erasms27
01.07.11, 16:04
Kierowcy samochodów o wadze powyżej 3,5 tony od 1 lipca muszą płacić za przejazd drogami ekspresowymi i autostradowymi obwodnicami miast w systemie viaTOLL. Już teraz wiadomo, że część kierowców nie będzie mogła za przejazd zapłacić i nie pojedzie ekspresówkami ani obwodnicami, ale skorzysta z przelotowych dróg miejskich. Kraków postanowił się zabezpieczyć przed taką ewentualnością.
W czwartek i piątek znaki B5 - zakazujące wjazdu ciężkich samochodów zostały ustawione przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na najważniejszych drogach wlotowych do miasta m.in. na ul. Myślenickiej, Krzyżańskiego, Pachońskiego, Wyki, Mirowskiej, Olszanickiej, Małej Górze, Babińskiego, Dąbrowie i Boguciance. Na razie policja nie będzie karać kierowców, którzy nie dostosują się do przepisów, ale będzie ich upominać i zwracać uwagę. Mandaty posypią się od 10 lipca.
No to trzeba zmienić oznaczenia dróg krajowych i międzynarodowych, bo te prowadzą przez Kraków. Pełnej obwodnicy miasta brak.