Dodaj do ulubionych

"Ronda", ronda i RONDA

21.09.09, 12:34
Wrocilem z wycieczki do Wloch, kraju rond. W odroznieniu od znanych
z naszych duktow "rond", zupelnie komfortowych i nie blokujacych
ruchu.

Dlaczego?

Po pierwsze najmniejsze z nich sa o jakies 30-50% wieksze od
naszych, co pozwala jechac, a nie czolgac sie. I te, zgodne z
polskim standardami, KOLOSY wybudowane sa na drogach, na ktorych
najwieksze auta (np. TIRy) zdarzaja sie i owszem, ale raczej w
ilosci kilku na godzine, a nie, tak jak czesto u nas, kilku na
minute. Moze Wlosi nie umieja ostro i czesto raz za razem skrecac...?

Po drugie, po czesci wynikajace z pierwszego, wjazdy na wloskie
ronda sa szeroko rozstawione. Dzieki temu rondo jest mniejsza
szykana, bo przejazd przez nie jest znacznie plynniejszy. Poza tym
nawet jezeli zjezdzajacy z ronda nie sygnalizuje tego manewru (a
najczesciej nie sygnalizuje), wjezdzajacy, dzieku znaczemu
odsunieciu zjazdu od wjazdu ma duzo miejca na wjazd. Czesto
szerokosc trojkatnej wysepki, to ponad dwie dlugosci przecietnego
auta - nawet jezeli ktos, kto wyglada na zjezdzajcego sie rozmysli,
to nie wjedzie mu sie pod kola, a calkiem bezkolizyjnie w sporej od
niego odleglosci.

Szkice na RYSUNKU.

A teraz najsmaczniejsze rondo jakie widzialem. Na drodze nieco
bardziej strategicznej (dojazd nad jezioro Garda), "uprzywilejowano"
ruch na bardziej obciazonym kierunku. Jak to wyglada, pokazuje na
kolejnym SZKICU
. Mimo tego, ze ruch poprzeczny nie jest uprzywilejowany, nie
ma problemu z przejechaniem, bo mozna to zrobic etapami.

Na wielu rondach skrecajacy w prawo w ogole nie wjezdzaja na rondo -
skryzowanie pokonuja po oddzielnym pasie.

Da sie UPLYNNIAC ruch, nie blokujac go! I co najciekawsze dzieje sie
to w kraju, w ktorym na drogach zaslugujacych na rondo, nie odbywa
sie wielki tranzyt miedzynarodowy.



PS We Wloszech nie widzialem ani jednego slupka w osi jezdni (mimo
tego, ze, wbrew obiegowym opiniom, Wlosi do ciaglych linii podchodza
z podobna "rezerwa" jak my). Poza terenami zabudowanymi nie
widzialem tez wysepek "azyli" dla pieszych (za to na znacznej czesci
skrzyzowan sa pasy do skretu w lewo). Moze dlatego, ze poza terenami
zabudowanymi w ciagu dwoch tygodni widzialem tylko jednego
pieszego...? (Ubrany na bialo szalony jogger).
Obserwuj wątek
    • nazimno Zauwaz, ze to tylko dzieki temu, ze 21.09.09, 13:15
      oni tam nie maja habudzikow, inzyniera.......sa oraz
      ich ronda sa rondami, natomiast u nas w Polsce rondo
      zaczyna byc "skrzyzowaniem ronda ze skrzyzowaniem",
      a nie rondem.

      No i niedlugo rozwinie sie nauka zwana rondologia stosowana,
      beda konferencje i workshopy naukowe (naukawe).





      • bimota Re: Zauwaz, ze to tylko dzieki temu, ze 21.09.09, 21:50
        Konferencja ogolnopolska juz byla, ale nie udalo sie fachowca dojsc do konsensusu...
        • nazimno Kiedys sam podalem link do tej konferencji. 22.09.09, 13:08
          Temat ten stal sie juz mocno nudny.



    • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 21.09.09, 13:29
      > Po pierwsze najmniejsze z nich sa o jakies 30-50% wieksze od
      > naszych, co pozwala jechac, a nie czolgac sie. I te, zgodne z
      > polskim standardami,

      maps.google.com/maps?t=k&ie=UTF8&ll=48.101743,-1.608805&spn=0.002787,0.005654&z=18&om=1
      Link odnosi sie do zdania budzika:

      "Fujara na koniu jednak idzie w zaparte że ronda są tylko w małych lokalnych dróżkach i ścieżkach .". Bo to rondo, zdaniem budzika jest nie na lokalnej drodze, co sugeruje zdjecie, tylko na autostradzie, czego zdjecie nie sugeruje. Z reszta to chyba jest takie francuskie mikrorondo, bo takiego prawdziwego, znanego z naszych drog miedzynarodowych, nigdy nie zalaczyl. A prawdziwe to wlasnie takie, gdzie kregoslupy lamia TIRy.

      Generalnie on zawsze widzi podobienstwa. Na przyklad drogi Francji i Polski sa takie same - zbudowane sa z reguly z czarnego asfaltu, choc moglyby byc z czerwonego. A rondo, to rondo. Niewazna srednica czy geometria dojazdow - wazne, ze nazywa sie rondo, wiec to dokladnie to samo.

      Nie moge (na razie) znalezc budzikowego mikroronda, o srednicy szacowanej na kilkaset metrow.
      • kozak-na-koniu Re: "Ronda", ronda i RONDA 21.09.09, 13:41
        To, co zostało zalinkowane nie jest rondem, tylko węzłem drogowym.:)
        • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 21.09.09, 13:47
          > To, co zostało zalinkowane nie jest rondem, tylko węzłem drogowym.:)

          Dla budzika to bez znaczenia. Jest okragle i widac autostrade. Mamy wiec
          mikrorondo na autostradzie.
          • kozak-na-koniu Re: "Ronda", ronda i RONDA 21.09.09, 13:59
            :)))
            • jorn Re: "Ronda", ronda i RONDA 21.09.09, 21:07
              W latach '90 ubiegłego wieku nie było mnie stać na opłaty autostradowe, więc sporo pojeździłem po francuskich drogach krajowych i lokalnych. Takich rond, jakich później sporo zbudowano w Polsce (mała średnica, podniesiona wyspa, żeby nie było widać, co jest za rondem) było na nich sporo (rzadko na krajówkach, często na lokalnych). I spełniały swoje zadanie, jakim jest porządkowanie ruchu i spowalniania ścigantów. Spełniały, bo problem nie leży w samych rondach, a w tym, że czasem się je buduje w miejscach, które się do tego nie nadają.

              Pozdrawiam
              • kozak-na-koniu Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 09:54
                Otóż to, ale budzikowi i tak to obojętne. Jego oprogramowanie nie
                posiada opcji rozróżniania niuansów. Taki gruboskórny robot na
                ropę.:)
        • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 10:20
          kozak-na-koniu napisał:

          > To, co zostało zalinkowane nie jest rondem, tylko węzłem
          drogowym.:)


          To jest rondo a że wchodzi w skład większego węzła nie ma znaczenia
          dla samego rondowania
          • bimota Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 11:14
            Zalezy co nazywamy rondem... Znaku "rondo" tam nie widze...

            Co takiego nadzwyczajnego w tym linku ponizej ?
            • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:26
              bimota napisał:

              > Zalezy co nazywamy rondem... Znaku "rondo" tam nie widze...
              >
              > Co takiego nadzwyczajnego w tym linku ponizej ?

              Ależ jest znak rondo i podpis że nie mamy pierwszeństwa . Trzeba w
              google maps przeciągnąć tego ludzika z lewego górnego rogu tak na
              100 metrów przed rondem i tam stoi taki znak ostrzegajacy o zaniku
              pierwszeństwa i o tym że to zara to rondo .
              • bimota Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 22:45
                To u nich tak wyglada ten znak ? Nie ma innego ?
                • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 09:36
                  bimota napisał:

                  > To u nich tak wyglada ten znak ? Nie ma innego ?

                  Nie wiem jaki tam zauważyłeś znak bo ja "uwaga śledzie to rondo"
        • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 10:24
          maps.google.com/maps?t=k&ie=UTF8&ll=48.101743,-1.608805&spn=0.002787,0.005654&z=18&om=1
      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 09:39

        Jak juz linkujesz to wszystko


        forum.gazeta.pl/forum/w,510,73433171,73433171,Francuzi_kochaja_ronda.html
        • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 10:22
          > Jak juz linkujesz to wszystko

          Po co? Ja nie jestem przeciwnikiem rond. Wiecej, jestem ich goracym zwolennikiem. Uwazam, ze na mojej wiejskiej drodze zapewniaja zdecydowana poprawe bezpieczenstwa i to bez koniecznosci stawiania fotoradaru.

          Jestem ich zdecydowanym przeciwnikiem np. w Gorze Kalwarii na realnej obwodnicy Warszawy. Po pierwsze srednica tego ronda absolutnie nie spelnia oczekiwan kierowcow duzych ciezarowek, co samo w sobie, z Twojego punktu widzenia, nie stanowi problemu. To rondo jednak jest wielkim problemem dla mieszkancow. Ten twor geniuszu drogowego bowiem calkowicie zakorkowal im miasto. Tu wystarczy bowiem jedna ciezarowka, aby przez pol minuty nikt nie mogl wjechac na to rondo. A tych ciezarowek jezdzi tam sporo.

          Kiedys czytalem wypowiedz (prawdziwego) mistrza od drog. Jedna z glownych tez wypowiedzi byla kwestia rond. Ow pan, jako pierwszy i podstawowy blad inzynierii drogowej podal sam pomysl lokalizacji rond w miejscach, w ktorych wystepuje duza dysproporcja natezen ruchu z glownych kierunkow. Po prostu ta droga o wiekszym natezeniu blokuje skutecznie te o mniejszym natezeniu. Rozwiazania sa dwa: nie budowac w tym miejscu rond, zastepujac je innymi srodkami "przymusu bezposredniego" lub budowac ronda sporo wieksze, aby jeden duzy samochod nie blokowal drogi praktycznie dla wszystkich innych uzytkownikow. Kiedys nawet podlinkowales takie rondo (nie znalazlem niestety), gdzie srednice oszacowalem na kilkaset metrow. Takie rondo niewatpliwie moze byc rozjazdem nawet na autostradzie.
          • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 10:29
            edek40 napisał:

            > > Jak juz linkujesz to wszystko
            >
            > Po co?

            Po to bys zobaczył ronda w Górze Kalwarii francuskiej przez które
            bus nie przejedzie
            • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 11:09
              > Po to bys zobaczył ronda w Górze Kalwarii francuskiej przez które
              > bus nie przejedzie

              Ciagle prosze o fotke ronda o srednicy 50 metrow wraz z korkiem TIRow na jakiejs
              drodze miedzynarodowej. Mikroronda na lokalnych szosach czy w
              miastach/miasteczka tylko mnie ciesza. Nie musze ich nawet ogladac we Francji.
              Kilka takich mam pod nosem w Polsce. Znaczy takich, ktore spelniaja swoje
              zadanie, ktore nie polega na generowaniu permanentnego korka. Zalinkuj prosze
              choc jeden przyklad mikro-ronda na drodze miedzynarodowej wraz z korkiem, ktory
              generuje niezaleznie od pory dnia.
              • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 13:38
                A nie uwazałeś . Podawałem . Droga E09 rondo tak małe że bus ma
                ciężko .
                • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 13:41
                  > A nie uwazałeś . Podawałem . Droga E09 rondo tak małe że bus ma
                  > ciężko .

                  Fotka/satelita, cokolwiek. Po prostu Ci nie wierze. Jak zobacze, to uwierze. Bo
                  jesli udokumentujesz to takim samym rondem NA autostradzie, jak w wyszukanym
                  linku, to dziekuje.
                  • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:27
                    No to przeciez masz google maps . Przesledź sobie w/w droge do
                    granicy z Andorą i w centrym starej zabudowy zobaczysz rondo
                    uniemozliwiające jkazdę busom a co dopiero tirom .
                    • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:52
                      > No to przeciez masz google maps . Przesledź sobie w/w droge do
                      > granicy z Andorą

                      Wiesz co, ja taki nieobyty jestem. Czy ta Twoja Andora to choc troszke jest
                      wielkosci Warszawy, a ta Twoja szosa, z tym Twoim rondkiem to bierze na siebie
                      spora czesc tranzytu wschod-zachod kraju liczacego 40 mln obywateli i osciennych
                      liczacych wielokrotnosc tej liczby? To w sumie wazne pytania, bo moze sie
                      okazac, ze wprawdzie jest to ich droga tranzytowa, ale jest ona niczym w
                      porownaniu z nasza droga lokalna np. na Slasku.
                      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:54
                        edek40 napisał:

                        > > No to przeciez masz google maps . Przesledź sobie w/w droge do
                        > > granicy z Andorą
                        >
                        > Wiesz co, ja taki nieobyty jestem. Czy ta Twoja Andora to choc
                        troszke jest
                        > wielkosci Warszawy, a ta Twoja szosa, z tym Twoim rondkiem to
                        bierze na siebie
                        > spora czesc tranzytu wschod-zachod kraju liczacego 40 mln
                        obywateli i osciennyc
                        > h
                        > liczacych wielokrotnosc tej liczby?

                        A to juz znaczenia nie ma . Nie przejedzie tamtędy ani jeden tir
                        więc ich liczba na rondzie nie jest w ogóle ważna .
                        • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:57
                          > A to juz znaczenia nie ma . Nie przejedzie tamtędy ani jeden tir
                          > więc ich liczba na rondzie nie jest w ogóle ważna .

                          A wiec jednak, kolego manipulujesz na potege. Ja pisze o rondzie w Gorze
                          Kalwarii, przez ktore TIRy musza sie przepychac z braku alternatywy, a Ty
                          gryzmolisz cos o Andorze, gdzie zaden TIR sie nie przecisnie, bo rondo za male.

                          A wiesz, ze znam takie miejsce w Europie, gdzie w ogole nie ma zadnych drog.
                          Nawet tam bylem. Jednak to absolutnie nie dowodzi tego, ze drogi w Polsce sa
                          wspaniale.
                          • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:52
                            edek40 napisał:

                            > > A to juz znaczenia nie ma . Nie przejedzie tamtędy ani jeden tir
                            > > więc ich liczba na rondzie nie jest w ogóle ważna .
                            >
                            > A wiec jednak, kolego manipulujesz na potege. Ja pisze o rondzie w
                            Gorze
                            > Kalwarii, przez ktore TIRy musza sie przepychac z braku
                            alternatywy
                            ,

                            Z braku alternartywy Andore zasilaja małe dostawczaki bo inne
                            wjachać nie moga .


                            a T
                            > y
                            > gryzmolisz cos o Andorze, gdzie zaden TIR sie nie przecisnie, bo
                            rondo za male.


                            I dlatego jadyna alternatywa pozostaja małe dostwcze . czemu przez
                            GTóre nie moga jechać małe dostawcze ?

                      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:56
                        Już Ci pisałem że 60 milonowy kraj Hiszpania i Portugali razem
                        wziete są zasilane jedna dwupasmową autostrada i choćby nie wiem jak
                        szerokie pasy miała to ma je tylko dwa .
                        • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:00
                          > Już Ci pisałem że 60 milonowy kraj Hiszpania i Portugali razem
                          > wziete są zasilane jedna dwupasmową autostrada i choćby nie wiem jak
                          > szerokie pasy miała to ma je tylko dwa .

                          To dokladnie o jedna autostrade wiecej, niz ma Polska, ktora obsluguje tranzyt
                          biegnacy z Europy Zachodniej (w tym Portugalii i Hiszpanii - 60 mln obywateli)
                          na wschod (setki milionow obywateli). Gdziez tu podobienstwa. Ty opisujesz kraje
                          "konczace" nasz kontynent, ja pisze o kraju w samy srodku zamieszania.
                          • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:49
                            edek40 napisał:

                            > > Już Ci pisałem że 60 milonowy kraj Hiszpania i Portugali razem
                            > > wziete są zasilane jedna dwupasmową autostrada i choćby nie wiem
                            jak
                            > > szerokie pasy miała to ma je tylko dwa .
                            >
                            > To dokladnie o jedna autostrade wiecej, niz ma Polska, ktora
                            obsluguje tranzyt
                            > biegnacy z Europy Zachodniej (w tym Portugalii i Hiszpanii - 60
                            mln obywateli)
                            > na wschod (setki milionow obywateli). Gdziez tu podobienstwa. Ty
                            opisujesz kraj
                            > e
                            > "konczace" nasz kontynent, ja pisze o kraju w samy srodku
                            zamieszania.


                            Kraj który mozna ominąć a Do Portugalii i Hiszpani nie można inaczej
                            wjechać .
                            • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:53
                              > Kraj który mozna ominąć a Do Portugalii i Hiszpani nie można inaczej
                              > wjechać .

                              Na przyklad taki kierunek jak porty Morza Polnocnego - Moskwa.
                              • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 21:23
                                edek40 napisał:

                                > > Kraj który mozna ominąć a Do Portugalii i Hiszpani nie można inaczej
                                > > wjechać .
                                >
                                > Na przyklad taki kierunek jak porty Morza Polnocnego - Moskwa.

                                Nie ma e możliwości niz przez Górę Kalwarię ??? A Tak w ogóle jaki ma to związek
                                z bezpieczeństwem skoro wypadki z udziałem jednego pojazdu będącego w tranzycie
                                sa marginesem ? Owszem , przyznam , że dla ukraińskiego kierowcy tira to może
                                jest i uciążliwe jeździć po rondach 50 metrowych ale co to nas może obchodzić
                                jeśli dzięki temu zmuszony do ślimaczej jazdy nie zabije niekogo na drodze .
                                Takie ronda nie są budowane z braku pieniędzy czy niewiedzy budowlańców tylko z
                                rozmysłem i premedytacją aby max. utrudnić przejazd . Taki jest ich cel .
                                • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 10:13
                                  > Nie ma e możliwości niz przez Górę Kalwarię ???

                                  Alez ma. Wielu kierowcow wybiera Czechy i Slowacje. Ze szkoda dla Polskiej
                                  gospodarki oczywiscie. Jezeli jednak jedzie przez Polske, to w Sochaczewie mija
                                  tablice informujaca o kierunku tranzytowym przez m.in. Grojec i wlasnie Gore
                                  Kalwarie.

                                  A Tak w ogóle jaki ma to związek
                                  > z bezpieczeństwem skoro wypadki z udziałem jednego pojazdu będącego w tranzycie
                                  > sa marginesem ?

                                  Oczywiscie, ze nie ma zadnego. Nie istnieje bowiem zjawisko ciezkiej irytacji
                                  kierowcow, zablokowanych na tym rondzie, ktorzy probuja nadrobic stracony czas
                                  na tworze geniuszu drogowego.

                                  > Owszem , przyznam , że dla ukraińskiego kierowcy tira to może
                                  > jest i uciążliwe jeździć po rondach 50 metrowych ale co to nas może obchodzić
                                  > jeśli dzięki temu zmuszony do ślimaczej jazdy nie zabije niekogo na drodze .

                                  To dosc smiala teza. Raz z powodow, powiedzmy, narodowosciowych, dwa z powodow
                                  glupoty tego zdania. Czy naprawde uwazasz, ze tylko ukrainscy kierowcy stoja na
                                  tym rondzie. Z reszta, kolego, nie czytasz dokladnie. TIRy przy tym rondzie
                                  wiecej jada niz stoja. Stoja mieszkancy Gory Kalwarii.

                                  > Takie ronda nie są budowane z braku pieniędzy czy niewiedzy budowlańców tylko z
                                  > rozmysłem i premedytacją aby max. utrudnić przejazd . Taki jest ich cel .

                                  Taniej wyjdzie szlaban na granicy z informacja, ze najblizszy przejazd przez
                                  Czechy i Slowacje. Takie myslenie bylo dobre za rzadow PiSu, ktory dozyl do
                                  maksymalnej marginalizacji Polski. Teraz jest inaczej, a premier zna jezyki obce
                                  i nie obce mu jest pojecie zyskow z tranzytu.
                                  • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 19:41
                                    edek40 napisał:

                                    > > Nie ma e możliwości niz przez Górę Kalwarię ???
                                    >
                                    > Alez ma. Wielu kierowcow wybiera Czechy i Slowacje. Ze szkoda dla Polskiej
                                    > gospodarki oczywiscie. Jezeli jednak jedzie przez Polske, to w Sochaczewie mija
                                    > tablice informujaca o kierunku tranzytowym przez m.in. Grojec i wlasnie Gore
                                    > Kalwarie.

                                    Ty masz w doopie Alpy a ja ma w doopie białoruskiego tira . Moze sobie jechac
                                    przez Słowację i Czechy z zyskiem dla polskiego obywatela najwyższym z możliwych
                                    - z zyskiem życia . Co nas obchodza problemy białoruskiego czy ruskiego
                                    transportu ? Mnie interesuje to że jeśli już uzywaja Polski jako drogi do siebie
                                    to niech jadą 20km/h przez rondo w Górze Kalwarii .



                                    > A Tak w ogóle jaki ma to związek
                                    > > z bezpieczeństwem skoro wypadki z udziałem jednego pojazdu będącego w tra
                                    > nzycie
                                    > > sa marginesem ?
                                    >
                                    > Oczywiscie, ze nie ma zadnego.

                                    Oni nie powoduja wypadków . Wypadki to zastraszajacej wielkości w ruchu lokalnym
                                    a nie tranzytowym

                                    > > Owszem , przyznam , że dla ukraińskiego kierowcy tira to może
                                    > > jest i uciążliwe jeździć po rondach 50 metrowych ale co to nas może obcho
                                    > dzić
                                    > > jeśli dzięki temu zmuszony do ślimaczej jazdy nie zabije niekogo na drodz
                                    > e .
                                    >
                                    > To dosc smiala teza. Raz z powodow, powiedzmy, narodowosciowych, dwa z powodow
                                    > glupoty tego zdania. Czy naprawde uwazasz, ze tylko ukrainscy kierowcy stoja na
                                    > tym rondzie. Z reszta, kolego, nie czytasz dokladnie. TIRy przy tym rondzie
                                    > wiecej jada niz stoja. Stoja mieszkancy Gory Kalwarii.

                                    No więc o co Ci chodzi ? Tranzyt jedzie . To niech jedzie . Przed chwilą pisałeś
                                    że problem ma tranzyt , teraz że problem trazyt nie ma tylko lokalne pojazdy .
                                    To w końcu o kogo się martwisz ? O Tranzyt czy o lokalnych ???



                                    > > Takie ronda nie są budowane z braku pieniędzy czy niewiedzy budowlańców t
                                    > ylko z
                                    > > rozmysłem i premedytacją aby max. utrudnić przejazd . Taki jest ich cel .
                                    >
                                    >
                                    > Taniej wyjdzie szlaban na granicy z informacja, ze najblizszy przejazd przez
                                    > Czechy i Slowacje.

                                    Ciekawe że wszyscy wiedzą że przez Czechy niby szybciej a masowo pchaja się
                                    przez Polskę . Masochiści ???
                                  • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 24.09.09, 09:19
                                    Tu masz 30 metrowe rondo na drodze turystyczno-pielgrzymkowej przez
                                    które jakimś cudem polski autokar sie przecisnął
                                    Avenue du 22 Août 1944
                                    38350 La Mure, Francja
                  • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 15:52
                    Rondo na drodze miedzynarodowej E23 i skrzyżowaniu z D74 ma 25
                    metrów średnicy . E23 z D437 ma trzy ronda o srednicy 50 mterów .
                    • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:02
                      > Rondo na drodze miedzynarodowej E23 i skrzyżowaniu z D74 ma 25
                      > metrów średnicy . E23 z D437 ma trzy ronda o srednicy 50 mterów .

                      Czy to na obwodnicy Paryza? Czy przez te rondka przeciska sie tranzyt
                      miedzynarodowy w jednej osi i ruch z miasta/do miasta?

                      Dawaj zdjecia i "uwarunkowania" transportowe.
                      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:50
                        edek40 napisał:

                        > > Rondo na drodze miedzynarodowej E23 i skrzyżowaniu z D74 ma 25
                        > > metrów średnicy . E23 z D437 ma trzy ronda o srednicy 50
                        mterów .
                        >
                        > Czy to na obwodnicy Paryza? Czy przez te rondka przeciska sie
                        tranzyt
                        > miedzynarodowy w jednej osi i ruch z miasta/do miasta?
                        >
                        > Dawaj zdjecia i "uwarunkowania" transportowe.

                        To obszar turystyczny przenoszacy potezny ruch i co z tego ?
                        • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 16:54
                          > To obszar turystyczny przenoszacy potezny ruch i co z tego ?

                          Ale potezny ruch mieszczacy sie na rondzie?
                          • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 21:17
                            edek40 napisał:

                            > > To obszar turystyczny przenoszacy potezny ruch i co z tego ?
                            >
                            > Ale potezny ruch mieszczacy sie na rondzie?

                            A co , uważasz , że ruch sie teleportuje nad rondem ???
                            • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 10:15
                              > A co , uważasz , że ruch sie teleportuje nad rondem ???

                              W d..pie mam ruch turystyczny w Andorze. Jezeli czegos nie zrobia z drogami, to
                              w koncu zaczna sprzedawac kamienie na ulicach Marsylii czy Barcelony, bo turysci
                              przestana ich zaszczycac.

                              Porozmawiajmy jednak o przeszkodach drogowych na drogach tranzytowych
                              prawdziwego panstwa. Koniecznie poprzyj swoje przyklady zdjeciami.
                              • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 19:31
                                edek40 napisał:

                                > > A co , uważasz , że ruch sie teleportuje nad rondem ???
                                >
                                > W d..pie mam ruch turystyczny w Andorze. Jezeli czegos nie zrobia z drogami, to
                                > w koncu zaczna sprzedawac kamienie na ulicach Marsylii czy Barcelony, bo turysc
                                > i
                                > przestana ich zaszczycac.
                                >
                                > Porozmawiajmy jednak o przeszkodach drogowych na drogach tranzytowych
                                > prawdziwego panstwa. Koniecznie poprzyj swoje przyklady zdjeciami.

                                To nie Andora tylko rejon alepejski , o nim pisałem . Ruch jest tam zdecydowanie
                                większy .
          • marecki-34 Re: "Ronda", ronda i RONDA 08.10.09, 17:03
            Może nie kilkaset metrów ale w mojej ocenie na pewno ponad 100 m.
            W szwedzkim Norkoping na E22 przy parku Folkets Park i w Eskilstunie
            skrzyżowanie E20 i lokalnej drogo 53.
            Muszę tak to opisać bo mi google w adresie www podaja tylko maps.google.com
            Jeśli dobrze pamiętam to obowiązuje tam 70 km/h.
    • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 09:30
      emes-nju napisał:

      > Wrocilem z wycieczki do Wloch, kraju rond. W odroznieniu od
      znanych
      > z naszych duktow "rond", zupelnie komfortowych i nie blokujacych
      > ruchu.
      >
      > Dlaczego?
      >
      > Po pierwsze najmniejsze z nich sa o jakies 30-50% wieksze od
      > naszych, co pozwala jechac, a nie czolgac sie. I te, zgodne z
      > polskim standardami, KOLOSY wybudowane sa na drogach, na ktorych
      > najwieksze auta (np. TIRy) zdarzaja sie i owszem, ale raczej w
      > ilosci kilku na godzine, a nie, tak jak czesto u nas, kilku na
      > minute. Moze Wlosi nie umieja ostro i czesto raz za razem
      skrecac...?
      >
      > Po drugie, po czesci wynikajace z pierwszego, wjazdy na wloskie
      > ronda sa szeroko rozstawione.

      Tak bo to są stare ronda . Gdy zostana poddane modernizacji zostana
      bardziej oszykanowany gdyz Włosi również jak Francuzi zorientowali
      sie że szeroko to znaczy niebezpiecznie .
      Czy aby nie w San Benedeto to rondo się znajduje , koło campingu ????
    • model.testowy Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 10:44
      Najlepsze są te mini ronda, z wysokimi kopcami pośrodku, obsadzonymi krzakami. Może i ładnie to wygląda, ale dzięki temu widoczność na nich jest maksymalnie ograniczona.
      • edek40 Re: "Ronda", ronda i RONDA 22.09.09, 11:17
        > Najlepsze są te mini ronda, z wysokimi kopcami pośrodku, obsadzonymi krzakami.
        > Może i ładnie to wygląda, ale dzięki temu widoczność na nich jest maksymalnie o
        > graniczona.

        Ale o to wlasnie chodzi. To znakomite rozwiazanie na drogi lokalne o niewielkim
        natezeniu ruchu, chetnie wykorzystywane na naszych szosach miedzynarodowych,
        czym posrednio zyskuja taka range, jaka maja - drog lokalnych, wykorzystywanych
        z uwagi na niemoc panstwa, jako miedzynarodowe.
    • bimota Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 16:44
      Zna ktos przepisy frnacuskie ? Ja nie znam ani przepisow ani jezyka, ale tak
      patrzac na ten ichny znak dedukuje sobie, ze:

      U nas jest znak nakazujacy, u nich ostrzegajacy (chyba przed dojazdem do drogi
      jdnokierunkowej, okraglej, moze ktos przetlumaczyc definicje tego znaku ?). U
      nas jest nakaz okreslonego zachowania, u nich tylko ostrzezenie. Czyli brak tego
      znaku nie powoduje u nich innego zachowania na drodze, u nas tak. Zapewne nie
      istnieje u nich pojecie "skrzyzowanie z ruchem okreznym" i nie wystepuja ronda
      wygladajace jak zwykle skrzyzowania. Ruch na "rondzie" reguluja znaki nakazu
      jazdy w prawo. O to apeluje u nas na tych pseudo-rondach. Rondo nie jest
      skrzyzowaniem tylko normalna droga, tak jak powinno byc...
      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 19:46
        bimota napisał:

        > Zna ktos przepisy frnacuskie ?

        Są bardzo podobne do naszych .


        Ja nie znam ani przepisow ani jezyka, ale tak
        > patrzac na ten ichny znak dedukuje sobie, ze:
        >
        > U nas jest znak nakazujacy, u nich ostrzegajacy (chyba przed dojazdem do drogi
        > jdnokierunkowej, okraglej, moze ktos przetlumaczyc definicje tego znaku ?).

        U nich jest znak i taki i taki . U nas jest A-8 i C-12


        U
        > nas jest nakaz okreslonego zachowania, u nich tylko ostrzezenie.

        Nie , u nich też jest zakaz określonego zachowania .
        • staszek585 Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 20:38
          Patrząc na te obrazki nasuwa mi się jedno:
          Francuzi wiedzą, że "rondo" to tylko kształt skrzyżowania.
          U nas rondo jest utożsamiane przez "znawców" ze skrzyżowaniem z ruchem okrężnym!!!!!!!!!!
          Nasuwa się i drugie: Jesteśmy od nich znacznie bogatsi. Oni bardzo oszczędnie stosują znaki drogowe.
          No i trzecie: chyba wiedzą, ze przy ruchu prawostronnym ten po prawej ma pierwszeństwo.
          PS:
          Trzy oczywistości. Nie dla kierowców w Polsce.
          PS:
          A u nas każdy wie lepiej. I oczywiście inaczej.
          Fachowiec, że czapki z głów, a biednego kierunkowskazu nie potrafi włączyć.
          • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 21:52
            staszek585 napisał:

            > Patrząc na te obrazki nasuwa mi się jedno:
            > Francuzi wiedzą, że "rondo" to tylko kształt skrzyżowania.
            > U nas rondo jest utożsamiane przez "znawców" ze skrzyżowaniem z ruchem okręż
            > nym!!!!!!!!!!


            Zareczam Ci że utożsamianie jest takie same

            > Nasuwa się i drugie: Jesteśmy od nich znacznie bogatsi. Oni bardzo oszczędnie
            > stosują znaki drogowe.

            O co to to nie . Jesli chodzi o liczbę znaków to bija nas w tym na głowę .
            Jednego tylko wjazdu na drogę "bronić" potrafi aż 12 zakazów - pamietasz wypadek
            polskiego autokaru pod Grenoble .
            • staszek585 Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 22:12
              Habudziku, przeczytaj jeszcze raz. I pooglądaj obrazki. Dobrze ci to zrobi.
              PS:
              O faktach się podobno nie dyskutuje. Opisz co i na którym obrazku zobaczyłeś.
              Tak przy okazji, nie było wśród nich zdjęcia drogi na której był wypadek polskiego autokaru.
              • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 22:45
                staszek585 napisał:

                > Habudziku, przeczytaj jeszcze raz. I pooglądaj obrazki. Dobrze ci to zrobi.
                > PS:
                > O faktach się podobno nie dyskutuje. Opisz co i na którym obrazku zobaczyłe
                > ś.
                > Tak przy okazji, nie było wśród nich zdjęcia drogi na której był wypadek po
                > lskiego autokaru.

                Piłeś alkohol niedawno ? O jakie obrazki chodzi
    • bimota Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 22:06
      Faktycznie, jest A8, ale na zywo go sobie nie przypominam.. Ciekawe dlaczego na
      tym francuskim nie ma C12...
      • habudzik Re: "Ronda", ronda i RONDA 23.09.09, 22:47
        bimota napisał:

        > Faktycznie, jest A8, ale na zywo go sobie nie przypominam.. Ciekawe dlaczego na
        > tym francuskim nie ma C12...

        Bo jak widzisz jest w budowie choć zwylkle są . Rondo w przebudowie w Beynost
        było oznaczone C-12 ale przyklejonym do worka z piaskiem . To ja już wole nasze
        znaki
    • mariusz_d1 Re: "Ronda", ronda i RONDA 08.10.09, 08:29
      emes-nju napisał:

      > Wrocilem z wycieczki do Wloch, kraju rond. W odroznieniu od znanych
      > z naszych duktow "rond", zupelnie komfortowych i nie blokujacych
      > ruchu.
      >
      W Polsce też można spotkać komfortowe ronda, szkoda że jest ich jeszcze tak
      mało. I co najśmieszniejsze częściej można je spotkać w mniejszych
      miejscowościach niż w większych

      > ciach
      > Na wielu rondach skrecajacy w prawo w ogole nie wjezdzaja na rondo -
      > skryzowanie pokonuja po oddzielnym pasie.
      >
      Chociażby w Radomsku jest takie rondo. Kiedyś zaplątałem się w jakiś objazd
      między Chrzanowem a Oświęcimiem i tam też spotkałem kilka takich rond.
      • emes-nju Re: "Ronda", ronda i RONDA 08.10.09, 12:12
        mariusz_d1 napisał:

        > emes-nju napisał:
        >
        > > Wrocilem z wycieczki do Wloch, kraju rond. W odroznieniu od
        > > znanych z naszych duktow "rond", zupelnie komfortowych i nie
        > > blokujacych ruchu.
        > >
        > W Polsce też można spotkać komfortowe ronda, szkoda że jest ich
        > jeszcze tak mało.

        Raczej JUZ tak malo.
        • mariusz_d1 Re: "Ronda", ronda i RONDA 08.10.09, 14:51
          emes-nju napisał:

          > mariusz_d1 napisał:
          >
          > Raczej JUZ tak malo.
          >
          Raczej JESZCZE - te, które spotkałem to były albo nowo wybudowane albo po remoncie.
          • emes-nju Re: "Ronda", ronda i RONDA 08.10.09, 15:11
            No to tylko pozazdroscic.

            Wszedzie tam, gdzie na "moich" trasach pojawiaja sie ronda, pojawiaja sie korki,
            bo te ronda nie dosc, ze maja mala srednice (TIR z najwyzszym trudem skreca w
            lewo - nawet na miedzynarodowych trasach), to jeszcze wjazd na nie jest na
            przedluzeniu srednicy, a nie po stycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka