Dodaj do ulubionych

Kwiatek drogowy

18.02.09, 11:38
Tyle sie mowi o tych naprawde bardzo, bardzo zlych kierowcach. Gdy mowie o
bardzo, bardzo zlych ustawiaczach...

img5.imageshack.us/my.php?image=zabudowanyyw5.jpg
Ten kwiatek mam prawie pod domem. Nie szukalem go specjalnie na poparcie moich
tez. Strzelilem rowniez inna fotke, rowniez kilka kilometrow od domu (zaraz
zaloze watek "kwiatek drogowy 2"). W planie mam kolejna, ale wymaga to
zjechania z mojej drogi do pracy. Sami rozumiecie - czas to pieniadz. Mysle
jednak, ze na poczatek wystarcza dwa kwiatki, polozone w odleglosci jakichs 5
km od siebie, na drodze ktora codziennie jezdze.
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 11:56
      Zgłosiłeś, gdzie trzeba, żeby wycięli te krzaki?
      Jura
      • edek40 Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:14
        > Zgłosiłeś, gdzie trzeba, żeby wycięli te krzaki?

        1. Nie wiem do kogo, ale sprawdze.

        2. Policja i straz miejska niemal codziennie mierza w tym miejscu predkosc (w
        obu kierunkach). Jak myslisz, dlaczego te krzaki tam wciaz sa?
        • jureek Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:23
          edek40 napisał:

          > 1. Nie wiem do kogo, ale sprawdze.

          To zależy, jaki jest status tej drogi.

          > 2. Policja i straz miejska niemal codziennie mierza w tym miejscu predkosc (w
          > obu kierunkach). Jak myslisz, dlaczego te krzaki tam wciaz sa?

          Bo jeszcze nikt nie zgłosił?
          Jura
          • emes-nju Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:29
            jureek napisał:

            > edek40 napisał:

            > > 2. Policja i straz miejska niemal codziennie mierza w tym
            > > miejscu predkosc (w obu kierunkach). Jak myslisz, dlaczego te
            > > krzaki tam wciaz sa?
            >
            > Bo jeszcze nikt nie zgłosił?

            A uni, co majom sluzyc i chronic (a nie tylko lupic) oczuf wlasnych
            nie maja?!

            Nie maja - wlepiaja sie w okienka radarow w miejscu latwych lowow :-/
          • edek40 Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:36
            > > 2. Policja i straz miejska niemal codziennie mierza w tym miejscu predkos (w
            > > obu kierunkach). Jak myslisz, dlaczego te krzaki tam wciaz sa?
            >
            > Bo jeszcze nikt nie zgłosił?

            Jura, nie badz naiwny. Uwazasz, ze miejscowa pilicja czy straz miejska nie ma
            oczu? Oni potrafia tylko w jeden sposob dbac o bezpieczenstwo. No chyba, ze jest
            akcja sprawdzania oznakowania i wychodzi, ze srednio raz na 2 kilometry jeden
            znak jest ustawiony mniej lub bardziej nieprawidlowo. Bez akcji jest "suszenie".
            • jureek Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 13:21
              edek40 napisał:

              > Jura, nie badz naiwny.

              No i właśnie dlatego, że nie jestem naiwny, nie wierzę, że władza nienaciskana,
              sama z siebie coś w tej sprawie zrobi.
              Jura
              • edek40 Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 13:34
                > No i właśnie dlatego, że nie jestem naiwny, nie wierzę, że władza nienaciskana,
                > sama z siebie coś w tej sprawie zrobi.

                Dotykasz sedna problemu. Jako czesty bywalec tej szosy WIEM, ze znak stoi.
                Znajac polskie realia olewam temat. Nie jestem Don Kichotem. To, ze napisze
                maila, zadzwonie w sprawie tego jednego znaku nic nie zmieni. A to dlatego, ze w
                innym miejscu takiego znaku nie zauwaze, a NIE WIEM ze stoi, bo jade pierwszy
                raz. Ale wiesz co? Place podatki. Miedzy innymi na to, aby odpowiedzialny za
                znaki ruszal czesem d..pe sprawdzal jak wyglada jego droga. Najlepiej gdyby
                robil to ciagle, bo znak moze byc rozbity, ukradziony czy cos w tym stylo
                CODZIENNIE!
                • opelotka Re: Kwiatek drogowy 19.02.09, 20:53
                  edek40 napisał:

                  > Jako czesty bywalec tej szosy WIEM, ze znak stoi.
                  > Znajac polskie realia olewam temat. Nie jestem Don Kichotem.

                  Taaaa,to polskie realia...Zapluję się,a nie ustąpię.Wystarczy że
                  ja WIEM,szwagier WIE,a tym z drugiej wioski nie powiemy,ooo.



                  • edek40 Re: Kwiatek drogowy 20.02.09, 10:37
                    > Taaaa,to polskie realia...Zapluję się,a nie ustąpię.Wystarczy że
                    > ja WIEM,szwagier WIE,a tym z drugiej wioski nie powiemy,ooo.

                    Mozesz sie naturalnie czepiac do woli.

                    Ciekawy jestem czy Ty informujesz tzw. wladze o takich kwiatkach. Szczegolnie, ze akurat to miejsce upodobali sobie stroze prawa w celu pomiaru predkosci. Myslisz, ze im te krzaki przeszkadzaja? A moze myslisz, ze ich nie zauwazyli?

                    Z reszta nie zrozumialas. Moge poinformowac wladze o TYM znaku. Jezdze tu na tyle czesto, ze wypatrzylem go i WIEM, ze stoi. Gdy zas pojade do Twojego miejsca zamieszkania tak ustawionego znaku zapewne nie zauwaze w ogole, bo NIE WIEM, ze tu stoi. Dlatego pisze o Don Kichoterii. Ale przeciez sa ludzie, ktorzy te znaki ustawili i oni powinni WIEDZIEC gdzie ktory stoi. I powinni kontrolowac czy jeszcze stoi, czy cos go nie zaslania, czy wandal go nie obrucil itp. Zwalanie na obywateli obowiazku wypatrywania zaslonietych, zdemontowanych, obruconych znakow jest naprawde zabawne. My za to placimy. Gdy idziesz na poczte, nadajesz list, to do glowy Ci nie przychodzi, aby isc za swoim listem i pokazywac droge kolejnym pocztylionom. Zaplacilas - wymagasz.
    • tiges_wiz Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 11:58
      edku, czy moge jutro wrzucic ta fotke na bloga? oczywiscie z podaniem zrodla.
      • edek40 Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:06
        Jasne. Tak mi doskwiera bycie piratem na tym forum, ze zapre sie. Bede wozil
        aparat, zatrzymywal sie i fotografowal. A Ty wwalaj to gdzier chcesz ;)
        • emes-nju Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 12:31
          edek40 napisał:

          > Jasne. Tak mi doskwiera bycie piratem na tym forum, ze zapre sie.
          > Bede wozil aparat, zatrzymywal sie i fotografowal.

          Ja, w tym wlasnie celu, mysle o kupnie malej idioten-kamery.
    • inguszetia_2006 Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 14:06
      Witam,
      Dobra, dobra... A jak ja mówiłam,że znak jest w liściach, to mi
      zrobiliście(liście, liście...) wykład o tlenie i matce naturze;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • habudzik Re: Kwiatek drogowy 18.02.09, 21:48
      Jaka to jest miejscowość ? Możesz odpowiedzieć pod postem innego forumowicza .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka