karw123
26.07.08, 14:57
Analizując parę obserwacji ruchu w Wawie i innych miastach doszedłem do
ciekawych wniosków nt obwodnicy Warszawy.
Po pierwsze, nie jest prawdą, że budowa obwodnic usuwa korki w Warszawie.
Argumenty przeciw:
- Fakt, że korki na drogach dojazdowych do Wawy (np. Al. Krakowska, Puławska)
tworzą się w kierunku do Wawy rano i w kierunku od Wawy po południu sugeruje,
że przyczyną nie jest tranzyt, ale ruch lokalny, który nie zostanie
zmniejszony przez budowę obwodnicy.
- Wielokrotnie przytaczany w dyskusjach Wiedeń jako miasto z obwodnicami. Moje
doświadczenia przejazdów przez Wiedeń są takie, że na trasie Bratysława <->
Graz (A2 - A4) trzeba jak ognia unikać godzin szczytu, bo inaczej dłuuuuuugo
się stoi na obwodnicy (teraz już omijam Wiedeń w ogóle drogą nr 50).
Po drugie, budowa obwodnicy usunie TIRy z centrum miasta.
Argument przeciw:
- Obecnie istnieje i działa (bardzo duże natężenie ruchu TIRów) droga nr 50
Mińsk - Grójec - Sochaczew - Płońsk. To sugeruje, że duże natężenie ruchu
ciężarówek wynika z faktu, że Warszawa jest dla nich miastem docelowym a nie
tranzytowym.
Oczywiście jestem wielkim zwolennikiem obwodnicy Warszawy. Jednak jeśli celami są:
- zmniejszenie korków
- usunięcie ruchu tranzytowego
To wydaje mi się, że obwodnica niewiele zmieni, a z całą pewnością można
uzyskać w tych kwestiach dużo lepsze wyniki znacznie szybciej i znacznie
niższym kosztem.