Dodaj do ulubionych

Bezpiecznie nad morze

IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.07, 13:34
Mieszkam niedaleko Wrocławia, w marcu otrzymałam prawo jazdy- a przede mną w
sierpniu wyzwanie zawieźć b e z p i e c z n i e rodzinę (dzieci) w okolice
Łeby.
Czy mogę liczyc na pomoc forum- jaka drogę najlepiej wybrać, kiedy wyruszyć
(rano, na noc, w jaki dzień tygodnia).
Jestem kierowcą (?) w pierwszym pokoleniu- nie mam nikogo koło siebie kogo
mogłabym zapytać.
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Bezpiecznie nad morze 29.07.07, 14:33
      Przez Poznan to okolo 11 godzin jazdy. Dasz rade w jednym kawalku? Czy lepiej
      sie przespac po drodze. Ja bym wyjechal okolo 8 rano z Wroclawia, wtedy zdazysz
      przejechac przez Poznan jeszcze przed godzinami szczytu. Jazdy w nocy, jesli
      jestes niedoswiadczonym kierowca, nie polecam.
      Jura
      • Gość: Małgośka Re: Bezpiecznie nad morze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.07, 15:29
        Dziękuje za odzew.
        Mam w planie nocleg w okolicach Żnina (moze pokażę dzieciakom Biskupin)- czyli
        chcę ominąć Poznań (z Wrocławia na Trzebnicę, Krotoszyn, Jarocin).
        Naczytałam sie tylko o "czarnych punktach"- no i mam złe doświadczenia z tirami
        (jeżdze czesto drogą nr 8) i nie wiem czy tam też ich tyle jeździ .
        • rapid130 Re: Bezpiecznie nad morze 29.07.07, 16:51
          Gość portalu: Małgośka napisał(a):

          > Dziękuje za odzew.
          > Mam w planie nocleg w okolicach Żnina (moze pokażę dzieciakom Biskupin)-
          > czyli chcę ominąć Poznań (z Wrocławia na Trzebnicę, Krotoszyn, Jarocin).

          Bardzo rozsądne rozłożenie sił i wybrany wariant przejazdu. :)))

          Kierunek Wrocław via Jarocin jest spokojniejszą trasą, niż nr 5 Wrocław -
          Poznań. Przecierpisz w tłoku do Trzebnicy, a potem będzie już luźniej.

          Dwa mankamenty - w Krotoszynie i za Gnieznem w kierunku na Bydgoszcz są roboty
          drogowe (z ruchem wahadłowym). Ale teraz drogowcy ryją dosłownie wszędzie.

          * * *
          Jeśli na co dzień jeździsz wyłącznie tymi samymi trasami, to mogłaś stracić
          odruch zerkania na znaki. Przed wyjazdem poćwicz patrzenie na znaki na twoich
          typowych trasach. To bardzo pomaga w obcej trasie.

          Dobrze się wyśpij przed startem (najlepiej przygotowując wszystko poprzedniego
          dnia).

          Starannie zaplanuj sobie drogę, żeby nie błądzić. Od czasu pojawienia się w
          internecie stron z interaktywnymi mapami, "bawię się" w schematyczne
          rozrysowywanie kluczowych skrzyżowań, pisakami na kartce (kartkach), z
          zaznaczeniem sposobu przejazdu.
          Przygotowanie itinerera - bo tak się to nazywa - zabiera najwyżej pół godziny,
          a pozwala uniknąć "pojechania w maliny", oszczędza czas i nerwy.

          Nie sugeruj się nazwami miejscowości docelowych na drogowskazach (bywają
          mylące). Najważniejsze są numery dróg, po których masz jechać.

          Zaplanuj kilkugodzinne zajęcie dla VIP-ów na czas podróży, żeby jak najmniej Ci
          przeszkadzały. :P

          Jedź niezbyt szybko, bo jazda w umiarkowanym tempie dużo wolniej męczy.

          Rób przerwy jak tylko poczujesz początki znużenia.

          Dasz radę, nie jedziesz na koniec świata. :PPP
          • Gość: Małgoska Re: Bezpiecznie nad morze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.07, 17:36
            Dziekuje za rady i słowa otuchy. Na mojej 8 tez cały czas remonty i bombę
            wykopali wiec ruch wahadłowy mam opanowany Hi hi......A co myslisz o wyjeździe
            o 3-4 rano-VIP-y spokojnie jeszcze zasną, a juz coraz jasniej.......
            Bo pomysł jazdy na noc (a nie cierpie jej) był podyktowany właśnie nimi.
            • rapid130 Re: Bezpiecznie nad morze 29.07.07, 20:00
              Gość portalu: Małgoska napisał(a):

              > A co myslisz o wyjeździe o 3-4 rano-VIP-y spokojnie jeszcze zasną, a juz
              > coraz jasniej....... Bo pomysł jazdy na noc (a nie cierpie jej) był
              > podyktowany właśnie nimi.

              Nie śmiałem sugerować.

              Sam staram się zaczynać bardzo długie podróże o takiej "nieludzkiej" porze. :D
              A nawet jeszcze wcześniej. Jakoś tak najprzyjemniej jeździ mi się między 23 a 5
              rano, po wcześniejszym drzemaniu. Tylko, że ja lubię jeździć w nocy. :X

              W sierpniu o godz. 3-4 zaczyna już na dobre świtać, więc to nie będzie jazda w
              nocy. Trzeba będzie tylko uważać na zwierzaki - świt to jest szczytowa pora
              kursowania lisów, kotów i innych "wynalazków". :P
            • Gość: jatopiszę Re: Bezpiecznie nad morze IP: 82.160.24.* 31.07.07, 22:32
              Jeśli chodzi o wyjazd o 3-4 to mam taką uwagę. Jeśli nie masz doświadczenia w jeździe po ciemku to wyjedź wtedy gry będzie już coś widać, czyli raczej 4-5. VIPy i tak pewnie będa spały.
              Nie wiem jak wygląda sytuacja na drodze wrocław-łeba (trasa, o której myślisz), ale mam doświadczenia z trasą poznań, wrocław- kołobrzeg. Mieszkam na Pomorzu i kilka razy jechałam tą trasą na południe. Za każdym razem byłam zadziwiona tym, że o 5 rano w stronę Kołobrzegu już na wysokości Połczyna Zdroju jedzie sznur samochodów na wielkopolskich i wrocławskich rejestracjach. Kiedyś jechałam tamtędy w poniedzialek o 6 i gdy trafiłam za tira sunęłam za nim prawie 100 km do piły, bo nie było nawet sekundy by wyprzedzać - taki ruch z naprzeciwka. Jakby wszyscy wpadli przy okazji zmiany turnusu na ten sam pomysl - zamiast jechac w niedziele po poludniu, pojade rano w poniedzialek, bo bedzie mniejszy ruch. Guzik.
              Mogę przypuszczać, że do łeby sytuacja wygląda podobnie, więc nie wstawaj superwcześnie, bo jeśli chodzi o natężenie ruchu to nie ma znaczenia chyba.
    • lunaglass Re: Bezpiecznie nad morze 29.07.07, 21:03
      Ja dokładnie taką trasę przebyłem jako swoją pierwszą dłuższą (dokładnie Wrocław
      - Łeba). I to wybrałem do tego gorszą trasę (przez Milicz, Krotoszyn, Jarocin
      itd). Drugi raz jechałem już przez Poznań i jedzie się o wiele lepiej. Też
      jechałem w częściowo nocy.
      Co do jazdy nocnej to dobra rada - nie wpatrywać się w reflektory aut z
      przeciwka, tylko patrzeć na swój pas. Dużo ludzi nie gasi długich, czasami warto
      im o tym przypomnieć swoimi.
      No wogóle polecam ostrożność wszelkiego rodzaju. Taka podróż jest dość męcząca i
      się dłuży, ale nie warto próbować przyspieszyć o godzinę czy pół. Nie ma co
      pędzić, to wcale nie skraca jazdy o jakiś sensowny czas, a może się skonczyć źle
      - znam z "dość bliska" taki przypadek - "jeszcze tylko 50km" no to gazu. Nie
      będę piać o tym w szczegółach, straszyć też nie warto.
      Warto robić częste, ale krótkie postoje, żeby coś przełknąć, trochę
      "rozprostować kości". To skutecznie zmniejsza zmęczenie i znużenie. Co do dnia
      to napewno lepszym pomysłem jest jazda w "tygodniu" a nie w weekend, a już na
      pewno nie w piątek ani w niedziele. Najlepiej jest ruszyć tak ok. 4-5 rano,
      wtedy jedziesz już jak jest lekki świt, ale nie jest gorąco (to oczywiście jak
      zapowiadają sie upały). Nie trzeba się bać, ale trzeba się pilnować, żeby nie
      dekoncentrować się za bardzo.
      Szerokiej drogi, gumowych słupków i policjantów dupków ;)
      • jaro_ss Re: Bezpiecznie nad morze 01.08.07, 10:05
        To trochę nie w stronę Gdańska, ale za to świetna trasa dla nowego kierowcy,
        tylko trzeba znaś się nieco na mapie:

        Od Poznania:

        z drogi na Oborniki za Złotnikami w lewo na Rokietnicę, w dalej Szamotuły,
        Ostroróg Wronki, z ronda prosto (droga nr [140])(omijamy Czarnków) skręt w lewo
        (W Kruczu na Gulcz) i Wieleń [177], Człopa, tu jest objazd do Tuczna (przez
        Miłogoszcz) i dalej [177]do Mirosławca

        za Mirosławcem (w Mirosławcu skręcamy w prawo i jedziemy chwilę na Wałcz) jest
        drogowskaz na Czaplinek (skręt w lewo), droga pusta przez las, minimalny ruch.

        Z Czaplinka: Szczecinek, Miastko, Słupsk i rzut beretu do Łeby..

        Dla krajoznawców proponowałbym skierować się na Rowy i dookoła jeziora Gardno
        do Łeby, albo sobie zrobić wycieczkę z Łeby później.


        Trasę do Czaplinka zrobiłem właśnie niedawno, jest to moja trasa z Poznania nad
        morze, zwłaszcza w okolice Pomorza Zachodniego. Wtedy nie odpuszczę sobie
        pieknych 100 zakrętów pomiędzy Czaplinkiem a Połczynem, poezja..

        :o
        • rapid130 Re: Bezpiecznie nad morze 01.08.07, 16:49
          jaro_ss napisał:

          > Wtedy nie odpuszczę sobie
          > pieknych 100 zakrętów pomiędzy Czaplinkiem a Połczynem, poezja..
          > :o

          Rzeczywiście, świetna trasa. :D
          W pierwszej trójce moich ulubionych w PL.
          • Gość: Małgośka Re: Bezpiecznie nad morze IP: 81.168.209.* 22.08.07, 19:05
            Juz wróciłam. Wszscy cali i zdrowi opaleni i zadowoleni. jak na
            trasie- ok!
            Dzięki radom na pewno tez- z powrotem jechałam "jednym cięgiem" z
            czterema postojami dla rozprostowania nóg.
            Przeraziły mnie 4 sytuacje kiedy jechałam na czołówkę, młodzi
            ludzie ewidentnie nie chcieli wrócić na swój pas - pomomo tego że
            mieli miejsce. Hamowałam- ale odnosze wrażenie że była to "próba
            nerwów".
            Mam tez nadzieję że nikt po drodze nie wyzywal mnie od blondynek-
            klaksownów nie słyszałam.
            Mnóstwo nerwów straciłam też wracajac juz - we Wrocławiu-
            (przejezdzałam w godzinach szczytu)- na "objeżdzie do drogi nr 8 "
            brrrrrrrrrrrrrrr.Jak dla mnie zbyt mało oznaczeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka