dream-time
11.02.10, 20:05
Witam, sprawa wygląda tak:
w kamerowanym miejscu wyjechałam lekko za zakaz wjazdu. Zauważyłam znak i
chcąc zakręcić wyjechałam lekko za niego. Po chwili podeszło do mnie
3policjantów, którzy rzekomo widzieli to na kamerze. Zaproponowali mi za to
200 zł mandatu, którego przyjęcia odmówiłam. Po tygodniu zostałam wezwana na
Policję i podczas przesłuchania odczytano mi notatkę z interwencji, gdzie
policjant twierdził, że popełniłam 2 wykroczenia (jedno jak wyżej i
zatrzymanie się w niedozwolonym miejscu) i odmówiłam mandatu na 500 a nie jak
w rzeczywistości 200 zł. Sprawa trafiła do Sądu. Na filmie z tego zdarzenia
widać, że zatrzymałam się za blisko skrzyżowania i można się do tego
przyczepić. Chodzi mi o to czy jeżeli udowodnię ( mam świadka, który słyszał
o propozycji 200 zł i będzie zeznawał ), że odmówiłam mandatu za 1 wykroczenie
a za te drugie nie ( bo nie było o tym mowy) to Sąd może wziąć pod uwagę oba
wykroczenia?
Sylwia