Dodaj do ulubionych

W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa

IP: 88.220.105.* 01.08.09, 09:47
Ta Pani która to napisała chyba nie jest z Warszawy. A Powiększenie i Plan B
to rzeczywiście lans - dla przyjezdnych prowincjuszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Megadeth sie nazywa zespol!! IP: *.acn.waw.pl 01.08.09, 10:04
      A nie Megadeath:)
    • leszlong W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa 01.08.09, 10:09
      @Magdalena Dubrowska: Proszę pani. Błędy ortograficzne są zbyt rażące, aby to
      normalnie czytać.
      "Fazi jeździ na yamasze fazer i stąd ksywa" i "Odziany w skórzane
      spodnie i kamizelkę parkuje przed knajpą swoją ymahę drag star"


      Nazwy takie jak Yamaha Fazer czy Drag Star pisze się z dużej litery, jako że
      są nazwy własne. Czy pisze się np. Toyota lub Fiat z małej litery? Nie. Drugi
      zarzut jest o wiele cięższy. Jeśli Pani postanowiła użyć w tekście
      odmienionego słowa Yamaha, to proszę nie robić z tego dziwnego bękarta
      japońsko-polskiego. "Yamasze" winno być napisane albo fonetycznie czyli
      "Jamasze" albo pozostawić nieodmienione "na Yamaha Frazer". Kolokwializmy nie
      zawsze ładnie wyglądają w tekście. Jeśli już stosowane, należy je ujmować w
      cudzysłów.
      • Gość: Bell Fair Re: W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.chello.pl 01.08.09, 11:30
        Bzdury. Po pierwsze, z dużej to się pisze nazwy firm. Jeśli chodzi o produkt, to i samochody i motocykle piszemy z małej litery.
        Po drugie, yamaha też jest odmieniona poprawnie: polecam so.pwn.pl/lista.php?od=129634

        I polecam nie mądrzyć się, jak się nie wie :)
        • uzman Re: W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa 01.08.09, 14:50
          Nie dość, że wytknął błędy, które błędami nie są, to pominął te
          prawdziwe. ;)
      • Gość: AZ Re: W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: 212.76.37.* 04.08.09, 20:45
        Drogi Leszlongu, zajrzyj do slownika ortograficznego jezyka polskiego albo
        poprawnej polszczyzny. Zobaczysz tam ze toyota, fiat i inne nazwy marek pisze
        sie z malej litery. Proponuje nastepnym razem sprawdzic informacje zanim
        zaczniesz zjezdzac kogos za 'razace bledy ortograficzne', bo sie osmieszasz. .
        Twoje uwagi co do odmiany slowa yamaha tez sa niestosowne, ale coz: polska jezyk
        - trudna jezyk
    • tk_s Re: W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa 01.08.09, 10:09
      Pewnie, prawdziwa warszawka siedzi w Amnezji, Operze albo Cynamonie.
      --------------------------------------------------------
      Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
      (Jack Carter)
      --------------------------------------------------------
    • Gość: ja W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 10:18
      taaa, właśnie widać po błedach w artykule (łącznie z błedem w
      tytule), że u pana/pani redaktor melanż wciąż trwa
    • Gość: melaz W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.chello.pl 01.08.09, 12:04
      przeczytalem i nie wiem o czym byl artykul. jakies zaprzeszle
      wtrety, zeby podkreslic ciaglosc zabawy jak rozumiem, tylko troche
      malo tego, zeby obronic teze na temat ktorej sie pisalo.
      no i ta pani kasia z agencji reklamowej, upije sie zapali potanczy.
      jak sadze z tego mozna byloby wycisnac o wiele wiecej, niz taka
      puente.
      poza tym lansem teraz jest juz praktycznie kazde miejsce, skoro
      lansowac mozna sie offowo i nieoffowo.
    • Gość: gość portalu [...] IP: *.acn.waw.pl 01.08.09, 12:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: r. W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.aster.pl 01.08.09, 12:13
      szanowny pan cykliniarz, syn Cybulskiego faktycznie daleko nie zajechal...
    • Gość: orlow Re: W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:55
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Ta Pani która to napisała chyba nie jest z Warszawy. A Powiększenie i Plan B
      > to rzeczywiście lans - dla przyjezdnych prowincjuszy

      Tak sie sklada, ze lubie Plan B i Powiekszenie wlasnie dlatego, ze nie ma tam
      burackiego lansu. Pewnie jestes jednym z tych warszawiakow, ktorzy na swieta
      jezdza do dziadkow w Koziej Wolce. Pozdrow dziadkow.
    • uzman Madzia Dubrowska szaleje! 01.08.09, 14:49
      Od kilku lat śledzę jej niebanalną kareirę. Zawsze jak już oś
      napisz, to napisze. I tylko czytelnik rwie włosy z głowy.
      Zastanawiam się jak ona tę pracę zdobya i jak ją utrzymuje. Jest
      głupia i nie umie pisać, a jednak wciąż publikuje. No ale cóż, w
      Stołku wystarczy znać alfabet, by bć wielkim panem redaktorem.

      Z co głupszych zdań wyjątki:

      "artystowskie dziuple zamglone tytoniem"
      "Założył ją dworzanin Augusta II Sasa i szybko splajtowała"
      "Miniaturowe stoliki na drewnianym podeście nieustannie się
      zapełniają"
      "Ktoś zamawia cynaderki, czyli nereczki."
      "wąsami opadającymi wzdłuż szczęki"

      Tyle przebrnąłem Gimnazjalny styl i przedszkolne fascynacje nie
      pozwoliły mi dobrnąć do końca tego dzieła.
      • tymon99 Re: Madzia Dubrowska szaleje! 04.08.09, 21:38
        a kojarzysz może, skąd dziewczyna jest?
        po wypowiedzi:
        "Stolica się bawi. Warszawiacy żyją w knajpach."
        można by sądzić, że z łochowa..
    • Gość: Miś W warszawskich kanjpach melanż wciąż trwa IP: *.aster.pl 01.08.09, 18:51
      O Boże! Co za hołota!!! I pani żurnalistka, i państwo dyskutanci! A
      jakie to mają problemy...
    • lamia55 W warszawskich knajpach melanż wciąż trwa 04.08.09, 17:02
      Naprawdę, tego się nie da czytać.
      Jak słowna sraczka, z przewagą sraczki :-(
      • gorillon Re: W warszawskich knajpach melanż wciąż trwa 05.08.09, 08:34
        Czy autorka "jest z Warszawy",czy "nie jest", to doprawdy nie ma
        znaczenia wobec tego, iz faktycznie tekst jest napisany z nieznośną
        manierą pseudoreportażową...
        Co za żenada.
    • Gość: Sprawiedliwość W warszawskich knajpach melanż wciąż trwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.09, 18:16
      Te „lesby na motorach” powinny sobie nawzajem wypłacić po 15 000 ;).

    • sirseb z glownej - powinno byc "sto-LY-ca" 04.08.09, 19:45
      pzdr
    • Gość: can ale zascianek :( IP: *.bb.sky.com 04.08.09, 20:29
      swiatowa stolica:

      zjesc "awokado z pesto na chlebie" i pobudzic inteligencje o poranku winem, a
      potem to juz tylko zobaczyc anne seniuk jak kupuje pierogi, i umrzec.

      wow.
    • iza650 jakie " lesby"? 04.08.09, 20:51
      nie LESBY tylko LESBIJKI. Nie rozumiem dlaczego autorka używa tak
      wulgarnego okreslenia. To tak samo jakby napisała "pedały" a
      nie "geje". "Dyke" po angielsku to "lesbijka" a nie "lesba".
      • blinski Re: takie " lesby" 05.08.09, 17:49
        autorka używa wulgarnego określenia, ponieważ to jest wulgarne określenie opisujące lesbijską herod-babę. napisałaby 'pedały', gdyby padło słowo 'fags'. zarówno lesbijka jak i gej to po angielsku po prostu 'gay', wszelkie inne określenia są nacechowane emocjonalnie.
    • Gość: Gość W warszawskich knajpach melanż wciąż trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 23:32
      Żenada artykuł. Ja się nie znam na pisaniu, więc do gazet nie
      pisuję. A w Agorze to cięcia były jednak ogromne, bo chyba stażyści
      teraz piszą.
      P.S. Stawiam 10:1 że Pani autorka nie jest z Warszawy. Nie jest
      nawet z przedmieść Warszawy, ani żadnego większego miasta. Ale jak
      ktoś już powyżej wspominał droga do "wielkomieyskego" życia wiedzie
      poprzez lufę wina o poranku zgryzaną bułą z pesto.
    • Gość: Zyzio W Gazecie Stołecznej melanż wciąż trwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:15
      Melanż to wyszedł z tego czegoś ni to reportażu, ni impresji... nie spełniającej
      nawet wymagań notki prasowej. Ot coś, co ma coś udawać, ale naprawdę tego nie ma.
      Autorce polecam dużo pracy na kaca (pod każdą postacią), a wydawcy dobrego
      samopoczucia z puszczania takich gniotów do druku.
      Zauważyłem, że autor "stołka" (nijaki T.K.) doczekał się swojego odpowiednika w
      spódnicy.

      --
      Mów mi Zyzio, mala
    • Gość: spacemarine Brawo Madzia! Wiedziałem że się nie zawiodę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:11
      Po bredniach o kawiarni naprzeciwko sądów na Lesznie mamy coś równie
      wspaniałego! Brawo! Może pora na książkę? "Zaczarowane miasto Madzi
      Dubrowskiej" na przykład.
      • Gość: olo Re: Brawo Madzia! Wiedziałem że się nie zawiodę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:14
        Gościu, wyluzuj, co z tobą jest nie tak? Frustracje sięgają zenitu? Znowu w
        życiu coś nie wyszło? Weź się do jakiejś roboty, może ci trochę ulży? A jak nie,
        to pozostają jeszcze specjaliści od psychoterapii, ale na pewno oni też ci nie
        pasują.
    • dorsai68 Melanż? 06.08.09, 13:13
      Spotkałem się z taką definicją, że słowo melanż to określenie ostrej popijawy i wzięło się z obrazu wymiocin, które często są efektem takiej imprezy.

      Madzia zaś ma melanż między uszami. Szkoda jednak, że tak bezpruderyjnie chwali się nim na prawo i lewo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka