25.10.11, 00:03
Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to byc dla wszystkich OCZYWISTE:
obrazki.elektroda.net/54_1242893911.jpg
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Rondo 25.10.11, 00:24
      jakas podstawa prawna?
      na rondzie ruch jest wokol wyspy. Wszelakie zjazdy to zmiana pasa. Zolty wiec jedzie swoim pasem i moze jezdzic w kolko tak dlugo jak mu sie podoba, a niebieski zmienia pas ruchu.

      to powinno byc dla wszystkich oczywiste.
      • tbernard Niestety 25.10.11, 12:18
        Dlatego na takim rondzie nawet gdy mam zamiar na ostatnim zjeździe wyjechać, to jadę sobie pasem zewnętrznym. Mam gdzieś, że ktoś taką jazdę uznaje za ciapowatą. Nie mam zamiaru się potem prosić i przeciskać do zjazdu. Robię tylko wyjątki, gdy jakiś nieinteresujący mnie zjazd wcześniejszy jest przyblokowany.
      • imponeross Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwszenstw' 25.10.11, 22:17
        tiges_wiz napisał:

        > jakas podstawa prawna?
        > na rondzie ruch jest wokol wyspy. Wszelakie zjazdy to zmiana pasa. Zolty wiec j
        > edzie swoim pasem i moze jezdzic w kolko tak dlugo jak mu sie podoba, a niebies
        > ki zmienia pas ruchu.
        >
        > to powinno byc dla wszystkich oczywiste.

        O, widze, ze nie rozumiemy znakow 'Ustap pierwszenstwa przejazdu' i 'Skrzyzowanie o ruchu okreznym', tzn. A7, A8 i C12 (pl.wikipedia.org/wiki/Wzory_znak%C3%B3w_i_sygna%C5%82%C3%B3w_drogowych_w_Polsce). Zadne skrzyzowanie, w tym okrezne, nie sluzy do jazdy w kolko. Pojazd zolty wjechal na rondo DRUGI, tzn. wtedy, kiedy pojazd niebieski byl na juz na rondzie. Pojazd wjezdzajacy na rondo MA OBOWIAZEK ustapic BEZWGLEDNIE pierwszenstwa pojazdom juz znajdujacym sie na rondzie, niezaleznie od pasa na ktorym one sa (tak jak na kazdym zwyklym skrzyzowaniu ze znakiem 'Ustap pierwszenstwa'). Zolty pojazd probowal ponadto wyprzedzac z prawej strony, co na skrzyzowaniu nie jest dozwolone. Polecam tez zapoznanie sie z artykulem:
        grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
        Ty masz w ogole prawo jazdy?
        • tbernard Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 27.10.11, 01:33
          Ale na przedstawionym rysunku nie ma żadnych znaków, więc nawet z zasady pierwszeństwa tego z prawej wynika, że żółty ma pierwszeństwo.
          Ty masz w ogóle prawo jazdy?
          • imponeross Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 30.10.11, 01:57
            tbernard napisał:

            > Ale na przedstawionym rysunku nie ma żadnych znaków, więc nawet z zasady pierws
            > zeństwa tego z prawej wynika, że żółty ma pierwszeństwo.
            > Ty masz w ogóle prawo jazdy?

            Masz czesciowo racje - w tym, ze na rysunku nie ma znakow. Zakladamy jednak, ze to jest skrzyzowanie o ruchu okreznym (tak zwane rondo), o to pytalem i taki jest tytul mojego postu. W takim wypadku zolty nie mial nawet prawa wjechac na rondo dopoki nie przepuscil niebieskiego. Slusznie w rozprawie sądowej:
            grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
            zolty zostal uznany za winnego kraksy. Wbrew temu, co wielu kierowcow w Polsce uwaza rondo nie sluzy do jazdy zewnetrznym pasem w kolko. Jesli ktos chce jechac w kolko musi ustapic pierwszenstwa oipuszczajacym rondo, niezaleznie od tego, czy sa na zewnetrznym czy na wewnetrznym pasie.
            • bimota Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 30.10.11, 14:20
              Nie sluchasz co sie mowi, czy... ? Pojecie o przepisach masz w kazdym razie mizerne...
              • imponeross Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 10.11.11, 22:22
                bimota napisał:

                > Nie sluchasz co sie mowi, czy... ? Pojecie o przepisach masz w kazdym razie miz
                > erne...

                Jak widac sąd popiera moj punkt widzenia i moja znajomosc przepisow:
                grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
            • staszek585 Może ja ? 30.10.11, 18:53
              Imponeross, chyba kiepsko u Ciebie z przepisami, co ?
              Zasady wyjaśniłem wcześniej, możesz przeczytać. wbrew temu co niektórzy twierdzą, kształt skrzyżowania nie decyduje o tym , kto ma pierwszeństwo. A nazwa "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania.
              Zgadzam się z Tobą, że nie powinno się zewnętrznym pasem ronda jeździć w kółko. Z tym, że nie ma to żadnego znaczenia w opisanej przez Ciebie sytuacji, bo każdy z uczestników ruchu jechał prosto i mógł to zrobić wjeżdżając na skrzyżowanie z dowolnego pasa ruchu.
              Przepis o tym, że opuszczający rondo ma pierwszeństwo owszem, kiedyś istniał. Tyle, że nie istnieje od czasu wprowadzenia aktualnie obowiązującego Prawa o ruchu drogowym. To już kilkadziesiąt lat nie obowiązuje, sam sprawdź datę.
              Aktualnie masz stosować obowiązujące przepisy, w tym ten o zmianie pasa ruchu, też polecam znalezienie go w PoRD. Poczytanie PoRD nie zaszkodzi.
              PS:
              Powyższe nie przeczy temu, że sam rysunek niewiele mówi. Nie znamy ani prędkości, ani czasów przejazdu, a nawet dokładnych torów jazdy. Nie znamy wyników oględzin pojazdów po wypadku czy relacji uczestników i świadków. Na podstawie rysunku nie wydam żadnego werdyktu co do zaistniałego wypadku. Podałem i sprostowałem tylko zasady, które błędnie znasz i interpretujesz.
              Pozdrawiam.
              • imponeross Re: Może ja ? 10.11.11, 22:26
                staszek585 napisał:

                > Imponeross, chyba kiepsko u Ciebie z przepisami, co ?

                Jak widac sąd poparl moja znajomosc przepisow:
                grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
                > Zasady wyjaśniłem wcześniej,

                Oczywiscie, z ty ze wyjasnile je blednie.

                > możesz przeczytać. wbrew temu co niektórzy twierdz
                > ą, kształt skrzyżowania nie decyduje o tym , kto ma pierwszeństwo. A nazwa "ron
                > do" oznacza jedynie kształt skrzyżowania.
                > Zgadzam się z Tobą, że nie powinno się zewnętrznym pasem ronda jeździć w kółko.
                > Z tym, że nie ma to żadnego znaczenia w opisanej przez Ciebie sytuacji, bo każ
                > dy z uczestników ruchu jechał prosto i mógł to zrobić wjeżdżając na skrzyżowani
                > e z dowolnego pasa ruchu.
                > Przepis o tym, że opuszczający rondo ma pierwszeństwo owszem, kiedyś istn
                > iał. Tyle, że nie istnieje od czasu wprowadzenia aktualnie obowiązującego Prawa
                > o ruchu drogowym. To już kilkadziesiąt lat nie obowiązuje, sam sprawdź datę.
                > Aktualnie masz stosować obowiązujące przepisy, w tym ten o zmianie pasa ru
                > chu, też polecam znalezienie go w PoRD. Poczytanie PoRD nie zaszkodzi.

                grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
                > PS:
                > Powyższe nie przeczy temu, że sam rysunek niewiele mówi. Nie znamy ani pr
                > ędkości, ani czasów przejazdu, a nawet dokładnych torów jazdy. Nie znamy wynikó
                > w oględzin pojazdów po wypadku czy relacji uczestników i świadków. Na podstawie
                > rysunku nie wydam żadnego werdyktu co do zaistniałego wypadku. Podałem i spros
                > towałem tylko zasady, które błędnie znasz i interpretujesz.
                > Pozdrawiam.

                Mam nadzieje, ze nigdy nie jezdzisz do Europy Zach. Z taka znajomoscia przepisow spowodujesz tam latwo krakse, pol biedy co z toba, ale szkoda samochodu i tych ludzi, w ktorych walniesz.
            • samspade Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 31.10.11, 10:17
              Po pierwsze czemu żółty pojazd nie miał prawa wjechać na "rondo"? I podaj mi podstawę prawną do tego że samochód z zewnętrznego pasa musi przepuścić tych z wewnętrznego.
              • imponeross Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 10.11.11, 22:29
                samspade napisał:

                > Po pierwsze czemu żółty pojazd nie miał prawa wjechać na "rondo"?

                Dlatego ze na rondzie po jego lewej stronie byl juz inny samochod - ten niebieski. A wjezdzajac na rodno ustepuje sie pierwszenstwa pojazdom z lewej na rondzie.

                > I podaj mi po
                > dstawę prawną do tego że samochód z zewnętrznego pasa musi przepuścić tych z we
                > wnętrznego.

                grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
        • misiu-1 Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 27.10.11, 11:43
          > Pojazd zolty wjechal na rondo DRUGI, tzn. wtedy, kiedy pojazd niebieski byl na juz na
          > rondzie
          Potrafisz to udowodnić?
          • imponeross Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 30.10.11, 01:59
            misiu-1 napisał:

            > > Pojazd zolty wjechal na rondo DRUGI, tzn. wtedy, kiedy pojazd niebieski b
            > yl na juz na
            > > rondzie
            > Potrafisz to udowodnić?

            Zakladamy, ze jechali z taka sama predkoscia.
            • misiu-1 Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 03.11.11, 21:17
              imponeross napisał:

              > Zakladamy, ze jechali z taka sama predkoscia.

              Założenie jest z całą pewnością fałszywe. Jest niemożliwe, żeby jechali z tą samą prędkością.
              • imponeross Re: Widze, ze nie rozumiemy znaku 'Ustap pierwsze 10.11.11, 22:31
                misiu-1 napisał:

                > imponeross napisał:
                >
                > > Zakladamy, ze jechali z taka sama predkoscia.
                >
                > Założenie jest z całą pewnością fałszywe. Jest niemożliwe, żeby jechali z tą sa
                > mą prędkością.

                Plus minus 20 km / godz.
    • edek40 Re: Rondo 25.10.11, 07:42
      > Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to byc d
      > la wszystkich OCZYWISTE:

      Kiedys policjant, a potem szef szkoly jazdy tlumaczyl, ze zgodnie z polskim KD takie rondo nalezy traktowac jak zwykla ulice ze zjazdami tylko w prawo. Ruch po pasach i zjazdy odbywaja sie zgodnie z zasadami ogolnymi, tak OCZYWISTYMI na prostej drodze...
      • imponeross Re: Rondo 25.10.11, 22:24
        edek40 napisał:

        > > Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to
        > byc d
        > > la wszystkich OCZYWISTE:
        >
        > Kiedys policjant, a potem szef szkoly jazdy tlumaczyl, ze zgodnie z polskim KD
        > takie rondo nalezy traktowac jak zwykla ulice ze zjazdami tylko w prawo. Ruch p
        > o pasach i zjazdy odbywaja sie zgodnie z zasadami ogolnymi, tak OCZYWISTYMI na
        > prostej drodze...

        Rondo to nie jest 'zwykla ulica' tylko skrzyzowanie okrezne i wjezdzajacych na nie obowiazuje na nim znak A7 i A8 (www.naukajazdy.pl/znaki_drogowe/znaki_ostrzegawcze.html). Pojazd zolty wjechal na rondo DRUGI jak mozna wnioskowac z pokazanej jego krotszej trasy przejazdu, tzn. wtedy, kiedy pojazd niebieski byl na juz na rondzie. Pojazd wjezdzajacy na rondo MA OBOWIAZEK ustapic BEZWGLEDNIE pierwszenstwa pojazdom juz znajdujacym sie na rondzie, niezaleznie od pasa na ktorym one sa (tak jak na kazdym zwyklym skrzyzowaniu ze znakiem 'Ustap pierwszenstwa'). Polecam:
        grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
    • kozak-na-koniu Re: Rondo 25.10.11, 08:15
      OCZYWISTYM jest, że pierwszeństwo ma żółty. Pogrzeb w przepisach...:P
      • nazimno Uzasadnij logicznie, dlaczego... 25.10.11, 10:36
        ...podaj szatanskie wersety, ktore to tak definiuja.
        • samspade Re: Uzasadnij logicznie, dlaczego... 25.10.11, 10:56
          Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. Art. 22 punkt 4
          • nazimno A, gdy na rondzie nie ma wyznaczonych psaow? 25.10.11, 11:00
            • samspade Re: A, gdy na rondzie nie ma wyznaczonych psaow? 25.10.11, 11:18
              Jeżeli na rondzie mieszczą się 2 samochody mamy dwa pasy ruchu i należy traktować rondo tak jakby było obmalowane.
              • nazimno PoRD precyzuje to? 25.10.11, 11:25
                • samspade Re: PoRD precyzuje to? 25.10.11, 11:31
                  pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;
                  • nazimno A na rondzie jest okragly, a nie podluzny... 25.10.11, 11:50
                    Przy pomocy glupich pytan mozna doprowadzic metne definicje PoRD do absurdu.

                    Tak wlasnie wyglada ten prawniczy bubel, napisany belkotliwym jezykiem.
                    • samspade Re: A na rondzie jest okragly, a nie podluzny... 25.10.11, 12:11
                      Na "rondzie" ruch nie jest okrągły lecz odbywa się wokół wyspy bądź też placu.
                      • nazimno ??? 25.10.11, 12:15
                        Ruch w ogole nie moze byc "okragly".

                        Ruch moze sie conajwyzej odbywac na okraglo, ale ma to zupelnie inne znaczenie
                        w sensie semantycznym.



                      • tbernard Re: A na rondzie jest okragly, a nie podluzny... 25.10.11, 12:23
                        No i co z tego? Chodzi o to, czy na rondzie ruch odbywa się po pasie ruchu. Nazimno pokazał, że w sensie dosłownym nie ma na rondzie pasów ruchu (bo w definicji mają być podłużne), tym samym nie ma tam sensu pojęcie zmiany pasa ruchu.
                        • nazimno Wlasnie o to chodzi. 25.10.11, 12:31
                          Niektorzy dyskutanci maja tendencje do bezwzglednego trzymania sie tresci wersetow.
                          Inni maja sklonnsc do fantazjowania i wolnej interpretacji tekstow wersetow.

                          Jeszcze inni jezdza na pale, bo i tak nic z tego, co w tych wersetach jest zawarte, nie kapuja.

                          Ciekawe, ze reguly gry w szachy jeszcze nikomu nie daly podstaw, aby biegac koniem
                          inaczj, niz mozna. Ale szchy zostaly wymyslone przez ludzi inteligentnych.
                          Co do PoRD mozna dyskutowac bez konca.

                        • bimota Re: A na rondzie jest okragly, a nie podluzny... 25.10.11, 15:30
                          No i co z tego...

                          A co oznacza "podluzne" ? Bo chyba nie to samo co "proste"...
                          • nazimno Zapytaj autorow PoRD... 25.10.11, 15:59
                            Z pewnoscia Ci udziela wyczerpujacej odpowiedzi.
                    • klemens1 Re: A na rondzie jest okragly, a nie podluzny... 25.10.11, 22:06
                      Czyli na zakręcie też nie ma pasów ruchu? Podłużny a prosty to nie to samo, jak już ktoś zauważył.
              • nazimno Zobacz, co pisza ludzie: 25.10.11, 11:27

                forumprawne.org/prawo-wykroczen/121618-mandat-za-jazde-prawym-pasem-po-rondzie.html
                • samspade Re: Zobacz, co pisza ludzie: 25.10.11, 11:42
                  Nic nowego tam nie przeczytałem. Odwieczna dyskusja czy na rondzie da się skręcić w lewo, kwestie używania kierunkowskazu itp.
                  • nazimno "odwieczna" dyskusja... 25.10.11, 11:48
                    Jesli jest tylu dyskutujacych, to znaczy, ze "cos jest do du...y" z tym niezidentyfikowanym obiektem, jakim jest "rondo".

                    I to w sferze przepisow, szkolenia kierowcow, rozumienia zasad przez kierwocow, interpretacji
                    sytuacji drogowych i wreszcie "opinii ekspertow".

                    Po cholere taki zamet we lbach?
                    • samspade Re: "odwieczna" dyskusja... 25.10.11, 12:12
                      Problem z "rondem" polega na tym że nie da się go ująć jednym przepisem. Uważam że nie powinno być rond bez wymalowanych pasów wokół wyspy.
                      • tiges_wiz Re: "odwieczna" dyskusja... 25.10.11, 20:00
                        da sie .. poczytaj kodeks niemiecki na przyklad
                        • samspade Re: "odwieczna" dyskusja... 26.10.11, 09:12
                          A jak jest to zapisane w kodeksie niemieckim? Czy inaczej ujęte są takie "ronda" www.tinyurl.pl?tEtPHE3Z?
                          • tiges_wiz Re: "odwieczna" dyskusja... 26.10.11, 10:40
                            nie ma skręcania w lewo i nie zobaczysz tam przed rondem strzalki w lewo.
                            sa kolejne wyjazdy w prawo. wtedy nie musisz sie zastanawiac ile ulic dochodzi do ronda i kto gdzie wjechal. kazdy wyjazd dziala tak samo niezaleznie od miejsca, kierunku i rozmiaru ronda.
            • kozak-na-koniu Re: A, gdy na rondzie nie ma wyznaczonych psaow? 25.10.11, 13:07
              Wtedy oba pojazdy poruszają się po tym samym pasie ruchu i ten, który jedzie za tym pierwszy ustępuje mu pierwszeństwa chyba że bardzo zależy mu na spowodowaniu kolizji przez najechanie na tył. Poza tym, obowiązuje "zasada prawej ręki".
              • nazimno Tego nie precyzuje PoRD. 25.10.11, 13:42
                Juz jest rozbieznosc co do wimaginowanych i wyznaczonych pasow.

                Traaaaaaaachhhhh nastepuje, gdy jest wiecej niz jedna interpretacja.
                • samspade Re: Tego nie precyzuje PoRD. 25.10.11, 13:52
                  Jaka jest ta rozbieżność?
                  • nazimno Gdyby bylo wszystko jasne, nie byloby dyskusji. 25.10.11, 14:08
                    A na rondach nie byloby tylu filozofow.
        • nazimno Pytam, poniewaz na ten temat 25.10.11, 10:57
          juz dyskutowano wielokrotnie.
          Przytaczane byly ROZNE opinie rzekomych rzeczoznawcow.
          Z tekstu PoRD nic nie wynika JEDNOZNACZNIE.

          I to wlasnie jest jeszcze jeden powod, aby PoRD zajeli sie matematycy, no moze z udzialem
          matematycznie rogarnietego prawnika (sa tacy). Chodzi o spojnosc systemu oraz o logike.

          • imponeross Re: Pytam, poniewaz na ten temat 25.10.11, 22:28
            nazimno napisał:

            > juz dyskutowano wielokrotnie.
            > Przytaczane byly ROZNE opinie rzekomych rzeczoznawcow.
            > Z tekstu PoRD nic nie wynika JEDNOZNACZNIE.
            >
            > I to wlasnie jest jeszcze jeden powod, aby PoRD zajeli sie matematycy, no moze
            > z udzialem
            > matematycznie rogarnietego prawnika (sa tacy). Chodzi o spojnosc systemu oraz o
            > logike.

            A znak A7 i A8?
            • nazimno Jaka jest konkretna tresc pytania? 26.10.11, 10:36
              Co chciales powiedziec, przez "a znaki..."?
      • imponeross Kozaku, kto ci dal prawo jazdy?????????????????? 25.10.11, 22:27
        kozak-na-koniu napisał:

        > OCZYWISTYM jest, że pierwszeństwo ma żółty. Pogrzeb w przepisach...:P

        Wjezdzajacych na rondo obowiazuje na znak A7 i A8 (www.naukajazdy.pl/znaki_drogowe/znaki_ostrzegawcze.html). Pojazd zolty wjechal na rondo DRUGI jak mozna wnioskowac z pokazanej jego krotszej trasy przejazdu, tzn. wtedy, kiedy pojazd niebieski byl na juz na rondzie. Pojazd wjezdzajacy na rondo MA OBOWIAZEK ustapic BEZWGLEDNIE pierwszenstwa pojazdom juz znajdujacym sie na rondzie, niezaleznie od pasa na ktorym one sa (tak jak na kazdym zwyklym skrzyzowaniu ze znakiem 'Ustap pierwszenstwa'). Polecam tez:
        grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
        • nazimno Calkowicie bledne rozumowanie prowadzace do absurd 26.10.11, 09:53
          Nie ma takiego sposobu, aby kazdemu pojazdowi przypisac "stempel czasowy (timestamp)"
          i na podstawie tego rozstrzygac pierwszenstwo w sytuacji, gdy nikt niejest w stanie
          okreslic precyzyjnie sekwencji wjazdow kilkunastu / kilkudziesieciu pojazdow.

          Co bedzie na rondach o srednicy 100 metrow (sa takie), gdzie jednoczesnie na kilku pasach znajduje sie kilkadziesiat i wiecej samochodow???

          Udzielenie pierwszenstwa ma jedynie sens PRZED wjazdem na rondo.
          Potem decyduja inne zasady.

          To, co tiges_wiz pisze na temat zasad obowiazujacych w Niemczech jest prawdziwe.

          "Rozumkowania" sa charakterystyczne dla naszego kraju, gdzie autorzy PoRD
          splodzili wersety pozbawione spojnego systemu logicznych ocen sytuacji drogowych.
          I dlatego w obecnej swojej formie PoRD jest wylacznie pozywka dla pozal sie Boze,
          "ekspertow", ktorzy rozumkowaniem swoim doprowadzic moga do ataku smiechu.
          • imponeross rozumowanie 26.10.11, 19:11
            nazimno napisał:

            > Nie ma takiego sposobu, aby kazdemu pojazdowi przypisac "stempel czasowy (times
            > tamp)"

            grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839

            > i na podstawie tego rozstrzygac pierwszenstwo w sytuacji, gdy nikt niejest w st
            > anie
            > okreslic precyzyjnie sekwencji wjazdow kilkunastu / kilkudziesieciu pojazdow.

            Pytalem o sytuacje z obrazka, do ktorego podalem link.

            > Co bedzie na rondach o srednicy 100 metrow (sa takie), gdzie jednoczesnie na ki
            > lku pasach znajduje sie kilkadziesiat i wiecej samochodow???

            Takie ronda powinny miec pasy oznakowane kierunkami. W przeciwnym razie nie powinny byc rondami.

            > Udzielenie pierwszenstwa ma jedynie sens PRZED wjazdem na rondo.
            > Potem decyduja inne zasady.
            >
            > To, co tiges_wiz pisze na temat zasad obowiazujacych w Niemczech jest prawdziwe
            > .
            >
            > "Rozumkowania" sa charakterystyczne dla naszego kraju, gdzie autorzy PoRD
            > splodzili wersety pozbawione spojnego systemu logicznych ocen sytuacji drogowyc
            > h.
            > I dlatego w obecnej swojej formie PoRD jest wylacznie pozywka dla pozal sie Boz
            > e,
            > "ekspertow", ktorzy rozumkowaniem swoim doprowadzic moga do ataku smiechu.

            grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
            • tiges_wiz Re: rozumowanie 26.10.11, 21:08
              Dworak w swoich programach mowi cos innego. i kto ma racje? maja wyskoczyc na gole klaty?
              • nazimno No wlasnie. Logika jest obcym cialem. 27.10.11, 10:06
                (wsrod "ekspertow"
              • misiu-1 Re: rozumowanie 27.10.11, 11:26
                "Ekspert" Witkowski wymyśla swoje własne przepisy. Znak "ustąp pierwszeństwa" oznacza, że kierujący wjeżdżający na rondo ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa kierującemu znajdującemu się na rondzie, ale tylko w chwili wjeżdżania, a nie do końca pobytu obu pojazdów na rondzie. W momencie kolizji oba pojazdy były na rondzie i znak "ustąp pierwszeństwa" żadnego z nich już nie dotyczył. Interpretacja pana Witkowskiego jest absurdalna i należałoby zweryfikować jego uprawnienia do egzaminowania kierowców. Jeśli takich "ekspertów", którzy uczą i egzaminują kierowców jest więcej, to by tłumaczyło powszechną ignorancję w zakresie przepisów RD. Pierwszeństwo w sytuacji kolizyjnej, przedstawionej na rysunku, nie może zależeć od tego, kto pierwszy wjechał na rondo, bo pan Witkowski nie jest tego w stanie ustalić. Odległość, którą przyjął za kryterium, jest niemiarodajna, ponieważ pojazdy poruszają się z różnymi prędkościami i co z tego, że pojazd nr 2 pokonał mniejszą odległość, skoro mógł poruszać się wolniej od pojazdu nr 1, zatem być na rondzie przed nim. W omawianej sytuacji, aby określić pierwszeństwo, trzeba odnieść się do innych przepisów i znaków niż to zrobił pan "ekspert". Jeśli pojazd skręcający w prawo ma zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni, to oczywiste jest, że kierujący pojazdem nr 1 nie dopełnił tego obowiązku. Obowiązuje też przepis, że przy przecinaniu się kierunków ruchu pierwszeństwo ma pojazd znajdujący się z prawej strony. "Ekspert" popełnił też oczywisty błąd przypisując kierującemu pojazdem 2 wyprzedzanie pojazdu 1. Nie ma do tego żadnych podstaw. Wszystko, co można przypisać kierującemu pojazdem nr 2, to to, że nie dopełnił obowiązku zbliżenia się do lewej krawędzi jezdni, skoro zamierzał skręcać w lewo i to już na etapie wjazdu na rondo.
                • nazimno I wlasnie o to chodzi. 27.10.11, 11:40
                  Ten swoisty sposob "rozumowania" ekspertow moze byc wyeliminowany w prosty sposob.

                  Powinno sie wykonac kilka niezbednych krokow.

                  Analiza logiczna niespojnosci PoRD,a potem konsekwentne wprowadzenie spojnych logicznie zasad oraz przeredagowanie tekstu PoRD pod wzgledem jasnosci i jednoznacznosci.
                  Unikanie pytyjskich sformulowan, enumeratywne wyliczenie, zamiast domyslow.

                  Uregulowanie tych wszystkich niejasnych punktow (np. ruch okrezny), ktore juz od dawna znane sa ogolowi.

                  Ciekawe, czy lobby kauzyperdow zablokowaloby takie zmiany.
                  Bo oni z tego chaosu niezle sobie zyja.

                • bimota Re: rozumowanie 27.10.11, 12:28
                  Wszystko, co można przypisać kierującemu pojazdem nr 2, to to, że nie do
                  > pełnił obowiązku zbliżenia się do lewej krawędzi jezdni, skoro zamierzał skręca
                  > ć w lewo i to już na etapie wjazdu na rondo.

                  To zalezy od tego, czy uznamy to za skret w lewo, czy za zjazd z ronda - w prawo, no i nie wiadomo co zamierzal....
                  • misiu-1 Re: rozumowanie 27.10.11, 12:40
                    bimota napisał:

                    > To zalezy od tego, czy uznamy to za skret w lewo, czy za zjazd z ronda - w prawo

                    To prawda. Jeśli jednak mamy to traktować jako zwykłe, lekko tylko koślawe, skrzyżowanie, to po co tam znak "ruch okrężny"? Jeśli znak jest, to, jak sama nazwa wskazuje, ruch jest okrężny. Drugi argument - jeśli ogólna zasada traktowania ronda z nieoznaczonymi pasami ruchu byłaby taka, jak chce "ekspert", to po co inż. Galas na rondzie Babki Radosława w Warszawie wprowadzał obowiązującą do niedawna organizację ruchu dokładnie według tej zasady? Miał za dużo farby w magazynie? Czy może dlatego, że takiej zasady nie ma?
                    • bimota Re: rozumowanie 27.10.11, 12:49
                      Tego nie wie nawet on...


                      A co gdy mam do tego czarodziejska sygnalizacje swietlna.... ? :P
        • nazimno Bzdury. 26.10.11, 10:41

          www.njscorpion.pl/pdf/rozporzadzenia/Przyklady-oznakowania-skrzyzowan.pdf
          Typowe oznakowanie "ruchu okreznego" to A7 w towarzystwie C12.

          A8 stosuje sie w innym celu.
          Bzdury wypisujesz.
          • imponeross Re: Bzdury. 26.10.11, 19:24
            nazimno napisał:

            >
            > www.njscorpion.pl/pdf/rozporzadzenia/Przyklady-oznakowania-skrzyzowan.pdf
            > Typowe oznakowanie "ruchu okreznego" to A7 w towarzystwie C12.
            >
            > A8 stosuje sie w innym celu.
            > Bzdury wypisujesz.

            Ok.
    • samspade Re: Rondo 25.10.11, 10:21
      Pierwszeństwo ma żółty.
      grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
      • imponeross Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 25.10.11, 22:32
        samspade napisał:

        > Pierwszeństwo ma żółty.
        > grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839

        Z podanego przez ciebie linku wynika, ze niebieski (czyli pojazd 1. z twojego linku):

        'Przed tym rondem są dwa znaki: ustąp pierwszeństwa przejazdu (A7) i ruch okrężny (C12). Pierwszy znak mówi nam o tym, że pierwszeństwo na drodze ma ten pojazd, który pierwszy wjechał na skrzyżowanie. Mając na uwadze długość drogi, jaką pokonały oba pojazdy do momentu kolizji, pierwsza na jezdni ronda musiała być kobieta w samochodzie numer 1, zatem kierowca 2 nie ustąpił jej pierwszeństwa. Przypuszczam też, że jeśli kolizja zdarzyła się w tym miejscu ronda, to kierowca numer dwa musiał w pewnym momencie wyprzedzać panią z prawej strony. I to jest trzecie wykroczenie. Kierowca nie przestrzegał artykułu 24, mówiącego, że wyprzedzanie z prawej strony na obszarze zabudowanym jest możliwe tylko na jezdni o wyznaczonych pasach ruchu. Zachowanie kierującej pojazdem 1 było jak najbardziej właściwe. Kobieta miała prawo przypuszczać, zgodnie z artykułem 4, że kierowca 2 zna przepisy ruchu drogowego i będzie ich przestrzegał. Jeśli jechałby zgodnie z przepisami, nie doszłoby do kolizji.'
        • samspade Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 26.10.11, 08:56
          I to jest właśnie problem, że są tacy fachowcy.
          ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku.
          Więc jeżeli wjeżdżam na pas ruchu, który nie jest zajęty nie wymuszam na nikim pierwszeństwa.
          • imponeross pierwszenstwo ma zjezdzajacy z ronda 26.10.11, 19:22
            samspade napisał:

            > I to jest właśnie problem, że są tacy fachowcy.
            > ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusi
            > ć innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prę
            > dkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku.
            > Więc jeżeli wjeżdżam na pas ruchu, który nie jest zajęty nie wymuszam na nikim
            > pierwszeństwa.

            W calej Skandynawii sie tak jezdzi - pierwszenstwo ma zawsze ten, ktory zjezdza z ronda. Jadacy pasem zewnetrznym musi ustapic pierwszenstwa temu, ktory zjezdza z rodna, nawet jesli to robi z wewnetrznego pasa.
            • tiges_wiz Re: pierwszenstwo ma zjezdzajacy z ronda 26.10.11, 21:13
              i jezeli tak maja w przepisach to nei ma problemu. wszyscy o tym wiedza i niech sobie tak jezdza.

              u nas w zaleznosci od humory masz kole krakowska i radomska.
              zreszt nawet oznakowania nie sa w jednym stylu. trafiaja sie i takie (rondo to jedno skrzyzowanie) i takie (rondo to kilka skrzyzowan).

              tiges.blox.pl/2009/02/Co-to-jest-rondo.html
              tiges.blox.pl/2009/02/Jazda-w-kolko.html
            • samspade Re: pierwszenstwo ma zjezdzajacy z ronda 27.10.11, 13:44
              Skoro mają tak w przepisach. Ale nie oznacza to że w Polsce jest tak samo. W przypadku, który podałeś pierwszeństwo ma ten który kontynuuje jazdę po rondzie.
              • nazimno W Norwegii maja tak: (Roundabouts) 27.10.11, 13:53

                www.norwaves.com/driving-bergen.html
        • klemens1 Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 26.10.11, 11:48
          Z podanego linku wcale nie wynika że niebieski ma
          pierwszeństwo. Zostały tam poruszone 3 kwestie:

          1. Ustąpienie pierwszeństwa - gdyby tak to interpretować jak w linku,
          wtedy po wyjechaniu na 2-pasmówkę i zajęciu prawego pasa, ten który
          był wcześniej na lewym, mógłby temu na prawej w każdej chwili zajechać
          drogę żeby zjechać w prawo. Poza stwierdzenie kto ma pierwszeństwo na
          rondzie po jakimś czasie od wjazdu na rondo jest nieco utrudnione, co
          już ci ktoś wyjaśniał (to tam gdzie było 'timestamp').

          2. Wyprzedzanie bez wyznaczonych pasów ruchu - w podanym przez ciebie
          przykładzie pasy ruchu są wyznaczone.

          3. Skręt w lewo z prawego pasa - pomijając fakt że na rondzie nie ma
          sensu pojęcie "skrętu w lewo" - w twoim przykładzie żółty jedzie
          prosto.
          • imponeross Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 26.10.11, 19:23
            klemens1 napisał:

            > Z podanego linku wcale nie wynika że niebieski ma
            > pierwszeństwo. Zostały tam poruszone 3 kwestie:
            >
            > 1. Ustąpienie pierwszeństwa - gdyby tak to interpretować jak w linku,
            > wtedy po wyjechaniu na 2-pasmówkę i zajęciu prawego pasa, ten który
            > był wcześniej na lewym, mógłby temu na prawej w każdej chwili zajechać
            > drogę żeby zjechać w prawo. Poza stwierdzenie kto ma pierwszeństwo na
            > rondzie po jakimś czasie od wjazdu na rondo jest nieco utrudnione, co
            > już ci ktoś wyjaśniał (to tam gdzie było 'timestamp').
            >
            > 2. Wyprzedzanie bez wyznaczonych pasów ruchu - w podanym przez ciebie
            > przykładzie pasy ruchu są wyznaczone.
            >
            > 3. Skręt w lewo z prawego pasa - pomijając fakt że na rondzie nie ma
            > sensu pojęcie "skrętu w lewo" - w twoim przykładzie żółty jedzie
            > prosto.
            >

            Wiem tylko, ze w calej Skandynawii i w Finlandii tak sie jezdzi - pierwszentwo ma ZAWSZE zjezdzajacy z ronda, nawet jesli robi to z wewwnetrznego pasa.
            • tbernard Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 27.10.11, 01:54
              > Wiem tylko, ze w calej Skandynawii i w Finlandii tak sie jezdzi - pierwszentwo
              > ma ZAWSZE zjezdzajacy z ronda, nawet jesli robi to z wewwnetrznego pasa.

              Ale jeśli tak tam jest, to znaczy, że w paragrafach mają to jasno zapisane. Wątpię aby mieli paragrafy identyczne do naszych z dokładnością do tłumaczenia między językami oraz oznakowanie identyczne ale jeździli tak jak piszesz.
            • klemens1 Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 28.10.11, 13:22
              > Wiem tylko, ze w calej Skandynawii i w Finlandii tak sie jezdzi - pierwszentwo
              > ma ZAWSZE zjezdzajacy z ronda, nawet jesli robi to z wewwnetrznego pasa.

              U nas też tak się jeździło kiedyś. I wg mnie to było lepsze.
              • nazimno Dla blacharzy i lakiernikow...z pewnoscia 28.10.11, 13:27
                """
                > U nas też tak się jeździło kiedyś. I wg mnie to było lepsze.
                """
                • klemens1 Re: Dla blacharzy i lakiernikow...z pewnoscia 28.10.11, 14:56
                  Co ceniący obsesyjnie bezpieczeństwo drogowe Skandynawowie z pewnością wzięli pod uwagę.
                  • nazimno Ale tam jest to bez zmian od wielu, wielu lat. 28.10.11, 15:36
                    A czego sie nauczyli, to i robia. I nie rozumkuja.
                    • klemens1 Re: Ale tam jest to bez zmian od wielu, wielu lat 29.10.11, 10:11
                      To że jest tam tak od wielu, wielu lat nie zmienia faktu że gdy u nas też tak było to było lepiej pod tym względem - i to niekoniecznie dla blacharzy i lakierników.
              • bimota Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 28.10.11, 15:11
                To chyba jeszcze na swiecie mnie nie bylo... Moze zamiast fantazjowac - wyjasnicie co w tym lepszego...
                • klemens1 Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 29.10.11, 10:13
                  Przejedź się kiedyś rondem gdzie nie można jeździć w kółko po zewnętrznym pasie (jest takich rond coraz więcej) to zobaczysz różnicę. Jak to mawiają - jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.
                  • bimota Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 29.10.11, 10:44
                    Czyli umiesz tylko fantazjowac...
                    • klemens1 Re: Z podanego linku wynika dokladnie odwrotnie 29.10.11, 22:50
                      > Czyli umiesz tylko fantazjowac...

                      Skąd ten niepoparty logiką wniosek?
                  • staszek585 Może ja ? 29.10.11, 17:20
                    Z podanego obrazka na wstępie nie wynika nic na temat znaków przed skrzyżowaniem.
                    Pisałem wielokrotnie, że "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania. I tak jak na skrzyżowaniach w kształcie krzyża może być pierwszeństwo różnie wyznaczane, podobnie może i na "rondzie".
                    Również nie będę dobijał samego siebie narzekaniem na jakość naszego prawa, wliczając w to i Prawo o ruchu drogowym. No i oczywiście jego stosowanie.
                    Inteligentni już dawno zauważyli, że nic z prawa, kiedy nie jest zrozumiałe i stosowane.
                    Koniec wstępu, do sedna.
                    Z odpowiedzi wywnioskowałem, że większość uznała, że skrzyżowanie z obrazka jest oznaczone na każdym wlocie zestawem dwóch znaków:
                    -"ruch okrężny" - C-12,
                    -"ustąp pierwszeństwa" - A-7.
                    Nie wiem, gdzie te znaki zauważyliście, ale to betka, nie ? Tym bardziej, że jakby był sam C-12 to nic by się akurat w tej sytuacji nie zmieniło.
                    Tak czy inaczej pierwszeństwo ma żółty.
                    Dlaczego ? Bo jedzie swoim pasem ruchu. Natomiast niebieski zjeżdża z ronda. Logiczne, że skręt w prawo powinien zrobić z prawego pasa. Nie zrobił ! No to chociaż powinien mieć świadomość, że przecina sąsiedni pas ruchu. Też nie ma !!!
                    Dosyć powszechnie można się spotkać z kierowcami wyznającymi zasady "niebieskiego".
                    No i co? Zostaje stosowanie zasady: "Nie bądź głupi, nie daj się zabić!".
                    PS:
                    Na logikę to "ronda" z wyznaczonymi współśrodkowo pasami ruchu na obwiedni powinny przestać istnieć już przed laty, gdy zmieniono przepisy i usunięto szczególne zasady ruchu po skrzyżowaniach z ruchem okrężnym. Niestety tak się nie stało. Dawne zasady pozwalały na opuszczenie ronda z dowolnego pasa i dawały zjeżdżającemu pierwszeństwo. Wtedy rondo z kilkoma pasami ruchu na obwiedni miało sens.
                    Teraz mamy absurd, tyle, że "eksperci" tego jakoś nie zauważyli. Dlaczego absurd ? Mamy stosować ogólne zasady ruchu, tylko, że "eksperci" się znowu pogubili.
                    No bo jak ogólne zasady ruchu byłyby stosowane to:
                    1.Przed wjazdem na rondo musimy zająć odpowiedni pas ruchu. Czyli, albo zgodnie ze strzałkami, albo lewy do skrętu w lewo czy zawracania, prawy do skrętu w prawo, dowolny do jazdy prosto. A u nas nie tylko "eksperci" twierdzą, ze nie wiedzą co to skręt w lewo na rondzie !? Ale nie wiedzą tylko jak nie ma strzałek, bo jak są strzałki to mają "olśnienie" i wiedzą. Ba, potrafią wtedy nawet kierunkowskaz włączyć ?!
                    2.Zjazd byłby skrętem w prawo, czyli wcześniej trzeba zjechać na prawy pas, nie ?
                    Ale po co w takim przypadku dwa pasy ruchu na jezdni zjazdowej ? Chyba tylko po to, by pokazać cwaniakom, że skoro jest miejsce to można zjechać i z lewego. No i cwaniacy tak robią, a co !
                    3.Zauważyłem dwie "szkoły": warszawską i krakowską.
                    Warszawska każe zajmować właściwy pas na wjeździe, a zjeżdżać z dowolnego. Podobno dlatego, że niebezpiecznie zmieniać pas ruchu na obwiedni. A taranować innych po swojej prawej stronie to jest bezpiecznie ?
                    Krakowska odwrotnie: wjeżdżać z dowolnego pasa ruchu i to bez kierunkowskazu! A co, ma się tę fantazję ! Za to zmienić pas na prawy i zjechać grzecznie z prawego, już z włączonym prawym kierunkiem.
                    Jakby z obu wybrał dobre elementy to może by było coś dobrego, tyle, że część kierowców wybiera z obu najgorsze rzeczy: czyli wjeżdżamy dowolnym pasem ruchu, zjeżdżamy też. Kierunkowskazów na wszelki wypadek też nie używamy. I stąd problemy.
                    3."Eksperci" nie zauważyli,. że budując takie ronda stwarzają sytuację bardzo niebezpieczną:
                    na dwóch lub więcej pasach ruchu pojazdy mogą albo skręcić w lewo (dookoła ronda), albo w prawo (zjazd z ronda). Wyobraźcie sobie, że na "zwykłym" skrzyżowaniu ktoś namalował na wszystkich pasach ruchu strzałki "w prawo i w lewo". Byłoby fajnie, nie ?
                    Do tego bez kierunkowskazów !
                    PS:
                    "Eksperci" nie doszli dlaczego tak jest, ale zauważyli, że "ronda" są niebezpieczne. No i wymyślili rozwiązania:
                    1.założyli sygnalizację świetlną,
                    2.namalowali "ronda turbinowe",
                    lub oba rozwiązania razem.
                    Co powoduje kolejne problemy. Ale i tak się rozpisałem. Pozdrowienia.
    • derwisz911 Re: Rondo 25.10.11, 10:47
      > Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to byc d
      > la wszystkich OCZYWISTE:
      > rel="nofollow">obrazki.elektroda.net/54_1242893911.jpg

      To ci sie kroi mandacik, albo pogrzeb pasazera/ow z prawej.
      • imponeross Mandacik 25.10.11, 22:38
        derwisz911 napisał:

        > > Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to
        > byc d
        > > la wszystkich OCZYWISTE:
        > > rel="nofollow">obrazki.elektroda.net/54_1242893911.jpg
        >
        > To ci sie kroi mandacik, albo pogrzeb pasazera/ow z prawej.

        O, widze, ze nie rozumiemy, co oznacza znak 'Ustap pierwszenstwa przejazu'.
        grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
    • bimota Re: Rondo 25.10.11, 16:17
      Dobra, madrale... To ja mam nowe pytanko...

      Podobno Polak zna sie na pilce nie gorzej niz na autach...

      Tym razem pytanie calkiem realistyczne:

      Czy w pilce noznej przewinieniem jest kazde zetkniecie pilki reka, czy moze sa jakies uwarunkowania ? Przykladowe odpowiedzi:

      - kazde
      - z wylaczeniem sytuacji gdy reka jest przy ciele
      - tylko celowe dotkniecie pilki reka

      Prosze miec na uwadze nastepujace przepisy, ktore jakis czas temu widnialy na stronie PZPN:

      "Ocena gry ręką zawodnika
      36. Kontakt ręki zawodnika z piłką, który nastąpił na skutek świadomego działania tego
      zawodnika uznaje się za rozmyślne dotknięcie piłki ręką. Ma to miejsce nawet wtedy, gdy
      ręka ściśle przylega do tułowia zawodnika, lecz nastąpił rozmyślny ruch całego tułowia w
      kierunku piłki w celu jej zatrzymania lub zmiany kierunku jej lotu.
      37. Nieumyślne zetknięcie się piłki z ręką zawodnika względnie jego ręki z piłką - bez
      świadomego i celowego ruchu ręki - nie podlega karze. "

      Pytania dodatkowe:

      Co oznacza "zagranie/dotkniecie pilki reka" ? To samo co "zetkniecie pilki z reka" ? Czy oznacza, ze wykonany zostal ruch reki w celu dotkniecia pilki, a nie ze pilka udezyla w reke ?
      • nazimno "sedziowie" 25.10.11, 16:21
        Sedziowie maja dzieki temu "autonomie" na boisku i "bramek niechcianych" moga
        BEZ ZBEDNYCH DYSKUSJI nie uznac, gdy tylko "zechca".

        I chyba o to wlasnie chodzi.
        Z PoRD zyje tak wielu, ze tych niewielu, ktorzy by to chcieli zmienic, nic nie moze zdzialac.
        Korporacji bedziemy strzec jak zrenicy oka.
        • bimota Re: "sedziowie" 25.10.11, 16:55
          Dzieki czemu ? Te przepisy tez nie sa jasne ??
          • nazimno Raz jest "reka" raz jej nie ma... 25.10.11, 16:58
            Ile bylo takich spotkan?
            • bimota Re: Raz jest "reka" raz jej nie ma... 26.10.11, 00:23
              Nie o to pytalem...
      • bimota Re: Rondo 26.10.11, 00:45
        To moze jasniej bedzie jesli zamiast tamtych przepisow damy nowy:

        "Rzut wolny bezpoúredni jest rÛwnieø przyznany druøynie przeciwnej, jeøeli
        zawodnik pope≥nia jedno z nastÍpujπcych trzech przewinieÒ:

        ...

        ● rozmyúlnie dotyka pi≥kÍ rÍkπ (oprÛcz bramkarza we w≥asnym polu karnym)."...
    • sokolasty Re: Rondo 25.10.11, 20:31
      imponeross napisał:

      > Kto ma pierwszenstwo, zolty czy niebieski? Wg mnie niebieski i powinno to byc d
      > la wszystkich OCZYWISTE:
      > rel="nofollow">obrazki.elektroda.net/54_1242893911.jpg


      W bublu pt PoRD jest wiele nieoczywistych zapisów.
    • tbernard Oświeciło mnie 25.10.11, 21:45
      Aby ustalić kto ma pierwszeństwo konieczne jest najpierw ustalenie który z nich jest z zawodu policjantem lub prawnikiem lub ma takowego w rodzinie lub wśród dobrych znajomych. Potem należy ustalić kto w tej feudalnej hierarchii jest wyżej i mamy odpowiedź kto miał pierwszeństwo.
      • imponeross Re: Oświeciło mnie 25.10.11, 22:45
        tbernard napisał:

        > Aby ustalić kto ma pierwszeństwo konieczne jest najpierw ustalenie który z nich
        > jest z zawodu policjantem lub prawnikiem lub ma takowego w rodzinie lub wśród
        > dobrych znajomych. Potem należy ustalić kto w tej feudalnej hierarchii jest wyż
        > ej i mamy odpowiedź kto miał pierwszeństwo.

        grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
        • bimota Re: Oświeciło mnie 26.10.11, 00:39
          Jak zwykle myslec nie umiecie tylko "ekspertow" sluchacie... Ten "ekspert" 1 zdania z sensem nie powiedzial...
          • tiges_wiz konsekwencje 26.10.11, 01:50
            pomyslow pana witkowskiego:
            miganie w prawo jest bledem dla wszystkich, chyba ze wjechali najblizszym wjazdem i skrecaja od razu w prawo.

            przejezdzajac "prosto" nie trzeba migac
            skrecajac "w lewo" migamy w lewo

            efekt: niektorzy zjezdzajacy beda migac w prawo, niektorzy wcale, a czesc w lewo i wszyscy beda wyjezdzac jednym zjadem :>

            Dochodzi cala masa punktow kolizyjnych, bo prosto moga jechac i ci z wewnętrznego i ci z zewnętrznego. tylko ze to bedzie inne "prosto" :> mniej wiecej tak jak tu:
            img268.imageshack.us/img268/1572/pktyprzec2.jpg
            Juz pisalem ze znak ruch okrezny jest zbedny?
            • bimota Re: konsekwencje 26.10.11, 11:37
              Dlaczego zbedny ?
              • klemens1 Re: konsekwencje 26.10.11, 13:56
                Bo oznacza tyle co "nakaz skrętu w prawo". Oczywiście pod warunkiem że rondo jest traktowane tak jak powinno - jako wiele skrzyżowań, a nie tak jak teraz - jako jedno.
            • barone Re: konsekwencje 27.10.11, 00:00
              tiges_wiz napisał:

              > efekt: niektorzy zjezdzajacy beda migac w prawo, niektorzy wcale, a czesc w lew
              > o i wszyscy beda wyjezdzac jednym zjadem :>

              I właśnie dlatego skrzyżowanie o ruchu okrężnym powinno mieć osobne przepisy, bo wjeżdżając na rondo* nie zawsze wiemy, gdzie jedzie dany kierujący. Większość interpretatorów rond* twierdząca, że mruga się zgodnie z kierunkiem jazdy widziała lub zna małe ronda* o czterech zjazdach ustawionych co 90 stopni, gdzie widać, skąd/gdzie/jak ktoś jedzie.

              * - rondo, czyli skrzyżowanie o ruchu okrężnym, bo wielu o tym zapomina, że słowo "rondo" dotyczy kształtu skrzyżowania, a nie organizacji ruchu.
              • nazimno To, co podales to "rozumkowanie" 27.10.11, 10:34
        • tiges_wiz Re: Oświeciło mnie 26.10.11, 01:03
          Znajdz cos nowego.
          To jest stare i odwolanie nic nie dalo :>
          Niestety mamy takich panow witkowskich i jest jak jest. szkoda tylko ze jego interpretacja sie sypie jak rondo nie jest symetryczne i ma wiecej zjazdow.
          Polecam lektore przepisow niemieckich, gdzie nikt nie wymysla, ze na rondzie zjezdza sie "w lewo", tylko po prostu wyjezdza sie kolejnym zjazdem.

          ps. u ciebie pasy byly namalowane :>
        • tiges_wiz boooo.... 26.10.11, 01:19
          uzyjmy ich argumentacji:
          zolty mial prawo jechac prawym bo jechal "prosto" wiec moze to robic z pasa lewego jak i prawego.

          sreszta przy takicj pozal sie boze ekspertach znak ruch okrezny mozna wyrzucic do kosza, a w przypadku kolizji nie dojdzie sie kto zawinil :>

          www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=28117
          tu jest wszystko o czym pisalem, o balaganie i roznych inteoretacjach tego samego.

          i jest tez problem zwiezenia drogi i dwoch aut kolo siebie.
          kolo mnie jest podobnie i zawsze winny jest ten po lewej, ze wzgledu na obowiazek jazdy prawa strona wiec pas jest z prawej strony :>
          • railly Re: boooo.... 26.10.11, 09:18
            Tak w ogóle to niebieski powinien pojechać zewnętrzym pasem, i nie byłoby problemu
            • bimota Re: boooo.... 26.10.11, 10:46
              Ale lepiej sie jedzie wewnetrznym...
    • bimota Re: Rondo 26.10.11, 12:21
      Generalnie to sie okresl o co ci konkretnie chodzi, bo co innego gadasz, co innego rysujesz, a na poparcie swych tez dajesz linka do jeszcze innej sytuacji.

      Niebieski powinien jechac prawym pasem albo przynajmniej zjezdzac na prawy, wtedy zolty, majac "ustap", powinien sie powstrzymac z wjazdem. Generalna zasada - trzymac sie prawej, na lewy dajemy gdy jestesmy pewni, ze drugi bedzie skrecal na prawy. Tak samo skrecajac w prawo wjezdzamy na prawy, a nie pakujemy od razu na lewy.
    • tiges_wiz a moze inaczej 26.10.11, 16:04
      dawniej obowiazywala zasada, ze kazdy wjazd jest osobnym skrzyzowaniem.
      upraszczalo to oznakowanie, poprawiało czytelnosc i w taki sposob ronda "maluja" niemcy.
      Strzalka w prawo zjazd na najblizszej odnodze, prosto -> jazda dalej po rondzie.
      • nazimno Chcialbys, aby bylo normalnie, co? 26.10.11, 16:16
        Niedoczekanie Twoje. Oni zawsze maja wlasne pomysly.

        Na przyklad "skrecanie w lewo na rondzie" i sygnalizowanie LEWYM kierunkowskazem przed wjazdem na rondo, ze sie chce "skrecic w lewo na rondzie".

        Przeciez to jest GENIALNE, prawda ?????????
        Tylko tworczy umysl moze wpasc na to rozwiazanie.


        • barone Re: Chcialbys, aby bylo normalnie, co? 27.10.11, 00:05
          To może ustalmy zmiany w PoRD, które chcemy wprowadzić i zbierzmy 100.000 podpisów? Jeżeli posłowie nie myślą, to trzeba im pomóc.
          • nazimno Zadna "pomoc" nie wywola inteligentnego myslenia. 27.10.11, 10:04
            Albo ktos rozumie albo nie. Logika jest bezlitosna.
            A ponadto teksty ustaw przygotowywane sa przez "wysokiej klasy ekspertow", poslowie
            jedynie podnosza reke, jesli maja na to ochote.
          • bimota Re: Chcialbys, aby bylo normalnie, co? 27.10.11, 12:30
            Ustalmy... Ustalamy od 50 lat...
            • misiania Re: Chcialbys, aby bylo normalnie, co? 30.10.11, 17:42
              W temacie rond mam tylko tyle do powiedzenia, że uwielbiam rondka na warszawskim Ursynowie - większość kierowców ustawia się na prawym pasie, by pokonać rondo po zewnętrznej, nawet jeśli chcą zjechać na drugim czy trzecim zjeździe. ergo - na prawym pasie kolejka, a lewy jest zwykle wolny i zaprasza, by z niego korzystać. co też i czynię.

              (i tym samym upolowałam setnego posta :)
              • piotr33k2 Re: Chcialbys, aby bylo normalnie, co? 10.11.11, 23:21
                według tego obrazka jeżeli to jest klasyczne standartowe zwykłe rondo i obaj byli równolegle do siebie na obu pasach to zóltyl mial pierwszęństwo i koniec kropka nie ma dyskusji z policją w razie kolizji ,w ogóle to niebieski powinien zmienic pas przy zjeżdzie ale jezeli już zjeżdza z lewego to musi przepuscic tych z prawej ,chyba ze znaki , światla itd mówią inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka