cyberski
25.08.05, 14:52
Zwłaszcza tym którzy potrafią wjechać na przejście dla pieszych i zjechać już z niego nie mogą (bo korek)...
Wczoraj taki jeden jadący przede mną stwierdził widocznie, że po co zatrzymywać się przed przejściem skoro może na przejściu...
A kilku (sześciu chyba) pieszych (młodych chłopaków) stwierdziło, ze po co mają czekać na to aż koleś zjedzie z przejścia skoro, mając zielone światło, moga mu "przedefilować" po masce...
Oj pokancerowali mu trochę samochodzik... pokancerowali...
A takiego miał ładnego Citroena C5...
I tak niesamowicie się pieklił (naiwnie wierzę, że z powodu własnej głupoty...)