sebekzygi
20.09.05, 23:16
Jechałem z brejdakiem samochodem o 21, jadąc z góry widzieliśmy jakiegoś
wariata jadącego na długich światłach z przeciwka(oczywiście policja)
mrugneliśmy im kilka razy za te długie światła w końcu zaczeliśmy zwalniać i
zjezdzać na pobocze bo tak nas oślepiały gdy pojazd policyjny był nie daleko
włączył światła na kogucie i zajeżdzali nam drogę zatrzymaliśmy się zabrali
prawo jazdy i kazali jechać na komisariat(niby to że pojazd uprzywilejowany
ale świateł kolorowych wogóle nie było widać tylko w ostatniej chwili jak
zajechali nam drogę) skonczylo się tak że dostaliśmy 200 i 6 punktów chociaż
nie wiem za co. Co o tym sądzicie.