samspade 06.01.15, 14:43 www.youtube.com/watch?v=ombKxLAjdqU#t=20 Jak to muły sprowokowały mistrza husarii. Zdecydowanie wolę muły. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
apodemus Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 17:08 Niektóre komentarze tej kobitki wydały mi się równie żałosne, jak wyczyny kierowcy focusa. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 17:12 apodemus napisał: > Niektóre komentarze tej kobitki wydały mi się równie żałosne, jak wyczyny kiero > wcy focusa. > Ja bym stwierdził, że gorsze. Kierowca Focusa miał pełne prawo wyprzedzać w tamtym miejscu. A pindzia kibicowała temu, że wypadł z toru jazdy... pewnie orgazmu by dostała, gdyby jadąca z naprzeciwka ciężarówka by go zabiła. Szczyt buractwa. A ten z Forda - cóż - brak umiejętności wychodzi najbrutalniej w zimie... kto normalny, wyprzedzając po łuku puszcza na śliskim gaz? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 18:36 qqbek napisał: > A ten z Forda - cóż - brak umiejętności wychodzi najbrutalniej w zimie... kto n > ormalny, wyprzedzając po łuku puszcza na śliskim gaz? Bo się przestraszył prędkości... którą jechały 'muły'. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Jeszcze o mułach 12.01.15, 14:25 Masz racje... komentarze w aucie zenujace - a jaka wiedza :-) "Po pierwsze na zakretach nigdy sie nie wyprzedza" i potem jada takie kretynki dwupasmowka 60km/h po lewym pasie obok ciezaroki, bo zakret jest! I jaki madry Pan, zona mu mowi pusc goscia... Ale nie!! Tamten jest kretynem wiec ja go naucze i nie puszcze, a ze moze mi auto robije - to bedzie winen a RACJA MOJA bo MOJSZA! Za to nie moge sie zgodzic co do odpuszczania gazu. On po prostu za szybko jechal. Tyl w kombi (ten nie wglada na zaladowany) jest zwykle lekki i sztywny wiec latwo traci przyczepnosc i tak jest na tym filmie. Najpier ucieka mu tyl i widac, ze robi mala kontre kierownica. Dopiero potem odpuszcza gaz jak go rzuca w druga strone. Gdyby hamowal albo dodal wiecej gazu to w takiej sytuiacji i tak na zakrecie zacznie slizgac przod i pojedzie poosto. ot, po prostu ciut za szybko jak na posiadane opony i umiejetnosci. A gaz odpuscil w zlym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 17:10 samspade napisał: > www.youtube.com/watch?v=ombKxLAjdqU#t=20 > Jak to muły sprowokowały mistrza husarii. Zdecydowanie wolę muły. Dwoje kretynków (najlepsza jest pindzia "bardzo ci tak dobrze dupku jeden" - no wysiadam, to że nie chciał jechać 40km/h robi z niego dupka? To, że się mało przy tym nie zabił, bo umiejętności ma zerowe to "dobrze"?). SORRY - nie rozumiem twojego toku rozumowania. Jak to się nie wyprzedza w takich warunkach? Wyprzedzałem po wielokroć w gorszych. Nie wyprzedza się z takimi umiejętnościami - to racja. Ale: Kto tym wlekącym się 45km/h (7-9 sekund pomiędzy słupkami kilometrowymi) safandułom dał prawo jazdy? Przecież tam jest 2+1 i wolno wyprzedzać na zakręcie. Co te posrane buraki gadają? Pewnie jadą okrakiem po pasach do tego, tak jak ten z puga przed nimi. Zabrać dodatkowo prawo jazdy kretynowi jadącemu tym pugiem 206 po dwóch pasach na raz :) Bo burakom-autorom nagrania za elementarną nieznajomość przepisów i ćwokowatość wypowiedzi można by było skierowanie na egzamin wystawić już :) Jedyną winą tego z Focusa jest to, że nie chce jechać tempem narzuconym przez poprzedników a brak mu elementarnych umiejętności, żeby wyprzedzić (puszcza gaz po zmianie pasa, więc go zarzuca - co dość oczywiste przy napędzie na przód, zamiast dodać gazu i wyciągnąć się, chrzani całą sytuację dodatkowo, robiąc to co każdy żółtodziób - ciśnie po hamulcu). Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 18:05 Pozostanę przy swoim zdaniu. Wole te muły jadące 60 na ograniczeniu do 60 bo tyle jechali kiedy wyprzedaż ich ułan. Wszyscy jechali swoim pasem. pug przez kawałek na łuku ścina jak widać po śladach praktycznie jak wszyscy ale ma to miejsce już po "manewrze". I chcesz w kolejnym poście poczytać o sobie kilka ciepłych słów ze w taki sposób określa innych? Jak tak to ok, ale nie miej potem pretensji do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 18:46 samspade napisał: > I chcesz w kolejnym poście poczytać o sobie kilka ciepłych słów ze w taki sposó > b określa innych? Jak tak to ok, ale nie miej potem pretensji do innych. Bo ja nikomu źle na drodze nie życzę. A ta pindzia rechocząca w aucie zasługuje na solidną reprymendę. A obydwoje (kierowca i pindzia) na powtórny egzamin, skoro nie wiedzieli, że osobnym pasem (a taki tam był) wolno wyprzedzać nawet na oznaczonym zakręcie. Ten z Forda też głupek, bo jeździć nie potrafi i powinien (miast wieszać się na klaksonie) chyba jednak (dla własnego dobra) dowlec się te 45km/h, miast cokolwiek próbować :) Ale ten babsztyl jest po prostu obleśny :P Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 19:12 Dla mnie istotniejsze jest zachowanie ulana. Jechac czy jak tam wolisz wlec sie 60 na 60 przy nienajlepszych warunkach drogowych to ponad jego skill. Przeciez ulan nie bedzie jechal za mulami. Zachowanie pasazerki czy kierowcy ni ma tutaj znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jeszcze o mułach 06.01.15, 19:25 Je też wolę wlec się za mułem niż spotkać się z tańczącym po jezdni ułanem. A tego, co ludzie sobie w samochodzie opowiadają, przecież i tak nie słyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 19:49 ...między innymi taki dialog pindzi i herosa: Pindzia: "Jak on jest taki oszołom to możesz go puścić" Burak hero, na spokojnie, z uporem: "Nieeeee". Typowo polskie :P Połowa narodu tylcem od szpadla robiona (przynajmniej jeżeli chodzi o umiejętności prowadzenia i znajomość przepisów), do tego 10% huzarów bez krzty wiedzy za to z ambicjami... najgorzej jak się tacy na drodze spotkają. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 20:13 qqbek napisał: > ...między innymi taki dialog pindzi i herosa: > Pindzia: "Jak on jest taki oszołom to możesz go puścić" > Burak hero, na spokojnie, z uporem: "Nieeeee". > Typowo polskie :P Jak niby miał go puszczać? Zjeżdżając na zaśnieżone pobocze? I co jest typowo polskie? To trąbienie chyba na zasadzie "z drogi śledzie, bo panisko jedzie". Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 20:51 Może nie blokując drugiego pasa w pierwszej kolejności? Bo obydwaj (i on i ten przed nim z Puga 206) regularnie o niego "zahaczają". Ten z Puga ogólnie wygląda na pijanego, bo zygzakuje cały czas. To chyba nie trąbienie tak przy okazji - tylko jakieś dźwięki z wnętrza burakomobila - rozbrzmiewają nawet wtedy gdy Focus jedzie "na wycieczkę na lewy", więc na pewno to nie jego klakson. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 20:33 Tyle ze to ma miejsce juz po popisach husarza.Zreszta ten miszcz i tak mysli o tym jak tu stanac i oproznic zbroje. Pozostaje miec nadzieje ze sie czegos nauczyl i nastepnym razem odpusci sobie takie manewry Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 20:46 samspade napisał: > Tyle ze to ma miejsce juz po popisach husarza. Owszem, ale świadczy też o marnym poziomie intelektualnym komentujących. > Zreszta ten miszcz i tak mysli o > tym jak tu stanac i oproznic zbroje. Zapewne tak :) Albo to kierowca bardzo młody i jeszcze niczego nie nauczony. Albo niewyuczalny. Jak już pisałem - popełnia dwa zasadnicze i bardzo groźne błędy w trakcie wykonywania prostego i łatwego manewru. > Pozostaje miec nadzieje ze sie czegos nauc > zyl i nastepnym razem odpusci sobie takie manewry Doczyści nahy i znów spróbuje, ten typ tak ma :) Zamiast się nauczyć techniki jazdy, będzie stwarzał zagrożenie. To samo da się powiedzieć też o tych wspaniałych burakach w błyszczących zbrojach, jakże uprzejmie komentujących wszystko. Bo nauczyć się jeździć jest najtrudniej, a durnie komentować stosunkowo prosto (i taki morał wyciągam z tego filmiku). A co do ograniczeń prędkości - 60 i 70 są dopiero przed zakrętami... oni zaś jadą poniżej 60 od samego początku filmu (usuń swoje #t=20 z linku filmu, jak chcesz się przekonać [a może dlatego, że nie chcesz, oszczędziłeś nam tych 20 sekund jazdy w tempie żółwia po prozac-u]) Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 21:03 dodanie za mocne gazu to też błąd. wyjedzie po stycznej jak na zablokowanych kołach. jest śnieg to sprawdź. dziś trenowałem zakładanie łańcuchów. nie powiem, na głębokim śniegu jechało się zacnie. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 21:42 tiges_wiz napisał: > dodanie za mocne gazu to też błąd. wyjedzie po stycznej jak na zablokowanych ko > łach. jest śnieg to sprawdź. Dodałem... zacieśnił zakręt... a kurcze, nie ten samochód wziąłem ;) A tak bardziej poważnie - wiem. Dlatego jednak wolę tylnonapędówki. Są zdecydowanie łatwiejsze do kontrolowania jak się już człowiek przyzwyczai. Jak w przednionapędówce ucieka tył, to trzeba się napracować, żeby z tego obronną ręką wyjść (inna sprawa, że trzeba sporo się natrudzić, żeby tobie tak jak temu #$%&* tył uciekł). W tylnonapędówce kontrę zakłada się dopiero, jak zwykłe odpuszczenie gazu nic nie daje :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 22:58 Mi nie musisz mówić. Ja się uczyłem jeździć na RWD ;) Najmilej wspominam sierrę xr4i ;) 125 KM, 980 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 23:12 Ja dwa dni świąt ujeżdżałem gościnnie E46 kuzyna (żeby było śmieszniej między innymi dlatego, że moja E36 została "przyjezdnym z rodziny" pożyczona). 1450kg... ale za to 192KM czyli bardzo podobnie do Ścierki XR4i (jakieś 7,5kg masy na każdego "kucyka"). Wątek o "mułach" już wspominał o tym, że był śnieg... świeży śnieg? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 23:24 www.youtube.com/watch?v=f_V5ulNLYJU kumple powożą coś takiego ;) sporo pracy, baza silnik 2.9v6 + dmuchawka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 22:46 A tego ze poczatek filmu przypada na wyjazd z OZ nie zauwazyles czy specjalnie pominales? Zreszta to i tak nie ma wiekszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Akurat tutaj słyszysz... 06.01.15, 23:03 Szczerze mówiąc- pierdylion reklam i usytuowanie D-43 po lewej stronie jakoś mnie zmyliły i szczerze sądziłem, że całość filmu ma miejsce już poza OZ. Za błąd niniejszym przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 16:54 > Jedyną winą tego z Focusa jest to, że nie chce jechać tempem narzuconym przez p > oprzedników a brak mu elementarnych umiejętności, żeby wyprzedzić (puszcza gaz > po zmianie pasa, więc go zarzuca - co dość oczywiste przy napędzie na przód, za > miast dodać gazu i wyciągnąć się, chrzani całą sytuację dodatkowo, robiąc to co > każdy żółtodziób - ciśnie po hamulcu). To nie jest tak że to jedyna wina, to wielka wina że albo nie potrafił ocenić śniegu, jakiej jest konsystencji, albo faktycznie podjął manewr przekraczający jego możliwości. Z resztą pozostaje się zgodzić, miał prawo, te ćwole, z obu samochodów w niczym nie pomogli, bo jak fimowiec odpuścił to mógł dać mu miejsce na powrót do grządki. Ale ambit, a może duma, że ktoś pokazał się mniejszy, nie pozwoliła. A reszta nie wymaga komentarza, ćwokowatość to delikatnie ująłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 18:00 A jak ci z tych dwóch samochodów mieli mu pomóc? Juz po tym "manewrze" nagrywający mógł wpuścić husarza. Ale to dopiero po? A pug? co miał niby zrobić? Oprócz jechać szybciej niż dozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 18:51 Ja posunął bym się do prawej i puścił go do przodu. Ale wiem trzeba by więcej zimnej krwi, ale i umiejętności, utrzymanie wozu dwoma lołami na śniegu, a dwoma na asfalcie nie jest takim hop-siup. Zwłaszcza kiedy nie czuł się zbyt pewnie na tej drodze, co widać po sposobie jego jazdy. Nie dalej jak wczoraj, wracałem zasypaną drogą 40-parę km, i mogłem wyprzedzać bo i autko by pozwoliło, i umiał bym, ale kolumna jechała tak koło 80, więc nie widziałem potrzeby. To też trzba umieć, ale kiedy snuli by się 40-50 to jednak bym ruszył do przodu. Ten dupek ani nie umiał się powstrzymać, ani wyrwać do przodu. Brakło Mu zimnej krwi kiedy trzeba było docisnąć, delikatnie z wyczuciem gaz, ten się zesrał i stanął na hamulcu. Ot i problem. Przyznam że bywa, kiedy mam dobry nastój, widząc na łuku wyprzedzający mnie głupkowóz, naturalnie na dwupasmowej drodze, ciągnący się przy burcie, przy suchej jezdni, przytrzymać go tam do momentu aż sam przyśpieszy. Nie wiem z kąd się to bierze, ale wielu jest takich z brakiem zaufania do siebie i wozu. Zaczyna wyprzedzać, a jak łuk to zwalnia do mojej prędkości. To znaczy wiem, to ci niedouczeni. Krócej wyprzedzasz krócej jesteś narażony...... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 19:07 Pytałem się co oni mogli zrobić podczas wyprzedzania. Nagrywający nie miał w jaki sposób pomóc bo ford był już z przodu i nie do końca kontrolował samochod. A pug? oprócz modlitwy do yody żeby w niego nie trafił? Uciekać do rowu? Wyłączną winę za manewr ponosi kierowca forda. Wyprzedzani jechali z prędkością dozwoloną. nie utrudniał manewru w żaden sposób . Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 19:28 Masz rację. Ale gdyby jednak popuścili gaz, zamiast w gacie, to mogło by się udać temu durniowi. Mniej by zaryzykowali. Jest jednak jeszcze inny aspekt, ten z puga zobaczył co się dzieje dopiero jak głupol siedział mu u boku, a może wcale nie widział bo patrzył jedynie przed siebie. Polska szkoła jazdy, a raczej brak szkoły jazdy, a tylko zdawalnia egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 19:43 nagrywający nie miał wpływu na zachowanie forda. zresztą był już z tyłu. pug tez nie miał wpływu na zachowanie forda. i owszem mógł w danym momencie nie patrzeć w lusterko. co wcale nie jest takim złym pomysłem przy takich warunkach. w sensie patrzenie do przodu. patrzenie przed siebie wbrew pozorom nie jest wcale takie złe. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 19:54 To Ja jakiś dziwny jestem , bo nie dość że patrzę w lusterka to jeszcze w tych warunkach patrzył bym czy z lasu sarny , albo inne łosie nie wyskakują na drogę. A taka niespodzianka jak ów łoś, w fordzie, nie uszła by Mojej uwadze. Bo drogę lustrował bym na wiele metrów przed sobą, ale większość patrzy pod koła. A papa mawiał zobaczysz coś czego się nie spodziewasz 15m przed maską to znaczy że to coś już nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 20:47 Nie badz taki skromny. Nir jestes dziwny ale ocierasz sie o wybitnosc. Skoro w lusterkach potrafisz wypatrzec sarne wbiegajaca przed samochod. A teraz na powaznie. Moze kierowca puga widzial sytuacje tyle ze poza ucieczka do rowu niewiele mu pozostalo. Nie wiem czy pugi maja przycisk teleportacja. Watpie. A moze kiedy zblizal sie ford patrzyl przed siebie. Co przy takich warunkach i w takim miejscu nie jest wcale takie glupie. Kiedy ogladasz film na spokojnie mozesz wygodnie dawac rady nawet w ktorym momencie kierowca puga powinien patrzec w lusterko. To i tak jest dyskusja czy i co mozna byko zrobic zeby zminimalizowac blad kierowcy forda. Zeby chociaz jechali wolno czy slamazarnie. Tym razem obylo sie bez strat, moze bielizna kierowcy forda bedzie do prania. Pozostaje miec nadzieje ze ta sytuacja nauczy go czegos. Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 09:40 Myślę że muły jechały tak dlatego, że przeczuwały, że jak pójdą troche szybciej to może im się przydarzyć to co spotkało Focusa. W koleinie, którą jechały muły, pewnie nie było aż tak ślisko jak na śniegu obok, zapewne też realniej niż husarz oceniały swoje możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 14:10 A muły jechały z prędkością około dozwoloną. Licznikowo przekraczali. Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 22:56 > A muły jechały z prędkością około dozwoloną. Licznikowo przekraczali. To inna sprawa. Należy pamiętać, że "ograniczenia są w Polsce stawiane pod złe warunki na drodze". No i właśnie takie warunki wystąpiły, zwłaszcza na pasie, którym usiłował wyprzedzać Ford. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 15:14 A UZASADNISZ ? GDYBY MUL JECHAL NORMALNIE - AFERY O LEKKIE ZARZUCENIE NA SNIEGU BY NIE BYLO... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 07.01.15, 15:24 Ale co mam uzasadnić? To że wolę muły jadące normalnie niż miszcza wyprzedzającego bo "musi"? To zostało uzasadnione na filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jeszcze o mułach 08.01.15, 13:22 NIE ZOSTALO. MUL SPROWOKOWAL WYPRZEDZANIE... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jeszcze o mułach 08.01.15, 14:32 Wole muły jadące z przepisów prędkością niż husarza, który musi je wyprzedzić. Bo to nie muły wjechały na pas służący do jazdy w przeciwnym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jeszcze o mułach 08.01.15, 16:23 bimota napisał: > NIE ZOSTALO. MUL SPROWOKOWAL WYPRZEDZANIE... Czym sprowokował? Bo krzywo się popatrzył? Odpowiedz Link Zgłoś