bolo-liberal
09.06.09, 16:25
1. Małe miasta = większość tras można obskoczyć rowerem, bo mieści się to w 10
kilometrach (statystyki zachodnie mówią, że podróże rowerem mogą mieć istotny
udział procentowy dla odległości 2-10 km, powyżej tego progu nawet najbardziej
urowerowione społeczeństwa wybierają inne metody podróżowania)
2. Sprawny zbiorkom. U nas, w Warszawie, nie każdy ma tyle czasu, żeby
pozwolić sobie na jazdę zbiorkomem z 3 przesiadkami i czekaniem po 15 minut na
następne stado pojazdów (bo poprzednie odjechało 2 minuty temu) i łażenie
kilometr do przystanku.