Dodaj do ulubionych

a nie mowilem?

11.08.10, 11:46
tiges.blox.pl/2010/05/All-red-Co-za-idiotyzm.html
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8236945,Zwolnij_przed_swiatlami___albo_staniesz__Albo_i_nie.html
nic tylko pisac podanie do gdaki o stanowisko dyrektora :>
Obserwuj wątek
    • nazimno Kilka uwag. 11.08.10, 12:03
      Od dluzszego czasu obserwuje zjawisko powstawania projektow, ktore
      maja wszelkie cechy pseudoeksperymentow opartych na
      pseudoprzeslankach przyjetych przez ludzi nalezacych do gremiow
      profesjonalnych.

      Otoz, zamiast kierowac sie przyjetymi zasadami, ludzie ci zaczynaja
      podejmowac decyzje oparte na wyspekulowanych na wlasny uzytek
      teoriach. Nawet nie sa w stanie przewidziec pelnych konsekwencji
      swoich pomyslow. A jeszcze gorsze jest to, ze inni, odpowiedzialni
      za nadzor, kompletnie ignoruja rzeczywistosc i patrza przez palce
      biernie na rozwoj wypadkow.

      I nie dotyczy to tylko ruchu drogowego.
      Jestem ciekaw jak to sie skonczy.
      • edek40 Re: Kilka uwag. 11.08.10, 12:10
        > I nie dotyczy to tylko ruchu drogowego.
        > Jestem ciekaw jak to sie skonczy.

        Skonczy sie kraksa. Nie trzeba byc bowiem exxxxxpertem, aby przewidziec, ze
        zdarzy sie kiedys taka sytuacja: jadacy przepisowo bedzie spodziewal sie
        zapalenia zielonego - niestety nie zauwazy tego, ze z boku rowniez ktos jechal
        przepisowo i to jemu najpierw zapalilo sie zielone. Ja tu widze miejsce na zbyt
        pozne podjecie decyzji o hamowaniu...

        Ale ja tam pirat jestem.
      • emes-nju Re: Kilka uwag. 11.08.10, 12:11
        nazimno napisał:

        > Jestem ciekaw jak to sie skonczy.

        Jak, z grubsza wiadomo. Mnie interesuje raczej jak szybko...
        • nazimno Krotka ankieta: 11.08.10, 12:37
          Dlaczego swiatla sa zawsze czerwone, gdy sie do nich zblizam?
          (zazanacz wlasciwa odpowiedz)

          ********************************************************************
          a. Wiedza, ze to wlasnie Ty, wiec robia Ci na zlosc.
          b. Na drodze sa czujniki, ktorym nie podoba sie Twoj samochod.
          c. Swiatla zaprojektowano celowo tak, abys sie spoznil do roboty.
          d. One nienawidza wszystkich kierowcow.
          e. Tak na prawde to one sa zielone, tylko Tobie sie przywidzialo.
          f. Paliles dzisiaj skreta, przyznaj sie.
          g. Wczoraj byly imieniny u Jozka i duzo wypiles. Jeszcze masz zwidy.
          h. Sterownik sie sp...l i wszystko sie zablokowalo.
          i. Wielki Mistrz od Swiatel w miescie bawi sie komputerem do sterowania ruchem.


          • edek40 Re: Krotka ankieta: 11.08.10, 13:01
            Odpowiedz "i". Moze to robic bowiem bezkarnie, a w nagrode dostanie pensje, a
            moze nawet premie. Gdy cos pojdzie nie tak, zawsze mozna zwalic na
            niedostosowane spoleczenstwo, zmienic uklad sygnalizacji i ponownie dostac premie.
            • nazimno Na marginesie: 11.08.10, 15:29
              Urzedniczak mowi:

              Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta: - Nowa sygnalizacja
              działa dopiero od niecałego tygodnia. Wykonawca nie zgłosił jeszcze, że jest
              gotowa do odbioru. Będziemy dopiero sprawdzać, czy została wykonana zgodnie z
              projektem.


              PS
              Policja powinna doprowadzic do natychmiastowego wylaczenia tych swiatel. Bez
              odbioru technicznego sa one nielegalne.
              W zasadzie sprawa dla prokuratury za stworzenia zagrozenia.

              Kto odpowie, gdy bedzie wypadek?

              • rekrut1 Re: Na marginesie: 11.08.10, 15:47
                nazimno napisał:Kto odpowie, gdy bedzie wypadek?
                To pytanie z gatunku retorycznych?
                • nazimno To pytanie nie jest takie "retoryczne". 11.08.10, 15:55
                  W BRD nic nie pojdzie do eksploatacji bez technicznego przekazania
                  czyli odbioru. Zwlaszcza dotyczy to obiektow, od ktorych
                  uzaleznione jest bezpieczenstwo. Sytuacja prawna tego wymaga.

                  W przypadku tych swiatel to jakis totalny blamaz.
                  Urzedniczka jawnie przyznaje sie do winy z rozbrajajaca szczeroscia.
                  Swiatla pozostaja wlaczone - eksperyment nielegalny.
                  Nikt za nic nie odpowie, gdy zdarzy sie prawdziwy wypadek.
                  Eeeeeee tam, cholera...
                  • rekrut1 Re: To pytanie nie jest takie "retoryczne". 11.08.10, 16:29
                    Nikt za nic nie odpowie, gdy zdarzy sie prawdziwy wypadek.
                    Eeeeeee tam, cholera...


                    A kierowca?

                    Dobrze Wiesz że nie piszę przepisach i obowiązkach a o
                    rzeczywistości.Nie tak daleko jest wątek w którym pisalem
                    o "pustosłowiu" w przepisach.
                    • nazimno Kauzyperdzi po stronie urzedu beda. Pewne. 11.08.10, 16:48
                      Tzn. kauzyperdzi + caly "bastion demokracji".

                      Na jelenia wyjdzie kierowca.
                      To jest wariant "default" czyli automatycznie domyslny.
                      W sumie nie ma sie nawet z czego smiac.
                      To jest zalosne.
                      • nazimno Mimo iz: 12.08.10, 10:16

                        wzp.zdium.wroc.pl/attachments/5879/Wytyczne_do_projektowania_2009r.pdf
                • edek40 Re: Na marginesie: 11.08.10, 16:00
                  > To pytanie z gatunku retorycznych?

                  Na razie tak. Przyznam, ze sporo ostatnio mowi sie o pozwach zbiorowych. Zaczyna
                  mnie to korcic. I koszta mniejsze, i obciazenie jednostkowe pozywajacego mniejsze...

                  Mam kilka takich miejsc w Warszawie, gdzie golym, nie exxxxperckim okiem widac
                  fuszerke. Ot, chocby wymysly insz. Galasa na rondach, gdzie przed przejazdem
                  przez tory tramwajowe poinstalowano zblizone do zbrodni glownej sygnalizatory,
                  ktore sa absolutnie nie zwiazane z tym czy tramwaj jest czy go nie ma. W efekcie
                  w lewo na cyklu skreca 1-2 auta...
              • emes-nju Re: Na marginesie: 11.08.10, 16:00
                nazimno napisał:

                > Kto odpowie, gdy bedzie wypadek?

                Jajcarz z Ciebie!
    • jureek Re: a nie mowilem? 11.08.10, 12:08
      Może wydębisz coś przynajmniej tytułem praw autorskich?
      Jura
    • wichura Re: a nie mowilem? 11.08.10, 13:16
      40 km/h na drodze krajowej (i to jednej z dwóch najważniejszych)... Takiego
      przepisu nie da się wyegzekwować, chyba że plutonem egzekucyjnym.
      Co do świateł: podobny system jest w Aninie, tyle, że czerwone światło zapala
      się na prostej drodze, bez skrzyżowań. Systematycznie olewam te sygnalizatory,
      cokolwiek by nie wyświetlały. Ale gdy ktoś zrobi podobnie na skrzyżowaniu,
      będzie gorąco. Eksperyment, a tak naprawdę igranie z ludzkim życiem i zdrowiem.
      • jureek Re: a nie mowilem? 11.08.10, 13:26
        wichura napisał:

        > 40 km/h na drodze krajowej (i to jednej z dwóch najważniejszych)...

        Wiesz, gdzie to jest? Czy wystarczy Ci magiczne zaklęcie "droga krajowa" i to
        wystarczy, żeby ograniczenie uznać za nieuzasadnione. To jak? Wyburzamy
        wszystkie szpitale, szkoły itd., jeżeli miały pecha znaleźć się przy drodze
        krajowej?
        Za rok po wybudowaniu AOW Ślężna nie będzie już drogą krajową. Myślisz, że
        kierowcy w związku z tym zwolnią? Wątpię.
        Jura
        • emes-nju Re: a nie mowilem? 11.08.10, 13:36
          jureek napisał:

          > wichura napisał:
          >
          > > 40 km/h na drodze krajowej (i to jednej z dwóch
          > > najważniejszych)...
          >
          > Wiesz, gdzie to jest? Czy wystarczy Ci magiczne zaklęcie "droga
          > krajowa"

          W normalnym kraju to MOGLOBY wystarczyc.

          Tam zdaje sie, ze jest szpital i chodzi duzo ludzi. Szpitala faktycznie zburzyc raczej sie nie da, daloby sie za to wybudowac kladke/przejscie podziemne dla pieszych i nie sabotowac ruchu dogowego... Tylko po co? Lepiej jest wykazac sie stawiajac KOMPROMITUJACE rozwiazanie, a potem, jak okaze sie, ze nie dziala, fotoradar (ktory tez nie zadziala, bo nie bedzie rzucal sie kierowcom pod kola, ale przynajmniej "sie zwroci' w trzy dni :-P ).
        • kozak-na-koniu Re: a nie mowilem? 11.08.10, 13:38
          jureek napisał:

          > To jak? Wyburzamy
          > wszystkie szpitale, szkoły itd., jeżeli miały pecha znaleźć się przy drodze
          > krajowej?

          W zasadzie, wystarczyłoby tam ich nie budować, albo nie puszczać głównych dróg w
          pobliżu wymienionych obiektów, albo przynajmniej budować odpowiednie
          zabezpieczenia (barierki, ekrany przeciwhałasowe itd.):
          pl.wikipedia.org/wiki/Klasy_i_kategorie_dr%C3%B3g_w_Polsce
        • wichura Re: a nie mowilem? 11.08.10, 13:44
          Nie znam tego miejsca. Ale dla mnie hasło DK oznacza pewien priorytet w
          przepustowości, to są nasze quasi-autostrady (czy się to komuś podoba czy nie),
          "krwiobieg gospodarki". Przebiega przez teren gęściej zabudowany? Jest parę
          wyjść (tunel / estakada, kładka dla pieszych / przejście podziemne czy choćby
          ekrany dźwiękochłonne, odgradzające jednocześnie ruch pieszy), tyle że
          kosztownych. Znak jest tańszy (a poparty fotoradarem nawet dochodowy).
          > Za rok po wybudowaniu AOW Ślężna nie będzie już drogą krajową.
          I to jest jedyne jak dla mnie usprawiedliwienie braku inwestycji, o których
          piszę powyżej - tymczasowość. O tym nie wiedziałem, dziękuję za oświecenie i
          pozdrawiam.
          • emes-nju Re: a nie mowilem? 11.08.10, 14:07
            wichura napisał:

            > > Za rok po wybudowaniu AOW Ślężna nie będzie już drogą
            > krajową.

            > I to jest jedyne jak dla mnie usprawiedliwienie braku inwestycji,
            > o których piszę powyżej - tymczasowość.

            Nie tyle tymczasowosc, a raczej pobozne zyczenia.

            Autostrady w Polsce sa bardzo drogie i jestem coraz blizszy twierdzenia, ze po "obramkowaniu" w zaden realny sposob nie beda wplywaly na natezenie ruchu na DK. Bo za drogo, bo za wolno (punkty poboru oplat w poprzek drogi, czasem do 20-30 km).
            • jureek Re: a nie mowilem? 11.08.10, 14:12
              emes-nju napisał:

              > Nie tyle tymczasowosc, a raczej pobozne zyczenia.

              Jakie pobożne życzenia? Ja tam przejeżdżam prawie co miesiąc i widzę, jak AOW
              rośnie.

              > Autostrady w Polsce sa bardzo drogie i jestem coraz blizszy twierdzenia, ze po
              > "obramkowaniu" w zaden realny sposob nie beda wplywaly na natezenie ruchu na DK
              > . Bo za drogo, bo za wolno (punkty poboru oplat w poprzek drogi, czasem do 20-3
              > 0 km).

              I tu też się mylisz. Za przejazd AOW nie będą pobierane opłaty.
              Jura
              • emes-nju Re: a nie mowilem? 11.08.10, 14:23
                jureek napisał:

                > Za przejazd AOW nie będą pobierane opłaty.

                Jak na razie.

                A potem... O ile sie nie myle drogi ekspresowe z zalozenia sa bezplatne i chyba
                nawet jest to uregulowane jakas Ustawa. Nie przeszkadza to jednak waaadzy w
                snuciu planow jak tu "elektronizacje" poboru oplat nakladanych na ekspresowkach
                na ciezarowki, polaczyc z wlaczeniem w ten system osobowek...

                Potrzeby transpotowe kraju i obywateli, to jedno, a dziura budzeowa, to drugie.
                A ze co poniektorzy prominentni politycy i ekonomisci zaczynaja podwazac
                istnienie czegos takiego jak Krzywa Laffera, to nic mnie juz nie zdziwi :-/
                • jureek Re: a nie mowilem? 11.08.10, 14:38
                  Widzę, że dla Ciebie każdy punkt zaczepienia jest dobry, żeby sobie pomarudzić.
                  I nie przeszkadza Ci wcale, że ten punkt zaczepienia nijak ma się do
                  rzeczywistości. Nie wiem np. co tutaj drogi ekspresowe mają do rzeczy, jeżeli
                  AOW jest pełnostandardową autostradą (ale bez opłat).
                  Jura
                  • emes-nju Re: a nie mowilem? 11.08.10, 14:47
                    jureek napisał:

                    > Widzę, że dla Ciebie każdy punkt zaczepienia jest dobry, żeby sobie
                    > pomarudzić.

                    Kilkadziesiat lat praktyki nauczylo mnie, ze jak waaadza mowi, ze zabierze, to zabierze, a jak mowi, ze da, to tylko mowi. Dotyczy to tez plotek - przypominam, ze 23% VAT tez przez jakis czas funkcjonowalo jako plotka, a potem rzad, ktory OBIECYWAL, ze nie bedzie podnosil podatkow... :-)

                    > AOW jest pełnostandardową autostradą (ale bez opłat).

                    Jak na razie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka