edek40
09.09.13, 11:32
Nasza dzielna Inspekcja Transportu Drogowego wziela sie za autobusy miejskie w Warszawie. Staneli.... Nie, nie w zajezdni, bo to zbyt proste. Staneli na petli i: "Nawet gdy nie znajdą uchybień, kontrola trwa na tyle długo, że autobusy wyjeżdżają na trasę znacznie opóźnione.". No coz, bezpieczenstwo jest bezcenne. Wygoda funkcjonariuszy rowniez. Pasazerowie poczekaja.
Najlepsze jest to, ze arogancja i pogarda sluzb (oraz zawiadujacych nimi wladz) dotyczyly tylko "bogatych" uzytkownikow samochodow. A tu prosze. Czyzby dostrzegli, ze drogie paliwa spowodowaly, ze wielu zmotoryzowanych wsiadlo do autobusow i nie mogli sie powstrzymac, aby i tu im napsuc krwi? Przeciez tymi autobusami jezdza rowniez tacy, ktorzy nie maja samochodow. Czujnosc sluzb nie skloni ich do ponownej wsiadki do aut, zakorkowania miasta i... zasilenia budzetu akcyza.
LINK