Dodaj do ulubionych

ogólne limity prędkości

11.06.08, 17:02
W większości krajów są 3: obowiązujące w terenie zabudowanym, niezabudowanym i
na autostradach.
W Polsce mamy 6. Jesteśmy lepsi.
Jura
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 17:28
      jureek napisał:

      > W większości krajów są 3: obowiązujące w terenie zabudowanym,
      > niezabudowanym i na autostradach.
      > W Polsce mamy 6. Jesteśmy lepsi.

      Dzieki temu np. w nocy w miescie dokladnie wiem ktora godzina. Normalnie mialbym to w d..., ale pokusa legalnego posmigania 60-tka jest potezna ;-)

      Ustawodawca dba pilnie o to, zeby kierowca w Polsce malo ma okazji do nudy i to nas (oczywiscie "in plus"!) odroznia od wielu innych krajow Europy.

      PS Ten numer 50/60 km/h w terenie zabudowanym to przejaw nielogicznosci ustawodawcy.

      W duzym miescie, na oswietlonych ulicach mozna nawet dopatrzec sie znamion sensu. A na wsiach...? To sa tereny zabudowane! I w dzien, przy dobrej widocznosci, trzeba jechac 50 km/h, a w nocy mozna smigac 60-tka. A najtrowery? A prawdziwi, za to nieco "znieczuleni" Polacy? A piesi samobojcy spacerujacy po jezdni ubrani na czarno, za to wykonujacy swoje piergrzymki nieprawidlowa strona jezdni?

      Jezeli ustawodawcy tak bliskie jest dobro obywateli, to powinien rozroznic tereny zabudowane oswietlone i nieoswietlone (byloby 7 limitow predkosci, ale dla bezpieczenstwa jestem gotow poniesc takie konsekwencje! :-P ) - w nieoswietlonych w nocy (i to od zmroku do switu, a nie od 23 do 5) powinien obowiazywac limit max. 30 km/h.
      • jureek Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 17:35
        Bardzo podobają mi się też znaki ograniczenia do 50 kmh stawiane w terenie
        zabudowanym tylko po to, żebyś nie mógł sobie w nocy sześćdziesiątką poszaleć.
        Takie znaki są świetną inspiracją do rozważań pt. "co poeta miał na myśli".
        Jura
        • Gość: na zimno Poeci jak to poeci, przewaznie sa "pod wplywem". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.08, 17:54
          I dlatego pisza piekne wierszyki.
          Niestety u znakologow to sie nie sprawdza.
        • edek40 Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 17:57
          > Bardzo podobają mi się też znaki ograniczenia do 50 kmh stawiane w terenie
          > zabudowanym tylko po to, żebyś nie mógł sobie w nocy sześćdziesiątką poszaleć.
          > Takie znaki są świetną inspiracją do rozważań pt. "co poeta miał na myśli".
          > Jura

          Po prostu te 10 km/h jest kluczowe dla bezpieczenstwa ;) Pokazuje narodowi, ze znaki stawiane sa z wielkim rozmyslem i pomyslem. O, tu jest miejsce, w ktorym nocna jazda 60 km/h jest smiertelnym niebezpieczenstwem.

          Jura, jak to z tymi Niemcami jest? Oni dbaja o bezpieczenstwo czy nie? Bo tak: na wielu odcinkach autostrad nie ma ograniczen i wielu Niemcow z tego chetnie korzysta. Na szosach mozna jechac az o te 10 km/h (szalenie niebezpieczne) szyciej. Teren zabudowany ma czesto ograniczenie do 70 km/h, choc zyja tam ludzie, ktorzy nie moga byc karani smiercia za swoje nierozgarniecie. Przy autostrada stoja duszoszczypatielne bilboardy z czarnobialymi fotkami rodzin, ktore poniosly smierc w wypadku (taka akcja promocyjna chyba), a raz widzialem nawet czarny punkt na autostradzie. Oniemialem, bo predkosc ograniczyli tylko do 120 km/h. Powinni chyba do 50 km/h jak u nas. To dbaja czy nie? Bo u nas chyba bardziej i tak precyzyjnie dozuja nam predkosci. Nie to co u Niemcow - tak z grubsza, co wzbudza we mnie watpliwosci, co do rzetelnosci oznakowania.
          • crannmer Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 18:15
            To wszystko zalezy od perspektywy. A perspektywa turystyczno-tranzytowa rtozni
            sie nieco od perspektywy tambylca.

            Jako tambylec musze niestety zauwazyc, ze nijak nie podzielam pogladu o rzekomej
            znacznie wiekszej sensownosci niemieckich ograniczen.

            Ograniczenia zbyteczne lub na wyrost sa regula, a nie wyjatkiem. Ilosc podwyzek
            na zabudowanym do 70 jest minimalna i praktycznie nie gra roli. Kampanie
            antypredkosciowe sa czeste, a ilosc limitow rosnie nieustannie.

            Roznica jest natomiast w traktowaniu ograniczen, a wiec i w stawianiu tychze. W
            DE wielu jedzie plus VAT (oraz pewna ilosc jedzie, ile stoi, a pewna ilosc
            jedzie, ile moze, coby w obrysie drogi sie jeszcze zmiescic). W PL wielu jedzie
            plus dwa..trzy razy VAT, a calkiem sporo, ile sie da.

            I to ma swoje odbicie w liczbach na zakazach.
            • jorn Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 19:49
              Crannmer, mnie zastanawia jedna rzecz, może jako niemiecki tambylec będziesz coś na ten temat wiedział.
              Podczas remontów autostrad dość często trafiam na sytuację, że musząc zmieścić oba kierunki na jednej jezdni autostrady, niemieccy znakolodzy wytyczają dwa pasy ruchu, jeden +/- standardowy i drugi znacznie węższy od normalnego. Jazda po czymś takim jest mało przyjemna, a i limit prędkości jest wtedy mizerny (80 lub nawet 60). Moim zdaniem znacznie lepsze byłoby wytyczenie jednego pasa (plus pas awaryjny) z zakazem wyprzedzania i limitem 120-130. Czy oni na taki pomysł po prostu nie wpadli, czy też może ichniejsze prawo wymaga na autostradzie istnienia min. 2 pasów dla każdego kierunku, nawet w czasie remontu?
              Pozdrawiam
              • crannmer Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 20:09
                jorn napisał:

                > Moim zdaniem znacznie lepsze byłoby wytyczenie jednego pasa (plus
                > pas awaryjny) z zakazem wyprzedzania i limitem 120-130. Czy oni na taki pomysł
                > po prostu nie wpadli, czy też może ichniejsze prawo wymaga na autostradzie istn
                > ienia min. 2 pasów dla każdego kierunku,

                Nie prawo, ale praktyka. Jakiekolwiek zwezenie generuje korki. Zwezenie poprzez
                zamkniecie jednego pasa generuje wielkie korki. A danie nawet wyzszego
                ograniczenia na jedynym pojedynczym pasie mija sie z celem, bo de facto
                ograniczeniem predkosci beda jadace nim z rzeczywista predkoscia 85..90 km/h
                ciezarowki.
              • jureek Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 20:32
                Ja osobiście sto razy wolę 2 wąskie pasy z ograniczeniem do 60 kmh, niż stanie w
                korku spowodowanym zwężeniem do jednego pasa, po którym z powodu zakazu (oraz
                fizycznej niemożliwości) wyprzedzania i tak trzeba by było dopasować się do
                prędkości najwolniej jadącego. Prawnego wymogu 2 pasów na autostradzie nie ma,
                czasami z braku innych możliwości prowadzi się ruch jednym pasem, ale to jest
                ostateczność.
                Jura
              • bwv1004 Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 21:44
                jorn napisał:

                > niemieccy znakolodzy wytyczają dwa pa
                > sy ruchu, jeden +/- standardowy i drugi znacznie węższy od
                normalnego. Jazda po
                > czymś takim jest mało przyjemna, a i limit prędkości jest wtedy
                mizerny (80 lu
                > b nawet 60).

                Parę lat temu spotkałem się z tym, i bardzo sobie chwaliłem. Tubylcy
                generalnie bali się jechac tym wąskim pasem, więc mogłem sobie nim
                dość szybko i wygodnie pomykać. A oni tłoczyli się na prawym
                szerokim.
            • Gość: na zimno Dobrze, ale tu nie stawia sie magicznych 40-tek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.08, 19:58
              Jak juz cos kopia, to jest przewaznie 60 a nie 40.
              Poza tym, zawsze wiesz gdzie sie zaczelo i gdzie sie skonczylo.
              Ponadto pilnuja i znakow ponad niezbedny okres czasu nie zostawiaja.
              Dodatkowo jest b. dobre oznakowanie nocne.

              W miastach podbicie do 70 jest tylko na ciagach wylotowych/wlotowych
              i to przewaznie tam, gdzie nie ma wielu przecznic, a pasow jest
              przynajmniej dwa w jednym kierunku. Ze jest to niezbyt czeste,
              pelna zgoda. Na tzw. miejskich ciagach autostradowych (zauwazylem to
              np. w Berlinie) jest z reguly 80, bardzo rzadko 100, a jak jest
              deszcz lub zima to ograniczaja do 60.

              "Plus VAT" dla wyjasnienia oznacza cos okolo < 20, poniewaz
              inaczej nabijamy sobie punkty, a to jest przykry zabieg.

              • jureek Re: Dobrze, ale tu nie stawia sie magicznych 40- 11.06.08, 20:36
                Gość portalu: na zimno napisał(a):

                > "Plus VAT" dla wyjasnienia oznacza cos okolo < 20, poniewaz
                > inaczej nabijamy sobie punkty, a to jest przykry zabieg.

                A jeszcze bardziej przykra jest utrata prawka na co najmniej miesiąc jeśli
                pojedzie sie +40 poza terenem zabudowanym lub +30 w terenie zabudowanym. To jest
                moim zdaniem najskuteczniejszy hamulec przed znacznym przekraczaniem prędkości,
                skuteczniejszy niż wysokie grzywny, które niejeden byznesmen zapłaciłby z kasy
                na znaczki pocztowe.
                Jura
                • Gość: na zimno To boli, bo niektorych nie stac na taksowki. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.08, 10:13
                  W pracy byc musza, komunikacja nie zawsze pasuje.
                  Jazda "na zabranym" PJ to smobojstwo zawodowe (wpadka jest powazna).
                  Kij, marchewka i kasa lepiej Cie naucza zycia niz niejeden
                  minister edukacji wszelakiej. Byle w miare kija, marchewki i kasy.
                  Inaczej czlowiek sie tylko moze wykoleic.


            • jureek Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 20:53
              crannmer napisał:

              > Jako tambylec musze niestety zauwazyc, ze nijak nie podzielam pogladu o rzekome
              > j
              > znacznie wiekszej sensownosci niemieckich ograniczen.

              Przedstawiałem kiedyś na forum, jaką miałem czkawkę ograniczeń w drodze z pracy:
              50-30-50-60-80-60-40-60-80-120. Teraz już trochę lepiej jest, bo odpadła ta
              czwarta od końca czterdziestka, którą postawiono na czteropasmowym moście nad
              Menem, nikt nie wie po co. Stała tam sobie spokojnie, żadnych robót nie
              prowadzono, a po kilku tygodniach, jak nagle się pojawiła, tak i zniknęła. Fakt,
              że sporo ograniczeń jest na wyrost, ale mniej jest bałaganu tego rodzaju, że
              zapomina się odwołać ograniczenia, albo że robi się na skrzyżowaniach łamigłówki
              z pierwszeństwem. Skrzyżowania są zdecydowanie lepiej oznakowane, powtarza się
              D-1 przed każdym skrzyżowaniem i nie muszę przypominać sobie czy ten D-1, który
              widziałem kilometr wcześniej jeszcze obowiązuje, czy już został odwołany. Przed
              każdym skrzyżowaniem wiem, jak wygląda sprawa pierwszeństwa.

              >
              > Ograniczenia zbyteczne lub na wyrost sa regula, a nie wyjatkiem. Ilosc podwyzek
              > na zabudowanym do 70 jest minimalna i praktycznie nie gra roli.

              To fakt. Mam nawet wrażenie, że więcej takich podwyżek do 70 jest w Polsce. W
              Niemczech w zabudowanych normą jest 50 (także na drogach z kilkoma pasami
              ruchu), a jeśli są odstępstwa to raczej w dół (do 30 kmh), niż w górę.

              Kampanie
              > antypredkosciowe sa czeste, a ilosc limitow rosnie nieustannie.

              Kampanie owszem, ale ilość limitów niekoniecznie rośnie. Akurat na autostradach,
              którymi jeżdżę najwięcej tych limitów ubywa.

              > Roznica jest natomiast w traktowaniu ograniczen, a wiec i w stawianiu tychze. W
              > DE wielu jedzie plus VAT (oraz pewna ilosc jedzie, ile stoi, a pewna ilosc
              > jedzie, ile moze, coby w obrysie drogi sie jeszcze zmiescic).

              Przekroczenie tego VAT-u grozi utratą prawka i to jest chyba przyczyną, że tylko
              mały promil desperatów idzie na takie ryzyko.
              Jura
              • Gość: Poll Re: ogólne limity prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 21:46
                No i coś ty najlepszego uczynił z tymi 70km/h w niemieckim terenie zabudowanym
                ? Znowu Edek na kłamczuszka wyszedł .
                • crannmer Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 22:01
                  Edek mial co najwyzej mylne wrazenie.

                  A klamca, konfabulatorem i bajkopisarzem oraz blaznem i najwiekszym impregnatem
                  wszechforum jest niestety w dalszym ciagu habudzik.
                  • habudzik Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 00:12
                    Nie kolego . Edek jest kłamcą bo nie odniósł wrażenia tylko wyraźnie określił że
                    często takie znaki widział . Nie mógł ich widzieć bo ich nie ma w ilości mogącej
                    być uznaną za nawet małą w stosunku do np polskich obyczajów .
                    • jureek Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 00:48
                      habudzik napisał:

                      > Nie kolego . Edek jest kłamcą bo nie odniósł wrażenia tylko wyraźnie określił ż
                      > e
                      > często takie znaki widział . Nie mógł ich widzieć bo ich nie ma w ilości mogące
                      > j
                      > być uznaną za nawet małą w stosunku do np polskich obyczajów .

                      Mógł je widzieć i mógł je widzieć nawet często. Wszystko zależy gdzie jeździł. W
                      moim odczuciu w Polsce jest więcej podwyższania dozwolonej prędkości w mieście
                      do 70 kmh, ale ja porównuję te miasta, które znam. Edek na podstawie innych
                      miast, może odnieść przeciwne wrażenie. To nie jest kłamstwo, to subiektywne
                      odczucia, które mogą być różne.
                      Jura
                      • Gość: Poll Re: ogólne limity prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 01:30
                        Widząc zatem tylko Bieszczady nie można mówić że polskie miasta są takie czy
                        siakie skoro się ich nie widziało . Jeśli ktoś Niemcy zna z A4 do Drezna nie
                        powinien pisać że w D jest sporo tego a mało owego bo zwyczajnie wciska kit co
                        przy założeniu że jest to "enty" raz upoważnia do wydania o nim takiej opinii .
                      • emes-nju Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 11:18
                        jureek napisał:

                        > Wszystko zależy gdzie jeździł. W moim odczuciu w Polsce jest więcej
                        > podwyższania dozwolonej prędkości w mieście do 70 kmh

                        Masz racje. Wszystko zalezy od tego gdzie sie jezdzi. Tam gdzie ja zwykle jezdze (w Polsce) nie dosc, ze nie prawie nie istnieje praktyka podnoszenia limitow w terenach zabudowanych, to jeszcze dosc czesto zdarzaja sie przypadki oznaczania jako zabudowane terenow z tak luzna i oddalona od drogi zabudowa, ze o zabudowie swiadczy biala tablica, a nie faktyczna zabudowa (jest to chyba niezgodne z przepisami, ale od przestrzegania przepisow jest w Polsce tylko obywatel).

                        Wyjatkiem jest Warszawa gdzie popodnoszono limity na niektorych drogach. Oczywiscie jak zawsze od sasa do lasa... Np. na Trasie Siekierkowskiej (zwykle malo zatloczona trzypasmowa, w pelnym tego sloawa znaczeniu, autostrada w szczerym polu) jest 80 km/h - tyle samo jest na Trasie Lazienkowskiej (dwa pasy i rozjazdy co kilkaset metrow), ktora ma kilka miejsc korkujacych sie przez wiele godzin dziennie, i ktora prawie zawsze ma duzy i mocno na rozjazdach mieszajacy sie ruch. Lazienkowska do tego wytyczono wsrod osiedli i na znacznej dlugosci ma po bokach uzywane przez pieszych chodniki. Na Wislostradzie za to nadal pokutuje 50 km/h (wymuszona m. in. zakupem najtanszych tablic swietlnych mogacych wyswietlac dwa limity - 30 i 50 km/h) - nawet w tunelu, nawet w rejonie zerowego zamieszkania i zerowego ruchu pieszego.
                        • klemens1 Re: ogólne limity prędkości 13.06.08, 22:05
                          > Na Wislostradzie za to nadal pokutuje 50 km/h

                          Dla kontrastu dodam, że w Łomiankach, gdzie droga jest podobna do Wisłostrady,
                          tylko że są 2 pasy a nie 3 i zabudowania są bliżej, jest dozwolone 100.
        • emes-nju Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 18:04
          W niedziele jechalem sobie droga, ktora nie jest naznaczona reka znakologa i ma dosc malo terenow zabudowanych - udaje sie na niej, jadac w miare przepisowo, uzyskac srednia ok. 70 km/h. (Byc moze dzieki temu, mimo ze ruch bywa tam spory, malo na niej wariatow...).

          Od dwoch lat jest ta droga remontowana i modernizowana. To co bylo waska wyboista drozynka, staje sie droga w miare odpowiadajaca unijnym standardom (choc dziwi mnie to, ze na roznych odcinkach ma rozna szerokosc, rozne szerokosci poboczy i zdecydowanie rozna jakosc nawierzchni - od rownej jak stol, po bardzo, jak na nowa droge, nierowna).

          Bardzo sie ciesze, ze te remonty sie odbywaja, bo musze tamtedy jezdzic kilka razy w miesiacu.

          Co mnie drazni? Nie 40-tki z powodu remontow. Do 40-tki w czasie budowy jestem juz przyzwyczajony. Wstyd sie przyznac - znieczulony i dosc rzadko pozwalam sobie na blokowanie ruchu jazda z taka predkoscia... (W okolicach 40-tki jade jak sa prowadzone prace i w nocy po jezdni, ktorej jeden pas jest juz nowy, a stary dopiero sfrezowany - poza tym, jak nie ma robot, 60-80 km/h jest bezpiecznie).

          Drazni mnie to, ze po polozeniu nowej nawierzchni wykonawca zostawia na poboczach slupki, nie maluje pasow i zostawia 40 lub, w przyplywie nie wiem czego, 60-tke i zakaz wyprzedzania. Czlowiek jedzie wiec (i wyprzedza) przepisowa 90-tka po waskich wertepach, wjezdza na nowiutka i szoroka droge, po tylko, zeby jechac 40-60 km/h. Zakazy znikaja natychmiast po zjechaniu na niewyremontowany (waski, wyboisty) odcinek albo po wjechaniu na odcinek dawniej remontowany. Najdluzszy odcinek 40-tki (obowiazywala 3 miesiace po polozeniu nowej nawierzchni!) mial 7,5 km. Swietego szlag by trafil! To nie bylo ograniczenie zapomniane. W tym czasie drogowcy namalowali pasy i dosypali pobocze. Oczywiscie nie robili tego ciagle przez 3 miesiace i nie w nocy i w weekendy - wszytko odbylo sie pod koniec tych 3 miesiacy, ale zakazy zniknely dopiero po usunieciu z miekkiego pobocza slupkow, jakies 2 tygodnie po calkowitym ukonczeniu robot.

          A potem sie dziwia, ze polscy kierowcy do ograniczen podchodza z rezerwa... Po co te ograniczenia po wyremontowaniu drogi? "Co artysta mial na mysli"?
          • klemens1 Re: ogólne limity prędkości 11.06.08, 22:18
            > Po co te ograniczenia po wyremontowaniu drogi? "Co artysta mial na
            > mysli"?

            Pewnie traktowana była jako cały czas w remoncie.
            • emes-nju Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 11:44
              klemens1 napisał:

              > Pewnie traktowana była jako cały czas w remoncie.

              Ale tylko przez tego, kto ja tak POtraktowal.

              Przez kierowcow byla (calkiem slusznie) traktowana jako normalna, szeroka droga.

              Znakologa oczywiscie nie zwilza taki drobiazg jak to, ze tak drastyczne "rozjazdy" stanu faktycznego i stanu administracyjnego nie przysluzaja sie wzrostowi zaufania kierowcow do oznakowania. Znakolog ma to w d... - on, waaaadza, postawil ZNAK (pojecie magiczne) i w ogole nie interesuje go co dalej. Od "dalej" jest policja, ktora takie miejsca wrecz uwielbia do wyrabiania planu mandatowania, co tylko poglebia rozlamam na linii waaadza-obywatel.

              I mamy to, co mamy...
              • Gość: na zimno A kiedy policja wezmie za d... znakologow? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.08, 11:45
                Kiedys powinna.
                • tbernard Re: A kiedy policja wezmie za d... znakologow? 27.06.08, 10:55
                  Kto by zarzynał kurę znoszącą złote jajka? ;)
              • klemens1 Re: ogólne limity prędkości 13.06.08, 22:03
                Zastanawiałem się jakiś czas co dodać do tego co napisałeś, ale chyba
                wyczerpałeś temat.
                Podkreślę tylko (piszesz o tym często, ja też niekiedy), że pierwszym krokiem do
                spowodowania żeby kierowcy przestrzegali ograniczeń jest ich urealnienie.
                Przypadek drogi która praktycznie (ale nie wg urzędników) nie jest w remoncie to
                tylko jeden z przykładów.
          • Gość: kaqkaba Re: ogólne limity prędkości IP: *.tvtom.pl 25.06.08, 09:24
            Właśnie mi się przypomniało.
            Na pewnej drodze w zabudowanym była kiepska nawierzchnia. To ją postanowiono
            wyremontować. Zaczęli z dwóch stron i się nie zeszli bo kasy brakło. I jakieś
            50-70 metrów pomiędzy ładną nawierzchnią pozostało brzytkie.
            Efekt stoji tam ograniczenie do 40.
    • inguszetia_2006 Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 10:30
      jureek napisał:

      > W większości krajów są 3: obowiązujące w terenie zabudowanym,
      niezabudowanym i
      > na autostradach.
      > W Polsce mamy 6. Jesteśmy lepsi.
      > Jura

      Witam,
      No i wychodzi na to, że jesteśmy jednak w czymś lepsi;-)Biało-
      czerwoni znów górą;P Kto śmie nas pouczać? Bolszewicka Unia?
      Nigdy!;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
    • jane14 Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 10:58
      jureek napisał:

      > W większości krajów są 3:

      No możesz wymienić choc trzy gdzie sa tylko trzy ?
      Bo jak masz na mysli Niemcy to cie musze zmartwic bo :


      - teren zabudowany dla wszystkich pojazdów 50 km/h
      - poza terenem zabudowanym dla pojazdów o dopuszczalnej masie 3,5t-
      7,5t; poza samochodami osobowymi - 80 km/h
      dla pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 7,5t – 60 km/h
      dla samochodów osobowych do 3,5t – 100 km/h

      dopuszczalna maksymalna prędkość dla pojazdów używających łańcuchów
      przeciwśnieżnych, również w sprzyjających warunkach, wynosi 50 km/h

      No i oczyywiście brak limitu na autostradzie choć niektóre żródła
      podaja juz 130.
      I co ciekawe moze ktoś sprostuje bo nie jestem pewny żródła także
      brak limitu na drogach ekspresowych dwujezdniowych...
      No i uwaga Niemcy są federacja, a wiec poszczególne landy mogą
      wprowadzać własne ograniczenia.
      • crannmer Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 11:25
        jane14 napisał:

        > - poza terenem zabudowanym dla pojazdów o dopuszczalnej masie 3,5t-
        > 7,5t; poza samochodami osobowymi - 80 km/h
        > dla pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 7,5t – 60 km/h
        > dla samochodów osobowych do 3,5t – 100 km/h

        Slowko "osobowy" mozesz skreslic. Decydujaca jest DMC.

        > dopuszczalna maksymalna prędkość dla pojazdów używających łańcuchów
        > przeciwśnieżnych, również w sprzyjających warunkach, wynosi 50 km/h

        Plus dopuszczalna predkosc w warunkach mgly z widocznoscia ponizej 50 m -
        rowniez 50 km/h.

        > No i oczyywiście brak limitu na autostradzie choć niektóre żródła
        > podaja juz 130.

        Takie zrodla nalezy omijac z daleka.

        > I co ciekawe moze ktoś sprostuje bo nie jestem pewny żródła także
        > brak limitu na drogach ekspresowych dwujezdniowych...

        W rzeczy samej na drogach ekspresowych dwujezdniowych spelniajacych odp.
        wymagania (a nie bedacych formalnie autostrada) zdarzaja sie odcinki z
        Richtgeschwindigkeit 130 (czyli bez ograniczenia).

        Ale nie jest ich az tak duzo. I w takich przypadkach stan jest odpowiednio
        oznaczony.

        > No i uwaga Niemcy są federacja, a wiec poszczególne landy mogą
        > wprowadzać własne ograniczenia.

        Jesli masz na mylsi ogolne ograniczenia (50, 100, mnostwo), to jednoznacznie nie
        moga. StVO jest ustawa federalna.

        Moga co najwyzej na okreslonych odcinkach ustawic znaki ograniczen, ale to nie
        jest zadna szczegolna wlasciwosc systemu federlanego.
        • jureek Re: ogólne limity prędkości 12.06.08, 12:02
          crannmer napisał:

          > > I co ciekawe moze ktoś sprostuje bo nie jestem pewny żródła także
          > > brak limitu na drogach ekspresowych dwujezdniowych...
          >
          > W rzeczy samej na drogach ekspresowych dwujezdniowych spelniajacych odp.
          > wymagania (a nie bedacych formalnie autostrada) zdarzaja sie odcinki z
          > Richtgeschwindigkeit 130 (czyli bez ograniczenia).
          >
          > Ale nie jest ich az tak duzo. I w takich przypadkach stan jest odpowiednio
          > oznaczony.

          No i warto pamiętać, że na takich drogach w terenach zabudowanych, jeśli znaki
          nie stanowią inaczej obowiązuje 50 kmh, jak i na zwykłych drogach:
          www.fahrtipps.de/frage/kraftfahrstrasse-ortschaft.php
          > Jesli masz na mylsi ogolne ograniczenia (50, 100, mnostwo), to jednoznacznie ni
          > e
          > moga. StVO jest ustawa federalna.
          >
          > Moga co najwyzej na okreslonych odcinkach ustawic znaki ograniczen, ale to nie
          > jest zadna szczegolna wlasciwosc systemu federlanego.

          Przypuszczam, że Jane zasugerował się informacją, że land Brema wprowadził na
          całym swoim terytorium ograniczenie prędkości na autostradach do 120 kmh.
          Owszem, wprowadził, ale nie ogólnym przepisem, bo to nie leży w kompetencjach
          landu, lecz po prostu ustawiając znaki ograniczenia prędkości na wszystkich
          autostradach w granicach tego landu.
          Jura
    • jureek Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 12:04
      en.wikipedia.org/wiki/Speed_limit
      Obrazki ilustrujące wybrano wyjątkowo złośliwie.
      Jura
      • emes-nju Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 12:34
        jureek napisał:

        > Obrazki ilustrujące wybrano wyjątkowo złośliwie.

        A juz ta "mapa" z limitami, ktora stoi na granicach, to juz wrecz manipulacja. Tego nie mozna umieszczac w wikipedii - to wewnetrzna sprawa Polski :-P
        • jureek Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 12:38
          emes-nju napisał:

          > jureek napisał:
          >
          > > Obrazki ilustrujące wybrano wyjątkowo złośliwie.
          >
          > A juz ta "mapa" z limitami, ktora stoi na granicach, to juz wrecz manipulacja.
          > Tego nie mozna umieszczac w wikipedii - to wewnetrzna sprawa Polski :-P

          Chodzi Ci o ten obrazek?
          en.wikipedia.org/wiki/Image:Speedlimitsinpoland.png
          • emes-nju Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 12:44
            Wlasnie o ten.

            Umieszczenie go obok innych tego typu tablic ma w nas wywolac wrazenie, ze gdzies jest lepiej, latwiej. A to krzywdzaca nieprawda! Najlepiej jest w Polsce - to kraj dbajacy o bezpieczenstwo kierowcow zdecydowanie ofiarniej niz jakis federalny rzad w Niemczech. Widac to po nakladzie pracy legislacyjnej :-P
            • edek40 Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 13:44
              Rzad ferederalny skupia sie nie na tym co trzeba. Buduje, remontuje i modernizuje drogi po to, aby mozna bylo sie po nich przemieszczac mozliwie szybko. Zapewne bierze w lape od firm budowlanych. Nasze krysztalowe wladze wybraly droge lepsza - niebudowanie i ograniczanie. Swietnym przykladem jest modernizacja drogi pod Czestochowa, gdzie droge zwezono, aby kierowcy jezdzili wolniej.
              • jureek Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 13:52
                edek40 napisał:

                > Rzad ferederalny skupia sie nie na tym co trzeba. Buduje, remontuje i modernizu
                > je drogi po to, aby mozna bylo sie po nich przemieszczac mozliwie szybko. Zapew
                > ne bierze w lape od firm budowlanych. Nasze krysztalowe wladze wybraly droge le
                > psza - niebudowanie i ograniczanie. Swietnym przykladem jest modernizacja drogi
                > pod Czestochowa, gdzie droge zwezono, aby kierowcy jezdzili wolniej.

                Oj, mylisz się. W Niemczech także niejedną drogę tak modernizuje się, żeby po
                modernizacji jeździć po niej wolniej.
                Jura
                • edek40 Re: złośliwa wikipedia 12.06.08, 14:21
                  Jura, ja troszke ironizuje. Na oko ruch drogowy podporzadkowany jest tam samochodom, a nie idiotom. Pewnych rzeczy w ogole sie nie zauwaza, gdy prowadzi sie samochod (a ostatnio bylem pasazerem) oraz gdy jedzie sie ciezarowka (a tym jechalem). Otoz na przyklad na trzypasmowych autostradach w poblizu wiekszych miast, ciezarowki maja zakaz wyprzedzania. Dzieki temu osobowki moga smigac ile fabryka dala (albo do 120 km/h ograniczyl ustawiacz, co jednakze nie zawsze powoduje powazniejsza reakcje Niemcow).

                  Nie chce mi sie pisac, ze szykany na drogach lokalnych maja na celu wywalenie ruchu dlugodystansowego na drogi do tego przystosowane, bo jest tu jeden matol, ktory twierdzi, ze tak nie jest. Wspomniane zmniejszenie predkosci mialo miejsce na szosie bez alternatywy. To mniej wiecej tak, jakby w Niemczech zmodernizowano autostrade Berlin-Hanover i postawiono 80 km/h. Naturalnie mozna probowac to jakos objechac. Moze przez Hamburg, tylko czy o to wlasnie chodzi?
              • maruda.r Re: złośliwa wikipedia 27.06.08, 02:51
                edek40 napisał:

                > Rzad ferederalny skupia sie nie na tym co trzeba. Buduje, remontuje i modernizu
                > je drogi po to, aby mozna bylo sie po nich przemieszczac mozliwie szybko. Zapew
                > ne bierze w lape od firm budowlanych.

                *********************************

                A nasz rząd bierze w łapę od firm malujących znaki.

                • emes-nju Re: złośliwa wikipedia 27.06.08, 10:02
                  maruda.r napisał:

                  > A nasz rząd bierze w łapę od firm malujących znaki.

                  No tak...

                  Sa dwie metody doprowadzenia do dobrobytu wsrod firm malujacych znaki - NIE BUDOWAC drog, a te, ktore sa upstrzac az do nasycenia; BUDOWAC drogi i ciagle zlecac nowe malowanki.

                  To ja, nawet jezeli mozemy sie dopatrywac korupcji, wole te druga opcje :-P
                  • maruda.r Re: złośliwa wikipedia 28.06.08, 16:43
                    emes-nju napisał:

                    > Sa dwie metody doprowadzenia do dobrobytu wsrod firm malujacych znaki - NIE BUD
                    > OWAC drog, a te, ktore sa upstrzac az do nasycenia; BUDOWAC drogi i ciagle zlec
                    > ac nowe malowanki.

                    **********************************

                    Jest też trzecia metoda. Zamawiać odpowiednią ilość solidnie wykonanych znaków.
                    Wszak malowanie znaków nie jest jedyną metodą zarabiania pieniędzy. Sęk w tym,
                    by nie tworzyć przepisami niepotrzebnych nisz, za które płacimy obaj.

                    Zarządca drogi jest w stanie wymalować kilometry nowych pasów oraz nastawiać
                    setki nowych znaków nie naprawiając ani jednej dziury.

            • Gość: kaqkaba Re: złośliwa wikipedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:55
              Te polskie tablice na granicach są IMHO najpoważniejszym zagrożeniem dla
              sprawnej realizacji układu Schengen. Kiedyś na kontroli paszportowej można sobie
              było pooglądać i poczytać a nawet notatki zrobić a teraz. :). Korki się będą robić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka