Dodaj do ulubionych

wypadki drogowe

25.04.06, 13:25
Prosze o pomoc. Poszukuję osób, które przeżyły wypadek drogowy, świadków
wypadków, rodziny poszkodowanych w wypadkach drogowych - poszukuje takich
osób, które zechcą o tym opowiedzieć przed kamerą ku przestrodze innych. To
bardzo ważne, aby takie osoby zechciały opowiedzieć o swojej traumie.
Wiem, że to trudne, ale proszę pomysleć, że może to uratuje czyjeś zdrowie,
życie...
Dziekuję i proszę o maile: maksym6@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno To nie jest wlasciwa droga IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.06, 17:06
      Opowiadanie o nieszczesciach nie da pozadanego skutku.
      Ludzie tego nie zechca sluchac.

      Natomiast zrobienie programu motoryzacyjnego na temat stylu jazdy,
      bezpieczenstwa, wyobrazni, pulapek w ruchu drogowym, wlasciwego
      zachowania sie w dynamicznych sytuacjach ruchu drogowego, autostradowego,
      miejskiego, bedzie duzo bardziej skuteczne. Potrzbny jest bogaty material
      video i inteligentni realizatorzy.

      • emes-nju Re: To nie jest wlasciwa droga 25.04.06, 17:22
        Wydaje mi sie, ze masz racje. Opowiadanie o wlasnej traumie ma te wade, ze u odbiorcy nie pozostaje niczym innym niz sluchanie bajek o zelaznym wilku. Wypadki maja inni - ja jezdze szybko, ale bezpiecznie.

        Mialem jeden wypadek i moja trauma zaowocowala tym, ze kazdy moj samochod musi miec minimum 2 poduszki i ABS.

        Programow motoryzacyjnych o bezpieczenstwie jest u nas jak psow. I wszystkie GRZESZA tanim dydaktyzmem okraszonym psudohumorkiem - w czasie ogladania swietnego z zalozenia programu "uwaga pirat" noz mi sie w kieszeni otwiera. Swietnym scenom z policyjnych kamer towarzyszy zalosny i irytujacy komentaz. Zdecydowana wiekszosc polskich programow wpada w te pulapke - dlatego sa nudne i czesto zalosne. A temat wymaga powaznego i pod zadnym pozorem bez dydaktyzmu przedstawienia przyczyn i skutkow konkretnych zachowan. Dydaktyzm sie nie sprzeda - kazdy ma szkolne doswiadczenia i wiekszosc nie widzi powodu wracac do nich w wieku, ktory umozliwia prowadzenia samochodu. Kierowcy nie sa dziecmi, ktorym z ekranu TV sie grozi i czy robi podsmiechujki w sztubackim stylu.
        • Gość: na zimno Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego nie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.06, 10:42
          nauczyla. Prawie kazdy o tym wie.
          Na drogach jest tak samo.
          A moze nawet jeszcze gorzej.
          • maksym6 Re: Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego 26.04.06, 12:36
            Ilość wypadków na polskich drogach systematycznie spada.Nie są to może
            szokujące spadki, ale są i to cieszy. Nie wiem czy wpłynęła na to straszna
            tragedia naszej słynnej pływaczki, ale nie należy wykluczać, że może jakaś
            jedna czy ileś osób wyciądnęła z tego wnioski. To też jest mozliwe. Uogólnianie
            nie ma sensu zwłaszcza jeśli nie ma się ku temu żsdnych podstaw merytorycznych.
            Jeśli przeżył Pan/Pani wypadek to bardzo proszę odważyć się i wystąpić w
            programie opowiedzieć o tym, przestrzec innych ,powiedzieć jakie Pan/Pani z
            tego wyciągnęła wnioski Zachęcam i zapraszam. mój mail: maksym6@gazeta.pl
            • emes-nju Re: Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego 27.04.06, 10:41
              maksym6 napisał:

              > Ilość wypadków na polskich drogach systematycznie spada.Nie są to może
              > szokujące spadki, ale są i to cieszy. Nie wiem czy wpłynęła na to straszna
              > tragedia naszej słynnej pływaczki, ale nie należy wykluczać, że może jakaś
              > jedna czy ileś osób wyciądnęła z tego wnioski. To też jest mozliwe.


              Mozliwe, ale malo prawdopodobne. Mysle, ze spadek ilosci wypadkow jest wynikiem dostosowywania sie kierowcow do warunkow - swoistego dojrzewania. Ze smutkiem jednak musze napisac, ze nie widze w tym spadku jakiejkolwiek roli mediow czy waaadzy...
              • maksym6 Re: Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego 29.04.06, 13:51
                Ciekawe. skąd taka pewność co do mediów?
                • emes-nju Re: Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego 29.04.06, 14:42
                  Stad, ze ogladajac wiekszosc znanych mi programow traktujacych o bezpieczenstwie mam ochote cisnac czyms ciezkim w TV. A jestem niespotykanie spokojnym czlowiekiem :-)

                  Podsmiechujki, glupawe zarciki, pseudosmieszne komentarze przeplataja sie z wyglaszanymi ex catedra opiniami autorytetow, ktore od lat, calkowicie nieskutecznie, trabia o tym, ze jezdzimy za szybko, i ze jak zwolnimy nastanie powszechna szczesliwosc. Po pierwsze ton tych wypowiedzi, dla mnie czujacego sie PRZECIETNYM kierowca, jest prawie obrazliwy (a jak ma sie czuc sluchajac tych bzdur ktos, we wlasnym mniemaniu swietny za kolkiem?), a po drugie nikt nie pokusi sie o wniesienie do sprawy czegos nowego. Predkosc, predkosc, predkosc... Tak jaby samochody prowadzilo sie pedalem gazu! Po trzecie, nawet jak zwolnimy, powszechna szczesliwosc nie nastapi! Zabic sie mozna jadac naszym (nieslusznie zwanym droga miedzynarodowa) duktem 90 km/h i jadac 190 km/h (w drugim wypadku skutecznosc prob jest wieksza, ale nie znaczy, to ze jazda 90 km/h bezpieczna!). Dlaczego nikt nie pokusi sie o rzetelna analize przyczyn wypadkow - taka z rozbiciem na szczegoly. TVNowski "Karambol", ku uciesze gawiedzi, skupia sie na pokazywaniu jak nawiecej rozbitych aut, zamiast pokazac jeden wypadek, za to skutecznie - bez klasycznych kocopalow o za duzej predkosci. Kazdy wypadek to suma przyczyn. Mozna je DOKLADNIE omowic i pokazac jakimi metodami w danych warunkach mozna sie bronic (teraz kazdy kierowca sam musi zdobywac doswiadczenie w podbramkowych sytuacjach). Ale po co...? Latwiej gnac z kamera od jednej kupy pogietej blach do drugiej i sycic oczy rzadnej krwi gawiedzi drastycznymi zdjeciami opatrzonymi nudnym i czasem irytujacym komentazem. "Uwaga Pirat" to juz przyklad jak NIE powinno sie w ogole robic takich programow. Zalozenia nawet nie sa zle. Ale ten, wyjety zywcem z rezimowej Polskiej Kroniki Filmowej, komentaz... MAKABRA!!!

                  Inne programy sa po prostu zbyt nudne! Taka nedzna publicystyka bez zadnego pazura i pomyslu.

                  Zapewne cos pominalem bo nie siedze przed TV caly dzien :-)
                  • Gość: opona balonowa Całkowicie Cię popieram, "emesie-nju" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.06, 17:42
                    Niestety, najemni pracownicy mediów pochodzą przeważnie z tzw. łapanki,
                    albo z polecenia znajomych, albo trafili tam przez przypadek, albo
                    nie mieli wyboru. Biedni, są sami ofiarami mechanizmu, który stworzyli,
                    który na bieżąco jest przez nich pielęgnowany.

                    I zamiast zająć się profesjonalnie problemami, o których tu piszesz
                    wolą, idąc na łatwiznę robić programy dla gawiedzi, która się niedawno
                    właśnie zmotoryzowała. Stąd żenujący poziom tych produkcji, których
                    szanujące się stacje nie powinny w ogóle nadawać.

                    Komentarze zawarte w tych programach są na poziomie imprezy "u cioci na
                    imnieninach" - żenujące i głupie.

                    Zastanawiam się, dlaczego nie można wyjść z tego zaklętego kręgu
                    indolencji, braku kwalifikacji, prymitywnie pojętego interesu.
                    To jest temat na dyskusję w innym miejscu, niż to forum.
                    Brakuje tu po prostu parnerów.

                    Pozdrawiam serdecznie.






                    • maksym6 Re: Całkowicie Cię popieram, "emesie-nju" 30.04.06, 15:52
                      Dziękuję za te uwagi. Nie jestem pracownikiem mediów - fakt, że realizuję
                      program dot. bezpieczeństwa ruchu drogowego nie oznacza, że pracuje w mediach.
                      Tak więc ta totalna krytyka mnie nie dotyczy i uważam, że jednak nie dotyczy
                      ogromnej wiekszości w ogóle twórców różnych programów, filmów. rozrywki. itd.
                      Napewno nie wszyscy są ignorantami, tak jak w każdym innym zawodzie są ludzi
                      ewybitni, średni i ci gorsi ... i tyle.A totalna krytyka dowodzi, że po prostu
                      nie lubisz tv = to po co w ogóle włączasz telewizor?
                      • emes-nju Re: Całkowicie Cię popieram, "emesie-nju" 30.04.06, 18:07
                        Lubie TV. Bardzo lubie np. emitowany w TVN Turbo angielski program "Patrol".
                        jest to polaczenie dwoch programow rodzimych - "Karambolu" i "Uwaga Pirat".
                        Dobre polaczenie! Komentarz jest niedrazniacy i rzetelny. Przy opisie wypadkow
                        nie ida na latwizne "nadmiernej predkosci", tylko staraja sie wyjasnic co sie
                        faktycznie stalo. Po zlapaniu jakiegos pirata nie ma zadnych idiotycznych
                        komentarzy (O, plaszczyk zalozyl... - "Uwaga Pirat"), a lapia podobnych baranow
                        jak u nas. Da sie jak widac... Byc moze wystarczy nie czuc sie kims lepszym
                        od "bohatera" odcinka?
                  • maksym6 Re: Trauma naszej znanej plywaczki nikogo niczego 30.04.06, 15:58
                    Jesteś osobą niezwykle emocjonalną - szkoda buta i telewizora...
                    A jeśli chodzi o prędkosc - hmm - roznie z tym bywa. Jednak tragiczne
                    statystystyki mówią za siebie - to są fakty, a nikt rozsądny z faktami nie
                    dyskutuje.Nie znam programu "Karambol", na który tyle zła zostało wylane, ale
                    postaram się obejrzeć i może uda mi się wyrobić jakies zdanie na ten temat. Mój
                    program nie epatuje wypadkami, w ogóle ich tam nie widać, ale staram się, aby
                    telewidz dowiedział się na temat czyjegos wypadku mozliwie jak najwięcej i z
                    różnych stron.
        • maksym6 Re: To nie jest wlasciwa droga 26.04.06, 12:30
          To jest właściwa droga. Program istnieje w TVP od pięciu lat i fakt, że nie
          został przez Pana/Pania wymieniony świadczy o tym, że nie ogląda Pan/Pani
          takich programów. To program, który nie jest wcale dydaktyczny - nie ma takich
          ambicji - pokazuje życie, pokazuje prawdę. A to zawsze warto usłyszeć, starać
          się zrozumieć i po prostu coś się dowiedzieć. Jeśli miał Pan/Pani wypadek to
          proszę wykazać odwagę i opowiedzieć o tym. Zapraszam. mój mail:
          maksym6@gazeta.pl. Pozdrawiam i czekam.
    • maksym6 Re: wypadki drogowe 26.04.06, 12:21
      Tak i to jest właśnie taki program, ale same jeżdżące auta i mówiący o
      prawidłowej jeździe instruktorzy też niewiele pokażą. Natomiast jeśli usłyszymy
      i zobaczymy co ktoś przeżył ja doszło do wypadku, jakie są skutki wypadku dla
      poszkodowanych i dla rodziny i na tej kanwie pokazanie błędów i czy można było
      tego uniknąć ma sens.
      • Gość: na zimno Re: wypadki drogowe IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.06, 15:50
        Strach przed wypadkiem jeszcze nikogo niczego nie
        nauczyl. W rodzinach tata umiera na raka pluc,
        a syn i corka dalej pala. Strach nie dziala.

        Natomiast niekompetentne programy nauki
        w szkolach jazdy realizowane przez szkoleniowcow,
        ktorych ambicja jest branie lapowek, a nie jakosc
        ksztalcenia - robia swoje.

        Do tego egzaminatorzy, ktorzy nawet po wprowadzeniu
        kamer sa "pod wplywem" klienta.

        Kaznodziejstwo jest nieskuteczne.
        Szkoda czasu.

        Potrzebna jest dyscyplina i szybka egzekucja
        prawa. I tyle.


      • Gość: ktb Re: wypadki drogowe IP: 80.51.224.* 26.04.06, 18:49
        > prawidłowej jeździe instruktorzy też niewiele pokażą. Natomiast jeśli
        usłyszymy
        > i zobaczymy co ktoś przeżył ja doszło do wypadku, jakie są skutki wypadku dla
        > poszkodowanych i dla rodziny i na tej kanwie pokazanie błędów i czy można
        było
        > tego uniknąć ma sens.
        Taka podpucha, darmowe żerowanie na czyimś nieszczęściu. Znamy to, znamy.
        Kamera musi się czymś żywić, a opis śmierci, może nawet łzy, dobrze się
        sprzeda. Oglądalność wzrośnie.
        Bardzo dobrze, naprawde bardzo, że jest ktoś kto wie co ma sens. Ogólnie
        wszystko prawie bez sensu, a tu proszę... No no no...
        • Gość: na zimno Ten "maksym"-alista to pewnie pracuje dla ktoregos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.06, 19:21
          "niby-czasopisma". Problem polega na tym, ze nasze krajowe telewizje
          tez juz sie od tych "czasopism" niewiele roznia. Poziom dna osiaga sie
          najlatwiej, bo wastarczy tylko utonac, nie trzeba umiec plywac.

          Pasozytowanie na czyims nieszczesciu jest ohydna praktyka.
          I do tego bierze sie za to honorarium.
          Jesli sie tego nie rozumie, to jest jeszcze gorzej.

          Dno.Dno.Dno.

          • maksym6 Re: Ten "maksym"-alista to pewnie pracuje dla kto 27.04.06, 07:31
            I po co te złośliwości? Człowieku skąd tyle jadu w tobie, nawet nic nie wiesz o
            programie, ani tym bardziej o tym jak pracuję, ale arogancji i złośliwości w
            tobie tony. Współczuję, to choroba, lecz się. Koniecznie, bo może jeszcze ci
            się uda być człowiekiem milym.
            • Gość: na zimno Nie tylko ja mam takie zdanie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.04.06, 09:48
              Zurnalisci to jest ostatnie srodowisko, ktore moze sie powolywac
              na jakies etyczne zasady. Poza mentalnosc zdefiniowana prze honoraria
              trudno jest sie wychylic. Pasozytowanie na nieszczesciu (cudzym) to jest dno.

              I ta prosta prawda Cie tak zdenerwowala.
              Medice, Cure te Ipsum. ( jesli wiesz, co to oznacza, ocxzywiscie)
              • maksym6 Re: Nie tylko ja mam takie zdanie 29.04.06, 13:54
                Nie, nie zdenerwowała mnie tylko utwierdziła w przekonaniu, że jesteś kiepskim
                człowiekiem i na poprawę raczej nie masz szans. podr.
        • maksym6 Re: wypadki drogowe 27.04.06, 07:38
          Szkoda, że piszesz takie bazdury - szkoda twego i mego czasu, ale odpowiadam,
          bo tak trzeba - może nie rozumiesz, że piszesz bzdury...
      • Gość: 428m Re: wypadki drogowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 21:35
        nie ma szans, żeby ten program kogoś czegoś nauczył. musiałbyś go emitować
        codziennie rano, tak żeby sobie ludzie przy sniadaniu pooglądali i może wtedy
        do pracy dojechaliby normalnie.

        ja sama ogladam czasami galerie "ku przestrodze" i działa to na kilka jazd.
        potem człowiek zapomina.
        nie zapomina sie natomiast dźwięku giętej blachy, albo jeszcze czegoś innego...
        głuchego uderzenia... jak człowiek wybija się w powietrze na masce samochodu...
        oj, tego się nie zapomina.

        wiem, bo byłam świadkiem takiego zdarzenia. nie mogę sobie odtworzyć tego
        dźwięku na zawołanie, ale w otoczającym nas świecie słyszy się rózne dźwięki,
        także i bardzo podbne do tego jednego - jedynego, czasem dla kogoś
        ostatniego... i wtedy w umyśle od razu masz projekcję "ostatniego lotu..."

        no ale... może akurat... napisałam że ten program nikogo nie nauczy, no ale
        jeżeli choć jedna osoba zdejmie noge z gazu, albo rozejrzy się przed wejściem
        na jezdnię, to może jednak warto.

        powodzenia.
        • maksym6 Re: wypadki drogowe 27.04.06, 07:36
          Dziękuję za dobre i sympatyczne słowa. To co piszesz tak - to prawda. Wiem coś
          o tych dźwiękach - niestety. Na codzienny program po prostu nie byłoby możliwe
          zdobyć tyle pieniędzy, nawet na to co jest było bardzo trudno uzyskać.
          Oczywiście to byłoby wspaniałe, ale niestety nierealne.
          Pozdrawiam, dziękuję.
      • Gość: opona balonowa Niewyżyty medialny psycholog ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.06, 13:55
        • maksym6 Re: Niewyżyty medialny psycholog ? 12.05.06, 13:54
          Co to znaczy - "niewyżyty medialny psycholog" - może to jest coś?, ktoś? kogo
          warto poznać... Kto to taki? Czyżby w ten anonimowy sposób zajmował się
          bezpieczeństwem ruchu drogowego?
    • rapid130 Re: wypadki drogowe 29.04.06, 18:10
      maksym6, jak nazywa się ten program?
      • maksym6 Re: wypadki drogowe 30.04.06, 16:15
        Napiszę jak ponownie będzie na antenie - prawdopodobnie już w czerwcu - w 2.
        połowie. Pozdrawiam
    • mejson.e Zdarzyło się w życiu 29.04.06, 18:22
      Nie oglądam regularnie TV, a to co mi wpadło przypadkiem, nie budzi wielkiej
      nadziei na pozytywny wpływ na nieświadomych zagrożenia.

      To prawda, że czyjaś tragedia opowiedziana ze szczegółami, z przedstawieniem
      zarówno okoliczności samego wypadku jak i postaci później zmarłych czy
      okaleczonych, mocniej działa na wyobraźnię niż obserwacja pogiętej blachy i
      nakrytych ciał.

      Ale rację mają ci, którzy watpią w dużą skuteczność wpływu takich relacji na
      zmianę postaw kierujących. Niestey - większość uważa, że wypadki zdarzają się
      innym, są nieodłącznym elementem krajobrazu i relacji mediów.

      Najskuteczniejszą metodą na zmianę tego poglądu jest przeżycie krótkiego łomotu
      blachy, tej bezradności ostatnich sekund.
      Pół biedy jeśli skończy się na kasacji pojazdu, posiniaczonych od pasów żeber
      czy wybitych zębach. To jeszcze może służyć za przestrogę i nauczkę.
      Jeśli jednak ktoś zginie albo zostanie poważnie okaleczony, to już nie jest
      lekcja tylko trauma, pamiętana często do końca życia.

      Może faktycznie relacja ofiar pomoże niektórym wyobrazić sobie to nieodwracalne?
      Forma programu ma tu największe znaczenie.

      A może niektórzy są w stanie wyobrazić to sobie samemu?
      Konsekwencje każdej chwili w ruchu drogowym?

      Każda metoda na poprawę bezpieczeństwa jest godna wysiłku.
      Byle nie byłoby to kupczenie emocjami, przeliczaniu tragedii na oglądalność.

      Ja osobiście nie przeżyłem wypadku, jedynie dwa poważne dzwony, więc choć
      potrafię sobie doskonale przypomnieć grzmot ostateczny, to moja relacja niewiele
      by wniosła do programu.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • maksym6 Re: Zdarzyło się w życiu 30.04.06, 16:12
        Dziękuję za cenne uwagi. Tak. być może to racja, że programy tv (na każdy
        temat, nie tylko dot. bezpieczeństwa na drogach)niewiele sa w stanie zdziałać
        jeśli chodzi o przekonanie kogoś do jakiegoś działania, czy choćby
        zastanowienia się, przemyslenia. Jednak nie należy tym się kierować i po prostu
        nic nie robić - jednak media są potęgą opiniotwórczą i tak jest na całym
        świecie. To jest po prostu fakt. Różne media przeprowadzają różne naprawdę
        potrzebne i ważne społeczne akcje - ogólnie znane - i jednak często odnoszą
        niemały skutek, ludzie o czymś się dowiadują,poznają coś nowego, czegoś uczą, o
        czymś mogą zdecydować - postępować tak czy może inaczej, a przede wszystkim
        może to komuś pomaga w dokonaniu oceny faktu, wyborze, decyzji itd.
    • izaszek Re: wypadki drogowe 06.06.06, 01:03
      Wstawię się nieco za Maksymem. Wiem na czym polega ten program do którego
      udziału "zachęca" osoby które doświadczyły traumy po przebytym wypadku swoim
      lub osoby bliskiej. Największy nacisk kładziony jest właśnie na okoliczności w
      jakich doszło do wypadku, co się na to złożyło a co można było zrobic by tego
      uniknąć, do tego dochodzą wspomnienia osób poszkodowanych i ich własne
      odczucia. Rzeczywiście nie każdy chce jednak o tym opowiadać publicznie, trochę
      też z obawy że to o czym się opowiada jest dla tej osoby dramatem, a może się
      stać dla widza jedynie okazją na pooglądanie ludzkich łez i nieszczęścia. Nie
      oszukujmy się ludzie lubią oglądać takie rzeczy , a nie koniecznie wyciągają z
      tego jakiekolwiek wnioski. Lecz największym minusem tego przedsięwzięcia jest
      fatalna godzina emisji, i mało popularny kanał. Przesłanie zawsze będzie
      sukcesem gdy choć jedna osoba po emisji wyciągnie wnioski.
      Życzę powodzenia w realizacji i dalszej kontynuacji tej produkcji.
      • maksym6 Re: wypadki drogowe 06.06.06, 07:38
        Dziękuję. Już ten list jest dowodem na to, że ktoś ten program ogląda i ma
        własne zdanie ne ten temat. Niestety nie mam wpływu na to jaki jest czas
        emisji, decyduje o tym tv. Przez kilka lat był nadawany w TVP 2 - teraz będzie
        znowu w TVP 3 (jesienne odcinki też tu były nadawane i nie było tak źle - był
        spory odzew w postaci listów) - ale jeszcze nie wiadomo jaki będzie czas
        emisji. Być może, że od połowy czerwca rozpocznie się nadawanie. Będzie to
        prawdopodobnie w poniedziałki ok. 12.00 i w piątki powtórki w regionach ok.
        17.00.
        Pozdrawiam i dziękuję za miły list.
        • franki8 Panie maksym6!!! 06.06.06, 08:47
          Po pierwsze - jeśli nie pracuje Pan w mediach - to czemu zabiera się Pan za
          realizację programów tv?
          Po drugie - kampanie społeczne typu "testimonial" uświadamiające zagrożenia
          poprzez relację osób, które przeżyły jakieś wydarzenie (np. wypadek drogowy)
          stosowane są od paru lat, Ameryki Pan tu nie odkrywa; oczywiście jako element
          składowy programu tv takie spoty są wykonalne, ale tracą siłę przekazu. Jest to
          pomysł raczej na osobną kampanię, i tu też nie jest pan oryginalny, bo inni
          wymyślili to już wcześniej.
          Po trzecie - aby realizować program tv o bezpieczeństwie ruchu drogowego,
          trzeba mieć na ten temat dużą wiedzę. W Polsce - niestety - takiego programu
          nie ma. Z tego co wiem, istotnie TVP przymierza się do realizacji takiego
          przedsięwzięcia, ale sprawa, jak większość w tej instytucji, ciągnie się od
          dłuższego czasu. byłoby jednak dobrze, gdyby mimo wszystko zechciał Pan
          zapoznać się z ofertami konkurencji. Otóż moim zdaniem kilka programów, które
          teoretycznie mogłyby działać na rzecz poprawy bezpieczeństwa, to totalne
          nieporozumienie. Przez jakiś czas najlepszym programem tego typu był "Karambol"
          w TVN Turbo, inteligentnie łączący atrakcyjną formułę narracji z treściami
          publicystycznymi i edukacyjnymi. Od pewnego czasu jednak poziom tego programu
          dramatycznie spada. Druga z propozycji TVN Turbo - czyli "Uwaga!Pirat" to
          niestety kompletne nieporozumienie, bezmyślna wyklejanka przypadkowych zdarzeń
          drogowych, kiepska realizacyjnie i pozbawiona "przełożenia" pozwalającego
          widzowi zrozumieć, dlaczego warto jeździć bezpiecznie. Paradoksalnie, program
          ten wywołuje skutki odwrotne od zamierzonych, czyli agresję widzów wobec
          działań policji, a nie nagannych zachowań kierowców.
          Po czwarte - może zechce Pan nieco bliżej przedstawić swoje założenia
          programowe - bo z kolei ja muszę się przyznać, że chyba nigdy nie miałem okazji
          Pańskiej produkcji obejrzeć.
          • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 07.06.06, 10:39
            Dziękuje za miłe słowa i odsyłam do moich poprzednich postów - inaczej trzeba
            byłoby wszystko powtarzać, na wszystkie zawarte w Pana/Pani poście pytania są
            tam odpowiedzi. Pozdrawiam
            • franki8 Re: Panie maksym6!!! 07.06.06, 10:52
              Obawiam się, że w przeciwieństwie do Pana przerobiłem kurs czytania ze
              zrozumieniem. Gdyby były odpowiedzi, nie byłoby pytań. Cieszę się jedynie, iż
              moją wypowiedź zechciał Pan określić jako "miłe słowa". Przykro jednak, że nie
              jest Pan w stanie odpowiedzieć merytorycznie. No cóż, znający się na wszystkim
              redaktorzy telewizyjni na głupoty czasu nie mają... A że efekty są potem
              widoczne na ekranie - i tak większość widowni kupi każdą bzdurę. Niestety,
              niewiele z tego wyniknie dla poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach. Ale nie
              o to przecież chodzi, prawda?
              • franki8 Re: Panie maksym6!!! 07.06.06, 11:31
                Aha, i jeszcze jedno. Zastanawia się Pan zapewne, z jakiego tytułu pozwalam
                sobie tak się wymądrzać. Otóż tak się składa, że bezpieczeństwem ruchu
                drogowego i bezpieczeństwem konstrukcyjnym pojazdów zajmuję się zawodowo.
                Często też otrzymuję do oceny/konsultacji różne projekty, czy to medialne, czy
                też kampanii społecznych. Niestety, większość z nich przypomina Pańskie
                podejście - wyrywkowe, oderwane od kontekstu, skupione jedynie na jednym
                aspekcie. Tymczasem na to, co nazywamy bezpieczeństwem ruchu drogowego, składa
                się wiele czynników, w tym trzy najważniejsze (jako fachowiec na pewno wie Pan
                jakie). W Polsce nie ma niestety skoordynowanych działań edukujących w zakresie
                brd. Każda inicjatywa jest oczywiście cenna, natomiast przeprowadzana w sposób
                amatorski może przynieść więcej szkody niż pożytku.
                Ostatnio otrzymałem do konsultacji projekt programu tv poświęconego sprawom
                brd, muszę przyznać, że bardzo sensowny. Niestety, założenie jest takie, że
                nigdy nie wiem, kto jest autorem danego projektu - pewnie chodzi tu o
                maksymalny obiektywizm. Być może jest to właśnie Pańska propozycja. Jeśli tak,
                to gratuluję. Chociaż - proszę się nie obrazić - sądząc po tej dyskusji to
                chyba jednak nie Pan...
              • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 08.06.06, 20:43
                To co zostało przez Pana(tak sądzę) napisane nie było ani interesujące
                merytorycznie, ani grzeczne, ale... może nie musi. A na listy należy odpisywać,
                co czynię. Otóż po to, aby napisać np. ksiażkę nie trzeba pracować w
                wydawnictwie, po to, aby napisać scenariusz jakiegokowiek filmu, programu,
                audycji, wymyślić program, napisac artykuł itp. nie trzeba pracować w mediach.
                To wydaje się oczywiste.Nie wiem nic o instytucji, która zajmuje się ocenianiem
                jakichkolwiek programów tv, radiowych czy w ogóle czegokolwiek - ale może
                akurat nie znam. Są natomiast w tv, w wydawnictwach, w radiu osoby, które w
                tych instytucjach zajmują się tymi sprawami - być może Pan pracuje w takim
                charakterze. To niełatwa praca. Jeśli chodzi o mój program staram się jak mogę,
                aby był jak najlepszy - za te pieniądze nie jest łatwo, ale wszyscy staramy
                się, aby było przynajmniej sensownie i żeby jednak program o czymś mówił i był
                przydatny, chociaż trochę, ludziom - mamy ze strony widzów przychylne i dobre
                reakcje i one są dla nas (całej ekipy) bardzo ważne i po prostu z tego powodu
                warto ten program robić.
                Jeszcze raz dziękuję za list - wydaje mi się, że jednak jest Pan osobą życzliwą
                ludziom, bo po prostu coś Pana obchodzi i ten list pomimo niemiłego tonu jest
                tego dowodem. Pozdrawiam.
                • franki8 Re: Panie maksym6!!! 08.06.06, 21:01
                  Dokładnie tak, drogi Panie! Obchodzi mnie. Konkretnie interesuje mnie
                  bezpieczeństwo ruchu drogowego, z ktorym, jak Pan być może zauważył, mam wiele
                  wspólnego zawodowo. Mnie także nic nie wiadomo o żadnej instytucji oceniającej
                  programy tv lub inne projekty medialne. Konsultuję niektóre z nich ze względu
                  na ich charakter, instytucję w ktorej pracuję, a także, być może, ze względu na
                  zaufanie, jakim łaskawie obdarzają mnie różni ludzie. Staram się być
                  obiektywnym krytykiem by tego zaufania nie zawieść. Dlatego - wybaczy Pan -
                  program, o którym Pan pisze, zaliczam do kategorii programów "omawianych". Nie
                  neguję Pańskich dobrych intencji. Jak pisałem, każda inicjatywa zmierzająca do
                  poprawy sytuacji na naszych drogach jest cenna. Bardzo bym jednak chciał, aby
                  inicjatywy te pochodziły od ludzi nieco mniej przypadkowych niż Pan - a to
                  (zajęcie się tematem przypadkowo)niestety jasno wynika z Pańskich wypowiedzi w
                  tej dyskusji. Mimo to jednak życzę powodzenia. Jeśli istotnie będzie Pan
                  realizować taki program, być może kiedyś będę mógł Panu wiele pomóc. Nie sądzę
                  niestety, aby chciał Pan z jakiejkolwiek fachowej pomocy korzystać - co także
                  wywnioskowałem - być może mylnie - z Pańskich wypowiedzi. Proponuję zatem
                  zamknąć tę dyskusję. Życzę dobrej nocy i owocnej pracy.
                  P.S. także nie jestem pracownikiem mediów
                  • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 09:49
                    Dziękuję za odpowiedź - wręcz przeciwnie, nie tylko muszę i chcę, ale wręcz z
                    entuzjazmem korzystam z każdej życzliwej, fachowej pomocy. Korzystam z pomocy
                    wielu osób (występują także w programie) przez cały czas istnienia tego cyklu -
                    czyli już pięć lat - bez tego program w ogóle nie mógłby powstać, bo sam pomysł
                    to za mało.
                    Proszę skontaktować się ze mną na mój adres: maksym6@gazeta.pl, naprawdę bardzo
                    chętnie nawiązę wspolpracę - fachowiec jest zawsze mile widziany i przeze mnie
                    wykorzystany. Zachęcam... nie gryzę:) Pozdrawiam.
                    • franki8 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 10:03
                      Dziękuję, pozwolę sobie nie skorzystać. Niestety, nie zechciał Pan zrozumieć
                      moich sugestii, choć przyznaję, że nie były delikatne. Na szczęście mam zasczyt
                      i przyjemność współpracować z ludźmi, którzy wykazują się nieco mniejszą
                      dozą "debeściarstwa". Nawet z lektury wypowiedzi zamieszczanych przez
                      użytkowników i gości tego forum wynika, że nasze działania przynoszą jakiś
                      efekt. A ponieważ, jak stwierdziłem, każda inicjatywa jest cenna, życzę Panu
                      powodzenia. Jeżeli uda mi się zlokalizować Pańską tajemniczą produkcję,
                      niewątpliwie zwiększę Panu oglądalność. Natomiast co do kwestii budżetowych - z
                      mojego jakże skromnego doświadczenia wynika, że zainteresowanie sponsorów z
                      branży motoryzacyjnej lub ubezpieczeniowej tematyką brd nie jest szczególnym
                      problemem. Trzeba tylko mieć dobry produkt i zadać sobie trochę wysiłku. Ale
                      takie pieniądze realnie istnieją i są do wydania na rozsądną i skuteczną
                      działalność.
                      • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 10:50
                        Szkoda, ale trudno. Jeśli chodzi natomiast o sponsorów, o których Pan mówi - to
                        tak owszem zdarzyło mi się korzystać dwa razy z takiej pomocy - niewielkiej za
                        to bardzo wymagającej, ponadto takie firmy zawsze muszą wykupić czas reklamowy
                        przed i/lub po programie i za to zapłacić tv i wtedy na program zostaje b.
                        mało, a ponadto mają określone wymagania co do treści programu - a to jest już
                        często trudne do zrealizowania, bo tv nie wyraża zgody, aby "wewnątrz" programu
                        była tzw. kryptoreklama - i słusznie.
                        Program nie jest tajemniczy i jak tylko będzie znany mi czas i termin
                        wznowienia emisji to tu na forum napiszę. Miło się z Panem "rozmawiało",
                        dziękuję i pozdrawiam :)
                        • franki8 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 11:01
                          Billboard sponsorski 8" przed czołówką i po tyłówce jest traktowany jako
                          integralna część programu. Co do czasu reklamowego w paśmie przed i po -
                          kwestia uzgodnienia z biurem reklamy danej stacji. Natomiast istotnie,
                          sponsora, który próbuje wpływać na zawarte w programie treści - tylko pogonić.
                          Miałem jednak na myśli nie tylko pieniądze pochodzące z firm. Są też inne
                          fundusze, z reguły większe. Pan jest tajemniczy, to i ja trochę będę.
                          • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 14:45
                            franki8 napisał:

                            > Billboard sponsorski 8" przed czołówką i po tyłówce jest traktowany jako
                            > integralna część programu.
                            Niestety w moim wypadku tak nie było i w tej sprawie mam inne doświadczenie.
                            Tajemnica? Nie, po prostu tak się Panu wydaje, a może lubi Pan tajemnice, bo
                            nie chce się Pan skontaktować przez mail ze mną - OK - niech więc będzie
                            tajemnicą - choć nie jest, bo czy coś co już jest w internecie jest tajemnicą?
                            A dziś jest wielkie świeto piłki nożnej, oby było dla nas szczęśliwe! Chyba, że
                            nie interesuje to Pana, ale... to też niech będzie tajemnicą:-)
                            Pozdrawiam.
                            • franki8 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 15:45
                              Pozwoliłem sobie sprawdzić strony internetowe TVP - niestety nadal nie znajduję
                              tam żadnej zapowiedzi programu o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Jedyny
                              kojarzący się tytuł to "Z Dwójką bezpieczniej". Ale czy to akurat o ruchu
                              drogowym - przyznaję, nie wiem.
                              • maksym6 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 21:13
                                To miłe, ale jeśli tylko dostanę informacje o wznowieniu emisji to natychmiast
                                podam na forum. Narazie niestety niewiele wiem i nic pewnego. Pozdrawiam.
                                • franki8 Re: Panie maksym6!!! 09.06.06, 21:13
                                  Miłego oglądania meczu!
    • maksym6 Re: wypadki drogowe 30.06.06, 22:01
      szkoda, że nikt się nie zgłosił, a może jednak ktoś nowy przeczyta ten post i
      odpisze pozytywnie...
      Pierwszy odcinek prawdopodobnie będzie nadany 1 lipca w TVP 3 rano ok. 7.30,
      powtórki w poniedziałki ok. 12.00
      • franki8 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 11:38
        Trzeba było wcześniej uprzedzić - a tak - nie oglądałem. Może uda się załapać
        na powtórkę. Szkoda tylko, że tytuł nie kojarzy się jednoznacznie z wypadkami
        drogowymi... Musiałem czytać opis programu...
        • franki8 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 11:59
          A, i jeszcze jedno: kolego Maksym6, proszę ze wszystkich sił walczyć o lepsze
          miejsce w ramówce! Przecież o 7.15 w trójce (i to w sobotę) każdy program
          skazany jest na oglądalność w granicach błędu statystycznego. Dopóki
          kierownictwa różnych stacji tv będą tematykę bezpieczeństwa na drogach spychać
          na margines, dopóty niczego nie osiągniemy. Może gdzieś wreszcie znajdzie się
          dyrektor programowy na tyle inteligentny, żeby wiedzieć jak ważny jest to temat!
          • maksym6 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 21:18
            Dziękuję, zgadzam się, że czas powinien być lepszy, może będzie, ale narazie
            jest taki jaki jest i obecnie nie ma szans na lepszy - ale staram się o
            to.Pozdrawiam.
        • Gość: mama Re: wypadki drogowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 12:03
          też żałuję, że nie oglądałam programu; a inna rzecz, że powinien chyba być
          emitowany w czasie większej ogldalności
          • emes-nju Re: wypadki drogowe 01.07.06, 12:33
            Gość portalu: mama napisał(a):

            > też żałuję, że nie oglądałam programu; a inna rzecz, że powinien chyba być
            > emitowany w czasie większej ogldalności

            W czasie wiekszej ogladalnosci emituje sie nieco "lepsze" programy. Takie z
            duza iloscia wybuchow, strzelania i trupow. Reklamodawcy to lubia... Nawet w
            jakoby PUBLICZNEJ i utrzymywanej z abonametu TVP nie udaje sie tego
            przeskoczyc :-/
      • rapid130 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 17:48
        Kto bardzo chciał, obejrzał.

        Sobota, 7.15???
        Fatalna pora :(

        Tylko dla takich świrów jak ja, którzy sobie budzik ustawią, żeby nie
        przegapić.

        Przy takiej ramówce najlepszy program będzie li tylko kazaniem proboszcza z
        ambony do kilku wiernych, co przychodzą na mszę poranną od 40 lat.

        Ci, którzy powinni szczególnie uważnie wysłuchać kazania, nie siedzą w
        kościelnych ławkach tylko właśnie grzeszą w domach. ;))))

        * * *
        Aura tajemnicy wokół programu sprawiła, że spodziewałem się jakiejś nowości,
        albo gruntownej "modernizacji".

        A toż to było poczciwe "Czy musiało tak być?"

        Pomysł na przedstawianie historii z życia wziętych jest potencjalnie o wiele
        ciekawszy niż zapraszanie specjalistów do studia. Formuła gadających głów nie
        zdaje rezultatu, nuży.

        Rekonstrukcja komputerowa zdarzeń, to świetna rzecz.
        Jest 10x lepsza od najdłuższego opisu słownego.
        Ten element programu MUSI być.

        Lekko rozentuzjazmowany, niekiedy gestykulujący ekspert (zwykle występujący w
        muszce) przekonuje mnie o wiele skuteczniej niż cyborgowaci policjanci z
        drogówki.

        Zamiast niego przed kamerą wolałbym jednak widzieć np. sfilmowane "na żywca"
        przykłady nieprawidłowego zachowania uczestników ruchu, pasujące do tematu.
        Albo chociaż umiejętne sfingowane grzeszenie na drodze, robiące wrażenie
        autentyku. Niech głos eksperta komentuje obraz.

        Taka formuła mogłaby przyciągnąć nawet słabo zainteresowanych tematem. Bo jakoś
        lżej na duszy, gdy widzi się, że inni grzeszą jeszcze bardziej niż my... ;)

        Fakt, że wymagałoby to o wiele wiele wiele więcej czasu i zaangażowania od
        realizatorów.

        * * *
        W tym najnowszym odcinku "Motocykliści" nie przypomniano o dość istotnej
        okoliczności sprzyjającej wypadkom samochód <-> motocykl.

        Kierowca każdego pojazdu poruszającego się zdecydowanie szybciej niż wynosi -
        że tak się wyrażę - typowa prędkość w konkretnym miejscu - musi mieć
        świadomość, że może paść ofiarą nie ustąpienia pierwszeństwa pojazdu.

        Wynika to z niedoskonałej "automatyki" oceny odległości działającej w naszych
        głowach, która zwyczajowo opiera się na danych statystycznych.

        Coś, co przemieszcza się znacznie szybciej niż standard, wykracza powyżej
        obszaru statystycznego. ;) Automatyczna ocena odległości zostaje wówczas
        wykonana błędnie. I potem słuchamy tłumaczeń nominalnych sprawców:
        - Wyjechałem, bo był daleeeeeeeeeko.

        * * *
        Odmianę czytaną nietypowych wypadków z życia wziętych bardzo fajnie
        prowadzi "Motor".

        * * *
        Teraz rozpuszczę wodze fantazji...

        Jedyną szansę w efektywnym upowszechnianiu bezpiecznych i kulturalnych zachowań
        na drodze widzę w siakimś serialu puszczanym o 17.15, pt. "Detektywi drogowi".

        Oto ekipa pięknych, przystojnych i gładkich speców od BRD rozgryza niezwykłe
        zagadki niezwykłych wypadków drogowych, w których rozmaite ludki rozbijają
        fajne bryki i motory. Taki serialik mógłby między wierszami przemycać wskazówki
        czego nie robić na drodze, co może doprowadzić do "dzwona", co może
        zwielokrotnić jego skutki.

        Potencjalnie to chyba świetny, jeszcze nie tykany materiał.

        Taki, który byłby oglądany przez osoby absolutnie nie zainteresowane
        doskonaleniem swoich umiejętności za kółkiem, po prostu z czystej ciekawości co
        będzie w następnym odcinku.

        Niestety, w Polandzie instytucja detektywa drogowego - znana od lat z paru
        krajów Europy - jeszcze długo się nie narodzi.

        * * *
        BTW, znalazłem zajmującą lekturę-świeżynkę. Czyli m.in. co robiono w naszym
        pięknym Polandzie w 2005 r., żeby poprawić poziom BRD:
        www.senat.gov.pl/k6/dok/dr/150/157.pdf (86 stron)
        Wspomniano o "Czy musiało tak być?"
        • franki8 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 18:05
          Teoretycznie detektywami drogowymi powinni być albo wyspecjalizowani
          policjanci - dochodzeniowcy z drogówki, albo działający na zlecenie policji
          biegli. Ale - zdarza się zacieranie śladów, robienie pobieżnych oględzin,
          szkice na podstawie zeznań świadków itp. Oczywiście dla potrzeb tv modelowe
          dochodzenia przeprowadzano niejednokrotnie... Co do analiz komputerowych: nie
          do końca oddają sens tego, w jaki sposób DOSZŁO do zdarzenia, a w jaki sposób
          mogło NIE DOJŚĆ. Nie sposób odtworzyć wszystkich istotnych okoliczności,
          dlatego takie symulacje komputerowe są traktowane jedynie jako materiał
          pomocniczy. Tyle że ładnie wyglądają na ekranie (o ile pamiętam, modę na
          symulacje wywołał p. insp. Pasieczny z warszawskiego WRD w programie Karambol w
          TVN Turbo).
        • emes-nju Re: wypadki drogowe 01.07.06, 18:08
          Bardzo ciekawe spostrzezenia. Szkoda, ze akurat kiedy emitowano program spalem
          na 46 boku :-)

          Pomysl z detektywami jast swietny. Szkoda, ze w Polsce nie przejdzie. U nas sa
          zbedni - przepisy sa tak skonstruowane, ze nie ma potrzeby robienia dochodzen
          (panie jakby kierowca X zajechal panu droge, to by pan walnal go w bok; skoro
          walnal go pan w kufer, to jest to niezachowanie bezpiecznej odleglosci i
          najechanie - taki smaczek byl kiedys poruszany na forum i dokladnie pokazuje
          jak organom zalezy na wskazaniu winnego, a tym samym na poprawie
          bezpieczenstwa)..
          • mejson.e Dla normalnych 03.07.06, 10:38
            emes-nju napisał:

            "Szkoda, ze akurat kiedy emitowano program spalem na 46 boku :-)"

            Pora nadawania programu jest rzeczywiście bezczelnie olewcza.
            Na szczęście są magnetowidy - nagram powtórkę dzisiaj w południe i postaram sie
            nagrywać wszystkie odcinki.

            Jeśli ktoś podrzuci mi pomysł, gdzie zamieszczać mpg, to mógłbym je tam
            zamieszczać dla sypiających i pracujących normalnie...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • maksym6 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 20:37
          Dziękuję za interesujące uwagi. Cieszę się, że ktokolwiek oglądał program o tej
          rzeczywiście niezwykłej porze. Niestety nie mam żadnej mozliwości - oprócz
          prośb i udowadniania, że może jednak warto - wpływania na godziny nadawania
          programu. Może tzw. oglądalnośc byłaby przekonującym argumentem, ale o tej
          porze trudno uzyskaś sensowny poziom widzów... i kółko się zamyka.
          Wszystkie uwagi i pomysły sa interesujące, ale jak zwykle wiele pomysłów
          rozbija się o pieniądze. Pozdrawiam.
          • Gość: kojot na prerii Ta godzina nadawania świadczy tylko o jednym: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.06, 20:56
            Nikomu w mediach nie zależy na poprawie bezpieczeństwa na drogach.

            Gdyby spadła liczba wypadków, to natychmiast spadną również:

            - dochody adwokatów
            - dochody lekarzy
            - dochody zakładów rehabilitcji powypadkowej
            - wpływy z podatku spadkowego
            - dochody biur notarialnych
            - dochody zakładów pogrzebowych
            - dochody "pomocy drogowych"
            - dochody zakładów blacharsko-lakierniczych
            - dochody cmentarzy komunalnych
            - dochody zakładów kamieniarsko-nagrobkowych
            - dochody gazet z ogłoszeń-nekrologów
            - dochody dziennikarzy TV z "niusów" powypadkowych
            - dochody inne niewymienione powyżej

            A ponieważ Państwo nasze kochane "moczy dziób" w tych wszystkich
            dochodach za pośrednictwem podatków, więc nikt nie poprze akcji
            rzeczywistej poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach.
            Byłabu to katastrofa gospodarcza dla wielu sektorów.

            I powiedzcie mi, że jest inaczej.
            Może to Wam da coś do myślenia.





            • Gość: kojot na prerri Proste wyliczenie: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.06, 21:15
              Zakładam "tylko" 5000 wypadków drogowych rocznie z poważnymi skutkami ( śmierć
              1 osoby, jedna ranna osoba, skasowany pojazd) i niech skutki jednego wypadku
              sięgają tylko 100 000 PLN. Daje to od razu 500 mln PLN.

              A to tylko tak "pi razy oko".
              Rzeczywistość jest o wiele gorsza.

    • maksym6 Re: wypadki drogowe 01.07.06, 20:53
      Wszystkim, którzy o tej szalonej (jak na sobotę) porze obejrzeli program,
      dziękuję za cenne uwagi. Wiele z tych pomysłów jest naprawdę dobrych i byłoby
      wspaniale móc je zrealizować np. pomysł "detektywi drogowi", który na początku
      czyli 5 lat wstecz był podobny w zamyśle, ale niestety nie zrealizowany . Nie
      sądzę więc, aby to było mozliwe (nawet nie włączając w to trudności
      finansowych) ze względów prawnych, jest to zakres działań policji i można tu
      wiele złego zrobić niewłaściwym i nieprofesjonalnym wtrącaniem się w przebieg
      śledztwa (kto by na to pozwolił?). Byłoby to niezbędne, aby pokazać we właściwy
      sposób, a nie fantazjować - co się wydarzyło naprawdę.
      Jeszcze raz dziękuje i zapraszam na kolejne odcinki.
      • Gość: kojot na prerii Przy tej okazji porusze lużno z ty związany temat, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.06, 21:03
        na który zabrałem głos na forum Warszawa, gdzie chodziło w wymianę praw jazdy.
        Policja bowiem ma zamiar traktować kierowców z tekturka zamiast laminowanej
        tekturki jako przestępców kierujących pojazdem "bez wymaganych uprawnien".
        To dopiero jest pomysł!

        Post poniżej:
        -----------
        • maksym6 Re: Przy tej okazji porusze lużno z ty związany t 01.07.06, 21:27
          To intersujący prawnie punkt widzenia, ale co dalej... może rzeczywiście zajmą
          sie rym prawnicy.
        • franki8 Re: Przy tej okazji porusze lużno z ty związany t 01.07.06, 23:23
          Z tego co wiem, ważność traci dokument (czyli inkryminowana tekturka), a nie
          uprawnienia. Te można odebrać w drodze odrębnej decyzji. W związku z tym za
          jazdę z niewymienionym, czyli nieważnym już prawem jazdy, można ewentualnie
          ukarać jak za jazdę bez posiadania dokumentu przy sobie - czyli mandatem 50 zł
          (za każdy dokument). Z drugiej strony nieważny dokument można zatrzymać - a
          wtedy do decyzji o odebraniu (cofnięciu) uprawnień jest już bliżej. Oczywiście
          odbieranie uprawnień osobie, ktora nie popełniła żadnego wykroczenia drogowego,
          a jedynie administracyjne (z takich czy innych przyczyn nie wymieniła dokumentu
          w określonym terminie) byłoby znaczną przesadą. Z kolejnej jednak strony na
          wymianę dokumentów było dużo czasu, a jakoś ludzi do tej wymiany przymusić
          trzeba. Sugeruję złożyć wniosek o wymianę, a do czasu otrzymania nowej tekturki
          (tej zafoliowanej) jeździć bardzo ostrożnie.
          A do kolegi Maksym6: szkoda, że kolegi wypowiedzi są tak strasznie ogólnikowe,
          praktycznie niczym się nie różnią jedna od drugiej. Nie chce kolega wchodzić w
          merytoryczną dyskusję, rozumiem, nie jesteśmy partnerami, ale powtarzając w
          kółko to samo nie zyska kolega zwolenników. Więcej życia, proszę...
          • maksym6 Re: Przy tej okazji porusze lużno z ty związany t 02.07.06, 09:04
            Witam. A co takiego należałoby napisać? Jeśli coś umknęło mojej uwadze to
            przepraszam (przejrzę ponownie wszystkie posty). Nie bardzo rozumiem o co
            chodzi. Wszyscy wypowiadają sie ogólnie, bo temat jest ogólny dla wszystkich,
            wszyscy jesteśmy użytkownikami dróg - nie tylko jako kierowcy, ale chyba przede
            wszystkim jako piesi i obserwatorzy naszego życia na drogach.
            Wszystkim dziękuję za uwagi o programie - spróbuję z nich skorzystać i
            wprowadzić w kolejnych odcinkach, ale większosć odcinków tej dziesiątki jest
            juz gotowa, tak więc można myśleć o tym dopiero w następnej dziesiątce,
            oczywiście jeśli będą pieniądze na kontynuację cyklu.
          • Gość: kojot na prerii Moj apel do prawników jest spowodowany tym, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.06, 09:54
            że choć ta sprawa dotyczy wielu milionów obywateli, to nikt w tzw. mediach
            nie postawił paru prostych pytań ( choćby jak ja ).

            Do szewskiej pasji doprowadzaja mnie żurnaliści, którzy nie posiadają ani
            odrobiny zdolności do samodzielnego logicznego myślenia i z kierowców
            robią niezdyscyplinowany tłum, ktory "w terminie nie składa wniosku o wymianę
            dokumentów". Akcja jakś, nakazana z góry, czy co ?

            W TV, w prasie i gdziekolwiek tylko obserwuje się masowy napad żurnalistów
            na problemy zwykłych obywateli, z których administracja państwowa WYCISKA
            PIENIADZE,gdzie tylko się da. Nikt nie postawił VETA.

            Rachunek jest prosty:

            Np. 10 mln kierowców razy 70 PLN daje 700 mln PLN czyli ponad 160 mln $ !!!
            I to wszystko za laminowaną tekturkę.
            Biznes plan jest pewny, żadnego ryzyka.

            A dlaczego za dowod "tylko" 30 PLN, dowód bowiem jest droższy w produkcji,
            co widać po technologii wykonania.

            Niedawno trybunał obronił nas przed pobieraniem zawyżonych opłat za
            kartę pojazdu, niech teraz nas obroni przed różnica 70 a 30 PLN
            za podobny kawałek "czegośtam", co musimy wymienić, bo urzędnikom sie zamarzyły
            dochody budżetowe. To my ponosimy te koszty. I z kierowców łatwiej
            ten grosz wycisnąć. Oni jeżdżą na codzień i jeszcze ich się straszy policja,
            zupełnie jak małe dzieci.

            I niech nikomu nie wpadnie do głowy podniesinie opłaty za dowod,
            bo to byłoby dopiero draństwo do kwadratu!

            Przy okazji z forum Warszawa dowiedziałem się, że Niemcy mają w obiegu
            prawa jazdy jeszcze wydane w NRD i tam nie ma obowiązku wymiany na nowy
            format tzw. unijnej karty kredytowej. Wszystko jest dobrowolne.
            Wiec kto wiesza w naszych urzędach plakaty o akcji wymiany praw jazdy w zwiazku
            z Unia E. ?

            To jest jakaś śmierdząca z daleka manipulacja.
            • emes-nju Szyderczo, 02.07.06, 15:00
              ale tez w tym temacie:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=44415438&a=44416602

              Generalnie im blizej przygladam sie naszej rzeczywistosci, tym bardziej widze
              nieustajacy skok na kase. W kontekscie lupienia obywateli, wszelkie inne
              rozdmuchiwane przez media afery sa mialkie (kwotowo). Zwrocmy uwage, ze zabiegu
              z dowodami osobistymi ("tylko" 30 zl, ale wytlumacz Pani Babci Sasiadce z
              325,56 emerytury, ze musi przez tydzien nie jesc, zeby odlozyc pieniadze na
              dokument potrzebny waaadzy, a nie jej - jej doskonale wystarczal przez cale
              zycie dowod z zielonymi okladkami), prawami jazdy itd. dokonuje sie w kraju, w
              ktorym dzien wolnosci podatkowej wypada w polowie roku. Znaczy to, ze panstwu
              na jego dzialalnosc (czyli tez na armie urzednikow!) oddajemy POLOWE swoich
              dochodow (ciekawe czy jest w tych obliczeniach uwzgledniony ZUS...), a za kazda
              operacje urzedowa musimy bulic jak za zboze. Jezeli panstwo chce miec nowe
              dowody osobiste, to prosze przeslac mi go poczta - za darmo, bo to nie ja chce
              miec nowy dowod. To samo z prawem jazdy. Dokladnie mi wisi jaki dokument mam w
              kieszeni. Jezeli panstwu to nie wisi, niech finasuje to z naszych podatkow.
              Tylko, ze panstwo po pierwsze nie ma na to kasy, a po drugie obawia sie szumu,
              ze wywala kupe kasy na nikomu niepotrzebne wymiany dokumentow. Lepiej i
              intratniej zrobic to platnym - obywatele beda co najwyzej narzekac na kolejki w
              urzedach, ale prawie nikomu nie wpadnie do glowy zadawac pytania dlaczego jest
              okradany!
              • Gość: kojot na prerii Jest nas "już" dwóch, będzie więcej ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.06, 16:02
                • jureek Re: Tak, uważam, że to draństwo 04.07.06, 15:04
                  Popieram protest. I bardzo mnie wkurza, gdy polskie władze chcąc wprowadzić
                  jakąś głupotę zasłaniają się unijnymi wymaganiami. To najgorsza antyunijna
                  propaganda, jaką można sobie wyobrazić.
                  Tak było z kasami fiskalnymi w taksówkach (w starej Unii obowiązywały tylko we
                  Włoszech i w Grecji), tak było, gdy jakiś poseł chciał nabić kasy producentom
                  kasków dla rowerzystów i chciał wprowadzić obowiązek ich używania, tak jest
                  teraz z prawem jazdy. Słyszałem też, że mają być też obowiązkowo wymieniane
                  tablice rejestracyjne na "europejskie".
                  Jura
              • Gość: kojot na prerii I to też IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.06, 16:03

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=40814279&a=44535200
    • Gość: Ludwik Re: wypadki drogowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:17
      Dziwie sie,ze szefowie telewizji publicznej nie wpadli na pomysl
      zrealizowania krotkich,instruktazowych wstawek w formie reklam,
      ktore dotarlyby do kierowcow na zasadzie odruchow bezwarunkowych.

      Moznaby objac nimi wszystkie najczesciej popelniane bledy kierowcow.
      Widocznie dla TV autoreklama politykow jest wazniejsze niz bezpieczenstwo na
      drgach.

      Osobiste relacje przed kamerami to chybiony pomysl.
      Czesto,po obrobce na antene trafia material nie taki jakego spodziewalby
      sie byly poszkodowany.
      Kazdy kto wyszedl z powazniejszego wypadku(aczkolwiek ze zlamaniami etc.)
      zawsze krotko stwierdza,jakby chcial sie usprawiedliwic :"To byl moment".

      Przed wypadkiem osoby takie czuly sie niesmiertelne.
      Nie chcialy nawet sluchac zadnych ostrzezen.Nie dopuszczaly mysli,ze to
      moze sie im przytrafic.
      Niektorzy po powaznym wypadku nie moga psychiczne sie pozbierac.
      Dla innych testem jest przejazd przez feralne miejsce poraz pierwszy po wypadku.
      Gdy zdadza ten test staja sie lepszymi kierowcami.
      Sa bardziej przewidujacy, cierpliwi, opanowani, wyrozumiali dla innych
      uzytkownikow drogi oraz zachowujacy zimna krew jak kaskaderzy filmowi.
      • maksym6 Re: wypadki drogowe 09.07.06, 13:27
        Nie zgadzam się z opinią, że mówienie o wypadkach przed kamerą przez osoby
        poszkodowane to zły pomysł. To dobry... pomysł. jeśli nazywać to "pomysłem". To
        zwykłe życie - prawie 80% ludzi zetknęło się w jakis sposób - bezpośredni lub
        pośredni z wypadkami drogowymi i skutkami tych tragedii. To znaczy, że co? - że
        nie należy o tym mówić? A w jaki sposób o tym opowiedzieć jak nie poprzez
        osobiste relacje ludzi, którzy to przeżyli, to przecież jedyny naprawdę
        prawdziwy sposób - wiarygodny, aby przestrzec innych. Trzeba o tym nie tylko
        mówić, ale wręcz krzyczeć. Tak, bo ginie w Polsce co roku (od wielu lat) ponad
        pięć tysięcy ludz, bo rannych jest co roku blisko 62 tysiące ludzi. Tak, to sa
        prawdziwe liczby i co? nie trzeba o tym mówić pokazywać, przestrzegać, zwracać
        na ten straszny problem uwagę innych ludzi. Nie zgadzam się z taką postawą.
        Absolutnie sie nie zgadzam i dlatego powstał ten program. A co Ty Człowieku
        robisz, aby np. pomóc tym poszkodowanym ludziom? Bo ten program pomógł wielu
        osobom. No co robisz?!
        • franki8 Re: wypadki drogowe 09.07.06, 15:37
          maksym6 napisał:

          A co Ty Człowieku
          > robisz, aby np. pomóc tym poszkodowanym ludziom? Bo ten program pomógł wielu
          > osobom. No co robisz?!

          Muszę zapytać: co ma wspólnego profilaktyka (bardzo potrzebna) i pomoc osobom
          poszkodowanym (też bardzo potrzebna)? Dla mnie to dwie różne bajki...
          I jeśli wolno, chętnie dowiem się, komu i w jaki sposób pomógł program?
          • maksym6 Re: wypadki drogowe 11.07.06, 21:30
            Nie wiem jak mam to opowiedzieć - to zwykła, naprostsza pomoc - przez te kilka
            lat było wiele listów, meili, telefonów np. takich: "obejrzałem ten program -
            dziękuję - i wiem, , że nigdy nie zrobię..." i tu można sobie wstawić zależnie
            od tematu odcinka: nie zajadę komuś drogi, bedę uważać na rowerzystów, na
            pieszych, nie pozwolę mężowi jechać po wódce itd. - takie i inne odzewy.
            Uważam, że to pomoc, bo nikt z nas nie jest ideałem, wszyscy popełniamy błędy,
            ale choćby dla jednej osoby, która słuchając i widząc tragedię innych po prostu
            może...postąpi lepiej, z wyobraźnią - może. Jeśli ktos uważa, że nie warto, że
            jest inaczej to... niech tak dalej myśli, jego sprawa.
            • franki8 Re: wypadki drogowe 11.07.06, 21:32
              No warto, warto, przecież po to się tym zajmujemy... Świadomość że być może
              uratowało się komuś życie (to nie przesada, tak właśnie jest) to ogromna
              satysfakcja.
              • maksym6 Re: wypadki drogowe 13.07.06, 16:07
                Dziękuję.
      • Gość: instruktaz Re: wypadki drogowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 14:28
        zgadzam sie z pomysłem, ze filmiki instruktazowe dla kierowców mogłyby ustrzec
        ich przed popadnieciem w rutyne i podaniu sie szalenstwom na drodze
        stop drodowym wariatom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka