Dodaj do ulubionych

zmiana pasa ruchu

IP: *.belchatow.msk.pl 09.06.08, 20:20
prawo jazdy mam od 3 lat, prowadzenie auta wychodzi mi nie najgorzej
i raczej jestem pewnym kierowcą. Problem zaczyna się jednak gdy mam
jechać do miasta i zmieniać pasy ruchu. Czuję przed tym ogromny
stres, że komuś zajade drogę. Niby lusterka mam i w nie patrzę ale
mimo to boję się że mój refleks zaszfankuje. Po mieście raczej nie
wiele mam okazji jeździć bo mieszkam na prowincji. Myślałam żeby
może wziąć jakieś jazdy doszkalające, żebym się w końcu pozbyła tego
strachu przed zmianą pasa.Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: goiufdsa Re: zmiana pasa ruchu IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.08, 20:22
      Zamiast jazd doszkalających, kup se jakiegoś rzęcha za 500PLN i pojeździj przez
      kilka dni non-stop po Wawie :)
    • iberia.pl Re: zmiana pasa ruchu 09.06.08, 20:28
      Jazdy doszkalajace to nie glupi pomysl, do tego ZAWSZE ogladaj sie
      przez ramie, nie polegaj tylko na lusterkach, o martwym punkcie
      slyszalas?
      www.technikajazdy.info/bezpieczenstwo/martwy-punkt/
      • Gość: aniołek Re: zmiana pasa ruchu IP: *.belchatow.msk.pl 09.06.08, 20:54
        pierwszy raz słyszę o tym martwym punkcie. Ale mnie trapi jeszcze
        coś innego. Boję się zmieniać pas ruchu nawet jak widzę auta jadące
        prawym lub lewym pasem, bo po prostu nie ufam temu co widzę w
        lusterkach (odwracac się przez ramię raczej nie będę). Ja chyba nie
        potrafię ocenić prawidłowo odległości tego zbliżającego się na
        sąsiednim pasie pojazdu, jak daleko powinien byc żebym mogła
        bezpiecznie wtargnąć na jego pas. i co tu począć? może to taka
        babska przypadłość, ale mimo to chciałabym ja wyeliminować.
        • iberia.pl Re: zmiana pasa ruchu 09.06.08, 21:42
          wkoro o martwym punkcie nie slyszalas, odwraca sie przez ramie nie
          bedziesz (ja sobie bez tego nie wyobrazam zmiany pasa ) to zostaja
          tylko jazdy doszkalajace, a przy okazji polecam watek-moze jednak
          zmienisz zdanie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=79920806
    • inguszetia_2006 Re: zmiana pasa ruchu 10.06.08, 10:52
      Witam,
      Nieumiejetność oceny odległości to nie jest "babska przypadłość".
      To przypadłość, która dotyka nieliczną grupę kierowców bez względu
      na płeć.
      Jeśli rzeczywiście jest to problematyczne dla Ciebie, to odpowiedz
      na moje pytania;
      Czy jesteś leworęczna, czy praworęczna?
      Czy robiłaś jako dziecko test integracji sensorycznej(w skrócie test
      si)?
      Pzdr.
      Inguszetia

      • Gość: aniołek Re: zmiana pasa ruchu IP: *.belchatow.msk.pl 10.06.08, 11:44
        Jestem praworęczna i nie robiłam żadnego testu si.
        • inguszetia_2006 Re: zmiana pasa ruchu 10.06.08, 13:19
          Gość portalu: aniołek napisał(a):

          > Jestem praworęczna i nie robiłam żadnego testu si.
          Witam,
          W takim razie warto byłoby zapisać się do poradni psychologicznej i
          poprosić o zrobienie testu. Opowiedz jaki masz problem, a psycholog
          dobierze ci odpowiednie "ćwiczenia". Myślę, że warto się przejść, bo
          tylko psycholog odpowie ci na pytanie; czy kwestia tkwi w twojej
          głowie(np. lęk, stres), czy masz jakieś problemy natury
          sensorycznej. Jeśli to jest to drugie, to da się to wyćwiczyć. Nie
          od razu, ale po kilku miesiącach może być już lepiej.
          Trzymam kciuki.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • wojtek33 Re: zmiana pasa ruchu 10.06.08, 15:33
            No i widzisz jakie to proste? Już zostałaś zdiagnozowana przez
            internet, wysłana do specjalisty z zaleceniem i nawet wiadomo, co
            masz robić po powrocie.
            A poważnie to tylko praktyka może ci pomóc. Jak się objeździsz i nie
            będą absorbowały Cię podstawowe czynności to znajdziesz czas na
            obrócenie głowy, obserwację sytuacji w lusterkach i zaczniesz
            dostrzegać więcej, niż widać przez przednią szybę.
            • inguszetia_2006 Re: zmiana pasa ruchu 11.06.08, 16:47
              wojtek33 napisał:

              > No i widzisz jakie to proste? Już zostałaś zdiagnozowana przez
              > internet, wysłana do specjalisty z zaleceniem i nawet wiadomo, co
              > masz robić po powrocie.
              > A poważnie to tylko praktyka może ci pomóc. Jak się objeździsz i
              nie
              > będą absorbowały Cię podstawowe czynności to znajdziesz czas na
              > obrócenie głowy, obserwację sytuacji w lusterkach i zaczniesz
              > dostrzegać więcej, niż widać przez przednią szybę.

              Witam,
              Nie wiem, po co ta ironia. To po pierwsze. Po drugie; nikt tu nie
              został zdiagnozowany, bo i jak? Po trzecie; wadliwa ocena odległości
              może mieć wiele przyczyn, jedną z nich jest nierozpoznany
              astygmatyzm i problemy z integracją sensoryczną.
              Porady w stylu; "poćwicz trochę", gdy dziewczyna pisze, że jeździ
              już od trzech lat, to kpina.
              Chodzi Ci o to, by jej pomóc, czy o to, by zaatakować mnie?
              Pzdr.
              Inguszetia
    • Gość: dsasd Re: zmiana pasa ruchu IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 19:09
      Po prostu jako kobieta nie jesteś ewolucyjnie przystosowana do oceny odległości
      i są dwie wiadomości dla Ciebie. Dobra to, że nie ma w tym żadnej Twojej winy,
      wszystko z Tobą jest ok. Zła jest taka, że nie jesteś w stanie nic z tym zrobić.
      • Gość: Balladyna Re: zmiana pasa ruchu IP: 212.182.107.* 11.06.08, 15:06
        Ty niestety jako mężczyzna jesteś gbur i prostak. I dwie wiadomości
        dla Ciebie: Jedna to że nic już Ty z tym nie zrobisz, taki jesteś i
        już, druga to że jednak nie każdy facet jest taki. Ale to żadna
        korzyść dla Ciebie.
    • naprawdetrzezwy Masz rację. 11.06.08, 09:35
      Gość portalu: aniołek napisał(a):

      > Myślałam żeby
      > może wziąć jakieś jazdy doszkalające,


      To bardzo dobry pomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka