Dodaj do ulubionych

Co robic w takiej sytuacji?

12.12.13, 15:27

radom.gazeta.pl/radom/1,48201,15122511,Utkneli_w_PolskimBusie__Kierowca__czerwone__trzeba.html#BoxSlotII3img
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Co robic w takiej sytuacji? 12.12.13, 15:42
      Jak na razie mam zerowe konto punktowe. Zaryzykowałbym jazdę.

      Może kierowca autobusu był bliski maxa i nie chciał się na własnej skórze przekonać czy ewentualni zatrzymujący go policjanci są przed czy po wyrobieniu planu na ten miesiąc :P
      • nazimno Rozsadne wyjscie. 12.12.13, 15:47
        To bylby telefon do policji (jak najwczesniej).
        Policja przyjezdza i do usuniecia awarii kieruje ruchem.

        Wtedy kierowca jest czysty.

        Wszystkie inne przypadki sa mocno dyskusyjne.
        • emes-nju Re: Rozsadne wyjscie. 12.12.13, 15:49
          Policja po przyjeździe na miejsce może ten, zanim zacznie kierować ruchem, ukarać "twórców" zatoru.
          • nazimno I to byloby absurdalne. 12.12.13, 15:53
            Takie rzeczy tylko w .....
    • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 12.12.13, 16:50
      K., CO ZA SWIAT... SIE ZASTANAWIAM, CZY NIE ZYJE W JAKIMS "VIRTUAL REALITY"...

      A CZY KTOS TU ABY KIEDYS NIE TWIERDZIL, ZE SWIATLA NIE MOGA SIE W TEN SPOSOB ZEPSUC ... ?
      • nazimno Ja tak twierdzilem. 12.12.13, 16:55
        Tylko stare badziewie moze sie tak "zawiesic".

        Nowoczesne systemy maja uklady kontroli dzialania + redundancje.
        Takie zatrzymanie fazy swiatel nie jest mozliwe.


    • waga170 Ciekawe co ten kierowca by zrobil 12.12.13, 17:06
      Gdyby swiatla zepsuly sie tak ze dla jego kierunku jazdy paliloby sie czerwone i zielone jednoczesnie.
      • nazimno A to jest akurat wykluczone. 12.12.13, 17:16
        Nawet w starych szafach sterownikow.
        • waga170 Re: A to jest akurat wykluczone. 12.12.13, 17:27
          Moze wykluczone u nas, ale widziane w innej czesci swiata.
          • nazimno gdzie? 12.12.13, 17:35
            • waga170 Re: gdzie? 12.12.13, 17:47
              Na Dalekim Wschodzie i dawno temu, ale widziane i nawet sfotografowane.
        • qqbek OT - widziałem jednak kiedyś... 12.12.13, 18:32
          ..."zwis" który polegał na jednoczesnym wyświetlaniu żółtego (na kierunku, na którym wcześniej było zielone) i żółtego i czerwonego (dla kierunku, który miał mieć zaraz zielone).
          Pamiętam bardzo dobrze, do tej pory (a to ponad ćwierć wieku było), bo wypadek był potworny (jak ten z czerwonym w końcu zdecydował się wjechać).
    • oixio a może pętla indukcyjna ? 12.12.13, 21:14
      Jeśli stał zbyt wcześnie (poza działanierm pętli) to nigdy biedactwo nie uzyskałoby zielonego.

      Oczywiście żadnej informacji na takie tematy nie ma - kto wie ten wie.

      Pętla indukcyjna
      • nazimno W kazdym systemie. 13.12.13, 09:31
        W kazdym systemie dzialac powinien uklad nadzoru zmian faz swiatel sterowanych automatem
        glownym.

        Oznacza to, ze jeden automat realizuje petle glowna sterowania faz, a drugi ja nadzoruje.

        Jesli cos sie nie zgadza, to system przelaczany jest na trzeci zapasowy modul
        przejmujacy sterowanie albo calosc przelaczana jest w tryb awaryjny, np.
        migoczace swiatla zolte.

        To sie nazywa redundancja.
        Podobnie jak w popularnych systemach dyskow twardych RAID.



      • bimota Re: a może pętla indukcyjna ? 13.12.13, 11:15
        JESLI FAKTY SIE NIE ZGADZAJA Z ZIMNYMI TEORIAMI - TYM GORZEJ DLA FAKTOW ;)
        • nazimno drogi bimoto 13.12.13, 11:22
          W pierwszych slowach mojego listu zwracam sie do Ciebie z uprzejma prosba, abys
          nie p....l na temat, o ktorym nie masz zielonego pojecia.

          I te dwie linijki w zaszadzie wystarcza.

          PS
          To, jakie badziewie tam na tamtym skrzyzwoaniu sie "zawiesilo" w ogole mnie nie obchodzi.
          Te tandete nalezy zezlomowac, zanim bedzie wypadek smiertelny.
          A Ty zawsze mozesz ujac w dlonie lopate i pomoc przy fundamentach nowegej szafy sterownika.


          • bimota Re: drogi bimoto 13.12.13, 12:04
            PRZECIE WYRAZNIE NAPISALEM, ZE TYM GORZEJ DLA FATKOW... :)
            • nazimno Fakty sa niewinne. 13.12.13, 12:28
              Wiec dla nich ani lepiej ani gorzej nie jest.
              One sa jakie sa.

              Lepiej niech wezma za tylki tych od sygnalizacji.

        • nazimno Poczytaj sobie, to polska firma: 13.12.13, 11:33

          www.msrtraffic.com.pl/sterowniki_msr_mini_2002.html
          • nazimno Szczegolnie to jest wazne: 13.12.13, 14:13

            Funkcje kontrolno-zabezpieczające realizowane niezależnie od siebie przez kanały sterowania i nadzoru


            Kontrola logiczna (modułów cyfrowych)
            Kontrola napięciowa (zdublowane układy pomiarowe w torach sterowania i nadzoru)
            Kontrola mocy w torach świateł czerwonych/żółtych/zielonych (zdublowane układy pomiarowe w torach sterowania i nadzoru, dyskryminacja progów ostrzegania i awarii)
            Kontrola inżynierii ruchu (sekwencji sygnałów, czasów minimalnych, maksymalnych, międzyzielonych, międzyczerwonych)
            Kontrola napięć spadków napięć na elementach wykonawczych (triakach)
            Nadzór realizacji cyklu programowego
            Nadzór odmierzania podstawy czasu
            Eliminacja stanów sygnalizacji niebezpiecznych dla ruchu w czasie < 300ms
      • rysiekk111 PRECZ z tymi pętlami !!! 22.12.13, 23:08
        oixio napisał:

        > Jeśli stał zbyt wcześnie (poza działanierm pętli) to nigdy biedactwo nie uzyska
        > łoby zielonego.

        no właśnie i to jest dziś problem dla Ludzi Rozumnych (znaczy ecodriverów ). Jak żeśmy sobie już wyjaśniliśmy, ecodriver w sytuacji niepewnej zbliża się do przeszkody powoli ( wykres S-t cuś jakby asymptota ), a pętla w obecnych NIEiteligętnych sestemach go z dala nie detektuje..no i dalej utrzymuje czerwone, co dla ecodrivera jest sygnałem do dalszego zwalniania no i sie sprzężenie zwrotne robi aż do momentu dotoczenia.
        Doprawdy fahofcom sie proces należy jak psu zupa
    • samspade Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 09:35
      radom.gazeta.pl/radom/1,35219,15128928,List_kierowcy_PolskiegoBusa__jechalem_zgodnie_z_prawem.html#TRLokRadoTxt
      • nazimno policja dala ciala 13.12.13, 09:42
        Powinni byli interweniowac natychmiast.
        Inne filozofowanie to brednie.

    • silver.arrow Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 09:42
      Skręcić w lewo i pojechać inną drogą, bo z tego co napisali, światła do skrętu w lewo działały.
      • tbernard Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 14:05
        Miał skręcać w lewo z pasa do jazdy na wprost stojąc już przy skrzyżowaniu? Ponadto liczył, że lada moment policja się pojawi lub technicy.
        • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 14:08
          COFNAC NIE WOLNO ?
        • silver.arrow Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 15:47
          tbernard napisał:

          > Miał skręcać w lewo z pasa do jazdy na wprost stojąc już przy skrzyżowaniu? Pon
          > adto liczył, że lada moment policja się pojawi lub technicy.

          Z tego co czytałem, najpierw stał w korku przed tym skrzyżowaniem, mógł więc zmienić pas zawczasu. Ja na jego miejscu najprawdopodobniej bym tak zrobił, ale nie krytykuję człowieka - wybrał najbezpieczniejsze rozwiązanie, a tego przecież oczekuje się od kierowcy.
          • tbernard Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 19:25
            > Z tego co czytałem, najpierw stał w korku przed tym skrzyżowaniem, mógł więc zmienić pas zawczasu.

            Ale w następnym artykule było napisane, że zanim dojechał, to zadzwonił na policję. Liczył, że żyjemy w na tyle normalnym państwie, że po takim zgłoszeniu za kilka minut pojawi się funkcjonariusz który pokieruje ruchem.
    • osmanthus Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 11:03
      Przez godzine i 20 minut zaden policjant sie nie pojawil by wylaczyc cala sygnalizacje na skrzyzowaniu i zaczac recznie sterowac ruchem???
      A w tzw miedzyczasie kierowcy nie wpadli na pomysl by zaczac traktowc skrzyzowanie jak rownorzedne i zaczac przez nie ostroznie przejezdzac kierujac sie zasada pierwszenstwa z prawej???
      • nazimno W zdenerwowanym tlumie nie licz na ludzki rozum. 13.12.13, 11:11
        (chyba, ze swoj wlasny)
      • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 11:14
        MALO TEGO... CALY AUTOBUS LUDZI ZOSTAL ZNIEWOLONY PRZEZ 1 KIEROWCE... :)
      • samspade Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 11:14
        Dwa ale.
        Swiatla posuly sie dla jednego kierunku, dla pozostalych dzialaly prawidlowo.
        Dlaczego skrzyzowanie rownorzedne?
      • tbernard Re: Co robic w takiej sytuacji? 13.12.13, 14:08
        Po pierwsze, to najpierw znaki a dopiero potem z prawej jak one nie rozstrzygną.
        Po drugie jakie przesłanki mieli ci z boku, skoro u nich dobrze działały światła?
        • osmanthus Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 07:16
          tbernard napisał:

          > Po pierwsze, to najpierw znaki a dopiero potem z prawej jak one nie rozstrzygną


          Jakie znaki?
          Przeciez skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna.


          > .
          > Po drugie jakie przesłanki mieli ci z boku, skoro u nich dobrze działały światł
          > a?

          Ale widzieli chyba, ze na wprost nikt nie jedzie?

          Na tym skrzyzowania nawalily kiedys czesciowo swiatla i jakos kierowcom, w tym i mnie skrecajacej z National Circuit w prawo w Canberra Avenue, udalo sie problem samodzielnie rowiazac.
          goo.gl/maps/as2YU

          Gdy na to skrzyzowanie dotarlam jadac pewnego popoludnia z pracy do domu byla juz na nim radiowoz. Swiatla byly wylaczone i skomplikowanym ruchem dyrygowal b. sprawnie jeden policjant.
          goo.gl/maps/6Agxx
          • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 13:31
            > > Po pierwsze, to najpierw znaki a dopiero potem z prawej jak one nie rozst
            > rzygną
            >
            >
            > Jakie znaki?
            > Przeciez skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna.

            HA HA.. :)
          • tbernard Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 20:37
            osmanthus napisała:

            > tbernard napisał:
            >
            > > Po pierwsze, to najpierw znaki a dopiero potem z prawej jak one nie rozst
            > rzygną
            >
            >
            > Jakie znaki?
            > Przeciez skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna.

            osmanthus napisała:
            A w tzw miedzyczasie kierowcy nie wpadli na pomysl by zaczac traktowc skrzyzowanie jak rownorzedne i zaczac przez nie ostroznie przejezdzac kierujac sie zasada pierwszenstwa z prawej???

            No to zdecyduj się, czy kierowcy mają uznać sygnalizację za niesprawną i jeździć według zasad jakby sygnalizacji nie było, czy skrzyżowanie miało sygnalizację SPRAWNĄ.

            > > Po drugie jakie przesłanki mieli ci z boku, skoro u nich dobrze działały
            > światła?
            >
            > Ale widzieli chyba, ze na wprost nikt nie jedzie?

            To ich gó... obchodziło o ile byli w stanie w sensownym czasie doczekać się fazy zielonej dla siebie.
            • osmanthus Re: Co robic w takiej sytuacji? 15.12.13, 03:05

              > > tbernard napisał:
              > >
              > > > Po pierwsze, to najpierw znaki a dopiero potem z prawej jak one nie
              > rozstrzygną

              > > Jakie znaki?
              > > Przeciez skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna.
              >
              > osmanthus napisała:
              > A w tzw miedzyczasie kierowcy nie wpadli na pomysl by zaczac traktowc skrzyz
              > owanie jak rownorzedne i zaczac przez nie ostroznie przejezdzac kierujac sie za
              > sada pierwszenstwa z prawej???

              >
              > No to zdecyduj się, czy kierowcy mają uznać sygnalizację za niesprawną i jeździ
              > ć według zasad jakby sygnalizacji nie było, czy skrzyżowanie miało sygnalizację
              > SPRAWNĄ.

              Wysil mozgownice:
              Jezeli skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna w kazda strone, to jakie znaki chcesz tam postawic i po co?



              >
              > > > Po drugie jakie przesłanki mieli ci z boku, skoro u nich dobrze dzi
              > ałały
              > > światła?
              > >
              > > Ale widzieli chyba, ze na wprost nikt nie jedzie?
              >
              > To ich gó... obchodziło o ile byli w stanie w sensownym czasie doczekać się faz
              > y zielonej dla siebie.

              Ano wlasnie, Bolanda ...
              • osmanthus @tbernard 15.12.13, 03:17
                A propos znakow na skrzyzowaniu strerowanym swiatlami:
                otworz moje linki i przespaceruj sie po tych dwoch skrzyzowaniach.
                Widzisz tam jakies znaki oprocz znaku predkosci, przejscia dla pieszych, "keep left" czy tez "Right lane (left lane) must turn right (left)" ?
              • tbernard Re: Co robic w takiej sytuacji? 15.12.13, 09:37
                > Wysil mozgownice:
                > Jezeli skrzyzowanie ma sygnalizacje swietlna w kazda strone, to jakie znaki ch
                > cesz tam postawic i po co?

                Nie wiem jak tam w twojej Mongolii jest, ale w Polsce w późnych godzinach niektóre sygnalizacje wchodzą w tryb "żółte pulsujące". Wtedy obowiązuje zasada jakby świateł nie było. Nie zawsze są to skrzyżowania równorzędne. Właściwie, to rzadko się takie spotyka, najczęściej znaki określają wtedy pierwszeństwo.

                > > To ich gó... obchodziło o ile byli w stanie w sensownym czasie doczekać s
                > ię faz
                > > y zielonej dla siebie.
                >
                > Ano wlasnie, Bolanda ...

                A tej twojej Mongolii, to pewnie jak kierowca ma zielone i widzi z boku korek, to wychodzi z auta popatrzeć na światła z boku aby sprawdzić, czy czasem im się nie popsuło? Czy od razu uznaje, że musi być popsute i jeśli korek jest z prawej, to według zasad równorzędnych czeka solidarnie z tymi z prawej?

                W skrócie tylko powiem, że bredzisz.
                • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 15.12.13, 12:24
                  CHYBA NIE, BO TU TYLKO 1 NIE DZIALAL...
    • hasch1 Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 15:28
      Jak doczytałem, podobno, zadzwonił na milicję, stojąc w korku, z proźbą o reakcję.
      Dopuki milicja nie przestanie traktować Nas jak bydło do dojenia, miał prawo przypuszczać, że staną gdzieś dalej, za górką i zaczną mandatować.

      Dlatego nazywam ich milicją. Działają na potrzeby i zmówienie polityczne, vide walka z dziurą w budżecie, miast pomoc obywatelowi, jak dzieje się to w krajach gdzie działa policja.

      Innym tematem jest fakt, że kiedy już się pojawili, odmówił, w pierwszym odruchu, przejechania przez skrzyżowanie. Tu już zadziałać mogło wk....wienie, któremu wcale się nie dziwię.
      Zjechać w prawo lub lewo, teoretycznie mógł, ale znając to miejce, dwa pasy do jazdy na wprost, z prawego w lewo trudne, w prawo kiedy zły los Mnie tam zawiedzie, siedmio metroym wozem, muszę dobrze zajechać od lewiej, a On 12m autobusem musiał by przybrać głęboko z lewego, bo semafor stoi na samym rogu.

      Reasumując, znów państwo, tu państwowa "policja", dało dupy. I spotykając się z tysiącami takich przypadków stale i nagminnie, nie dziwcie się że czasem coś pęknie w człowieku i zaczyna działać irracjonalnie. Ten przesadnie, ale zadbał o bezpieczeństwo powierzonych Mu ludzi.

      Ot tak przykrość na drodze.
      • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 18:37
        JAKIE, K., BEZPIECZENSTWO ?? CO TO PITOLISZ...
        • hasch1 Re: Co robic w takiej sytuacji? 14.12.13, 20:14
          > JAKIE, K., BEZPIECZENSTWO ?? CO TO PITOLISZ...

          Pisałem że irracjonalne zachowanie, ale w imię bezpieczeństwa....
          Przesadził. To bezsporne. Ale kiedy w człowieku coś pęka to przestaje być normalnie.
          A takie duperele potrafią wyprowadzić z równowagi, zważywszy że najpierw stał w wyniku tej awarji w wielokilometrowym korku. Zadzwonił po milicję, ale nie doczekał się żadnej reakcji, więc stał aż przyjechali.
          A że to raczej norma, niż przypadek że tak trywialne powody stanowią przyczyny powstawania burdelu na drogach, bez reakcji kogokolwiek, to gościa poniosło.
    • tomek854 Re: Co robic w takiej sytuacji? 19.12.13, 13:52
      Lewoskręt działał normalnie - pojechałbym w lewo a potem wykombinował jak wrócić na zakładaną trasę.
    • rysiekk111 po primo siłą opuścić sutobus 22.12.13, 10:11
      Pretensję jedną i to zasadniczą jaką należy mieć do kierowca to bezprawne przetrzymywanie pasażerów.
      a zasadniczo nie pretensje ino zawaiadomienie o przestepstwie
      • tbernard Re: po primo siłą opuścić sutobus 22.12.13, 22:33
        A konkretnie to jaki paragraf złamał?
        • rysiekk111 nieuprawnione ograniczenie swobody przemieszczania 22.12.13, 22:59
          o ile mię wiadomo to uprawnienia do ograniczania komuś swobody przemieszczania są ściśle zdefiniowane i przysługują głównie organom państwa .
          --------
          Akademya Ośwjecenia Pvblicznego
          • tbernard Re: nieuprawnione ograniczenie swobody przemieszc 23.12.13, 10:18
            O ile mi wiadomo, to pasażerowie wchodząc do autobusu sami ograniczyli swoją możliwość przemieszczania się do obszaru autobusu, powierzając swoje życie kierowcy, którego obowiązkiem jest postępowanie zgodne z przepisami. Za działanie niezgodne z przepisami ruchu drogowego skutkujące wypadkiem, to kierowca byłby pociągnięty do odpowiedzialności. Zarzuty pod jego adresem, że nie złamał przepisów są niemądre. Ponadto nie patrzmy na to z perspektywy naszej wiedzy, że opóźnienie tak długo trwało. On miał prawo liczyć, że patrol pojawi się lada moment i nie opłaca się karkołomne kombinowanie. Skandalem jest, że w takich okolicznościach tak długo tego patrolu nie było.
            • bimota Re: nieuprawnione ograniczenie swobody przemieszc 23.12.13, 11:09
              NA CZAS JAZDY, A NIE STANIA POD ZEPSUTYM SYGNALIZATOREM...

              JAKIE KARKOLOMNE ? NORMALNIE WYSTARCZYLO PRZEJECHAC...
    • bimota Re: Co robic w takiej sytuacji? 26.12.13, 16:47
      JA DZIS SMYKLEM NA CZERWONYM, A POTEM DUMAM CZEMU INNI NIE RUSZAJA DLUGI CZAS... OGLADAM SIE DO TYLU I WIDZE ZWIS SYGNALIZACJI DO SKRETU W LEWO NA ZOLTYM, RESZTA SWIECI NA CZERWONO. :) NIE WIEM JAK DLA TRAMWAJU I OD DRUGIEJ STRONY... TRAMWAJ PRZEJECHAL CHWILE PRZEDE MNA. JAK WRACALEM ZNOW DZIALALA... OCZYWISCIE NA SKRZYZOWANIU, NA KTORYM TYLKO PRZESZKADZA...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka