Dodaj do ulubionych

Starsi kierowcy powodują mniej wypadków

13.09.11, 07:45
niż młodzi.
www.tvn24.pl/-1,1717173,0,1,senior-za-kolkiem-nie-taki-straszny,wiadomosc.html
Tymczasem co jakiś czas jakiems idiotom przychodzi do łbów ograniczenie wiekowe do prowadzenia auta. Nawet na tym forum takich durni nie brakuje.
M.
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 13.09.11, 08:04
      mariner4 napisał:

      > Tymczasem co jakiś czas jakiems idiotom przychodzi do łbów ograniczenie wiekowe
      > do prowadzenia auta. Nawet na tym forum takich durni nie brakuje.
      > M.

      Idioto, nie każdy potrafi wyczuć subtelną granicę, po przekroczeniu której mówi sobie: "najeździłem się w życiu, od dziś stop, bo to się robi niebezpieczne". Znałem osoby, które mimo że niedowidziały (do tego stopnia, że nie widziały znaków i pasów, pieszych szczególnie po zmroku a nawet miały trudności z utrzymaniem się na jezdni, bo zakręty widziały w ostatnim momencie), niedosłyszały i w ogóle, dalej jeździły nie zdając sobie sprawy, że nie funkcjonują już tak, jak funkcjonowały mając 40 czy 50, czy nawet 60 lat... Nie przemawiały do nich nawet regularne stłuczki i kolizje. Okresowe badania wzroku, słuchu oraz psychomotoryczne powinny być obowiązkowe u wszystkich, bez względu na wiek.:(
      • mariner4 Kt u jest idiotą? 13.09.11, 12:03
        Liczą sie statystyki. Wiecej wypadków i to ciężkich powodują młodzi kretyni w wypasionych autach, którym wydaje się, że wszystkie mądrości posiedli. Twój postulat jest tak samo mądry jak np podniesienie wieku w którym można otrzymać prawo jazdy [powyżej progu idiotyzmu, czyli np po 40 roku zycia.
        • nazimno Prog idiotyzmu nie istnieje. 13.09.11, 12:13
          Granica ta przebiega u roznych osobnikow "adaptacyjnie".
        • kozak-na-koniu Ty :P 13.09.11, 12:16
          O tym, że najwięcej wypadków powodują młodzi i niedoświadczeni kierowcy, przysłowiowe wróble na dachu ćwierkają już od dawna, tylko mało kogo to obchodzi i nikt nawet nie próbuje temu problemowi zaradzić. Poza tym, kłania się czytanie ze zrozumieniem: jeśli chodzi o kierowców z dłuższym stażem, problemem jest nie tyle wiek sam w sobie, co sprawność psychomotoryczna, która jest sprawą osobniczą. Jedni zachowują ją w zadowalającym stopniu nawet w wieku 80 lat i więcej, inni natomiast zaczynają niedołężnieć już po sześćdziesiątce - jasne?:D
          • bimota Re: Ty :P 13.09.11, 14:42
            ni
            > kt nawet nie próbuje temu problemowi zaradzić.

            Probuja, ale od d. strony. Lepiej niech nic nie robia...
          • a_weasley Re: Ty :P 16.09.11, 12:23
            Kozak-na-koniu napisał:

            > O tym, że najwięcej wypadków powodują młodzi i niedoświadczeni kierowcy, przysł
            > owiowe wróble na dachu ćwierkają już od dawna, tylko mało kogo to obchodzi i ni
            > kt nawet nie próbuje temu problemowi zaradzić

            Ale na to z niedoświadczonymi nie ma sposobu. Jedynym sposobem, żeby przestać być niedoświadczonym kierowcą, jest nabrać doświadczenia, tak jak jedyną radą na brak snu jest przespać się.
            A podnoszenie dolnej granicy wieku jest o tyle niskosensowne, że czym człowiek starszy, tym trudniej się uczy.
        • madzioreck Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 01:46
          Twój post
          > ulat jest tak samo mądry jak np podniesienie wieku w którym można otrzymać praw
          > o jazdy [powyżej progu idiotyzmu, czyli np po 40 roku zycia.

          Jedyny postulat, jaki widziałam, to badania wzroku, słuchu i sprawności psychomotorycznej kierowców niezależnie od wieku. Co niemądrego tu widzisz?
          • jureek Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 09:30
            madzioreck napisała:

            > Jedyny postulat, jaki widziałam, to badania wzroku, słuchu i sprawności psychom
            > otorycznej kierowców niezależnie od wieku. Co niemądrego tu widzisz?

            To, że na przykład pomija się w badaniach tak istotne czynniki, jak np. poziom agresji.
            Jura
            • nazimno Sadzisz, ze beda "szczerzy" w badaniach? 16.09.11, 09:37
            • kozak-na-koniu Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 09:45
              I co byś jeszcze dorzucił? Status majątkowy (żeby nie jeździł złomami ze szroty), numer butów (żeby nie miał za dużych, bo przez pomyłkę może wcisnąć 2 pedały na raz), znajomość języków obcych (żeby umiał odczytywać napisy na drogowskazach po albańsku i serbsko chorwacku), inne? :D
              • jureek Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 11:05
                kozak-na-koniu napisał:

                > I co byś jeszcze dorzucił? Status majątkowy (żeby nie jeździł złomami ze szroty
                > ), numer butów (żeby nie miał za dużych, bo przez pomyłkę może wcisnąć 2 pedały
                > na raz), znajomość języków obcych (żeby umiał odczytywać napisy na drogowskaza
                > ch po albańsku i serbsko chorwacku), inne? :D

                Nie, te rzeczy, które wymieniasz, nie są tak istotne dla bezpieczeństwa, natomiast poziom agresji jak najbardziej.
                Słyszałem w radio o praktyce stosowanej przez sądy w pewnym kraju, że w przypadku przestępstw nie związanych z ruchem drogowym, ale związanych z agresją (pobicie, bo ktoś krzywo spojrzał i temu podobne) prewencyjnie zabierane jest prawo jazdy i delikwent dostaje je dopiero, gdy udowodni w badaniach, że potrafi już sobie radzić z agresją.
                Jura

                P.S. Twoje oburzenie na moją propozycję daje do myślenia.
                • nazimno Co robic, zeby nie podpadac(USA, prawo jazdy): 16.09.11, 11:15
                  [
                  www.dol.wa.gov/driverslicense/roadrage.html
                • tbernard Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 11:37
                  W naszych warunkach bandzior któremu prawo jazdy odebrano za żadne skarby nie wsiadł by za kierownicę, bo przecież to nielegalne. Kto jak kto ale bandzior prawa przecież by nie złamał.
                  • jureek Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 11:46
                    tbernard napisał:

                    > W naszych warunkach bandzior któremu prawo jazdy odebrano za żadne skarby nie w
                    > siadł by za kierownicę, bo przecież to nielegalne. Kto jak kto ale bandzior pra
                    > wa przecież by nie złamał.

                    Bandzior to powinien siedzieć. Tu chodzi o takich pomniejszych dresików. Wyobrażam sobie, że przy karze w zawieszeniu jednym z warunków odwieszenia mogłoby być nierespektowanie zakazu prowadzenia pojazdów.
                    Jura
                    • kozak-na-koniu Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 12:37
                      Dlaczego tylko dresików? Znam paru niemniej agresywnych dziadków, repów a nawet hodowców nierogacizny.
                      • jureek Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 13:01
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > Dlaczego tylko dresików? Znam paru niemniej agresywnych dziadków, repów a nawet
                        > hodowców nierogacizny.

                        Znowu masz omamy wzrokowe? Gdzie widziałeś słowo "tylko"? Dresiki to był przykład. Agresywne zachowania to nie tylko domena dresików. A wyliczenie takich zachowań masz w linku podanym przez na zimno.
                        Jura
                        • kozak-na-koniu Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 13:16
                          Omamy wzrokowe to masz ty, bo wszędzie widzisz dresików. Mania prześladowcza, czy kompleksy z dzieciństwa?:DDD
                          • jureek Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 13:34
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > Omamy wzrokowe to masz ty, bo wszędzie widzisz dresików.

                            Podałem dresików jako przykład, nijak z tego nie wynika, że widzę ich wszędzie. Nie masz się czego czepić, to czep się tramwaju.
                            Jura
                            • kozak-na-koniu Re: Kt u jest idiotą? 16.09.11, 13:52
                              Podałem dziadków, repów i hodowców nierogacizny jako przykład, nijak z tego nie wynika, że widzę ich wszędzie. Nie masz się czego czepić, to czep się tramwaju.
    • tiges_wiz Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 13.09.11, 08:47
      dziwne, bo ja nic takiego nie pamietam. byly glosy o badaniach, ale zeby zabraniac?
      moze w innym strumieniu czasoprzestrzeni ;)
    • bimota Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 13.09.11, 12:11
      Tyle, ze tytul powinien raczej brzmiec: "biora czynny udzial w mniejszej liczbie", bo tacy powoduja korki, a potem "mlodzi" to nadrabiaja... A w gazetach bardzo czesto pojawiaja sie informacje o smiertelnych wypadkach powodowanych przez staruszkow, na moje oko - podobnie jak w przypadku mlodych...
    • bimota Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 13.09.11, 12:15
      I, jak juz ktos zauwazyl, podstawowe pyt. - ilu jezdzi staruszkow w porownianiu z mlodszymi ?
      • nazimno Korelacja: Emerytura (PLN) <-> koszty jazdy 13.09.11, 12:32
        I oszacowanie, ilu na to stac.

        Niewielu.
    • klemens1 Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 13.09.11, 12:41
      > Tymczasem co jakiś czas jakiems idiotom przychodzi do łbów ograniczenie wiekowe
      > do prowadzenia auta. Nawet na tym forum takich durni nie brakuje.

      W liczbie wypadków z udziałem seniorów zostały oczywiście uwzględnione 2 podstawowe czynniki których brak powoduje że tego typu statystyki nie mają sensu:
      1. Liczba seniorów w porównaniu do liczby wszystkich kierowców.
      2. Przebiegi wykonywane samochodami przez seniorów w porównaniu do innych kierowców.

      Jeżeli powyższe czynniki nie zostały uwzględnione, to równie dobrze można twierdzić że najbezpieczniejszym kierowcą w Polsce jest pijany Eskimos - powoduje dużo mniej wypadków niż 25-latkowie.

      Do tego dochodzi (co było wielokrotnie zauważane) pośredni wpływ zachowania seniora na zachowanie innych kierowców. Ale załóżmy że to są spekulacje - najważniejszy czynnik to wypadkowość na liczbę przejechanych kilometrów. Jakoś nie znalazłem w tym jakże rzetelnym artykule informacji na ten temat.
      • nazimno Niemieckie dane. 13.09.11, 13:22
        w zaleznosci os wieku:
        =======================
        (pow 65 lat)
        procent populacji: 19,3 % >>> 199 wypadkow na 10 000 osob w populacji
        (18-24 lat)
        procent populacji: 8,5 % >>> 586 wypadkow na 10 000 osob w populacji

        Stad biora sie wysokie stawki ubezpieczen.



        • bimota Re: Niemieckie dane. 13.09.11, 14:40
          Brakuje jeszcze przebiegu...
          • nazimno Ten nie jest uwzgledniony. 13.09.11, 14:49
            "Wykrecenie" kilometrow w przedziale mlodych wiekiem i starszych jest nieporownywalne.
            Opieraja sie wiec na procentowym udziale w polulacji.
            Wiadomo, ze ci starsi mogli wykrecic setki tys. kilometrow.

            A ilez mozna "wykrecic" pomiedzy np. 18-26 lat jak sie nie ma pieniedzy?
            • mika_p Re: Ten nie jest uwzgledniony. 16.09.11, 22:41
              nazimno napisał:
              > A ilez mozna "wykrecic" pomiedzy np. 18-26 lat jak sie nie ma pieniedzy?

              170 dziennie, jak się jest kurierem na trasie miejskiej w miescie oddalonym 50 km od bazy
              300 dziennie, jak się jest kurierem na trasie wiejsko-małomiasteczkowej
              5 dni w tygodniu.
              Plus to, co prywatnie.
              Pracę zaczynają nawet młodziutkie ludziki kole 20. urodzin.
        • klemens1 Re: Niemieckie dane. 14.09.11, 11:56
          Jeżeli chodzi o stawki ubezpieczeń, to te dane są wystarczające.
          Jeżeli chodzi o to kto jeździ bardziej niebezpiecznie, potrzebny jest niestety przebieg, a dokładniej - liczba wypadków na przejechane kilometry dla tej samej liczebności populacji.
          • nazimno Jesli cie to bardziej interesuje, to: 14.09.11, 12:13
            Bedziesz musial poszukac sam w roznych publikacjach na ten temat.
            Bardzo dokladne dane maja ubezpieczyciele, poniewaz oni rejestruja dane szczegolowe
            wypadkow. Problem z kierowcami jest taki, ze tylko w szczegolnych okolicznosciach znany
            jest "kilometrowy staz" za kolkiem konkretnego kierowcy.

            Przyczyn tego stanu rzeczy mozesz sie sam domyslic.
            Dostep do takich danych jest utrudniony, poniewaz ubezpieczyciele traktuja to jako dane poufne. Pozostaja otwarte publikacje naukowe.
            • klemens1 Aż tak mnie to nie interesuje 14.09.11, 13:53
              Napisałem jakie dane są potrzebne żeby rzetelnie określić jaka grupa kierowców jeździ niebezpiecznie. Bez tych danych można jedynie gdybać, czego przykładem jest twórczość założyciela wątku.
              • nazimno Z gory natomiast mozesz przyjac, ze... 14.09.11, 13:56
                ze swieca bedzie trzeba szukac 22 latka ze stazem 200 000 km.
                Jaka wartosc ma taka "dana statystycznna"?
                ZADNA.
                • klemens1 Re: Z gory natomiast mozesz przyjac, ze... 14.09.11, 14:07
                  > ze swieca bedzie trzeba szukac 22 latka ze stazem 200 000 km.

                  Nie chodzi o staż, tylko o liczbę wypadków na liczbę przejechanych kilometrów w danej populacji osób.

                  > Jaka wartosc ma taka "dana statystycznna"?
                  > ZADNA.

                  Czy ktoś twierdził cokolwiek innego?
                  • nazimno Zadam pytanie: 14.09.11, 14:56
                    Jak wyobrazasz sobie uzyskanie takiej wlasnie informacji:
                    "... liczbę wypadków na liczbę przejechanych kilometrów w danej populacji osób"

                    Dokladnie chodzi o to: "liczbę przejechanych kilometrów w danej populacji osób".

                    Musialbys przeprowadzic drogie bezposrednie badania ankietowe tych osob i uwierzyc im, ze podaja godne zaufania liczby.


                    • klemens1 Re: Zadam pytanie: 15.09.11, 10:28
                      > Jak wyobrazasz sobie uzyskanie takiej wlasnie informacji:
                      > "... liczbę wypadków na liczbę przejechanych kilometrów w danej populacji osób"
                      >
                      > Dokladnie chodzi o to: "liczbę przejechanych kilometrów w danej populacji osób"
                      > .
                      >
                      > Musialbys przeprowadzic drogie bezposrednie badania ankietowe tych osob i uwier
                      > zyc im, ze podaja godne zaufania liczby.

                      I tak to się odbywa - takie dane nt. wypadkowości motocyklistów, kierowców osobówek i tirów są. Badany nie ma powodu żeby podawać inne dane niż prawdziwe - to nie jest ankieta nt. długości penisa.
                      • nazimno Dlatego, aby uzyskac wyniki - placi sie. 15.09.11, 10:51
                        Nikt nie poda Ci takich wynikow bezplatnie.
                        Podobnie jak z wieloma publikacjami naukowymi, na portalach specjalistycznych.

                        PS
                        A ty dokladnie pamietasz, ile zrobiles kilometrow?
                        Ja pamietam tylko te, ktore zrobilem moimi samochodami.
                        Statystyki wypozyczonych nie prowadze.
                        Papierzyska wyrzucam, aby nie zasmiecac regalow.
                        • klemens1 Re: Dlatego, aby uzyskac wyniki - placi sie. 15.09.11, 11:21
                          > Nikt nie poda Ci takich wynikow bezplatnie.

                          To dziwne, bo wyniki dot. kierowców motocykli, osobówek i ciężarowych są ogólnie dostępne.
                          Poza tym - niezależnie od tego - żeby się wypowiadać jaka grupa kierowców (ze względu na rodzaj pojazdu wiek czy cokolwiek innego) jeździ bardziej niebezpiecznie od innej, należy tymi danymi się posługiwać. Jeżeli się do tych danych dostępu nie ma, nie należy się wypowiadać.

                          > A ty dokladnie pamietasz, ile zrobiles kilometrow?

                          Tak, łatwo to obliczyć na podstawie dat i przebiegów przy wymianie oleju. Jeżeli kierowców jest więcej lub jeździ się kilkoma samochodami to jest to trudniejsze.
                          Pytanie dot. przebiegu zawiera z reguły zakres, a nie dokładną liczbę. Przy dużej próbie pytanych to w zupełności wystarcza.
                          • nazimno W Polsce? A gdzie? 15.09.11, 13:21
                            • klemens1 Re: W Polsce? A gdzie? 15.09.11, 21:26
                              Co "gdzie"?
                              Dane z uwzględnieniem kilometrów?
                              • nazimno Tak, z kilometrami, Chetnie sie zapoznam. Link? 16.09.11, 09:35
                                • klemens1 Re: Tak, z kilometrami, Chetnie sie zapoznam. Lin 16.09.11, 14:38

                                  free.of.pl/h/hellfire/wypadki-podzial.html
                                  Dane z ogłoszeń - o ile różnią się od rzeczywistych, to zapewne procentowo tak samo, więc proporcje wypadkowości są takie same.
                                  • nazimno Tez brakuje... 16.09.11, 15:32
                                    Nie ma nic o stazu kilometrowym kierowcy ani o jego grupie wiekowej.
                                    Sredni przebieg pojazdu nijak sie ma do stazu kierowcow z podzialem na grupy wiekowe.
                                    I dlatego za opracowane, statystyczne wyniki badan szczegolowych musialbys slono zaplacic.

                                    Zreszta watpie, aby ubezpieczyciel cos takiego udostepnil, tym bardziej za friko.
                                    - po pierwsze - ujawnilby profil statystyczny swojej klienteli
                                    - po drugie podlozylby sie swojej konkurencji (wrogim analitykom)





                                    • klemens1 Re: Tez brakuje... 16.09.11, 16:19
                                      > Nie ma nic o stazu kilometrowym kierowcy ani o jego grupie wiekowej.

                                      Niestety - jest tylko podział na rodzaj kierowcy.
                                      Dlatego bez tego typu danych nie można mówić która grupa wiekowa jeździ niebezpieczniej od innej.
                                      A badania mogłaby zlecić jakaś instytucja państwowa - zamiast marnotrawić pieniądze np. na spie...ne tablice świetlne.
                        • a_weasley Re: Dlatego, aby uzyskac wyniki - placi sie. 16.09.11, 12:18
                          Nazimno napisał:

                          > Nikt nie poda Ci takich wynikow bezplatnie.
                          > Podobnie jak z wieloma publikacjami naukowymi, na portalach specjalistycznych.
                          >
                          > PS
                          > A ty dokladnie pamietasz, ile zrobiles kilometrow?

                          Ja jestem w stanie podać z dokładnością do 20 tysięcy.
                          • nazimno Mozliwy przypadek: 16.09.11, 12:41
                            a. 0 km
                            b. 20 tys.

                            Z dokladnoscia do 20 tys.

                            PS
                            Jesli ktos przejechal kilkaset tys, km, to te 20 tys. to zaledwie jakies jednocyfrowe procenty.
                            • a_weasley Re: Mozliwy przypadek: 16.09.11, 14:24
                              Możliwy. Ale u mnie to jest akurat wlaśnie procent jednocyfrowy.
    • inguszetia_2006 Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 15.09.11, 21:09
      mariner4 napisał:

      > niż młodzi.
      > www.tvn24.pl/-1,1717173,0,1,senior-za-kolkiem-nie-taki-straszny,wiadomosc.html
      > Tymczasem co jakiś czas jakiems idiotom przychodzi do łbów ograniczenie wiekowe
      > do prowadzenia auta. Nawet na tym forum takich durni nie brakuje.
      > M.
      Witam,
      Mój antenat skosił latarnię w Warszawie i zginął. Był głuchy, ale nie wiem, czy to coś wnosi do sprawy? Aha, dziadek mojej kumpeli zgubił się na mieście(samochodem!), bo ma Alzheimera. Poszukiwałam dziadka razem z koleżanką(i jej rodziną), zbierając opr od policji, że jak można takiego człowieka wypuszczać z domu? I że idźcie idiotki teraz same sobie szukajcie. No i znalazł się, tzn. przypomniał sobie, gdzie mieszka i wrócił na "dzielnię". Spodobało mi się to słowo, więc będę używać;-) I ostatnio jechałam za pijanym kierowcą, tzn. wydawało mi się, że jest pijany, a to była babcia, bardzo trzeźwa, tylko bardzo niepewna i lekko zdekoncentrowana. No i mój ojciec. Boże! Jak on fatalnie, zachowowczo jeździ. Jechać z nim po mieście, to lepiej umrzeć. Katusze, horror. Na trasie daje radę, tylko trzeba do niego gadać, by nie zasnął i kawę mu serwować, ale w mieście - kompletna porażka. Wcześniej jeździł lepiej, pokazał mi parę fajnych trików na pokonywania dużych skrzyżowań etc., a teraz jeździ jak ostatnia pierdoła. Aż prowokuje do agresji, wiem, bo sama to czuję. Mam ochotę wyrwać mu kierownicę z rąk i zapakować go do bagażnika;-P Taki żart. A może nie?;-P
      I w sumie, zapomniałam, co chciałam napisać na temat dyskryminacji. Może jutro;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • mariner4 Mnie chodzi o statystyki 16.09.11, 08:29
        Można znaleźć drastyczne przypadki w każdej grupie wiekowej. Można wyliczać wypadki spowodowane przez młodych kierowców, jak np wypadek BMW w Piasecznie. Nikt jednak nie postuluje podniesienia wieku otrzymania prawa jazdy np powyżej 30 lat.
        Generalnie ludzie starsi jeżdżą ostrożniej i nie uważają, że auto to przedłużenie penisa.
        Sam po sobie wiem, że im jestem starszy tym jeżdżę ostrożniej mimo, że mam coraz większe i mocniejsze auta. Mam mniejsze skłonności do szarżowania, ryzyka i bardziej biorę pod uwagę fakt, że oprócz mnie są inni kierowcy.
        M.

        • kozak-na-koniu Re: Mnie chodzi o statystyki 16.09.11, 09:08
          mariner4 napisał:

          > Generalnie ludzie starsi jeżdżą ostrożniej i nie uważają, że auto to przedłużen
          > ie penisa.
          > Sam po sobie wiem, że im jestem starszy tym jeżdżę ostrożniej mimo, że mam cora
          > z większe i mocniejsze auta.

          Skoro tak, to nie generalizuj na własnym przykładzie, bo zaraz przytoczę ci inny z życia wzięty przykład, świadczący o czymś wręcz przeciwnym.
        • tbernard Re: Mnie chodzi o statystyki 16.09.11, 11:23
          > Generalnie ludzie starsi jeżdżą ostrożniej i nie uważają, że auto to przedłużen
          > ie penisa.
          > Sam po sobie wiem, że im jestem starszy tym jeżdżę ostrożniej mimo, że mam cora
          > z większe i mocniejsze auta.

          Myślę, że samobója sobie wbiłeś z tym przedłużaniem, bo jedną z jego oznak jest posiadanie coraz mocniejszego auta wraz z wiekiem.
          • nazimno Hipoteza jest oparta na spekulacji. 16.09.11, 12:15
            ...jedną z jego oznak jest posiadanie coraz mocniejszego auta wraz z wiekiem...

            PS
            To jaka dlugoscia, a raczej "krotkoscia" (wg Ciebie)
            dysponuje wlasciciel Bugatti EB 16.4 Veyron ?

            Sa jakies znane "wspolczynniki redukcji" owej legendarnej dlugosci?
          • mariner4 Pisząc z wiekiem miałem na myśli 16.09.11, 16:33
            status materialny. Wcześniej nie było mnie stać na duże auta. Czytaj ze zrozumieniem.
            M.
    • borek401 Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 16.09.11, 14:06
      Teoretycznie Starsi kierowcy powodują mniej wypadków, bo nie jeżdżą za szybko.
      Ale był taki filmik, który pokazywał, że 70 latek pomylił pasy i jechał pod prąd tak jakby to inni źle jechali. Kilkaset metrów później kolizja czołowa i 4 ofiary śmiertelne.

      Powinno być tak, że osoby ponad 75 lat nie mogą prowadzić auta. Taki to już desperat, jemu wszystko jedno.

      • nazimno Podobnie jezdza na prochach mlodzi. 16.09.11, 14:10
        I o wiele czesciej.
      • a_weasley Re: Starsi kierowcy powodują mniej wypadków 16.09.11, 14:27
        Borek401 napisał:

        > Teoretycznie Starsi kierowcy powodują mniej wypadków, bo nie jeżdżą za szybko.
        > Ale był taki filmik, który pokazywał,

        że JAKIŚ 70-latek narozrabiał.
        Mój obecnie 84-letni ojciec np. zaczął robić głupstwa mając lat 80, a prawo jazdy od lat 56. I to wcale nie w dziadkowym stylu, lecz np. zaczął ryzykownie wyprzedzać. Krótko potem zrezygnował z prowadzenia.
      • mariner4 Desperatem był ten idiota co 16.09.11, 16:37
        się rozbił koło Piaseczna. (im mniej idiotów na świecie, tym lepiej)
        Twój postulat jest idiotyczny i świadczy o totalnym braku wyobraźni.
        M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka