Dodaj do ulubionych

Fotoradar, prosze Panstwa, tylko fotoradar...

28.06.11, 12:32
Interia znowu pisze niepopularne teksty. No bo costam napisali, ze ministerstwo wywolalo ich do tablicy i kazalo napisac, ze drogi nie zabijaja, ze zabija predkosc. No to pan autor, w oparciu o dane ministerstwa napisal:

Predkosc - 23,7% (nie 30% - to taki niewinny blad rachunkowy ministerstwa)

Drogi, jako jedyny sprawca - 2-3%

Drogi, jako wspolsprawca - 28-34% oj, robi wrazenie, bo moze gdyby nie droga nie trzeba by pisac pier...dol o nadmiernej predkosci i "pirat" spokojnie, choc z nadmierna, pojechalby dalej, az do punktu poboru oplat (co mi osobiscie wydaje sie bardziej humanitarne i europejskie)

Pijanstwo - 9%

Zsumujmy predkosc i pijakow, bo to jedyne w zasadzie pole zainteresowania "poprawiaczy" i mamy ponizej 33%. Gdy zestawimy to z drogami... Nie mam pojecia ktore liczby robia na mnie wieksze wrazenie, szczegolnie ze resort nie dosc, ze nie potrafi liczyc, to jeszcze przyjmuje na wiare raporty policji na temat ten nadmiernej.

Teraz uwaga do wszelkich swietych tego forum. Nie pisze tego, aby, jak chetnie komentujecie, usprawiedliwic jazde z nadmierna czy niedostosowana. Pisze to wylacznie w celu edukacyjnym i informacyjnym. Chodzi mianowicie o to, ze:

1. "niezagospodarowany" wciaz jest ogromny odsetek przyczyn innych niz predkosc i pijanstwo, za to trudnych do wykrycia - jednak falszowanie danych daje policji luksus stania w krzakach

2. skala zaniedban drogowych ukrywana jest w stopniu gigantycznym, dajac wladcom luksus dostawiania fotoradrow i... olewania sprawy dalej
Obserwuj wątek
    • nazimno Cytuje: 28.06.11, 12:37
      1. "niezagospodarowany" wciaz jest ogromny odsetek przyczyn innych niz predkosc i pijanstwo, za to trudnych do wykrycia

      PS
      Inne...a glupota, Panie Hrabio?
      Stosunkowo latwa do wykrycia, ale moze nie dla strozow prawa.

      Tez jej tam nie ma.
      • edek40 Re: Cytuje: 28.06.11, 12:46
        > Inne...a glupota, Panie Hrabio?

        Glupota lezy u podstaw wiekszosc wypadkow. Zwazywszy na to, ze Polacy powoduja mniej wypadkow niz Niemcy na przyklad, wydaje sie, ze:

        1. glupota na drogach jest niestety powszechna i nie do wyeliminowania

        2. bardzo sie wstydzic nie musimy - tu nie jestesmy najgorsi
        • nazimno W Niemczech tez nie ma oficjalnie glupoty. 28.06.11, 12:56
          Co nie przeszkadza...A na drogach widac wszystko golym okiem.

          Tylko kasa jest prawdziwym nauczycielem czlowieka.
          Tak jak prawdziwym przyjacielem czlowieka jest pies.

          Milosc za pieniadze mozna sobie kupic, np. psa.
          Rozumu juz, niestety, nie.
    • jureek Re: Fotoradar, prosze Panstwa, tylko fotoradar... 28.06.11, 13:13
      edek40 napisał:

      > Nie pisze tego, aby, jak chetnie
      > komentujecie, usprawiedliwic jazde z nadmierna czy niedostosowana.

      Ja Ci wierzę, że nie takie są Twoje zamiary. Jednak obiektywne Twoje pisanie to miód na serce wszystkich jeżdżących z nadmierną czy niedostosowaną.

      > Pisze to wyl
      > acznie w celu edukacyjnym i informacyjnym. Chodzi mianowicie o to, ze:
      >
      > 1. "niezagospodarowany" wciaz jest ogromny odsetek przyczyn innych niz predkosc
      > i pijanstwo, za to trudnych do wykrycia - jednak falszowanie danych daje polic
      > ji luksus stania w krzakach

      Aha, i jak o tym napiszesz na forum, to policja się wzruszy i wyjdzie z krzaków.

      > 2. skala zaniedban drogowych ukrywana jest w stopniu gigantycznym, dajac wladco
      > m luksus dostawiania fotoradrow i... olewania sprawy dalej

      Aha, a jak władza ten punkt przeczyta, to też się wzruszy i przestanie dostawiać fotoradary.

      Bo rzeczą oczywistą jest, że na forum udzielają się w zdecydowanej większości przedstawiciele władzy i dlatego trzeba tak pisać, żeby otwierać im oczy.
      A jak jakiś kierowca się przypadkiem na forum zabłąka, to niech też przeczyta sobie coś ku pokrzepieniu serc i umacnia się w przekonaniu, że jest mistrzem i gdyby nie te drogi, policja, fotoradary, piesi, cykliści, sracze sołtysa, pijacy śpiący na drogach, kapelusznicy, rycerze srający w zbroję, masoni i kto tam jeszcze, to dopiero by wszystkim pokazał.
      Dość samokrytyki! Nie będzie fotoradar pluł nam w twarz!
      Jura
      • edek40 Re: Fotoradar, prosze Panstwa, tylko fotoradar... 28.06.11, 13:21
        > Ja Ci wierzę, że nie takie są Twoje zamiary. Jednak obiektywne Twoje pisanie to
        > miód na serce wszystkich jeżdżących z nadmierną czy niedostosowaną.

        A ma byc lyzka dziegciu dla zadowolonych z siebie cynikow, ktorzy z zawinionego burdelu i smierci na drogach zrobili wcale dochodowy interes.

        > Aha, a jak władza ten punkt przeczyta, to też się wzruszy i przestanie dostawia
        > ć fotoradary.

        Ja na przyklad nie osmielalem sie glosno mowic o tym, ze zabijaja drogi, bo nie mialem ku temu dowodow. A teraz mam. A najwazniejsze jest to, ze, moze rowniez za posrednictwem tego forum (ktore, jak sam twierdzisz, czytaja przeciez rzesze dzieciakow, ktore potem za radami edka pedza ile fabryka dala) do ludzi zacznie docierac skala oszustwa nam fundowanego.
    • emes-nju A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:31
      LINK

      Czytalem to wczesniej, ale nie wrzucilem, bo nie chcialem przeczytac, ze wszyscy inspektorzy NIK chca jezdzic jak Durczok :P
      • emes-nju Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:36
        Mi w tym tekscie najbardziej spodobalo sie, ze wedlug strazakow o 2,8 % zwiekszyla sie od 2009 do 2010 r liczba "miejscowych zagrozen w komunikacji drogowej". Ciekawe ile z tych miejsc to moje ulubione wysepki narysowane od ekierki :P
      • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:37
        emes-nju napisał:

        > LINK
        >
        > Czytalem to wczesniej, ale nie wrzucilem, bo nie chcialem przeczytac, ze wszysc
        > y inspektorzy NIK chca jezdzic jak Durczok :P

        A nie chcą? Ja też bym tak chciał, żeby drogi mi na to pozwalały. Jeśli drogi jednak nie pozwalają, to nie udaję, że jest inaczej, tylko dostosowuję swoją jazdę do smutnej rzeczywistości. Bo niestety jazda samochodem, to nie konsola, gdzie bez specjalnych konsekwencji można po byle jakiej drodze gnać tak, jakby to była autostrada.
        Jura

        • emes-nju Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:44
          Mam nadzieje, ze plynnie zmierzasz do dolka z napisem "kazda predkosc inna od zerowej jest przyczyna zaistanialego wypadku"? :P
          • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:54
            emes-nju napisał:

            > Mam nadzieje, ze plynnie zmierzasz do dolka z napisem "kazda predkosc inna od z
            > erowej jest przyczyna zaistanialego wypadku"? :P

            Nie interesuje mnie zabawa tautologiami, sprowadzaniem do absurdu i innymi trickami retorycznymi, nawet jeśli poprawiają one samopoczucie.
            Są wypadki, w przypadku których prędkość nie miała najmniejszego znaczenia, ale są też wypadki, do których jak najbardziej przyczyniła się nadmierna prędkość.
            Jura

            • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 14:04
              > Są wypadki, w przypadku których prędkość nie miała najmniejszego znaczenia, ale
              > są też wypadki, do których jak najbardziej przyczyniła się nadmierna prędkość.

              Gdyby choc tak to ujmowano. Niestety GDAKa do spolki z wladza wmawiaja Polakom, ze nasze drogi nie sa takie zle, a namalowanie kilku kresek, dostawienie fotoradarow i wybetonowanie troszke na srodku drogi jednym zgrabnym ruchem zblizy nas do liderow w dziedzinie bezpiecznestwa. I to jak niewielkim kosztem!

              A ja twierdze od dawna, ze to oszustwo! Bez nowoczesnej sieci drog nasze dokonania beda ciagle liczone w ilosci trupow. A najbardziej cyniczne jest "pobieranie" oplat dajac w zamian oszustwo, ze oto wlasnie wynaleziono magiczna skrzynke, ktorej tak dotychczas w Polsce brakowalo i dlatego bylo tyle tragedii.
              • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 14:58
                edek40 napisał:

                > A najbardziej cyniczne jest "pobierani
                > e" oplat

                Pisząc o opłatach masz na myśli mandaty?
                Jura
                • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 15:27
                  > Pisząc o opłatach masz na myśli mandaty?

                  Oczywiscie!!! Owszem, naleza sie. Naszym budowniczym rowniez. Ale oni sobie wyplacaja premie za dokonania. To nieuczciwe.
                  • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:07
                    edek40 napisał:

                    > > Pisząc o opłatach masz na myśli mandaty?
                    >
                    > Oczywiscie!!!

                    Czyli, żeby nie było cynicznie, należałoby zawiesić wystawianie mandatów do czasu, aż sieć drogowa nie będzie zadowalająca?
                    Tak, jak było to 20 lat temu i do czego się wszyscy przyzwyczaili? Wtedy władza wysyłała do kierowców następujący sygnał - co prawda nie budujemy dróg, ale za to nie czepiamy się przekroczeń przepisów? Tak było niecynicznie?
                    Jura
                    • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:15
                      > Czyli, żeby nie było cynicznie, należałoby zawiesić wystawianie mandatów do cza
                      > su, aż sieć drogowa nie będzie zadowalająca?

                      Masz swiadomosc, ze odniosles sie tylko do czesci mojej wypowiedzi czy mam zacytowac?
                      • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:55
                        edek40 napisał:

                        > Masz swiadomosc, ze odniosles sie tylko do czesci mojej wypowiedzi czy mam zacy
                        > towac?

                        Drugiej części nie cytowałem, żeby zaoszczędzić Ci kompromitacji, ale skoro się domagasz, to proszę bardzo. Pisałeś coś o oszustwie, że wciska się ludowi, jakoby fotoradary były panaceum na wszystko.
                        Z wymysłami polemizować trudno.
                        Dlatego odniosłem się tylko do konkretów. Może teraz odpowiesz po prostu, co zrobić z przekraczającymi prędkość, żeby nie było cynicznie?
                        Jura
                        • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:11
                          > Z wymysłami polemizować trudno.

                          To obserwacje. Znam tylko jeden przyklad, ktory juz byl tu przytaczany. Chodzi o straz miejska/gmina w pewnej gminie, gdzie na cos kolo 500 mandatow za predkosc w ciagu roku przypadlo az 2 za inne wykroczenia, w tym handel w niedozwolonym miejscu.

                          Policja byc moze ma korzystniejszy stosunek mandatow za predkosc i inne wykroczenia drogowe, ale i tak najlatwiej i najczesciej spotkac ich tam gdzie zawsze pod krzaczkiem.
                          • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:27
                            edek40 napisał:

                            > > Z wymysłami polemizować trudno.
                            >
                            > To obserwacje. Znam tylko jeden przyklad, ktory juz byl tu przytaczany. Chodzi
                            > o straz miejska/gmina w pewnej gminie, gdzie na cos kolo 500 mandatow za predko
                            > sc w ciagu roku przypadlo az 2 za inne wykroczenia, w tym handel w niedozwolony
                            > m miejscu.
                            >
                            > Policja byc moze ma korzystniejszy stosunek mandatow za predkosc i inne wykrocz
                            > enia drogowe, ale i tak najlatwiej i najczesciej spotkac ich tam gdzie zawsze p
                            > od krzaczkiem.

                            Z tego przykładu wynika tylko, że radar traktuje się jako łatwe źródło zarobku, ale nie wynika wcale, że traktuje się jako panaceum na wszystko.
                            Jura
                            • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:29
                              > Z tego przykładu wynika tylko, że radar traktuje się jako łatwe źródło zarobku,
                              > ale nie wynika wcale, że traktuje się jako panaceum na wszystko.

                              Gdy zestawi sie stan faktyczny z goracymi deklaracjami policji, wychodzi ze albo klamia przy deklaracjach, albo jednak uznali radar za panaceum na wszystko.
            • emes-nju Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:01
              jureek napisał:

              > Nie interesuje mnie zabawa tautologiami, sprowadzaniem do absurdu i innymi
              > trickami retorycznymi

              Alez to nie sa triki. Sprowadzanie bezpieczenstwa do predkosci jest idiotyzmem, a wiec spokojnie mozna dalej jechac po tej bandzie. No bo faktycznie przyczyna kazdej kolizji w ruchu jest predkosc :P
              • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:04
                emes-nju napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > Nie interesuje mnie zabawa tautologiami, sprowadzaniem do absurdu i innym
                > i
                > > trickami retorycznymi
                >
                > Alez to nie sa triki. Sprowadzanie bezpieczenstwa do predkosci jest idiotyzmem,

                A to jest kolejny trick, bo nie sprowadzam bezpieczeństwa do prędkości, ani nie spotykam się z żadnymi oficjalnymi wypowiedziami, które wszystko sprowadzałyby do prędkości.
                To tylko Twoja interpretacja, bo wtedy łatwiej zrobić z dyskutanta idiotę.
                Jura
                • emes-nju Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:20
                  jureek napisał:

                  > A to jest kolejny trick, bo nie sprowadzam bezpieczeństwa do prędkości

                  No dobra. Ja sprowadzam :P

                  > ani nie spotykam się z żadnymi oficjalnymi wypowiedziami, które wszystko
                  > sprowadzałyby do prędkości.

                  Wszystko? Nie. Wystarczy slowo klucz - WIEKSZOSC. Wedlug OFICJALNYCH danych i wypowiedzi do wiekszosci wypadkow dochodzi z powodu nadmiernej/niedostosowanej. W tekscie udowodniono, ze to nieprawda. I to na podstawie danych z min. infrastruktury :D

                  > To tylko Twoja interpretacja, bo wtedy łatwiej zrobić z dyskutanta idiotę.

                  Sorry, ale idiota (i tym niebezpieczniejszym im wieksza sile sprawcza posiada) jest ten, kto uwaza, ze da sie osiagnac srednioeuropejski poziom bezpieczenstwa na drogach nijak nie majacych sie do srednich europejskich, przy pomocy prostych srodkow represji.

                  No bo mnie gleboko np. wzrusza gleboka wiara decydentow, ze bezpieczenstwa zatrzymujacych sie przed skretem w lewo na lewym pasie fotoradarowki lepiej ustrzeze fotoradar niz pas do skretu w lewo. Ot, taki pierwszy spod palca przyklad.
                  • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:48
                    emes-nju napisał:

                    > Wszystko? Nie. Wystarczy slowo klucz - WIEKSZOSC. Wedlug OFICJALNYCH danych i w
                    > ypowiedzi do wiekszosci wypadkow dochodzi z powodu nadmiernej/niedostosowanej.
                    > W tekscie udowodniono, ze to nieprawda. I to na podstawie danych z min. infrast
                    > ruktury :D

                    I co z tego sprostowania dla mnie, jako kierowcy wynika?
                    Jura
        • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:47
          > A nie chcą? Ja też bym tak chciał, żeby drogi mi na to pozwalały. Jeśli drogi j
          > ednak nie pozwalają, to nie udaję, że jest inaczej, tylko dostosowuję swoją jaz
          > dę do smutnej rzeczywistości. Bo niestety jazda samochodem, to nie konsola, gdz
          > ie bez specjalnych konsekwencji można po byle jakiej drodze gnać tak, jakby to
          > była autostrada.

          Niech wiec powiedza to otwarcie, a nie koncentruja sie na fotoradarach, obdazajac wina i cena kierowcow. Dotychczasowe "dzialania" maja charakter reketu ze smiercia w tle.

          Pamietam jak Jacek Kuron dlugo tlumaczyl dlaczego trzeba zaciskac pasa. Mial i trudne zadanie (bo ludziska niewiele wiedzieli o ekonomii) i latwe (bo mandat zaufania byl ogromny). Dzis odpowiedzialny wladca powinien zaczac tlumaczyc obywatelom dlaczego jest tak zle na drogach, ze musza uzbroic sie w cierpliwosc, ze wdrazane sa ustawy, ktory spowoduja, ze budowanie drog stanie sie latwiejsze i korespondujace cena z budownictwem w innych krajach. Niestety wymaga to odwagi oraz ciezkiej pracy. Na poczatku trzeba bedzie bowiem wytlumaczyc obywatelom dlaczego przez tyle lat winnymi wszelkiego zla na drogach byli oficjalnie tylko kierowcy.
          • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 13:56
            edek40 napisał:

            > Niech wiec powiedza to otwarcie, a nie koncentruja sie na fotoradarach, obdazaj
            > ac wina i cena kierowcow. Dotychczasowe "dzialania" maja charakter reketu ze sm
            > iercia w tle.

            Jeżeli Ty tak to odbierasz, to jest to Twój problem. Dla mnie dużo ważniejsze od gadania (takiego czy innego) są fakty. Czyli ważniejsze jest budowanie dróg, nawet jeżeli towarzyszy temu głupie gadanie, niż nic nierobienie z jednoczesnym gadaniem ku pokrzepieniu serc.
            Jura
            • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 14:15
              > Jeżeli Ty tak to odbierasz, to jest to Twój problem. Dla mnie dużo ważniejsze o
              > d gadania (takiego czy innego) są fakty. Czyli ważniejsze jest budowanie dróg,
              > nawet jeżeli towarzyszy temu głupie gadanie, niż nic nierobienie z jednoczesnym
              > gadaniem ku pokrzepieniu serc.

              Czy przy skali zaniedban oraz skali potrzeb to, co dostaniemy do 2013 roku bedzie widoczne i da odetchnac? To co w tej chwili sie buduje nie bedzie stanowilo nawet rdzenia nowoczesnych drog. W wiekszosci wypadkow sa to oddalone od siebie krotkie odcinki. Po 2013 w zasadzie zamykamy rozdzial o nazwie "budowa nowych drog". To zle. Jeszcze gorzej, ze stan pozostalych drog sie pogarsza, bo pary i pieniedzy brakuje na naprawe fuszerki z poprzednich lat, co zawdzieczamy niekompetencji odbierajacych oraz dzikiemu prawu, ktore bez wahania powierza zlecenie najtanszemu oferentowi.

              Jedyna rada w fotoradarach. To nie przekracza horyzontow myslowych miszczow od zarzadzania naszym wspolnym dobrem...
              • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 16:59
                edek40 napisał:

                > Czy przy skali zaniedban oraz skali potrzeb to, co dostaniemy do 2013 roku bedz
                > ie widoczne i da odetchnac?

                W 2006 roku były w Niemczech mistrzostwa świata w piłce nożnej. Przy tej okazji, tak jak i w Polsce, poprawiano infrastrukturę drogową. Między innymi poszerzono do 3 pasów wiecznie korkującą się autostradę A66 Frankfurt - Wiesbaden. Nie minęło nawet 5 lat i ta poszerzona autostrada znowu się korkuje. Bez zmian zasadniczych modelu przemieszczania się nigdy nie da się odetchnąć.
                Jura
                • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:12
                  > W 2006 roku były w Niemczech mistrzostwa świata w piłce nożnej. Przy tej okazji
                  > , tak jak i w Polsce, poprawiano infrastrukturę drogową. Między innymi poszerzo
                  > no do 3 pasów wiecznie korkującą się autostradę A66 Frankfurt - Wiesbaden. Nie
                  > minęło nawet 5 lat i ta poszerzona autostrada znowu się korkuje. Bez zmian zasa
                  > dniczych modelu przemieszczania się nigdy nie da się odetchnąć.

                  W Niemczech dzieci jadly chlebek szynka i to sie zmienilo, teraz dostaja chlebek z szyneczka, poledwiczka i salatka. I sa niezadowolone. W Polsce dzieci dostawaly kubek wody. Teraz dostaja suchy chleb. I sa niezadowolone.
                  • jureek Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:29
                    edek40 napisał:

                    > W Niemczech dzieci jadly chlebek szynka i to sie zmienilo, teraz dostaja chlebe
                    > k z szyneczka, poledwiczka i salatka. I sa niezadowolone. W Polsce dzieci dosta
                    > waly kubek wody. Teraz dostaja suchy chleb. I sa niezadowolone.

                    Jestem po matematyce, więc mogę dyskutować w oparciu o konkrety, ale nie w oparciu o poetyckie porównania.
                    Jura
                    • edek40 Re: A tutaj zrodlo ;) 28.06.11, 18:35
                      > Jestem po matematyce, więc mogę dyskutować w oparciu o konkrety, ale nie w opar
                      > ciu o poetyckie porównania.

                      A ja jestem po naszych drogach na codzien. Dlatego gdy slysze jak topogorszylo sie po wybudowaniu trzeciego pasa, wydaje mi sie, ze nie potrafie juz zyc choc bez drugiego.
    • tymon99 Re: Fotoradar, prosze Panstwa, tylko fotoradar... 28.06.11, 15:10
      edek40 napisał:

      > Pijanstwo - 9%

      czyli trzeba ścigać trzeźwych, skoro to oni powodują 91% wypadków.
    • edek40 Klamliwa diagnoza - represja 28.06.11, 16:35
      Otoz tak mi sie skojarzylo z dawnymi czasami.

      Gdy 10 potega gospodarcza swiata, czyli PRL w latach 70. zaczela borykac sie z przejsciowymi i chwilowymi brakami cukru, wladza oczwyscie winna nie byla. Naturalnie wskazala winnych - bimbrownikow. Pokazala ich palcem i zafundowala obywatelom pierwsze kartki. Oczywiscie te kartki nie mialy uderzac w pokornych, bo kazdemu 2 kg wystarczalo na miesiac, bo wladza tak powiedziala (choc na domowy dzemik juz nie wystarczalo). A bimbrownikom nie wystarczalo - tak sie wladza wykazala...

      Dzis rowniez wladza nie czuje sie odpowiedzialna za cokolwiek, co z drogami zwiazane, a jesli opbywatele sie zabijaja, to z uwagi na piratow, ktorzy jezdza bardzo szybciutko. Skoro, podobnie jak w 1976 roku, wladzy udalo sie precyzyjnie okreslic winowajcow, zafundowano im fotoradary, ktore przeciez pokornym kierowcom krwi nie psuja nic ani nic, bo pokorni kierowcy, dopoki nie dostana mandatu za brak znaku, wierza gleboko, ze fotoradary w nich nie sa skierowane. Widzicie? I tu wladza sie wykazala...
    • edek40 Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 12:59
      INTERIA ubiera w slowa i zamieszcza w jednym tekscie, to o czym pisze od dawna. To dobrze, bo Jurek uwaza, ze takie sobie pisanie na forum do niczego nie prowadzi. A to nie prawda! Dziennikarze Interii niewatpliwie czytaja nasze wpisy, wiec propaguja dalej nasze obserwacje :)))

      Zacytuje troszke:

      "W ich wyniku [akcji w typie "Nie zasuwaj"], media - często nieświadomie - kształtują nieprawdziwy obraz sytuacji na polskich drogach, z której wynika, że za większość wypadków odpowiadają wyłącznie obdarzeni "ułańską fantazją" kierowcy. Powtarzając informacje zamieszczane na stronach tego typu kampanii, wielu dziennikarzy oszczędza sobie trudu dokładnego przeanalizowania policyjnych raportów dotyczących wypadków drogowych." - oj, a edek pisal, ze pismaki ida na latwizne, a diagnoza powoduje leczenia raka za pomoca tabletek na gardlo.

      "Kiepska kondycja infrastruktury drogowej jest również przyczyną innego rodzaju zdarzeń. Aż 25 proc. wszystkich wypadków (... bo tu chyba machneli sie w liczeniu) jest wynikiem nieprzestrzegania przez kierowców pierwszeństwa przejazdu." - oj, oj, edek mowil chyba, ze nie predkosc zabija? Alez nie!!! Wszystko gra. Nieustapienie w Polsce wystepuje z powodu niedostosowania!!!

      "W zeszłym roku średnie dobowe natężenie ruchu na tym odcinku wynosiło już 30 tys. pojazdów. Na podstawie tych danych łatwo obliczyć, że od 1 stycznia, gdy po autostradach legalnie pędzić można z prędkością 140 km/h, do dziś, po tym odcinku A4 przejechało już niemal pięć milionów pojazdów. Mało kto wie, że w tym czasie, na 61-kilometrowym odcinku nie zdarzył ani jeden wypadek śmiertelny!", - a 140 km/h mialo nas wymordowac...

      "W czasach, gdy Polak dopłacać musiał za poduszkę powietrzną czy system ABS, w państwach tzw. "starej unii" absolutnym standardem były już cztery airbagi i system kontroli trakcji..." - milosciwie pomine powypadkowe wraki i sredni, antyczny wiek naszych pojazdow

      Na koniec truizm, na ktorym oparto Narodowy Eksperyment Bezpieczenstwa:

      "Wmawianie kierowcom, że prędkość zbija przypomina więc strofowanie przez matkę syna, który skręcił nogę kopiąc na podwórku piłkę. Rodzicielka nie potrafi (lub nie chce...) zrozumieć, że grałeś w połatanych, odziedziczonych po starszym bracie, korkach na zaoranym broną boisku. Teoretycznie wystarczyłoby przecież, gdybyś nie biegał!" - prawdziwe, ale wcale nie smieszne
      • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 13:33
        Och, jak się Edek ucieszył, że jest ktoś, kto mu wtóruje w narzekaniu. On tak tego potrzebuje. W chórze przyjemniej się narzeka, nie?
        Jura
        • emes-nju Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 13:47
          jureek napisał:

          > W chórze przyjemniej się narzeka, nie?

          Nie. Slyszalniej.
          • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 13:50
            emes-nju napisał:

            > Nie. Slyszalniej.

            A czy jedno wyklucza drugie?
            Jura
            • emes-nju Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:04
              A jakie to ma znaczenie?
              • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:14
                emes-nju napisał:

                > A jakie to ma znaczenie?

                Ma to znaczenie uściślające. A poza tym niewielkie. Tak samo jak teksty na interii. Nie robię sobie złudzeń.
                Jura
                • emes-nju Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 15:30
                  jureek napisał:

                  > Tak samo jak teksty na interii. Nie robię sobie złudzeń.

                  A ja zaczynam. Udowodnienie tego, ze ministerstwo manipuluje cyferkami, to powazna sprawa. Mam nadzieje, ze sprawa nie rozejdzie sie po kosciach...
                  • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 15:53
                    emes-nju napisał:

                    > A ja zaczynam. Udowodnienie tego, ze ministerstwo manipuluje cyferkami, to powa
                    > zna sprawa. Mam nadzieje, ze sprawa nie rozejdzie sie po kosciach...

                    No. Jak jeszcze Macierewicz z Fotygą wesprą interię, to honor polskich kierowców zostanie pomszczony.
                    Jura
          • bimota Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:17
            To pewnie taka "przyjemnosc", jaka ja - od dawnanawolujacy do likwidacji tramwajow - odczuwam slyszac, ze braly one udzial w samym Poznaniu juz w 600 stluczkach (w tym, o ile pamietam, rowniez smiertelnych) tylko w tym roku, a ostatnio w jednej takiej rannych bylo kilkadziesiat osob. Z obserwacji mocih wynika, ze tramwaje jezdza max 30 km/h...
        • edek40 Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 13:52
          > Och, jak się Edek ucieszył, że jest ktoś, kto mu wtóruje w narzekaniu. On tak t
          > ego potrzebuje. W chórze przyjemniej się narzeka, nie?

          Nie cieszy mnie syf na naszych drogach. Cieszy mnie tylko i wylacznie to, ze glosno zaczyna sie mowic o prawdziwych przyczynach. Jest to bowiem jedyna znana mi droga zlapania za d..pe odpowiedzialnych za zaniedbania i marnotrastwo, liczone w tysiacach trupow. Jezeli pismacy zaczna rzetelnie analizowac dane i pisac o tym, co lezy u podstaw fatalnego stanu rzeczy, jest wielka szansa, ze kolejnym rzadom nie bedzie juz tak latwo wywalac z planow kolejnych waznych inwestycji drogowych.
          • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:03
            Tak, tak, bo wszystkie pismaki piszą, żeby nie budować dróg, a tylko dwaj panowie E. wraz z interią chcą, żeby budować. Poza tym wszyscy zdrowi?
            Jura
            • edek40 Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:14
              > Tak, tak, bo wszystkie pismaki piszą, żeby nie budować dróg, a tylko dwaj panow
              > ie E. wraz z interią chcą, żeby budować. Poza tym wszyscy zdrowi?

              Niestety poziom Twoich zaczepek stale sie obniza.

              Pismaki pisza, ze drog nie bedzie bo nie ma pieniedzy. Zalecaja rowniez jazde powoli i bliziutko kraweznika, choc w zadnym kraju takie apele nie daja tyle, co bezpieczna droga. A powinni pisac, ze akurat na ten cel nie moze zabraknac pieniedzy, bo... i smialo wynienic przyczyny, dla ktorych nie moze zabraknac na drogi - mozna nawet pokusic sie o oszacowanie o ile wybudowanie drog ulzy NFZ. Nie jest rola pismakow i edka okreslenie skad maja sie wziac na to pieniadze, bo nie pobieraja pensji ministerialnych.

              Najwazniejsze jest jednak to, ze czas najwyzszy, aby wladza ustawodawcza i wykonawcza poczula na plecach krytyczna ocene czwartej wladzy.
              • jureek Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:25
                edek40 napisał:

                > Najwazniejsze jest jednak to, ze czas najwyzszy, aby wladza ustawodawcza i wyko
                > nawcza poczula na plecach krytyczna ocene czwartej wladzy.

                A stanie się to wtedy, gdy czwarta władza poczuje na plecach krytyczne głosy panów E.
                Jura

                P.S. Pieniądze zawsze można dodrukować, nie?
                • edek40 Re: Wina kolejnych rzadow!!! 30.06.11, 14:28
                  > A stanie się to wtedy, gdy czwarta władza poczuje na plecach krytyczne głosy pa
                  > nów E.

                  Znowu obnizyles poziom zaczepki.

                  > P.S. Pieniądze zawsze można dodrukować, nie?

                  Zblizasz sie do dna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka