emes-nju 12.08.13, 12:01 O PISANIU SMSÓW Ciekawym czy w Polsce kiedykolwiek doczekamy się czegoś takiego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: Kampania społeczna. 12.08.13, 12:08 > Ciekawym czy w Polsce kiedykolwiek doczekamy się czegoś takiego... U nas zabija predkosc. Pisanie SMSow nie jest ujete w statystykach, wiec nie moze byc zadnym problemem. Tak samo, jak na przyklad stan techniczny aut, ktory problemem jest w Niemczech, ale nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Kampania społeczna. 12.08.13, 14:03 OD DAWNA WIADOMO, ZE O WIELE GROZNIEJSZE JEST GADANIE, WIEC LEPIEJ SOBIE POPISAC.. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Kampania społeczna. 12.08.13, 17:07 Nie doczekamy sie bo i po co? U nas wystarczy przeciez zakaz czy nakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Kampania społeczna. 12.08.13, 19:15 > U nas wystarczy przeciez zakaz czy nakaz. No nie. Nie upraszczajmy az tak. Do kompletu potrzebny jest jeszcze fotoradar. Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell Re: Kampania społeczna. 18.08.13, 00:07 I co? oddzielna kampania dla mamusiek które nie wiedzą, że samochód to nie kojec i nie zostawia się w nim niemowlaka? Oddzielna dla dresiarzy którzy mogą nie widzieć, że nie przykleja się plakatu pameli anderson na całą przednią szybę który zasłoni wszystko? Oddzielna dla czołgistów? bo nie widzą, że śnieg się usuwa? Trzeba kampanii stosownej do każdego aspektu, bo lud jest już tak zdurnowaciały, że nie dostrzega lub odruchowo ignoruje najprostsze związki przyczynowo-skutkowe? Proszę bardzo, zróbcie kampanię, najlepiej 10 i to jak najdrożej. I zobaczycie, że nic to nie da. Bo źródła problemu są inne, niż brak kampanii. Nie można dorosłych ludzi nauczyć zdrowego rozsądku w kiludziesięciosekundowym spocie. Ani dzieci. Nie można jakimś schizofrenicznym hasłem typu "włącz myślenie" sprawić, że w głowie danego pacjenta stanie się coś, co u normalnego człowieka wykształcało się latami. Kampania społeczna typu "włącz myślenie" to jak kampania "niech się stanie [cud]". Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Kampania społeczna. 18.08.13, 08:52 0rwell napisał: > I co? oddzielna kampania dla mamusiek które nie wiedzą, że samochód to nie koje > c i nie zostawia się w nim niemowlaka? Oddzielna dla dresiarzy którzy mogą nie > widzieć, że nie przykleja się plakatu pameli anderson na całą przednią szybę kt > óry zasłoni wszystko? Oddzielna dla czołgistów? bo nie widzą, że śnieg się usuw > a? Trzeba kampanii stosownej do każdego aspektu, bo lud jest już tak zdurnowaci > ały, że nie dostrzega lub odruchowo ignoruje najprostsze związki przyczynowo-sk > utkowe? Proszę bardzo, zróbcie kampanię, najlepiej 10 i to jak najdrożej. I zob > aczycie, że nic to nie da. [b]Bo źródła problemu są inne, niż brak kampanii. [/ > b]Nie można dorosłych ludzi nauczyć zdrowego rozsądku w kiludziesięciosekundowy > m spocie. Ani dzieci. Nie można jakimś schizofrenicznym hasłem typu "włącz myśl > enie" sprawić, że w głowie danego pacjenta stanie się coś, co u normalnego czło > wieka wykształcało się latami. > > Kampania społeczna typu "włącz myślenie" to jak kampania "niech się stanie [cud > ]". I tyle sensownego można w tym temacie powiedzieć. Amen! :) Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Kampania społeczna. 18.08.13, 09:59 Jesli nie kampanie to co? W jaki sposob ma stac sie cud? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Kampania 18.08.13, 12:17 1. Spoleczenstwa na inne nie wymienisz. 2. Inteligentnie przeprowadzona akcja moze dac dobre skutki. 3. Brak jakiejkolwiek reakcji jest jeszcze gorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Kampania społeczna. 18.08.13, 13:01 W Niemczech, Francji, USA też samochody prowadzą durnie ignorujące najprostsze związki przyczynowo-skutkowe. Procentowo jest ich pewnie tyle samo, co u nas. Tylko oni siedzą za kierowcą o kilka pokoleń dłużej niż my, więc się naumiali, że pewnych rzeczy nie warto robić. Przy kolacji, dziennika, etc. można by naszym durniom popykać troszkę wiedzy do główek. Opakowane w dobrej formie przyjęłoby się jak reklama. Która działa, chociaż jej nie lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ten byl wyjatkowo zdolny: 18.08.13, 13:03 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14454521,Strzelal_do_kierowcy__bo_nie_ustapil_mu_pierwszenstwa.html#BoxWiadTxt Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Kampania społeczna. 19.08.13, 10:56 Masz rację. Edukacja przez karanie i straszenie, to jedyna skuteczna edukacja. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Kampania społeczna. 19.08.13, 16:01 emes-nju napisał: > Masz rację. Edukacja przez karanie i straszenie, to jedyna skuteczna edukacja. > Wskażesz choć jedną kampanię edukacyjną, która przyniosła w Polsce efekty? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Kampania społeczna. 19.08.13, 16:42 Nie pamiętam dokładnie ale media podawały że zmniejszyła się ilość osób jadących dzień po i myślących że skoro dobrze się czują to nie mają promili we krwi. Być może miało to związek z kampanią, która była wcześniej w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Kampania społeczna. 19.08.13, 18:40 emes-nju napisał: > Masz rację. Edukacja przez karanie i straszenie, to jedyna skuteczna edukacja. > Póki co, z dotychczas przeprowadzonych takich "kampanii" widzę tylko takie efekty: coraz więcej osób potrafi jeździć tylko powolutku i zatrzymywać się w celu "przepuszczenia pieszego" kompletnie nie zwracając uwagi na cokolwiek i stwarzając tym nieraz niezłe zamieszanie i zagrożenia. Poza tym, olewają wszystko i zachowują się tak, jakby na drodze nie było nikogo oprócz ich samych oraz obiektu ich chwilowego zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Kampania społeczna. 21.08.13, 15:08 kozak-na-koniu napisał: > Póki co, z dotychczas przeprowadzonych takich "kampanii" widzę tylko > takie efekty: coraz więcej osób potrafi jeździć tylko powolutku Na trasie oznacza to 60-70 bez względu na wszystko - mejsonowe tępomaty. W mieście oznacza to, że jak "powolutku", to i na czerwonym można. Albo oko robić przy skręcie w lewo :P Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Proste zwiazki przyczynowe - proste metody 19.08.13, 12:11 Kwestia wypadkow drogowych to w Polsce kwestia tak szalenie prosta, ze w odroznieniu od innych krajow, przechodzi sie nad nimi do porzadku dziennego, zadowalajac sie glownie poborem oplat i to glownie za wykroczenia ktore nawet w zawyzonych statystykach odpowiadaja za zaledwie 30% wypadkow smiertelnych. Co wiecej u nas znakolodzy nie maja, jak pokazuje raport NIK zadnych obowiazkow. A jesli juz jakis miszcz urzedniczy ma odrobine uczciwosci i za swoja pensje w ogole bierze sie do roboty, wystarczy ze znakuje drogi zgodnie z przepisami i daje do zatwierdzenia koledze przy biurku obok. Dzieki temu sa na bank w Polsce 2 osoby, ktore wiedza o co chodzi, albo widza znak zza gorki. Wnikanie w psychologie, postrzeganie, wplyw "falszywych alarmow" dobre jest na dekadenckim zachodzie, ktory nie wie co robic z kasa. Z reszta, co wazne, trudno dostrzec wplyw tego wnikania w sedno, skoro tam jest tak malo wypadkow smiertelnych. U nas na ugorze zatem tylko kary. A jak sie synku nauczysz grac to i struny ci kupie... Odpowiedz Link Zgłoś