Dodaj do ulubionych

No i doczekaliśmy się

IP: 217.98.20.* 04.07.08, 10:38
wiadomosci.onet.pl/1782569,11,item.html
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno wahadelko pomyslow i ustaw... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.07.08, 10:53
      Koniecznych zmian brak. Poslowie "proceduja"! (mialem sie nie
      wyrazac, coz za slowo, ale tez na p.)
      • habudzik Re: wahadelko pomyslow i ustaw... 04.07.08, 11:02
        Mundry Polak po niewczasie . Dobrze że choć rozumieja że chyba babola strzelili .
    • jane14 Re: No i doczekaliśmy się 04.07.08, 11:17
      A mnie cieszy to :
      "Europejska Komisja Gospodarcza ONZ przyjęła natomiast regulację
      wprowadzającą od 2011 r. obowiązek wyposażania wszystkich nowych
      samochodów w specjalne światła do jazdy dziennej, zapalane
      automatycznie przy uruchamianiu silnika."
      Tylko w ten sposób można znaleść kompromis ...
      Tylko czemu dopiero od 2011?
      • mejson.e Lepiej późno niż wcale 04.07.08, 11:20
        jane14 napisał:


        > Tylko czemu dopiero od 2011?

        Lepiej późno niż wcale...

        A poważnie, to chyba chodzi o uniknięcie zamieszania przez naruszenie cyklów
        projektowania nowych modeli?

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • mejson.e Z powodu? 04.07.08, 11:17
      Ciekawe, jaki naprawdę powód skłonił posłów do wysiłku?
      Czy naprawdę bezpieczeństwo, czy ... wzrost cen paliw?

      Bo biorąc pod uwagę ogólny wzrost liczby wypadków w 2007 spowodowany pewnie
      między innymi ogólnym wzrostem liczby przejazdów (rozwój gospodarczy?), łagodną
      zimą, to miesiące letnie wyglądają dziwnie "dobrze":

      strony.aster.pl/mejson/images/droga/Wypadki_2007_sezon.jpg
      Zobaczymy jeszcze czy to prawdziwa informacja, czy kaczka onetowa...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • emes-nju Re: Z powodu? 04.07.08, 12:18
        mejson.e napisał:

        > Ciekawe, jaki naprawdę powód skłonił posłów do wysiłku?
        > Czy naprawdę bezpieczeństwo, czy ... wzrost cen paliw?

        W kontekscie zwiekszonego zuzycia paliwa z powodu swiecenia lamp (nawet kilka proc. w skali kraju, to duzo), wzrost cen paliw powinien ich cieszyc - w kazdym litrze ok 50-60% to podatki.

        A w ogole strasznie mnie "ciesza" proby wprowadzania zmian na podstawie "analiz" (czyli porownywania cyferek) stosunkowo krotkiego okresu czasu. Szczegolnie dlatego, ze jak przesledzi sie statystyki w dluzszym niz rok do roku okresie, mozna zauwazyc wiele "gorek", ktorych nie da sie wyjasnic wplywem swiatel - np. w 1998 r.
        • tiges_wiz Re: Z powodu? 04.07.08, 12:48
          dobrze? dla mnie nic sie nie zmienilo w lecie ;)
          Kwiecien 2007 gorszy, Maj 2007 gorszy, Czerwiec 2006 gorszy, Lipiec remis (2006
          jest gorszy minimalnie), Sierpien 2007 gorszy, Wrzesien i Pazdzienik remis (10 w
          te 10 we wte).
          • emes-nju Re: Z powodu? 04.07.08, 12:58
            Zwroc uwage na statystyki roczne w okresie np. 10 lat. Wystepuje w nich kilka, trudnowytlumaczalnych skokow na tle ogolnej tendencji spadkowej.

            Zwroc tez uwage na to, ze jedni (pisuar) swoje, a drudzy (policja) swoje. Moze wiec nie byloby tak glupio, zeby na temat wplywu swiatel wypowiedzieli sie eksperci? Ciekawe czy znajda sie w Poslce tacy...? Naprawde, co juz nie raz pisalem, jestem bardzo ciekaw wynikow.
            • habudzik Re: Z powodu? 04.07.08, 13:11
              emes-nju napisał:

              > Zwroc uwage na statystyki roczne w okresie np. 10 lat. Wystepuje w nich kilka,
              > trudnowytlumaczalnych skokow na tle ogolnej tendencji spadkowej.

              Powody moga być rózne - zwiększony szrot , droższe paliwo , nowocześnijze drogi .



              > Zwroc tez uwage na to, ze jedni (pisuar) swoje, a drudzy (policja) swoje.

              Nie tylko PIS ale i PO
            • tiges_wiz Re: Z powodu? 04.07.08, 13:12
              >Moze
              > wiec nie byloby tak glupio, zeby na temat wplywu swiatel wypowiedzieli sie eksp
              > erci?

              jacy? na razie austriacy probowali zrobic badania, ale one cie nie przekonuja ..
              reszta to raczej "mi sie wydaje". Moim zdaniem wpływ światel w dzień jest
              znikomy i dlatego nie ma co marnowac paliwa. Oczywiscie jestem jak najbardziej
              za tym zeby je wlaczac przy gorszej widocznosci.
              • emes-nju Re: Z powodu? 04.07.08, 13:28
                tiges_wiz napisał:

                > jacy? na razie austriacy probowali zrobic badania, ale one cie nie
                > przekonuja ..

                Przekonuja! W Austrii :-)

                Nawet przy najbardziej habudzikowatych szczerych checiach, nie da sie nie zauwazyc dosc istotnych roznic w ich i naszej infrastrukturze.

                > Moim zdaniem wpływ światel w dzień jest znikomy i dlatego nie ma co
                > marnowac paliwa.

                Jezeli jest znikomy in plus, to ten kieliszek paliwa na 100 km chyba warto wypalic :-) I bardzo chcialbym sie dowiedzec czy jest in plus...
                • Gość: Poll Re: Z powodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:43
                  Ty a co ma infrastruktura do świateł ? Różnice w infrastrukturze Austrii i
                  Polski to np: różniaca między ilością mostów na rzece . Jak ta różnica ma się do
                  świateł i ich bezużyteczności
                  • bolo737 Re: Z powodu? 04.07.08, 13:58
                    Tak już jest, że jak nie ma się już całkiem nic do powiedzenia to
                    truje się farmazony o "fundamentalnych róznicach", "odmiennej
                    praktyce", "wyjątkowej specyfice", itp.

                    To nic że farmazony bez pokrycia, gołosłowne i nie na temat - ale
                    pozwalają mieć złudzenie że powiedziało się coś mądrego, co ma
                    znaczenie jako argument.
                • tiges_wiz Re: Z powodu? 04.07.08, 13:56
                  w skali kraju ten kieliszek robi calkiem sporym jeziorkiem.
                  • emes-nju Re: Z powodu? 04.07.08, 14:05
                    tiges_wiz napisał:

                    > w skali kraju ten kieliszek robi calkiem sporym jeziorkiem.

                    Bez watpienia. Dlatego chcialbym dowiedziec sie jak to naprawde wyglada.
                  • bolo737 Re: Z powodu? 04.07.08, 14:05
                    tiges_wiz napisał:
                    > w skali kraju ten kieliszek robi calkiem sporym jeziorkiem.

                    Poza tym to nie kieliszek tylko raczej szklaneczka (100-200ml).
                    Jadąc w mieście spokojnie wyjdzie kufelek (0,5 ltr), w skrajnych
                    (no - rzeczywiście skrajnych, ale możliwych) przypadkach nawet taki
                    z October Fest (2ltr). Wszystko w skali 100km.

                    Jeżeli dla kogoś jest to "kieliszek" to pogratulować mocnej głowy.
                • tbernard Re: Z powodu? 09.07.08, 10:06
                  > > Moim zdaniem wpływ światel w dzień jest znikomy i dlatego nie ma co
                  > > marnowac paliwa.
                  >
                  > Jezeli jest znikomy in plus, to ten kieliszek paliwa na 100 km chyba warto wypa
                  > lic :-) I bardzo chcialbym sie dowiedzec czy jest in plus...

                  Znikomy raczej w znaczeniu nie dający się ustalić, niemierzalny. Wahnięcia na
                  wykresach są na poziomie błędów statystycznych i tłumaczenie ich światłami czy
                  innymi czynnikami są robione tylko na wiarę. Można podejrzewać, że światła
                  pomagają zredukować pewną kategorię wypadków automatycznie przyczyniając się do
                  innej kategorii i średnio wychodzi praktycznie na to samo. Skoro tak, to nakaz
                  jest bezzasadny.
        • tiges_wiz lato 2006 i 2007 04.07.08, 13:07
          jakby nie patrzeć z tylu zawsze dupa :P
          marzec - październik 34802 35954
          kwiecień - wrzesień 25268 25765
          czerwiec - wrzesień 17697 17737
          czerwiec - sierpień 13170 13220
          • emes-nju Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 15:57
            tiges_wiz napisał:

            > jakby nie patrzeć z tylu zawsze dupa :P

            Przyrosty, ktore przytoczyles sa na poziomie bledu statystycznego. Natomiast roczny przyrost liczby aut przemierzajacych nasze dukty jest chyba troche wyzszy...
            • bolo737 Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 16:08
              emes-nju napisał:
              > Przyrosty, ktore przytoczyles sa na poziomie bledu statystycznego.
              A jaki jest dla tej próbki błąd statystyczny ? Policzyłeś - czy
              chlapiesz bez zastanowienia? Czy 3% to "błąd statystyczny" ?

              >Natomiast roczny przyrost liczby aut przemierzajacych nasze dukty
              >jest chyba troche wyzszy
              Bywało różnie - od 3 do 10% rocznie. I co z tego?
              • emes-nju Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 16:14
                bolo737 napisał:

                > A jaki jest dla tej próbki błąd statystyczny ? Policzyłeś - czy
                > chlapiesz bez zastanowienia? Czy 3% to "błąd statystyczny" ?

                34802 - 35954 ---> przyrost 3,3%
                25268 - 25765 ---> przyrost 2 %
                17697 - 17737 ---> przyrost 0,2%
                13170 - 13220 ---> przyrost 0,4%

                Policzyles czy chlapies zbez zastanowienia? :-P

                PS Jestem pelen podziwu dla twojej czujnosci. Co napisze cos w temacie swiatel, zjawiasz sie silny zwarty i gotowy, do pierd... glupot ;-)
                • bolo737 Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 16:28
                  emes-nju napisał:
                  > Policzyles czy chlapies zbez zastanowienia? :-P
                  Policzyłem - zawsze najpierw myślę, później piszę - nigdy odwrotnie.

                  > PS Jestem pelen podziwu dla twojej czujnosci. Co napisze cos w
                  >temacie swiatel,zjawiasz sie silny zwarty i gotowy, do pierd...
                  >glupot ;-)

                  a ja nie jestem pełen podziwu w związku z ponownym brakiem
                  merytorycznej odpowiedzi z twojej strony. Zamiast tego zwykłe pierdu-
                  pierdu - np. o pierd... głupot - przyzwyczaiłem się.
                  • emes-nju Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 16:36
                    bolo737 napisał:

                    > Policzyłem

                    I, jak jasno widac po wpisanych przeze mnie cyfrach, walnales jak lysy grzywka o kant kuli ;-P

                    > a ja nie jestem pełen podziwu w związku z ponownym brakiem
                    > merytorycznej odpowiedzi z twojej strony.

                    Napisz mi MERYTORYCZNIE co niemerytorycznego jest podanym przeze mnie zestawieniu? :-D
                    • bolo737 Re: lato 2006 i 2007 04.07.08, 17:53
                      Pytałem się (m.in) - nie uzyskałem odpowiedzi:
                      "A jaki jest dla tej próbki błąd statystyczny ? Policzyłeś - czy
                      chlapiesz bez zastanowienia? Czy 3% to "błąd statystyczny" ?"

                      emes-nju napisał:
                      > I, jak jasno widac po wpisanych przeze mnie cyfrach, walnales jak
                      >lysy grzywka o kant kuli ;-P
                      I jak jasno widać moje 3% koresponduje z twoim 3,3% a nawet 2%.

                      Wal se w co chcesz, osmieszaj się dalej, możesz nie odpowiadać -
                      nikt na to nie liczy.
                      • emes-nju Re: lato 2006 i 2007 07.07.08, 10:50
                        Bolus... A czytac umiesz?

                        Napisalem "na poziomie bledu statystycznego" (to nie znaczy, ze ROWNO 3%). Nastepnie to udowodnilem - w jednym wypadku bylo ciut powyzej, a w 3 sporo ponizej podanego przez ciebie (!) progu.

                        Nie pluj sie, co ci zaszkodzi :-P
                        • bolo737 Ale czy... 07.07.08, 11:26
                          całe twoje niekończace się pierdu-pierdu jest odpowiedzią na
                          pytania, które piszę po raz TRZECI?

                          "A jaki jest dla tej próbki błąd statystyczny ? Policzyłeś - czy
                          chlapiesz bez zastanowienia? Czy 3% to "błąd statystyczny" ?"

                          nie musisz odpowiadać - nikt na to nie liczy.
                        • klemens1 Re: lato 2006 i 2007 07.07.08, 23:37
                          Te 20% mniej ofiar których nie ma 20% mniej to też na poziomie błędu statystycznego?
                          • emes-nju Re: lato 2006 i 2007 09.07.08, 10:30
                            klemens1 napisał:

                            > Te 20% mniej ofiar których nie ma 20% mniej to też na poziomie
                            > błędu statystycznego?

                            Mi tego w gebe nie wtykaj. Mimo, ze naleze do "zwolennikow" swiecenia, nakaz, jako metode na poprawe bezpieczenstwa, od zawsze uwazam za lepienie plasterka na syfa.

                            Powtorze to, co bolus sobie (zeby nie zapomniec :-P ) do sygnaturki wrzucil: "Ani mala predkosc, ani zapalone swiatla nie zmniejszaja
                            kolizyjnosci wiec skutkow zwalniania i swiecenia brak"
                            • klemens1 Re: lato 2006 i 2007 09.07.08, 21:48
                              Tylko pytam, bo te 20% było tak często powtarzane, że aż sam zacząłem wierzyć że
                              poczynili rzetelne obliczenia. Okazało się, jak zwykle, że chodzi tylko o kasę i
                              robienie dobrego wrażenia.
                              To niedokładnie to o czym pisałeś, ale warto zwrócić na to uwagę. W sprawie
                              świecenia głos zabierali tak samo fachowi fahofcy jak ci co ustawiają znaki.

                              A jeśli chodzi o twoją zwolenniczość świecenia, to proponuję żebyś się
                              zastanowił czy nie zmoderować poglądów i nie przejść do zwolenników świateł
                              dziennych. Nawet w Europie owczy pęd do świecenia ile wlezie jakby osłabł, a to
                              daje jednak do myślenia.
        • habudzik Re: Z powodu? 04.07.08, 13:09
          To właśnie rok/rok czy nawet miesiąc/miesiąc najlepiej oddaje stan faktyczny .
          Jeśli porównasz odstanie np 10 lat to na spadek lub wzrost liczby wypadków
          będzie maiło wiele rzeczy w tak szybko zmieniajacym się bogacącym się naszym
          kraju . Na co czekać 10 lat ? Austria nie czekała .
    • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 12:10
      "Policja: PiS nie zrozumiało statystyk

      Pomysłem kompletnie są zaskoczeni funkcjonariusze z Biura
      Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Zrobiliśmy
      badania i wyszło nam, że posłowie nie mają racji - mówi "Polsce"
      nadkom. Armand Konieczny. Policjanci przekonują, że politycy PiS
      wyciągnęli błędne wnioski, bo porównali dane całoroczne, zamiast
      wziąć pod uwagę tylko miesiące letnie.

      Analiza danych przeprowadzona pod tym kątem przez policję potwierdza
      sens używania świateł przez cały rok. Choć liczba wypadków
      spowodowanych w dzień spadła nieznacznie (o 1 proc.), to już dane
      dotyczące poprawy bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów są znacznie
      bardziej wymowne. Od kwietnia ubiegłego roku liczba potrąceń
      rowerzystów spadła o prawie 20 proc., a pieszych - o 10 proc."

      i wszystko w temacie.
      Poza tym dlaczego nikt nie zapyta o zdanie pieszych czy rowerzystow,
      skoro sie wszyscy o nich tak rzekomo troszcza?
      • emes-nju Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 12:26
        iberia.pl napisała:

        > Poza tym dlaczego nikt nie zapyta o zdanie pieszych czy rowerzystow

        Wypowiem sie jako rowerzysta ;-) Wrecz zdeklaruje.

        G... mnie obchodzi, ze ktos moze mnie gorzej widziec, bo "przykrywaja" mnie czyjes swiatla.

        Dla mnie wazne jest to, ze ja SWIETNIE widze katem oka wszystko to, co nieoswietlone mogloby umknac mojej uwadze. Wazne jest to szczegolnie przy zmianie pasa ruchu kiedy do tylu patrze rzucajac okiem przez ramie, albo przez miotajace sie jak wsciekle (nie mamy zbyt rownych drog...) lusterko wiekosci znaczka pocztowego.
        • habudzik Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 13:17
          Ale tyłem oka juz nie widzisz i to powinno cię bardziej niż G... obchodzić . Ja
          tez jeżdże rowerem , czasami i wole by nic nie oślepiała i nie rozpraszało uwagi
          kierowcy który mnie bedzie mijał
          • edgar22 Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 13:24
            habudzik napisał:

            > tez jeżdże rowerem , czasami i wole by nic nie oślepiała i nie
            > rozpraszało uwagi kierowcy który mnie bedzie mijał

            Rozumiem, że można mieć różne zdanie na temat obowiazku używania świateł w dzień.
            Ale naprawdę istnieją kierowcy, których oślepiają i rozpraszają zapalone światła? W dzień??
            • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:41
              A widziałes zdjęcie na "bezswiatel" ? Widziałeś że rowerzysta na tle zapalonych
              świateł pojazdu na przeciwko jest słabiej widoczny niż gdyby światła się nie
              paliły ?
              • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 13:52
                Gość portalu: Poll napisał(a):

                > A widziałes zdjęcie na "bezswiatel" ?


                no to faktycznie autorytet ta stronka...jestem gotowa zaryzykowac
                stwierdzenie:ze takie jakie wpisy na tamtej stronie to i
                takie "RZETELNE" zdjecia...
                • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:58
                  Ja nie mówie o wpisach tylko o fotkach . Co jest nierzetelnego w tym zdjęciu ?????
                  • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 15:30
                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                    > Ja nie mówie o wpisach tylko o fotkach . Co jest nierzetelnego w
                    tym zdjęciu ?????

                    litosci...skoro wpisy maja jakie maja (czyli siedzi kilku trolli i
                    bebni w klawiature) , to jaka masz gwarancje, ze zdjecie jest
                    prawdziwe? Zadnej.
                    • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 15:37
                      Ma pewność . Zapomniałaś że światło , obraz i dzwięk to mój konik a jednocześnie
                      zawód wyuczony i wykonywany ?
                      • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 15:44
                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                        > Ma pewność . Zapomniałaś że światło , obraz i dzwięk to mój konik
                        a jednocześnie zawód wyuczony i wykonywany ?

                        to cie czyni detektywem? A moze na podstawie tego co zobaczysz na
                        ekranie mozesz stwierdzic co jest oryginalnym zdjeciem a co nie? LOL.
                        • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 15:46
                          Mniej lub wiecej tak , mogę stwierdzić . To żadna czarna magia .
                • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 16:07
                  iberia.pl napisała:

                  > Gość portalu: Poll napisał(a):
                  >
                  > > A widziałes zdjęcie na "bezswiatel" ?
                  >
                  >
                  > no to faktycznie autorytet ta stronka...jestem gotowa zaryzykowac
                  > stwierdzenie:ze takie jakie wpisy na tamtej stronie to i
                  > takie "RZETELNE" zdjecia...

                  Podobne zdjęcie jest w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie austriackiego rządu.
                  Też zakwiestionujesz jej wiarygodność?
                  Jura
                  • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 18:43
                    jureek napisał:


                    > Podobne zdjęcie jest w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie
                    austriackiego rządu .


                    poki co piszemy o tym co sie dzieje w PL, a nie w Austrii.
                    Dla mnie rzeczona strona bezswiatel jest nic nie warta.Przede
                    wszystkim ,ze wzgledu na brak jakiegokolwiek poziomu dyskusji o
                    podszywaniu sie nie mowiac.
                    • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 20:46
                      iberia.pl napisała:

                      > jureek napisał:
                      >
                      >
                      > > Podobne zdjęcie jest w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie
                      > austriackiego rządu .
                      >
                      >
                      > poki co piszemy o tym co sie dzieje w PL, a nie w Austrii.

                      Aha, w Austrii fizjologia widzenia jest inna niż w Polsce. I dlatego badania
                      udowadniające czarno na białym, że obowiązek świecenia powoduje, że gorzej
                      spostrzegani są nieoświetleni uczestnicy ruchu w Polsce nie mają zastosowania?

                      > Dla mnie rzeczona strona bezswiatel jest nic nie warta.Przede
                      > wszystkim ,ze wzgledu na brak jakiegokolwiek poziomu dyskusji o
                      > podszywaniu sie nie mowiac.

                      Masz rację. Tamta stronka jest mało wiarygodna. Wiem też, że chamsko podszywano
                      się na tej stronie pod Ciebie. Poza tym odnoszę wrażenie, że tym, którzy tutaj
                      co rusz zaczynają nowy wątek o światłach, mniej chodzi o sam obowiązek
                      świecenia, a bardziej o zareklamowanie swojej badziewiastej stronki. To nie ich
                      stronka przekonała mnie co do tego, że świecenie w dzień nie wpływa pozytywnie
                      na bezpieczeństwo, lecz wyniki porządnie przeprowadzonych austriackich badań.
                      Jura

                      • room.zeiss Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 21:28
                        A ja czytam tą stronkę regularnie, bo sa tam najświeższe informacje na ten
                        temat. Powiedzcie, czy coś z tego co tam piszą jest nieprawdą?
                        • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 21:33
                          room.zeiss napisał:

                          > A ja czytam tą stronkę regularnie, bo sa tam najświeższe informacje na ten
                          > temat. Powiedzcie, czy coś z tego co tam piszą jest nieprawdą?

                          Nie czytam, mam wyszukiwarkę, sam potrafię sobie znaleźć informacje. A stronka
                          podpadła mi chamskim podszywaniem się pod Iberię i nachalną reklamą.
                          Jura
                          • room.zeiss Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 22:11
                            Z tego co wiem, to nikt się pod Iberię nie podszywał, tylko to ona wchodziła
                            przez proxy, a potem jak została zdemaskowana, to zrobiła raban, że to nie ona.
                            • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 22:17
                              room.zeiss napisał:

                              > Z tego co wiem, to nikt się pod Iberię nie podszywał, tylko to ona wchodziła
                              > przez proxy, a potem jak została zdemaskowana, to zrobiła raban, że to nie ona.

                              Bajeczki to dzieciom opowiadaj.
                              Jura
                              • room.zeiss Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 22:29
                                jureek napisał:

                                > room.zeiss napisał:
                                >
                                > > Z tego co wiem, to nikt się pod Iberię nie podszywał, tylko to ona wchodz
                                > iła
                                > > przez proxy, a potem jak została zdemaskowana, to zrobiła raban, że to ni
                                > e ona.
                                >
                                > Bajeczki to dzieciom opowiadaj.
                                > Jura

                                Ale o co ci w ogóle chodzi?
                            • habudzik Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 07:37
                              Nie wiem co to jest proxy ale coś mi tu śmierdzi , że jeśli to prawda , to mamy
                              kolejnego oszusta czyli oszustkę na forumie - Iberia .
                              • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 11:28
                                habudzik napisał:

                                > Nie wiem co to jest proxy ale coś mi tu śmierdzi , że jeśli to prawda , to mamy
                                > kolejnego oszusta czyli oszustkę na forumie - Iberia .

                                Myślałem, że trochę potrafisz myśleć, ale się zawiodłem. Ktoś prostacko podszywa
                                się na tamtym forum pod Iberię, a Ty ofierze podszywania czynisz zarzuty.
                                Jura
                                • habudzik Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 11:45
                                  No ale z tego co tu przeczytałem wynika że kombinowała a jak ją
                                  zidentyfikowali to się zdenerwowała . Nie moge wiedziec jaka była
                                  prawda i nie widze powodu by jej wierzyc a jemu nie .
                                  • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 11:49
                                    habudzik napisał:

                                    > No ale z tego co tu przeczytałem wynika że kombinowała a jak ją
                                    > zidentyfikowali to się zdenerwowała . Nie moge wiedziec jaka była
                                    > prawda i nie widze powodu by jej wierzyc a jemu nie .

                                    od kogo tu czytales, ze kombinowalam?bo troll room.zeiss tak napisal?
                                    Czlowieku moje IP latwo sprawdzic i porownac z tamtym, o proxy nie
                                    mam bladego pojecia.Styl tamtych wypowiedzi ZASADNICZO rozni sie od
                                    mojego stylu tu.
                                    Malo tego na tamtym pseudoforum byly rzekomo moje wypowiedzie akurat
                                    wtedy gdy np. bylam na urlopie.A tak sie sklada, ze na urlopie nie
                                    korzystam z netu i naprawde habudzik nie bede ci udowadniac, ze nie
                                    jestem wielbladem.Ty jak zywkle masz swoje teorie spiskowe.
                                    • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: 195.245.213.* 05.07.08, 11:53
                                      Ja się nie znam , dla nie Rumcajs czy Iberia to jedno i to samo -
                                      nick
                                      • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 16:23
                                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                                        > Ja się nie znam , dla nie Rumcajs czy Iberia to jedno i to samo -
                                        > nick

                                        no coz.....mozna i tak.
                                    • bolo737 Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 21:10
                                      iberia.pl napisała:

                                      > Czlowieku moje IP latwo sprawdzic i porownac z tamtym,
                                      to już sprawdziliśmy i porównaliśmy

                                      > o proxy nie mam bladego pojecia.Styl tamtych wypowiedzi ZASADNICZO
                                      >rozni sie od mojego stylu tu.

                                      otóż styl i klimat twoich wypowiedzi tu i na innych forach
                                      (turystyka) jest BLIŹNIACZY do tamtego chamskiego indywiduum z
                                      Karaibów (mówię tylko o stylu - gdzieżbym śmiał twierdzić - bez
                                      dowodów - że ty i tamto to jedno - nie jestem jureek ;)
                                      • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 06.07.08, 15:37
                                        bolo737 napisał:

                                        > iberia.pl napisała:
                                        >
                                        > > Czlowieku moje IP latwo sprawdzic i porownac z tamtym,


                                        > to już sprawdziliśmy i porównaliśmy

                                        i jaki wynik ekspercie od 7 bolesci?

                                        >
                                        > > o proxy nie mam bladego pojecia.Styl tamtych wypowiedzi
                                        ZASADNICZO
                                        > >rozni sie od mojego stylu tu.
                                        >
                                        > otóż styl i klimat twoich wypowiedzi tu i na innych forach
                                        > (turystyka) jest BLIŹNIACZY do tamtego chamskiego indywiduum z
                                        > Karaibów (mówię tylko o stylu - gdzieżbym śmiał twierdzić - bez
                                        > dowodów - że ty i tamto to jedno - nie jestem jureek ;)

                                        faktycznie udaj sie do okulisty bo ci na wzrok padlo.
                                        >
                                        • wysprzeglony Zaraz, zaraz 07.07.08, 23:10
                                          Iberia, to jak wytłumaczysz wpis na tamtej stronie z IP z Katowic, co?
                                          Kolejne wpisy mają już inne IP.
                                          • Gość: marek Re: Zaraz, zaraz IP: *.tpnet.pl 08.07.08, 22:42

                                            Rzeczywiście, zgadza sie.
                                            • wysprzeglony Iberia, czy 83.30.116.132 to twoje IP? 10.07.08, 21:45
                                              Coś mi sie wydaje, że tak.
                                  • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 13:02
                                    habudzik napisał:

                                    > No ale z tego co tu przeczytałem wynika że kombinowała a jak ją
                                    > zidentyfikowali to się zdenerwowała . Nie moge wiedziec jaka była
                                    > prawda i nie widze powodu by jej wierzyc a jemu nie .

                                    Nie wystarczy przeczytać, trzeba jeszcze pomyśleć. A to, co napisał zeiss kupy
                                    się nie trzyma. Z jednej strony zarzuca Iberii używanie proxy, co służy ukryciu
                                    IP, a jednocześnie twierdzi, że Iberia pod nikiem Iberia tam pisała. Jaki to
                                    miałoby mieć sens. To tak, jakbyś zapuścił sobie brodę i wąsy, żeby Cię nie
                                    rozpoznano, a jednocześnie nosił na klapie identyfikator z imieniem i
                                    nazwiskiem. Widzisz w tym jakąś logikę?
                                    Jura
                                    • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: 195.245.213.* 05.07.08, 14:24
                                      Widze taka logikę że pod nikiem I. ktoś się podszywała a prawdziwa
                                      I. pisała tak by jej nie zidentyfikowano . Moim zdaniem to 2
                                      różene "postaci".
                                      • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 15:31
                                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                                        > Widze taka logikę że pod nikiem I. ktoś się podszywała a prawdziwa
                                        > I. pisała tak by jej nie zidentyfikowano . Moim zdaniem to 2
                                        > różene "postaci".

                                        Ręce mi opadły. Przecież tym trollom z bezswiateł.pl nie chodziło o nic innego,
                                        jak tylko o dokopanie Iberii. Nawet tutaj meldowali parę miesięcy temu, że ona u
                                        nich pisze, a okazało się, że to podszywka. Dopiero potem wymyślili, że niby
                                        przez proxy pisze, co nie ma żadnego sensu, jak wykazałem w poprzednim poście.
                                        Nie ma żadnych 2 różnych osób. Iberia tam nie pisze, a to, co jest podpisywane
                                        nikiem Iberia, to prymitywne fałszywki.
                                        Rozumiem, że można nie zgadzać się z Iberią, ja też w wielu sprawach mam inne
                                        zdanie niż ona, ale nie oznacza to, że będę przytakiwał każdemu trollowi, tylko
                                        dlatego, że on Iberii dokopuje.
                                        Jura
                                        • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:11
                                          A skad Ty masz takie pewne wieści że nie ma dwóch osób ?
                                          Co ma Iberia wspólnego z tamtym przypadkiem skoro tam jej chcą dokopać ? Mi też
                                          pewnie gdzies ktoś chciałby dokopać ale ja nie mam z tym nic wspólnego więc to
                                          nie przejdzie .
                                          • jureek Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 16:19
                                            Gość portalu: Poll napisał(a):

                                            > A skad Ty masz takie pewne wieści że nie ma dwóch osób ?

                                            Bo tego jej nawet trolle z tamtego portalu nie zarzucają. Oni tutaj na tym forum
                                            odsyłali do postów podpisanych Iberia, a to nie były jej posty. Ewidentna nagonka.
                                            Z ludźmi stosującymi takie metody nie jest mi po drodze.
                                            Jura
                                            • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:47
                                              Ale oni nie zaprzeczają oni twierdzą że się podszywali , tyle że po tym jak ją
                                              zdemaskowali .
                                              • Gość: Jureek Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.adsl.alicedsl.de 05.07.08, 20:25
                                                Gość portalu: Poll napisał(a):

                                                > Ale oni nie zaprzeczają oni twierdzą że się podszywali , tyle że po tym jak ją
                                                > zdemaskowali .

                                                A Ty uważasz, że podszywanie się jest ok? I co takiego robiła tam niby Iberia,
                                                że wymagało to zdemaskowania?
                                                Skoro nawet nie wiesz, co to proxy (jak sam przyznałeś), to łatwo Ci uwierzyć w
                                                bajeczki trolów z tamtego portalu.
                                                Jura
                                                • habudzik Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 22:21
                                                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Poll napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Ale oni nie zaprzeczają oni twierdzą że się podszywali , tyle że po tym j
                                                  > ak ją
                                                  > > zdemaskowali .
                                                  >
                                                  > A Ty uważasz, że podszywanie się jest ok?

                                                  Absolutnie nie . Dlatego napisałem że są siebie warci .



                                                  I co takiego robiła tam niby Iberia,
                                                  > że wymagało to zdemaskowania?


                                                  Wiele rzeczy można robić wstydząc się tego kim się jest .



                                                  • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 06.07.08, 15:34
                                                    habudzik napisał:


                                                    > I co takiego robiła tam niby Iberia,
                                                    > > że wymagało to zdemaskowania?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Wiele rzeczy można robić wstydząc się tego kim się jest .

                                                    nie mierz innych swoja miarka...
                                                  • Gość: Poll Re: No i doczekaliśmy się ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:46
                                                    Wybacz mi ale ja nigdzie ni pisałem i nikt mnie o nic nie może nawet próbować
                                                    posądzić
                                • bolo737 zawiodłem się na tobie jureek 05.07.08, 21:02
                                  jureek napisał:

                                  > Myślałem, że trochę potrafisz myśleć, ale się zawiodłem. Ktoś
                                  >prostacko podszywa się na tamtym forum pod Iberię, a Ty ofierze
                                  >podszywania czynisz zarzuty.

                                  myślałem że jesteś na poziomie, ale się zawiodłem. po pierwsze: czy
                                  masz jakieś dowody, że ktoś prostacko podszywa się na tamtym forum
                                  pod iberię ??? no i kto to jest - stronka? jej autorzy? dowody
                                  pewnie masz - jeżeli nie to szczekaj !!!. po drugie żalisz się że
                                  stronka ci podpadła, bo "ktoś się chamsko podszywa". Znaczy ofierze
                                  chama czynisz zarzuty ???
                                  • jureek Re: do ćwiczeń z sofistyki... 06.07.08, 09:57
                                    ... znajdź sobie kogoś innego. Mnie to nie bawi.
                                    Jura
                                    • bolo737 Re: do ćwiczeń z sofistyki... 06.07.08, 10:21
                                      Jeśli nie masz więcej do powiedzenia to już lepiej bajeczki dzieciom
                                      opowaiadaj.
                                      Bolo
                                      • iberia.pl Re: do ćwiczeń z sofistyki... 06.07.08, 15:36
                                        bolo737 napisał:

                                        > Jeśli nie masz więcej do powiedzenia to już lepiej bajeczki
                                        dzieciom
                                        > opowaiadaj.
                                        > Bolo

                                        skoro nie zrozumiales co ci jureek napisal to specjalnie dla ciebie
                                        tlumaczenie : "glupszemu sie ustepuje, taplaj sie w tym blotku sam
                                        albo z habudzkiem".
                                        >
                            • emes-nju Re: No i doczekaliśmy się ? 07.07.08, 10:52
                              room.zeiss napisał:

                              > Z tego co wiem, to nikt się pod Iberię nie podszywał, tylko to ona
                              > wchodziła przez proxy, a potem jak została zdemaskowana, to zrobiła
                              > raban, że to nie ona.

                              Tja...

                              Zadala sobie trud wchodzenia przez proxy (kto wie jak to zrobic?), ale nie dala juz rady zmienic sobie nicka. Tja...
                              • anthony.romanello Dla mnie sprawa jest prosta 07.07.08, 21:34
                                emes-nju napisał:

                                > room.zeiss napisał:
                                >
                                > > Z tego co wiem, to nikt się pod Iberię nie podszywał, tylko to ona
                                > > wchodziła przez proxy, a potem jak została zdemaskowana, to zrobiła
                                > > raban, że to nie ona.
                                >
                                > Tja...
                                >
                                > Zadala sobie trud wchodzenia przez proxy (kto wie jak to zrobic?), ale nie dala
                                > juz rady zmienic sobie nicka. Tja...

                                Wchodząc na tamte forum nie chciała, żeby ktoś wiedział, że jest z Katowic, bo
                                to można poznać po IP. Nie sądziła, że ktoś skojarzy ją z tym forum. Jak już
                                skojarzył zaczęła się wymigiwać, że to nie ona.
                          • bolo737 Nie rozumiem... 05.07.08, 08:35
                            Pytanie brzmiało:
                            "Powiedzcie, czy coś z tego co tam piszą jest nieprawdą?"

                            jureek odpowiedział:

                            > Nie czytam, mam wyszukiwarkę, sam potrafię sobie znaleźć
                            >informacje. A stronka podpadła mi chamskim podszywaniem się pod
                            >Iberię i nachalną reklamą.

                            nie rozumiem: "nie czytasz" (stronki?) - ale wiesz że stronka ci
                            podpadła? no i przede wszystkim: stronka ci podpadła bo jakiś
                            cham/chamka podpisał się na ogólnodostępnym forum pod chamskimi
                            postami jako "iberia"?

                            kto to mógł być? stronka czy jej autorzy? - może dlatego ci podpadli?

                            nachalnej reklamy na stronce nie zauważyłem.
                            • jureek Re: Nie rozumiem... 05.07.08, 11:26
                              Co tu do rozumienia? Czytałem, podpadli, nie czytam. Według mnie nietrudne to
                              jest do zrozumienia.
                              Nie wiem, czy na stronce jest nachalna reklama, wiem, że sama stronka jest
                              nachalnie reklamowana tutaj na forum o bezpieczeństwie. Tak jak kiedyś jacyś
                              kolesie z firmy tworzącej strony www nachalnie reklamowali tutaj stronkę, którą
                              zrobili na zlecenie PZU o wariatach drogowych.
                              Mam taką zasadę, że jeśli jakiś produkt jest zbyt nachalnie reklamowany, to go
                              omijam.
                              Jura
                              • bolo737 Re: Nie rozumiem... 05.07.08, 20:34
                                jureek napisał:

                                > Co tu do rozumienia? Czytałem, podpadli, nie czytam.
                                ale kto podpadł - strona? jej autorzy??? nie odpowiedziałeś.... i za
                                co podpadli ??? za to że jakaś chamka/chamulec podpisywała się pod
                                chamstwem jako "iberia" ???

                                > Według mnie nietrudne to jest do zrozumienia.
                                wg. mnie bardzo trudne - nie rozumiem jak ktoś może "podpaść" za coś
                                na co nie ma wpływu.

                                > Nie wiem, czy na stronce jest nachalna reklama
                                to po co się na jej temat wypowiadzasz ?

                                >wiem, że sama stronka jest nachalnie reklamowana tutaj na forum o
                                >bezpieczeństwie.
                                ja wiem że tutaj nachalnie wypowiadają się jej przeciwnicy.

                                > Mam taką zasadę, że jeśli jakiś produkt jest zbyt nachalnie
                                >reklamowany, to go omijam.

                                nie ma sprawy - omijaj - ale nie wypowiadaj się.
                        • bolo737 Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 20:53

                          jureek ci nie powie. on wprawdzie jej nie czyta, ale wie że jest
                          badziewiasta.
                      • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się ? 05.07.08, 11:45
                        jureek napisał:


                        > Aha, w Austrii fizjologia widzenia jest inna niż w Polsce. I
                        dlatego badania udowadniające czarno na białym, że obowiązek
                        świecenia powoduje, że gorzej spostrzegani są nieoświetleni
                        uczestnicy ruchu w Polsce nie mają zastosowania?

                        tak samo inna jak fizjologia widzenia w Chorwacji czy Czechach albo
                        w Estonii.


                        > Masz rację. Tamta stronka jest mało wiarygodna. Wiem też, że
                        chamsko podszywano się na tej stronie pod Ciebie. Poza tym odnoszę
                        wrażenie, że tym, którzy tutaj co rusz zaczynają nowy wątek o
                        światłach, mniej chodzi o sam obowiązek
                        > świecenia, a bardziej o zareklamowanie swojej badziewiastej
                        stronki.

                        witaj w klubie.

                        > To nie ich stronka przekonała mnie co do tego, że świecenie w
                        dzień nie wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo, lecz wyniki porządnie
                        przeprowadzonych austriackich badań.

                        widzisz a ja wychodze z zalozenia, ze jadac w dzien na swiatlach
                        jestem po prostu lepiej widoczna i w razie wypadku, stluczki itd.
                        ewentualny argument sprawcy tudziesz pieszego : "bo ja pani nie
                        widzialem" bedzie do luftu.Poza tym jako pieszy -a czasem nim bywam-
                        szybciej zauwazam auto z wlaczonymi swiatlami niz bez-byc moze to
                        wynika z mojej wady wzroku.
                      • bolo737 wiesz ? naprawdę ? 05.07.08, 20:51
                        jureek napisał:

                        > Masz rację. Tamta stronka jest mało wiarygodna. Wiem też, że
                        >chamsko podszywano się na tej stronie pod Ciebie.

                        na pewno masz jakieś dowody ? no i kto się podszywał?
              • edgar22 Co ma piernik do wiatraka? 04.07.08, 13:57
                Ja nie pisałem o tym, czy rowerzyści są czy nie są mniej widoczni.

                Poddałem w wątpliwość istnienie kierowców, którzy są "oślepiani i rozpraszani" przez światła palone za dnia.
                (Pomijam tu osoby z chorobami oczu rzecz jasna, ale one nie powinny prowadzić)

                I o ile o widoczności rowerzystów można jeszcze dyskutować (chociaż mi osobiscie światła zupełnie nie przeszkadzają w ich dostrzeganiu), to pisanie o "oślepianiu i rozpraszaniu" jest wymyślaniem nieistniejących problemów.
                • Gość: Poll Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 14:00
                  Ale n tym zdjęciu widać możesz zostac oślepiony a już na pewno uwaga bedzie
                  rozproszona nagłym pojawieniem się z za wzniesienia pojazdu .
                  • edgar22 Re: Co ma piernik do wiatraka? 04.07.08, 14:07
                    Gość portalu: Poll napisał(a):
                    > Ale n tym zdjęciu widać możesz zostac oślepiony

                    Na zdjęciu może tak, ale różne rzeczy mozna zrobić "na zdjęciu".
                    W rzeczywistości nie wyobrażam sobie oślepienia przez światła mijania palone za dnia.

                    > a już na pewno uwaga bedzie rozproszona nagłym pojawieniem się z za wzniesienia pojazdu.

                    Jeśli tak, to zupełnie bez związku z tym, czy ten pojazd ma zapalone światła, czy nie.

                    P.S. Te zdjęcia wyglądają tak, jakby robiono je z samochodu z zaparowaną przednią szybą o zmroku przy lekkiej mgle. :))
                    • Gość: Poll Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 14:12
                      Sugerujesz że to manipulacja ?
                      To że zdjęcie wygląda jakby było zrobione przez zaparowana szybe oznacza że
                      przedstawia tylko jedną z milionów sytuacji na drodze . Zrobienie go z zewnątrz
                      samochodu byłoby włąśnie oszustwem .
                      • edgar22 Jeśli ktoś jeździ z zaparowaną szybą, to problemem 04.07.08, 14:21
                        nie są światła tylko... zaparowana szyba. :)

                        Czyli - tak, manipulacja.
                        • Gość: Poll Re: Jeśli ktoś jeździ z zaparowaną szybą, to prob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 14:27
                          Problem zaparowanej szyby jest problemem ze światłąmi i bez ale ze światłami
                          większy . Zreszta na omawianym obrazku rowerzysta po naszej lewej nie jest w
                          ogóle widoczny od kolan w dół ale nie ze względu na szybe tylko na właściwości
                          oka ludzkiego > taka czy siaka szyba tylko potęguje negatywne wrażenia .
                • bolo737 Jakie tam wątpliwości... 04.07.08, 15:42
                  ...zwykła bezmyślność

                  edgar22 napisał:

                  > Ja nie pisałem o tym, czy rowerzyści są czy nie są mniej widoczni.
                  > Poddałem w wątpliwość istnienie kierowców, którzy
                  >są "oślepiani "rozpraszani" przez światła palone za dnia.

                  podobnie możesz "podawać w wątpliwość" pytając np. Araba "jak można
                  nie jadać wieprzowiny, czy naprawdę czujesz wstręt ??". albo
                  nałogowy palacz może się pytać "Czy naprawdę przeszkadza ci dym
                  tytoniowy?? jeden papieros w takim dużym pokoju ???". albo Anglik
                  może się zapytać ciebie: "jak możesz nie
                  odczuwać wstrętu do zsiadłego mleka ?? - przecież ono jest
                  nieświeże!!!"

                  otóż tak: są kierowcy - których rozpraszają i oślepiają swiatła -
                  również za dnia. M.in. dlatego ograniczana jest przepisami jasność
                  również świateł dziennych.

                  to że ciebie światła za dnia nie oślepiają i nie rozpraszają nie
                  znaczy że innym również nie przeszkadzają. Podobnie jak jeden mały
                  papierosek w wielkim pokoju - jednym nie przeszkadza, dla innych
                  jest nie do zaakceptowania.

                  negowanie percepcji innych osób nie jest żadnym "podawaniem w
                  wątpliwość" a zwykłą niefrasobliwą bezczelnością, typową dla
                  oświetlonych. w sumie nic dziwnego - gdyby przyznali że ich ukochane
                  światełka mogą komukolwiek przeszkadzać przyznaliby tym samym że są
                  zwykłymi chamami mającymi za nic innych użytkowników drogi.
                • Gość: podatnik niemłody Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.com 04.07.08, 19:44
                  edgar22 napisał:

                  > Ja nie pisałem o tym, czy rowerzyści są czy nie są mniej widoczni.
                  >
                  > Poddałem w wątpliwość istnienie kierowców, którzy są "oślepiani i
                  rozpraszani"
                  > przez światła palone za dnia.
                  > (Pomijam tu osoby z chorobami oczu rzecz jasna, ale one nie
                  powinny prowadzić)

                  W Twoim Żuku pewnie to nie ma wpływu, ale w moim samochodzie,
                  niskim, gdzie siedzę na wysokości świateł takich Żuków, świateł źle
                  ustawionych za to z wkręconymi dresiarskimi żarówkami + 100%, to ma
                  to znaczenie. Oślepia. Spójrz w jasny dzień prosto w żarówkę, to sam
                  zobaczysz ten efekt.

                  Lepiej uchwalić przymus wieszania na lusterku różańca. Sens ten sam,
                  co palenia świateł w dzień (czyli żaden), efekty uboczne podobne
                  (kiwający się krzyżyk na różańcu przeszkadza w obserwacji drogi) a
                  przynajmniej paliwa się nie traci i jeszcze ten prawomyślny
                  charakter ustawy! Palce lizać!
      • habudzik Re: No i doczekaliśmy się ? 04.07.08, 13:15
        Tylko że austriacka policja jest innego zdania niz nasza . Oni też się mylą ?
        Może nasi policjanci sa lepiej dokształceni ale na pewno nie znają się na
        świeceniu tak jak experci w tym siedzący .
    • Gość: marta A tak odbiegając od sedna IP: 217.98.20.* 04.07.08, 14:01
      Kto zgadnie dzięki komu ten temat w ogóle pojawił sie w Sejmie?

      ps. Pozdrowienia dla Iberiii
      ROTFL
    • kozak-na-koniu Re: No i doczekaliśmy się 04.07.08, 14:41
      "Jeżdżenie na światłach na okrągło miało spowodować, że będzie mniej
      zderzeń czołowych, i tak się stało"
      Niestety, muszę przyznać rację... Jeśli zniosą nakaz, znów
      pozostanie część wytresowanyh przez pismaków "świadomych"
      i "bezpiecznych", którzy i tak będą jeździli na światłach przez 24
      godz/dobę, co sprawi że pomiędzy mimi będzie niknąć więcej obiektów
      nieoświetlonych. Powinni wyraźnie ZAKAZAĆ używania świateł w dzień i
      dokładnie i precyzyjnie określić okoliczności, w których włączenie
      świateł jest NAKAZANE. Myślę, że w sytuacji, w jakiej się
      znaleźliśmy, jedynym sensownym rozwiązaniem może być wprowadzenie
      obowiązku jazdy na światłach do jazdy dziennej.
      • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się 04.07.08, 15:33
        kozak-na-koniu napisał:

        > Niestety, muszę przyznać rację... Jeśli zniosą nakaz, znów
        > pozostanie część wytresowanyh przez pismaków "świadomych"
        > i "bezpiecznych", którzy i tak będą jeździli na światłach przez 24
        > godz/dobę,


        dokladnie tak, odkad pamietam to jezdze na swiatlach 24h, czyli juz
        jakies ladnych kilka lat.I nawet jesli teraz to zniosa to tez bede
        jezdzic na swiatlach.

        >Powinni wyraźnie ZAKAZAĆ używania świateł w dzień

        obawiam sie, ze niedoczekanie twoje.

        > Myślę, że w sytuacji, w jakiej się
        > znaleźliśmy, jedynym sensownym rozwiązaniem może być wprowadzenie
        > obowiązku jazdy na światłach do jazdy dziennej.

        nie mam nic przeciwko, tylko kto za to zaplaci?
        • Gość: marta Re: No i doczekaliśmy się IP: 217.98.20.* 04.07.08, 15:53
          iberia.pl napisała:

          > dokladnie tak, odkad pamietam to jezdze na swiatlach 24h, czyli juz
          > jakies ladnych kilka lat.I nawet jesli teraz to zniosa to tez bede
          > jezdzic na swiatlach.
          >
          Dlaczego?

          W Grecji też jeździsz?
          • iberia.pl martus nie trudno zgadnac 04.07.08, 18:32
            ze jestes kolejnym wyslannikiem dadrl

            Gość portalu: marta napisał(a):


            > Dlaczego?
            tlumaczylam juz wiele razy, nie widze sensu zeby sie powtarzac.Poza
            tym po co ci tlumaczyc skoro i tak nie jestes w stanie tego pojac.

            >
            > W Grecji też jeździsz?

            czesc mareczku.
            • Gość: Poll Re: martus nie trudno zgadnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 23:37
              Gość Ci zadał pytanie , prawda ????
              • iberia.pl Re: martus nie trudno zgadnac 05.07.08, 11:50
                Gość portalu: Poll napisał(a):

                > Gość Ci zadał pytanie , prawda ????
                no i...?
                widzisz na durne pytania z kosmosu nie odpowiadam.EOT.
                • Gość: y Re: martus nie trudno zgadnac IP: 213.134.181.* 09.07.08, 09:12
                  bo nie masz co powiedzieć..jak zwykle zresztą
              • Gość: Poll Re: martus nie trudno zgadnac IP: 195.245.213.* 05.07.08, 11:55
                A dlaczego pytanie czy w Grecji tez jeździsz na światłąch jest wg
                Ciebie durne ???
                • bolo737 Re: martus nie trudno zgadnac 05.07.08, 20:46
                  Gość portalu: Poll napisał(a):

                  > A dlaczego pytanie czy w Grecji tez jeździsz na światłąch jest wg
                  > Ciebie durne ???
                  Może dlatego że już komuś odpowiedziała że "tak" i że w d***ie ma
                  jakieś greckie przepisy. ibcia wie lepiej.
        • kozak-na-koniu Re: No i doczekaliśmy się 05.07.08, 20:58
          iberia.pl napisała:

          > nie mam nic przeciwko, tylko kto za to zaplaci?

          "Uświadomiony" oraz żądny komfortu psychicznego obywatel - z własnej
          kasy. Ja komfortu nie żądam, bo wzrok, słuch, , odruchy warunkowe,
          wyobraźnia i refleks u mnie wciąż są, dziękować Bogu, zadowalające.
      • Gość: marta Re: No i doczekaliśmy się IP: 217.98.20.* 04.07.08, 15:52
        > "Jeżdżenie na światłach na okrągło miało spowodować, że będzie mniej
        > zderzeń czołowych, i tak się stało"

        A przy okazji zabito setki pieszych i innych obiektów bezświateł.
        Ale przecież PZU, które promowało ten nakaz większe zyski ma ze spadku liczby
        wypadków czołowych.
        • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się 04.07.08, 18:34
          Gość portalu: marta napisał(a):

          > > "Jeżdżenie na światłach na okrągło miało spowodować, że będzie
          mniej > zderzeń czołowych, i tak się stało"
          >
          > A przy okazji zabito setki pieszych i innych obiektów bezświateł.

          szkoda, ze jakos nikt nigdzie nie zapytal pieszych i rowerzystow czy
          jazda samochodow z wlaczonymi swiatlami w dzien wg nich jest
          szkodliwy czy tez nie .
          • jureek Re: No i doczekaliśmy się 05.07.08, 11:30
            iberia.pl napisała:

            > szkoda, ze jakos nikt nigdzie nie zapytal pieszych i rowerzystow czy
            > jazda samochodow z wlaczonymi swiatlami w dzien wg nich jest
            > szkodliwy czy tez nie .

            To, że jest to dla nich szkodliwe, udowodniły austriackie badania. Empiryczne,
            nie statystyczne.
            Jura
            • iberia.pl Re: No i doczekaliśmy się 05.07.08, 11:51
              jureek napisał:

              > iberia.pl napisała:
              >
              > > szkoda, ze jakos nikt nigdzie nie zapytal pieszych i rowerzystow
              czy jazda samochodow z wlaczonymi swiatlami w dzien wg nich jest
              > > szkodliwy czy tez nie .
              >
              > To, że jest to dla nich szkodliwe, udowodniły austriackie badania.
              Empiryczne, nie statystyczne.
              > Jura

              jakis link mozna prosic?
              • jureek Re: No i doczekaliśmy się 05.07.08, 13:03
                Już szukam, to jest w pdf. Trochę cierpliwości poproszę.
                Jura
              • jureek Re: proszę bardzo, oto link: 05.07.08, 13:10
                www.bmvit.gv.at/verkehr/strasse/sicherheit/downloads/epigus_lichtamTag.pdf


                • bratmarzeny Re: proszę bardzo, oto link: 09.07.08, 11:10
                  Ktora czesc tego dokumentu odnosi sie do pytania Iberii?
      • bratmarzeny Re: No i doczekaliśmy się 09.07.08, 11:03
        kozak-na-koniu napisał:

        > dokładnie i precyzyjnie określić okoliczności, w których włączenie
        > świateł jest NAKAZANE.

        Moglbys sprecyzowac jak sobie "dokładnie i precyzyjnie" wyorzasz te "okolicznosci"?
    • fasolala Re: No i doczekaliśmy się 21.07.08, 17:19
      Witam, jestem dość młodym kierowcą i od kiedy posiadam prawo jazdy, nie wyłączam
      świateł. Załapałam się jednak na ten krótki okres, kiedy światła się wyłączyło
      po zimie a za kilka tygodni miał zostać wprowadzony obowiązek jazdy z włączonymi
      światłami cały rok. Jak chyba wielu kierowców, nie wyłączałam ich w tym czasie,
      żeby się najzwyczajniej nie odzwyczaić. Kierowcami, którzy jednak światła
      wyłączyli obowiązkowo, byli taksówkarze. Miasto, popołudnie (normalnie o tej
      godzinie przy ładnej pogodzie, świetna widoczność), ulewny deszcz, chmury,
      ogólnie szaro więc można się domyślać, że widoczność mocno ograniczona.
      Włączając się do ruchu na pustej drodze, prawie uderzyłam w ciemną taksówkę bez
      świateł, której nie miałam prawa widzieć z daleka (a wzrok mam świetny).
      Zobaczyłam ją w ostatnim momencie i zdążyłam nacisnąć na hamulec. Po tej
      sytuacji, która była dla mnie, jako parotygodniowego kierowcy, jednak
      stresująca, stwierdzam, że obowiązek jazdy z włączonymi światłami zwiększa
      bezpieczeństwo na drodze. Chociażby dlatego, że zawsze znajdzie się jakiś
      kierowca, którzy w ramach oszczędności paliwa uzna, że przy ulewie i ogólnej
      "szarości", widoczność jest wystarczająca a warunki nie przeszkadzają wyłączeniu
      świateł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka