Dodaj do ulubionych

Matiz - co to jest?

IP: *.gdynia.mm.pl 11.08.03, 12:49
Miałem drobną stłuczkę. Matiz próbował się wcisnąć z
drugiego pasa i został lekko trafiony (zahaczony) w
prawe tylne koło. Odbił się przejechał jescze 10-15
metrów przewrócił się na prawy bok, na dach i z
powrotem na bok (ruina). W Matizie siedziały cztery
osoby (na szczęście nikt nie ucierpiał). Prędkość ok.
45 kmh. Trochę mnie to zdziwiło.

Po obejrzeniu Matiza, okazało się, że mu kapcie z felg
pospadały. Pomijam okoliczności samego wypadku (winny
był kierowca Matiza); zastanawiam się jednak, co może
się stać z Matizem przy prędkości 70 lub 90 kmh, czy
pasażerowie mają choć cień szansy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Xionc Re: Matiz - co to jest? IP: 213.77.7.* 22.08.03, 14:42
      Polecam poszukać danych nt. wypadku, który zdarzył się jakieś 2 lata na Trasie
      Toruńskiej w Wawie. Matiz zahaczył o krawężnik, i przefrunął na drugą stronę
      jezdni. Nie zostało z niego prawie nic...

      Niestety "po drodze" uderzył w toyotę jadącą z naprzeciwka. Samochód się
      zapalił i zginęła w nim kobieta (spłonęła w nim kobieta).

      Wniosek? Gówniane auto kupowane najczęściej przez gównianych kierowców...
      • tomek854 Re: Matiz - co to jest? 28.08.03, 19:05
        Gość portalu: Xionc napisał(a):
        >
        > Wniosek? Gówniane auto kupowane najczęściej przez gównianych kierowców...

        Pewnie, bo dobrych kierowcow to stac na mercedesy, ktore sie swietnie trzymaja
        drogi a niedobrych tylko na matizy.

        A ci, co jezdza maluchami to wogole nie powinni dostavc prawka, takie to
        niebezpieczne autko :)


        Dziwna logika :)
        • Gość: marudaa Re: Matiz - co to jest? IP: *.gdynia.mm.pl 02.09.03, 10:41
          tomek854 napisał:

          > Gość portalu: Xionc napisał(a):
          > >
          > > Wniosek? Gówniane auto kupowane najczęściej przez
          gównianych kierowców...
          >
          > Pewnie, bo dobrych kierowcow to stac na mercedesy,
          ktore sie swietnie trzymaja
          > drogi a niedobrych tylko na matizy.
          >
          > A ci, co jezdza maluchami to wogole nie powinni dostavc
          prawka, takie to
          > niebezpieczne autko :)
          >
          >
          > Dziwna logika :)

          Troszkę udziwniasz. Tu nie chodzi o to, że mercedes siłą
          rzeczy ma przywilej prędkości, a raczej o to, że
          właścicielowi matiza wydawało się, że jedzie czołgiem.
          Brak wyobraźni co do ewentualnych skutków stłuczki
          malutkim papierowym samochodzikiem...

    • Gość: K. Re: Matiz - co to jest? IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 19:15
      Jeżdże Matizem. To bardzo niebezpieczny samochód. Da się to odczuć szczególnie
      podczas przejeżdżania przez nierówności na zakrętach (np. rondo z torami
      tramwajowymi).
      Jak jest komplet pasażerów, to już wogóle nie ma mowy o jeździe, a podczas
      hamowania mam wrażenie, że hamuję nogami - taka skuteczność.
      • Gość: radar Re: Matiz - co to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 10:33
        Matiz to autko miejskie.Tak samo zachowa się Seicento,Yariz,Micra.Dla nich
        prędkość bezpieczna to 80 km/h na trasie.
    • Gość: Marek Re: Matiz - co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 15:40
      Wlasnie dla tego nigdy nie wsiade do tego gowna.
    • Gość: patyczako Re: Matiz - co to jest? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:32
      Strach sie bac... Juz wole mojego poldzia z roverem...
      • wamal Re: Matiz - co to jest? 23.10.03, 07:51
        Dowolny Poldek (nawet poczciwy SLE) lepiej trzyma się drogi. Wystarczy porównać
        rozstaw osi, szerokość masę własną i położenie środka ciężkości. Mojego
        poczciwca dawało sie nawet rozhuśtać do 65 m/s, ale zrobiłem to tylko raz po
        generalnym przeglądzie połączonym z wymianą sporej części elementów zawieszenia.
        • Gość: oj rety Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 25.10.03, 10:02
          No i masa Poldosława. Już chyba lepiej jest jeździć Fiatem 125.
    • Gość: WERTY Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 24.10.03, 13:34
      to, że jeżdże miejskim samochodem nie oznacza, iż jestem jak
      twierdzisz "gównianym kierowcą" poprostu nie stać mnie na lepszy, ty
      materialisto!!! a swoją drogą mercedesy też są w wersji miejskiej. poza tym to
      zdaje mi się, że jeździsz dobrym samochodem bo chcesz ukryć braki w swojej
      inteligencji:)
      • Gość: oj rety Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 25.10.03, 10:06
        Ale koleżanka pjechała. A co ta zawspaniałe miejskie autko którym koleżanka
        jeździ?
        Moja droga nawet najlepsza mózgownica nie ochroni cię w małym gównianym autku.
        W razie większej kraksy nasz małe szanse na wyjście cało z opresji. Lepiej kup
        coś większego bo nasz kraj może stracić tak inteligentną osobe jak Ty.
        • Gość: DO oj rety Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 25.10.03, 13:49
          dzięki, ale nie wziąłeś pod uwagę jednej rzeczy. ja jako pedagog nie mogę sobie
          pozwolić na duże auto, bo to się wiąże z kosztami.chyba rozumiesz!?
          • Gość: werty Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 25.10.03, 13:57
            pytałeś o moje auto, więc odpowiadam, jeżdżę oplem corsą GSI (1,8 6V 125 KM)
            PRZY RUSZANIU ZWIJA ASFALT!
            • Gość: SECURITY Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 25.10.03, 14:15
              Fajne masz autko. Małe zwinne i jakie szybkie. Przy tym wszystkim troszke
              niebezpieczne.
              Szerokiej drogi. Jak używasz głowy w trakcie jazdy to raczej jesteś bezpieczna.
            • Gość: gucio do werty Re: Matiz - co to jest? IP: *.chello.pl 26.10.03, 19:45
              Przyjacielu przy 125KM to mozna wełenkę babci zwijać a nie asfalt!
    • Gość: CORSIARZ Re: Matiz - co to jest? DO GUCIA IP: 62.233.164.* 27.10.03, 12:19
      Mój drogi. Nie wiem czym ty jeździsz i jakie masz pojęcie o stosunku mocy do
      masy samochodu.
      Domuślam się że jeżdzisz taczką lub jakimś innym stuningowanym gówienkiem,
      pewnie należysz do grona tuningowców bezmózgowców.

      Zyczę miłego dnia
      • Gość: WK Re: Matiz - co to jest? DO GUCIA IP: *.ig.pwr.wroc.pl 27.10.03, 20:10
        Mojemu koledze w samochodzie Peugeot 309 wjechał w bagażnik Tico. Tico uciekł z
        miejsca wypadku. Peugeota niestety trzeba było złomować z powodu zgięcia płyty
        podłogowej.
        Wniosek: nie ma samochodów odpornych na uderzenia - są tylko źle trafione.
        Zakompleksionych autorów wynurzeń o "gównianym" Matizie zapewniam, że jest i
        tak bezpieczniejszy (tak jak wszystkie w miarę nowe samochody) niż ich 20-
        letnie, zeżarte rdzą, kilkakrotnie prostowane niemieckie szroty.
        A w ogóle to niebezpieczni są przede wszystkim bezmyślni kierowcy.
        Pozdrowienia
        • qamillo Re: Matiz - co to jest? DO GUCIA 29.10.03, 00:27
          No mam troche inne zdanie niz przedmówca bo takiego szrota właśnie miałem tyle
          ze szwdzkiego-volvo 144 i nie 20-letniego a raczej 34-letniego.Bez większych
          bóli szedł 150 160/w zaleznosci od jakosci gazu chyba/i taka tez zazwyczaj była
          jego prędkosc w trasie.W ciągu roku autko zaliczyło kilka stłuczek np.z
          dostawczą mazdą-własciciel po kontakcie z moim szrotem poszedł sobie kupic
          komplet blach na przód zapewne,drugi pan wpychał się na chama corollą po
          ciągłych liniach-byłem niestety nieustępliwy-pan wymienił sobie więc błotnik i
          drzwi,trzeci pan w maluchu po kontakcie ze szrotem (ok 40/h)przypuszczam ze
          oddal autko na złom-u mnie był zakląknięty błotnik.Moje wrazenie było takie
          jakbym jezdził czołgiem ,zadnemu człowiekowi w tico nie zyczyłbym kontaktu z
          moim volvikiem ta fura była jak skała.Pozdrawiam samobójców.
          • Gość: WK Volvo 144 - wysoka półka! IP: *.ig.pwr.wroc.pl 03.11.03, 13:53
            Volvo 144 (jak i każde inne Volvo) ma jednak bardzo niewiele wspólnego z
            przeciętnym samochodem na naszych drogach. Projektowany w latach 60., gdy firma
            wdrożyła już (inni nie) zaawansowany program konstruowania nadwozi o wysokiej
            jakości (tolerancje montażu kompletów do ok.0,7mm! nawet cynkowanie progów,
            przegrody czołowej, ram okien i atrapy, co wówczas było ewenementem) i
            bezpieczeństwie biernym nieosiągalnym dla konkurencji przez wiele lat.
            Przekroje nadwozia oczywiście przewymiarowane plus wysoki tunel napędowy,
            bardzo mały rozstaw osi dają w efekcie duża sztywność skrętną. Jednak
            bezpieczeństwo czynne jest już dużo poniżej wymagań dnia dzisiejszego: za słabe
            hamulce, słabe trzymanie się drogi przez mały rozstaw osi i duże zwisy oraz
            sztywny most tylny (a'la Polonez) sprawiają, że trudniej nim uniknąć wypadku
            (stąd pewnie tyle Pańskich doświadczeń).
            Tyle, że rówieśnicy tego Volvo a zwłaszcza samochody konstruowane w latach 70.
            i wciąż popularne na naszych drogach (np. Golf I, Opel Kadet 2979, Ford Escort
            1980) były już bardzo oszczędnie wymiarowane. Są to samochody bardzo lekkie -
            ok.750-850 kg. No i porównajmy: ważą mniej więcej tyle, co tytułowy Matiz a są
            dłuższe i szersze i mają cięższe silniki. Gdzie oszczędności? W nadwoziu -
            pozbawionym wzmocnień: drzwi, płyty podłogowej, słupków okiennych itd. W dodatku
            po 20 latach są przerdzewiałe (to nie Volvo).
            Jeżeli średni wiek samochodu w Polsce przekracza 10 lat a wiele z nich
            przyjechało "bite", to szukanie zagrożenia na drodze w pojazdach nowych,
            konstruowanych we współczesnych standardach bezpieczeństwa dowodzi tylko
            nieznajomości tematu.
            Pozdrowienia (no i proszę ostrożnie obchodzić się ze "144" - to już piękny
            zabytek techniki).

    • Gość: automan Re: Matiz - co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 02:16
      Patrze na te wypociny na temat "matiza".
      Z wykształcenia jestem "samochodziarzem" skromnie mówiac.
      Drażnią mnie wypowiedzi dilerów lub innych "gości"zajmujących sie handlem
      autami.
      To przykre, że ludzie po "ogólniakach" wypowiadają sie o samochodach.
      Sądze że wypowiedzi(kwilenie)przysiadajacych na pejsach "fachowców" nie zmieni
      sposobu myślenia POLSKIEGO a nie izraelskiego mieszkańca Naszego Kraju.
      • Gość: SHrek Re: Matiz - co to jest? IP: 62.233.164.* 29.10.03, 07:17
        To było naprawdę mocne panie samochodziarz. Tak mocne że aż mi się skarpetki
        pozwijały z wrażenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka