Dodaj do ulubionych

Nasza dzielna policja (?)

07.10.09, 11:10
Jechalem sobie mostem trasy W-Z. Po lewej mialem tram-buspas - oczywiscie pusty.

W pewnej chwili ze swistem wyprzedzila mnie srebrna furgonetka z rejestracja zaczynajaca sie na HP, a zaraz za nia Civic. W chwile potem ujrzalem w lusterku jak z korka wysuwa sie radiowoz drogowki z mrugajacym niebieskim sygnalem (ale bez syreny). No, wreszcie ktos dostanie becki, pomyslalem.

Ale chyba sie pomylilem... Na odcinku ok. 800 m (przejechalem go w jakies 5 min. - nawet najszybsza kontrola drogowa jest dluzsza) nie zauwazylem interweniujacego radiowozu.

No i teraz drecza mnie pytania:

Czy panowie z drogowki "zadolowali" zatrzymany samochod (Honde - w prawdopodobienstwo zatrzymania pedzacych koleguf nawet przez moment nie wierzylem) tak, ze ich nie zauwazylem? Troche byloby to glupie, bo takie zatrzymanie byloby bardzo "wychowawcze".

A moze po prostu uznali, ze skoro inni jada tram-buspasem, to i oni moga i, dla nadania pozorow "sluzbowosci", wlaczyli niebieska lampke...?
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 11:30
      Może drogówka podążyła za furgonetką i Hondą i przez radio dowiedzieli się że
      oba pojazdy jada szybko na miejsce wypadku . Szybko by nadchodzący deszcz nie
      zmył śladów .
      P.s. Moje wyjaśnienie jest w tym sammym stopniu realne co domysły Emciaka .
    • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 12:03
      Miales duzo szczescia. Ja dzis znowu nie zaobserwowalem zadnego patrolu. Nawet w miejscu standardowej lapanki. Zapewne deszcz nie pozwolil im pracowac. Na szczescie prognoza pogody mowi o rozpogodzeniach i jutro zapewne zobacze dzielnych strozow prawa tam gdzie zawsze - na wjezdzie do Warszawy, na szerokiej dwujezdniowce w szczerym polu patrzac pod katem zabudowy mieszkalnej. A Tobie udalo sie zaobserwowac policje, to raz, i do tego jeszcze lamiaca prawo, poniewaz nie jechali na sygnale.
      • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 12:06
        edek40 napisał:

        > Miales duzo szczescia. Ja dzis znowu nie zaobserwowalem zadnego patrolu. Nawet
        > w miejscu standardowej lapanki. Zapewne deszcz nie pozwolil im pracowac. Na szc
        > zescie prognoza pogody mowi o rozpogodzeniach i jutro zapewne zobacze dzielnych
        > strozow prawa tam gdzie zawsze - na wjezdzie do Warszawy, na szerokiej dwujezd
        > niowce w szczerym polu patrzac pod katem zabudowy mieszkalnej.

        Dokładnie które to miejsce .


        A Tobie udalo si
        > e zaobserwowac policje, to raz, i do tego jeszcze lamiaca prawo, poniewaz nie j
        > echali na sygnale.

        Skąd wiesz że łamali prawo ?
        • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 12:12
          > Dokładnie które to miejsce .

          Zeran.

          > Skąd wiesz że łamali prawo ?

          Jezeli nie jechali na sygnale, to lamali prawo.
          • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 14:47
            edek40 napisał:

            > > Dokładnie które to miejsce .
            >
            > Zeran.

            Tyle to wiem . Może wklei mapkę .


            > > Skąd wiesz że łamali prawo ?
            >
            > Jezeli nie jechali na sygnale, to lamali prawo.

            Dlaczego ? Jazda w celach służbowych policji bez sygnału wyjącego jest łamaniem
            prawa ? Którego?
            • kozak-na-koniu Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 14:52
              Prawa o ruchu drogowym, aktów niższego rzędu oraz oraz wewnętrznych
              przepisów, dotyczących zasad funkcjonowania pojazdów
              uprzywilejowanych, przygłupie.
              • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 17:43
                kozak-na-koniu napisał:

                > Prawa o ruchu drogowym, aktów niższego rzędu oraz oraz wewnętrznych
                > przepisów, dotyczących zasad funkcjonowania pojazdów
                > uprzywilejowanych, przygłupie.

                Jakie to są wewnętrzne przepisy , jak brzmią ?
            • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 14:52
              > Dlaczego ? Jazda w celach służbowych policji bez sygnału wyjącego jest łamaniem
              > prawa ? Którego?

              A moze kolesie jechali bus pasem po buleczki, wykorzystujac policyjne auto? To
              jest sluzbowo? To moze ja rowniez sluzbowo bede jezdzil bus pasem, a prywatnie nie?
              • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 17:45
                edek40 napisał:

                > > Dlaczego ? Jazda w celach służbowych policji bez sygnału wyjącego jest ła
                > maniem
                > > prawa ? Którego?
                >
                > A moze kolesie jechali bus pasem po buleczki, wykorzystujac policyjne auto? To
                > jest sluzbowo?

                Morze , morze , morze to jest długie i szerokie . Może jechali do wypadku ,
                napadu itp .
            • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 15:14
              > Tyle to wiem . Może wklei mapkę .

              img524.imageshack.us/img524/14/plochocinska.jpg
              Znowu dopatrzysz sie zabudowan?
              • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 17:46
                edek40 napisał:

                > > Tyle to wiem . Może wklei mapkę .
                >
                > img524.imageshack.us/img524/14/plochocinska.jpg
                > Znowu dopatrzysz sie zabudowan?

                Nie . Znowu zapytam Cię o definicję obszaru zabudowanego .
                • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 12.10.09, 17:27
                  > Nie . Znowu zapytam Cię o definicję obszaru zabudowanego .

                  Wiesz o tym, ze stosujesz metody prawdziwego Prezydenta RP, prezesa Jaroslawa?
                  Pisalem, ze nie podam, bo nie znalazlem i nie chce mi sie szukac. Ty zas wiesz,
                  ale nie powiesz. Prezesowi cala kadencje w Sejmie zajelo "wiedzenie", ale nie
                  "powiedzenie". I tak wciaz nie wiemy od czego nam maja stanac wlosy deba, jak
                  dowiemy sie o ukladzie, jak rowniez nie wiemy co to jest obszar zabudowany wg.
                  definicji wyszperanej przez budzika.
                  • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 12.10.09, 22:33
                    edek40 napisał:

                    > > Nie . Znowu zapytam Cię o definicję obszaru zabudowanego .
                    >
                    > Wiesz o tym, ze stosujesz metody prawdziwego Prezydenta RP, prezesa Jaroslawa?
                    > Pisalem, ze nie podam, bo nie znalazlem

                    Nie Kszań , znalazłeś ( bo wystarczy wpisać w googlerkę "obszar zabudowany" i
                    wyskoczy 1000 definicji jednobrzmiących ) ale boisz się że znowu wskaże miejsce
                    w którym minąłeś się z rozsądkiem .
                    • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 12:33
                      > Nie Kszań , znalazłeś ( bo wystarczy wpisać w googlerkę "obszar zabudowany" i
                      > wyskoczy 1000 definicji jednobrzmiących ) ale boisz się że znowu wskaże miejsce
                      > w którym minąłeś się z rozsądkiem .

                      W tej definicji, co ja znalazlem w Wikipedii, bo to pierwszy z tysiaca linkow, stoi jak byk zdanie: "oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa". Zwracam szczegolna uwage na slowo "ogolnosci". I wlasnie to "w ogolnosci" sprowadza do szczegolu "moj" dziennik ustaw. Tak to juz jest w polskim prawie, ze obowiazuja zapisy wydrukowane w dz.u., a nie filozoficzne definicje. Sa to bowiem przepisy wykonawcze, o ktorych czesto sie slyszy, ze ich nie ma, choc bez nich ustawa jest "gola", niewykonalna i "w ogolnosci".
                      • emes-nju Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 12:43
                        edek40 napisał:

                        > W tej definicji, co ja znalazlem w Wikipedii, bo to pierwszy z
                        > tysiaca linkow, stoi jak byk zdanie: "oznaczające w
                        > ogólności
                        obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa
                        > miejska, wiejska lub przemysłowa
                        ".

                        Nie po raz pirwszy wiadomosci z Wikipedii nie sa do konca miarodajne.

                        Mysle, ze to, co zacytuje ja, rozwieje watpliwosci:

                        Ustawa: Dz.Ust. nr 220 z 2003: a tam m.innymi

                        art. 5.2.48.2 Ustalenie granic obszaru zabudowanego.
                        "Granica obszaru zabudowanego wyznaczonego znakiem D-42 powinna być
                        powiązana z występującą wzdłuż drogi zabudową o charakterze
                        mieszkalnym i występującym na drodze ruchem pieszych".

                        A wiec jednak mieszkalnym, a nie przemyslowym.

                        "Znak D-42 powinien być umieszczony w pobliżu miejsca, w którym
                        następuje wyraźna zmiana charakteru zagospodarowania otoczenia drogi.
                        Znak D-42 powinien być powiązany z takimi elementami
                        zagospodarowania drogi, jak :
                        - początek chodnika,
                        - wyjazdy bramowe z posesji,
                        - pas postojowy lub parking wyznaczony wzdłuż jezdni,
                        - skrzyżowanie.

                        Jako obszar zabudowany nie powinny być oznakowane miejsca, w których:
                        - zabudowa mieszkalna jest oddalona od drogi i nie jest z nią
                        związana,
                        - strefy przedmieść, w których zabudowa ma charakter handlowo-
                        usługowy (hurtownie, warsztaty, duże sklepy), jeżeli nie wiążą się z
                        nią intensywny ruch pieszych w pobliżu drogi"

                        Zdaje sie, ze to, co pokazales nam na mapie bardzo scisle spelnia to kryterium?

                        "- występujący ruch pieszych wynika jedynie z lokalizacji przystanku
                        autobusowego, skrzyżowania dróg lub ma charakter sezonowy."
                        • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 12:47
                          > Zdaje sie, ze to, co pokazales nam na mapie bardzo scisle spelnia to kryterium?
                          >
                          > "- występujący ruch pieszych wynika jedynie z lokalizacji przystanku
                          > autobusowego, skrzyżowania dróg lub ma charakter sezonowy."

                          Pieszych na tym odcinku widuje najczesciej wtedy, gdy organizowane sa jakies
                          zawody kajakarskie na Kanale Zeranskim. I wtedy nalezy postawic
                          tymczasowy znak ograniczajacy predkosc. Przez reszte czasu powinno byc tu
                          dozwolone choc 80 km/h.
                          • emes-nju Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 12:49
                            Ja doskonale o tym wiem. Tez czasami nad Zalewe Zegrzynskom jezdze.
                        • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 15:07
                          Jest to teren przemysłowy i nie wygląda na opuszcona , nieczynna fabrykę
                          samochodów małolitrażowych . Tam zdaje się jest nawet lewoskręt .
                      • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 14:54
                        edek40 napisał:

                        > W tej definicji, co ja znalazlem w Wikipedii, bo to pierwszy z tysiaca linkow,

                        Może byc i definicja z Wikipedii , nie przeszkadza mi to .


                        > stoi jak byk zdanie: "oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gd
                        > zie znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa
                        ". Zwracam szczeg
                        > olna uwage na slowo "ogolnosci". I wlasnie to "w ogolnosci" sprowadza do szczeg
                        > olu "moj" dziennik ustaw.

                        Nie ma w nim żadnych sprzeczności z definicją . On mówi że dany obszar jest bądź
                        nie jest obszarem zabudowanym . Jesli zatem obszar jest oznaczony jako
                        zabudowany to spełnił wymogi zawarte w dzienniku ustaw . A obszar zabudowany to
                        także zabudowa przemysłowa i tu est właśnie pies pogrzebany . Przy niejako
                        okazji Koza widzi że obszarem zabudowanym wcale nie musi być wieś czy osiedle .
                        • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 14:59
                          > Nie ma w nim żadnych sprzeczności z definicją . On mówi że dany obszar jest bądź
                          > nie jest obszarem zabudowanym . Jesli zatem obszar jest oznaczony jako
                          > zabudowany to spełnił wymogi zawarte w dzienniku ustaw .

                          Nie. Spelnia on tylko oczekiwania mistrza od znakow - oczekiwania na dozycie na cieplej posadce do emerytury.

                          I pomyslec, ze raz zlapalem Cie na probie samodzielnego myslenia, gdy wypowiedziales sie negatywnie o nakazie jazdy na swiatlach przez cala dobe i caly rok. A przeciez faktem jest, ze nie masz dostaecznej wiedzy, aby podwazac to, co wymyslili ci, ktorzy uwazaja ze maja dosc wiedzy.
                          • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 15:10
                            edek40 napisał:

                            > > Nie ma w nim żadnych sprzeczności z definicją . On mówi że dany obszar je
                            > st bądź
                            > > nie jest obszarem zabudowanym . Jesli zatem obszar jest oznaczony jako
                            > > zabudowany to spełnił wymogi zawarte w dzienniku ustaw .
                            >
                            > Nie. Spelnia on tylko oczekiwania mistrza od znakow - oczekiwania na dozycie na
                            > cieplej posadce do emerytury.

                            Czyli nie jest zgodny z tym co zawarte jest w dzienniku ustaw ???? Póki co
                            świetnie pasuje do definicji i do tego co Emciak podał . Teren przemysłowy ( nie
                            wyglada na opuszczoną fabrykę ) z lewoskrętem więc skrzyżowaniem . Co tu jeszcze
                            potrza ? Osiedla?
                            • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 15:22
                              > Czyli nie jest zgodny z tym co zawarte jest w dzienniku ustaw ???? Póki co
                              > świetnie pasuje do definicji i do tego co Emciak podał . Teren przemysłowy ( nie
                              > wyglada na opuszczoną fabrykę ) z lewoskrętem więc skrzyżowaniem . Co tu jeszcze
                              > potrza ? Osiedla?

                              Emes napisal, za dziennikiem ustaw, to:

                              Jako obszar zabudowany nie powinny być oznakowane miejsca, w których:
                              - zabudowa mieszkalna jest oddalona od drogi i nie jest z nią związana,
                              - strefy przedmieść, w których zabudowa ma charakter handlowo-usługowy
                              (hurtownie, warsztaty, duże sklepy), jeżeli nie wiążą się z nią intensywny ruch
                              pieszych w pobliżu drogi"

                              Wszystkie te cechy ma dwujezdniowy odcinek ul. Plochocinskiej w Warszawie.
                              Zabudowa mieszkalna od ulicy odgrodzona jest plotem, a wyjazd jest oddalony od
                              ulicy; nie wystepuje praktycznie zaden ruch pieszy, o intensywnym nie
                              wspominajac.
                              • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 13.10.09, 20:48
                                Wiem co napisałeś i zgadzam się z tymi okresleniami ale tam jest zabudowa
                                przemysłowa nie wyglądająca na opuszczoną ( sporo pojazdów ) a więc ktoś tam
                                musi pracować , istnieć , wjeżdżać , wyjeżdżać ( mozliwe że wiele razy dziennie ) .
                                • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 14.10.09, 10:35
                                  > Wiem co napisałeś i zgadzam się z tymi okresleniami ale tam jest zabudowa
                                  > przemysłowa nie wyglądająca na opuszczoną ( sporo pojazdów ) a więc ktoś tam
                                  > musi pracować , istnieć , wjeżdżać , wyjeżdżać ( mozliwe że wiele razy dziennie
                                  > ) .

                                  Byles, widziales czy znowu jakis portier sie przypaletal? Albo obejrzysz, albo
                                  nie gdybaj. Ty sprowadzasz kazde zabudowanie, kazda, nawet jednoosobowa
                                  manufakture, to wielkiej RANGI. Zaraz wyjdzie, ze kazde skrzyzowanie na szosie
                                  to teren zabudowany, bo wyjezdzaja nia na glowna droge mieszkancy wsi oddalonej
                                  o powiedzmy 2 km.
                                  • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 14.10.09, 11:04
                                    edek40 napisał:

                                    > > Wiem co napisałeś i zgadzam się z tymi okresleniami ale tam jest
                                    zabudowa
                                    > > przemysłowa nie wyglądająca na opuszczoną ( sporo pojazdów ) a
                                    więc ktoś
                                    > tam
                                    > > musi pracować , istnieć , wjeżdżać , wyjeżdżać ( mozliwe że
                                    wiele razy dz
                                    > iennie
                                    > > ) .
                                    >
                                    > Byles, widziales czy znowu jakis portier sie przypaletal? Albo
                                    obejrzysz, albo
                                    > nie gdybaj. Ty sprowadzasz kazde zabudowanie, kazda, nawet
                                    jednoosobowa
                                    > manufakture, to wielkiej RANGI. Zaraz wyjdzie, ze kazde
                                    skrzyzowanie na szosie
                                    > to teren zabudowany, bo wyjezdzaja nia na glowna droge mieszkancy
                                    wsi oddalonej
                                    > o powiedzmy 2 km.


                                    Raz że byłem , dwa że nawet ślepy Emciak widzi tam : lewoskręt do
                                    przemysłówki , pojazdy w liczbie kilkunastu a więc "urządzenie"
                                    działa .
                                    • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 14.10.09, 11:14
                                      > Raz że byłem , dwa że nawet ślepy Emciak widzi tam : lewoskręt do
                                      > przemysłówki , pojazdy w liczbie kilkunastu a więc "urządzenie"
                                      > działa .

                                      Te pojazdy to atrapy, ktore przed wykonaniem zdjecia do Zumi umiescilismy z
                                      kolega, aby namacic Cie we lbie :)

                                      Zartowalem. Stoi tam chyba TIR. Pewnie gosciowy "cyknal" tachograf i poszedl
                                      spac. Zwroc uwage na wielki ruch na terenie tych Twoich zabudowan przemyslowych.

                                      Nastepnym razem pisz precyzyjnie: zamiast pisac "raz ze bylem", napisz "bylem
                                      raz, ale dawno". Wtedy wszystko bedzie jasne. Ten Twoj teren przemyslowy to
                                      pozostalosci po dawnej swietnosci mlyna. Moze nawet cos mieli, cos magazynuje,
                                      ale ruchu nie ma tam praktycznie zadnego.

                                      Jak zwykle gdybasz zamiast napisac cos konstruktywnego, co moze byc dzielem
                                      Twoich zwojow mozgowych i niesmialych prob samodzielnego myslenia i oceny sytuacji.
            • bezzebnypirat Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 15:16
              To naprawde jest dosc proste. Pojazd uprzywilejowany to pojazd, ktory ma
              stosowne sygnaly swietlne i dzwiekowe. Oni nie jechali pojazdem
              uprzywilejowanym. Wszelkie pojazdy nieuprzywilejowane obowiazuja normalne zasady
              ruchu drogowego. Oni je lamali, nalezy sie mandat. Mogli jechac do wypadku, albo
              w pizdu, nie ma to jakiejkolwiek roznicy. Chca lamac przepisy - niech jada jako
              pojazd uprzywilejowany.
              • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 17:49
                bezzebnypirat napisał:

                > To naprawde jest dosc proste. Pojazd uprzywilejowany to pojazd, ktory ma
                > stosowne sygnaly swietlne i dzwiekowe. Oni nie jechali pojazdem
                > uprzywilejowanym.

                Brak statusu uprzywilejowania uniemożliwia im tylko i wyłacznie oczekiwania od
                Cibie, że zjedziesz z drogi , ustąpisz miejsca . Pojazdy wykonujące czynności
                służbowe nie muszą wyć by wjechać pod prąd , zatrzymać się na zakazie czy
                zabolokować drogę . Te wewnętrzne przepisy zapewne poda nam Koza-u-woza.
                • bezzebnypirat Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 21:02
                  Czekam na 'wewnetrzne przepisy', bo setny raz, wbrew wszystkim, twierdzisz, ze
                  moga jezdzic jak chca, co wydaje sie przyjemne, ale nie masz nic na poparcie
                  swoich tez.

                  Byloby to bardzo ciekawe, zwlaszcza, ze nawet gdy jada pojazdem uprzywilejowanym
                  musza przestrzegac paru obostrzen
                  (2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                  szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,
                  zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

                  uczestniczy:
                  - w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo
                  koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo
                  w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
                  w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób
                  zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów
                  przysługuje ochrona;

                  - pojazd wysyła JEDNOCZEŚNIE sygnały ŚWIETLNY i DŹWIĘKOWY; po zatrzymaniu
                  pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

                  - w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.)

                  Czekamy na prawdopodobnie nieistniejace wewnetrzne przepisy.
                  • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 22:02
                    bezzebnypirat napisał:

                    > Czekam na 'wewnetrzne przepisy', bo setny raz, wbrew wszystkim, twierdzisz, ze
                    > moga jezdzic jak chca, co wydaje sie przyjemne, ale nie masz nic na poparcie
                    > swoich tez.
                    >
                    > Byloby to bardzo ciekawe, zwlaszcza, ze nawet gdy jada pojazdem uprzywilejowany
                    > m
                    > musza przestrzegac paru obostrzen

                    Nie przecze temu . Nie moga powodować problemów natury technicznej , nie mogą
                    wielu rzeczy włacznie z powodowaniem wypadków ale moga wiele rzeczy których nie
                    wolno nam . Moga jechać buspasem , moga wjechać na teren zamknięty itd, itp.



                    > (2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                    > szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,
                    > zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
                    >
                    > uczestniczy:
                    > - w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo
                    > koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo
                    > w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
                    > w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób
                    > zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisó
                    > w
                    > przysługuje ochrona;
                    >
                    > - pojazd wysyła JEDNOCZEŚNIE sygnały ŚWIETLNY i DŹWIĘKOWY; po zatrzymaniu
                    > pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;
                    >
                    > - w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.)
                    >
                    > Czekamy na prawdopodobnie nieistniejace wewnetrzne przepisy.

                    Tu nie ma mowy o pojeździe uprzywilejowanym . Pojazd NIEuprzywilejowany a
                    wykonujący czynności służbowe może wjechać tam gdzie my nie możemy , może
                    zawrócić tam gdzie my nie możemy itditp . Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś
                    debilem.
                    • bezzebnypirat Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 22:43
                      > Tu nie ma mowy o pojeździe uprzywilejowanym . Pojazd NIEuprzywilejowany
                      > a
                      > wykonujący czynności służbowe może wjechać tam gdzie my nie możemy , może
                      > zawrócić tam gdzie my nie możemy itditp . Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś
                      > debilem.

                      Moga bo tak mi mowisz? Pokaz gdzie i jakie czynnosci sluzbowe zwalniaja ich z
                      obowiazku przestrzegania przepisow ruchu drogowego. Jesli zawrocenie tam, gdzie
                      nikt inny nie moze jest tak niezbedne, to dlaczego (ku bezpieczenstwu ogolu)
                      pojazd nie ma sie wtedy stac pojazdem uprzywilejowanym?
                      • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 22:52
                        Bo śmieciarka nie ma syreny a musi czasmi zarócic tam gzie inni nie moga , bo
                        dźwig nie ma syreny a robote musi odwalić .
                        • bezzebnypirat Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 23:57
                          Bo Kurski nie ma syreny, a czasami musi byc szybko w Wawie, bo ja nie mam
                          syreny, a czasami spieszy mi sie po browara do sklepu. Chcesz mowic o prawie,
                          czy bezprawiu? Podaj podstawy prawne ktore wylaczaja smieciarke, dzwig i
                          Kurskiego z przestrzeganai zasad ruchu drogowego. Przy okazji podaj tez owe
                          podstawy dla Policji nie bedacej pojazdem uprzywilejowanym.

                          Zaznaczam, ze nie interesuje mnie dlaczego niezawsze przyklady tu podane koncza
                          sie mandatem karnym, tylko co zwalnia 'ich' z obowiazku przestrzegania zasad
                          ruchu drogowego.
                          • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 12.10.09, 09:16
                            bezzebnypirat napisał:

                            > Bo Kurski nie ma syreny, a czasami musi byc szybko w Wawie, bo ja
                            nie mam
                            > syreny, a czasami spieszy mi sie po browara do sklepu. Chcesz
                            mowic o prawie,
                            > czy bezprawiu? Podaj podstawy prawne ktore wylaczaja smieciarke,
                            dzwig i
                            > Kurskiego z przestrzeganai zasad ruchu drogowego.

                            Nie pisałem że śmieciarka , dźwig czy MPWiK sa wyłaczone z
                            przestrzegania zasad ruchu drogowego w ogóle tylko że nie do
                            wszystkich zasad musza się stosowac - to różniaca której Ty nie
                            rozróżniasz . Przeczytaj sobie co w PoRD oznacza pojazd jadacy na
                            żółtych migajacych światłach .


                            • bezzebnypirat czekam:-) 12.10.09, 14:29
                              > Nie pisałem że śmieciarka , dźwig czy MPWiK sa wyłaczone z
                              > przestrzegania zasad ruchu drogowego w ogóle tylko że nie do
                              > wszystkich zasad musza się stosowac - to różniaca której Ty nie
                              > rozróżniasz . Przeczytaj sobie co w PoRD oznacza pojazd jadacy na
                              > żółtych migajacych światłach .

                              OK. To pokaz mi jeszcze analogiczne fragmenty PORD odnoszace sie do aut
                              Policyjnych nie wysylajacych sygnalow swietlnych i dzwiekowych (czyli
                              niebedacych pojazdami uprzywilejowanymi).

                              Podpowiedz: Mozesz miec problemy, BO NIE ISTNIEJA TAKOWE PRZEPISY. Mozesz zaczac
                              szukac tu, ale zaraz okaze sie, ze nie masz czasu i po co masz szukac, skoro
                              wiesz lepiej.
                              www.scigacz.pl/Warunki,uzywania,pojazdow,w,ruchu,drogowym,Porzadek,i,bezpieczenstwo,ruchu,na,drogach,Ruch,Drogowy,6689.html
                              • habudzik Re: czekam:-) 12.10.09, 14:36
                                bezzebnypirat napisał:

                                > OK. To pokaz mi jeszcze analogiczne fragmenty PORD odnoszace sie
                                do aut
                                > Policyjnych nie wysylajacych sygnalow swietlnych i dzwiekowych
                                (czyli
                                > niebedacych pojazdami uprzywilejowanymi).

                                Nie ma potrzeby . Policja w tym względzie nie
                                jest "deprecjonowana" . Te przepisy dotycza wszystkich wykonujacych
                                swoja robotę w sposób specyficzny .
                                • bezzebnypirat uuuu... zawiodles mnie;-) 12.10.09, 17:57
                                  > Nie ma potrzeby . Policja w tym względzie nie
                                  > jest "deprecjonowana" . Te przepisy dotycza wszystkich wykonujacych
                                  > swoja robotę w sposób specyficzny .

                                  Bzdura. Te przepisy dotycza wyraznie okreslonych pojazdow, wyraznie zaznaczaja
                                  jakie przekroczenie przepisow jest dopuszczalne w ich wypadku i pod jakimi
                                  warunkami. Polecam lekture podanego wczesniej linka. Ale czego sie mozna po
                                  Tobie spodziewac? Znajomosci przepisow?;-)

                                  Mialem nadzieje, ze w koncu wpadniesz na inny sprytny sposob 'obrony' swoich
                                  wymyslonych kosmicznych tez, ale zawiodlem sie srodze - zasada kontratypu az
                                  prosila sie o przypomnienie, choc oczywiscie w zdecydowanej wiekszosci takcih
                                  przypadkow nie ma zadnego zastosowanai, a jest jedynie wymowka dla psow, ktorym
                                  znudzilo sie stanie w korku.

                                  Przykro mi Habudzik, ale podsumowujac cala dyskusje nie podparles sie zadnymi
                                  przepisami, nie podales zadnych sensownych argumentow... Sorry, ale chyba nie ma
                                  o czym rozmawiac.
                                  • habudzik Re: uuuu... zawiodles mnie;-) 12.10.09, 22:29
                                    bezzebnypirat napisał:

                                    > Bzdura. Te przepisy dotycza wyraznie okreslonych pojazdow, wyraznie zaznaczaja
                                    > jakie przekroczenie przepisow jest dopuszczalne w ich wypadku i pod jakimi
                                    > warunkami.

                                    I te pojazdy warunki spełniają . Zarówno policja jak i każdy inny pojazd biąrący
                                    udział w jakiejkolwiek akcji związanej z ratowaniem zdrowia , życia lub mienia
                                    może się poruszać nieco inaczej niż statystyczny Kowalski . Juz kiedys pisałem
                                    że nawet Twój , cywilny pojazd może posłużyć do działań które uzasadniają jazdę
                                    buspasem a co dopiero pojazd oznakowany , policyjny z włacząnym tylko sygnałem
                                    świetlnym . Każdy pojazd , nawet Twój może w szczególnych warunkach ( nie
                                    słyszałem o takim precedensie ale jest możliwy ) stac sie pojazdem
                                    eksterytorialnym .
                                    • bezzebnypirat EoT 13.10.09, 14:03
                                      Zieeew. Przeczytaj to co znajdziesz pod podanym wczesniej linkiem, to sa
                                      wlasciwe do omawianego tematu przepisy. Oczywiscie nie mozna od Ciebie wymagac
                                      ich znajomosci, ale...

                                      Pojazdy zwiazane z ratowaniem zycia czy mienia moga poruszac sie inaczej niz
                                      zwykle, jesli jada na sygnalach, wiec sa uprzywilejowane. Cywilny pojazd moze
                                      zostac 'zajety' przez policje na zupelnie innych zasadach i w szczegolnych
                                      okolicznosciach, kompletnie niezwiazane z tematem.

                                      Podsumowujac: nie podales ZADNYCH przepisow na poparcie swoich tez, zero
                                      jakiegokolwiek sensu argumentacji. Z mojej strony koniec rozmowy, bo szkoda na
                                      to czasu. Sorry, ale kolejny raz dajesz dowod swojego ograniczenia;-)
                                      • habudzik Re: EoT 13.10.09, 14:45
                                        bezzebnypirat napisał:

                                        > Zieeew. Przeczytaj to co znajdziesz pod podanym wczesniej linkiem, to sa
                                        > wlasciwe do omawianego tematu przepisy. Oczywiscie nie mozna od Ciebie wymagac
                                        > ich znajomosci, ale...
                                        >
                                        > Pojazdy zwiazane z ratowaniem zycia czy mienia moga poruszac sie inaczej niz
                                        > zwykle, jesli jada na sygnalach, wiec sa uprzywilejowane.

                                        No właśnie bzdury piszesz . Każdy pojazd bioracy udział w akcji ratowniczej może
                                        się tak poruszać i nie musi bo czasem po prostu nie ma uzywać sygnałów
                                        dzwiękowych i świetlnych . Na to wyraża zgodę minister ( oczywiście nie kazdemu
                                        z osobna ) . Nawet Twój pojazd nie posiadajacy ani syreny ani "koguta" może
                                        zostać uzyty w taki właśnie sposób i ma prawo jechać buspasem .


                                        Cywilny pojazd moze
                                        > zostac 'zajety' przez policje na zupelnie innych zasadach i w szczegolnych
                                        > okolicznosciach, kompletnie niezwiazane z tematem.

                                        On nawet nie musi byc zajęty przez plicję on może byc prowadzony przez osobę
                                        cywilną ale gdy bierze udział w akcji ratunkowej ma prawo poruszać się po
                                        buspasie . To dziwne że ktoś kto nie wie wszystkiego w tak kategoryczny sposówb
                                        zabiera głos . Przegrana Cię przeraża . Chcesz ją oszukać prowokując ją
                                        wcześniej . To Ci daje złudzenie władzy .
    • inguszetia_2006 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 13:36
      Witam,
      Dziwię się, że w ogóle włączali sygnał świetlny. Powinnni zwyczajnie
      wjechać na buspas i już.
      Gnicie policyjnego samochodu w korku jest de facto
      niegospodarnością. To przecież nasze pieniądze idą z dymem.
      Acha, i też zamierzam jeździć buspasami, jak mi się zachce siusiu;-D
      Wolę mandat za buspas, niż za obrazę moralności, czyli goły tyłek;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 13:46
        inguszetia_2006 napisała:

        > Gnicie policyjnego samochodu w korku jest de facto
        > niegospodarnością.

        Byc moze. Ale dopoki nie zostanie zmieniony KD, jest to gnicie zgodne z
        przepisami, a wiec zgodne z tym, co zalozyl ustawodawca :P
      • edek40 Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 13:53
        > Wolę mandat za buspas, niż za obrazę moralności, czyli goły tyłek;-D

        Wiecej dobrego samopoczucia ;) Naprawde uwazasz, ze Twoj tylek moze obrazac?
        • emes-nju Re: Nasza dzielna policja (?) 07.10.09, 13:58
          edek40 napisał:

          > Naprawde uwazasz, ze Twoj tylek moze obrazac?

          Slowem czy gestem?
    • emes-nju Nieprawdopodobna opcja trzecia ;-) 09.10.09, 10:40
      A moze policjanci tylko zgonili Civica na swoj pas i odstapili od karania, zeby
      nie uslyszec, ze kierowca Hondy jechal przeciez za policyjna furgonetka,
      ktorej kierowca dawal mu przyklad...?
    • marecki-34 Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 17:49
      A u nas po tragicznym wypadku na odcinku 5 km 3 oznakowane radiowozy
      kontrolowały prędkość i jeszcze jeden przenośny fotoradar.
      Jak znam życie norma wykonana do następnego tragicznego wypadku.
      • jorn Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 23:00
        Widzę, że budzik nadal obstaje przy sowieckiej teorii, którą wyłożył mu "pan od
        PO" w szkole:)

        Wyjaśnienie dla budzika, bo inni i bez tego zrozumieją, o co mi chodzi: chodzi
        mi o teorię, że władza może więcej. Otóż nie, drogi Habudziku, władza może tylko
        tyle, na ile pozwalają jej przepisy. A przepisy nie pozwalają na jazdę buspasem
        bez sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
        • habudzik Re: Nasza dzielna policja (?) 11.10.09, 23:30
          jorn napisał:

          > Widzę, że budzik nadal obstaje przy sowieckiej teorii, którą wyłożył mu "pan od
          > PO" w szkole:)
          >
          > Wyjaśnienie dla budzika, bo inni i bez tego zrozumieją, o co mi chodzi: chodzi
          > mi o teorię, że władza może więcej. Otóż nie, drogi Habudziku, władza może tylk
          > o
          > tyle, na ile pozwalają jej przepisy. A przepisy nie pozwalają na jazdę buspasem
          > bez sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

          Jesteś oślepiony nienawiścią do wszystkiego co z władzą ma związek choćby
          wirtualny . Buspasem może jeździć pojazd nieuprzywilejowany wykonujący czynności
          słuzbowe bo jest np. śmieciarką , dźwigiem , słuzbą drogową , nadzorem ruchu itp
          . Takie "łamanie" prawa drogowego jest im dozwolone z uwagi na wyjątkowość ich
          służby . Po zamknietym dla ruchu odcinku lewego pasa na drodze nr2 widziałem
          pojazd na żółtych światłach z napisem służba drogowa czy ruchu drogowego jakoś
          tak i jechał w tym samym kierunku co ja czyli niby pod prąd . Żadna to władza a
          może jechac bo tak mu pozwalają przepisy i tyle .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka