bimota
22.10.14, 11:02
Wnioski z dyskusji takich jak o busiarzu, czy przechodzeniu...
Zaraz pojawia sie propaganda, ze gdyby jechal wolniej...
Skutek mamy taki, ze busiarz wpieprza sie komus przed nos, bo przeciez tamten powinien jechac powoli, wiec sie zdazy, w dodatku sam jedzie powolutku, wiec wykonuje manewr 3x dluzej niz powinien... Pieszy do tego jeszcze idzie w przekonaniu, ze samochod mu ustapi pierwszenstwa...
Gdyby propagandy nie bylo lub byla odwrotna, to:
1. Busiarz i pieszy poczekali by az auto przejedzie i ruszyli za nim.
2. Poruszali by sie zwawiej, wiec wg mnie bezpieczniej, a napewno sprawniej.
3. Rozgladali by sie bardziej i uwazniej
Mialem chyba jeszcze jakis argument, ale wylecial mi z glowy...