć na klucz - prędzej czy później globalnie nas
            dotknie.
            Lepiej zapobiegać niż.. ale mądry Polak po szkodzie.
            Daleko nam do społeczeństwa obywaltelskiego.
            Następnym razem zapraszam na podobne wydrzenia, może jednak warto
            się czegoś dowiedzieć ? tymczasem śpijcie słodkow nieświadomości :)
            pozdrawiam !
    • Gość: spacemarine najsmieszniejsza w tym wszystkim jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 00:39
      ...skala artykulu. Otwieram i bach!, druga strona, wielkie litery, kolorowe
      zdjecie! Oto czym zyje Warszawa: swietujemy dzien recyclingu i zdrowej zywnosci,
      hurra! Szkoda tylko ze organizatorka nie jest np. zydowska lesbijka, wtedy w
      ogole byloby super kosmopolitycznie tolerancyjnie i swiatowo. Fakt ze robi to
      jakies 20 osob, a pozostalych czytelnikow prawie w ogole to nie interesuje to
      juz zupelnie inna historia, przeciez nie ma w tym miescie zadnych wazniejszych
      spraw na druga strone... Przypomina mi sie slynna swego czasu "konferencja"
      zorganizowana przez 2 nawiedzone studentki, ktore bolało że ktoś mówi "murzyn"
      (bo podobno powinno sie mowic "afrykanczyk":D)...
    • Gość: Marta Świętowali Dzień Sprawiedliwego Handlu IP: *.chello.pl 14.05.09, 01:20
      Naprawdę przykre, że ludzie robią coś pozytywnego, robią to
      bezinteresownie, a tu takie wiadra żółci. Wiem, że najbardziej to,
      że ktoś coś robi boli tych, którzy w życiu nic dobrego nie zrobili
      dla "dziecka z klatki obok".
      Każdy powinien się zajmować tym, co go najbardziej interesuje i co
      jest dla niego ważne. Mam na swoim koncie wiele wolontariatów, m.in.
      w świetlicach dla dzieci z rodzin zagrożonych marginalizacją,
      prowadzę bezpłatne zajęcia w szkołach, jestem wolontariuszką w
      ośrodku dla uchodźców. Czy już wystarczająco dużo zrobiłam, żeby móc
      zajć się temtyką fair trade? Ja myślę, ze najłatwij to wylewać swoje
      żale, kompleksy i jedynnie słuszne poglądy na świat na forum
      internetowym. O wiele ciężej coś zrobić.
      Pytania o szampon fair trade i jego wpływ na fairtrade'owość
      jedzenia na stole pominę. Poczytaj proszę trochę o idei fair trade,
      o tym, jakie produkty mogą dostać ten certyfikat i dlaczego akurat
      te.
      Jasne, że idea jest póki co nieco utopijna. Tak jak sprawiedliwość
      ogólnie. Jednak każdy krok, jak chociażby taka impreza, nieco
      przybliża nas do osiągnięcia tej utopii. Myślenie o tym, że przecież
      i tak nic nie wyjdzie i to kompletny bezsens raczej nie przybliża d
      realizacji czegokolwiek.
      Robocie- widzisz, różnimy się od siebie, i to bardzo. Jeśli dla
      ciebie pozytywnym ruchem jest "zbieranie psiej sraki" (notabene
      pochwalam, jednek nie mam psa i nie widze powodu, dla którego
      miałabym sprzątać po cudzych zwierzętach) to do dzieła. Może
      odnajdziesz swoje powołanie. Ja wiem, co chce robić i co mnie
      interesuje, więc dziękuję za twoje (nietrafne) sugestie.
      Spacemarine: To, że któraś z organizatorek może być żydowską
      lesbijką nie ma namniejszego wpływu na to, o czym była ta impreza. I
      organizowało ją 5, nie 20 osób, czyli żyłka w oku powinna ci jeszcze
      bardziej pęknąć z powodu zmarnowanej połowy strony w gazecie.
      Widocznie dla "Gazety" ta akcja była wystarczająco ważna, by o niej
      napisać. Też jestem warszawianką i mnie OBCHODZĄ takie akcje.
      I jeszcze jedno - nie jestem "łosiem", jestem osobą, która w
      przeciwieństwie do zgryźliwych forumowych cyników coś robi. Coś, co
      uważa za warte wysiłku i uwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka