Dodaj do ulubionych

Jak wygląda "górka" z automatem :))) ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:11


No,właśnie...Mam już prawko,za kilka dni jadę po autko,i będzie to
automat,wymarzony zresztą:)...Jak postępować na górce w korku,gdy
będzie to automat? Czy podobnie,czyli hamulec ręczny odpuszczam w
momencie,gdy auto zacznie "brać" a ja lekko będę naciskać gaz?
Wiem,że nie zgaśnie :),ale czy się nie stoczy albo nagle nie skoczy
do przodu? Proszę o radę,nie znalazłam tego na forum,i chyba trochę
się boję...Pozdrawiam.


Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? 26.02.08, 16:15
      Jak stoisz, to noge trzymasz na hamulcu. Jak chcesz ruszyc, to przekladasz ja na gaz i juz. Po co Ci do tego reczny? :-)
      • Gość: maja Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:51
        no tak,niby trzymam nogę na hamulcu:)...Ale w momencie,gdy ją
        przełożę na gaz jest taka maleńka chwilka,gdy boję się,iż może mi
        się autko stoczyć nieco do tyłu...Taką wersję słyszałam od kogoś,kto
        jeździ automatem.
        • edek40 Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? 26.02.08, 16:54
          Przyznam, ze nie pamietam jak to wyglada na naprawde stromej gorce (pontiaciem byle w gorach tylko raz i to dosc dawno, ale nie przypominam sobie zadnych klopotow). W normalnej jezdzie automat, po puszczeniu hamulca, zaczyna jechac. Gdy jest pod gorke po prostu sobie stoi, a rusza po mocniejszym dodaniu gazu.
          • simr1979 Mojom szkołom jezd muj pontiac ;) 29.02.08, 14:12
            • edek40 Re: Mojom szkołom jezd muj pontiac ;) 29.02.08, 15:04
              Naturalnie. Ponadto: chrysler voyager, chrysler crossfire, pontiac firebird, ford f-150, chevrolet suburban, chevrolet blazer k-1500, toyota corolla, opel corsa, jeep cherokee, jeep grand cherokee, bmw x5, bmw 525, cadillac escalade. Dopisze, gdy jeszcze jakas mojom szkolem jasdy awtomatem sobie przypomnem. Czesc umozliwiala reczna zmiane biegow, ale hamulec dalej miala w osi siedzenia kierowcy.

              Ale jezdzilem tez manualami. Mam wynieniac. Troszke sie zejdzie.
              • simr1979 Pontiac a dwa pedały (pardon) 07.03.08, 10:11
                edek40 napisał:

                > Czesc umozliwiala reczna zmiane biegow, ale hamulec dalej miala w osi >
                siedzenia kierowcy.

                Zaczynam dostrzegać pierwsze zapowiedzi niesmiałych szans na refleksję ;)
                Kombinuj dalej - skoro w osi, to równie daleko od nóżki prawej co od lewej. A
                jeszcze przemyśl może, dlaczego ten pedał (excusez le mot) hamulca taki szeroki
                jest. Specjalnie dla zimnego, który widział tylko pedały rowerowe (żeby nie
                było: pedały rowerowe są równie dobre jak wszystkie inne - przepraszam za słowo
                - pedały)załączam zdjątko pedaliery auta z automatyczną skrzynią biegów
                (Pontiaca zresztą - a jakże!):
                tinyurl.com/2mvfzv
                • edek40 Re: Pontiac a dwa pedały (pardon) 07.03.08, 10:39
                  To zrobmy tak - Ty naciskaj pedal hamulca lewa noga, a ja oraz wszyscy znani mi "automaciarze" prawa noga. Glownie dlatego, ze wszyscy jestesmy nauczeni jazdy manualem, a opanowanie sztuki hamowania lewa noga, jest jak nauka jazdy. Co wiecej, z powodu bardzo czestych przesiadek z manuala na automat i odwrotnie nie bede tego robil.

                  A najfajniesze jest to, ze najwygodniej jest nie naciskac hamulca i gazu jednoczesnie, gdy robi sie to jedna noga. Bo wiesz, poza wyczuciem, ze hamulec bierze deczko mocniej niz sprzeglo, dochodzi jeszcze synchronizacja, gdy w sytuacji awaryjnej, taki nauczony do dwunoznego prowadzenia automatu zacznie dusic w hamulec, a zapomni lub nieco spozni puszczenie gazu.

                  Innymi slowy, niezaleznie od Twoich racji pozostaje przy mojej, byc moze skrajnie blednej, technice jazdy automatem.
                  • crannmer Skrajne techniki 08.03.08, 10:01
                    edek40 napisał:

                    > Innymi slowy, niezaleznie od Twoich racji pozostaje przy mojej, byc
                    > moze skrajnie blednej, technice jazdy automatem.

                    Twoja technika jest wlasciwa, a simr raczy tutaj troszke trolowac.
                    • edek40 Re: Skrajne techniki 08.03.08, 10:10
                      Wiem :)

                      Mi w glowie nie zrobi sieczki. Szkoda mi troszke zalozycielki watku.
                      • Gość: maja do edek40 :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 16:24
                        No,właśnie :( ...Bardzo chciałam uzyskać cenną dla mnie poradę,a tu
                        takie rzeczy się porobiły :) ...Staram się jednak radzić sobie jak
                        umiem najlepiej,i chyba jakoś wychodzi. Pozdrawiam serdecznie,i
                        dzięki za empatię ;)
                        • edek40 Re: do edek40 :))) 08.03.08, 17:25
                          Chyba sympatie :)))
                          • Gość: maja Re: do edek40 :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:10
                            a jednak empatię :) - chodziło mi o umiejętność odbierania i
                            reagowania na odczucia innych :).Pozdrawiam.
                            • edek40 Re: do edek40 :))) 11.03.08, 08:14
                              Wiem ;)
                      • simr1979 Re: Skrajne techniki 10.03.08, 12:20
                        edek40 napisał:
                        > Wiem :)
                        > Mi w glowie nie zrobi sieczki.

                        Nie mam zamiaru... ;)
                        Przyznaję, forma podania informacji była prowokacyjna, ale tylko po to, żeby zdołała się przebić do Waszych głów :)

                        edek40 napisał:
                        > Szkoda mi troszke zalozycielki watku.

                        Mam nadzieję, ze niepotrzebnie - tzn. mam nadzieję, że refleksja nad szerokością pedału hamulca w automacie naprowadziła ją prościuteńko na właściwy sposób postępowania przy ruszaniu pod stromą górką w takim aucie...;)
                        [ bez konieczności stosowania "heel and toe"'ingu - to uwaga tylko dla wtajemniczonych, sorki ;) ]
                        • edek40 Re: Skrajne techniki 11.03.08, 08:17
                          Nie wiem jak najnowsze skrzynie, ale na stromej gorce zostawienie samochodu tylko na P, bez hamulca postojowego, moze owocowac "power-lockiem" skrzyni. W instrukcji podano nawet sposob wyjscia z opresji. Proponuja lekko popchnac samochod pod gorke. Hm. Pusty pontiac wazy 1600 km.
                          • simr1979 Re: Skrajne techniki 11.03.08, 12:15
                            edek40 napisał:

                            > Nie wiem jak najnowsze skrzynie, ale na stromej gorce zostawienie samochodu tyl
                            > ko na P, bez hamulca postojowego, moze owocowac "power-lockiem" skrzyni.

                            Oczywiście - tylko to nie jest na temat.
                            Pytanie dotyczyło ruszania pod górkę w korku, czyli postępowania w czasie jazdy.
                          • bwv1004 Re: Skrajne techniki 11.03.08, 13:35
                            edek40 napisał:

                            > moze owocowac "power-lockiem" skrzyni.

                            Na czym to polega? Że nie można wyjąć dźwigni z "P"? jeśli tak, to u
                            mnie też o tym piszą (i gdzie dłubać żeby wyjąc), choc nie nazywają
                            tego powerlockiem i nie mówią, od czego może się stać.
                • bwv1004 Re: Pontiac a dwa pedały (pardon) 08.03.08, 04:32
                  simr1979 napisał:

                  > Kombinuj dalej - skoro w osi, to równie daleko od nóżki prawej co
                  od lewej. [...] załączam zdjątko pedaliery auta z automatyczną
                  skrzynią biegów
                  > (Pontiaca zresztą - a jakże!):
                  > tinyurl.com/2mvfzv

                  To zdjęcie nie pokazuje, jak w tym samochodzie hamulec jest położony
                  względem osi fotela. Nawiasem mówiąc, u mnie hamulec jest w prawo od
                  osi fotela. Od lewej - spora podpórka pod lewą nogę, przerwa,
                  hamulec, gaz. Jakie kombinacje mi zaproponujesz?
                • Gość: na zimno Doprawdy, simr1979, doprawdy? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 12:37

                  "Trollujesz" tu na calego przy uzyciu "pedallow"
                  i robisz jeszcze wode z mozgu osobie, ktorej chcielismy pomoc.

                  To, ze Twoja jakze szacowna osoba opanowala jazde z lewa noga
                  na hamulcu w automacie, nie jest zadnym powodem, aby tego typu
                  praktyki zalecac osobie, ktora dopiero co przesiadla sie
                  na automat z normalnego wozeczka i ma nieodparte odruchy
                  warunkowe wbudowane w system nerwowy.

                  Zalaczone przez Ciebie zdjecie "dwoch pedalow w czulym uscisku"
                  kwalifikuje sie wprawdzie na wystawe fotografii artystycznej
                  w Dumu Kultury, jednakze jako argument za "lewa noga" na jednym z
                  nich, sluzy slabiutko.

                  I to przypomnial Ci byl, cranmer, z ktorym sie czesto sprzeczalem,
                  jednak w tym przypadku zgadzaam sie z nim calkowicie.

                  Twoj sposob dawania satysfakcji pedalowi hamulca przy pomocy
                  konczyny dolnej lewej jest ekscytujacy, jednak na mnie nie robi
                  zadnego wrazenia.

                  Moze dlatego, ze nawet rowerowe pedaly nie robia na mnie
                  "tyz" zadnego wrazenia. Siadam i jade jak musze.

                  Automatem jezdze od czasu do czasu jak musze (auto firmowe),
                  bo jednak sam wole "zmieniac trybiki" w moim wozeczku.

                  • simr1979 Zimny, bredzisz niestety , jak prawie zawsze...n/t 11.03.08, 13:01
                    • Gość: na zimno Powiedzial fotograf artystyczny. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 13:05
                    • Gość: na zimno Przeczytaj w-o-l-n-o ze z-r-o-z-u-m-i-e-n-i-e-m IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 13:10
                      po polsku:
                      -------------

                      www.automat.pl/readarticle.php?article_id=10
                      Zanim cos nowego splodzisz, dobrze?
                      • simr1979 Re: Przeczytaj w-o-l-n-o ze z-r-o-z-u-m-i-e-n- 11.03.08, 15:07
                        Gość portalu: na zimno napisał(a):

                        > po polsku:
                        > -------------
                        >
                        > www.automat.pl/readarticle.php?article_id=10

                        Przeczytałbyś wreszcie coś ambitniejszego (i trochę dłuższego - wiem, to dla Ciebie męczące, ale zmuś się), zimny.
                        Na początek proponuję "O czym szumią wierzby" (Wind in the willows - może w oryginale, poćwiczysz angielski ?) - tam nawet jest trochę o samochodach...;)
                        • Gość: na zimno Znowu niemerytorycznie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 15:19

                          Siadaj, dwa. Przynies dzienniczek.
                          Wiesz, ze gdzies szumi...

                          I co, zwrocilbys Jej kase?
                          Odpowiedz jak mezczyzna, a nie jak...

                          Pisz lepiej cos o wierzbach przydroznych i ich wycinaniu.
                          Temat jest w miare neutralny, o pedalach nie musisz sie
                          wypowiadac, wiec nie bedzie drazliwie. Temat rzeka.




                        • Gość: na zimno No i na koniec pytanko: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 15:27

                          Identyfikujesz sie z Ropuchem czy Borsukiem?

                          PS
                          "Przejela" mnie ta Twoja propozycja.
                          Chyba pod tym katem to jeszcze raz przekartkuje.


                          • simr1979 Re: No i na koniec pytanko: 11.03.08, 15:47
                            Gość portalu: na zimno napisał(a):

                            >
                            > Identyfikujesz sie z Ropuchem czy Borsukiem?

                            I znów te Twoje fobie, Prosiaczku.......
                            Gdzież bym tam się z takimi strasznymi źwierzętami identyfikował - ja jestem
                            cichy, pracowity i spokojny jak sam krecik... :)
                            • Gość: na zimno To i dobrze, takim badz! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 16:14

                              Wiesz, ze chyba mam te fobie...
                              Jak wsiade do automatu, to mi sie chyby wszystko po...
                              po tej dyskusji z Toba.
                    • Gość: na zimno A teraz powaznie, simr1979: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 13:29

                      Mam do Ciebie pytanie, simr1979:

                      Czy gdyby nasza Pani PT maja (wywolala ten temat) posluchala Ciebie
                      i USZKODZILABY automatyczna skrzynie biegow, co jest calkiem
                      mozliwe (link, ktory podalem), zwrocilbys Jej koszy napraw?

                      No to teraz mysl, mysl, co odpowiedziec, ale nie bredz, ze ja bredze,
                      dobrze?

                      Nie pozdrawiam Szanownego Pana.

        • bwv1004 Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? 27.02.08, 12:42
          Gość portalu: maja napisał(a):

          >Ale w momencie,gdy ją
          > przełożę na gaz jest taka maleńka chwilka,gdy boję się,iż może mi
          > się autko stoczyć nieco do tyłu...

          Tylko na bardzo spadzistych górkach, i znacznie mniej, niż się
          spodziewasz - bo naturalna tendencja automatu do jechania do przodu
          przeciwdziała staczania się. Jak się czujesz niepewnie, nikt nie
          zabrania użycia ręcznego. A w ogóle co za problem pojechać w
          niedzielę na pustą górkę i spróbować parę razy?
    • edek40 Dobrze ;) n/t 26.02.08, 16:26

    • Gość: na zimno Dobra rada na poczatek, ale nie o gorce. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.08, 17:02

      Lewa nozke od razu schowaj jak najglebiej pod fotel.
      Bo inaczej "sama" bedzie sie rwac do szukania pedalu (coz za wyraz).

      Przekonasz sie, ze to dobra rada.


      • edek40 Re: Dobra rada na poczatek, ale nie o gorce. 26.02.08, 17:03
        Tak. A najgorsze jest to, ze to sprzeglo ktorego sie szuka naciska sie do oporu. A okazuje sie hamulcem :) Bardzo efektowna sztuczka.
        • Gość: na zimno Wlasnie o to mi chodzilo! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.08, 17:14

          Dobrze jest wozic w kufrze kilka workow z piaskiem na poczatku!

          (tylko nie bierz tego powaznie, natomiast pilnuj sie, a raczej
          pilnuj owej lewej nozki, bo Ci wjada w kuferek nowego autka)
        • Gość: na zimno Fajny film kiedys widzialem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.08, 17:24

          Na jednym z amerykanskich filmow koles pyta panienke
          za kolkiem, czy "umie jezdzic (autem) z reczna dzwignia zmiany
          biegow".

          Abstrahuujac od tego, ze autko mialo rzeczywiscie taka skrzynie
          biegow, to pytanie kolesia w kontekscie relacji z panienka,
          bylo calkowicie dwuznaczne.

          To tak na marginesie.


      • simr1979 Zabawne są te wasze porady.... 27.02.08, 14:01
        ...misiaczki - w automacie hamulec po prostu obsługuje się LEWĄ nogą, a gaz
        prawą. O żadnym staczaniu się ani o ręcznym nie może być wówczas mowy (tego
        ostatniego w automacie na dobrą sprawę mogłoby nie być wcale).
        • edek40 Re: Zabawne są te wasze porady.... 27.02.08, 15:38
          Otoz, misiaczku, hamulec obsluguje sie prawa noga. Raz dlatego, ze tak wiekszosc jest nauczona, a dwa dlatego, aby czlowiek dawal rady jezdzic na przemian automatem i nieautomatem.

          A o staczaniu sie naturalnie nie ma mowy, bo skrzynia ma zapiety bieg, wiec samochod rusza po puszczeniu hamulca, lub w najgorszym wypadku stoi. To wszystko sie wie, jesli jazda automatem to codziennosc, a nie senny epizod :)
        • bwv1004 Re: Zabawne są te wasze porady.... 27.02.08, 16:29
          simr1979 napisał:

          > ...misiaczki - w automacie hamulec po prostu obsługuje się LEWĄ
          nogą, a gaz
          > prawą.

          O tak, z pewnością. I oczywiście hamulec jest pośrodku bliżej
          prawej, a podłogo po lewej jest ukształtowana na wygodne ułożenie
          lewej stopy po to, żeby było trudniej i ciekawiej.
        • Gość: na zimno Brawo!!! Tego jeszcze nie slyszalem!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.08, 17:54

          Myslalem, ze mnie juz nic nie jest w stanie zaskoczyc.
          Widac zbyt krotko jeszcze zyje.
          • tiges_wiz Re: Brawo!!! Tego jeszcze nie slyszalem!!! 27.02.08, 18:01
            nie jezdzilem automatem, ale dalbym rade tak jezdzic ;)
            w koncu nie mam problemow z przesiadaniem sie na karty ;)
            • Gość: na zimno Problem to nagle hamowanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.08, 18:35

              Odruchy sa nie do opanowania.
              • tiges_wiz Re: Problem to nagle hamowanie. 27.02.08, 20:35
                na torze kartingowym sa tylko nagle hamowania ;)
                • Gość: na zimno Masz karta z automatem? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.08, 10:04
                  (he-he-he, ze zapytam glupio)
                  • tiges_wiz Re: Masz karta z automatem? 28.02.08, 11:08
                    malo wiesz :) są takie, sa ze sprzeglem hydrokinetycznym .. jest po prostu gaz i
                    hamulec.
                    bardzo czesto ulozone sa w taki sposob, ze miedzy nogami masz kolumnie
                    kierownicy i nie ma jak nawet przelozyc nogi ;) jezdzi sie z lewa na hamulcu.
                    • Gość: na zimno Dzieki za wyjasnienie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.08, 11:29

                      Nigdy sie kartami nie interesowalem.
                      No to przestestuj to na automacie. Powodzenia.

                      • tiges_wiz Re: Dzieki za wyjasnienie. 28.02.08, 11:38
                        nie raz w normalnym aucie tak hamowalem i wiem ze noga przyzwyczajona do
                        sprzegla nie ma wyczucia ;)

                        ale nie widze problemu z ruszeniem pod gorke wciskajac gaz i puszczajac przy tym
                        hamulec.
                        • Gość: na zimno Masz racje. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.08, 12:04

                          Czynnosci oparte na odruchach nie sa tak calkiem kontrolowane przez
                          nasza wole.

                          Po prostu trzeba stosowac tzw. "dobre praktyki".
                          W przypadku automatu trzeba miec tez ogolne intuicyjne wyczucie
                          zachowania sie konkretnego modelu. To jest praktyka nabyta.

                          W automacie nie ma potrzeby przytrzymywania hamulca lewa noga na
                          podjezdzie podczas ruszania i jednoczesnego dodawania "gazu" pod
                          warunkiem, ze prawa noge przenosimy SPRAWNIE i SZYBKO z hamulca na
                          akcelerator. Przy pierwszej lepszej okazji sprawdz to. Dziala.

                          pzdr
                          • tiges_wiz Re: Masz racje. 28.02.08, 13:07
                            ale ja zawsze tak ruszam i bez automatu ;) Robie to na tyle szybko, ze auto sie
                            nie cofa

                            :P (uzylem mocy luke ;) )
                            • Gość: na zimno He-he-he, no wlasnie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.08, 13:12

                              "Dac tylow" tak, aby nikt sie nie skapowal!
                              Co daje waaaaaaadza!
                              • tiges_wiz Re: He-he-he, no wlasnie! 28.02.08, 13:16
                                ci podpowiem ze jak ktos prosi, bo chce poprawic, to tez usuwam ;)

                                uslugi dla ludnosci ;)
    • tbernard Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? 27.02.08, 11:07
      > Wiem,że nie zgaśnie :),ale czy się nie stoczy albo nagle nie skoczy
      > do przodu

      A dlaczego nagle jeśli puszczać będziesz płynnie?
      • Gość: na zimno Moze to jaguar? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.08, 11:24

        A to jest zwierze narowne.
    • Gość: maja Baaardzo dziękuję za wszystkie rady :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 20:10
      Właśnie,dzięki za cenne porady,te mniej cenne także ;)...Nie byłabym
      kobietą,gdybym nie stworzyła sobie kolejnego problemu:)...A jak
      wygląda sławetna już górka,gdy jeździmy nie pełnym automatem,a
      tzw.sekwencyjną skrzynią biegów ? Bo właśnie dowiedziałam się,że to
      będzie właśnie taka skrzynia,z możliwością samodzielnej zmiany
      biegów ,z czego oczywiście nie skorzystam ;)...Tak więc sympatyczni
      doradcy,jak zachowuje się taki "pół-automat"?
      • kontik_71 Re: Baaardzo dziękuję za wszystkie rady :):):) 27.02.08, 21:07
        To nie jest polautomat.. mozliwosc "recznej" zmiany biegow jest
        tylko mozliwoscia i nie trzeba z niej skorzystac. Ale nawet jesli
        bedziesz stala na "1" to auto bedzie sie tak samo zachowywalo jak
        gdybys wrzucila "D", znaczy nie bedzie sie staczalo...
    • simr1979 Misie uszate.... 28.02.08, 11:04
      Autorka pytania ma prawo jazdy tylko na automat i nigdy w normalnym aucie nie
      zasiądzie, więc niech ćwiczy lewą nóżką...;)
      • edek40 Re: Misie uszate.... 28.02.08, 11:44
        Czy Ty jezdziles kiedys automatem? W moim vanie pedal gazu jest na prawo od kolumny kierownicy, a hamulca... dokladnie w srodku. Zapewne po to, aby latwiej sie hamowalo lewa noga.
      • Gość: na zmno A Ty, Kubusiu Puchatku, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.08, 12:33

        zalecasz to na podobnych zasadach jak ten, co to "lewa noge
        wzmacnial"?

        Rzniesz glupa, to jest pewne.


      • Gość: maja Jakiś Kaszpirowski,czy co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 19:54
        Witam jasnowidza:).Nie,mylisz się miły panie...Autorka ma prawo
        jazdy na manualną skrzynię biegów:))) Automat to nieco droższy
        kaprys:).Pozdrawiam,mimo wszystko ;)
        • edek40 Re: Jakiś Kaszpirowski,czy co? 28.02.08, 22:11
          To nie jasnowidz. To po prostu widz. Widzial kiedys, ze automat ma dwa pedaly i dorobil historie o obsludze hamulca lewa noga.
          • Gość: na zimno O takich mowi sie, ze maja... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.02.08, 11:17

            "dwie lewe rece".
            Moze on ma dwie lewe nogi?
            • simr1979 Re: O takich mowi sie, ze maja... 29.02.08, 12:13
              Gość portalu: na zimno napisał(a):



              > Moze on ma dwie lewe nogi?
              Może i mam :)
              Ty za to, nawet gdybyś miał cztery i to prawe, i tak nie będziesz jeździł...;)
              • Gość: na zimno Komentarz jak z malego Kazia... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.02.08, 12:27
              • Gość: na zimno Nie osmieszaj sie juz. Starczy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.02.08, 12:30

                Przesylabizowales i to?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=76239788&a=76324560
                Zrob to w czasie weekendu.

          • simr1979 Re: Jakiś Kaszpirowski,czy co? 29.02.08, 12:10
            edek40 napisał:

            > Widzial kiedys, ze automat ma dwa pedaly i
            > dorobil historie

            Historii, misiu, to w SZKOLE uczą - ale trzeba uczęszczać...;)
            • edek40 Mamy tu mistrza cietej riposty :) n/t 29.02.08, 12:51

              • Gość: maja Automat jest SUPER :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 22:58
                Prawo jazdy


                Witam :).Samochodzik już odebrany,jest po prostu super :):):)!!!
                Sama przyjemność,nic nie gaśnie i w ogóle :).Okazało się jednak,że
                na takiej dosyć stromej górce hamulec ręczny jest niezbędny,ale NIE
                GAŚNIE !!!! W sumie to wszystko jest bajecznie proste a ja cieszę
                się,że mogę bardziej skoncentrować się na znakach,światłach ,słowem
                na wszystkim innym poza sprzęgłem :).I kocham mój
                Kraków :)....Pozdrawiam.


                • simr1979 Re: Automat jest SUPER :))) 07.03.08, 09:07
                  Boszzzzz, tragedia - dzisiaj w drodze do pracy aż dwie takie "skoncentrowane"
                  spotkałem....:/
    • Gość: marek Re: Jak wygląda "górka" z automatem :))) ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 18:25
      Ja również mam automat,jazda nim to bajka dlatego rozumiem twoją
      euforię.Na niewielkim wzniesieniu hamulec ręczny nie jest
      potrzebny,poprostu szybko przekładam nogę z hamulca na gaz.Na
      większej górce poagam sobie ręcznym,potem lekko puszczam go dodając
      jednocześnie płynnie gazu.Ale pewnie już to wszystko wiesz :).Pozdro.
      • Gość: na zimno "Automatyczni" przezywaja mniej stresow! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 18:38

        • simr1979 Re: "Automatyczni" przezywaja mniej stresow! 07.03.08, 09:04
          A najmniej stresów przeżywają użytkownicy kolei i innych środków wygodnej
          komunikacji zbiorowej...:)
          Precz ze smrodochodami - pozdrawiam wszystkim forumowych speedofobów !
          • Gość: na zimno Odczuwasz jakas manie przesladowcza? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.08, 09:32

            Natrectwa, co?
            PS
            Pozdrawiam "eksperta" od pedalow w automacie!
            • simr1979 Re: Odczuwasz jakas manie przesladowcza? 07.03.08, 10:21
              Tak - odczuwam manię prześladowczą "a rebours" - prześladuję kierowników
              sprawnych inaczej! ;)
              Ale dziś - po porannym obtrąbieniu dwóch blondynek snujących się kilometrami
              lewym pasem - limit prześladowań już mi się wyczerpał, więc jestem pełen
              ciepłych uczuć dla wszystkich :))
              • Gość: na zimno Blondynki na lewym pasie w liczbie dwoch? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.08, 10:44

                A ladne byly chociaz?
                Obtrabienie to taki nowy sposob na podryw?
                Moze straciles cos cennego, ktoz to wie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka