Dodaj do ulubionych

Przechodnie

01.05.08, 18:38
Są przejścia bez sygnalizacji świetlnej i nagminnie zdarza się, że kierowcy
mają głęboko w poważaniu to, że jakiś przechodzień chce przedostać się na
druga stronę ulicy. Jadą z taką prędkością, że osoba nie ma najmniejszych
wątpliwości, że samochód wyhamuje przed zebrą. W efekcie mamy sytuację, w
której należy być czujnym i bardzo szybko przez ulicę przebiec(choć i to nie
jest łatwe zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z korowodem pędzących samochodów
i żaden ani myśli zwolnic i przepuścić). Dziadki to już w ogóle rezygnują z
dostania się na druga stronę do sklepu meblowego. Kultura polskich kierowców.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Przechodnie 04.05.08, 15:37
      zagloba59 napisał:

      > Są przejścia bez sygnalizacji świetlnej i nagminnie zdarza się, że kierowcy
      > mają głęboko w poważaniu to, że jakiś przechodzień chce przedostać się na
      > druga stronę ulicy. Jadą z taką prędkością, że osoba nie ma najmniejszych
      > wątpliwości, że samochód wyhamuje przed zebrą. W efekcie mamy sytuację, w
      > której należy być czujnym i bardzo szybko przez ulicę przebiec(choć i to nie
      > jest łatwe zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z korowodem pędzących samochodów
      > i żaden ani myśli zwolnic i przepuścić). Dziadki to już w ogóle rezygnują z
      > dostania się na druga stronę do sklepu meblowego. Kultura polskich kierowców.

      ******************************

      Sprawa jest prosta. Jeżeli pieszy wszedł na drogę, to trzeba się zatrzymać.
      Jeżeli nie, to niech stoi na krawężniku do usranej śmierci. Jeżeli ustąpi się
      pieszemu, to nie dość, że dostaje bezwładu kończyn i wlecze się smark po szybie,
      to za nim gęsiego w odstępach metrowych przejdzie jeszcze kilkunastu pieszych.
      Nadmierna uprzejmość się nie opłaca ze względu na brak kultury polskich pieszych.

      • Gość: rekrut1 Re: Przechodnie IP: *.aster.pl 04.05.08, 16:32
        Też tak uważam, wystarczy kilka pasków na jezdni a lizie toto bez
        opamiętania. Nie można by pieszo do najbliższego sklepu i z powrotem?
        Pozdr.
        Pazdzioch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka