Dodaj do ulubionych

odmowa mandatu - sprawa w Sądzie

11.02.10, 20:05
Witam, sprawa wygląda tak:
w kamerowanym miejscu wyjechałam lekko za zakaz wjazdu. Zauważyłam znak i
chcąc zakręcić wyjechałam lekko za niego. Po chwili podeszło do mnie
3policjantów, którzy rzekomo widzieli to na kamerze. Zaproponowali mi za to
200 zł mandatu, którego przyjęcia odmówiłam. Po tygodniu zostałam wezwana na
Policję i podczas przesłuchania odczytano mi notatkę z interwencji, gdzie
policjant twierdził, że popełniłam 2 wykroczenia (jedno jak wyżej i
zatrzymanie się w niedozwolonym miejscu) i odmówiłam mandatu na 500 a nie jak
w rzeczywistości 200 zł. Sprawa trafiła do Sądu. Na filmie z tego zdarzenia
widać, że zatrzymałam się za blisko skrzyżowania i można się do tego
przyczepić. Chodzi mi o to czy jeżeli udowodnię ( mam świadka, który słyszał
o propozycji 200 zł i będzie zeznawał ), że odmówiłam mandatu za 1 wykroczenie
a za te drugie nie ( bo nie było o tym mowy) to Sąd może wziąć pod uwagę oba
wykroczenia?

Sylwia
Obserwuj wątek
    • tymon99 Re: odmowa mandatu - sprawa w Sądzie 11.02.10, 23:10
      zakręcić? z tej ulicy, co nią jechałaś pod prąd, w przecznicę skręcić znaczy?
    • not.logged Ściemniasz 12.02.10, 00:21
      Powinni ci odebrać prawo jazdy z dwóch powodów:
      1. bezczelność,
      2. głupota.

      Jeżeli świadek też jest tak głupi, że będzie zeznawał przeciw
      policjantom, to wcale mi go nie żal.
      • emes-nju Re: Ściemniasz 12.02.10, 08:18
        Zdradzisz mi tajemnice dlaczego tak latwo potepiasz autorke watku, a zupelnie
        nie przychodzi Ci do lba, ze policjanci zachowali sie jak rezimowi milicjanci?

        PODOBNO policja ma sluzyc spoleczenstwu. Skoro Sylwia z jakichs powodow za pozno
        sie zorientowala i CHCIALA NAPRAWIC SWOJ BLAD, to policjanci powinni jej to
        ulatwic, a nie blokowac ruch w czasie "zatrzymania".

        Uswiadom sobie, ze JAKOBY zyjemy w wolnym kraju i policja nie tylko do karania
        ma sluzyc!
        • trypel Re: Ściemniasz 12.02.10, 10:57
          bedzie rozkaz "ułatwiać" to będą ułatwiać. Na razie rozkazu nie było.
        • black.tiguan Re: Ściemniasz 12.02.10, 12:07
          Do zatrzymania prawa jazdy to się nie kwalifikuje, niemniej jednak
          dobrze o autorce jej postępowanie nie świadczy.

          W mojej ocenie to wyglądało tak, że autorka wjechała pod prąd w
          ulicę jednokierunkową. Następnie zawróciła na niej i zaparkowała w
          nieprzepisowej odległości od skrzyżowania. Wtedy dopiero podeszli do
          niej policjanci, zawiadomieni prawdopodobnie przez obsługę
          monitoringu, i zaproponowali mandat za złamanie zakazu wjazdu.
          Zamiast go przyjąć, autorka postanowiła się kłócić przed sądem.
          No a materiał dowodowy (film) wykazuje też drugie wykroczenie -
          parkowanie w miejscu niedozwolonym, jak sama przyznaje.
          Nie zatrzymali jej policjanci, tylko zatrzymała się tam sama.
          Wobec decyzji kierowniczki, że sprawa ma być rozstrzygana przed
          sądem, policja musi we wniosku o ukaranie zawrzeć oba wykroczenia.

          W trakcie interwencji ją mogli pouczyć o drugim wykroczeniu, a
          ukarać za pierwsze. Zeznawanie za to przeciwko nim przed sądem
          raczej nie odniesie dobrego skutku. Dla ew. świadka również.

          Pomijam fakt, że prawdopodobnie złamała też zakaz skrętu w ulicę
          jednokierunkową pod prąd.
          • emes-nju Re: Ściemniasz 12.02.10, 12:22
            black.tiguan napisał:

            > Do zatrzymania prawa jazdy to się nie kwalifikuje, niemniej jednak
            > dobrze o autorce jej postępowanie nie świadczy.

            Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem ;-P
            • rekrut1 Re: Ściemniasz 12.02.10, 14:33
              emes-nju napisał:Kto jest bez winy,niech pierwszy rzuci kamieniem ;-P
              Tu nie chodzi o spowiedź powszechną a o kierowniczkę która dla
              swojej wygody złamała kilka przepisów(może się zdarzyć każdemu)a
              teraz rżnie głupa. I tyle.;)
              Pozdr.

              PS A sąd jest niezawisły w swych decyzjach i może wszystko wziąć pod
              uwagę,..lub nie.:))
              • emes-nju Re: Ściemniasz 12.02.10, 15:14
                rekrut1 napisał:

                > Tu nie chodzi o spowiedź powszechną a o kierowniczkę która dla
                > swojej wygody złamała kilka przepisów

                Nie ukrywam, ze w tresci otwierajacego watek postu nie dopatrzylem sie tego, co
                piszesz.
          • bimota Re: Ściemniasz 12.02.10, 13:05
            > Wobec decyzji kierowniczki, że sprawa ma być rozstrzygana przed
            > sądem, policja musi we wniosku o ukaranie zawrzeć oba wykroczenia.

            Potrafisz wskazac przepis nakladajacy na policje taki obowiazek ?

            Moim zdaniem jesli nie bylo o tym mowy - nie powinna pozniej byc za to karana
            przed sadem.

            Obawiam sie jednak, ze slowo swiadka nie wystarczy, a sad i tak zrobi co chce.

            Mi tez we wniosku sadowym dowalili dodatkowe przewinienie, o ktorym nie bylo
            mowy, filmu tez nie bylo...
            • tbernard Re: Ściemniasz 13.02.10, 13:16
              Ale w tym przypadku jest materiał dowodowy w postaci nagrania. Nie tylko słowa
              policjantów. Co do zasadności karania za drugie przewinienie, to powinno się na
              to spojrzeć jak na rozgrywkę. Autorka postawiła na to, że coś ugra w sądzie. Ale
              gra ma to do siebie, że nie zawsze się wygrywa. Może się okazać, że podjęła
              niezbyt trafną decyzję nie przyjmując mandatu (wszystko wskazuje na to, że
              zasłużonego). Ma więc dzięki temu sporą szansę na znacznie większą grzywnę.
              • bimota Re: Ściemniasz 13.02.10, 16:40
                A ja mysle, ze ma spora szanse na zlagodzenie kary.

                Policja i sad nie powinni byc od pogrywania. Przy drobnych wykroczeniach policja
                powinna poprzestac na pouczeniu. Pani uznala, ze jest karana bezpodstawnie i
                skorzystala z przyslugujacego jej prawa. Nie jest rola policji karanie jej za to
                tylko wykazanie swych racji.
    • wichura Re: odmowa mandatu - sprawa w Sądzie 12.02.10, 15:19
      Sąd nie jest związany ani taryfikatorem, ani tym bardziej propozycją
      mandatową funkcjonariuszy. Sąd rozpatruje te wykroczenia, które są
      wymienione we wniosku o ukaranie, opierając się na wszelkich
      zgłoszonych dowodach.
      Widziałaś film? Może tylko blefują?
      PS: w jakim mieście to było? Aż się boję pomyśleć, że w Warszawie
      stosowane są tekie bandyckie metody...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka