Gość: mjr
IP: *.acn.waw.pl
13.12.03, 11:33
nooo panie Maćku!! oodwiedze napewno!! jestem zajadłym fanem
tureckiej kuchni
mała uwaga apropos kelepaçii - podają ją w Turcji z cząstkami
cytryny, bułą albo z pilawem (tfu! ryżem), zwykle prosiłem o
extra miseczke z marynowanym czosnkiem i drugą z marynowaną
ostrą papryczką, zażerałem się tym na okrągło, żurowate,
zawiesiste, kwaskowate z kawałkami "mięska", tyle tylko że Turki
zawojowane tłumaczyli mi że to "zupa z baranich łbów" a nie
flaczki baranio-cielęce, zawsze wypatrywałęm pływającego oka hi
hi ...