Dodaj do ulubionych

Mity nt obwodnic

26.07.08, 14:57
Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach doszedłem do
ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.

Po pierwsze, nie jest prawdą, że budowa obwodnic usuwa korki w Warszawie.

Argumenty przeciw:
- Fakt, że korki na drogach dojazdowych do Wawy (np. Al. Krakowska, Puławska)
tworzą się w kierunku do Wawy rano i w kierunku od Wawy po południu sugeruje,
że przyczyną nie jest tranzyt, ale ruch lokalny, który nie zostanie
zmniejszony przez budowę obwodnicy.
- Wielokrotnie przytaczany w dyskusjach Wiedeń jako miasto z obwodnicami. Moje
doświadczenia przejazdów przez Wiedeń są takie, że na trasie Bratysława <->
Graz (A2 - A4) trzeba jak ognia unikać godzin szczytu, bo inaczej dłuuuuuugo
się stoi na obwodnicy (teraz już omijam Wiedeń w ogóle drogą nr 50).

Po drugie, budowa obwodnicy usunie TIRy z centrum miasta.

Argument przeciw:
- Obecnie istnieje i działa (bardzo duże natężenie ruchu TIRów) droga nr 50
Mińsk - Grójec - Sochaczew - Płońsk. To sugeruje, że duże natężenie ruchu
ciężarówek wynika z faktu, że Warszawa jest dla nich miastem docelowym a nie
tranzytowym.

Oczywiście jestem wielkim zwolennikiem obwodnicy Warszawy. Jednak jeśli celami są:
- zmniejszenie korków
- usunięcie ruchu tranzytowego

To wydaje mi się, że obwodnica niewiele zmieni, a z całą pewnością można
uzyskać w tych kwestiach dużo lepsze wyniki znacznie szybciej i znacznie
niższym kosztem.
Obserwuj wątek
    • mobile5 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:14
      Badania Ruchu 2005
      Udział ruchu tranzytowego na granicy Warszawy
      samochody osobowe - 8,6%
      samochody dostawcze - 21,6%
      samochody ciężarowe - 29,5%
      wszystkie pojazdy - 11,1%
      • mobile5 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:18
        Tyle samochodów można wyprowadzić z miasta, a dla pewnej części ruchu lokalnego obwodnica może być dobrą alternatywą.
      • karw123 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:22
        Ale jak te liczby mają się do ruchu całkowitego? Sumują się do 70,8%. Czym jest
        pozostałe 30%? Jak to się ma do faktu, że Puławska poza godzinami 7-9:30 i
        15-18:30 jest normalnie przejezdna?
        • mobile5 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:31
          karw123 napisał:
          > Ale jak te liczby mają się do ruchu całkowitego? Sumują się do 70,8%.

          Jakie 70%? Całkowity tranzyt to 11,1%, wcześniejsze wartości to udziały dla poszczególnych rodzajów transportu.
          • sokolasty Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 13:54
            "To wydaje mi się, że obwodnica niewiele zmieni, a z całą pewnością można
            uzyskać w tych kwestiach dużo lepsze wyniki znacznie szybciej i znacznie
            niższym kosztem."

            Jak?
            • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:55
              Wprowadzając wszędzie oganiczenia do 30 km/godz i stawiając
              fotoradary.
              • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 17:00
                To akurat zapewni bezpieczestwo na europejskim poziomie
                • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 17:14
                  Nu, kanieczna!
      • karw123 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:32
        Mniemam, że podpierasz się tym:

        www.um.warszawa.pl/politykaspoleczna/filez/2008_04_21_13_25_18_DOJAZDY%20DO%20PRACY%20SPOZA%20WARSZAWY.ppt
        Więc ten dokument dokładnie potwierdza moje tezy.

        Po pierwsze ruch tranzytowy z stosunku do całości to 11%, czyli tylko 11% ruchu
        zostałoby wyprowadzone poza miasto. Po drugie aż 70% ruchu ciężarówek to ruch,
        dla którego Warszawa jest miastem docelowym.

        Uważam, że taki zysk spowoduje podniesienie średniej prędkości na dojazdówkach w
        godzinach szczytu z 15km/h do 17km/h. :(
        • mobile5 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 15:39
          Dla miejscowych pewna ulga w ruchu i zanieczyszczeniu, dla tranzytowców pełnia szczęścia.
        • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 21:05
          Po pierwsze ruch tranzytowy z stosunku do całości to 11%, czyli tylko 11% ruchu
          > zostałoby wyprowadzone poza miasto

          Zapomniałeś o ludziach którzy (nie znam Warszawy, więc wymyślę) mając do
          przejechania trasę z Moliborza na Żokotów wybiorą wyjazd z miasta, fragment
          obwodnicy i wjazd z powrotem zamiast wepchania się do centrum, przepchania się
          przez nie i wypchania ;-)
          • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 12:13
            tomek854 napisał:


            > Zapomniałeś o ludziach którzy (nie znam Warszawy, więc wymyślę)
            mając do
            > przejechania trasę z Moliborza na Żokotów wybiorą wyjazd z miasta,
            fragment
            > obwodnicy i wjazd z powrotem zamiast wepchania się do centrum,

            To niewielka grupa ludzi którzy tak jeżdżą . Nie ma sensu
            ekonomicznego robić dla nich obwodnicy .
            • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 12:22
              Ale obwodnicy nie robi się TYLKO dla nich, ale RÓWNIEŻ dla nich.
              • sokolasty Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 13:55
                "To niewielka grupa ludzi którzy tak jeżdżą . Nie ma sensu
                ekonomicznego robić dla nich obwodnicy ."

                Skąd wiesz?
                • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 14:25
                  Wie, bo mu się tak wydaje, a przecież ci co robią ekspertyzy to są głupki
                  jakieś, nie to co on ;-)
                  • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: 195.245.213.* 27.07.08, 14:46
                    Zrobili expertyze i im wyszło że sie nie opłaca . Chyba że wyszło że
                    się opłaca ale dla jaj jej nie robią .
                    • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 15:35
                      Kto zrobił ekspertyzę? Dane, nazwiska, numery butów, linki ;-)
                      • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:24
                        tomek854 napisał:

                        > Kto zrobił ekspertyzę? Dane, nazwiska, numery butów, linki ;-)

                        Nie wiem kto . To Ty wiesz przecież lepiej
                        "...ci co robią ekspertyzy to są głupki
                        jakieś, nie to co on ;-) "
                        • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:37
                          Przeczytaj jeszcze raz. Postaraj się wyszukać w mojej wypowiedzi elementy
                          humorystyczne. Co prawda to wymaga podobno inteligencji, ale moje kawały są
                          kiepskie, to powinieneś dać radę :-)
                          • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:44
                            tomek854 napisał:

                            > Przeczytaj jeszcze raz. Postaraj się wyszukać w mojej wypowiedzi elementy
                            > humorystyczne. Co prawda to wymaga podobno inteligencji, ale moje kawały są
                            > kiepskie, to powinieneś dać radę :-)

                            Przeczytałem jeszcze raz i niczego innego niż próba (rzeczywiście nieudolna)
                            wyśmiewania się ze mnie nie zauważyłem . Nie wiem po co najpierw wspominasz coś
                            o "tych co robia expertyzy" po czym mnie sie pytasz kto to taki ta expertyze
                            zrobił .
                            • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 17:05
                              Nie Ciebie pytam! Stąd widać nieporozumienie!
                              • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 17:07
                                To trzeba było podpisać się pod inny post .
                                • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 28.07.08, 12:00
                                  W moim internecie jest podpisane pod Twoim postem:

                                  Re: Mity nt obwodnicIP: 195.245.213.*
                                  Gość: Poll 27.07.08, 14:46 Odpowiedz

                                  Zrobili expertyze i im wyszło że sie nie opłaca . Chyba że wyszło że
                                  się opłaca ale dla jaj jej nie robią .
                                  Re: Mity nt obwodnic
                                  tomek854 27.07.08, 15:35 Odpowiedz

                                  Kto zrobił ekspertyzę? Dane, nazwiska, numery butów, linki ;-)
                                  • habudzik Re: Mity nt obwodnic 28.07.08, 12:04
                                    A w moim internecie jest napisane przez Ciebie tak:

                                    " Wie, bo mu się tak wydaje, a przecież ci co robią ekspertyzy to są głupki
                                    jakieś, nie to co on ;-)"
                                    On czyli Habudzik .
                • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: 195.245.213.* 27.07.08, 14:44
                  A le co wiem ?
              • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: 195.245.213.* 27.07.08, 14:51
                ŁApiesz mnie za słówka ? Dobra metoda . Jak na to nie patrzeć
                garstaka ludzi z jednej strony na drugą jadacych nie jest dobrym
                klientem .
                • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 15:34
                  Nie?

                  Dlaczego?
                  • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:25
                    Jak to dlaczego ? Dla garstki ludzi opłaca się robić 3-pasmową obwodnicę ??????
                    • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:43
                      - Jadący z jednej dzielnicy do drugiej chcący ominąc centrum
                      - Jadący z innego miasta i chcący się dostać na przeciwległy fragment Warszawy
                      i nie chcący jechać przez centrum
                      - Mieszkańcy, na przykład, północy Warszawy chcący wyruszyć na południe i nie
                      chcacy jechać przez centrum
                      - Ruch tranzytowy

                      Ci wszyscy będą używać obwodnicy

                      Pozostali to

                      - Ruch lokalny, lub pomiędzy sąsiednimi dzielnicami
                      - ruch z obrzeż do centrum
                      - wjazd do centrum z zewnątrz
                      - wjazd np. z południa do południowej częsci Warszawy.
                      - masochiści, którzy po prostu lubią stać w korkach w centrum

                      No ja nie jestem odważny, zeby którąś z tych grup nazwać garstką. Ale jak dla
                      mnie duża grupa będzie korzystać z obwodnicy.
                      • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:47
                        Tyle tylko że to nie ja napisałem to :
                        "Zapomniałeś o ludziach którzy (nie znam Warszawy, więc wymyślę) mając do
                        przejechania trasę z Moliborza na Żokotów wybiorą wyjazd z miasta, fragment
                        obwodnicy i wjazd z powrotem zamiast wepchania się do centrum, przepchania się
                        przez nie i wypchania ;-) "

                        I na to stwierdzenie ja odpowiedziałem . Ta grupa to garstka .
                        • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 17:06
                          Tak, ta "garstka" to jedna z wielu grup, potencjalnych użytkowników obwodnicy.
                          • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 17:08
                            Nie , to garstka . Ilu ludzi może mieszkać na Moliborzu a prawcować na Żokotowie .
                            • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 17:17
                              Wali mnie to. Nie mieszkam ani tu, ani pracuję tam, ani vice-versa.
                              • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 22:57
                                Ty nigdzie nie mieszkasz , nigdzie nie pracujesz . Wiesz jak się nazywa taki
                                gość????
        • mobile5 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 12:54
          karw123 napisał:
          > Po pierwsze ruch tranzytowy z stosunku do całości to 11%, czyli tylko 11% ruchu
          > zostałoby wyprowadzone poza miasto. Po drugie aż 70% ruchu ciężarówek to ruch,
          > dla którego Warszawa jest miastem docelowym.
          Oznacza to też wyprowadzenie z miasta 30% cięzarówek które nieporównanie bardziej niż osobówki i dostawcze obciążają drogi (objętościowo, tonażowo) i środowisko.
      • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 08:24
        A jak się się dowiedzieć czy dany pojazd to jedzie do Mediamarktu czy do Moskwy ?
        • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 09:05
          A po co Ci to wiedzieć? Książkę piszesz? Zdaj najpierw maturę a
          doktoraty sobie zostaw na później.
          • habudzik Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 10:53
            kozak-na-koniu napisał:

            > A po co Ci to wiedzieć? Książkę piszesz? Zdaj najpierw maturę a
            > doktoraty sobie zostaw na później.


            Po wuja mi doktorat ? Nie zamierzam wozić ciekłego azotu do
            Mastersa .
            • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 16:54
              Jak mi ciekły azot wyparuje, to dzwonię po repa, który dowozi mi go
              w zębach.
              • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 17:03
                Może i w zebach ale Ty masz po premi
                • kozak-na-koniu Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 17:15
                  Po czym?
                  • Gość: Poll Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 23:01
                    Po premii . Nie wiesz co to premia ? Nie dziwie się - debile jej nie dostają .
    • Gość: prawdziwy tebe Re: Mity nt obwodnic IP: 85.222.86.* 26.07.08, 15:57

      > Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach
      > doszedłem do ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.

      moze i ciekawe, ale bledne. bledne z tego prostego powodu, ze teraz
      ten ruch lokalny nie ma wyboru i musi jechac przez centrum. nawet,
      jesli w tym centrum zostaje np. 60%, to dla pozostalych centrum jest
      tylko droga tranzytowa. jedyna mozliwa droga przy braku obwodnicy.
      • bwv1004 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 17:18
        Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

        >
        > > Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach
        > > doszedłem do ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.
        >
        > moze i ciekawe, ale bledne. bledne z tego prostego powodu, ze teraz
        > ten ruch lokalny nie ma wyboru i musi jechac przez centrum.

        Ano racja. Znajomy pracuje w mieście z dużą pełna obwodnicą i często
        przemieszcza się między punktami w odległymi (jadąc ulicami) o 11 km.
        Często czasowo bardziej opłaca mu się wyjechać na obwodnicę
        przejechac nią kawałek i wrócić do miasta, w sumie przejeżdżając 22
        km. Choć wybór zależy od pory dnia, bo różne części miasta, w tym
        obwodnica, korkuja się o różnych porach.
      • Gość: askjdf Re: Mity nt obwodnic IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 17:24
        Może byłaby to prawda, gdyby nie fakt, że w Wawie na maksa to załadowane są
        drogi wlotowe i mosty a nie ulice w centrum.
        • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 26.07.08, 21:07
          no własnie.

          Załóżmy że 100 samochodów wjeżdża do Wawy od południa. Z tego 10 jedzie do
          południowej Wawy (zostaną na tej samej wlotówce) , 40 do centrum (tak samo) a
          pięćdziesiąt pozostałych jedzie na wschód, zachód i północ. One pojadą
          obwodnicą, bo bedzie szybciej, chociaż wciąż nie są ruchem tranzytowym!
          • Gość: askjdf Re: Mity nt obwodnic IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 10:56
            Ale to nieistotne, bo w końcu te samochody wjadą do miasta którąś z dróg
            wlotowych, więc sumaryczna ilość samochodów na drogach wlotowych nie zmieni się,
            więc stopień zakorkowania się nie zmieni.

            To czy dany samochód wjedzie tą czy tamtą drogą wlotową nic nie wnosi.
            • tomek854 Re: Mity nt obwodnic 27.07.08, 12:23
              Wnosi, bo jeżeli średnica Warszawy to załóżmy 20 kilometrów, to ktoś, kto się
              chce dostać do miejsca oddalonego o 7 km od centrum po przeciwnej stronie Wawy
              ma do wyboru przejechać 17 km przez miasto, albo obwodnicą i 3 km przez miasto.
    • marek.dumle Mity?! 27.07.08, 00:04
      Warszawa to duże miasto i nie ma na Warszawę prostego rozwiązania.
      Obwodnice to jeden z elementów rozwiązania. Dają szansę ograniczenia
      ruchu tranzytowego i międzydzielnicowego. Co do wlotówek
      najcenniejsze byłoby po prostu ograniczenie ruchu wlotowego.
      Oznaczałoby to jednak konieczność zapewnienia DOBREJ, CZĘSTEJ i
      EKSPRESOWEJ komunikacji publicznej z Janek, Łomianek, Ożarowa,
      Piaseczna, Otwocka, Białołęki, Marek, Wesołej/Miłosnej itp. A na to
      się chyba nie zanosi...
    • emes-nju Re: Mity nt obwodnic 28.07.08, 12:02
      karw123 napisał:

      > Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach
      > doszedłem do ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.

      Bardzo ciekawe wnioski, ale znalazlem jeden, bardzo istotny slaby punkt. Otoz w obwodnicach nie chodzi tylko o wygonienie tranzytu, ale rowniez w MOZLIWOSC zmniejszenia ruchu w centrum. A potem stopniowa jego minimalizacje poprzez np. pobor oplat.

      Miasto, ktore nie ma obwodnic nie powinno sobie na ten luksus pozwolic. Miasto, ktore do tego nie ma ZADNEJ alternatywy w postaci sprawnej komunikacji popelniloby samobojstwo rugujac auta z centrum i nie dajac zadnej mozliwosci jego objechania. A komunikacja sprawna byc nie moze, jezeli funkcjonuje w zasadzie wylacznie przy pomocy autobusow, ktore musza stac w korkach (tramwaje nie dojezdzja do dalekich dzielnic i dobrze sie sprawdzaja na krotkich dystansach - trzeba wiec na "miekkich" kolach zblizyc sie do centrum i komunikacyjne supel sie zawiazuje), bo samochody musza jezdzic przez miasto "na przestrzal".

      A tak BTW - zauwazam ciekawa tendencje... Wszystko europejskie, co sluzy do blokowania ruchu kolowego jest cacy, a wszystko europejskie, co sluzy do odblokowywania ruchu i jego uplynniania, jest be. Stefa 30 km/h na miejskiej/krajowej/miedzynarodowej tranzytowce cacy - obwodnica wielomilionowego miasta, be.

      Ciekawe dlaczego?
      • habudzik Re: Mity nt obwodnic 28.07.08, 12:07
        emes-nju napisał:

        > karw123 napisał:
        >
        > > Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach
        > > doszedłem do ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.
        >
        > Bardzo ciekawe wnioski, ale znalazlem jeden, bardzo istotny slaby punkt. Otoz w
        > obwodnicach nie chodzi tylko o wygonienie tranzytu, ale rowniez w MOZLIWOSC zm
        > niejszenia ruchu w centrum. A potem stopniowa jego minimalizacje poprzez np. po
        > bor oplat.

        Tylko że wtedy zapchana jak w Paryżu będzie obwodnica i znowu bedziesz pierd...ł
        że sa korki . To jest syndrom za krótkiej kołderki .
        • Gość: K0pytko Prognozy? IP: 195.22.119.* 28.07.08, 14:09
          No i jeszcze wypada wziąć pod uwagę prognozy. Dziś 11%. Za 3, 5, 10 lat? Ile w
          tym czasie przybędzie aut w Warszawie? Obwodnica to inwestycja na dziesiątki
          lat, a nie na dziś.
          • habudzik Re: Prognozy? 28.07.08, 14:56
            Gość portalu: K0pytko napisał(a):

            > No i jeszcze wypada wziąć pod uwagę prognozy. Dziś 11%. Za 3, 5, 10 lat? Ile w
            > tym czasie przybędzie aut w Warszawie? Obwodnica to inwestycja na dziesiątki
            > lat, a nie na dziś.

            A prognozy co ? Przecież za 3, 5 , 10 lat to tez bedzie w przybliżeniu 11% .
    • edek40 Re: Mity nt obwodnic 28.07.08, 14:54
      A budowa nowych drog zwieksza tylko ruch. Gdy zas sa szerokie rosnie na nich liczba wypadkow, bo kierowcy pedza.

      Nalezy wiec Posle zaorac. Jestesmy tak dziwnym krajem, ze samochody i drogi dzialaja na nas zle, mamy wypadki, korki itp.

      Zaorac.
    • Gość: asdad Re: Mity nt obwodnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:18
      Nikt nie neguje sensowności budowy obwodnicy. Myśl jest tylko taka, że cel pt.
      "eliminacja korków na trasach dojazdowych" można zrealizować o wiele taniej i o
      wiele szybciej niż za pomocą budowy obwodnicy, która na ten cel ma wpływ co
      najmniej znikomy (przynajmniej pod względem stosunku nakładów do efektów).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka