Dodaj do ulubionych

Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ?

IP: *.crowley.pl 02.07.05, 23:26
Zapewne kazdy z was to zauważył, że kobiety jeżdzą autem dużo wolniej niż
faceci. Wiecie z czego to wynika ? Czy tylko z tego, że kobieta z natury
bardziej przejmuje się innymi i nie musi pokazywać swoich mięśni (i nie
tylko...) ? Czy jest tak, że facet w samochodzie to samiec - wojownik, więc
musi się pokazac ze swej siły i agresji ?
Czyli - czy faceci za kółkiem są jak ludzie pierwotni ?
Obserwuj wątek
    • estera111 Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 02.07.05, 23:29
      No cózż - jedno jest pewne. Żadnej normalnej kobiecie nie imponuje u faceta to,
      że jeździ sa szybko i agresywanie. Taka jazda budzi raczej litość, choć nigdy
      się tego facetowi nie mówi, żeby nie urazić jego libido.
      A co imponuje ? Spokój przy prowadzeniu, umiejętność stawienia czoła presji na
      drodze, gdzie jakiś łysol trąbi choć nie ma racji, popędza choć trzeba
      zwalniać. Jeśli wtedy zachowa zimną krew, to ja jestem na tak
      • intimo Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 03.07.05, 00:20
        Ech, Dziewczyny...
        Tak wśród chłopów za kółkiem są furiaci, tak i wśród kobiet... Tylko, że wśród
        nas, facetów jest ich więcej. Ale, ale, nie dalej jak parę dni temu zagapiłem
        się na światłach na skrzyżowaniu. Za mną trąba, długa i nerwowa. Ruszyłem,
        mignąłem awaryjnumi na zgodę i OK. Ale nie, na następnych światłach z auta obok
        wyskakuje Pani, podbiega do mnie, z kopa w bok i do mnie w te słowa uderza: Ty,
        k...a ch..u je...y jak ślepy jesteś to s....j z jezdni... Korek się zrobił,
        akurat Policja podjeżdżała, babę na bok, ja też zjechałem, dalej nie ważne.
        Czy wobec tego mam powiedzieć, że wszystkie kobitki za kierownicą to furiatki
        odbijające na facetach to, że zupa była za słona lub cierpiące na, przepraszam
        za porównanie, zespół napięcia przedmiesiączkowego?
        • Gość: andrea.ban Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? IP: *.osiek.net.pl / 80.50.254.* 03.07.05, 00:50
          Za porównanie nie przepraszaj, bo tzw. zespół napiecia wymyślili mężczyźni,
          żeby jakoś sobie wytłumaczyć brak zrozumienia kobiecych humorków :))))
          A poważnie: opisana przez Ciebie sytuacja musiała być raczej komiczna. Ja nigdy
          nie spotkałam na drodze agresywnej kobiety, raczej mężczyźni są nerwowi i o
          byle co trąbią. Poza tym najgorsi są na tirach-zero przejmowania sie innymi
          kierowcami i przepychanka!
          • zielony_listek o TIR-ach 13.07.05, 15:20
            > Poza tym najgorsi są na tirach-zero przejmowania sie innymi
            > kierowcami i przepychanka!

            No coż, tutaj chciałabym trochę obronić TIR-owców.
            Oczywiście, duży może więcej, ale kiedys często jeżdziłam na trasie Warszawa-
            Wyszków i rzadko mi się trafiał TIR, który nie zjechał żeby ułatwić
            wyprzedzanie. Jeden to raz o mało do rowu nie wjechał, tak mnie przepuszczał :-)

            Pozdrawiam
            zielony_listek
        • Gość: andrea.ban Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? IP: *.osiek.net.pl / 80.50.254.* 03.07.05, 00:50
          Za porównanie nie przepraszaj, bo tzw. zespół napiecia wymyślili mężczyźni,
          żeby jakoś sobie wytłumaczyć brak zrozumienia kobiecych humorków :))))
          A poważnie: opisana przez Ciebie sytuacja musiała być raczej komiczna. Ja nigdy
          nie spotkałam na drodze agresywnej kobiety, raczej mężczyźni są nerwowi i o
          byle co trąbią. Poza tym najgorsi są na tirach-zero przejmowania sie innymi
          kierowcami i przepychanka!
        • Gość: andrea.ban Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? IP: *.osiek.net.pl / 80.50.254.* 03.07.05, 00:50
          Za porównanie nie przepraszaj, bo tzw. zespół napiecia wymyślili mężczyźni,
          żeby jakoś sobie wytłumaczyć brak zrozumienia kobiecych humorków :))))
          A poważnie: opisana przez Ciebie sytuacja musiała być raczej komiczna. Ja nigdy
          nie spotkałam na drodze agresywnej kobiety, raczej mężczyźni są nerwowi i o
          byle co trąbią. Poza tym najgorsi są na tirach-zero przejmowania sie innymi
          kierowcami i przepychanka!
          • intimo Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 04.07.05, 08:33
            Andrea, kierowcy tirów nie muszą się przepychać. Oni sobie po prostu jadą, i w
            głębokim braku poważania mają innych. Ale to rozmowa na inny wątek, wszak kobiet
            za kierownicą tirów jest bardzo niewiele.

            Co do komizmu opisanej przeze mnie sytuacji to fakt, dla kogoś postronnego
            musiało wyglądać to conajmniej śmiesznie. Mnie do śmiechu nie było nie, bo:
            -drzwi do wymiany bo do klepania się nie nadawały,
            -konieczność odpowiadania na trudne pytania 7-mio latki z tylnego fotela:
            "Tatusiu, dlaczego ta Pani nazwała Cię c...em pi.....ym?"

            Czy zespół napięcia wymyślili sobie faceci? Nie wiem. Wiem tylko, że dopiero po
            długiej kuracji u psychologa da się z moją żoną wytrzymać w te poprzedzające
            dni. Wcześniej co miesiąc trzeba było kupować nową zastawę stołową a miarka
            przebrała się gdy w moim kierunku poleciał mocno rzucony... tasak!

            A żeby było śmieszniej, ja też uważam, że faceci jeżdżą agresywnie i brutalnie
            aby coś sobie udowodnić...
            • Gość: U psychologa??? Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 23:12
              >Czy zespół napięcia wymyślili sobie faceci? Nie wiem. Wiem tylko, że dopiero po
              > długiej kuracji u psychologa da się z moją żoną wytrzymać w te poprzedzające
              > dni. Wcześniej co miesiąc trzeba było kupować nową zastawę stołową a miarka
              > przebrała się gdy w moim kierunku poleciał mocno rzucony... tasak!
              Kolego - każda by się zdenerwowała, gdy "to" się spóźnia ....
              Przyjdzie... nie przyjdzie... - ot i cała teoria "napięcia" ;)
              • intimo Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 05.07.05, 19:07
                Gość portalu: U psychologa??? napisał(a):

                > Kolego - każda by się zdenerwowała, gdy "to" się spóźnia ....
                > Przyjdzie... nie przyjdzie... - ot i cała teoria "napięcia" ;)

                Czy ja gdzieś napisałem, że komuś coś się spóźniało? Nie pamiętam...
            • andrea.ban Bohaterów? Tasakiem? 05.07.05, 19:35
              Spodobał mi sie wątek o zastawach stołowych!Gdyby wszyscy mężczyźni brali sobie
              na poważnie szalejące u kobiet hormony i za każdym razem kupowali zastawę, to
              Porcelana Chodzież prosperowałaby świetnie :))))A zabawy z tasakiem można od
              biedy potraktować jak dziedzinę tzw.sportów ekstremalnych, mhm???
      • iberia29 Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 04.07.05, 17:15
        estera111 napisała:

        > No cózż - jedno jest pewne. Żadnej normalnej kobiecie nie imponuje u faceta
        to,że jeździ sa szybko i agresywanie. Taka jazda budzi raczej litość, choć
        nigdy się tego facetowi nie mówi, żeby nie urazić jego libido

        chyba raczej jego ego ....a nie libido ....
    • Gość: dziki Zwierzęce instynkty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 10:27
      Dawniej zdarzało się, gdy para koni wyprzedzała inną bryczkę z jednym koniem to
      ON potrafił wykrzesać z siebie siłę dwóch koni, nie chciał pozwolić się
      wyprzedzić, a jak już tak się stało to z nerwów nie jadł przez tydzień.
      pozdr
    • callafior Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 03.07.05, 14:46
      Jeżdzą wolniej i bardzo dobrze, bo najczęsciej zwyczajnie nie czują się na
      siłach. jechać szybko. I bardzo dobrze, że tak jest. Gdyby jeździły z takimi
      prędkościami jak faceci to ludność całej ziemi wyginęłaby. A dla ciekawostki
      mały artykulik o ostrożnej jeździe "dziurawych kierowców":
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2801203.html
    • iberia29 Baby jeżdzą wolniej - kobiety jezdza normalnie 03.07.05, 23:20
      lub tak samo szybko jak faceci.
    • emes-nju Kobiety jeżdzą wolniej? 04.07.05, 09:05
      Jakos nie zauwazylem!

      Moja osobista zapierdz... tak, ze boje sie z nia jezdzic. Na drogach coraz wiecej lalek (obowiazkowo w szarym garniturku) w sluzbowych Corsach i innym planktonie. Lale te zawsze strasznie sie spiesza i zachowuje sie tak agresywnie, ze az strach.

      Poza tyk kobiety nie zapinaja pasow i sa, mimo szybkiej jazdy, mniej zdecydowane niz mezczyzni.
      • Gość: Roberto Re: Kobiety jeżdzą wolniej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:37
        W zasadzie dobrze to ujałes. To prawda, ze coraz wiecej kobiet jezdzi coraz
        szybciej a sposob ich jazdy jest, O ZGROZO! , niemalze identyczny co mezczyzn.
    • agatka43 Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 04.07.05, 10:15
      O, na pawno nie ja. Niejeden facet nie ma szans żeby mnie wyprzedzić.
      Ale staram się jeżdzić tak żeby sobie ani nikomu nie sprawiać problemów na
      trasie.
    • Gość: na zimno A po jakiego czorta sie spieszyc, co ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.07.05, 14:16
      Wszystkie badania dowodza, ze ci, ktorym sie na drodze spieszy, ktoregos
      dnia.........................
      ........... nie potrzebuja sie spieszyc nigdy wiecej.

      Bo....... leza sobie spokojnie, rodzina zapali swieczke, czasem przyniosa jakies
      kwiatki, placzaca wierzba zaszumi...

      I tak juz jakos leci dalej...

      ( To dla tych nerwowych na drodze, niech troche pomysla... )
      • zszywaczem Re: A po jakiego czorta sie spieszyc, co ? 04.07.05, 15:12
        nie mniej często niż ci którym się nie spieszy - jak myslisz że wolna jazda
        uchroni cie przed wypadkiem to grubo się mylisz...

        kobiety jeżdżą równie dobrze technicznie jak mężczyźni ale chyba brakuje
        im "czucia" jazdy i samochodu oraz przewidywania "na dwa kroki wprzód"
        • rudi_76 Re: A po jakiego czorta sie spieszyc, co ? 04.07.05, 15:53
          nie, nie panowie, kobiety nie nie jeżdżą wolno- no może niektóre
          Mi sie wiecznie gdzies spieszy i nie potrafię wolno jeżdżić, nie wiem co to
          spokojna wolna jazda
        • Gość: na zimno Re: A po jakiego czorta sie spieszyc, co ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.07.05, 16:04
          Widzisz, moje kilka slow napisalem ot tak, aby sie choc troche zastanowic,
          co jest dla nas wazne. Nie wytaczam tu statystycznych armat ani matematyczno-
          fizycznego aparatu naukowego.

          Wolna jazda rzeczywiscie mnie nie uchroni, jesli trafie na 90% takich,
          co im sie zawsze spieszy i jada o wiele za szybko. To niestety ONI wlasnie
          stwarzaja stale niebezpieczenstwo.

          Dla Ciebie jazda wolna to jest pewnie jazda zgodnie z oznakowaniem.

          Musisz jednak sobie uzmyslowic, ze byc moze nie wszyscy jedza tak
          perfekcyjnie jak Ty. I to powinienes uwzglednic w swoich kalkulacjach.
          I ci inni zrobia blad, ktory oby Cie nie dotknal.

          Apropos, w zeszlym tygodniu obserwowalem kogos, komu sie bardzo spieszylo.
          Wyprzedzil mnie w takim stylu, ze nawet tego nie chce opisywac.

          Gdzies po 10 kilometrach zauwazylem:

          - auto po dachowaniu w glebokim rowie ( masakra totalna )
          - stojacy radiowoz na sygnale
          - policjanci siedzieli sami w radiowozie i na kogos czekali
          - nikt sie juz nie spieszyl.


          • maadz Re: A po jakiego czorta sie spieszyc, co ? 04.07.05, 23:09
            jezdze samochodem od niedawna, a poza tym skuterem (oczywiscie w sezonie
            wiosenno-letnim) i zauwazylam, ze : jade ok. 50 km/h (na wiecej mi skuter nie
            pozwala) czyli max. predkosc dozwolona w miescie i WSZYSCY mnie wyprzedzaja-
            oczywiste nie? tak wiec nikt poza mna nie jezdzi wg. przepisów :P
            • zszywaczem oznakowanie i przepisy... 05.07.05, 08:51
              hmm - tak to jest u nas z oznakowaniem i w ogóle z myśleniem...

              są ulice, na których jest ograniczenie do 50 km/h, a można zupełnie spokojnie i
              BEZPIECZNIE dla innych jechać 70-80 km/h (i większość ludzi tak jedzie) ale sa
              i ulice na których jest ograniczenie do 50 km/h, a jazda nawet 30 km/h to za
              dużo (ale wtedy wszyscy jeżdżą 50 km/h bo wolno)

              Chcę przez to powiedzieć, że sztywne i kurczowe trzymanie się przepisów w
              każdej sytuacji tez nie jest dobre - życie niesie tyle sytuacji na drodze, że
              KD nie jest naprawdę w stanie kazuistycznie przewidzieć każdego przypadku jaki
              może nas spotkać. Jest przepis ale jest i konkretna sytuacja i do konkretnej
              sytuacji na drodze powinniśmy odnosić swoje zachowanie a nie do przepisu, bo to
              nie z przepisem ewentualnie się zderzymy, nie przepis potrącimy, nie przepis
              zabijemy tylko innego człowieka... Dlatego denerwują mnie takie "szwejki" za
              kólkiem, które nie widzą ani na centymetr poza KD i choćby mieli zginąć na
              drodze, to przepisu będą się trzymać i bronić jak niepodległości...
    • jaro_ss Re: Kobiety jeżdzą wolniej - wiecie czemu ? 05.07.05, 07:33
      Bo się boją....

      Stopień odporności na stres jest zależny od cech osobniczych, to, że ktoś
      jedzie szybko wcale nie znczy, że dba o innych, ma inny próg przetwarzania
      bodźców i inny próg strachu.... nie kojarzmy poza tym szybkiej jazdy a hamstwem
      na drodze, bo to zupełnie inny temat....

      Poza tym dochodzi jeszcze otientacja przestrzenna, odporność na przeciążenia
      (to zwłaszcza w zakrętach)....

      Spróbujcie brać zakręt, patrąc w bok i orientując się z tej perspektywy w
      krzywiżnie zakrętu.... albo to samo z pozycji pasażera, jak się boicie, że
      wypadniecie z drogi....

      Zobaczycie różnicę i będziecie już wiedzieć, dlaczego jednen rozumie co się
      wokół niego dzieje, a drugi dostaje mdłości....

    • Gość: ciemniak Re: Kobiety jeżdzą wolniej - nie wiem czemu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:00
      Skąd ta pewność. Dziś w ulubionej sytuacji wyprzedzania TIRA, jadąc za innymi
      rozpędzającymi się samochodami lewym pasem, zostałem omigany z daleka przez
      jakiś duży rupieć AUDI. I kto za kierownicą - blond lady jeszcze z
      dzieciaczkiem na tylnym siedzonku. Za cieżarówką i innymi wolniejszymi
      zjechałem spokojnie na prawy i co powiesz? Próbowała to cudo rozpędzić do 150-
      160 żeby tylko mnie wyprzedzić...
      Uwierz mi. Żadne seksistowskie teorie nie działają. Głupota siedzi i w brunetce
      i w blondynie. A że widzę na trasie więcej blondynów niż wszystkich kobiet, to
      możesz coś tam z tego oprócz statystyki wnioskować, ale mylisz sie i już...
      Bo zapamiętujesz ten ułamek procenta mężczyzn, który w liczbach bezwzględnych
      będzie większy niż ilość wszystkich znanych Ci kobiet jeżdżących samochodami.
      Sorry za te nauki i szerokiej drogi :)
    • kolowr bo się szminkują, plotkuja, tudzież wiele innych 12.07.05, 23:42
      rzeczy na raz robią, a to przecie trudno patrzeć w lustro lub w twarz
      koleżance-plotkarce i zarazem na jezdnie, nie? :D

      a no i czasem dochodzi do tego sprawa z obsługą, lewarkiem biegów się
      niewprawnie posługują, potrzeba im wieeeele czasu , by drążek dobrze w dłoni
      trzymać i odpowiednio nim kierować ;)
      skąd ja to znam?????? heheheh
    • lberia29 Bzdury! 13.07.05, 15:27
      Ja jestem kobieta i jezdze szybko, tyle i fabryka dala mojemu escortowi.
      Taka jazda to chyba lepsze niz orgazm. Nie mialam nigdy, ale tak przypuszczam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka