Dodaj do ulubionych

Jechal za szybko? ;-)

24.11.08, 12:36
TRAKTOR
Obserwuj wątek
    • edgar22 Jasne 24.11.08, 12:40
      Podskoczył na muldzie i rozpadł się przy lądowaniu.
    • kaqkaba Re: Jechal za szybko? ;-) 24.11.08, 13:18
      Za szybko to jechał przód. A tył za wolno. Dlatego się rozpadł.
    • mejson.e Re: Jechal za szybko? ;-) 24.11.08, 20:38
      Tak zwykle wygląda traktor po lekkim uderzeniu w bok.
      One tylko wyglądają tak solidnie...


      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • rekrut1 Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 09:24
        Zwykły pirat drogowy i tyle. Takich to by.......
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • emes-nju Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 10:47
        mejson.e napisał:

        > Tak zwykle wygląda traktor po lekkim uderzeniu w bok.
        > One tylko wyglądają tak solidnie...

        Byc moze masz racje choc nie bardzo widac gdzie moglo dojsc do
        kolizji.

        Ale jak sie blizej zastanowic i skonfrontowac z nasza wiedza n/t
        dzialan ubezpieczycieli, to byc moze ten ciagnik KIEDYS dostal w
        bok, a potem TU nakazalo NAPRAWE, a nie WYMIANE uszkodzonych
        elementow...

        Bo przeciez nie od dzis wiadomo jak TU wiele robia na polu poprawy
        bezpieczenstwa! Bezpieczenstwa wlasnego konta oczywiscie :-P
        • kozak-na-koniu Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 13:49
          Nie widzę tu nic dziwnego. Cignikom starszych generacji, szczególnie
          Ursusom z silnikami Perkinsa to się zdarzało i bez uderzenia. Po
          prostu - miały felerne ramy, które z czasem nie wytrzymywały drgań...
          • rekrut1 Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 14:32
            kozak-na-koniu napisał:"Ursusom z silnikami Perkinsa to się zdarzało"

            Może z objawami Parkinsona?

            A tak dla rozrywki: jaka jest różnica pomiędzy chorobą Parkinsona a
            Alzheimera?
            • trypel Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 15:19
              to o tym piwie było?
              lepiej rozlać podczas picia niż zapomnieć wypić czy jakoś tak :D
              • rekrut1 Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 23:55
                trypel napisał:......dokładnie.
                Pozdr.
                Pazdzioch
          • crannmer Fascynujace 25.11.08, 14:51
            kozak-na-koniu napisał:

            > Cignikom starszych generacji, szczególnie
            > Ursusom z silnikami Perkinsa to się zdarzało i bez uderzenia. Po
            > prostu - miały felerne ramy, które z czasem nie wytrzymywały drgań...

            Fascynujace, jak moze nie wytrzymac drgan element, ktorego tam nie ma.

            oferty.moto.pl/pliki/ogloszenia/4790/12416_ursus_c-330.jpg
            • tiges_wiz Re: Fascynujace 25.11.08, 14:53
              no chyba przesadzasz ze nie ma .. facio zaslania, a widac znad jego
              reki lewarek zmiany biegow.
              • crannmer Ramy nie ma 25.11.08, 15:19
                tiges_wiz napisał:

                > no chyba przesadzasz ze nie ma .. facio zaslania, a widac znad jego
                > reki lewarek zmiany biegow.

                To, co facet zaslania, nie jest rama, lecz skrzynka biegow.

                W tym ciagniku elementem nosnym sa zblokowane ze soba elementy silnik-skrzynia
                biegow-tylny most. Rama wystepuje tam tylko w formie szczatkowej, jako krociotki
                lacznik przedniej osi z czolowa strona silnika.

                Ramy idacej przez cala dlugosc pojazdu i laczacej podzespoly w calosc
                definitywnie w tym nie ma. Jest to dosc typowe rozwiazanie dla tej klasy ciagnikow.
                • tiges_wiz Re: Ramy nie ma<a href="https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/w" targe 25.11.08, 15:24
                  a, ok ... wiem jak to jest ... myslalem ze ty piszesz ze nie ma
                  skrzyni biegow, a chodzi i ta kozakowa rame ... tam nie ma ramy
                  prakrycznie :P wszystko "doczepione" do silnika .. normalnie formula
                  1, panie :P
          • edgar22 Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 19:18
            kozak-na-koniu napisał:
            > Po prostu - miały felerne ramy

            To ciągnik ma ramę? Jako wiejski weterynarz mógłbyś być bardziej zorientowany.
            • crannmer Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 19:52
              edgar22 napisał:

              > To ciągnik ma ramę?

              Niektore firmy produkuja standardowe ciagniki o konstrukcji ramowej, gdzie ani
              silnik, ani skrzynia biegow nie sa elementami nosnymi.

              Ale przedstawiony ciagnik definitywnie nie ma konstrukcji ramowej.
              • edgar22 Re: Jechal za szybko? ;-) 26.11.08, 07:43
                crannmer napisał:
                > Niektore firmy produkuja standardowe ciagniki o konstrukcji
                > ramowej, gdzie ani silnik, ani skrzynia biegow nie sa elementami
                > nosnymi.

                Tego nie wiedziałem.
                Może więc kozak jest bardziej zorientowany niż myślałem. :)
                • mobile5 Re: Jechal za szybko? ;-) 26.11.08, 15:04
                  www.deere.com/pl_PL/ag/products/tractors/6030/index.html
                  Tu piszą że jest na ramie.
                  • edgar22 Re: Jechal za szybko? ;-) 26.11.08, 15:22
                    Czego to ludzie nie wymyślą...

                    Samokrytycznie przyznaję, że moja wiedza oparta była na naszych ursusach. Takich jak ten ze zdjęcia.
                    • crannmer Ramowe Ursusy 26.11.08, 16:21
                      Tu, na stronie 11, jest rysunek ramy
                      www.deere.com/region_ii/media/application/equipment/agriculture/tractors/6030/6030_series_brochure_de.pdf
                      edgar22 napisał:

                      > Samokrytycznie przyznaję, że moja wiedza oparta
                      > była na naszych ursusach. Takich jak ten ze zdjęcia.

                      Rodzina ciagnikow, jak na zdjeciu, rzeczywiscie ma konstrukcje bezramowa.

                      Jednak im maszyna wieksza i silniejsza, tym konstrukcja ramowa powszechniejsza.

                      Ciezkie rodziny Ursusa (min. C-385, 1201 i C-3110) mialy rowniez konstrukcje ramowa.
                      • kozak-na-koniu Re: Ramowe Ursusy 27.11.08, 14:01
                        Sie czepiacie... Rama, czy nie rama - coś tam nie wytrzymywało i od
                        czasu do czasu puszczało w najmniej odpowiednim momencie, a wiejski
                        weteryniarz nie jest od zaglądania ursusom w ramy, tylko od
                        grzebania w krowich dupach i wycinania śfyniakom cynadrów.:P
                        • emes-nju Re: Ramowe Ursusy 27.11.08, 14:44
                          Cynadrow - nereczek, czy cynadrow - jajeczek.
                          • kozak-na-koniu Re: Ramowe Ursusy 01.12.08, 13:05
                            Tych drugich - potocznie zwanych jajami.:)
        • crannmer Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 15:29
          emes-nju napisał:

          > to byc moze ten ciagnik KIEDYS dostal w
          > bok, a potem TU nakazalo NAPRAWE, a nie WYMIANE uszkodzonych
          > elementow...

          Jesli masz doswiadczenia w wyciaganiu, prostowaniu i szpachlowaniu odlewanych
          przewaznie z zeliwa i dosc grubosciennych blokow silnika, skrzyn korbowych,
          kopul kola zamachowego ze sprzeglem i skrzyn biegow, to podziel sie z nami ta
          wiedza.

          Chetnie dowiem sie rowniez czegos o regeneracji zerwanych srub laczacych
          skrzynie biegow ze skrzynia korbowa i blokiem silnika.
          • emes-nju Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 16:09
            crannmer napisał:

            > emes-nju napisał:
            >
            > > to byc moze ten ciagnik KIEDYS dostal w
            > > bok, a potem TU nakazalo NAPRAWE, a nie WYMIANE uszkodzonych
            > > elementow...
            >
            > Jesli masz doswiadczenia w wyciaganiu, prostowaniu i szpachlowaniu
            > odlewanych (...), to podziel sie z nami ta wiedza.

            Nie sadze, zebys musial byc az tak zlosliwy. To po pierwsze.

            A po drugie. Niedawno ogladalem reportaz o panu, ktoremu TU goraco i
            bez dyskusji "poleca" prostowanie zgietego tylnego mostu w
            dostawczym Mercedesie. Taka naprawa wymaga "wyciagania, prostowania"
            (szpachlowac chyba nie trzeba :-P ) elementow zdecydowanie
            nienaprawialnych - byc moze rowniez odlewanych. Naprawic tez trzeba
            laczenia uszczelniane (bez uszczelek) w procesie technologicznym w
            fabryce. TU laskawie jest gotowe zaplacic za wymiane czesci
            kompletnie zniszczonych, a nie "tylko" skrzywionych - klopot w tym,
            ze czesci do naprawy mostu nikt nie oferuje, bo czescia jest
            kompletny most.

            Pokornie, po laicku prosze o wybaczenie, ze ten reportaz tak wryl mi
            sie w pamiec, ze przenioslem go na "prostowanie" zespolu napedowego
            ciagnika. Jakos tak jedno do drugiego podobne mi sie wydalo :-P

            Nie ja wymyslilem takie "naprawy"... :-/
            • killer-tom Re: Jechal za szybko? ;-) 25.11.08, 23:24
              To traktor, teraz doczytałem.
              Kiery spojrzałem na zdjęcie, myślałem, że to Ferrari...
              • billy.the.kid Re: Jechal za szybko? ;-) 28.11.08, 15:42
                chtóś go maluchem stuknął i zbiegł z miejsca wypadku.
                • swoboda_t Re: Jechal za szybko? ;-) 28.11.08, 20:21
                  Raczej nie - Maluch przejechałby pod spodem lub przewrócił ciągnik
                  na bok. IMHO było to zderzenie z rowerem. Oczywiście przy nadmiernej
                  prędkości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka