Dodaj do ulubionych

System naczyń połączonych

23.05.12, 15:44
Autostradą pojedziesz 3 minuty, a potem pół godziny w korku, bo znowu "inszynier Ktoś z dyplomem ze stadionu X-Lecia" zapomniał, że drogi to system naczyń połączonych.
Bo przepływ informacji między zarządami dróg (GDDKiA ws. MZDW) nie działa.

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11780956,Nie_jedzcie_ta_autostrada__Wezel_Pruszkow_to_pulapka.html
A potem się dziwić, że cierpliwości brakuje i kierowców bierze "kur.wica drogowa", jeżdżą 110 km/h po mieście, wyprzedzają na trzeciego, etc.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 16:33
      System naczyń połączonych to jest na zgniłym i chylącym się ku upadkowi. U nas należy się cieszyć, że Warszawa ma AŻ 7 km autostrady.

      Defetystom stanowcze NIE!
    • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 17:44
      Przestań się użalać. Tak samo było przez długi czas w Targowisku i jakoś nikt nie bił w takie martyrologiczne tony.
      • emes-nju Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 18:03
        Targowisko choć troche przypomina Warszawę i Pruszków?
        • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 18:18
          Nie wiem - w tych w/w nie bywam.
          Natomiast jest to koniec autostradowego odcinka (1500km) najdłuższego w Europie korytarza E40.
          • edek40 Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 20:42
            > Nie wiem - w tych w/w nie bywam.
            > Natomiast jest to koniec autostradowego odcinka (1500km) najdłuższego w Europie
            > korytarza E40.

            Aby porownywac warto wiedziec. Nawet gdy jest sie mistrzem toru i trasy Warszawa-Olsztyn.
            • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 23.05.12, 21:45
              edek40 napisał:

              > > Nie wiem - w tych w/w nie bywam.
              > > Natomiast jest to koniec autostradowego odcinka (1500km) najdłuższego w E
              > uropie
              > > korytarza E40.
              >
              > Aby porownywac warto wiedziec.

              Porównywać? Gdzie to znalazłeś?

              >Nawet gdy jest sie mistrzem toru i trasy Warszaw
              > a-Olsztyn.

              Wreszcie zrozumiałem czym są kompleksy.
              • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 09:26
                > Porównywać? Gdzie to znalazłeś?

                Klania sie Slownik Jezyka Polskiego. Tam na pewno znajdziesz slowo "porownywac".

                > Wreszcie zrozumiałem czym są kompleksy.

                Nareszcie. Jeden moj nieco zakompleksialy znajomy dowodzil mi, ze z Warszawy do Zakopanego dojechal w 3,5 godziny. Fakt, nie posunal sie do tego, aby dowodzic, ze jechal ponizej limitow...
                • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 13:21
                  edek40 napisał:

                  > > Porównywać? Gdzie to znalazłeś?
                  >
                  > Klania sie Slownik Jezyka Polskiego. Tam na pewno znajdziesz slowo "porownywac"

                  No fakt, porównywałem reakcje prasowe.

                  > .
                  >
                  > > Wreszcie zrozumiałem czym są kompleksy.
                  >
                  > Nareszcie. Jeden moj nieco zakompleksialy znajomy dowodzil mi, ze z Warszawy do
                  > Zakopanego dojechal w 3,5 godziny. Fakt, nie posunal sie do tego, aby dowodzic
                  > , ze jechal ponizej limitow...

                  W strasznie zakompleksionym środowisku się obracasz. To wiele wyjaśnia.
                  • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 13:32
                    > W strasznie zakompleksionym środowisku się obracasz. To wiele wyjaśnia.

                    Znaczy sie co? Ze niby ja tez mam kompleksy?

                    Ostatnio pokonalem trase W-Wa-Zakopane w blisko 10 godzin. I to autem o mocy nieco przekraczajacej 200 KM. Czy moje notowania wzrosly? Bo wiesz musze sie jakos leczyc...
                    • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 13:42
                      edek40 napisał:

                      > > W strasznie zakompleksionym środowisku się obracasz. To wiele wyjaśnia.
                      >
                      > Znaczy sie co? Ze niby ja tez mam kompleksy?
                      >
                      > Ostatnio pokonalem trase W-Wa-Zakopane w blisko 10 godzin. I to autem o mocy ni
                      > eco przekraczajacej 200 KM. Czy moje notowania wzrosly? Bo wiesz musze sie jako
                      > s leczyc...

                      Nie umiem się odnaleźć w dyskusjach o kompleksach - wybacz. Jest to dla mnie po prostu język obcy. Pass.
                      • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 15:15
                        > Nie umiem się odnaleźć w dyskusjach o kompleksach - wybacz. Jest to dla mnie po
                        > prostu język obcy. Pass.

                        Mam wiec dwie rady, aby uniknac pomowien (lub gorzkiej prawdy) o kompleksy:

                        1. mniej "warszawki"

                        2. mniej patriotyzmu lokalnego skierowanego na wylacznie wykazanie jak to lokalny swiat pneumatycznego jest lepszy od reszty niecywilizowanych rejonow POlski
                        • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 16:17
                          Niby tak, ale jak ktoś na forumie pisze o 'starówce w Krakowie', albo też oglądam telewizor gdzie pokazują Długi Targ i mówią coś o 'starówce w Gdańsku' to człowieka krew zalewa.

                          Widzisz, wszystko byłoby super i nieszkodliwe gdyby nie butne przekonanie o swej wyjątkowości, które sam tu niejednokrotnie prezentujesz.

                          Nie musisz mi dawać wskazówek co mam pisać a czego nie, bo każdy Twój 'wyskok kompleksów' czy inne podobne zagrania zbijam od niechcenia, także punkty mozesz sobie zbierać z kimś innym gdzie indziej.
                          • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 16:31
                            > Widzisz, wszystko byłoby super i nieszkodliwe gdyby nie butne przekonanie o swe
                            > j wyjątkowości, które sam tu niejednokrotnie prezentujesz.

                            Konkretnie.

                            Dotychczas nie raz zbieralem tu becki za to, ze przyznawalem sie do jakichs potkniec czy wrecz uderzenia w wysepke.
                            • agios_pneumatos Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 16:46
                              No wiesz. Pisanie o najbardziej obciążonej drodze w Polsce, o konieczności budowania autostrad z i do stolicy (to akurat emes z przykładem autobany do Bonn w na początku lat 1930.); dziesiątki takich małych rzeczy budują taki a nie inny obraz.

                              Strasznie zeszliśmy z tematu, którym jest przepustowość końców autostrad. Jako inicjator tej gałęzi dyskusji piszący o tym, że przy korkach na końcu 1500km odcinka E40 (A4) nikt nie dramatyzował i użalał się tak jak przy jakimś 10km (może 20?) odcinku drogi o znaczeniu lokalnym, kończę ten tu strumień gdzie autostradzie wmawiano, że jest przejawem kompleksów.

                              • emes-nju Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 16:58
                                agios_pneumatos napisał:

                                > przy korkach na końcu 1500km odcinka E40 (A4) nikt nie dramatyzował
                                >i użalał się tak jak przy jakimś 10km (może 20?)

                                Po 7 (słownie SIEDMIO) kilometrowym odcinku.

                                Myślę, że pewne analogie można by znaleźć pod pewnymi warunkami. Pokonanie 7 km podwarszawskiej (i pierwszej na calutkim Mazowszu) autostrady zajęło warszawskim i podwarszawskim narzekaczom-defetystom ok. 3 min. Zjechanie z tego arcydzieła, ok. 30 min (choć byli i tacy bezwstydnicy co to do 50 min. się przyznawali). Pokonanie 1500 km autostrady przy rozsądnej średniej (100 km/h), to ok. 15 godzin. Żeby zachować dającą prawo do porównań analogię, zjazd z niej powinien zająć co najmniej 150 godzin :P
                              • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 20:22
                                > No wiesz. Pisanie o najbardziej obciążonej drodze w Polsce, o konieczności budo
                                > wania autostrad z i do stolicy (to akurat emes z przykładem autobany do Bonn w
                                > na początku lat 1930.); dziesiątki takich małych rzeczy budują taki a nie inny
                                > obraz.

                                Na bardzo niewielkim kawalku Polski mieszka i pracuje (rowniez na biedne rejony, choc mazowieckie jest biedne) bardzo znaczny odsetek spoleczenstwa. Ale nie jestem megalomanem. Wystarczy mi siec drogowa okregu gornoslaskiego.
    • rysiekk111 nauczałem: najpierw zapewnic plynne 70/40 23.05.12, 19:18
      (odpowiednio: szosa/ miasto )
      z opisu wynika, ze jest to klasyczny objaw nierównowagi inwestycyjnej.
      Wielokroć nauczałem że priorytetem winno być zapewnienie wszędzie jazdy płynnej i bezpiecznej
      ..a dopiero potem (czyli najszybcierj za kilka lat ) luksusy dla ścigantów
    • samspade Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 13:54
      A dzisiaj ile się stoi w korku?
      • edek40 Re: System naczyń połączonych 24.05.12, 15:16
        > A dzisiaj ile się stoi w korku?

        Pewnie sie nie stoi. Nie, nie dlatego ze cos zmienili. Dlatego, ze kierowcy omijaja szerokim lukiem "nowinke" na Mazowszu. Zbyt glosno o tym trabili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka