karolinagm
27.09.06, 09:07
Drogi polski kierowco...
zielone światło oznacza, że naprawde mozesz juz ruszyc, tak samo, jak
kierowcy stojacy za toba - nie musza czekac az spokojnie przejedziesz przez
skrzyzowanie i znikniesz za zakretem; Ludzie, blagam, ruszajcie na zielonym,
ono po to jest! W takiej Hiszpanii, gdy zapala sie zielone swiatlo, wszyscy
ruszaja od razu - ucza sie tego na kursie prawa jazdy, poniewaz to w duzym
stopniu rozladowuje korki; natomiast w naszym pieknym kraju kierowcy maja z
tym problem: rusza pierwszy, za dwie minuty nastepny, potem trzeci...i oto
znowu zapala sie czerwone.
Inne przemyslenia z drogi do pracy:
kierowco, jesli dajmy na to cały pas do skretu w lewo jest zablokowany, bo
wszyscy czekaja na zmiane swiatel, a ty wpadasz na genialny pomysl ominiecia
calej kolejki prawym pasem i wbicia sie przed wszystkich, nie dziw sie, ze
nikt nie chce cie wpuscic, trabia na ciebie, a w efekcie blokujesz rowniez
prawy pas;
Kierowco...swietnie, ze po skrecie w prawo lub w lewo oznajmiasz wszem i
wobec kierunkowskazem, ze wlasnie przed chwila skreciles, ale moze lepiej
byloby zasygnalizowac skret lub zmiane pasa, przed dokonaniem tego manewru?
Kierowco samochodu ciezarowego...to naprawde zachwycajace, ze twoja maszyna
wyciaga cale 5km/h wiecej niz ciezarowka, jadaca prawym pasem, ktora wlasnie
od 20 minut wyprzedzasz, ale wiesz, za toba jada tacy, ktorzy wyciagaja
dziesieciokrotnie wiecej;
Kierowco...lewy pas jest z reguly przeznaczony do szybszego ruchu niz prawy i
srednio mnie interesuje, ze za cale 10 km bedziesz skrecal w lewo, dlatego
jedziesz 40km/h;
Kierowco, fajnie, ze nie stresuje cie kiepska sytuacja parkingowa w naszych
miastach; ale moze warto byloby troszke, odrobinke pomyslec i parkowac tak,
aby dla innych tez starczylo miejsca?