Dodaj do ulubionych

Hanni ma racje!!!

01.12.09, 12:24
To nie autostrady (a wlasciwie ich brak) odpowiadaja za smiertelnosc na
naszych drogach. Jednym z powodow oczywiscie jest nadmierna predkosc,
rozwijana przez naszych miszczof. Zgadzam sie tu z hannim, po obejrzeniu
wczoraj newsa w TVN. W Polsce kazda predkosc, ktora moze prowadzic do
jakiejkolwiek kolizji moze odpowiadac za czyjas smierc. Wezmy na przyklad
goscia, ktory jedzie noca 40 km/h i doslownie wbija sie w
nieoswietlony sprzet rolniczy. Piszac wbija sie mam na mysli doslownie
wbicie sie. Kierowca pedzacy jak wariat ma niezbyt grozne obrazenia, z
wyjatkiem powaznego krwotoku wewnetrznego. Zespol ratownictwa, ktory przybyl
na miejsce wypadku (po zaledwie 20 minutach) stwierdza, ze tak masywny krwotok
wymaga interwencji pogotowia lotniczego - oni moga nie zdarzyc, zanim pacjent
wpadnie we wstrzas. No i mamy problem. W Polsce jest tylko 11 przyszpitalnych
ladowisk, ktore moga przyjmowac smiglowce w nocy (w grudniu 16.00-7.00). Zaraz
napiszecie, ze to nie problem. I ja sie z tym zgodze. To naprawde zaden
problem. W Polsce nie ma bowiem ani jednego smiglowca ratowniczego, ktory
ma wyposazenie do lotow nocnych.


Oczywiscie ten brak ladowisk zacznie byc problemem, poniewaz wlasnie szkoli
sie pilotow nowonabytych, bardzo nowoczesnych smiglowcow ratowniczych. Teraz
bedzie wiec rownie zabawnie i bez sensu - smiglowce juz beda, ale beda cale
rejony kraju, do ktorych pomoc nie dotrze w sensownym czasie. Napiszecie, ze
to nie problem, bo takich ladowisk nie ma zapewne w mniej zurbanizowanych
rejonach. Otoz nie. Nie ma go na przyklad zaden spital w Krakowie...

Reasumujac. Ratownictwo drogowe mamy na najwyzszym swiatowym poziomie, tylko
nie mozna sie rozkwaszac w nocy. Nie mozna rowniez robic sobie krzywdy, ktora
wymaga podlaczenia do sztucznego pluca. Akumulatory bowiem wytrzymuja pol
godziny, ladowanie to 2 godziny, bo pogotowia nie stac na droga przetwornice
12/220V (zabawka 50 zl, cos lepszego 300 zl), na wypadek awarii akumulatorow.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 14:50
      A co my tu bedziemy o burzuazyjnych smiglowcach!? Polska jest biedna i musi zaufac sluzbom ratowniczym na kolach :-P

      No i tu problemu zaczyna pojawiac sie glebia... Jak kolowe sluzby ratownicze maja dokadkolwiek zdarzac jezeli coraz wiekszy ruch wprasowuje sie w coraz szczelniejsze rynny? W miastach slupki i barierki (pare dni temu obserwowalem jak straz pozarna stala za dwupasmowym korkiem, ktory nie mogl sie rozjechac, bo z lewej barierki, a z prawej slupki), a poza nimi wyspy (rowniez ciagnace sie na wielokilometrowych odcinkach) i korkujace ruch mokroronda.
      • kozak-na-koniu Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 14:56
        I tak ma być, gdyż nadmiar dróg powoduje nieuchronne zwiększenie ruchu. Jest to
        znana od zarania dziejów zasada, według której nie buduje się nowych elektrowni
        (bo wzrasta zużycie prądu), nie inwestuje się w służby ratownicze (wiadomo - im
        sprawniejsze, tym więcej wypadków) i tak dalej. We wszystkich kulturnych krajach
        wszyscy chodzą na piechtę albo ewentualnie kuńmi i patrzta jakie som bogate. I
        wcale się nie zabijają.:)
        • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 15:08
          kozak-na-koniu napisał:

          > I tak ma być, gdyż nadmiar dróg powoduje nieuchronne zwiększenie
          > ruchu. Jest to znana od zarania dziejów zasada, według której nie
          > buduje się nowych elektrowni (bo wzrasta zużycie prądu), nie
          > inwestuje się w służby ratownicze (wiadomo - im sprawniejsze, tym
          > więcej wypadków) i tak dalej.

          Jezeli zatem przestepczosc zacznie sie liczyc wedlug liczby telefonow na policje, to po zlikwidowaniu jakiegos procenta telefonow, o odpowiedni procent spadnie przestepczosc. Hm... Jakos dziwnie znajomo wyglada taka "logika" :-D
    • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 15:07
      edek40 napisał:

      W Polsce nie ma bowiem ani jednego smiglowca ratowniczego, ktory
      > ma wyposazenie do lotow nocnych.


      Bzdura!!!! "Ratownik 12" może lądować w nocy bo sam go widziałem juz
      2 razy . Można go zobaczyć u zbiegu ulic Racławickiej i Wołoskiej .
      W Warszawi oczywiście .
      • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 15:14
        > Bzdura!!!! "Ratownik 12" może lądować w nocy bo sam go widziałem juz
        > 2 razy . Można go zobaczyć u zbiegu ulic Racławickiej i Wołoskiej .
        > W Warszawi oczywiście .

        Napisalem autora tych rewelacji. Byc moze to oczym pisali, ze szkola, juz lata.
        Wsio rawno. Ladowisk brak.
        • emes-nju Ratownik 12... 01.12.09, 15:23
          Rozumiem, ze Ty mogles nie zadac sobie trudu poszukania informacji o Ratowniku 12, bo nie o tym pisales. Ale Habudzik, skoro juz podaje przyklad KONKRETNEGO smiglowca, moglby.

          Bo ten KONKRETNY, za to JEDYNY na Mazowszu smiglowiec Agusta (wlasnie Ratownik 12!!!) ulegl wypadkowi 20.11.2009. (LINK) Od tego czasu Mazowsze NIE MA SMIGLOWCA RATOWNICZEGO zdolnego do lotu w nocy. Nie ukrywam, ze nie poprawia mi nastroju NA PRZYSZLOSC wiedza, ze KIEDYS taki smiglowiec byl :-D
          • edek40 Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:33
            > Bo ten KONKRETNY, za to JEDYNY na Mazowszu smiglowiec Agusta

            Program, ktory widzialem w TVN, powiadal wlasnie o szkoleniu pilotow do tych maszyn, ktore dopiero sa przysylane na podstawie dosc niedawnego przetargu.

            Dlaczego ze spokojem przyjmuje rewelacje budzika? Ano dlatego, ze statystyki, o ktore ciagle sie spieramy nie pochodza z tego roku, tylko z lat poprzednich. Purysci chetnie pomijaja znaczacy spadek liczby zabitych w 2008 r., choc wciaz ratownictwo opiera sie u nas o niesprawne w wielu wypadkach karetki pogotowia. I nadal tak bedzie, jesli mozna wierzyc, ze tylko 11 ladowisk ma oswietlenie. Oczywiscie wazne jest, aby minusy nie przyslonily nam plusow. Smiglowce zdolne do lotu noca sa, wiec latac do nocnych wypadkow beda. Wystarczy, ze nie beda ladowac.
            • tiges_wiz Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:37
              coz, to probowalem powiedziec co niektorym jak zwrocilem uwage ze w polsce jest
              taka wysoka smiertelnosc wypadkow przy 50 km/h.

              ale widocznie nasze 50 km/h jest inne niz 50 km/h w innych krajach
              • emes-nju Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:41
                tiges_wiz napisał:

                > coz, to probowalem powiedziec co niektorym jak zwrocilem uwage ze w
                > polsce jest taka wysoka smiertelnosc wypadkow przy 50 km/h.

                Albo slabuje na umysle, albo uzyles zbyt daleko idacego skrotu myslowego ;-)
                • tiges_wiz Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:46
                  "i taki miszcz jak ty nie wpadl na to ze tu sa inne realia?
                  ze tu jest problem, z dojechaniem pomocy na czas a ludzie sie gapia zamiast
                  pomagac?"

                  taki cytacik
              • edek40 Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:44
                > coz, to probowalem powiedziec co niektorym jak zwrocilem uwage ze w polsce jest
                > taka wysoka smiertelnosc wypadkow przy 50 km/h.
                >
                > ale widocznie nasze 50 km/h jest inne niz 50 km/h w innych krajach

                Tiges, Ty jestes mechanior. Powinienes wiedziec, ze 50 km/h w Szwajcarii jest inne niz w Polsce. Powodem jest to, ze w Szwajcarii malo ktory samochod rozpada sie na dwie, lub wiecej czesci, w wyniku kolizji z ta wlasnie predkoscia.

                Sprobuj wyjasnic naszym medrcom, jaki wplyw na bezpieczenstwo ruchu drogowego, ma w ogole sredni wiek naszych aut, calkowicie zapominajac o ich stanie technicznym.

                Ja juz nie mam sily. Przeciez ja nie neguje faktu nagminnego przekraczania predkosci i wplywu tego czynnika na smiertelnosc. Jesli jednak podnosze inne czynniki, jako rownie wazne, ale calkowicie pomijane, zaraz robie za pirata ;)
          • habudzik Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:46
            emes-nju napisał:

            > Rozumiem, ze Ty mogles nie zadac sobie trudu poszukania informacji
            o Ratowniku
            > 12, bo nie o tym pisales. Ale Habudzik, skoro juz podaje przyklad
            KONKRETNEGO s
            > miglowca, moglby.

            Mógłby i zrobił to . To nie jedyny śmigłowiec na Mazowszu chyba że
            Płock leży w Wielkopolsce .


            > Bo ten KONKRETNY, za to JEDYNY na Mazowszu smiglowiec Agusta
            (wlasnie Ratownik
            > 12!!!) ulegl wypadkowi 20.11.2009.
            (LINK) Od tego czasu Mazowsze NIE MA
            SMIGLOWCA RATOWN
            > ICZEGO zdolnego do lotu w nocy. Nie ukrywam, ze nie poprawia mi
            nastroju NA PRZ
            > YSZLOSC wiedza, ze KIEDYS taki smiglowiec byl :-D
            >

            Bzdura !!! Warszawa ma teraz Mi-2 jako Raownik 12 .
            • edek40 Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:49
              > Bzdura !!! Warszawa ma teraz Mi-2 jako Raownik 12 .

              Mi-2 nie ma zezwolenia na loty nocne. A o tym pisze.
              • habudzik Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:56
                edek40 napisał:

                > > Bzdura !!! Warszawa ma teraz Mi-2 jako Raownik 12 .
                >
                > Mi-2 nie ma zezwolenia na loty nocne. A o tym pisze.
              • habudzik Re: Ratownik 12... 01.12.09, 15:58
                edek40 napisał:

                > > Bzdura !!! Warszawa ma teraz Mi-2 jako Raownik 12 .
                >
                > Mi-2 nie ma zezwolenia na loty nocne. A o tym pisze.


                Augusta jednak może latac na przyrzady . Póki co musimy sie na czas
                remontu zadowolic Mi-2 . To oznacza że są helikopty w Polsce mogace
                w nocy latac .
                • edek40 Re: Ratownik 12... 01.12.09, 16:12
                  > Augusta jednak może latac na przyrzady . Póki co musimy sie na czas
                  > remontu zadowolic Mi-2 . To oznacza że są helikopty w Polsce mogace
                  > w nocy latac .

                  Pisze nie wyraznie? Augusty dopiero zasilaja nasz park maszynowy i wciaz sa
                  szkoleni piloci. To nie mercedes A, ktorych dziennie produkuje sie setki.
                  Smiglowce buduje sie wolniej. Fakt, w nocy latac moga, nie moga tylko
                  ladowac przy szpitalach. Znaczy moga - przy 11 na caly kraj. Bo nie ma
                  odpowiedniego oswietlenia i przyrzadow. Bez tego smiglowiec, wyposazony w
                  najlepsze przyrzady nie podejdzie do ladowania, chocby z uwagi na drzewa czy
                  wszelkiej masci linie energetyczne, niewidoczne z powietrza w nocy.

                  Masz synu gitare, a jak nauczysz sie grac, to i struny ci kupie. Albo:
                  jezdzijcie kiedy chcecie, ale nie rozbijajcie sie w nocy. Przylecimy po was, ale
                  nie zawieziemy do szpitala. Umrzesz w czasie lotu...
                  • habudzik Re: Ratownik 12... 01.12.09, 21:35
                    edek40 napisał:

                    > > Augusta jednak może latac na przyrzady . Póki co musimy sie na czas
                    > > remontu zadowolic Mi-2 . To oznacza że są helikopty w Polsce mogace
                    > > w nocy latac .
                    >
                    > Pisze nie wyraznie? Augusty dopiero zasilaja nasz park maszynowy i wciaz sa
                    > szkoleni piloci. To nie mercedes A, ktorych dziennie produkuje sie setki.
                    > Smiglowce buduje sie wolniej. Fakt, w nocy latac moga,


                    Czyli kolejny Twój popis kłamstwa ? Miało nie być ani jednej Augusty w Polsce a
                    jest . No cóż , wyczekałeś aż pójdzie do warsztatu by móc napisać że Mazowsze
                    nie ma helikoptera mogacego latać wyłacznie na przyrządy .


                    nie moga tylko
                    > ladowac przy szpitalach.

                    A to dlaczego nie mogą lądować przy szpitalach ? Bo brak stacjonarnego
                    oświetlenia i rękawa od wiatru ? A jak lądują do wypadków w polu ? Otóż moga
                    ladować przy chyba każdym szpitalu . Jedyne co jest wówczas potrzebne by zgodnie
                    z przepisami przeprowadzić akcję to straż pożarna .



                    >Znaczy moga - przy 11 na caly kraj.

                    Ponieważ jest tych szpitali wg Cibie tak niewiele to nie będziesz miał problemu
                    z wymienieniem ich . Proszę bardzo , czekam .


                    • edek40 Re: Ratownik 12... 02.12.09, 09:38
                      > Czyli kolejny Twój popis kłamstwa ?

                      Znowu popis chamstwa? Napisalem skad czerpie swoja wiedze. Pretensje do
                      zrodla. Ja tylko zasygnalizowalem problem, ktory na szczescie powoli zaczyna
                      znikac. Nie mniej, statystyki wypadkow obejmuja czasy "przed Agustowe" i o tym
                      pisze.

                      > A to dlaczego nie mogą lądować przy szpitalach ?

                      A dokladnie gdzie mialyby ladowac? Przejazd karetka z miejsca wypadku - 2
                      godziny. Przelot smiglowcem 15 minut + 1 godzina z ladowiska do szpitala. Nie
                      oplaca sie go w ogole wysylac. Smiglowiec, mlotku, to takie cos, co ma dowiezc
                      poszkodowanego szybko, bo to moze zmniejszyc statystyke smiertelnosci, nad ktora
                      tak, cwiczac hipokryzje, biadolisz.

                      > Ponieważ jest tych szpitali wg Cibie tak niewiele to nie będziesz miał problemu
                      > z wymienieniem ich . Proszę bardzo , czekam .

                      Na co czekasz? Czy ja jestem lotnictwo cywilne?
                      • habudzik Re: Ratownik 12... 02.12.09, 11:07
                        edek40 napisał:

                        > > Czyli kolejny Twój popis kłamstwa ?
                        >
                        > Znowu popis chamstwa? Napisalem skad czerpie swoja wiedze. Pretensje do
                        > zrodla.

                        Należało zweryfikować informację lub gdy się okazało że jest nieprawdziwa
                        przyznać się do błedu . Byłoby po sprawie .



                        >
                        > > A to dlaczego nie mogą lądować przy szpitalach ?
                        >
                        > A dokladnie gdzie mialyby ladowac? Przejazd karetka z miejsca wypadku - 2
                        > godziny. Przelot smiglowcem 15 minut + 1 godzina z ladowiska do szpitala.

                        Co Ty bredzisz . Jest wiele szpitali które mają na tyle duży teren by mógł na
                        nich wylądować mały helikopter a nawet jak w przypadku szpitala MSWiA moga
                        wylądować na trawniku za przystankiem tramwajowym i to ciemna nocą .



                        > > Ponieważ jest tych szpitali wg Cibie tak niewiele to nie będziesz miał pr
                        > oblemu
                        > > z wymienieniem ich . Proszę bardzo , czekam .
                        >
                        > Na co czekasz? Czy ja jestem lotnictwo cywilne?

                        Czekam aż wymienisz z nazwy które to tylko 11 szpitali może podjąć helikopter .
                        Nie jesteś lotnictwo cywilne ale skoro piszesz że jest tych szpitali 11 to
                        musisz wiedzieć które to są . Czekam !
                        • edek40 Re: Ratownik 12... 02.12.09, 11:18
                          > Należało zweryfikować informację lub gdy się okazało że jest nieprawdziwa
                          > przyznać się do błedu . Byłoby po sprawie .

                          Przeciez to zrobilem. Czepiasz sie, tylko po to, aby nieco przykryc swoj
                          wrodzony brak taktu?

                          > Co Ty bredzisz . Jest wiele szpitali które mają na tyle duży teren by mógł na
                          > nich wylądować mały helikopter

                          A wiesz to jako pilot, ktory w roznych warunkach przelatal setki godzin? A moze
                          przeczytales w internecie, jak hanni o srednich predkosciach uzyskiwanych przez
                          "przechwalaczy"

                          > Czekam aż wymienisz z nazwy które to tylko 11 szpitali może podjąć helikopter .
                          > Nie jesteś lotnictwo cywilne ale skoro piszesz że jest tych szpitali 11 to
                          > musisz wiedzieć które to są . Czekam !

                          Zapytaj kolegow z TVN. To ich temat. Ja tylko poruszam kolejny, poza predkoscia
                          temat, zwiazany z (nie)bezpieczenstwem naszych drog.

                          Obejrzyj sobie news z tragedii pod Kielcami. Na zdjeciu dosc wyraznie widac
                          Mi-2. Szczescie wiec, ze wypadek zdarzyl sie za dnia...
                          • habudzik Re: Ratownik 12... 02.12.09, 11:29
                            edek40 napisał:

                            > > Należało zweryfikować informację lub gdy się okazało że jest nieprawdziwa
                            > > przyznać się do błedu . Byłoby po sprawie .
                            >
                            > Przeciez to zrobilem. Czepiasz sie, tylko po to, aby nieco przykryc swoj
                            > wrodzony brak taktu?

                            Co niby zrobiłeś ? Podałeś nieprawdziwą informację , nie sprawdziłeś i nie
                            napisałeś że się pomyliłeś .



                            > > Co Ty bredzisz . Jest wiele szpitali które mają na tyle duży teren by móg
                            > ł na
                            > > nich wylądować mały helikopter
                            >
                            > A wiesz to jako pilot, ktory w roznych warunkach przelatal setki godzin? A moze
                            > przeczytales w internecie, jak hanni o srednich predkosciach uzyskiwanych przez
                            > "przechwalaczy"

                            A skąd Ty wiesz że nie może helikopter wylądować na boisku Orlik ?
                            Ja mieszkam ok 100m od miejsca gdzie ląduje czasami Ratownik 12 . Na początku
                            było to na tyle interesujące zjawisko że zrobiłem kila zdjęć



                            > > Czekam aż wymienisz z nazwy które to tylko 11 szpitali może podjąć heliko
                            > pter .
                            > > Nie jesteś lotnictwo cywilne ale skoro piszesz że jest tych szpitali 11 t
                            > o
                            > > musisz wiedzieć które to są . Czekam !
                            >
                            > Zapytaj kolegow z TVN.

                            Mam wielu kolegów w TVN ale nie oni napisali na forum że jest tylko 11 szpitali
                            które mogą podjąć helikopter .



                            >To ich temat. Ja tylko poruszam kolejny,

                            To sprawdź wiadomość zanim ja podasz wyśmiewając kogoś kto niby jest za to
                            odpowiedzialny albo jak się wyda że tak nie jest to przyznaj że popełniłeś gafę
                            . To na prawdę nic nie kosztuje .
                            • edek40 Re: Ratownik 12... 02.12.09, 11:38
                              > Co niby zrobiłeś ? Podałeś nieprawdziwą informację , nie sprawdziłeś i nie
                              > napisałeś że się pomyliłeś .

                              Ty, kolego, nie jestes w stanie odpowiedziec na wyrazne pytanie, poniewaz w toku
                              kolejnych watkow mataczenia, zapominasz o tym od czego watek sie zaczal. Jak
                              moze wiec pamietac, ze podalem konkretne zrodlo. I to takie, ktorego rewelacji
                              nie da sie latwo sprawdzic, o czym doskonale wiesz. Z reszta nie o tym pisalem.
                              Ty czepiasz sie, jak zwykle, jednego czy dwoch juz latajacych smiglowcow, ja zas
                              pisze o sytuacji sprzed roku i wiecej. Za trudne?

                              > A skąd Ty wiesz że nie może helikopter wylądować na boisku Orlik ?

                              Z uwagi na wysokie siatki za bramkami w nocy nie moze.

                              > Mam wielu kolegów w TVN ale nie oni napisali na forum że jest tylko 11 szpitali
                              > które mogą podjąć helikopter .

                              Zapytaj ich wiec skad wzieli te 11 szpitali. Masz latwiej.

                              > To sprawdź wiadomość zanim ja podasz wyśmiewając kogoś kto niby jest za to
                              > odpowiedzialny albo jak się wyda że tak nie jest to przyznaj że popełniłeś gafę
                              > . To na prawdę nic nie kosztuje .

                              Kiedy zosatal rozpisany, rozstrzygniety i w jakim stopniu jest zrealizowany
                              kontrakt na nowe smiglowce. Loty nocne pogotowia nie sa niczym szczegolnym.
                              Oczywiscie poza Polska do niedawna w 100% oraz dzis na znacznych rejonach, ktore
                              wciaz dysponuja tylko Mi-2.
                              • habudzik Re: Ratownik 12... 02.12.09, 12:16
                                edek40 napisał:

                                > > Co niby zrobiłeś ? Podałeś nieprawdziwą informację , nie sprawdziłeś i ni
                                > e
                                > > napisałeś że się pomyliłeś .
                                >
                                > Ty, kolego, nie jestes w stanie odpowiedziec na wyrazne pytanie, poniewaz w tok
                                > u
                                > kolejnych watkow mataczenia, zapominasz o tym od czego watek sie zaczal.

                                Na jakie pytanie odpowiedziałem? Nie interesuje mnie od czego sie wątek zaczął
                                tylko jaki bzdury zawiera . Zawira bzdurę że w Polsce nie ma helikoptera
                                anijednego który może lądowac w nocy .



                                Jak
                                > moze wiec pamietac, ze podalem konkretne zrodlo. I to takie, ktorego rewelacji
                                > nie da sie latwo sprawdzic, o czym doskonale wiesz.

                                To po co je podajesz wiedzą że jest do kitu lbu nie wiedząc czy to prawda ?
                                Wyśmiewać winnych jednak za stan rzeczy Ci to nie przeszkadza . Powinieneś albo
                                przeprosić albo wcześniej sprawdzić . Jak się nie da wcześniej sprawdzić ( co
                                też jest kłamstwem z Twojej strony bo ja od razu sprawdziłem że to kaczka ) to
                                się nie oskarża .




                                Z reszta nie o tym pisalem.
                                > Ty czepiasz sie, jak zwykle, jednego czy dwoch juz latajacych smiglowcow, ja za
                                > s
                                > pisze o sytuacji sprzed roku i wiecej. Za trudne?

                                Po co piszesz o styuacji która dawno nie istnieje ? To jakbyś pisał że w Polsce
                                jest 49 województw i dodał jak Ci na bzdurze złappano że miałeś na myśli lata
                                ubiegłe .



                                >
                                > > A skąd Ty wiesz że nie może helikopter wylądować na boisku Orlik ?
                                >
                                > Z uwagi na wysokie siatki za bramkami w nocy nie moze.

                                Może . To prowizoryczne lądowisko obok mojego domu jest właśnie boiskiem i to
                                niewymiarowym ( dlatego pisałem o Orlikach )




                                > > Mam wielu kolegów w TVN ale nie oni napisali na forum że jest tylko 11 sz
                                > pitali
                                > > które mogą podjąć helikopter .
                                >
                                > Zapytaj ich wiec skad wzieli te 11 szpitali.

                                Nie oni wzięli tylko Ty je wziąłeś . Albo podaj nazwy albo odszczekaj .
    • wichura Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 15:47
      Według mnie brak autostrad jest jedną z głównych przyczyn wysokiej
      śmiertelności na Polskich drogach. Uzasadnienie:
      1) wysoka śmiertelność wśród pieszych - na autostradie ich nie ma,
      2) kolizje z traktorami, pojazdami wolnobieżnymi, maszynami
      rolniczymi - na autostradę nie mają prawa wjazdu, więc problem
      odpada,
      3) brak skrzyżowań, dobra (i czysta! Bo jak nie ma bezpośrednich
      wjazdów z pola, to i syfu nie naniosą) nawierzchnia, siatki
      zabezpieczające przed zwierzyną - same plusy dla bezpieczeństwa,
      4) pewnie ponad połowa użytkowników dróg zawsze "się spieszy" - i
      nie ograniczą tego żadne szykany, fotoradary, wysepki, patrole! Bedą
      zapieprzać (bo żyjemy w XXI wieku, taka jest nasza cywilizacja),
      więc trzeba stworzyć do tego warunki,
      5) wypadki były, są i będą zawsze, także na autostradach. Ale inny
      rodzaj zdarzeń będzie dominował - nie będzie zabójczych "czołówek"
      przy wyprzedzaniu, co najwyżej najechanie na tył, gdy się coś
      zakorkuje, albo "dach", gdy ktoś przeszarżuje,
      6) czas dotarcia z pomocą. Pasem awaryjnym - dość szybko, bo do tego
      on służy. Także śmigłowiec dotrze z łatwością - wyląduje na
      autostradzie, tuż poniżej miejsca wypadku.
      Rzadko kto ginie w mieście (nie mylić z "terenem zabudowanym"), więc
      stworzenie warunków do bezpiecznej jazdy poza miastem to podstawa.
      Jasne - pozostanie ruch poza-miejski, ale lokalny, nie-autostradowy.
      Ale i na to autostrady będą miały pozytywny wpływ: "fizyczny"
      (mniejszy ruch i przede wszystkim odseparowanie ruchu lokalnego od
      tranzytowego) i "mentalny" (patrząc po sobie, gdy podróżowałem po
      Niemczech - mogę jechać coś w okolicach 50 kmh w mieście, jeśli
      wiem, że za paręnaście minut i parę kilometrów wjadę na autostradę,
      gdzie ten stracony czas momentalnie odrobię).
      • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:00
        Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
        bezpieczeństwa.
        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:03
          Ba , jest takze na odwrót . Jest kraj w którym jest najwięcej chyba
          autostrad , nie ma pieszych a są wypadki .
        • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:16
          > Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
          > bezpieczeństwa.

          Wymien je. Pomin kraje skandynawskie, poniewaz wszystkie w kupie maja mniej
          mieszkancow niz jedna Polska, a powierzchnie duuuuuuzo wieksza. Trudniej im sie
          wiec znalezc i zderzyc.
          • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:21
            edek40 napisał:

            > > Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
            > > bezpieczeństwa.
            >
            > Wymien je.

            Ja wiem! Ja wiem! Ja wiem!

            WATYKAN :-P
          • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 22:05
            edek40 napisał:

            > > Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
            > > bezpieczeństwa.
            >
            > Wymien je. Pomin kraje skandynawskie, poniewaz wszystkie w kupie maja mniej
            > mieszkancow niz jedna Polska, a powierzchnie duuuuuuzo wieksza.

            I znowu geografia się kłania . 99% ludzi je zamieszkująca porusza się w
            skupiskach więc nie mają problemu ze znalezieniem siebie nawzajem . Finlandia ma
            pewnie jakieś 5mln ludzi którzy np zamieszkują wyspę Wolin . Chyba spory problem
            by się wylać pod drzewem nie będąc zauważonym .
            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:37
              > I znowu geografia się kłania . 99% ludzi je zamieszkująca porusza się w
              > skupiskach więc nie mają problemu ze znalezieniem siebie nawzajem .

              Mi sie klania??? Misiaczku, oni wobec tego, co wnikliwie zauwazyles, nie maja
              daleko do pracy.
              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:08
                edek40 napisał:

                > > I znowu geografia się kłania . 99% ludzi je zamieszkująca porusza się w
                > > skupiskach więc nie mają problemu ze znalezieniem siebie nawzajem .
                >
                > Mi sie klania??? Misiaczku, oni wobec tego, co wnikliwie zauwazyles, nie maja
                > daleko do pracy.

                My też nie mamy daleko . 95% ludzi jeździ z domu do pracy z pracy do sklepu i
                czasami do kościoła .
                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:22
                  > My też nie mamy daleko . 95% ludzi jeździ z domu do pracy z pracy do sklepu i
                  > czasami do kościoła .

                  Tak. A pozostale 5% ma juz za soba 500 km takiej jazdy.
                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:30
                    edek40 napisał:

                    > > My też nie mamy daleko . 95% ludzi jeździ z domu do pracy z pracy do skle
                    > pu i
                    > > czasami do kościoła .
                    >
                    > Tak. A pozostale 5% ma juz za soba 500 km takiej jazdy.

                    Tam też więc o co chodzi ?
        • wichura Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:27
          > Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
          > bezpieczeństwa.
          Bogate kraje skandynawskie? Przez które w dodatku nie prowadzą
          główne szlaki komunikacyjne? Czy może ta mała plamka w środku
          Europy - Szwajcaria?
          Poza tym wszyscy oni doszli do tego metodą drakońskich kar i
          represji! Na szczęście nas, Polaków, nie da się tak łatwo złamać!
          Osobiście wolę "oddziaływanie pozytywne", czyli ułatwianie
          bezpiecznego rozwijania większych prędkości - ale to znacznie
          droższe rozwiązanie, niemodne i niedochodowe.
          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:30
            > główne szlaki komunikacyjne? Czy może ta mała plamka w środku
            > Europy - Szwajcaria?

            Ale malutka Szwajcaria, z ktorej znaczan czesc to niedostepne Alpy, ma okolo
            1700 km autostrad i drog ekspresowych. Niechby choc tyle bylo w duzo wiekszej
            Polsce...
          • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 16:33
            wichura napisał:

            > ta mała plamka w środku Europy - Szwajcaria?

            O ile sie nie myle (to taki eufemizm), to Szwajcaria ma jedna z najgestszych
            sieci autostrad na swiecie.
            • jorn Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 01.12.09, 17:00
              Przekonali mnie. Już wiem, że autostrady i w ogóle stan infrastruktury drogowej nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nie wiem tylko czegoś innego? Jeśli te autostrady i drogi ekspresowe są do niczego niepotrzebne, to po jaką cholerę w większości krajów europejskich wybudowano tysiące kilometrów takich dróg?
              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 01.12.09, 21:38
                jorn napisał:

                > Przekonali mnie. Już wiem, że autostrady i w ogóle stan infrastruktury drogowej
                > nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo

                A znasz inne kolory niz biały i czarny ? Nikt nie pisał że nie mają
                żadnego wpływu tylko że mają ograniczony , niewielki wpływ . Tym
                bardziej że kraje nie posiadajace autostrad to jednocześnie najbezpieczniejsze
                lub jedno z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi .
                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 09:40
                  > Tym bardziej że kraje nie posiadajace autostrad to jednocześnie najbezpieczniejsze
                  > lub jedno z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi .

                  A zalicza sie do nich.... Antarktyda? Wymien kraje, w ktorych jest tak
                  bezpiecznie, a nie ma autostrad i drog ekspresowych. Nie wymiguj sie, ze droga
                  ekspresowa to nie autostrada. Istotnie, jednak w zasadniczej wiekszosci
                  zestawien, wymieniane sa te drogi w sumie z autostradami. Zapewne z jakiegos
                  bardzo istotnego powodu.
                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:10
                    edek40 napisał:

                    > > Tym bardziej że kraje nie posiadajace autostrad to jednocześnie najbezpie
                    > czniejsze
                    > > lub jedno z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi .
                    >
                    > A zalicza sie do nich.... Antarktyda? Wymien kraje, w ktorych jest tak
                    > bezpiecznie, a nie ma autostrad i drog ekspresowych. Nie wymiguj sie, ze droga
                    > ekspresowa to nie autostrada. Istotnie, jednak w zasadniczej wiekszosci
                    > zestawien, wymieniane sa te drogi w sumie z autostradami. Zapewne z jakiegos
                    > bardzo istotnego powodu.

                    Norwegia .
                    • edek40 Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:26
                      > Norwegia .

                      A ta Norwegia ma bez mala 38 mln wlasnych, nieoswietlonych, obywateli oraz
                      masowy ruch tranzytowy. Zapomniales o Antarktydzie. W Norwegii na pewno maja
                      choc jakas ekspresowke. Na Antarktydzie nie. A w wypadkach komunikacyjnych ginie
                      mniej ludzi niz w Norwegii. I to pomimo tego, ze nie maja tam smiglowcow do
                      lotow nocnych. Znaczy sie Norwegowie to jacys pieniacze za kierowcnica.
                      • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:33
                        Nie ważne jest ilu mieszkańców na Norwegia . Ważne że 99% ludzi zyje na
                        przestrzeni wielkości wyspy Wolin a więc zagęszczenie jest duże . I nie maja
                        zbyt dużo autostrad a pozostałe drogi odpowiadają naszym lokalnym bo można
                        jechać co najwyżej 80km/h samochodem osobowym .
                        • edek40 Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:43
                          > Nie ważne jest ilu mieszkańców na Norwegia . Ważne że 99% ludzi zyje na
                          > przestrzeni wielkości wyspy Wolin

                          Ja i moi sasiedzi mieszkaja na powierzchni nawet wiekszej niz powierzchnia tej wyspy. Jezdza spokojnie i dostojnie do pracy i nie widuje tu nawet kolizji. Co innego na sasiedniej krajowce, biegnacej przez Legionowo. Odleglosc ta sama, ale charakret ruchu inny. A moze "moja" szosa jezdza ludzie madrzy, a krajowka same glupki. To zupelnie jak z tymi czarnymi punktami. No sa takie miejsca, gdzie calkiem, zupelnie i bez zadnych przyczyn kierowcy postanawiaja sie masakrowac. W innych nie. Tylko w tych "czarnych punktach" nastepuje koncentracja wypadkow tak duza, ze zasluguje na tablice.
                          • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 12:18
                            Co nas Twoi znajomi albo moi interesują ? Faktem jest że zagęszczenie ludzisk
                            jest tam duże i żyję bez autostrad .
                            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 12:28
                              > Co nas Twoi znajomi albo moi interesują ? Faktem jest że zagęszczenie ludzisk
                              > jest tam duże i żyję bez autostrad .

                              No to w moich okolicach jest rowniez duze, a wypadkow brak. A obok, wypadki sie
                              zdarzaja, choc "moja" szosa jezdza rowniez mieszkancy Legionowa, powiekszajac
                              ruch. Dlaczego nie dochodzi do wypadkow, a na krajowce owszem, skoro korzystaja
                              z tych szos mieszkancy tych samych okolic i to wymiennie. Mi czesto zdarza sie
                              jezdzic ta krajowka, zamiast moja lokalna.
                              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 13:17
                                Subiektywne odczucia się nie liczą a liczą się statystyki . W zasięgu wzroku
                                rzeczywiście nie widzę wypadków co wcale nie oznacza że ich nie ma .
                                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 13:22
                                  > Subiektywne odczucia się nie liczą a liczą się statystyki . W zasięgu wzroku
                                  > rzeczywiście nie widzę wypadków co wcale nie oznacza że ich nie ma .

                                  Subiektywne odczucia to codzienne, dwukrotne pokonywanie tej trasy i nie
                                  widzenie wypadkow albo okazjonalne zagladanie na krajowke i widzenie kolizji i
                                  wypadkow.
                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 13:30
                                    edek40 napisał:

                                    > > Subiektywne odczucia się nie liczą a liczą się statystyki . W zasięgu wzr
                                    > oku
                                    > > rzeczywiście nie widzę wypadków co wcale nie oznacza że ich nie ma .
                                    >
                                    > Subiektywne odczucia to codzienne, dwukrotne pokonywanie tej trasy i nie
                                    > widzenie wypadkow albo okazjonalne zagladanie na krajowke i widzenie kolizji i
                                    > wypadkow.

                                    Ja jeżdże codziennie krajówką i rzadko widuje wypadki co wcale nie oznacza że
                                    ich jest mało . Z przyczyn niezrozumiałych dla Cibie nie możemy wiedzieć o
                                    wszystkim .
                • jorn Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 09:45
                  A znasz takie pojęcie jak ironia, młotku?
                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:13
                    jorn napisał:

                    > A znasz takie pojęcie jak ironia, młotku?

                    Znam i co , chcesz napisać iż to była ironia z Twojej strony ? To skoro tak to
                    teraz bez ironii napisz że autostrady i ogólnie infrastruktura ma niewielki
                    wpływ na wypadki lub że ma zasadniczy , największy na to wpływ .
              • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 10:14
                jorn napisał:

                > Przekonali mnie. Już wiem, że autostrady i w ogóle stan
                > infrastruktury drogowej nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo
                > w ruchu drogowym.

                Ja tez juz jestem przekonany!

                Juz wiem, ze pokonanie dystansu 1000 km (niekoniecznie w jednym kawalku) droga bezkolizyjna jest rownie (a moze nawet bardziej!) niebezpieczne, jak pokonanie tego dystansu po drodze ze skrzyzowaniami co 100 m (rowniez niewidocznymi - np. z polna droga zza krzakow), z przejsciami dla pieszych, z rowerzystami i pieszymi (w nocy nieoswietlonymi).

                > Nie wiem tylko czegoś innego? Jeśli te autostrady i drogi
                > ekspresowe są do niczego niepotrzebne, to po jaką cholerę w
                > większości krajów europejskich wybudowano tysiące kilometrów
                > takich dróg?

                Bo glupie polaczki tego pragna! Waaadza wiec, zeby nadal byc waaadza, buduje calkiem niepotrzebne drogi zamiast budowac wiecej wysepek i mikrorond.

                Hm... Jak spojrzy sie na mape Europy, to wychodzi na to, ze inne nacje sa jeszcze glupsze... Wydaja na bezkolizyjne drogi znacznie wiecej niz glupie polaczki :-P
                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! I Habudzik też! 02.12.09, 11:15
                  emes-nju napisał:

                  > jorn napisał:
                  >
                  > > Przekonali mnie. Już wiem, że autostrady i w ogóle stan
                  > > infrastruktury drogowej nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo
                  > > w ruchu drogowym.
                  >
                  > Ja tez juz jestem przekonany!
                  >
                  > Juz wiem, ze pokonanie dystansu 1000 km (niekoniecznie w jednym kawalku) droga
                  > bezkolizyjna jest rownie (a moze nawet bardziej!) niebezpieczne, jak pokonanie
                  > tego dystansu po drodze ze skrzyzowaniami co 100 m (rowniez niewidocznymi - np.
                  > z polna droga zza krzakow), z przejsciami dla pieszych, z rowerzystami i piesz
                  > ymi (w nocy nieoswietlonymi).

                  Ryzyko jest zbliżone . Masz rację .


            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 22:09
              emes-nju napisał:

              > wichura napisał:
              >
              > > ta mała plamka w środku Europy - Szwajcaria?
              >
              > O ile sie nie myle (to taki eufemizm), to Szwajcaria ma jedna z najgestszych
              > sieci autostrad na swiecie.

              a przerwy pomiędzy jedną a druga częścią jednej autostrady łaczy droga
              nieprzejezdna dla tira bo z rondem o średnicy 40 metrów . Ta droga ma status
              drogi międzynarodowej .
              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 09:43
                > a przerwy pomiędzy jedną a druga częścią jednej autostrady łaczy droga
                > nieprzejezdna dla tira bo z rondem o średnicy 40 metrów . Ta droga ma status
                > drogi międzynarodowej .

                Dlaczego tranzyt TIRow ma jechac wlasnie tedy, jesli w Szwajcarie mozna
                przejechac i wzdluz i w poprzek drogami bez rond?
                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:17
                  edek40 napisał:

                  > > a przerwy pomiędzy jedną a druga częścią jednej autostrady łaczy droga
                  > > nieprzejezdna dla tira bo z rondem o średnicy 40 metrów . Ta droga ma sta
                  > tus
                  > > drogi międzynarodowej .
                  >
                  > Dlaczego tranzyt TIRow ma jechac wlasnie tedy, jesli w Szwajcarie mozna
                  > przejechac i wzdluz i w poprzek drogami bez rond?

                  Bo jeśli chcesz z Genui przyjechać do Zgorzelca to jest to najlepsze rozwiązanie .
                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:31
                    > Bo jeśli chcesz z Genui przyjechać do Zgorzelca to jest to najlepsze
                    rozwiązanie .

                    Dlaczego?
                    • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:36
                      edek40 napisał:

                      > > Bo jeśli chcesz z Genui przyjechać do Zgorzelca to jest to najlepsze
                      > rozwiązanie .
                      >
                      > Dlaczego?

                      Dlatego że i z tego powodu jest bardzo praktycznie . Na poważnie to z Poznania
                      do Warszawy najlepszym rozwiązaniem będzie jazda E30
                      • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:51
                        > Dlatego że i z tego powodu jest bardzo praktycznie . Na poważnie to z Poznania
                        > do Warszawy najlepszym rozwiązaniem będzie jazda E30

                        Dlaczego?
                        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:19
                          edek40 napisał:

                          > > Dlatego że i z tego powodu jest bardzo praktycznie . Na poważnie to z Poz
                          > nania
                          > > do Warszawy najlepszym rozwiązaniem będzie jazda E30
                          >
                          > Dlaczego?

                          Co dlaczego ? Nie rozumiem ?
                          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:31
                            > Co dlaczego ? Nie rozumiem ?

                            Dlaczego mam tluc sie wiele godzin po e30, gdy w koncu bede mogl jechac a2?
                            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:20
                              edek40 napisał:

                              > > Co dlaczego ? Nie rozumiem ?
                              >
                              > Dlaczego mam tluc sie wiele godzin po e30, gdy w koncu bede mogl jechac a2?

                              Gdzie ? Częściowo jest A2 a częściowo DK2 ale wszystko to jest E30 . Identycznie
                              sprawa się ma z E141 . Częściowo biegnie autostradą , cześciowo przez miasteczka
                              i wsie z rondami nieprzejezdnymi dla tirów
                              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:24
                                > Gdzie ? Częściowo jest A2 a częściowo DK2 ale wszystko to jest E30 .

                                Ale a2 ma laczyc Warszawe z Poznaniem bez rondek. Dlaczego po wybudowaniu tej
                                autostrady mialbym jezdzic przez rondka?
                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:32
                                  Rozumiem że celowo motasz . Napisałem : aby przejechać odcinak Genua-Zgorzelec
                                  najdogodniejsza droga to droga E141 a ta prowwadzi częściowo autostradą a
                                  częściowo drogą uznawaną przez Cibie za lokalną z rondami nie do pokononia przez
                                  TIR-a .
                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:02
                                    > Rozumiem że celowo motasz .

                                    Nie.

                                    > Napisałem : aby przejechać odcinak Genua-Zgorzelec
                                    > najdogodniejsza droga to droga E141 a ta prowwadzi częściowo autostradą a
                                    > częściowo drogą uznawaną przez Cibie za lokalną z rondami nie do pokononia przez
                                    > TIR-a .

                                    Napisales to. Nie neguje. Ciekaw jestem jednak dlaczego w Twoich oczach lamanie
                                    kregoslupa ciezarowki jest dogodniejsze niz jazda autostrada czy ekspresowka? I
                                    z czyjego punktu "siedzenia".
                                    • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:28
                                      edek40 napisał:

                                      > > Rozumiem że celowo motasz .
                                      >
                                      > Nie.
                                      >
                                      > > Napisałem : aby przejechać odcinak Genua-Zgorzelec
                                      > > najdogodniejsza droga to droga E141 a ta prowwadzi częściowo autostradą a
                                      > > częściowo drogą uznawaną przez Cibie za lokalną z rondami nie do pokononi
                                      > a przez
                                      > > TIR-a .
                                      >
                                      > Napisales to. Nie neguje. Ciekaw jestem jednak dlaczego w Twoich oczach lamanie
                                      > kregoslupa ciezarowki jest dogodniejsze niz jazda autostrada czy ekspresowka? I
                                      > z czyjego punktu "siedzenia".

                                      A jak miałbym przejechać inaczej ?
                                      • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:52
                                        > A jak miałbym przejechać inaczej ?

                                        Zadalem sobie troszke trudu. Dystans przez Ciebie zalozony to 1155 km. Z tego
                                        tylko 51 km biegnie poza autostradami i drogami ekspresowymi. Jest tu tylko
                                        jedno rondo w miejscwosci Lustenau w Austrii. Tyle viamichelin. Idzie przezyc.
                                        Dystans z Warszawy do Poznania to tylko 300 km, z czego ponad 120 wiedzie
                                        drogami lokalnymi. A i rondek jakby wiecej...
                                        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:54
                                          edek40 napisał:

                                          > > A jak miałbym przejechać inaczej ?
                                          >
                                          > Zadalem sobie troszke trudu. Dystans przez Ciebie zalozony to 1155 km. Z tego
                                          > tylko 51 km biegnie poza autostradami i drogami ekspresowymi. Jest tu tylko
                                          > jedno rondo w miejscwosci Lustenau w Austrii.

                                          Ale ja nie mam interesu jechać przez Austrię . Tak samo jak jadący przez rondo w
                                          Kołbieli nie mają interesu aby jechać przez Słowację .
                                          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:15
                                            > Ale ja nie mam interesu jechać przez Austrię . Tak samo jak jadący przez rondo w
                                            > Kołbieli nie mają interesu aby jechać przez Słowację .

                                            A, skoro nie masz interesu, to jedz jak chcesz. Dlaczego jednak klamiesz, ze JA
                                            musze przedzierac sie przez mikrorondaka nieprzejezdne dla TIRow. Po zblizeniu
                                            okazalo sie, ze to mikrorondko ma srednice w poblizu 100 m. Oby wszystkie w
                                            Polsce takie byly. Z reszta w tej Austrii to poza autostrada pokonasz gora 3 km,
                                            wlasnie w Lustenau. To swietna pora na obiadek. Pozostale czterdziesci pare to
                                            okolice Zgorzelca.
                                            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:19
                                              edek40 napisał:

                                              > > Ale ja nie mam interesu jechać przez Austrię . Tak samo jak jadący przez
                                              > rondo w
                                              > > Kołbieli nie mają interesu aby jechać przez Słowację .
                                              >
                                              > A, skoro nie masz interesu, to jedz jak chcesz. Dlaczego jednak klamiesz, ze JA
                                              > musze przedzierac sie przez mikrorondaka nieprzejezdne dla TIRow.


                                              Bo jeśli nie chcesz jechać przez Austrię tu musisz jechać E41 a tam sa ronda i
                                              to np takie:
                                              www.panoramio.com/photo/15578277


                                              Po zblizeniu
                                              > okazalo sie, ze to mikrorondko ma srednice w poblizu 100 m. Oby wszystkie w
                                              > Polsce takie byly. Z reszta w tej Austrii to poza autostrada pokonasz gora 3 km
                                              > ,
                                              > wlasnie w Lustenau. To swietna pora na obiadek. Pozostale czterdziesci pare to
                                              > okolice Zgorzelca.
                                              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:25
                                                > Bo jeśli nie chcesz jechać przez Austrię tu musisz jechać E41 a tam sa ronda i
                                                > to np takie:
                                                > www.panoramio.com/photo/15578277

                                                Ale ja chce! Jade wielkim autem, ktore nie zmiesci sie na mikrorondku. Na szczescie moge jechac przez Austrie, gdzie jedyne rondo wypada w porze obiadu i ma 100 m srednicy. Ty mozesz jechac przez Szkocje, tam rowniez szosy sa nieprzejezdne dla duzych aut.
                                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:30
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > Bo jeśli nie chcesz jechać przez Austrię tu musisz jechać E41 a tam sa ro
                                                  > nda i
                                                  > > to np takie:
                                                  > > www.panoramio.com/photo/15578277
                                                  >
                                                  > Ale ja chce! Jade wielkim autem, ktore nie zmiesci sie na mikrorondku. N
                                                  > a szczescie moge jechac przez Austrie, gdzie jedyne rondo wypada w porze obiadu
                                                  > i ma 100 m srednicy. Ty mozesz jechac przez Szkocje, tam rowniez szosy sa niep
                                                  > rzejezdne dla duzych aut.

                                                  Więc rondo w Kołbieli niech sobie tiry omijają przez Słowację . A do Reutlingen
                                                  w D z Genui jak pojedziesz ?
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:43
                                                    > Więc rondo w Kołbieli niech sobie tiry omijają przez Słowację . A do Reutlingen
                                                    > w D z Genui jak pojedziesz ?

                                                    Trzymaj sie marszruty, ktora sam podales.

                                                    Ale co tam. To 622 km, z czego tylko 66 poza autostradami i drogami ekspresowymi
                                                    (10% - da sie przezyc). Viamichelin nie sygnalizuje zadnego ronda, o
                                                    mikrorondkach nieprzejezdnych dla TIRow nie wspominajac.

                                                    Ten sam viamichelin trase W-Wa - Poznan ocenia na 319 km, z czego 129 poza
                                                    autostradami (30% - tez da sie przezyc oczywiscie, nawet nie zauwazy sie roznicy).
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 20:12
                                                    edek40 napisał:
                                                    To 622 km, z czego tylko 66 poza autostradami i drogami ekspresowym
                                                    > i
                                                    > (10% - da sie przezyc). Viamichelin nie sygnalizuje zadnego ronda, o
                                                    > mikrorondkach nieprzejezdnych dla TIRow nie wspominajac.

                                                    Bo nie umiesz chyba czytać . Trasa wiedzie drogą E41 z rondami klasy mikro o
                                                    których już wcześniej dyskutowaliśmy .
                                                    Oto opis punktu 60 w Michelinie :
                                                    "Na rondzie, skręć w: 2 zjazd Kontynuuj na 2 / E41 w kierunku
                                                    Po nałożeniu zdjęcia ronda na skalę ma ono wg Michelina poniżej 20 metrów . To
                                                    pewnie niedokładność Michelina .


                                                    Bez względu na to czy to Michelin czy Google pokazują tą samą drogę na której
                                                    są ronda i przejazd przez miasto .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 08:07
                                                    > Bez względu na to czy to Michelin czy Google pokazują tą samą drogę na której
                                                    > są ronda i przejazd przez miasto .

                                                    Ale tak viamichelin, jak i google zgadzaja sie, ze droga lokalna trzeba pokonac
                                                    zaledwie 66 km? Taki dystans mozna potraktowac jak relaks po zasuwaniu
                                                    autostrada. Jakas zmiane, ktora zapobiega znuzeniu. To ile tych rondek mamy na
                                                    tych 66 km?

                                                    U nas jest, jak mawia Radio Erewan w zasadzie tak samo, autostrada jest krotkim
                                                    przerywnikiem po emocjach setek kilometrow drog lokalnych.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 09:21
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bez względu na to czy to Michelin czy Google pokazują tą samą
                                                    drogę na kt
                                                    > órej
                                                    > > są ronda i przejazd przez miasto .
                                                    >
                                                    > Ale tak viamichelin, jak i google zgadzaja sie, ze droga lokalna
                                                    trzeba pokonac
                                                    > zaledwie 66 km? Taki dystans mozna potraktowac jak relaks po
                                                    zasuwaniu
                                                    > autostrada. Jakas zmiane, ktora zapobiega znuzeniu. To ile tych
                                                    rondek mamy na
                                                    > tych 66 km?

                                                    Piszemy o tym że na drodze tranzytowej północ-południe sa mikroronda
                                                    nieprzejezdne dla tirów i są miejscowości oraz miasta z
                                                    rondami takimi jak to.
                                                    47.277593,8.45413
                                                    lub 20 metrowe to:
                                                    47.28128,8.454063
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 10:59
                                                    > Piszemy o tym że na drodze tranzytowej północ-południe sa

                                                    Nie. Piszemy o dwoch konkretnych trasach, ktore osobiscie zalozyles. Na jednej mamy okolo 5% trasy poza ekspresowkami i autostradami, na drugiej az 10%. Nie linkuj mi wiec kolejnej Andory, jako dowodu, ze przez mikrorondka przepychaja sie TIRy w ilosci zblizonej do naszej dowolnej tranzytowki wschod-zachod. I nie pisz, skoro zalozyles jakas trase, ze nie masz ochoty przez Austrie. Ja zawsze mam ochote jechac trasa optymalna, a nie przez liczne mikrorondka.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:03
                                                    Jest droga międzynarodowa i na niejs sa ronda , mikroronda i chcąc
                                                    ja pokonać musisz pokonać ronda . Nie pisz że możesz przez Austrię
                                                    pojechać bo nie możesz . Jedziesz z Genui do Niemiec południowo
                                                    zachodnich i nie masz innej mozliwości jak pokonać Szwajcarie droga
                                                    tranzytową e41.
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:14
                                                    > Jest droga międzynarodowa i na niejs sa ronda , mikroronda i chcąc
                                                    > ja pokonać musisz pokonać ronda . Nie pisz że możesz przez Austrię
                                                    > pojechać bo nie możesz . Jedziesz z Genui do Niemiec południowo
                                                    > zachodnich i nie masz innej mozliwości jak pokonać Szwajcarie droga
                                                    > tranzytową e41.

                                                    Wyznacz konkretna marszrute, a ponownie sprawdze Twoje rewelacje. Strasznie mnie
                                                    one bawia.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:17
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Jest droga międzynarodowa i na niejs sa ronda , mikroronda i
                                                    chcąc
                                                    > > ja pokonać musisz pokonać ronda . Nie pisz że możesz przez
                                                    Austrię
                                                    > > pojechać bo nie możesz . Jedziesz z Genui do Niemiec południowo
                                                    > > zachodnich i nie masz innej mozliwości jak pokonać Szwajcarie
                                                    droga
                                                    > > tranzytową e41.
                                                    >
                                                    > Wyznacz konkretna marszrute, a ponownie sprawdze Twoje rewelacje.
                                                    Strasznie mni
                                                    > e
                                                    > one bawia.


                                                    Co Cie takiego bawi ? Masz pokonać drogę E41 przez Szwajcarię . Są
                                                    ronda na niej dwa razy mniejszej srednicy niż to w Kołbieli . jest
                                                    przejazd przez miasto .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:42
                                                    > Co Cie takiego bawi ? Masz pokonać drogę E41 przez Szwajcarię . Są
                                                    > ronda na niej dwa razy mniejszej srednicy niż to w Kołbieli . jest
                                                    > przejazd przez miasto .

                                                    Wyznacz mi trase, ktora nie ma alternatywy. Oczywiscie dluzsza niz szerokosc
                                                    Szwajcarii. Najchetniej z Genui, ktora sobie ukochales. A ja sprawdze dlaczego
                                                    nie bede musial korzystac z e41.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 14:46
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Co Cie takiego bawi ? Masz pokonać drogę E41 przez Szwajcarię .

                                                    > > ronda na niej dwa razy mniejszej srednicy niż to w Kołbieli .
                                                    jest
                                                    > > przejazd przez miasto .
                                                    >
                                                    > Wyznacz mi trase, ktora nie ma alternatywy. Oczywiscie dluzsza niz
                                                    szerokosc
                                                    > Szwajcarii. Najchetniej z Genui, ktora sobie ukochales. A ja
                                                    sprawdze dlaczego
                                                    > nie bede musial korzystac z e41.

                                                    Bo bedziesz musiał z niego korzystac gdyż masz bardzo ważny
                                                    zagraniczny telefon w Zurichu . Dlaczego miałbym jechać przez rondo
                                                    w Kołbieli skoro mogę pojechać inna droga lub przez sąsiedni kraj i
                                                    ominę .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 14:53
                                                    > Bo bedziesz musiał z niego korzystac gdyż masz bardzo ważny
                                                    > zagraniczny telefon w Zurichu . Dlaczego miałbym jechać przez rondo
                                                    > w Kołbieli skoro mogę pojechać inna droga lub przez sąsiedni kraj i
                                                    > ominę .

                                                    Do Szwajcarii tylko samolotem. Lataja tam takie smieszne malutkie samolociki.

                                                    Oczywiscie rondo w Kolbieli mozna ominac, szczegolnie gdy jedzie sie z Hamburga
                                                    do Rygi. Dla Ciebie kazda niedorzecznosc jest dobra, jesli to Twoj pomysl. W tym
                                                    mechanizmie chcesz, abym z Genui do Zgorzelca ominal Austrie z 1 rondem o
                                                    srednicy 100 m, a pojechal przez Szwajcarie, i natknal sie na rondo o srednicy
                                                    20 metrow.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:01
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo bedziesz musiał z niego korzystac gdyż masz bardzo ważny
                                                    > > zagraniczny telefon w Zurichu . Dlaczego miałbym jechać przez
                                                    rondo
                                                    > > w Kołbieli skoro mogę pojechać inna droga lub przez sąsiedni
                                                    kraj i
                                                    > > ominę .
                                                    >
                                                    > Do Szwajcarii tylko samolotem. Lataja tam takie smieszne malutkie
                                                    samolociki.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie rondo w Kolbieli mozna ominac, szczegolnie gdy jedzie
                                                    sie z Hamburga
                                                    > do Rygi. Dla Ciebie kazda niedorzecznosc jest dobra, jesli to Twoj
                                                    pomysl. W ty
                                                    > m
                                                    > mechanizmie chcesz, abym z Genui do Zgorzelca ominal Austrie z 1
                                                    rondem o
                                                    > srednicy 100 m, a pojechal przez Szwajcarie, i natknal sie na
                                                    rondo o srednicy
                                                    > 20 metrow.

                                                    Tak bo jestes Białorusinem i nie masz wizy austri albo musisz zabrać
                                                    coś z Zurichu , albo ... albo ....albo . Mie wiem czy wiesz jak
                                                    wyglada przejście graniczne między Austria i Szwajacarią w tym
                                                    miejscu , zaraz za kilkukilometrowym tunelem i przejazd przez rzekę
                                                    na A13?
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:10
                                                    > Tak bo jestes Białorusinem i nie masz wizy austri albo musisz zabrać
                                                    > coś z Zurichu

                                                    Jestem Polakiem, a Ty wyslales mnie z Genui do Zgorzelca. To jade. Jak chcesz,
                                                    abym zawrocil do Zurichu, to bedziesz musial doplacic. Jestem juz 200 km od
                                                    Zgorzelca. Zjadlem smaczny obiadek na tym dwukilometrowym laczniku pomiedzy
                                                    autostradami w Austrii. Wiesz, tym na ktorym to rondo o dwukrotnie wiekszej
                                                    srednicy niz g...no inzynierii drogowej w Kolbieli.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:14
                                                    Teraz Ty wprpowadzasz modyfikacje ? Jedziesz z Genui do Zgorzelaca i
                                                    nie jedziesz przez Austrię . Ch=yba ze ja moge pojechac omijajac
                                                    Kołbiel .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:21
                                                    > Teraz Ty wprpowadzasz modyfikacje ? Jedziesz z Genui do Zgorzelaca i
                                                    > nie jedziesz przez Austrię .

                                                    Jade przez Austrie. Dales mi dowolnosc w wyborze trasy. Ale nie przez Insbruck,
                                                    bo nadkladalbym drogi.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 21:04
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Teraz Ty wprpowadzasz modyfikacje ? Jedziesz z Genui do Zgorzelaca i
                                                    > > nie jedziesz przez Austrię .
                                                    >
                                                    > Jade przez Austrie. Dales mi dowolnosc w wyborze trasy. Ale nie przez Insbruck,
                                                    > bo nadkladalbym drogi.

                                                    Nie , nie dałem Ci dowolności trasy tylko konkretną drogę tranzytową a że
                                                    pochodzimy z Polski to pisałem o Zgorzelcu . Nie chodzi bowiem o przejazd z
                                                    punktu A do punktu B konkretnie tylko o wykorzystanie do tranzytu jednej z dróg
                                                    tranzytowych z rondami i mikrorondami .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 10:12
                                                    > Nie , nie dałem Ci dowolności trasy tylko konkretną drogę tranzytową a że
                                                    > pochodzimy z Polski to pisałem o Zgorzelcu . Nie chodzi bowiem o przejazd z
                                                    > punktu A do punktu B konkretnie tylko o wykorzystanie do tranzytu jednej z dróg
                                                    > tranzytowych z rondami i mikrorondami .

                                                    Napisales wylacznie Genua - Zgorzelec. Wybralem dogodna trase, a nie szykany, w
                                                    ktore zlosliwie chciales mnie wprowadzic. Jesli znajde inna trase bez rondek, to
                                                    co, kazesz mi jechac przez Syberie, byleby tylko udowodnic, ze po Europie jezdzi
                                                    sie rownie zle, jak po Polsce. Nie jezdzi sie gorzej. W Europie nie ma rejonow
                                                    wielkosci Polski, pozbawionych praktycznie drog ekspresowych i autostrad.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 11:55
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie , nie dałem Ci dowolności trasy tylko konkretną drogę tranzytową a że
                                                    > > pochodzimy z Polski to pisałem o Zgorzelcu . Nie chodzi bowiem o przejazd
                                                    > z
                                                    > > punktu A do punktu B konkretnie tylko o wykorzystanie do tranzytu jednej
                                                    > z dróg
                                                    > > tranzytowych z rondami i mikrorondami .
                                                    >
                                                    > Napisales wylacznie Genua - Zgorzelec. Wybralem dogodna trase,

                                                    Nie wybrałeś dogodnej trasy tylko tak samo niewygodna choć może z innego powodu .


                                                    a nie szykany, w
                                                    > ktore zlosliwie chciales mnie wprowadzic.


                                                    Nie złośliwie . Chcę byś przejechał tranzytem drogę międzynarodową . Nic poz tym
                                                    . Jeśli migasz się od tej drogi to kierowcy mogą migać się od ronda w Kołbieli .


                                                    >Jesli znajde inna trase bez rondek,

                                                    Załóż więc że musisz stawić się z dowolnego powodu pod Zurychem jadąc z Genui do
                                                    Zgorzelca .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:29
                                                    > Nie wybrałeś dogodnej trasy

                                                    Istotnie. To nie ja wybralem. Wpisalem zalozona PRZEC CIEBIE trase, a cala reszte zrobil program, ktoremu nie dodawalem zadnych atrakcji czy wykluczen. Co ja na to poradze, ze ten program, podobnie jak inni myslacy ludzie, nie wpiernicza kierowcow dlugodystansowych pomiedzy ciagniki rolnicze i mikrorondka? Co innego, gdybym szukal trasy z Pierdziuchowic, do Pierdziszewa, ktore sa od siebie odlegle o 50 km. Zaloze sie, ze wtedy viamichelin wyslalby mnie taka trasa, ze zwymiotowalbym na zakretach i mikrorondkach.

                                                    > tylko tak samo niewygodna choć może z innego powodu

                                                    Z jakiego konkretnie powodu niewygodna?

                                                    > Nie złośliwie . Chcę byś przejechał tranzytem drogę międzynarodową .

                                                    No i wlasnie, skorzystalem z viamichelin z ustawieniami domyslnymi. I francuski, co za ironia, program splatal Ci psikusa.

                                                    > Załóż więc że musisz stawić się z dowolnego powodu pod Zurychem jadąc z Genui do
                                                    > Zgorzelca .

                                                    Wpadlem. W Szawajcarii wyszlo mi okolo 15 km poza autostradami/ekspresowkami na slawnej E41. Tu zatrzymam sie na wczesne drugie sniadanko. A potem, jadac przepisowo, po szwajcarsku, 30 km/h w ciagu 20 minut odwale cala nieekspresowa trase.

                                                    Zanim zaczniesz cos jeszcze zmieniac, informuje, ze na Mt Blanc TIRem nie jade...
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie wybrałeś dogodnej trasy
                                                    >
                                                    > Istotnie. To nie ja wybralem. Wpisalem zalozona PRZEC CIEBIE trase, a cala resz
                                                    > te zrobil program, ktoremu nie dodawalem zadnych atrakcji czy wykluczen. Co ja
                                                    > na to poradze, ze ten program, podobnie jak inni myslacy ludzie, nie wpiernicza
                                                    > kierowcow dlugodystansowych pomiedzy ciagniki rolnicze i mikrorondka?

                                                    Oczywiście że wyprowadzają droga jaka wybrał Ci Michelin wyglada jak na
                                                    zdjęciach więc raczej ciężko będzie ja pokonać TIR-em .



                                                    > > tylko tak samo niewygodna choć może z innego powodu
                                                    >
                                                    > Z jakiego konkretnie powodu niewygodna?

                                                    Już pisałem . Poddałeś w wątpliwość by kierowca chcial jechać E41 bo hamulce ,
                                                    sprzęgła i przepał. Na E43 też będzie hamulec , sprzęgło a zamiast przepału
                                                    wienetka w Austrii . Dlatego jest ona niewygodna .



                                                    > > Nie złośliwie . Chcę byś przejechał tranzytem drogę międzynarodową .
                                                    >
                                                    > No i wlasnie, skorzystalem z viamichelin z ustawieniami domyslnymi. I francuski
                                                    > , co za ironia, program splatal Ci psikusa.


                                                    Nie mi spłatał tylko Tobie bo ja chiałem byś przebył trasę E41 a nie E43 . Z
                                                    jakiego bądź powodu .

                                                    > > Załóż więc że musisz stawić się z dowolnego powodu pod Zurychem jadąc z G
                                                    > enui do
                                                    > > Zgorzelca .
                                                    >
                                                    > Wpadlem. W Szawajcarii wyszlo mi okolo 15 km poza autostradami/ekspresowkami na
                                                    > slawnej E41.

                                                    i przez ronda 2 razy mniejsze niż to w Kołbieli .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:47
                                                    > Oczywiście że wyprowadzają droga jaka wybrał Ci Michelin wyglada jak na
                                                    > zdjęciach więc raczej ciężko będzie ja pokonać TIR-em .

                                                    Ktora konkretnie A lub E wyglada jak na zdjeciach?

                                                    > Już pisałem . Poddałeś w wątpliwość by kierowca chcial jechać E41

                                                    E41, wg viamichelin, to tylko 14 km. Dam rade.

                                                    > Nie mi spłatał tylko Tobie bo ja chiałem byś przebył trasę E41 a nie E43 . Z
                                                    > jakiego bądź powodu .

                                                    Ty chciales, a ja mam wolny wybor. Zdalem sie wiec na los i program.

                                                    > i przez ronda 2 razy mniejsze niż to w Kołbieli .

                                                    To nie jade.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:57
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Oczywiście że wyprowadzają droga jaka wybrał Ci Michelin wyglada jak na
                                                    > > zdjęciach więc raczej ciężko będzie ja pokonać TIR-em .
                                                    >
                                                    > Ktora konkretnie A lub E wyglada jak na zdjeciach?

                                                    E43



                                                    > > Już pisałem . Poddałeś w wątpliwość by kierowca chcial jechać E41
                                                    >
                                                    > E41, wg viamichelin, to tylko 14 km. Dam rade.


                                                    Bzdura . Na E41 wjeżdżasz koło Seedorf i juz do granicy z Niemcami jedziesz E41 .


                                                    >
                                                    > > Nie mi spłatał tylko Tobie bo ja chiałem byś przebył trasę E41 a nie E43
                                                    > . Z
                                                    > > jakiego bądź powodu .
                                                    >
                                                    > Ty chciales, a ja mam wolny wybor. Zdalem sie wiec na los i program.

                                                    To nie ma sensu . Nie masz jechać przez Austrię bo nie masz wizy wjazdowej do
                                                    tego kraju . Dodatkowo musisz wjechać do Zurychu . jeśli uznajesz że to nie fair
                                                    ja uznaję że przez Polskę w ogóle nie muszą jeżdzić tiry tranzytem bo mogą sobie
                                                    Polskę ominąć alternatywna drogą .


                                                    > > i przez ronda 2 razy mniejsze niż to w Kołbieli .
                                                    >
                                                    > To nie jade.

                                                    To niech nie jada TIR-y do Ukrainy i już .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:06
                                                    > E43

                                                    A13/E43 ma jedna jezdnie i skaly w skrajni?

                                                    > Bzdura . Na E41 wjeżdżasz koło Seedorf i juz do granicy z Niemcami jedziesz E41

                                                    Znowu cos wymyslasz. Viamichelin prowadzi inaczej.

                                                    > To nie ma sensu . Nie masz jechać przez Austrię bo nie masz wizy wjazdowej do
                                                    > tego kraju

                                                    Od dluzszego czasu nie potrzebuje wizy, a nawet paszportu. Ty naprawde tak
                                                    marzysz, abym TIRem utknal na mikroronku, ze zaraz wymyslisz, ze samochod nie
                                                    lubi Austrii. A ja w Wiedniu mam przyjaciolke. Moze wskocze do niej. Wprawdzie
                                                    to bardzo nie po drodze, ale choc ni ebede jechal przez mikrorondka.

                                                    > To nie ma sensu . Nie masz jechać przez Austrię bo nie masz wizy wjazdowej do
                                                    > tego kraju . Dodatkowo musisz wjechać do Zurychu . jeśli uznajesz że to nie fair
                                                    > ja uznaję że przez Polskę w ogóle nie muszą jeżdzić tiry tranzytem bo mogą sobie
                                                    > Polskę ominąć alternatywna drogą .

                                                    A uznawaj sobie. Gorzej, ze wielu uzna za nonsens trase z Hamburga do Rygi przez
                                                    Slowacje. Zupelnie tak samo, jaki wiklanie sie w jakies mikrorondka w drodze z
                                                    Genui do Zgorzelca, jesli mozna je ominac, bez nadkladania drogi. Droga przez
                                                    Zurich bowiem, jest dluzsza o blisko 100 km.

                                                    > To niech nie jada TIR-y do Ukrainy i już .

                                                    Na cale szczescie nie Ty o tym decydujesz.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:12
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > E43
                                                    >
                                                    > A13/E43 ma jedna jezdnie i skaly w skrajni?
                                                    >
                                                    > > Bzdura . Na E41 wjeżdżasz koło Seedorf i juz do granicy z Niemcami jedzie
                                                    > sz E41
                                                    >
                                                    > Znowu cos wymyslasz. Viamichelin prowadzi inaczej.

                                                    A google inaczej . Michelin prowadzi Cię zapewne na około A2 .


                                                    > > To nie ma sensu . Nie masz jechać przez Austrię bo nie masz wizy wjazdowe
                                                    > j do
                                                    > > tego kraju
                                                    >
                                                    > Od dluzszego czasu nie potrzebuje wizy, a nawet paszportu.

                                                    Ale kierowca z Białorusi i Ukrainy potrzbuje .


                                                    Ty naprawde tak
                                                    > marzysz, abym TIRem utknal na mikroronku,

                                                    Nie marzę . Tylko pokazuje że czasami i w Szwajcarii trzeba ronda mniejsze od
                                                    tego w Kołbieli pokonać . Dodatkowo droga którą wybrałeś również jest niezbyt
                                                    przejezdna dla tira .




                                                    > > To nie ma sensu . Nie masz jechać przez Austrię bo nie masz wizy wjazdowe
                                                    > j do
                                                    > > tego kraju . Dodatkowo musisz wjechać do Zurychu . jeśli uznajesz że to n
                                                    > ie fair
                                                    > > ja uznaję że przez Polskę w ogóle nie muszą jeżdzić tiry tranzytem bo mog
                                                    > ą sobie
                                                    > > Polskę ominąć alternatywna drogą .
                                                    >
                                                    > A uznawaj sobie. Gorzej, ze wielu uzna za nonsens trase z Hamburga do Rygi prze
                                                    > z
                                                    > Slowacje.

                                                    A co kogo obchodzi ważne że jest wygodniej ( podobno ) .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:20
                                                    > A google inaczej . Michelin prowadzi Cię zapewne na około A2 .

                                                    Viamichelin daje 1155 km i bez mikrorondek. Co powiada google?

                                                    > Ale kierowca z Białorusi i Ukrainy potrzbuje .

                                                    Z Chin tez. Ale ja mieszkam w Polsce i podrozuje po "mojej" Europie.

                                                    > Nie marzę . Tylko pokazuje że czasami i w Szwajcarii trzeba ronda mniejsze od
                                                    > tego w Kołbieli pokonać .

                                                    Viamichelin twierdzi inaczej i za to go lubie, choc jest francuski. Moze ich
                                                    uwielbienie dla mikrorondek na szosach tranzytowych jest nieco mniejsze niz Twoje?

                                                    > A co kogo obchodzi ważne że jest wygodniej ( podobno ) .

                                                    Jezeli przez Zurich i mikrorondka wychodzi ponad 1250 km, a bez rondek 1155 km,
                                                    to juz zupelnie nie moge pojac Twojego toku rozumowania.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:19
                                                    edek40 napisał:
                                                    Gorzej, ze wielu uzna za nonsens trase z Hamburga do Rygi prze
                                                    > z
                                                    > Slowacje.

                                                    Jest inna alternatywa .



                                                    > > To niech nie jada TIR-y do Ukrainy i już .
                                                    >
                                                    > Na cale szczescie nie Ty o tym decydujesz.

                                                    Poniekąd i ja - wybierając ( choć na wybory nie chadzam ) tych którzy zbudują na
                                                    drodze mikrorondo takie jak w Szwajcarii .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:26
                                                    > Jest inna alternatywa

                                                    Oczywiscie. Wlasnie buduje sie A2 do granicy w Niemczami i do Warszawy. Tylko
                                                    czekac, az ktos wpadnie na pomysl wybudowania choc ekspresowki do granicy. To
                                                    znaczy na polnocny wschod juz powstaje.

                                                    Tak mi przykro...

                                                    > Poniekąd i ja - wybierając ( choć na wybory nie chadzam ) tych którzy zbudują na
                                                    > drodze mikrorondo takie jak w Szwajcarii .

                                                    Niestety, obecna opcja polityczna buduje nie tylko mikrorondka. Jak odkorkuja
                                                    rondko w Kolbieli, wywalajac z tej szosy tranzyt, to wszyscy beda sie cieszyli,
                                                    ze to rondo jest. Ze mna wlacznie. Nawet jesli raz na jakis czas przejedzie tedy
                                                    TIR. Byleby nie stale, jak dzis.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:32
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Jest inna alternatywa
                                                    >
                                                    > Oczywiscie.

                                                    Oczywiście .


                                                    > Tak mi przykro...

                                                    Zupełnie niepotrzebnie . Z Hamburga można przez Kłajpedę do Rygi . No i kierowca
                                                    się wyśpi i zje i po ru...a . Same zyski .


                                                    > > Poniekąd i ja - wybierając ( choć na wybory nie chadzam ) tych którzy zbu
                                                    > dują na
                                                    > > drodze mikrorondo takie jak w Szwajcarii .
                                                    >
                                                    > Niestety, obecna opcja polityczna buduje nie tylko mikrorondka. Jak odkorkuja
                                                    > rondko w Kolbieli,


                                                    Nie sądzę by im na tym zalezało . I dobrze . Niech Tiry jada inną drogą .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:40
                                                    > Zupełnie niepotrzebnie . Z Hamburga można przez Kłajpedę do Rygi . No i kierowca
                                                    > się wyśpi i zje i po ru...a . Same zyski .

                                                    Ty masz podejscie do ekonomii rodem z PRL. Klient w sklepie to tylko utapienie -
                                                    gazetki nie mozna poczytac, trzeba sie usmiechnac i wydac towar i jeszcze
                                                    uslyszec, ze ta gazeta to juz trzy razy byla uzywana, a ile miala razy byc
                                                    uzywana? Dziesiec? Urapienie z tymi klientami. I jeszcze w butach wchodza prosto
                                                    z dworu.

                                                    > Nie sądzę by im na tym zalezało . I dobrze . Niech Tiry jada inną drogą .

                                                    j.w.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 14:01
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Zupełnie niepotrzebnie . Z Hamburga można przez Kłajpedę do Rygi . No i k
                                                    > ierowca
                                                    > > się wyśpi i zje i po ru...a . Same zyski .
                                                    >
                                                    > Ty masz podejscie do ekonomii rodem z PRL. Klient w sklepie to tylko utapienie
                                                    > -
                                                    > gazetki nie mozna poczytac, trzeba sie usmiechnac i wydac towar i jeszcze
                                                    > uslyszec, ze ta gazeta to juz trzy razy byla uzywana, a ile miala razy byc
                                                    > uzywana? Dziesiec? Urapienie z tymi klientami. I jeszcze w butach wchodza prost
                                                    > o
                                                    > z dworu.
                                                    >
                                                    > > Nie sądzę by im na tym zalezało . I dobrze . Niech Tiry jada inną drogą .
                                                    >
                                                    > j.w.

                                                    Nie zrozumiałem przytyku . Ani tego wyżej anie niżej .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 15:59
                                                    > Nie zrozumiałem przytyku . Ani tego wyżej anie niżej .

                                                    Wiem, bo dla Ciebie "klient" naszych drog to tylko zawada, jak klient za komuny
                                                    w sklepie. Sa kraje, ktore czerpia z tranzytu korzysci finansowe.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 19:02
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie zrozumiałem przytyku . Ani tego wyżej anie niżej .
                                                    >
                                                    > Wiem, bo dla Ciebie "klient" naszych drog to tylko zawada, jak klient za komuny
                                                    > w sklepie. Sa kraje, ktore czerpia z tranzytu korzysci finansowe.

                                                    Jest wiele takich krajów które nie dość ze nie czerpia bo nie maja warunków to
                                                    ich obywatelom żyje się wyśmienicie . Taki paradox.
                                          • kozak-na-koniu Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 08:17
                                            habudzik napisał:


                                            > Ale ja nie mam interesu jechać przez Austrię . Tak samo jak jadący przez rondo
                                            > w
                                            > Kołbieli nie mają interesu aby jechać przez Słowację .

                                            Dokąd i którędy jadą jadący przez rondo w Kołbieli?
                                            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 09:21
                                              kozak-na-koniu napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Ale ja nie mam interesu jechać przez Austrię . Tak samo jak
                                              jadący przez
                                              > rondo
                                              > > w
                                              > > Kołbieli nie mają interesu aby jechać przez Słowację .
                                              >
                                              > Dokąd i którędy jadą jadący przez rondo w Kołbieli?

                                              Nie wiem . Pisał o nim Edzio .
                                              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:01
                                                > Nie wiem . Pisał o nim Edzio .

                                                No ale przeciez nie w drodze z Genui do Zgorzelca, gdzie tylko 5% trasy wypada
                                                poza drugami ekspresowymi i autostradami oraz jest tylko 1 rondo, o srednicy
                                                dwukrotnie wiekszej niz w Kolbieli.
                                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:15
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > Nie wiem . Pisał o nim Edzio .
                                                  >
                                                  > No ale przeciez nie w drodze z Genui do Zgorzelca, gdzie tylko 5%
                                                  trasy wypada
                                                  > poza drugami ekspresowymi i autostradami oraz jest tylko 1 rondo,
                                                  o srednicy
                                                  > dwukrotnie wiekszej niz w Kolbieli.


                                                  A to w drodze skąd dokad i rondo w Kołbieli ma 10 metrów średnicy ?
                                                  Wg Zumi rondo to ma 50m średnicy .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:44
                                                    > A to w drodze skąd dokad i rondo w Kołbieli ma 10 metrów średnicy ?
                                                    > Wg Zumi rondo to ma 50m średnicy .

                                                    Istotnie tyle ma. Skad wytrzasnales te 10 metrow. Takich g...wien nie robia
                                                    nawet w Andorze. Przecietna osobowka musialaby brac go na dwa razy. Ty to masz
                                                    wyobraznie...
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 14:36
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Istotnie tyle ma. Skad wytrzasnales te 10 metrow.

                                                    Z Twojej wypowiedzi że rondo na E41 majace wg Google ~20 metrów jest
                                                    2 razy wieksze od tego w Kołbieli .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 14:50
                                                    > Z Twojej wypowiedzi że rondo na E41 majace wg Google ~20 metrów jest
                                                    > 2 razy wieksze od tego w Kołbieli .

                                                    Ale to Ty chcesz jechac przez e41. Ja wale przez Austrie, a tam rondo ma okolo
                                                    100 m i o tym pisalem. Ja w ogole nie chce do Szwajacarii.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:05
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Z Twojej wypowiedzi że rondo na E41 majace wg Google ~20 metrów
                                                    jest
                                                    > > 2 razy wieksze od tego w Kołbieli .
                                                    >
                                                    > Ale to Ty chcesz jechac przez e41. Ja wale przez Austrie, a tam
                                                    rondo ma okolo
                                                    > 100 m i o tym pisalem. Ja w ogole nie chce do Szwajacarii.

                                                    Przez Innsbruck jest dalej . Ani Michelin ani Google nie wymienia
                                                    tej trasy jak dogodnej .
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:13
                                                    > Przez Innsbruck jest dalej . Ani Michelin ani Google nie wymienia
                                                    > tej trasy jak dogodnej .

                                                    I slusznie. Insbruck mijam prawa burta w odleglosci kilkuset kilometrow.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:16
                                                    I tak wjeżdżasz do Austrii a miałeś wjechac do Zurichu .
                                              • kozak-na-koniu Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:28
                                                habudzik napisał:

                                                > Nie wiem . Pisał o nim Edzio .

                                                Kłamiesz. Pisał o tym przygłup habudzik.
                                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:30
                                                  Nie , pisał edzio i sie nie wypiera tego .
          • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 22:07
            wichura napisał:

            > > Są kraje gdzie autostrad nie ma a słyna z największego
            > > bezpieczeństwa.
            > Bogate kraje skandynawskie? Przez które w dodatku nie prowadzą
            > główne szlaki komunikacyjne? Czy może ta mała plamka w środku
            > Europy - Szwajcaria?
            > Poza tym wszyscy oni doszli do tego metodą drakońskich kar i
            > represji!

            Dokładnie masz rację czym dokładnie odebrałeś ją Emciakowi . Drakońskie kary i
            represje przynoszą skutek niemal natychmiastowy .
            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 09:44
              > Dokładnie masz rację czym dokładnie odebrałeś ją Emciakowi . Drakońskie kary i
              > represje przynoszą skutek niemal natychmiastowy .

              W miejscu ustawienia radaru.
              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:18
                edek40 napisał:

                > > Dokładnie masz rację czym dokładnie odebrałeś ją Emciakowi . Drakońskie k
                > ary i
                > > represje przynoszą skutek niemal natychmiastowy .
                >
                > W miejscu ustawienia radaru.

                Tak póki kierowcy wiedzą gdzie on stoi . W opisywanych przez Wichure krajach
                jakoś zadzaiłało po całości .
                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:27
                  > Tak póki kierowcy wiedzą gdzie on stoi .

                  Oczywiscie. W domu u Ciebie tak bylo, ze ojciez z pasem mogl wylonic sie z
                  kazdego zakamarka. Stad twoje chamskie odzywki?
                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:40
                    edek40 napisał:

                    > > Tak póki kierowcy wiedzą gdzie on stoi .
                    >
                    > Oczywiscie. W domu u Ciebie tak bylo, ze ojciez z pasem mogl wylonic sie z
                    > kazdego zakamarka. Stad twoje chamskie odzywki?

                    Jakie moje chamskie odzywki . Jako pierwszy raczej nie zaczynam . Często dość
                    odpowiadam na tym samym poziomie .
                    Wracając do tematu od którego usiłujesz uciec napiszę że w krajach opisanych
                    przez Wichurę zastosowano "drakońskie kary i represje" i tym sposobem nie dość
                    że pozbyto się wypadków to jeszcze helikoptery stały się niemal zbędne .
                    • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:56
                      > Wracając do tematu od którego usiłujesz uciec napiszę że w krajach opisanych
                      > przez Wichurę zastosowano "drakońskie kary i represje" i tym sposobem nie dość
                      > że pozbyto się wypadków to jeszcze helikoptery stały się niemal zbędne .

                      Znaczy sie zrobili cos po kolei. Dowolnymi metodami poprawili bezpieczenstwo, co zaowocowalo tym, ze smiglowce do lotow nocnych okazaly sie nieomal zbedne. W Polsce NIEpoprawiono bezpiecznestwa, a niezbednych smiglowcow z prawdziwego zdarzenia jest jak na lekarswto, czyli tyle ile moze byc w krajach, w ktorych jest bezpieczniej. To zupelnie jak z bus pasami. Sa kraje gdzie siec drogowa i zasoby komunikacji masowej sa wystarczajace do uprzywilejowania ruchu zbiorczego. U nas nie mozna ominac miasta, buspasy wyznacza sie tak, ze pracujacy w miescie, a mieszkajacy poza nim, nie moga dojechac sprawnie do tego buspasa, a i sam buspas niewiele zmienia, bo autobusow na nich jest malo, a wobec wieloletnich zaniedban, bedzie ich raczej ubywac, przez biodegradacje niz przybywac.
                      • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:20
                        edek40 napisał:

                        > > Wracając do tematu od którego usiłujesz uciec napiszę że w krajach opisan
                        > ych
                        > > przez Wichurę zastosowano "drakońskie kary i represje" i tym sposobem nie
                        > dość
                        > > że pozbyto się wypadków to jeszcze helikoptery stały się niemal zbędne .
                        >
                        > Znaczy sie zrobili cos po kolei.


                        Tak najpierw represje , drakońdkie kary a jak kierowcy zwolnili to sprzedali
                        śmigłowce


                        • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:44
                          > Tak najpierw represje , drakońdkie kary a jak kierowcy zwolnili to sprzedali
                          > śmigłowce

                          To zupelnie jak w Radiu Erewan: "Czy W Polsce, wzorem Szwajcarii, zadbano o
                          bezpieczenstwo, a potem sprzedano smiglowce? W zasadzie tak, tylko nie zadbano o
                          bezpiecznestwo i nie kupiono smiglowcow..."
                          • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:21
                            edek40 napisał:

                            > > Tak najpierw represje , drakońdkie kary a jak kierowcy zwolnili to sprzed
                            > ali
                            > > śmigłowce
                            >
                            > To zupelnie jak w Radiu Erewan: "Czy W Polsce, wzorem Szwajcarii, zadbano o
                            > bezpieczenstwo, a potem sprzedano smiglowce? W zasadzie tak, tylko nie zadbano
                            > o
                            > bezpiecznestwo i nie kupiono smiglowcow..."

                            Wichura dobrze to określił . Bezpieczeństwo osiągnięto w tych krajach
                            "drakońskimi karami i represjami" bo drogi juz były i się nie zmieniły .
                            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:28
                              > Wichura dobrze to określił . Bezpieczeństwo osiągnięto w tych krajach
                              > "drakońskimi karami i represjami" bo drogi juz były i się nie zmieniły .

                              I znowu jak w Radiu Erewan - "W Szwajcarii drakonskimi metodami osiagnieto
                              poprawe bezpieczenstwa, bo drogi juz byly i sie nie zmienily. Czy podobnie jest
                              w Polsce? W zasadzie tak. W Polsce rowniez drakonskimi metodami osiagnieto
                              poprawe bezpiecznestwa, a drog jak nie bylo tak nie ma" :))))
                              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 13:40
                                edek40 napisał:

                                > > Wichura dobrze to określił . Bezpieczeństwo osiągnięto w tych krajach
                                > > "drakońskimi karami i represjami" bo drogi juz były i się nie zmieniły .
                                >
                                > I znowu jak w Radiu Erewan - "W Szwajcarii drakonskimi metodami osiagnieto
                                > poprawe bezpieczenstwa, bo drogi juz byly i sie nie zmienily. Czy podobnie jest
                                > w Polsce? W zasadzie tak. W Polsce rowniez drakonskimi metodami osiagnieto
                                > poprawe bezpiecznestwa, a drog jak nie bylo tak nie ma" :))))

                                A więc drogi nie mają wpływu na bezpieczeństwo skoro osiągnięto je bez ich
                                modernizacji , prawda ?
                                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:18
                                  > A więc drogi nie mają wpływu na bezpieczeństwo skoro osiągnięto je bez ich
                                  > modernizacji , prawda ?

                                  Ty nawet nie wiesz, co to Radio Erewan? :))))) A podobno tyle wiesz i wszystko
                                  widziales.
                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:29
                                    Nie nie wiem . Wiem jedno : Wichura miał rację .
            • wichura Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:06
              Tak jak pisałem: coś, co działa w Skandynawii, nie musi zadziałać w
              Polsce. Mamy kilkusetletnie doświadczenia w walce z różnymi, wrogimi
              nam władzami - zaborcami, okupantem hitlerowskim czy władzami
              narzuconymi przez poprzedniego Wielkiego Brata :)

              Pomijając fakt, że nie stać nas na fanaberie w skandynawskim stylu
              (jesteśmy wciąż krajem "goniącym" gospodarki europejskie, leżymy na
              środku szlaków międzynarodowych wschód-zachód, brak rozsądnej
              alternatywy dla transportu drogowego). Tam teren poza miastem to
              droga "przez pustynię" - u nas najważniejsze ośrodki gospodarcze
              (Warszawa, Trójmiasto, Śląsk, Łódź) łączą dróżki o charakterze
              raczej lokalnym - nie można oczekiwać od kogoś, kto nie jedzie na
              wakacje, żeby spokojnie i cierpliwie pokonał 500 km w 7-8 godzin!

              Bez jak to ująłem "oddziaływania pozytywnego" (czyli m.in. budowy
              dróg, umożliwiających szybszą - nie koniecznie w sensie Vmax,
              raczej "średniej przelotowej" i płynności ruchu - i bezpieczną
              jazdę) zawsze będziemy MY (kierowcy) i ONI (władze i ich aparat
              represji). Oni stawiają radar - my kupujemy antyradar, oni czają się
              po krzakach - my informujemy się o tym przez radyjko.
              • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:58
                wichura napisał:

                > nie można oczekiwać od kogoś, kto nie jedzie na
                > wakacje, żeby spokojnie i cierpliwie pokonał 500 km w 7-8 godzin!

                a to niby dlaczego? jeśli zaplanował podróż poprawnie i wyjechał o zamierzonej
                godzinie, dotrze do celu na czas.
                • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:09
                  > a to niby dlaczego? jeśli zaplanował podróż poprawnie i wyjechał o zamierzonej
                  > godzinie, dotrze do celu na czas.

                  Kolega, jak budzik, korzysta z googla do wyznaczania czasu przejazdu. Mnie bowiem zaskoczyl optymizm kolegi wichury. 500 km w 7-8 godzin to piractwo podobne do budzika.

                  Jest bardzo malo tras, gdzie da sie taka predkosc uzyskac. I zadnej, w kierunkach "wakacyjnych". Jak wielu bowiem Polakow w drodze na wakacje korzysta z A4? Byc moze sa tacy, ktorzy lubia w czasie wakacji ogladac grube Niemki w Niemczech, ale to margines.
                  • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:28
                    500km w 7-8 godzin, to prędkość handlowa pomiędzy 63 a 71 km/h. rzeczywiście
                    szybko, ale na wielu trasach najzupełniej realne. gorzej, jeśli ktoś zakłada
                    taką albo i wyższą średnią 'w ciemno' nie mając pojęcia co go czeka po drodze..
                    • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 12:46
                      > 500km w 7-8 godzin, to prędkość handlowa pomiędzy 63 a 71 km/h. rzeczywiście
                      > szybko, ale na wielu trasach najzupełniej realne. gorzej, jeśli ktoś zakłada
                      > taką albo i wyższą średnią 'w ciemno' nie mając pojęcia co go czeka po drodze..

                      Wymien mi trasy, gdzie zgodnie z przepisami mozna osiagac takie srednie w ciagu
                      dnia i tygodnia pracy.
                      • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:15
                        jakiego znowu 'dnia i tygodnia pracy'?
                        • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:20
                          > jakiego znowu 'dnia i tygodnia pracy'?

                          Dzien pracy - powiedzmy 7.00-17.00

                          Tydzien pracy - poniedzialek - piatek

                          To wazne, zwazywszy ze ja ostatnio jezdze poza tygodniem pracy i uzyskuje
                          srednie niewiele przekraczajace 50 km/h i to tylko dlatego, ze lamie wiele
                          ograniczen predkosci i wyruszam 4-5.00 rano.

                          Gdzie wiec moge przepisowo smigac z predkosciami srednimi, ktore Cie nie dziwia?
                          • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:56
                            napisałem, że na wielu trasach taka średnia jest realna. na tych, które
                            przemierzam regularnie, osiągam nawet nieco wyższą. oczywiście, moje kalkulacje
                            czasu mają zastosowanie tylko i wyłącznie do mnie.
                            ty, jeśli chcesz sobie jechać:
                            a)z innego miejsca
                            b)gdzie indziej
                            c)w inny dzień
                            d)o innej godzinie
                            e)z innym stopniem przestrzegania ograniczeń prędkości
                            f)innym pojazdem
                            g)innym stylem jazdy
                            musisz sobie przeprowadzić własną rachubę.
                            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:18
                              > napisałem, że na wielu trasach taka średnia jest realna.

                              Ale to Ty probujesz tu byc za swietoszka, a ja robie za pirata :)
                              • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 17:09
                                na pirata to trzeba te, no.. warunki spełniać.
              • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:20
                wichura napisał:

                > Tak jak pisałem: coś, co działa w Skandynawii, nie musi zadziałać w
                > Polsce.

                Drakońskie kary i represje jak je nzawałeś wszędzie zadziałają .
      • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:04
        no jasne, jakby były autostrady, to wszystko by nimi jeździło. zniknęłyby ze
        zwykłych dróg busiki wożące chłoporobotników, pijani gó...arze wracający nad
        ranem z dyskotek, obłąkani dostawcy bananów pędzący na targ..
        • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:30
          > no jasne, jakby były autostrady, to wszystko by nimi jeździło. zniknęłyby ze
          > zwykłych dróg busiki wożące chłoporobotników, pijani gó...arze wracający nad
          > ranem z dyskotek, obłąkani dostawcy bananów pędzący na targ..

          To znaczy, ze tylko Polska charakteryzuje sie takim wskaznikiem, jak smiertelnosc?
          • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:41
            nie. to znaczy, że autostrady, choć potrzebne, na śmiertelność same w sobie
            niewiele pomogą.
            • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:04
              > nie. to znaczy, że autostrady, choć potrzebne, na śmiertelność same w sobie
              > niewiele pomogą.

              Statystyki w Polsce temu jaskrawo przecza. Z reszta nie tylko w Polsce.
              • tymon99 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:55
                że co??
              • tymon99 przykład z dziś: 02.12.09, 12:19
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7321277.html
                ciężarówka z mączką wapienną, autobus linii podmiejskiej i miejscowy
                wyjeżdżający ze stacji benzynowej tak, jak ma w zwyczaju*). trzej uczestnicy
                ruchu lokalnego. w jaki sposób autostrada miałaby pomóc w uniknięciu tej tragedii?

                *) i jak mają w zwyczaju localsi w całej kongresówce: odczekać chwilę, a po
                upewnieniu się, że coś nadjeżdża, wytoczyć się częściowo na drogę, a częściowo
                na pobocze i kontynuować jazdę. nie przekraczając 30 km/h.
                • kozak-na-koniu Re: przykład z dziś: 02.12.09, 12:29
                  tymon99 napisał:

                  > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7321277.html

                  > w jaki sposób autostrada miałaby pomóc w uniknięciu tej traged
                  > ii?

                  "Wygląda na to, że oba pojazdy zderzyły się czołowo - relacjonuje lekarz jednej
                  z karetek, które były na miejscu."
                  "Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, prawdopodobnie to jadąca od strony Kielc
                  cysterna niespodziewanie zjechała na przeciwległy pas, którym jechał bus w
                  kierunku Kielc i doszło do czołowego zderzenia. Kierowca cysterny mógł stracić
                  panowanie na ciężarówką, gdy widział wyjeżdżający ze stacji benzynowej samochód
                  i chciał go ominąć. Policjanci nieoficjalnie mówią, że gwałtowne hamowanie mogło
                  sprawić, że cysterna "złamała" się na drodze i w tym momencie uderzył w nią
                  nadjeżdżający autobus"

                  Cóż, na autostradach oraz innych mało kolizyjnych drogach takie sytuacje
                  zdarzają się wyjątkowo... Tak, wiem - to nie była autostrada.:P
                  • tymon99 Re: przykład z dziś: 02.12.09, 14:22
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > na autostradach oraz innych mało kolizyjnych drogach takie sytuacje
                    > zdarzają się wyjątkowo...

                    i co z tego? nawet gdyby jakaś autostrada miała przebiegać w pobliżu (choć
                    dalibóg nie wiem po co), ruch lokalny odbywa się po drogach lokalnych.
                    • kozak-na-koniu Re: przykład z dziś: 02.12.09, 14:27
                      tymon99 napisał:

                      > i co z tego? nawet gdyby jakaś autostrada miała przebiegać w pobliżu (choć
                      > dalibóg nie wiem po co), ruch lokalny odbywa się po drogach lokalnych.

                      Słusznie. Tak być powinno. Problemy zaczynają się gdy wszystkie możliwe rodzaje
                      ruchu są ze sobą przemieszane w warunkach urągających nie tylko logice ale nawet
                      elementarnemu poczuciu przyzwoitości.
                      • tymon99 Re: przykład z dziś: 02.12.09, 14:58
                        chyba o jakimś innym zdarzeniu piszesz..
                • edek40 Re: przykład z dziś: 02.12.09, 12:41
                  > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7321277.html

                  Nie mam pojecia jak sie to odbylo. Obilo mi sie o uszy, ze ciezarowka zjechala niespodziewanie na pas, po ktorym jechal autobus. Nie wiem nawet jaki dystans pokonywala ciezarowka. Moze jechala z Gdyni na Jure po wapien i potem do Szczecina. Wszystko w czasie uragajacym godnosci czlowieka zawodowo zajmujacego sie prowadzeniem ciezarowek. Innymi slowy, byc moze wykonczony kierowca ciezarowki zasnal. Czlowieku, on mogl byc wykonczony nie koniecznie dniem dzisiejszym. Moze wczoraj pokonal 200 km w ciagu 8 godzin i byl nieludzko zmeczony, a krotki sen na poboczu nie dostatecznie go zregenerowal? Moze nawet nie warto, aby 200 km pokonywal autostrada. Faktem jest, ze gdyby czesc ruchu jechala inna droga, "nasz" kierowca jechalby te 200 km w ciagu powiedzmy 4 godzin. Ponial?
                  • tymon99 Re: przykład z dziś: 02.12.09, 14:31
                    edek40 napisał:

                    > Moze jechala z Gdyni na Jure po wapien i potem do Szczecina

                    no akurat ani z gdyni na jurę, ani z jury do szczecina nie miałaby po drodze.
                    idę o zakład, że nie opuszczała województwa świętokrzyskiego. w sprawie
                    oszukiwania przez kierowcę na tacho nie mam zdania, w sumie mogło i tak być.

                    ps: jak wyobrażasz sobie przebieg autostrady, która odciążyłaby drogę nr 766?
    • rapid130 Re: Hanni ma racje!!! 01.12.09, 17:02
      W Polsce nie ma bowiem ani jednego smiglowca ratowniczego, ktory
      > ma wyposazenie do lotow nocnych.


      Gorzej.

      Nie tyle chodzi tu o wyposażenie do lotów nocnych, co - ogólnie - do
      lotów bez widoczności.

      Dlatego śmigłowce z poznańskiego LPR nie latają także, gdy jest mgła,
      albo niska podstawa chmur.
      • emes-nju Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 10:22
        rapid130 napisał:

        > Dlatego śmigłowce z poznańskiego LPR nie latają także, gdy jest
        > mgła, albo niska podstawa chmur.

        Pozostaje wiec nam "cieszyc sie", ze do wiekszosci wypadkow dochodzi w czasie dobrej pogody :-P
        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 11:45
          emes-nju napisał:

          > rapid130 napisał:
          >
          > > Dlatego śmigłowce z poznańskiego LPR nie latają także, gdy jest
          > > mgła, albo niska podstawa chmur.
          >
          > Pozostaje wiec nam "cieszyc sie", ze do wiekszosci wypadkow dochodzi w czasie d
          > obrej pogody :-P

          Tak to prawda . Oznacza to że dyrdymały o nieoświtlonych w kiepskiej widoczności
          są przyczyną przerażajacej większości wypadków .
          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:22
            > Tak to prawda . Oznacza to że dyrdymały o nieoświtlonych w kiepskiej widoczności
            > są przyczyną przerażajacej większości wypadków .

            Kto twierdzi, ze to przyczyna przerazajacej wiekszosci wypadkow?
            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 14:39
              edek40 napisał:

              > > Tak to prawda . Oznacza to że dyrdymały o nieoświtlonych w kiepskiej wido
              > czności
              > > są przyczyną przerażajacej większości wypadków .
              >
              > Kto twierdzi, ze to przyczyna przerazajacej wiekszosci wypadkow?

              Wszyscy ci którzy zapominają o prędkości jako naważniejszej przyczynie , o
              wymuszeniu które stoi na równi z prędkością a skupiają uwagę na przyczynach xx
              rzędowych
              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 15:23
                > Wszyscy ci którzy zapominają o prędkości jako naważniejszej przyczynie

                Czyli najwazniejsze jest 30%. Pozostale 70% nie jest najwazniejsze.
                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 02.12.09, 20:17
                  edek40 napisał:

                  > > Wszyscy ci którzy zapominają o prędkości jako naważniejszej przyczynie
                  >
                  > Czyli najwazniejsze jest 30%. Pozostale 70% nie jest najwazniejsze.

                  Chcialeś sprytnie a wyszło jak zawsze . Nie tak pisałem :
                  forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103813977,Re_Hanni_ma_racje_.html
                  30% prędkość i ok30% wymuszenia to już 60% .
                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:04
                    > Chcialeś sprytnie a wyszło jak zawsze . Nie tak pisałem :
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103813977,Re_Hanni_ma_racje_.html
                    > 30% prędkość i ok30% wymuszenia to już 60% .

                    Czy fotoradar lapie wymuszenia?

                    Chciales sprytnie, a wyszlo jak zawsze. Zupelnie, jak w trasie z Geniu do
                    Zgorzelca, gdzie mialem spedzic lata swietlne, pokonujac mikrorondka, a wyszlo
                    ze wystarczy 11 godzin.
                    • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:23
                      edek40 napisał:

                      > > Chcialeś sprytnie a wyszło jak zawsze . Nie tak pisałem :
                      > >
                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103813977,Re_Hanni_ma_racje_.ht
                      ml
                      > > 30% prędkość i ok30% wymuszenia to już 60% .
                      >
                      > Czy fotoradar lapie wymuszenia?

                      Nie . Mikroronda spowalniaja ruch na tyle że wymuszenia się nie
                      trafiają na nich a nawet jeśli sa to nie potrzeba helikoptera .

                      > Chciales sprytnie, a wyszlo jak zawsze. Zupelnie, jak w trasie z
                      Geniu do
                      > Zgorzelca, gdzie mialem spedzic lata swietlne, pokonujac
                      mikrorondka, a wyszlo
                      > ze wystarczy 11 godzin.

                      O ile pokonasz mikroronda mniejsze od tych w Kołbieli .
                      • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 11:48
                        > Nie . Mikroronda spowalniaja ruch na tyle że wymuszenia się nie
                        > trafiają na nich a nawet jeśli sa to nie potrzeba helikoptera .

                        Juz kiedys pytalem. Co ile metrow maja byc te ronda, zwazywszy ze zaden kierowca
                        nie musi sie obawiac wjazdu tylem na glowna szose. Policji na pewno nie bedzie,
                        a jesli bedzie, to nikt nie wjedzie, bo zablokowali akurat ten wyjazd, polujac z
                        suszarka.

                        > O ile pokonasz mikroronda mniejsze od tych w Kołbieli .

                        Ty nie musisz trudzic sie planowaniem trasy pod katem przejezdnosci. Kierowcy
                        ciezarowek owszem. I dlatego pojada przez Austrie, a nie Szwajcarie. Czym bowiem
                        jest nadlozenie drogi w zestawieniu z niedojechaniem, po utknieciu na rondku
                        nieprzejezdnym dla TIRa. To sytuacja rownie kuriozalna, jak planowanie przewozu
                        czesci do airbusa pod zbyt niskimi mostami i przez mikroronda, ktorych nie moze
                        pokonac zwykly TIR. Na szczescie trasy takie planuja madrzejsi ludzie niz
                        budzik, ktory z dziwnych powodow wybiera e41, zamiast autostrade.
                        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 14:51
                          edek40 napisał:

                          > > Nie . Mikroronda spowalniaja ruch na tyle że wymuszenia się nie
                          > > trafiają na nich a nawet jeśli sa to nie potrzeba helikoptera .
                          >
                          > Juz kiedys pytalem. Co ile metrow maja byc te ronda, zwazywszy ze
                          zaden kierowc
                          > a
                          > nie musi sie obawiac wjazdu tylem na glowna szose.

                          Jak najwiecej .


                          Policji na pewno nie bedzie,
                          > a jesli bedzie, to nikt nie wjedzie, bo zablokowali akurat ten
                          wyjazd, polujac
                          > z
                          > suszarka.


                          Ale to dotyczy wszystkich krajów , nie tylko Polski .



                          > > O ile pokonasz mikroronda mniejsze od tych w Kołbieli .
                          >
                          > Ty nie musisz trudzic sie planowaniem trasy pod katem
                          przejezdnosci. Kierowcy
                          > ciezarowek owszem. I dlatego pojada przez Austrie, a nie
                          Szwajcarie.

                          I zapłaca dodatkowe myto . Poza tym moze muszą przejaechac przez
                          Zurich . Niech zatem ruscy czy ukrsińcy jadą przez nizinną i
                          doskonale oautostradowaną Słowację a nie pchaja się do Polski
                          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:03
                            > Jak najwiecej .

                            Co ile metrow/kilometrow, aby uniemozliwic idiotom wjazd pod samochod jadacy
                            szybciej niz 50 km/h?

                            > Ale to dotyczy wszystkich krajów , nie tylko Polski .

                            We wszystkich krajach 95% aktywnosci policji na drogach to stanie i suszenie?

                            > I zapłaca dodatkowe myto . Poza tym moze muszą przejaechac przez
                            > Zurich .

                            Nie musza. Oni jada z Genui do Zgorzelca. Sam tego chciales, a teraz wprowadzasz
                            nowe zasady.
                            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:11
                              edek40 napisał:

                              > > Jak najwiecej .
                              >
                              > Co ile metrow/kilometrow, aby uniemozliwic idiotom wjazd pod
                              samochod jadacy
                              > szybciej niz 50 km/h?
                              >
                              > > Ale to dotyczy wszystkich krajów , nie tylko Polski .
                              >
                              > We wszystkich krajach 95% aktywnosci policji na drogach to stanie
                              i suszenie?

                              Po co piszesz bzdury ? Nie przestrzegam a nie płacę . Jeżdżę
                              codzienie . Za to kontrolowany byłem wiecej razy więc nie jest to
                              prawdą co piszesz .



                              > > I zapłaca dodatkowe myto . Poza tym moze muszą przejaechac przez
                              > > Zurich .
                              >
                              > Nie musza. Oni jada z Genui do Zgorzelca. Sam tego chciales, a
                              teraz wprowadzas
                              > z
                              > nowe zasady.

                              Nie nowe zasady . Zasada była taka . Kierowca jedzie tranzytrem
                              przez Szzwajacrię droga najdogodniejszą czyli E41 bo nie chce płacic
                              myta w Austrii
                              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 15:26
                                > Po co piszesz bzdury ? Nie przestrzegam a nie płacę . Jeżdżę
                                > codzienie . Za to kontrolowany byłem wiecej razy więc nie jest to
                                > prawdą co piszesz .

                                Musze miec jakis bidulkowaty wyglad. Mnie nie kontrolowali od lat.

                                > Nie nowe zasady . Zasada była taka . Kierowca jedzie tranzytrem
                                > przez Szzwajacrię droga najdogodniejszą czyli E41 bo nie chce płacic
                                > myta w Austrii

                                Woli przybulic za przepal paliwa, zuzyte na "gorskich premiach" hamulce i
                                sprzeglo? Kolego, ja jade 40 tonowym TIRem. Tu obowiazuja inne kryteria i inne
                                sa koszta ekstrawagancji turystycznych. Baby mercem mozesz jezdzic nawet drogami
                                gruntowymi.
                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 03.12.09, 21:18
                                  edek40 napisał:

                                  > > Po co piszesz bzdury ? Nie przestrzegam a nie płacę . Jeżdżę
                                  > > codzienie . Za to kontrolowany byłem wiecej razy więc nie jest to
                                  > > prawdą co piszesz .
                                  >
                                  > Musze miec jakis bidulkowaty wyglad. Mnie nie kontrolowali od lat.

                                  No i w związku z tym twierdzisz że nie łapią ?


                                  > > Nie nowe zasady . Zasada była taka . Kierowca jedzie tranzytrem
                                  > > przez Szzwajacrię droga najdogodniejszą czyli E41 bo nie chce płacic
                                  > > myta w Austrii
                                  >
                                  > Woli przybulic za przepal paliwa, zuzyte na "gorskich premiach" hamulce i
                                  > sprzeglo? Kolego, ja jade 40 tonowym TIRem.

                                  No to wpadłeś bo trasa którą wybrałeś jest bardzo kręta i posiada gigantyczną
                                  różnicę poziomów . Do tego trzeba tym 40 tonowcem pokonać to miejsce :
                                  static.panoramio.com/photos/original/24659623.jpg
                                  i to:
                                  static.panoramio.com/photos/original/773868.jpg
                                  pewnie że sa i takie miejsca ale trzeba się do nich dostać :
                                  static.panoramio.com/photos/original/20150415.jpg
                                  A to moje zdjęcie . Co prawda z innej ale też drogi miedzynarodowej
                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/206704,2,20,060822--060909-czII-411.html
                                  . Na mapie to takie proste ale jak chcesz tu 40 tonowym tirem przejechać ?
                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 10:45
                                    > No i w związku z tym twierdzisz że nie łapią ?

                                    Twierdze, ze lapia szalenie rzadko. Zdecydowanie za rzadko, jak na glosne
                                    deklaracje o dbaniu o bezpieczenstwo oraz gdy stale oglada sie wciskanie przy
                                    skrecie z Zwirek w Raclawicka.

                                    > No to wpadłeś bo trasa którą wybrałeś jest bardzo kręta i posiada gigantyczną
                                    > różnicę poziomów .

                                    Zdaje sie na projektantow autostrad, ktorymi bede jechal, calkowicie omijajac
                                    rondka i drogi trzeciej kategorii odsniezania, na ktore chce mnie wepchnac. Nie
                                    wiem czemu.

                                    Na szose 93 jest rada. Wlaczasz retarder. To nie jest rozwiazanie na krociutkie
                                    zjazdy i podjazdy, ale na dluuuuuuugi zjazd idealne.

                                    Poza tym sliczne fotki zalaczyles. Szkoda, ze moim TIRem musze jezdzic szerszymi
                                    trasami, aby dotrzec z towarem w czasie mierzonym zegarkiem, a nie kalendarzem.
                                    • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 11:50
                                      edek40 napisał:

                                      > > No i w związku z tym twierdzisz że nie łapią ?
                                      >
                                      > Twierdze, ze lapia szalenie rzadko.

                                      Ja mam inne doświadczenia w tym względzie .


                                      Zdecydowanie za rzadko, jak na glosne
                                      > deklaracje o dbaniu o bezpieczenstwo oraz gdy stale oglada sie wciskanie przy
                                      > skrecie z Zwirek w Raclawicka.

                                      Ale ja sie nie wciskam Z Żwirek w Racławicka . Pisałem na czym polega to
                                      rozwiązanie i porównałem je do rozwiązania korzystania z windy w metrze podczas
                                      gdy reszta pcha się schodami .



                                      > > No to wpadłeś bo trasa którą wybrałeś jest bardzo kręta i posiada giganty
                                      > czną
                                      > > różnicę poziomów .
                                      >
                                      > Zdaje sie na projektantow autostrad, ktorymi bede jechal, calkowicie omijajac
                                      > rondka i drogi trzeciej kategorii odsniezania, na ktore chce mnie wepchnac. Nie
                                      > wiem czemu.
                                      >
                                      > Na szose 93 jest rada. Wlaczasz retarder. To nie jest rozwiazanie na krociutkie
                                      > zjazdy i podjazdy, ale na dluuuuuuugi zjazd idealne.

                                      No ale dwa posty wyżej napisałeś cos takiego :"Woli przybulic za przepal
                                      paliwa, zuzyte na "gorskich premiach" hamulce i
                                      sprzeglo?"
                                      poddając w wątpliwość chęć przybulenia za sprzęgło i hamulce .
                                      Droga którą wybrałeś właśnie to uczyni .



                                      > Poza tym sliczne fotki zalaczyles. Szkoda, ze moim TIRem musze jezdzic szerszym
                                      > i
                                      > trasami, aby dotrzec z towarem w czasie mierzonym zegarkiem, a nie kalendarzem.

                                      Trasa którą wybrałeś a ja wkleiłem jej zdjęcia raczej się nie nadaje do
                                      pokonania TIR-em .
                                      • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:14
                                        > Ja mam inne doświadczenia w tym względzie .

                                        To swiadczy o Tobie.

                                        > Ale ja sie nie wciskam Z Żwirek w Racławicka . Pisałem na czym polega to
                                        > rozwiązanie i porównałem je do rozwiązania korzystania z windy w metrze podczas
                                        > gdy reszta pcha się schodami .

                                        Wiem, wiem. Niepelnosprawny sobie poczeka, bo nie pojawil sie w zasiegu wybiorczego wzroku budzika. A co, przywali mu, taki lamaga?

                                        > Droga którą wybrałeś właśnie to uczyni .

                                        To ta autostrada/ekspresowka, ktora prowadzi viamichelin ma jedna jezdnie i skaly wchodzace w skrajnie (dla ulatwienia - Wlochy: E25, A7, A50, A8, A9, Szwajcaria: A2 i 13, Austria: znana, z jednym rondem B204, a potem A14, Niemcy: e nie chce mi sie wypisywac, bo to juz nie Szwajcaria, choc az 9 km wyjdzie jakas szosa lokalna, ale chyba bez skal)? Dziwne autostrady tam maja - ktora to konkretnie?.

                                        > Trasa którą wybrałeś a ja wkleiłem jej zdjęcia raczej się nie nadaje do
                                        > pokonania TIR-em .

                                        Tez mi sie tak wydaje, dlatego ja wybralem inna trase, a Ty ciagle probujesz mi wmowic, ze wlasnie te piekna widokowa. Ja, kolego, musze zarabiac, a nie podziwiac piekne okolicznosci przyrody i mikrorondka. Wybieram wiec trasy tranzytowe, przeznaczone dla duzych aut.
                                        • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:21
                                          edek40 napisał:

                                          > > Ja mam inne doświadczenia w tym względzie .
                                          >
                                          > To swiadczy o Tobie.

                                          Raczej o policji skoro kontroluje .


                                          >
                                          > > Ale ja sie nie wciskam Z Żwirek w Racławicka . Pisałem na czym polega to
                                          > > rozwiązanie i porównałem je do rozwiązania korzystania z windy w metrze p
                                          > odczas
                                          > > gdy reszta pcha się schodami .
                                          >
                                          > Wiem, wiem. Niepelnosprawny sobie poczeka,

                                          A dlaczego miałby czekać ?


                                          >
                                          > > Droga którą wybrałeś właśnie to uczyni .
                                          >
                                          > To ta autostrada/ekspresowka, ktora prowadzi viamichelin ma jedna jezdnie i ska
                                          > ly wchodzace w skrajnie (dla ulatwienia - Wlochy: E25, A7, A50, A8, A9, Szwajca
                                          > ria: A2 i 13, Austria: znana, z jednym rondem B204, a potem A14, Niemcy: e nie
                                          > chce mi sie wypisywac, bo to juz nie Szwajcaria, choc az 9 km wyjdzie jakas szo
                                          > sa lokalna, ale chyba bez skal)? Dziwne autostrady tam maja - ktora to konkretn
                                          > ie?.


                                          Tak którą wybrałeś wiedzie właśnie tak jak na zdjęciach zapodanych widać .
                                          Dodatkowo na mapie nie widzisz za bardzo ale sa tam niesamowite różnice w
                                          poziomach . Jesli więc poddałeś w wątpliwość iż kierowca tira zechce niszczyć
                                          sprzegło i hamulce ( nie znam się na tym ) na E41 to czemu nie wątpisz czy
                                          zechce to samo robić na 13 ?


                                          > > Trasa którą wybrałeś a ja wkleiłem jej zdjęcia raczej się nie nadaje do
                                          > > pokonania TIR-em .
                                          >
                                          > Tez mi sie tak wydaje, dlatego ja wybralem inna trase, a Ty ciagle probujesz mi
                                          > wmowic, ze wlasnie te piekna widokowa.


                                          Opisałem trasę która wybrałeś .
                                          • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:36
                                            > Raczej o policji skoro kontroluje .

                                            Musisz poruszac sie po strasznie zakazanych rejonach. Ja radiowozy widuje tak
                                            rzadko, ze trudno mi sie spodziewac, zeby czesto kontrolowaly.

                                            > A dlaczego miałby czekać ?

                                            Dlatego, ze Ty uzyles windy, choc moglbys schodami. To kwestia kultury.

                                            > Tak którą wybrałeś wiedzie właśnie tak jak na zdjęciach zapodanych widać .
                                            > Dodatkowo na mapie nie widzisz za bardzo ale sa tam niesamowite różnice w
                                            > poziomach .

                                            W Alpach to sie zdarza. Zakladam, ze budowniczowie autostrad/ekspresowek
                                            dostosowali ja do wymogow transportu ciezkiego.

                                            > Opisałem trasę która wybrałeś .

                                            Konkretnie, w ktorym miejscu mojej trasy?
                                            • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 12:42
                                              edek40 napisał:

                                              > > Raczej o policji skoro kontroluje .
                                              >
                                              > Musisz poruszac sie po strasznie zakazanych rejonach. Ja radiowozy widuje tak
                                              > rzadko, ze trudno mi sie spodziewac, zeby czesto kontrolowaly.

                                              Nie po normalnych . Na Racławickiej czasami ich widuję .


                                              > > A dlaczego miałby czekać ?
                                              >
                                              > Dlatego, ze Ty uzyles windy, choc moglbys schodami. To kwestia kultury.

                                              A dlaczego miałby i on jej nie użyć wraz ze mną ?



                                              > > Tak którą wybrałeś wiedzie właśnie tak jak na zdjęciach zapodanych widać
                                              > .
                                              > > Dodatkowo na mapie nie widzisz za bardzo ale sa tam niesamowite różnice w
                                              > > poziomach .
                                              >
                                              > W Alpach to sie zdarza. Zakladam, ze budowniczowie autostrad/ekspresowek
                                              > dostosowali ja do wymogow transportu ciezkiego.

                                              To źle zakładasz jeśli zakładasz że ruch ciężki nie musi tam pokonać nawrotów o
                                              180st. czy ronda o średnicy mniejszej niż w Kołbieli .



                                              > > Opisałem trasę która wybrałeś .
                                              >
                                              > Konkretnie, w ktorym miejscu mojej trasy?

                                              Całą .
                                              • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:11
                                                > To źle zakładasz jeśli zakładasz że ruch ciężki nie musi tam pokonać nawrotów o
                                                > 180st. czy ronda o średnicy mniejszej niż w Kołbieli .

                                                Czyli jednak sa ronda na autostradach? Wrzuc pozycje, chetnie zweryfikuje moje
                                                wyobrazenia o autostradach. A te nawroty to na raz, czy trzeba sie poprawiac?
                                                • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:14
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > To źle zakładasz jeśli zakładasz że ruch ciężki nie musi tam pokonać nawr
                                                  > otów o
                                                  > > 180st. czy ronda o średnicy mniejszej niż w Kołbieli .
                                                  >
                                                  > Czyli jednak sa ronda na autostradach? Wrzuc pozycje, chetnie zweryfikuje moje
                                                  > wyobrazenia o autostradach. A te nawroty to na raz, czy trzeba sie poprawiac?

                                                  To nie ronda tylko serpentyny . Np na 13-tce.
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:33
                                                    > To nie ronda tylko serpentyny . Np na 13-tce.

                                                    To dobrze, ze moi powiedziales. Dotychczas myslem, ze autostrady sa proste jak
                                                    drut. Ale na tych serpentynach to na raz sie da skrecic?
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:44
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To nie ronda tylko serpentyny . Np na 13-tce.
                                                    >
                                                    > To dobrze, ze moi powiedziales. Dotychczas myslem, ze autostrady sa proste jak
                                                    > drut. Ale na tych serpentynach to na raz sie da skrecic?

                                                    Na autostradzie tak ale 13-stka nie jest cała autostradą .
                                                    46.413553,9.231548
                                                  • edek40 Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 13:59
                                                    > Na autostradzie tak ale 13-stka nie jest cała autostradą .
                                                    > 46.413553,9.231548

                                                    Retarder i do dolu. Na szczescie nie widzialem na zdjeciu skal w skrajni, bo
                                                    tego obawiam sie najbardziej.
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 14:14
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Na autostradzie tak ale 13-stka nie jest cała autostradą .
                                                    > > 46.413553,9.231548
                                                    >
                                                    > Retarder i do dolu. Na szczescie nie widzialem na zdjeciu skal w skrajni, bo
                                                    > tego obawiam sie najbardziej.

                                                    Są zawijasy o 180stopni ? Są . Wjedziesz zaprzegiem 40 tonowym pod taka górę ?
                                                    Mozliwe bo nie jeździłem ale łatwo nie będzie .
                                                    A taka sam jazda na E41 już wg Ciebie jest zabójcza dla hamulców i sprzęgła .
                                                    Wiec jak to jest ?
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 14:15
                                                    static.panoramio.com/photos/original/23041228.jpg
                                                  • habudzik Re: Hanni ma racje!!! 04.12.09, 14:17
                                                    www.youtube.com/watch?v=W7m1OfPZM3Q
                                                    A taką dróżkę widziałeś ? Motorek musi pokonywać zakręty na leżąco z prędkością
                                                    całe 24km/h ale tirem tez daje radę .
    • hanni I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:14
      edek40 napisał:

      > Wezmy na przyklad goscia, ktory jedzie noca 40 km/h i
      > doslownie wbija sie w nieoswietlony sprzet rolniczy.

      To czemu nie wlaczyl swiatel?

      Nie bardzo wiem, jak jadac 40 km/h mozna sie na cokolwiek wbic majac oczy w
      glowie i wlaczone swiatla?

      Jak mozna wyjechac samochodem, jesli nie widzi sie nawet na odleglosc kilkunastu
      metrow przed soba?
      • tiges_wiz Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:28
        dla mnie wystarczy troche naglej gololedzi czy czarnego lodu i koles nic nie
        zrobi nawet jak zobaczy przyczepe.

        ale takie rzeczy sie przeciez nie zdarzaja
        • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:48
          > ale takie rzeczy sie przeciez nie zdarzaja

          To nie tak. W Polsce po prostu nalezy zabronic ciezkich wypadkow w nocy,
          dopoki nasza flota nie osiagnie gotowosci nocnej. Nalezy rowniez unikac, o czym
          pisal rapid, wypadkow we mgle oraz przez te wszystkie jesienne, zimowe i
          wiosenne dni, gdy podstawa stratusow jest zbyt nisko dla bezpiecznego lotu bez
          przyrzadow.
        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:35
          No i to oczywiście gołoleżź upoważnia do jazdy jakby jej nie było ?
          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:04
            > No i to oczywiście gołoleżź upoważnia do jazdy jakby jej nie było ?

            Taki jestes doswiadczony, a nie wiesz, ze gololedz moze wystepowac lokalnie.
            • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:21
              edek40 napisał:

              > > No i to oczywiście gołoleżź upoważnia do jazdy jakby jej nie było ?
              >
              > Taki jestes doswiadczony, a nie wiesz, ze gololedz moze wystepowac lokalnie.

              Taki doświadczony a nie wiedział o gołoledzi ?
              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:50
                > Taki doświadczony a nie wiedział o gołoledzi ?

                Ten "moj" nie wiedzial. Powodem postoju sprzetu bylo pekniecie chlodnicy w
                ciagniku. Chlodnica pekla z uwagi na mroz -5oC. Chlop mial wode w ukladzie. Gdy
                sprzet sie rozgrzal to i woda zaczela wylatywac. W koncu cos, panie, buchlo i
                dalej juz nie pojechalo, a kaluza zamarzla. A ze pojazd byl uruchamiany
                wylacznie z "pozyczki" nie mogl zapalic swiatel, a o trojkacie gosc nigdy nie
                slyszal.
                • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:01
                  edek40 napisał:

                  > Ten "moj" nie wiedzial. Powodem postoju sprzetu bylo pekniecie chlodnicy w
                  > ciagniku. Chlodnica pekla z uwagi na mroz -5oC. Chlop mial wode w ukladzie. Gdy
                  > sprzet sie rozgrzal to i woda zaczela wylatywac. W koncu cos, panie, buchlo i
                  > dalej juz nie pojechalo, a kaluza zamarzla. A ze pojazd byl uruchamiany
                  > wylacznie z "pozyczki" nie mogl zapalic swiatel, a o trojkacie gosc nigdy nie
                  > slyszal.

                  Nie potrzeba aż takich horrorów. Zimę już prawie mamy, lokalne przygruntowe
                  przymrozki... Wystarczy jechać rankiem skrajem lasu albo coś w tym rodzaju -
                  jechać, jechać... Czasem nawet 100 km - aż tu nagle śśśślllizzzzzzggg... Bo w
                  tym akurat miejscu, na odcikku 150 metrów opadająca rosa sobie zamarzła i
                  utworzyła cieniutką warstewkę lodu.
                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:12
                    > Nie potrzeba aż takich horrorów.

                    Musialem troszke ubarwic. Budzik i hanni na gololedz sa przygotowani nawet
                    latem. Probowalem znalezc cos naprawde niezwyklego :)
                  • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:25
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > edek40 napisał:
                    >
                    > > Ten "moj" nie wiedzial. Powodem postoju sprzetu bylo pekniecie chlodnicy
                    > w
                    > > ciagniku. Chlodnica pekla z uwagi na mroz -5oC. Chlop mial wode w ukladzi
                    > e. Gdy
                    > > sprzet sie rozgrzal to i woda zaczela wylatywac. W koncu cos, panie, buch
                    > lo i
                    > > dalej juz nie pojechalo, a kaluza zamarzla. A ze pojazd byl uruchamiany
                    > > wylacznie z "pozyczki" nie mogl zapalic swiatel, a o trojkacie gosc nigdy
                    > nie
                    > > slyszal.
                    >
                    > Nie potrzeba aż takich horrorów. Zimę już prawie mamy, lokalne przygruntowe
                    > przymrozki... Wystarczy jechać rankiem skrajem lasu albo coś w tym rodzaju -
                    > jechać, jechać... Czasem nawet 100 km - aż tu nagle śśśślllizzzzzzggg... Bo w
                    > tym akurat miejscu, na odcikku 150 metrów opadająca rosa sobie zamarzła i
                    > utworzyła cieniutką warstewkę lodu.

                    Tu masz rację . Po to się ma prawo jazdy by ten fenomen pogodowy znać i wiedzieć
                    kiedy występuje .
                    • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:45
                      habudzik napisał:


                      > Tu masz rację . Po to się ma prawo jazdy by ten fenomen pogodowy znać i wiedzie
                      > ć
                      > kiedy występuje .

                      Nie podlizuj się. Tobą zajmę się w późniejszym terminie, bo chwilowo mi się
                      znudziło. Poza tym, niczego nie przewidziałeś, bo gdybym ja tego nie napisał,
                      tobyś nie wiedział.
                      • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:35
                        Nawet nie zwróciłeś kretynie uwagi że to coś odwrotnego niż podlizywanie się .
                        • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:38
                          habudzik napisał:

                          > Nawet nie zwróciłeś kretynie uwagi że to coś odwrotnego niż podlizywanie się .

                          Więc wytłumacz głąbie co to było...
                          • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:46
                            To samo co pisał Edzio w odpowiedzi na mój post pisząc "oczywiście"
                • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:23
                  edek40 napisał:

                  > > Taki doświadczony a nie wiedział o gołoledzi ?
                  >
                  > Ten "moj" nie wiedzial. Powodem postoju sprzetu bylo pekniecie chlodnicy w
                  > ciagniku. Chlodnica pekla z uwagi na mroz -5oC. Chlop mial wode w ukladzie. Gdy
                  > sprzet sie rozgrzal to i woda zaczela wylatywac. W koncu cos, panie, buchlo i
                  > dalej juz nie pojechalo, a kaluza zamarzla. A ze pojazd byl uruchamiany
                  > wylacznie z "pozyczki" nie mogl zapalic swiatel, a o trojkacie gosc nigdy nie
                  > slyszal.

                  Strasznie rozwlekasz a chodzi o to że bez względu na to czy przyczepa była
                  oświetlona czy nie to kierowca szukajacy kluczy na podłodze samochodu i tak ich
                  nie widzi ale zwala się na nieoświtlona przyczepę .
                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:34
                    > Strasznie rozwlekasz a chodzi o to że bez względu na to czy przyczepa była
                    > oświetlona czy nie to kierowca szukajacy kluczy na podłodze samochodu i tak ich
                    > nie widzi ale zwala się na nieoświtlona przyczepę .

                    On na nic nie zwala. On umiera, bo pomoc nie dotarla na czas. I tyle.
                    • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:43
                      edek40 napisał:

                      > > Strasznie rozwlekasz a chodzi o to że bez względu na to czy przyczepa był
                      > a
                      > > oświetlona czy nie to kierowca szukajacy kluczy na podłodze samochodu i t
                      > ak ich
                      > > nie widzi ale zwala się na nieoświtlona przyczepę .
                      >
                      > On na nic nie zwala. On umiera, bo pomoc nie dotarla na czas. I tyle.

                      Ty zwalasz na nieoświetloną przyczepę .
                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:25
                        > Ty zwalasz na nieoświetloną przyczepę .

                        Wobec tego zmieniamy moja historie. Moj kierowca jedzie powoli i przepisowo, a
                        taranuje go TIR. Dalej tak samo. Gosc umiera zanim przybedzie pomoc, poniewaz
                        zespol ratownictwa nie moze nic poradzic na masywny krwotok, a lotnicze nie lata
                        w nocy, z wyjatkiem JEDNEJ maszyny, ktora jest akurat 834 km od miejsca mojego
                        wypadku.
                        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:33
                          edek40 napisał:

                          > > Ty zwalasz na nieoświetloną przyczepę .
                          >
                          > Wobec tego zmieniamy moja historie. Moj kierowca jedzie powoli i przepisowo, a
                          > taranuje go TIR. Dalej tak samo. Gosc umiera zanim przybedzie pomoc,

                          Na krwotok wewnętrzny nie poradzi nic zespół ratowniczy . Na zewnętrzny
                          poradziłby przpadkowy kierowca o ile umiałby udzielać pierwszej pomocy


                          poniewaz
                          > zespol ratownictwa nie moze nic poradzic na masywny krwotok, a lotnicze nie lat
                          > a
                          > w nocy, z wyjatkiem JEDNEJ maszyny, ktora jest akurat 834 km od miejsca mojego
                          > wypadku.

                          Wówczas pomóc może zespół zza granicy kraju skoro to w pasie nadgranicznym się
                          trafiło .
                          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 15:28
                            > Na krwotok wewnętrzny nie poradzi nic zespół ratowniczy . Na zewnętrzny
                            > poradziłby przpadkowy kierowca o ile umiałby udzielać pierwszej pomocy

                            Otoz to. Dlatego potrzebna jest natychmiastowa operacja. Ale sie nie da, bo nie
                            da sie doleciec.

                            > Wówczas pomóc może zespół zza granicy kraju skoro to w pasie nadgranicznym się
                            > trafiło .

                            Bialorus tez ma tylko Mi-2. A jedyna Augusta jest pod Niemiecka granica.
                            • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 20:20
                              edek40 napisał:

                              > > Na krwotok wewnętrzny nie poradzi nic zespół ratowniczy . Na zewnętrzny
                              > > poradziłby przpadkowy kierowca o ile umiałby udzielać pierwszej pomocy
                              >
                              > Otoz to. Dlatego potrzebna jest natychmiastowa operacja. Ale sie nie da, bo nie
                              > da sie doleciec.

                              Nie da się dolecieć bo operacja jest potrzebna na miejscu . W samym szpitalu
                              rozległego jak napisałeś krwotoku się nie zatrzyma czasami a co dopiero na drodze .



                              > > Wówczas pomóc może zespół zza granicy kraju skoro to w pasie nadgraniczny
                              > m się
                              > > trafiło .
                              >
                              > Bialorus tez ma tylko Mi-2. A jedyna Augusta jest pod Niemiecka granica.

                              Czesi i Słowacy też nie mają helikopterów ?
                              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 08:11
                                > Nie da się dolecieć bo operacja jest potrzebna na miejscu . W samym szpitalu
                                > rozległego jak napisałeś krwotoku się nie zatrzyma czasami a co dopiero na drod
                                > ze .

                                Moja historia zaczyna zyc wlasnym zyciem. Z przykladu wyssanego z brudnego
                                palucha edka zrobila sie prawdziwa epopeja. Czy mozesz napisac jak nazywa sie
                                poszkodowany? Bo wyglada na to, ze trzasnela mu aorta, choc mi sie wydawalo, ze
                                "tylko" tetnica udowa.
                                • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 09:29
                                  Nie wiem co mu trzaslo a co nie . Pisałeś o krwotoku . Wewnetrzny
                                  wymaga operacji na ulicy a i tak sie raczej nie powiedzie a
                                  zewnetrzny powinein zostać zatamowany przez
                                  przypadkowego "ratownika" . Cóż skoro nasi "przypadkowi ratownicy"
                                  tacy np jak członek ... pełnoprawny NaZimny nie potrafi nawet wezwać
                                  poprawnie pogotowia bo kręci numer alarmowy przez zero i kierunek
                                  38.
                                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:07
                                    > Nie wiem co mu trzaslo a co nie . Pisałeś o krwotoku . Wewnetrzny
                                    > wymaga operacji na ulicy a i tak sie raczej nie powiedzie a

                                    Jestes lekarzem? Wyjasnij mi wiec, jakie przeslanki kieruja wzywajacymi na
                                    miejsce wypadku smiglowiec ratowniczy. Bo moze nie krwotok. Byc moze to jest
                                    wyrok i juz. Ja swoja historyjke wymyslilem. Nie wiec to bedzie rozlegly zawal
                                    ze strachu (zanim zaczniesz pitolic: zakladam, ze pacjent nie umarl od razu i
                                    dobrze rokuje), po awaryjnym ominieciu nieoswietlonego sprzetu rolniczego.
                                    Balonikowanie musi byc wykonane w ciagu dosc scisle okreslonego czasu. Potem
                                    mamy albo trupa w krotkim czasie, albo inwalide.
                                    • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:13
                                      edek40 napisał:

                                      > > Nie wiem co mu trzaslo a co nie . Pisałeś o krwotoku . Wewnetrzny
                                      > > wymaga operacji na ulicy a i tak sie raczej nie powiedzie a
                                      >
                                      > Jestes lekarzem? Wyjasnij mi wiec, jakie przeslanki kieruja
                                      wzywajacymi na
                                      > miejsce wypadku smiglowiec ratowniczy.

                                      Nie wiem nie jestem lekarzem . Ty go nie wezwiesz .


                                      Bo moze nie krwotok. Byc moze to jest
                                      > wyrok i juz. Ja swoja historyjke wymyslilem. Nie wiec to bedzie
                                      rozlegly zawal
                                      > ze strachu

                                      Potrzebowc będziemy 38 mln hleikopterów bo kazdy może dostac
                                      zawału .



                                      > Balonikowanie musi byc wykonane w ciagu dosc scisle okreslonego
                                      czasu.

                                      Obecnie jest to 2.5-3 godziny . Tyle wyczytałem w przychodni
                                      lekarskiej w zeszłym roku z tablicy informacyjnej . Jest to czas
                                      który wg inf. zawartej na tablicy gwarantuje 100% powrót do
                                      zdrowia. Nie wiem , nie znam sie może tablica klamie .
                                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:53
                                        > Nie wiem nie jestem lekarzem . Ty go nie wezwiesz .

                                        Dzwonie na 112, a dyspozytor decyduje. Jesli oczywiscie ma wybor. Gdy go nie ma,
                                        na miejsce wypadku kieruje karetke, ktora musi przepchac sie przez korek,
                                        spowodowany przez ten wypadek :)

                                        > Potrzebowc będziemy 38 mln hleikopterów bo kazdy może dostac
                                        > zawału .

                                        Dzieci sa w grupie minimalnego ryzyka. Edek rowniez, od kiedy mieszka na wsi.

                                        > Obecnie jest to 2.5-3 godziny . Tyle wyczytałem w przychodni
                                        > lekarskiej w zeszłym roku z tablicy informacyjnej . Jest to czas
                                        > który wg inf. zawartej na tablicy gwarantuje 100% powrót do
                                        > zdrowia. Nie wiem , nie znam sie może tablica klamie .

                                        Rowniez sie nie znam, wiec opre sie na Twoich danych. Jak myslisz ile jest
                                        miejsc w Polsce, ktore nie ma w zasiegu tego czasu szpitala, przygotowanego do
                                        tego typu zabiegow. Tak, jak Polsce nie potrzeba 38 mln smiglowcow, tak nie
                                        kazdy szpital ma oddzial kardiologiczny. A im dalej na wschod, tym mniej drog i
                                        mniej szpitali. A tu tez zyja ludzie, zaslugujacy na mozliwie sprawna pomoc.
                                        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 14:56
                                          edek40 napisał:

                                          > > Nie wiem nie jestem lekarzem . Ty go nie wezwiesz .
                                          >
                                          > Dzwonie na 112, a dyspozytor decyduje.

                                          Nie . Decyduje lekarz z pogotowia czy potrzbne jest dodtkowepomoc.




                                          > > Potrzebowc będziemy 38 mln hleikopterów bo kazdy może dostac
                                          > > zawału .
                                          >
                                          > Dzieci sa w grupie minimalnego ryzyka. Edek rowniez, od kiedy
                                          mieszka na wsi.

                                          To dalej jest 30mln tym gorzej ze wielkszość z tych 30mln jest w
                                          grupie szalonego ryzyka .

                                          > > Obecnie jest to 2.5-3 godziny . Tyle wyczytałem w przychodni
                                          > > lekarskiej w zeszłym roku z tablicy informacyjnej . Jest to czas
                                          > > który wg inf. zawartej na tablicy gwarantuje 100% powrót do
                                          > > zdrowia. Nie wiem , nie znam sie może tablica klamie .
                                          >
                                          > Rowniez sie nie znam, wiec opre sie na Twoich danych. Jak myslisz
                                          ile jest
                                          > miejsc w Polsce, ktore nie ma w zasiegu tego czasu szpitala,
                                          przygotowanego do
                                          > tego typu zabiegow. Tak, jak Polsce nie potrzeba 38 mln
                                          smiglowcow, tak nie
                                          > kazdy szpital ma oddzial kardiologiczny.

                                          W niemal kazdym szpitalu robi się baloniki , stenty itp . Inna
                                          sprawa gdzie sie to robi dobrze a gdzie odpierd...a manianę . nawet
                                          powiatowy szpital moze to zrobić .
                                  • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:29
                                    habudzik napisał:

                                    > Nie wiem co mu trzaslo a co nie . Pisałeś o krwotoku . Wewnetrzny
                                    > wymaga operacji na ulicy a i tak sie raczej nie powiedzie a
                                    > zewnetrzny powinein zostać zatamowany przez
                                    > przypadkowego "ratownika" .

                                    ...Napisał budzik, który umi udzielić pierwszej pomocy...:DDD
                                    • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:30
                                      No umiem udzielić .
            • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:36
              edek40 napisał:

              > Taki jestes doswiadczony, a nie wiesz, ze gololedz moze wystepowac lokalnie.

              Z powodu gololedzi tez pewnie nalezy zakazac sie rozbijac w srodku nocy czy jak?
              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:53
                > Z powodu gololedzi tez pewnie nalezy zakazac sie rozbijac w srodku nocy czy jak?

                Nic nie rozumiesz. Nie z powodu gololedzi tylko z powodu pewnosci nie udzielenia
                szybkiej pomocy.
                • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:01
                  edek40 napisał:

                  > Nic nie rozumiesz.

                  Rozumiem wiecej niz ci sie wydaje.

                  > Nie z powodu gololedzi tylko z powodu pewnosci nie udzielenia
                  > szybkiej pomocy.

                  A kto wlasciwie i wedlug jakich kryteriow ustalil kiedy w ogole pomoc udzielana
                  jest "szybko" a kiedy nie?

                  Przeciez nawet wtedy, gdyby kazda gmina miala po dwa helikptery w ciaglej
                  gotowosci ze sprzetem pozwalajacym na loty noca i podczas powodzi i huraganow
                  nie daloby sie wykluczyc, ze pomoc przybedzie na czas.
                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:25
                    > Przeciez nawet wtedy, gdyby kazda gmina miala po dwa helikptery w ciaglej
                    > gotowosci ze sprzetem pozwalajacym na loty noca i podczas powodzi i huraganow
                    > nie daloby sie wykluczyc, ze pomoc przybedzie na czas.

                    Jesli jednak go nie ma wcale, prawdopodobienstwo nie zdarzenia bardzo wyraznie
                    wzrasta.
                    • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:33
                      No to jeszcze raz pytam: kto wlasciwie i wedlug jakich kryteriow ma ustalic
                      kiedy w ogole pomoc udzielana jest wystarczajaco "szybko" a kiedy nie?

                      Co ma byc punktem odniesienia? Ile karetek i helikopterow i dlaczego?
                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:15
                        > Co ma byc punktem odniesienia? Ile karetek i helikopterow i dlaczego?

                        Mysle, ze istnieja normy okreslajace statystyczne ilosci "wystarczajace". W Polsce sprawa jest latwa. Przeczytaj >TO<. Z tego tekstu wynika jasno, ze 10.09.2009 roku przekazano nowy smiglowiec. Ponadto jest jeszcze jeden od roku 2005. Jeden niedawno sie rozbil. Znaczy, ze mozna uznac, ze w Polsce jest jeden smiglowiec zdolny do lotow w nocy czy w zlej pogodzie, ktora nasz kraj jakos lubi. Ostatecznie zweryfikowalem rewelacje na temat ladowisk. Jest ich 13, podczas gdy Ministerstwo Zdrowia mowi i 3 na wojewodztwo, co oznacza, ze powinno byc ich blisko 50.

                        Jak myslisz, tak na oko, czy 1 smiglowiec na 38 mln obywateli to w sam raz, jesli ktos z glupoty dostanie zawalu w jednym miejscu, a o 800 km dalej ktos bedzie smial rozbic sie o nieowietlony sprzet rolniczy?
                        • emes-nju Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:29
                          Edek. Ale Ty jakis taki niekumaty jestes...

                          Hanni ciagle Ci tlumaczy, ze skoro w Szwajcarii wystarczylby jeden siglowiec i
                          11 ladowisk, to przeciez znaczy, ze tyle samo wystarczy w Polsce...
                        • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 17:39
                          edek40 napisał:

                          > Mysle, ze istnieja normy okreslajace statystyczne ilosci "wystarczajace".

                          "Myslisz, ze istnieja"? No czemu cos pierniczysz, skoro nawet - jak widac nie
                          wiesz jakie sa te normy?

                          > Ostatecznie zweryfikowalem rewelacje na temat ladowisk. Jest ich 13,

                          No to wiecej niz w Niemczech. Tam jest tylko 11 ladowisk przystosowanych do
                          ladowania helikopterow ratunkowych noca.

                          www.rettungsdienst.de/2009/03/16/nachtfluge-fur-rettungshubschrauber/
                          > Jak myslisz, tak na oko, czy 1 smiglowiec na 38 mln obywateli to w sam raz, jes
                          > li ktos z glupoty dostanie zawalu w jednym miejscu, a o 800 km dalej ktos bedzi
                          > e smial rozbic sie o nieowietlony sprzet rolniczy?

                          Jak myslisz, czy to w ogole mozliwe, zeby do kazdego nocnego przypadku w
                          przeciagu kilku minut przylatywal helikopter?
                          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 08:14
                            > "Myslisz, ze istnieja"? No czemu cos pierniczysz, skoro nawet - jak widac nie
                            > wiesz jakie sa te normy?

                            W zalinkowanym tekscie stoi jak byk: trzy na wojewodztwo. Tak twierdzi ministerstwo.

                            > No to wiecej niz w Niemczech. Tam jest tylko 11 ladowisk przystosowanych do
                            > ladowania helikopterow ratunkowych noca.

                            Moze niemieccy piesi nie paletaja sie tak czesto srodkiem szosy, jak nasi.

                            > Jak myslisz, czy to w ogole mozliwe, zeby do kazdego nocnego przypadku w
                            > przeciagu kilku minut przylatywal helikopter?

                            Ja bym nawet nie chcial. Dlatego jezdze ostroznie.
                            • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 10:13
                              edek40 napisał:

                              > W zalinkowanym tekscie stoi jak byk: trzy na wojewodztwo. Tak twierdzi
                              ministerstwo.

                              Czyli jak bedzie 48 ladowisk to swiat bedzie cacy? Niczego sobie, zwazywszy, ze
                              to jakies 4 razy wiecej niz w takich Niemczech.


                              > Moze niemieccy piesi nie paletaja sie tak czesto srodkiem szosy, jak nasi.

                              Moze. Moze tez nie umieraja tak czesto na zawaly, nie maja ciezkich wypadkow
                              drogowych i w domu i w ogole. Na Zachodzie przeciez wszystko jest lepsze poza
                              kierowcami, ktorzy wlasnie w Polsce sa najlepsi.


                              > Ja bym nawet nie chcial. Dlatego jezdze ostroznie.

                              Ale z tego co tu piszesz raczej wynika, ze o to wlasnie ci chodzi!
                              "Jak myslisz, tak na oko, czy 1 smiglowiec na 38 mln obywateli to w sam raz,
                              jesli ktos z glupoty dostanie zawalu w jednym miejscu, a o 800 km dalej ktos
                              bedzie smial rozbic sie o nieowietlony sprzet rolniczy?"

                              https://forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103812725,Re_I_dopiero_teraz_to_zrozumiales_.html
                              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 10:52
                                > Czyli jak bedzie 48 ladowisk to swiat bedzie cacy? Niczego sobie, zwazywszy, ze
                                > to jakies 4 razy wiecej niz w takich Niemczech.

                                Nie rozumiem nic a nic po niemiecku. Nie wierze, aby tak wielki kraj mial tylko
                                tyle ladowisk.

                                > Moze. Moze tez nie umieraja tak czesto na zawaly, nie maja ciezkich wypadkow
                                > drogowych i w domu i w ogole. Na Zachodzie przeciez wszystko jest lepsze poza
                                > kierowcami, ktorzy wlasnie w Polsce sa najlepsi.

                                Czemu wypisujesz takie, osmieszajace Cie, glupoty?
                                • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:04
                                  edek40 napisał:

                                  > Nie rozumiem nic a nic po niemiecku. Nie wierze, aby tak wielki kraj mial
                                  tylko tyle ladowisk.

                                  Lacznie ma 53 a wiec tyle, ile wedlug ciebie akurat byloby wlasciwie dla Polski
                                  (z jej 2 krotnie nizsza liczba ludnosci).
                                  Z tego 11 ladowisk jest przystosowanych do startowania i ladowania helikopterow
                                  noca, a wiec jak wyglada nawet mniej niz w Polsce.

                                  > > Moze. Moze tez nie umieraja tak czesto na zawaly, nie maja ciezkich wypad
                                  > kow
                                  > > drogowych i w domu i w ogole. Na Zachodzie przeciez wszystko jest lepsze
                                  > poza
                                  > > kierowcami, ktorzy wlasnie w Polsce sa najlepsi.

                                  > Czemu wypisujesz takie, osmieszajace Cie, glupoty?

                                  Te "glupoty" to tylko w rozwiniecie twojej glupoty (tym kontekscie) o
                                  niemieckich pieszych, ktorzy "moze" "nie paletaja sie tak czesto srodkiem szosy".

                                  Po co wypisujesz taki shit skoro sam przed chwila wydumales sobie przyklad
                                  kierowcy, a potem jeszcze goscia z wylewem ktorzy musza umrzec bo nie ma
                                  helikoptera noca?
      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:29
        > To czemu nie wlaczyl swiatel?

        A dlaczego mial wlaczyc? Un jezd stunt, panocku i swiatlow wlanczac nie bedzie.
        Od 40 lat, panie, jezdzem tak i zawsze bylo dobrze.

        > Nie bardzo wiem, jak jadac 40 km/h mozna sie na cokolwiek wbic majac oczy w
        > glowie i wlaczone swiatla?

        Wiem, ze nie dopuszczasz nawet takiej mysli, ze ktos jadac autem dlubie sobie w
        nosie i reguluje radio. Szczegolnie, gdy jedzie wolno, wiec bezpiecznie.
        • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:39
          edek40 napisał:

          > Wiem, ze nie dopuszczasz nawet takiej mysli, ze ktos jadac autem dlubie sobie w
          > nosie i reguluje radio. Szczegolnie, gdy jedzie wolno, wiec bezpiecznie.

          Alez dopuszczam tylko, ze w sytuacji gdy kierowca nie patrzy na droge i "wbija
          sie" praktycznie nie hamujac w cos, co normalnie widac z wystarczajaco duzej
          odleglosci jest tak samo sam sobie winien i tak samo glupi, gdyby patrzyl jak
          rys na droge i jechal "szybko ale bezpiecznie".

          Przedstawiles tylko inna fasete tej samej glupoty, ktora cechuje "szybkich ale
          bezpiecznych" i "dynamicznych".
          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:58
            > Alez dopuszczam tylko, ze w sytuacji gdy kierowca nie patrzy na droge i "wbija
            > sie" praktycznie nie hamujac w cos, co normalnie widac z wystarczajaco duzej
            > odleglosci jest tak samo sam sobie winien i tak samo glupi, gdyby patrzyl jak
            > rys na droge i jechal "szybko ale bezpiecznie".

            Czy 40 km/h, o ktorych pisalem, to szybko, ale bezpiecznie? Celowo "uzylem"
            sprzetu rolniczego, bo jego konstrukcja zapewnia, nawet przy najmniejszych
            predkosciach kolizji, atrakcje typu wnikniecia twardych i duzych elementow
            bezposrednio do kabiny.

            > Przedstawiles tylko inna fasete tej samej glupoty, ktora cechuje "szybkich ale
            > bezpiecznych" i "dynamicznych".

            Ale dokladnie to kto jest glupi? Kierowcy to tylko wierzcholek gory lodowej. Ja
            potrafie wskazac cale zastepy tych, ktorzy swoimi zaniechaniami wszelkiej masci,
            doprowadzaja stale do tragedii. Ty tego nie zrozumiesz, bo masz zakodowane, ze
            to co robi wszelkiej masci wladza jest dobre, sprawdzone i pod kontrola.
            • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:13
              edek40 napisał:

              > Czy 40 km/h, o ktorych pisalem, to szybko, ale bezpiecznie?

              A czy ja to gdzies napisalem? Przeciez wyraznie napisalem, ze kierowca ktory nie
              patrzy na droge, jest TAK SAMO glupi jak kierowca jadacy "szybko ale ostroznie"
              i wpatrzony w droge jak rys.

              > Celowo "uzylem" sprzetu rolniczego, bo jego konstrukcja zapewnia,
              > nawet przy najmniejszych predkosciach kolizji, atrakcje

              Glupio tlko, ze poza tym rowniez "celowo" wybrales predkosc, przy ktorej takie
              najechanie jest mozliwe tylko wetdy, gdy kierowca jest albo slepy albo
              kompletnym kretynem.

              > Ale dokladnie to kto jest glupi?

              No jak myslisz, kto?
              Czy kierowce, nie widzacego tego, co jest zaledwie kilkanascie metrow przed jego
              nosem i ktory jedzie praktycznie na oslep okreslisz jako medrca? A moze ofiare
              systemu?

              Jak juz chcesz rzucic jakis przyklad to nie wybieraj tak absurdalnych sytuacji.
              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:30
                > A czy ja to gdzies napisalem? Przeciez wyraznie napisalem, ze kierowca ktory nie
                > patrzy na droge, jest TAK SAMO glupi jak kierowca jadacy "szybko ale ostroznie"
                > i wpatrzony w droge jak rys.

                I w Szwajcarii nie ma glupkow, ktorzy jadac powoli (lub szybko) reguluja radio i
                dlubia w nosie.

                > Glupio tlko, ze poza tym rowniez "celowo" wybrales predkosc, przy ktorej takie
                > najechanie jest mozliwe tylko wetdy, gdy kierowca jest albo slepy albo
                > kompletnym kretynem.

                Nawet jesli jest kretynem, chcialbym abys publicznie napisal, ze zasluguje na
                smierc z uwagi na wykrwawienie sie, bo w nocy smiglowiec po niego nie przyleci.
                Napisz to glosno i wyraznie.
                • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:45
                  edek40 napisał:

                  > I w Szwajcarii nie ma glupkow, ktorzy jadac powoli (lub szybko)
                  > reguluja radio i dlubia w nosie.

                  Nie lawiruj bo nie chodzilo ani o regulowanie radia ani o dlubanie w nosie tylko
                  o twoj przyklad kierowcy, ktory NIEZALEZNIE OD TEGO CO ROBI jest tak
                  bezgranicznie glupi, ze jedzie praktycznie na oslep.

                  Takie przypadki moga sie zdarzyc wszedzie ale tylko ktos taki jak ty moze
                  stylizowac ich na ofiary systemu a nie wlasnej glupoty.

                  > Nawet jesli jest kretynem, chcialbym abys publicznie napisal, ze
                  > zasluguje na smierc z uwagi na wykrwawienie sie,

                  Chciec to ty sobie mozesz. To ja chce, zebys przestal stylizowac tego kierowce
                  na Boga ducha winna ofiare systemu bo komus, kto jedzie na oslep nie mozna pomoc
                  tak samo jak temu, ktory jedzie 120 przez srodek wsi.
                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:01
                    > Nie lawiruj bo nie chodzilo ani o regulowanie radia ani o dlubanie w nosie tylko
                    > o twoj przyklad kierowcy, ktory NIEZALEZNIE OD TEGO CO ROBI jest tak
                    > bezgranicznie glupi, ze jedzie praktycznie na oslep.

                    Przeczytaj pierwszy post z wymyslana, dla ubarwienia, sytuacja. Ja nie
                    opisywalem jakiejs konkretnej sytuacji i nie mam zamiaru sie na niej
                    koncentrowac. Ja pisalem wylacznie o tym, ze w Polsce nalezy zakazac
                    kategorycznie rozbijania sie w nocy czy we mgle, jak dodal rapid.
                    • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:29
                      edek40 napisał:

                      > Przeczytaj pierwszy post z wymyslana, dla ubarwienia, sytuacja.

                      Przeczytalem i ciagle nie widze kierowcy jadacego na oslep jako ofiary systemu
                      lub kogos innego tylko jako ofiare swojej wlasnej bezgranicznej glupoty.
                      Ludziom, ktorzy wpadaja na latarnie nie sposob pomoc.

                      > Ja pisalem wylacznie o tym, ze w Polsce nalezy zakazac
                      > kategorycznie rozbijania sie w nocy czy we mgle, jak dodal rapid.

                      I co ja mam wlasciwie poczac z tym idiotyzmem? Po co w ogole piszecie cos tak
                      glupiego? Ty myslisz, ze na Zachodzie nie ma sytuacji, gdy ludzie wykrwawiaja
                      sie noca po wypadku bo pomoc jest albo za pozno albo wcale sie nie pojawia bo
                      gosc wylecial z drogi w ciemnosci i zostal znaleziony dopiero rano?

                      • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:34
                        hanni napisał:

                        > Ty myslisz, ze na Zachodzie nie ma sytuacji,

                        Towarzyszu, odpiszcie sobie sami. Ja naprawdę nie wiem co można jeszcze napisać,
                        po raz n-ty widząc taki idiotyzm. Naprawdę, odpowiedzią na każdą możliwą tezę
                        nie może być zawsze "bo na Zachodzie to...".:)))
                        • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:41
                          Z reklamacjami prosze do autora watku.
                          Mozesz wyjasnic, czemu edek napisal "W Polsce jest tylko 11
                          przyszpitalnych ladowisk, ktore moga przyjmowac smiglowce w nocy" a nie "W
                          Polsce jest az 11 przyszpitalnych ladowisk, ktore moga przyjmowac
                          smiglowce w nocy"?

                          Przeciez rownie dobrze mogloby ich nie byc wcale. I co wtedy?

                          Daruj sobie odpowiedz bo wiadomo, ze i tak wyjdzie tylko belkot.
                          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:08
                            Mozesz wyjasnic, czemu edek napisal "W Polsce jest tylko 11
                            > przyszpitalnych ladowisk, ktore moga przyjmowac smiglowce w nocy" a nie "W
                            > Polsce jest az 11

                            Ja wyjasnie. Albowiem dlatego, ze 11 ladowisk moze byc wystarczajace w malej
                            Szwajcarii, ale raczej nie w sporo wiekszej Polsce.
                            • hanni Do kozy 02.12.09, 13:16
                              edek40 napisał:

                              > Ja wyjasnie. Albowiem dlatego, ze 11 ladowisk moze byc wystarczajace w malej
                              > Szwajcarii, ale raczej nie w sporo wiekszej Polsce.

                              Czy teraz widzisz juz koza, kto tu odnosi sie do Zachodu? Czy ciagle jeszcze nie?
                              • kozak-na-koniu Re: Do tępaka 02.12.09, 13:20
                                hanni napisał:


                                > Czy teraz widzisz juz koza, kto tu odnosi sie do Zachodu? Czy ciagle jeszcze ni
                                > e?

                                Nie widzę, Haniu. Odniósł się przede wszystkim do Polski, a Szwajcarię
                                zastosował w tle - i nie podając tego kraju jako niedościgły przykład do
                                naśladowania.:P
                                • hanni Gadasz juz sam ze soba koza? 02.12.09, 13:31
                                  kozak-na-koniu napisał:

                                  > Odniósł się przede wszystkim do Polski, a Szwajcarię zastosował w tle

                                  i kazdy poza koza wie dlaczego, bo 11 ladowisk na 8 milionow ludzi odpowiadaloby
                                  55 ladowiskom na 40 milionow co byloby 5 razy wiecej niz obecnie - gdyby bylo
                                  tak jak w Szwajcarii.

                                  > - i nie podając tego kraju jako niedościgły przykład do naśladowania.:P

                                  Widzisz koza, kto chcial zrozumiec (z edkiem wlacznie) to zrozumial o co chodzi
                                  a ty chrupaj dalej kapuste.
                                  • kozak-na-koniu Re: Gadasz juz sam ze soba koza? 02.12.09, 13:38
                                    hanni napisał:

                                    > i kazdy poza koza wie dlaczego, bo 11 ladowisk na 8 milionow ludzi odpowiadalob
                                    > y
                                    > 55 ladowiskom na 40 milionow co byloby 5 razy wiecej niz obecnie - gdyby bylo
                                    > tak jak w Szwajcarii.

                                    A jakby było, Haniu?


                                    > Widzisz koza, kto chcial zrozumiec (z edkiem wlacznie) to zrozumial o co chodzi
                                    > a ty chrupaj dalej kapuste.

                                    Widzisz, kapuściany głąbie, tu nie ma czego rozumieć. Jak zwykle zasuwasz Twoje
                                    bullshity i nie widzisz jaki w tym jesteś śmieszny. A może widzisz, ale to lubisz...
                        • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:09
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > Naprawdę, odpowiedzią na każdą możliwą tezę
                          > nie może być zawsze "bo na Zachodzie to...".:)))

                          Tja, widzisz koza... Naprawde nie wiem, jak mozna byc na tyle tepym, zeby ciagle
                          nie rozumiec do czego odnosi sie autor watku krytykujac sytuacje ratownictwa
                          w Polsce:

                          "Ale sa kraje, ktore dysponuja srodkami odpowiednimi (...)A Polska praktycznie
                          wciaz nie."

                          https://forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103809129,Re_I_dopiero_teraz_to_zrozumiales_.html

                          Znow koza gryziesz nie wiedzac nawet co i kogo.
                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:04
                        > Przeczytalem i ciagle nie widze kierowcy jadacego na oslep jako ofiary systemu
                        > lub kogos innego tylko jako ofiare swojej wlasnej bezgranicznej glupoty.
                        > Ludziom, ktorzy wpadaja na latarnie nie sposob pomoc.

                        Ale sa kraje, ktore dysponuja srodkami odpowiednimi do podejmowania prob
                        ratowania zycia nawet najwiekszemu idiocie. A Polska praktycznie wciaz nie.

                        > I co ja mam wlasciwie poczac z tym idiotyzmem? Po co w ogole piszecie cos tak
                        > glupiego? Ty myslisz, ze na Zachodzie nie ma sytuacji, gdy ludzie wykrwawiaja
                        > sie noca po wypadku bo pomoc jest albo za pozno albo wcale sie nie pojawia bo
                        > gosc wylecial z drogi w ciemnosci i zostal znaleziony dopiero rano?

                        Mysle, ze sa nawet tacy, ktorzy gina na miejscu. Nie zmienia to postaci rzeczy.
                        Im wiecej sprzetu tym wieksze szanse na ratunek. W Polsce sprzetu jak na
                        lekarstwo. Jak myslisz, moze to wplywac na statystyki czy nie?
                        • emes-nju Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:12
                          edek40 napisał:

                          > Im wiecej sprzetu tym wieksze szanse na ratunek. W Polsce sprzetu
                          > jak na lekarstwo. Jak myslisz, moze to wplywac na statystyki czy
                          > nie?

                          Jasne, ze nie moze!

                          Jedynym przemysleniem jakie naszym swietoszkom przychodzi do glowy na czyjs argument jest to, ze Polacy sa glupi.

                          Kiedys (podpierajac sie statystykami) napisalem, ze Niemcy powoduja na 1000 aut podobna jak Polacy liczbe wypadkow, a gina w nich 6 razy rzadziej. Jakie wynikly z tego wnioski? Nie! Nie infrastruktura! Nie! Nie ratownictwo! Wyszlo, ze to dlatego, ze Polacy sa glupi.
                        • hanni Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:15
                          edek40 napisał:

                          > Ale sa kraje, ktore dysponuja srodkami odpowiednimi do podejmowania prob
                          > ratowania zycia nawet najwiekszemu idiocie. A Polska praktycznie wciaz nie.

                          Wytlumacz to moze pewniej kozie, ktora rzuca sie na mnie za to, ze
                          zalozyles watek, w ktorym odnosisz sytuacje w Polsce do wyzej rozwinietych
                          krajow zachodnich.

                          forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103807717,Re_I_dopiero_teraz_to_zrozumiales_.html
                          > Im wiecej sprzetu tym wieksze szanse na ratunek.

                          Niewatpliwie.

                          > W Polsce sprzetu jak na lekarstwo.

                          A dokladniej mozna prosic? Zwlaszcza w odniesieniu do innych krajow, na ktore
                          sie powolujesz?

                          > Jak myslisz, moze to wplywac na statystyki czy nie?

                          Z pewnoscia wplywa ale dopoki nie mamy zadnych konkretnych danych nie
                          wiemy na ile. Osobiscie nie sadze, ze akurat to jest glownym powodem nie
                          kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu a kilkust procent roznicy w ilosci
                          ofiar w stosunku do krajow, gdzie nie tylko jest wiecej karetek ale przede
                          wszystkim gdzie panuje zupelnie inna kultura jazdy.
                          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:33
                            > wiemy na ile. Osobiscie nie sadze, ze akurat to jest glownym powodem nie
                            > kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu a kilkust procent roznicy w ilosci
                            > ofiar w stosunku do krajow, gdzie nie tylko jest wiecej karetek ale przede
                            > wszystkim gdzie panuje zupelnie inna kultura jazdy.

                            Czy ja to gdziekolwiek napisalem. Ty wbiles sobie do glowy predkosc, podobnie jak nasza wladza, ktora skutecznie zaciemnila obraz sytuacji drogowej. Ja tylko niesmialo daje kolejne powody inne niz predkosc, samego wplywu predkosci w ogole nie poruszajac, jako oczywistego, ale nie jedynego.
        • emes-nju Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:48
          edek40 napisał:

          > > Nie bardzo wiem, jak jadac 40 km/h mozna sie na cokolwiek wbic
          > > majac oczy w glowie i wlaczone swiatla?
          >
          > Wiem, ze nie dopuszczasz nawet takiej mysli, ze ktos jadac autem
          > dlubie sobie w nosie i reguluje radio.

          A skad w ogole pomysl jazdy 40 km/h? W Szwajcarii w nocy trzeba tyle jezdzic?
          • kozak-na-koniu Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 10:54
            W Szwajcarii, tak w nocy jak w dzień w nocy jeździ się 30, no - najwyżej
            33km/godz., gdyż powyżej tej prędkości wydziela się zabójcza energia. Taka kultura.
            • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:06
              > W Szwajcarii, tak w nocy jak w dzień w nocy jeździ się 30, no - najwyżej
              > 33km/godz., gdyż powyżej tej prędkości wydziela się zabójcza energia. Taka
              kultura.

              Zabojcza energia wydziela sie ze zderzacza. Najwiekszego na swiecie. Na
              szczescie caly czas nie dziala. Ostatnio z powodu bagietki, ktora tam wpadla.

              Pomysl sobie, za ciezkie pieniadzer zbudowali sobie zderzacz, podczas gdy w
              Polsce maja zderzenia za darmo. Oni nie sa zbyt rozgarnieci :)
            • emes-nju Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:08
              kozak-na-koniu napisał:

              > W Szwajcarii, tak w nocy jak w dzień w nocy jeździ się 30, no -
              > najwyżej 33km/godz.

              W Szwajcarii moze i tyle jezdza (jeszcze mnie tam nie zawialo - nie podoba mi sie klimat kraju, do ktorego turysta nie moze wwiezc np. szwajcarskiego scyzoryka ;-P ). Ale nieludzko "kulturalni" u siebie Szwjcarzy, jakos dosc dojmujaco traca kulture poza granicami swego kraju i na drogach zachowuja sie jak rozbrykane zrebaki.

              (Wiem, ze ci wszyscy Szwajcarzy, ktorych widzialem poza Szwajcaria, byli Polakami w szwajcarsjkich luksusowych autach).
        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 11:42
          edek40 napisał:

          > Wiem, ze nie dopuszczasz nawet takiej mysli, ze ktos jadac autem dlubie sobie w
          > nosie i reguluje radio.

          Nie wiem jak inni ale ja dopuszczam myśl że ktoś może nie patrzeć na drogę ,
          dłubać w nosi lub radio regulować ale wówczas świateł przyczepy też nie widzi
          więc światła nic tu nie pomogą .
          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:06
            > Nie wiem jak inni ale ja dopuszczam myśl że ktoś może nie patrzeć na drogę ,
            > dłubać w nosi lub radio regulować ale wówczas świateł przyczepy też nie widzi
            > więc światła nic tu nie pomogą .

            Jak ktos jedzie uwaznie, to nawet droga nie jest potrzebna i da sobie jakos rade.
            • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:22
              edek40 napisał:

              > > Nie wiem jak inni ale ja dopuszczam myśl że ktoś może nie patrzeć na drog
              > ę ,
              > > dłubać w nosi lub radio regulować ale wówczas świateł przyczepy też nie w
              > idzi
              > > więc światła nic tu nie pomogą .
              >
              > Jak ktos jedzie uwaznie, to nawet droga nie jest potrzebna i da sobie jakos rad
              > e.

              A pewnie że tak . Ten kieroca był nieuważny i nawet światła by mu nie pomogły
              ale zwalić na nie winę zawsze można .
              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 12:58
                > A pewnie że tak . Ten kieroca był nieuważny i nawet światła by mu nie pomogły
                > ale zwalić na nie winę zawsze można .

                Poprosze Cie wiec o taka sama deklaracje, jak hanniego. Napisz, ze z uwagi na
                glupote oraz na to, ze wladze naszego kraju dopiero teraz nadrabiaja dziejowe
                zaleglosci w dziedzinie lotnictwa ratunkowego, gosc zasluguje na smierc,
                poniewaz rozbil sie w nocy.
                • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:28
                  Ale my nie o tym piszemy . Piszemy że winna była nieoświetlona przyczepa . Tzn,
                  Ty tak twierdzisz . Ja twierdzę że kierowca jadąc 40km/h musiał na 40 metrów
                  przed sobą widzieć przyczepę nieoświetloną we własnych światłach . Skoro nie
                  widział to znaczy że nie patrzył na drogę i oświetlenie przyczepy nie ma tu nic
                  do rzeczy .
                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:36
                    > Ale my nie o tym piszemy . Piszemy że winna była nieoświetlona przyczepa .

                    I znowu to samo. Piszesz MY, choc to TY o tym piszesz. Ja nie chce wnikac w
                    szczegoly tego wypadku. Nie interesuja mnie istotnie przyczyny, nawet skutki za
                    bardzo nie, bo nie jestem lekarzem. Interesuje mnie wylacznie to, ze pomoc w
                    nocy dotarla zbyt pozno. To Ciebie interesuje, jak mozna przywalic w przeczepe,
                    choc ja napisalem ogolnie o sprzecie rolniczym.
                    • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 13:48
                      edek40 napisał:

                      > > Ale my nie o tym piszemy . Piszemy że winna była nieoświetlona przyczepa
                      > .
                      >
                      > I znowu to samo. Piszesz MY, choc to TY o tym piszesz.

                      Nie . To TY pogubasiłeś słowo nieoświtlona przyczepa co oznacza że to miało
                      znaczenie
                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:27
                        > Nie . To TY pogubasiłeś słowo nieoświtlona przyczepa co oznacza że to miało
                        > znaczenie.

                        Tak, to mialo oczywiscie znaczenie. Nie ma znaczenia, ze gosc umarl, skoro to
                        byla przyczepa, a nie brak pomocy z uwagi na to, ze wypadek mial miejsce w nocy.
                        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 14:37
                          edek40 napisał:

                          > > Nie . To TY pogubasiłeś słowo nieoświtlona przyczepa co oznacza że to mia
                          > ło
                          > > znaczenie.
                          >
                          > Tak, to mialo oczywiscie znaczenie. Nie ma znaczenia, ze gosc umarl, skoro to
                          > byla przyczepa, a nie brak pomocy z uwagi na to, ze wypadek mial miejsce w nocy
                          > .

                          Umarł bo nie zastosował podstawowych zasad w ruchu drogowym a zwrócenie uwagi na
                          nieoświetlona przyczepę znaczyło że to ona była winna . Na to nawet LPR nie
                          poradzi jak bedzie latał nad każdym kierowcą .
                          • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 15:32
                            > Umarł bo nie zastosował podstawowych zasad w ruchu drogowym a zwrócenie uwagi na
                            > nieoświetlona przyczepę znaczyło że to ona była winna . Na to nawet LPR nie
                            > poradzi jak bedzie latał nad każdym kierowcą .

                            Dlatego nie lata wcale. Dosc pokretny sposob rozumowania.

                            Ale idzmy dalej, bo robi sie ciekawie. Jestes bliski przyznania, ze glupi
                            czlowiek nie ma prawa do ratunku, jesli jest glupi podwojnie, i robi sobie
                            krzywde w nocy. Wezmy teraz biednego madrego pieszego, ubranego na czarno,
                            pijanego ojca 12 dzieci, ktory zasypia tuz przed maska samochodu pirata
                            drogowego, ktory nie spodziewal sie, ze idacy pieszy, ktorego widzial pomimo
                            ciemnosci z 200 m, przewroci sie jak kloda pod kola. Jedyny ratunek LPR. Nie
                            doleci w nocy. Taka tragedia. Umrze nie glupi kierowca tylko madry, pijany
                            pieszy. Co Ty na taka tragedie?
                            • hanni O co tobie chodzi edek? 02.12.09, 19:06
                              edek40 napisał:

                              > ciemnosci z 200 m, przewroci sie jak kloda pod kola. Jedyny
                              > ratunek LPR.

                              Postulujesz, zeby do kazdego zawalu i ciezkiego wypadku w Polsce noca latal
                              helikopter ratunkowy czy jak?

                              Co jeszcze? Moze po latajacym dywanie dla kazdego i wysepce na Pacyfiku?
                              • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 08:21
                                > Postulujesz, zeby do kazdego zawalu i ciezkiego wypadku w Polsce noca latal
                                > helikopter ratunkowy czy jak?

                                Alez skad. Z wielka luboscia wynajduje kolejne skladniki tragedii na naszych
                                drogach. Z rownie wielka luboscia czytam, jak wijecie sie, swieci tego forum,
                                udowadniajac ze predkosc to jedyne, na co warto zwracac uwage. Znajduje bowiem
                                jakas dziwna satysfakcje w tym, ze macie takie ograniczone horyzonty :)
                                • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 09:32
                                  edek40 napisał:

                                  > > Postulujesz, zeby do kazdego zawalu i ciezkiego wypadku w Polsce
                                  noca lat
                                  > al
                                  > > helikopter ratunkowy czy jak?
                                  >
                                  > Alez skad. Z wielka luboscia wynajduje kolejne skladniki tragedii
                                  na naszych
                                  > drogach. Z rownie wielka luboscia czytam, jak wijecie sie, swieci
                                  tego forum,
                                  > udowadniajac ze predkosc to jedyne, na co warto zwracac uwage.


                                  Poraz kolejny pytam kto tak pisze . Predkość nie jest jedynym
                                  czynnikiem ale zdecydowanie najważniejszym , zaraz po nim
                                  wymuszenia . .
                                  • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 11:08
                                    > Poraz kolejny pytam kto tak pisze . Predkość nie jest jedynym
                                    > czynnikiem ale zdecydowanie najważniejszym , zaraz po nim
                                    > wymuszenia . .

                                    Do czegos, nareszcie, dochodzimy. Napisz mi wiec, jakie "zmasowane" dzialania na
                                    naszych drogach zmierzaja w kierunku eliminacji wymuszen?
                                    • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 11:18
                                      edek40 napisał:

                                      > > Poraz kolejny pytam kto tak pisze . Predkość nie jest jedynym
                                      > > czynnikiem ale zdecydowanie najważniejszym , zaraz po nim
                                      > > wymuszenia . .
                                      >
                                      > Do czegos, nareszcie, dochodzimy. Napisz mi wiec,
                                      jakie "zmasowane" dzialania n
                                      > a
                                      > naszych drogach zmierzaja w kierunku eliminacji wymuszen?


                                      A jak można wyeliminować wyjazd z podporzadkowanej pojazdu wprost
                                      pod inny ?
                                      • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 12:04
                                        > A jak można wyeliminować wyjazd z podporzadkowanej pojazdu wprost
                                        > pod inny ?

                                        Nadzwyczaj prosto. Juz pisales o glupcach za kierownica. Z podporzadkowanej
                                        po prostu nie wolno, zgodnie z przepisami, wyjezdzac na glowna wprost pod jadacy
                                        nia pojazd.
                                        I wracamy do mojego pytania. Jakie dzialania wladz (policji)
                                        widzisz, zmierzajace do egzekwowania wszystkich przepisow ruchu drogowego?
                                        • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 15:06
                                          edek40 napisał:

                                          > > A jak można wyeliminować wyjazd z podporzadkowanej pojazdu wprost
                                          > > pod inny ?
                                          >
                                          > Nadzwyczaj prosto. Juz pisales o glupcach za kierownica. Z
                                          podporzadkowanej
                                          > po prostu nie wolno, zgodnie z przepisami, wyjezdzac na glowna
                                          wprost pod jadac
                                          > y
                                          > nia pojazd.
                                          I wracamy do mojego pytania. Jakie dzialania wladz
                                          (policji)
                                          > widzisz, zmierzajace do egzekwowania wszystkich przepisow ruchu
                                          drogowego?


                                          Nie da sie wszystkich . Ważniejsz by wyeliminowac te najgroźniejsze -
                                          prędkość i wymuszenia.
                                          • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 15:14
                                            > Nie da sie wszystkich . Ważniejsz by wyeliminowac te najgroźniejsze -
                                            > prędkość i wymuszenia.

                                            W jaki sposob nasza policja eliminuje wymuszenia?
                                            • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 15:19
                                              edek40 napisał:

                                              > > Nie da sie wszystkich . Ważniejsz by wyeliminowac te
                                              najgroźniejsze -
                                              > > prędkość i wymuszenia.
                                              >
                                              > W jaki sposob nasza policja eliminuje wymuszenia?

                                              Waaadza poprzez budowę rond które by przejechać wymagaja niemal
                                              zatrzymania się . Policja jadąc za wymuszajacym wideorejestratoerm .
                                              Dziwne , wszyscy biadola że pza coś zapłacili mandat a Ty piszesz że
                                              policja nic nie robi .
                                              • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 15:23
                                                > Waaadza poprzez budowę rond które by przejechać wymagaja niemal
                                                > zatrzymania się . Policja jadąc za wymuszajacym wideorejestratoerm .
                                                > Dziwne , wszyscy biadola że pza coś zapłacili mandat a Ty piszesz że
                                                > policja nic nie robi .

                                                Co ile mertow/kilometrow te ronda, aby wyeliminowac wymuszenia?

                                                Policja nie szmatlawi tak wideorejestratorow. Lapie za predkosc. Jesli ktos z
                                                czyms wyskoczy, to maja tylko lepszy "urobek". Nie ogladasz Uwaga pirat?
                                                • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 21:21
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > Waaadza poprzez budowę rond które by przejechać wymagaja niemal
                                                  > > zatrzymania się . Policja jadąc za wymuszajacym wideorejestratoerm .
                                                  > > Dziwne , wszyscy biadola że pza coś zapłacili mandat a Ty piszesz że
                                                  > > policja nic nie robi .
                                                  >
                                                  > Co ile mertow/kilometrow te ronda, aby wyeliminowac wymuszenia?


                                                  By wszystkie wyeliminowac nalezy na kazdym skrzyżowaniu ale nam nie zależy na
                                                  całkowietej eliminacji a jedynie ograniczenie .


                                                  > Policja nie szmatlawi tak wideorejestratorow.

                                                  Jak to nie . Na YT mozesz sobie zobaczyć .
                                                  • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 04.12.09, 10:47
                                                    > By wszystkie wyeliminowac nalezy na kazdym skrzyżowaniu ale nam nie zależy na
                                                    > całkowietej eliminacji a jedynie ograniczenie .

                                                    Acha. Czyli jednak ktos bedzie musial poinformowac, ze wjazd tylem na glowna
                                                    szose, bez patrzenia moze byc zabojczy?

                                                    > Jak to nie . Na YT mozesz sobie zobaczyć .

                                                    W Uwaga pirat tylko przy okazji.
                                                  • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 04.12.09, 12:00
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > By wszystkie wyeliminowac nalezy na kazdym skrzyżowaniu ale nam nie zależ
                                                    > y na
                                                    > > całkowietej eliminacji a jedynie ograniczenie .
                                                    >
                                                    > Acha. Czyli jednak ktos bedzie musial poinformowac, ze wjazd tylem na glowna
                                                    > szose, bez patrzenia moze byc zabojczy?

                                                    Czemu piszesz nie na temat ? Zapytałęś co ile ronda by wyeliminować wymuszenia .
                                                    Odpowiedziałem że nie zależy nam na całkowitym wyeliminowaniu a jedynie na
                                                    ograniczeniu . To barrrrdzo dużo .



                                                    > > Jak to nie . Na YT mozesz sobie zobaczyć .
                                                    >
                                                    > W Uwaga pirat tylko przy okazji.

                                                    Co nie oznacza że policja nie "szmatławi" tak wideorejestratorów .
                                                  • edek40 Re: O co tobie chodzi edek? 04.12.09, 12:41
                                                    > Czemu piszesz nie na temat ? Zapytałęś co ile ronda by wyeliminować wymuszenia.
                                                    > Odpowiedziałem że nie zależy nam na całkowitym wyeliminowaniu a jedynie na
                                                    > ograniczeniu . To barrrrdzo dużo .

                                                    To za malo, gdy sam twierdzisz, ze wyjazd tylem pod jadacy glowna nie jest
                                                    niczym szczegolnym, bo wszyscy musza pomiedzy rondkami powoli. Mnie zadna sila
                                                    nie zmusi do jazdy 50 km/h na szosie, tylko dlatego, ze bylo rondko, a za 10 km
                                                    jest nastepne, a moge spodziewac sie prawidlowo, bez patrzenia sie, wlaczajacego
                                                    sie do ruchu tylem. Musza wiec byc albo czesciej, albo nalezy nauczyc, ze
                                                    wyjazd tylem bez patrzenia na szose, to smiertelne zagrozenie, ktore moze, a
                                                    wrecz powinno skonczyc sie smiercia, tak wlaczajacego sie.

                                                    > Co nie oznacza że policja nie "szmatławi" tak wideorejestratorów .

                                                    A ile jest punktow za wjazd tylem bez ustapienia pierwszenstwa, na skrzyzowaniu
                                                    niesterownym? A ile jest punktow za jazde 100 km/h w obszarze niezabudowanym na
                                                    dwujezdniowym odcinku Plochocinskiej, ktora ktos, niezgodnie z przepisami
                                                    "zabudowal"?
                                                  • habudzik Re: O co tobie chodzi edek? 04.12.09, 12:46
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Czemu piszesz nie na temat ? Zapytałęś co ile ronda by wyeliminować wymus
                                                    > zenia.
                                                    > > Odpowiedziałem że nie zależy nam na całkowitym wyeliminowaniu a jedynie n
                                                    > a
                                                    > > ograniczeniu . To barrrrdzo dużo .
                                                    >
                                                    > To za malo, gdy sam twierdzisz, ze wyjazd tylem pod jadacy glowna nie jest
                                                    > niczym szczegolnym, bo wszyscy musza pomiedzy rondkami powoli.

                                                    Ale ja wcale tak nie pisałem . Pisałem że aby zmniejszyc liczbę wyjazdów
                                                    wymuszeniowych należy wybudować ronda . Ile rond ? Tyle o ile chcemy zmniejszyć
                                                    liczbę tego typu wymuszeń .



                                                    > > Co nie oznacza że policja nie "szmatławi" tak wideorejestratorów .
                                                    >
                                                    > A ile jest punktow za wjazd tylem bez ustapienia pierwszenstwa,

                                                    Nie wiem . Wiem że wideorejestratory łapią także takie wykroczenia równie
                                                    bezlitośnie o czym przekonała się miejscowości Bramki szef ekipy która
                                                    instalowała u mnie kocioł C.O.
                                • hanni Re: O co tobie chodzi edek? 03.12.09, 10:15
                                  edek40 napisał:

                                  > > Postulujesz, zeby do kazdego zawalu i ciezkiego wypadku w Polsce noca lat
                                  > al
                                  > > helikopter ratunkowy czy jak?
                                  >
                                  > Alez skad.

                                  No co to ma znaczyc:

                                  "Jak myslisz, tak na oko, czy 1 smiglowiec na 38 mln obywateli to w sam raz,
                                  jesli ktos z glupoty dostanie zawalu w jednym miejscu, a o 800 km dalej ktos
                                  bedzie smial rozbic sie o nieowietlony sprzet rolniczy? "

                                  https://forum.gazeta.pl/forum/w,510,103759862,103812725,Re_I_dopiero_teraz_to_zrozumiales_.html
                            • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 02.12.09, 20:22
                              edek40 napisał:

                              > > Umarł bo nie zastosował podstawowych zasad w ruchu drogowym a zwrócenie u
                              > wagi na
                              > > nieoświetlona przyczepę znaczyło że to ona była winna . Na to nawet LPR n
                              > ie
                              > > poradzi jak bedzie latał nad każdym kierowcą .
                              >
                              > Dlatego nie lata wcale. Dosc pokretny sposob rozumowania.
                              >
                              > Ale idzmy dalej, bo robi sie ciekawie. Jestes bliski przyznania, ze glupi
                              > czlowiek nie ma prawa do ratunku,


                              Nie pisałem że nie ma prawa do ratunku tylko że popełnił kardynalny bład i
                              światła przyczepy nie mają tu nic do rzeczy o czym wspomniał miłościwie nam
                              panujący na forum .
                              • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 08:16
                                > Nie pisałem że nie ma prawa do ratunku tylko że popełnił kardynalny bład i
                                > światła przyczepy nie mają tu nic do rzeczy o czym wspomniał miłościwie nam
                                > panujący na forum .

                                Czyli popelnil blad i ma za to umrzec? OK. Troszke nieludzkie, zwazywszy iz to
                                Ty twierdzisz, ze na naszych drogach kazdy glupek moze sie pojawic i nie moze
                                poniesc konsekwencji swojej glupoty. A tu masz, musi umrzec, bo byl zbyt glupi,
                                aby nie zauwazyc nieoswietlonego sprzetu.
                                • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 09:30
                                  edek40 napisał:

                                  > > Nie pisałem że nie ma prawa do ratunku tylko że popełnił
                                  kardynalny bład
                                  > i
                                  > > światła przyczepy nie mają tu nic do rzeczy o czym wspomniał
                                  miłościwie n
                                  > am
                                  > > panujący na forum .
                                  >
                                  > Czyli popelnil blad i ma za to umrzec? OK.


                                  Nie pisałem że ma umrzeć .


                                  Troszke nieludzkie, zwazywszy iz to
                                  > Ty twierdzisz, ze na naszych drogach kazdy glupek moze sie pojawic
                                  i nie moze
                                  > poniesc konsekwencji swojej glupoty.

                                  Z tym że tu ginie głupek ale mogło tak być że jego głupota zabije
                                  mądrego .
                                  • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:12
                                    > Nie pisałem że ma umrzeć .

                                    Ale nie widzisz nic nadzwyczajnego w tym, ze w nocy ciezkie obrazenia,
                                    wymagajace wezwania smiglowca (zdaniem lekarza zespolu ratunkowego, a nie edka),
                                    owocuja.... smiercia, bo dopiero w 2010 roku bedzie mozna mowic o przelomie w
                                    ratownictwie lotniczym.

                                    > Z tym że tu ginie głupek ale mogło tak być że jego głupota zabije
                                    > mądrego .

                                    Ja swoja historie wymyslilem. Skoro jednak dajesz mi kolejny argument, to sie go
                                    uchwyce. A co mi tam! Skoro glupota poszkodowala madrego, dlaczego tak latwo
                                    godzisz sie na to, ze madry umrze, bo pomoc w nocy moze nie dotrzec na czas?
                                    • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:21
                                      edek40 napisał:

                                      > > Nie pisałem że ma umrzeć .
                                      >
                                      > Ale nie widzisz nic nadzwyczajnego w tym, ze w nocy ciezkie
                                      obrazenia,
                                      > wymagajace wezwania smiglowca (zdaniem lekarza zespolu
                                      ratunkowego, a nie edka)
                                      > ,
                                      > owocuja.... smiercia, bo dopiero w 2010 roku bedzie mozna mowic o
                                      przelomie w
                                      > ratownictwie lotniczym.

                                      Nie widze nic nadzwyczajnego bo wszędzie tak jest nie ma tylu
                                      helikopterów by uratowc wszystkich , nawet bogata Szwajcaria i
                                      Francja ich nie maja wystarczajaco dużo .


                                      > > Z tym że tu ginie głupek ale mogło tak być że jego głupota zabije
                                      > > mądrego .
                                      >
                                      > Ja swoja historie wymyslilem. Skoro jednak dajesz mi kolejny
                                      argument, to sie g
                                      > o
                                      > uchwyce. A co mi tam! Skoro glupota poszkodowala madrego, dlaczego
                                      tak latwo
                                      > godzisz sie na to, ze madry umrze, bo pomoc w nocy moze nie
                                      dotrzec na czas?


                                      Nie godzę sie na to . Dlatego postuluję o zmasowany atak na
                                      głupców .
                                      • nazimno Przygotuj sie - zaatakuja cie... 03.12.09, 11:47
                                        Sam tego chciales, buuuuuuuuhaha,
                                        cytuje:

                                        """
                                        Nie godzę sie na to . Dlatego postuluję o zmasowany atak na głupców.
                                        """
                                      • nazimno Istnieje tez duze prawdopodobienstwp "leczenia" 03.12.09, 11:52
                                        Pavulonem, n´est pas?

                                        Tak to jest z tym ratownictwem, niestety.

                                        Wtedy ciesza sie zaprzyjaznieni przedsiebiorcy pogrzebowi.
                                        Uwazaj jak jezdzisz, mozesz trafic w ich lapki, nie zycze ci tego,
                                        ale jednak prawdopodobienstwo uzycia Pavulonu istnieje.

                                      • edek40 Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 11:56
                                        > Nie widze nic nadzwyczajnego bo wszędzie tak jest nie ma tylu
                                        > helikopterów by uratowc wszystkich , nawet bogata Szwajcaria i
                                        > Francja ich nie maja wystarczajaco dużo .

                                        Jest istotna roznica pomiedzy "wystarczajaca duzo", a "jeden".

                                        > Nie godzę sie na to . Dlatego postuluję o zmasowany atak na
                                        > głupców .

                                        Sprobuje zrozumiec to zdanie mniej doslownie niz nazimno:)

                                        Opisz mi glowne kierunki ataku, ktore zaobserwowales w Polsce.
                                        • habudzik Re: I dopiero teraz to zrozumiales? 03.12.09, 15:07
                                          Nie jest jeden . Jeden jest na mazowszu a właścieiw dwa .
                                    • hanni a moze by tak latajacy dywan? 03.12.09, 11:31
                                      edek40 napisał:

                                      > Ale nie widzisz nic nadzwyczajnego w tym, ze w nocy ciezkie
                                      > obrazenia, wymagajace wezwania smiglowca (zdaniem lekarza zespolu
                                      > ratunkowego,

                                      Czemu tak skromnie? Czemu ten lekarz nie "wymaga" wezwania latajacego dywanu
                                      albo jeszcze lepiej teleportacji pacjenta?

                                      W takich Niemczech do tej pory nie ma ani jednego helikoptera ratunkowego
                                      przystosowanego do ladowania na miejscu wypadku noca.

                                      Ale racja, gdzie tam Niemcom do Polski?


                                      www.rettungsdienst.de/2009/03/16/nachtfluge-fur-rettungshubschrauber/
                                      • kozak-na-koniu Re: a moze by tak latajacy dywan? 03.12.09, 12:01
                                        hania napisała:

                                        > Czemu tak skromnie? Czemu ten lekarz nie "wymaga" wezwania latajacego dywanu
                                        > albo jeszcze lepiej teleportacji pacjenta?

                                        No właśnie. Czy nie jesteś w stanie zrozumieć, że na Zachodzie to jest standard?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka